Dodaj do ulubionych

Zdechlak :-(((

29.06.07, 20:55
Moja alergia właśnie przeżywa swe apogeum.
Kicham 3000 razy dziennie, mam straszny katar, oczy mnie swędzą,węzły
bolą,zasypiam tam,gdzie siadam czyli byle gdzie.
W dodatku przeziębiłam pęcherz.
No w zimie mnie nie łapie, to chyba nienormalne,że właśnie teraz!!!
Sikam krwią (sory za szczegóły Wojtuś).
Mało tego rozcharatałam wczoraj palca nożem bardzo głęboko walcząc z boczkiem.
Pożałujcie :-(((
Obserwuj wątek
    • legwan4 Re: Zdechlak :-((( 29.06.07, 21:07
      O biedactwo,alergia to lubi zatruć życie.Pulpet też zachorował.Ale przeziębiony
      pęcherz,to trzeba w ciepłej wanience pogrzać.Zdrowiej Natalciu:)
      • askastar Re: Zdechlak :-((( 29.06.07, 22:44
        zdrowiej, zdrowiej
        nie ma na alergie jakis w miare nieotumaniajacych lekow?
    • pulpet17 Re: Zdechlak :-((( 29.06.07, 22:55
      walcz i zdrowiej,
      żałuję i przytulam :)))
      • ciociapolcia Re: Zdechlak :-((( 29.06.07, 23:25
        Tulam i współczuję.
        Mnie paznokieć się odkleił od palca... właśnie czytam, że to jakaś
        choroba "niewiadomojaka". :/
    • wojtek56 Re: Zdechlak :-((( 29.06.07, 23:54
      Natalciu, choroba nie ma płci. Ty mnie nie przepraszaj, tylko śmigaj do lekarza.
      Nawiasem mówiąc, mnóstwo osób teraz choruje. Sam miałem trzy tygodni temu katar,
      który miał paskudny przebieg i po którym do dzisiaj nie mogę sie pozbierać, bo
      wciąż mnie męczy jakiś suchy, głęboki kaszel. (Wiążę to także z klimatyzacją w
      samochodzie, bo jeżdżę dużo i nie sposób uniknąć huśtawek temperatury.)
      A propos przeziębionego pęcherza... Nie bądź zła na mnie, ale przypomniała mi
      się gra w ambasadora (dzisiaj nazywana grą w kalambury: ambasador jednej drużyny
      pokazuje na migi hasło wymyślone przez drużynę przeciwną i tak na przemian), w
      którą grywaliśmy namiętnie za studenckich czasów. pewnego razu ambasadorem była
      bardzo nieśmiała i wstydliwa koleżanka. No tośmy jej wymyślili hasło: "Choćbyś
      trząsł i trzy tygodnie, zawsze kropla wpadnie w spodnie." Dziewczyna znakomicie
      sobie poradziła, nas mało nie poskręcało ze śmiechu, a to i inne hasła z tamtego
      wieczoru na stałe trafiły do historii. Choć inne były zdecydowanie mniej porządne:-)
      Natalciu, noś ciepłe majty, przyklej plastrem odcięty paluszek, często
      przecieraj ekran (bo jak go zakichasz to wysilasz oczy i nic dziwnego, że Ciebie
      swędzą) i nie wściekaj się na mnie za bardzo,że do Twoich przypadłości podchodzę
      zbyt lekko. Nieprawda, każda z nich jest tak dołująca, że inaczej niż żartem nie
      umiałbym sobie z nimi poradzić:-(
      Bardzo Ci współczuję i jeszcze raz proszę: uważaj na siebie. Na jakiś czas tych
      nieszczęść wystarczy. Ściskam!
    • agran Re: Zdechlak :-((( 30.06.07, 12:54
      A ja myślałam że to tylko u mnie takie objawy, no może bez tego sikania...Za to
      chyba bolą mnie jajniki, albo przydatki, sama nie wiem co...Jak mi nie przejdzie
      to niestety w poniedziałek lekarz.Jak dożyję, oczywiście:))
      • verte34 Re: Zdechlak :-((( 30.06.07, 13:01
        Natalciu, pocieszam i dodam jeszcze że mogło być gorzej, wiesz co ja przeczytałam? PRZEBIŁAM pęcherz <wytrzeszcz>
        Więc ciesz się że to nie to ;) <głask głask>
        • yvona73pol Re: Zdechlak :-((( 30.06.07, 14:57
          verte, ty to umiesz pocieszyc ;))))))
          od razu dziewczynie lepiej :)))
          ja tez przytulam :)))
          przeziebiona, ofkors, w tej "slonecznej" australii.... gdzie od deszczu zarcie
          zdrozalo, kabaczki po 15 doli za kilo, fasolka 20, do czego to doszlo????
          tez kicham, troche wiem co to alergia, wiec wspolczuje ze zrozumieniem :)
          i zdezynfekuj sobie dobrze palucha, bo nawet nie chesz wiedziec jakie bakterie
          sie czaja wokol (ja ostatnio poguglalam i zaluje....ze wiem)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka