sunrise2006
01.07.07, 12:25
Dziweuchy ui Wojtusiu, czy wy wierzycie> tzn. czy praktykujecie, wierzycie,
modlicie się itp. Własnie gadałam z kobietą bardzo wierzącą. I ona
stwierdziła, że akt małżenstwa jest aktem tak ważnym, że przed wstąpieniem w
nego nalezy modlić się i prosić Boga o znaki, czy to aby na pewno nam pisany
przeznaczony przez niego mezczyzna. Oczywisice nawiązała w ten sposób do
mojego ślubu i rozwodu. I tego, czy aby na pewno powinnam zgłaszać skargę, by
unieważnić ślub kościelny.