Dodaj do ulubionych

Likwidacja Lokomotywy

05.07.07, 21:42
Kiedyś było dużo szumu, gdy fioleci bezczelnie zlikwidowali nam naszą
Lokomotywę. Wielka wojna medialna, wielkie słowa o tym, jacy to fioleci są be,
a my jak bardzo cacy. Padło też wiele oskarżeń pod adresem tych, co to nie
chcieli na ślepo za mięso armatnie w tej wojence robić. Dostało mi się wtedy
mocno za jedno pytanie: "co się dzieje?". Zostałam wtedy okrzyknięta wrogiem
Lokomotywy, posądzona o zdradę tej wielkiej czatowej idei. W pewnej chwili
nawet dowiedziałam się, że nigdy Lokomytowianką nie byłam...
Tak to sobie wspominam, gdy siedzę sama w Lokomotywie, a jej żarliwi wówczas
obrońcy - pozakładali konkurencyjne pokoje, bywają w konkurencyjnych pokojach...
Z perspektywy czasu myślę, że fioleci oddali nam wówczas ogromną przysługę,
skonsolidowali nasze szeregi. Tak więc sensu stricto - foleci wyszli na
dobroczyńców Lokomotywy. Kto zatem jest wrogiem Lokomotywy, kto doprowadził do
jej upadku? Kto tu jest zdrajcą?
Ten, kto popełnił grzech zaniechania, włażąc potulnie na grzędę za
złodziejskim kogutem siódmym.
Dobrej zabawy Wam życzę, byli Lokomotywianie, choćby w kurniku...
Obserwuj wątek

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka