maria421
28.07.07, 16:20
www.spiegel.de/reise/aktuell/0,1518,496878,00.html
Szejkowi z Kataru podrozujacemu samolotem linii British Airways z Mediolanu do
Londynu nie podobalo sie ze 3 kobietom z jego rodziny przypadlo siedziec w
samolocie obok obcych mezczyzn. Poniewaz nikt z pasazerow siadzacych obok
owych kobiet nie chcial opuscic wlasnego miejsca, szejk zaczal interweniowac
nawet u pilota, co skonczylo sie tym, ze pilot wyprosil szejka, owe 3 panie i
2 panow mu towarzyszacych z samolotu.
Samolot wystartowal bez szejka i jego ekipy z 3 godzinnym opoznieniem. Ilu
pasazerow stracilo przez to polaczenie i czy beda za to skarzyc BA, nie wiadomo.
Ale chociaz dobrze ze wiadomo, kto jeszcze w samolotach BA rzadzi.