edzioszka
25.06.03, 15:26
ktoś kiedyś powiedział lub napisał, że dom nie jest domem jeśli w nim nie
biją kochające serca...pozwolę sobie w nawiązaniu przytoczyć Andrzeja
Poniedzielskiego "Odę do lokalu zasiedlonego"
Ludzie, gdy poczuli strach - zaraz wymyślili dach...kiedy wyszło, że nie
każdy o tej samej porze może być pijany - zaraz wymyślili ściany...gdy się
nagle stało jasne,że na człeka na kolację nie przypada cały wół - zaraz
wymyślili stół...kiedyś biegli jak to zimą - ot rozgrzewka, jeden stanął,
mówi:"ileż można biec, chodźmy, wymyślimy piec"...i tak ludzie wytężając a to
rozum a to serce a to ręce - doszli żmudnie i powoli do kafelków w
łazience...tak więc ludzkość może za wyjątkiem bomb głównie budowała dom,
nawet koło wymyślono nie z powodu - ciężka praca - koło wymyślono po to by do
domu szybciej wracać, a proch dziś tak już znienawidzony - wymyślono przecież
po to, by móc zwiedzać inne domy...ale w domu, ale w domu choćby róże rosły w
murze, telewizor był w glazurze i w doniczce każdej kran...jeśli serce nie
zamieszka - to to będzie pustostan...:)