Dodaj do ulubionych

unieważnienie ?

09.08.07, 14:07
witam
mam pytanie dotyczące stwierdzenia nieważności małżeństwa.Mianowicie
jestem w związku -nieformalnym z rozwiedzionym
mężczyzną .Mamy ;dziecko i chcielibyśmy zalegalizować
związek ,jednak mi bardzo zależy na ślubie kościelnym
Mój partner wziął ślub po roku znajomości ze swoją żoną,nie było
przymusu ,nie była w ciąży (jak to czasem bywa;itp. On miał 21 lat -
Ona 20 ,wzięli ślub po to tylko żeby -jak twierdzi mój patrner-żeby
nie być już kawalerem-bo wszyscy w jego wieku już ślub mieli .Jego
starszy brat też był już żonaty i On uznał że -teraz jego kolej-.Po
ślubie za ok 3 lata pojawiło się dziecko ,jednak tak naprawdę cały
czas (do rozwodu) 12 lat żyli nie razem ale obok siebie.Mieszkali
razem i wychowywali syna ale jego żona miała swoje życie i swoje
sprawy a on miał swoje.W trakcie trwania związku ta kobieta przeszła
na inną wiarę-Jehowy .Po ok.4 latach malzenstwa.Co miało bardzo
istotny wpływ na całkowity rozpad związku bo mój partner nie
tolerował tego faktu absolutnie,sam zajmował się doprowadzaniem ich
syna do sakramentów np .Komunii Św. </P>
<P>Cała ta sytuacja -ślub z rozsądku-bez miłości,potem oddzielne
życie-każdy sam sobie,jej zmiana wiary,doprowadziły do tego że
obydwoje zaczeli się spotykać z osobami trzecimi.Ona spotkała dla
siebie mężczyznę a mój patrner -mnie.Potem rozwód.</P>
<P>Tak bardzo pokrótce wygląda sytuacja,chcielibyśmy się zwrócić o
unieważnienie tego małżeństwa ,niewiem czy wystarczającą byłaby
przyczyna że mój partner już w momencie ślubowania jej pzysięgi
małżeńskiej -MIŁOŚĆ-już wtedy kłamał tj.krzywoprzysięstwo? Czy można
taki związek unieważnić jeśli był on -nieprzemyślany i potem tak
naprawdę nie tworzyli rodziny co w końcu rozpadło się całkowicie?
</P>
<P>Czy jest wystarczającym powodem do unieważnienia to jak się
przysięga miłość a naprawdę się nie kocha?</P>
<P>Potem mamy ..uczciwość małżeńską -więc to też jest niespełnione -
jak uczciwość jeżeli już na początku okłamał bo ślubował
miłość ,potem doszła również niewierność.</P>
<P>Bardzo proszę o odpowiedź w mojej sprawie za co z góry dziękuję i
Obserwuj wątek
    • more.words Re: unieważnienie ? 09.08.07, 14:27
      unieważnić nie może bo nie ma ku temu przesłanek...
      bo to że on wziął ślub a jej nie kochał ?? to nie jest powodem

      może co najwyżej wziąć rozwód ->

      przeslanki:

      trwały i zupełny rozkład pożycia małżeńskiego < fizyczny, psychiczny i
      gospodarczy > nie może przy tym ucierpieć dobro wspólnych małoletnich dzieci ,
      nie moze byc sprzeczne z zasadami wspołzycia społecznego i nie może żądać
      rozwodu osoba wyłącznie winna rozkładu pozycia- chyba, że druga na to się godzi.

      nikt nie unieważni takiego związku jaki opisałaś ;)
      • fantka Re: unieważnienie ? 10.08.07, 08:23
        Witaj Monikaj1980 na forum.
        Nie bardzo rozumiem czy pytasz:
        o unieważnienie ślubu kościelnego?
        czy o unieważnienie ślubu cywilnego?
        Jest już rozwód cywilny,
        więc chyba już nie ma co unieważniać,
        nawet gdyby były przesłanki ku temu.
        More czy dobrze mówię?
        • screen Re: unieważnienie ? 10.08.07, 08:36
          Monika pisze , że zalezy jej na ślubie kościelnym, więc sądzę że
          chodzi ejj o unieważnienie ślubu kościelnego z poprzednią żoną.
          Niestety nie ma takiewj mozliwości w tym przypadku, zwłaszcza, że
          małżonkowie żyją już w nowych związkach. Czytałam, że w ostatnim
          czasie Kościół zaostrzył warunki udzielania unieważnień, gdyż bardzo
          wiele par starało się o nie i uzyskiwało z błahych powodów.
          • fantka Re: unieważnienie ? 10.08.07, 08:43
            Podobno najważniejsze są pieniądze...
            ale mówiąc powaźnie to przecież tam było dziecko
            • screen Re: unieważnienie ? 10.08.07, 10:24
              Dziecko jest i w starym i nowym związku tego pana. W tym nowszym
              wiadomo- młodsze. To jednak nie jest przesłanką do unieważnienia
              małżeństwa zawartego w kościele.
              • more.words Re: unieważnienie ? 10.08.07, 11:51
                oj na jakiekolwiek uniewaznienie nie ma najmniejszych szans
                • fantka Re: unieważnienie ? 12.08.07, 10:01
                  mnie się też tak wydawało
                  • monikaj1980 Re: unieważnienie ? 12.08.07, 13:58
                    fantka
                    co chcesz przez to powiedzieć ?
                    a More....uważam że chyba tak w 100% to chyba nie powinien być
                    przekonany bo z tego co zdążyłam sie zorientować to jest na to kanon-
                    wprowadzenie w błąd -czy jakoś tak
                    • fantka Re: unieważnienie ? 13.08.07, 16:05
                      Z tego co pisałaś
                      to na zdrowy rozsądek
                      na unieważnienie nie ma szans.
                      Ale prawa, szczególnie kościelnego nie znam.
                      • more.words Re: unieważnienie ? 14.08.07, 01:06
                        hmm...a z tego co ja sie orientuje by dostać rozwód kościelny musi byc na to
                        dyspensa...

                        a żeby takowa była- muszą być odpowiednie przesłanki...

                        np. że ktos zataił że jest bezdzietny qalbo jest impotentem... czy też coś w tym
                        stylu...

                        ale podawać za powód : " on jej od początku nie kochał... i wziął z nią ślub
                        mimo tego..."

                        to jest ... hmm... czysta naiwność i głupota


                        może wybaczcie mi taki ton wypowiedzi - ale mną po prostu nosi jak czytam takie
                        rzeczy ;)
                    • more.words Re: unieważnienie ? 14.08.07, 01:02
                      eee... wybacz...ale akurat wiem co mówię... i to dość dobrze prawo rodzinne mam
                      opanowane...

                      jak mowa o błędzie.. to nie chodzi o to, ze ktoś myślał ze ma druga strona
                      lepszy charakter czy będzie ją bardziej kochała... pfff

                      chodzi o błąd co do osoby i co do tożsamości.


                      może co najwyżej wnosić o rozwód
                    • more.words Re: unieważnienie ? 14.08.07, 01:03
                      hmmm...

                      a tak moniko btw. prawa rodzinnego Ty mnie nie ucz ... bom ja w nim uczona dośc
                      konkretnie
                      • monikaj1980 more. 14.08.07, 10:00
                        ja tu nie mowie o prawie rodzinnyym a kościelnym a z tego co się
                        orientuję to mało ze sobą wspólnego mają
                        i dopiero teraz utwierdzam się w przekonaniu że to co mówisz nie
                        jest poparte Twoją wiedzą .Dlatego że rozmawiałam z kanonikiem i to
                        mogłaby być przesłanka do napisania skargi.
                        Mam nawet jego słowa na piśmie,napisane fachowo i potem Ci je mogę
                        tu "wrzucić"

                        więc proszę nie udawaj najmądrzejszej i nie pisz dyrdymałów
                      • monikaj1980 Re: unieważnienie ? 14.08.07, 10:01
                        a głupota to jest wtedy gdy ktoś mało zorientowany w temacie głos
                        zabiera
                        • more.words Re: unieważnienie ? 14.08.07, 10:39
                          hehe

                          ogarnij się !

                          ja wiem o mówię, mam to poparte wiedzą itd... nie udaje najmadrzejszej - po
                          prostu udzielam Ci odpowiedzi... a prawo rodzinne z prawem kanonicznym w
                          niektórych miejscach jest powiązane...ale skąd ty masz o tym wiedzieć


                          więc jesli zadajesz pytanie... to Ci na nie odpowiadam...

                          ale jak głupote wyciagasz - to też Ci ja wyciągnę...

                          "oj - on mnie kocha. to jej nie kochał - a to powód by dostał rozwód kościelny"
                          hahaha

                          dobre ... gratuluje pomysłów

                          a jak Ci się nie podobaja odpowiedzi to spadaj

                          nara
                          • monikaj1980 Re: unieważnienie ? 14.08.07, 11:57
                            Okoliczności, .... mogłyby ewentualnie świadczyć o
                            fikcyjności ślubowania,..... Przy
                            fikcyjności ślubowania, któraś ze stron musi wykluczać całe
                            małżeństwo lub
                            któryś z jego istotnych przymiotów lub elementów (potomstwo,
                            wierność,
                            nierozerwalność). W procesie trzeba wskazać zachowania lub wypowiedzi
                            symulanta, które świadczą, że małżeństwa nie chce, a zawiera je z
                            innych
                            względów, bądź też małżeństwa chce, ale z wyłączeniem istotnego
                            elementu
                            (np. zakłada, że zawrze małżeństwo ale na pewno będzie utrzymywał
                            bardzo
                            bliskie kontakty z innymi kobietami; albo też, jak mówiłem w czasie
                            rozmowy, wyklucza posiadanie dzieci w małżeństwie).

                            -
                            to jest część wypowiedzi n/t osoby która zna prawo kanoniczne a nie
                            analfabetów którzy myśleli że na ciemniaków natrafili ........
                            • more.words Re: unieważnienie ? 14.08.07, 14:58
                              pfff... ewentualnie.. hmmm

                              no taa... ale nic nie ma o tym ze ktos ogos nie kocha a mimo to wział slub...
                              nooo sorki... poronione to jest

                              z tego co Ci ktoś napisał - nie wynika, ze jesli ktos lekkomyslnie wział slub to
                              moze dostac rozwód koscielny

                              hehe

                              pffffffffffff

                              powodzenia hehe
                              • fantka Re: unieważnienie ? 14.08.07, 19:28
                                Monika chyba "wrzuciła" tutaj
                                to co jej ten kanonik mówił i napisał.
                                A więc potwierdza się to
                                co poprzednio napisałam...
                                wszystko zależy od kwoty
                                którą chcecie przeznaczyć na to
                                unieważnienie ślubu kościelnego ;-)
                                Wygląda na to że prawo kanoniczne
                                jest bardziej elastyczne
                                od prawa cywilnego....
                                Właśnie po to,
                                aby można było załatwić pozytywnie,
                                prośbę odpowiednio popartą,
                                tzn odpowiednio opłaconą.
                                Historia już znała takie przypadki....
                                • zdradzony2005 Re: unieważnienie ? 14.08.07, 22:16
                                  Niestety More i Fantko... Monika ma rację... i to chyba całkowitą...

                                  Prawo Kanoniczne w sposób istotny różni się od naszego Kodeksu
                                  Cywilnego... a postępowania kościelne rozważane są bardziej na
                                  płaszczyźnie etyczno-poszlakowej niż dowodowej...

                                  i sorry Fantko mozesz nie lubić "Czarnych" ale upraszczanie do
                                  poziomu kasy jest zbyt proste.

                                  Informacje przekazane przez Monikę mozna uzyskać w każdym Sądzie
                                  Archidiecezjalnym bez zadnej opłaty, z reguły każdego dnia dyżuruje
                                  tam w okreslonych godzinach "Ksiądz-Notariusz" który udziela porad.

                                  Poza tym... branie ślubu "tak sobie dla sprawdzenia" świadczy o
                                  całkowitej niedojrzałości i na ten "numer" obecnie wiele osób
                                  próbuje uzyskać unieważnienie slubu. Jednakże tak jak wszędzie, dla
                                  kogoś wierzącego jest to kwestia sumienia/prawdy/wiary i sorry ale i
                                  tak dla Katolika Prawdę zna NAjwyższy.

                                  Jestem osobą wierzącą, katolikiem, nie wstydzę się swojej wiary ale
                                  często wstydzę się za ludzi którzy są w Kościele Katolickim :(

                                  Poza tym staram się od dłuższego czasu o unieważnienie swego
                                  małżeństwa.

                                  Obserwuję ten watek i chyba górę nad "duchem pomocy i kochania" tego
                                  forum wzięły wzajemne animozje osobiste.

                                  Obawiam się Moniko że w bardzo niechlujny przedstawiłaś całą
                                  sytuację w pierwszym poście i stąd nieporozumienia.

                                  PS. Moniko tam jest Dziecko, nie wydaje mi się aby budowanie
                                  własnego szczęścia na czyimś bólu miało cokowliek wspólnego z wiarą
                                  katolicką, to tak ode mnie.
                                  • fantka Re: unieważnienie ? 18.08.07, 16:12
                                    Zdradzony, widzę że
                                    masz w tej dziedzinie największe doświadczenie,
                                    bo doświadczenie oparte o własne przejścia...
                                    To co pisałam nie ma nic wspólnego
                                    z moim lubieniem czy nielubieniem czarnych.
                                    Pisałam to w oparciu o doświadczenie
                                    moich znajomych....
                                    Muszę Ci przyznac rację
                                    że Monika trochę słabo opisała swoją,
                                    a właściwie swojego partnera sytuację.

                                    zdradzony2005 napisał:
                                    > Prawo Kanoniczne w sposób istotny różni się od naszego Kodeksu
                                    > Cywilnego... a postępowania kościelne rozważane są bardziej na
                                    > płaszczyźnie etyczno-poszlakowej niż dowodowej...

                                    Z tego co tutaj napisała Monika wygląda że,
                                    właśnie sprawa etyki nie pozwala
                                    na unieważnienie tamtego małżeństwa.
                                    • more.words Re: unieważnienie ? 18.08.07, 16:48
                                      monika to na wiecej niż jednym forum pisze to samo ...

                                      jak jej nie zadowalają odpowiedzi - pisze gdzie indziej..

                                      hehe

                                      dobre
                                      • fantka Re: unieważnienie ? 21.08.07, 01:31
                                        szuka dziewczyna poparcia ;)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka