Dodaj do ulubionych

wakacyjne polecanki dla mnie - ło Jezu

09.08.07, 19:23
ło Jezu, poniewaz takich zapytankow jest sporo, pewnie wiec macie (TWA) dosc
po dlugich oporach jade w tym roku do Polski (za 5 dni). Slub w rodzinie.

Chcialbym prosic o jakies polecanki. Idealnie z podzialem na:
- literature (polska i obca ale nie angielskojezyczna)
- muzyke (polska)
- film (polski)
Obserwuj wątek
    • mamarcela Re: wakacyjne polecanki dla mnie - ło Jezu 09.08.07, 19:57
      Witaj Brochu, zanim cokolwiek to w temacie - córka.
      Ja co prawda nie z Wrocławia ani z okolic, ale w ciemno mogę polecić Ci (córce)
      dwie firmy młodzieżowe i odzieżowe polskie. Najrozmaitsze zaprzyjaźnione
      nastolatki z krajów obcych do nich zaglądają (wiem, ze i córki Beaty z całą
      pewnością). To są duże firmy i mają sklepy we Wrocławiu na pewno i to
      podejrzewam, że kilka. Firmy się nazywają: Reserved i Troll (ten ostatni tylko
      damski jest) i jest tam generalnie wszystko od majtek przez ciuchy do biżuterii.
      Butów brak. To na początek.
      Gdybyś podał parę szczegółów dotyczących preferencji córki - jak wiadomo
      dziewczyny w tym wieku maja rożne gusta, to mogę sie wypytać mojego dziecka i
      jej koleżanek o konkrety - gdzie indziej ubierają sie wielbicielki hiphopu,
      gdzie indziej surferki , gdzie indziej młode damy :) itd.
      • mamarcela Re: wakacyjne polecanki dla mnie - ło Jezu 09.08.07, 20:04
        linki
        www.re-reserved.com/
        www.troll.com.pl/
        • broch Re: wakacyjne polecanki dla mnie - ło Jezu 09.08.07, 20:35
          Marcela, dzieki za pomoc.
          buty - b. lekkie sandalki na gola noge. Z letka eleganckie (ale na 17-latke)


          ciuch. Tylko nie hip hop! (to ja (ten !) oraz tu tego (hh) pelno: raczej cos
          wyraznie "europejskiego".
          corka to zapalony surfer (tzn mysle o faktycznej desce). Mysle o czyms na
          wieczor (ten slub i moze potem) oraz szkola.
          Cholera, sadze ze w dziedzinie opisow to bedzie ciezko bo jezyk techniczny mody
          jest mi raczej nie znany.

          Moda Europy jest zdecydowanie lepsza niz moda U.S.A., szkoda ze obserwuje
          postepujaca "hiltonizacje" rowniez swiata mody na Starym Kontynencie.
          • mamarcela Re: wakacyjne polecanki dla mnie - ło Jezu 09.08.07, 21:02
            mojego dziewczęcia, no dobra kobiety nie ma aktualnie, bo wakacjuje, ale
            będziemy myśleć. Ona znaczy moje dziecko, jest typem wyrafinowanej elegantki
            (mini, dekolty, jedwabie), ale zaraz Ci podeśle kilka linków do obecnych w całej
            Polsce firm odzieżowych (nie polskich, ale europejskich), z których chętnie
            korzystają nastolatki inie tylko nastolatki, bo np, ja tez czasami :)

            o na początek duńska firma jackpot - trochę oldskulowe, troche etniczne, ale
            generalnie fajne ciuchy - tam można znaleźć coś w miarę eleganckiego jak dla 17latki
            dalej szwedzki moloch (pewnie tez znany w USA) H&M
            www.hm.com/pl/inspiration/dividedyoungtrend__divided200708.nhtml#divided200708
            tam jest wszystko od tanich ciuchów do linii projektowanej przez Madonnę
            w tym linku adresy wrocławskie

            generalnie warto sie dopytać o centrum handlowe - galerie, czyli mall
            tam pod jednym dachem miliony sklepów z damska odzieżą i butami
            z marek średnio drogich a wypróbowanych przez nastolatki to w tej chwili mi sie
            kojarzą Promod, Vero Moda, Quisque, Jacqueline Riu, Tatuum, Tailly Weil,
            Bennetton itd. większość można znaleźć w każdej niemal galerii handlowej

            tu masz linka do internetowego poradnika ubraniowego -0 tam tez adresy sklepów -
            może "Mała" :) sobie coś upatrzy albo przynajmniej sie zorientuje, czego może
            się spodziewać
            serwisy.gazeta.pl/avanti/0,52884.html
            --


            chciałabym być jeżem
            do dupy z takim forum :(
            • mamarcela Re: wakacyjne polecanki dla mnie - ło Jezu 09.08.07, 21:04
              zapomniałam linka do jaxkpota (jednej z moich ulubionych firm zresztą)
              www.jackpot.dk/page.ocl?pageid=11&mode=&version=
              • broch Re: wakacyjne polecanki dla mnie - ło Jezu 09.08.07, 21:16
                dzieki serdeczne.
                H&M w U.S.A. jest dosc beznadziejne w porownaniu z europejskim. Na pewno w
                Polsce Aska tam zajrzy. Reszte pewnie tez zaliczy.
                • blue.berry sklepy ciucharskie 10.08.07, 09:46
                  we wriclawiu sa dwa miejsca gdzie wszytsko na raz - galeria
                  dominikańska na placu dominikańskim i Arkady Wrocławskie ul.
                  Powstańców Śląskich 2.
                  niech córa zjarzy do New Yorkera - duzo fajnych ciuchow a na slub
                  moze niech poszuka czegos w Orsay
                  www.newyorker.de/?arg=en/fashion.html&tp=1
                  web.orsay.com/dn_orsay-home_pl/
                  • mamarcela Re: sklepy ciucharskie 10.08.07, 09:52
                    jejku, ja tego Orsaya nie mogłam przez cały wieczór sobie przypomnieć -
                    koleżanki mojej córki chętnie korzystają
                    nawet szafę przeryłam, bo wiem, ze ona jeden płaszcz tez ma stamtąd, ale chyba
                    już nie ma.
                    Normalnie w nocy sie budziłam usiłując sobie przypomnieć tę nazwę i obudziłam
                    się z pypciem na języku :)
                    no, ale już wiem :)))
                    • blue.berry Re: sklepy ciucharskie 10.08.07, 17:08
                      nie no Orsay to postawa:))
                      nawet ja sie jeszcze tam ubieram:)) jak oczywscie trafie na rozmiar
                      wiekszy niz S:))))))))))))
                      • mamarcela Re: sklepy ciucharskie 10.08.07, 17:29
                        w przypadku mojego dziecka niestety albo stety nie - ona ma bardzo dziwne
                        poglądy na życie, ubieranie sie i wyróżnianie sie z tłumu
                        żadnych napisów, żadnych dżiajdżołów (znaczy bojówek), żadnych lampasów, zadnych
                        rzeczy opadających, żadnych logo na wierzchu itd.

                        znaczy musi sie wyróżniać, co nie zawsze się dobrze kończy
    • braineater Re: wakacyjne polecanki dla mnie - ło Jezu 09.08.07, 21:04
      Z literatury - obojęzycznej po polsku:
      Harmonia Celestis - Peter Esterhazy, czyli węgierski jakoby Gombrowicz, ponoć bardzo dobry, jak na razie lezy na regale i straszy mnie gabarytem :)
      Księga nipokoju - Fernando Pesoa, która na razie czytam jednym okiem, bo za bardzo dołerska na wakcyjne klimaty - ale to podejrzewam możesz mieć w ingleze, a na pewno po iszpańsku
      Z polskiej po polsku - to jak wszystkim, taki Tobie polecam Szczygła.
      Muzyki nie ryzykuje, bosmy się nigdy nie dogadywali w temacie :)
      A na ciuchach, szczególnie damskich sie nie znam. Łajf mówi, że fajne rzeczy są w Abercombie and Fish (zapisuję z słuchu:) ale to chyba jest hamerykańcki import na Europę :)

      P:)
      • broch Re: wakacyjne polecanki dla mnie - ło Jezu 09.08.07, 21:37
        za Esterhazego dziekuje - znam tylko "Wozakow", o Hormonii slyszalem i kupie.

        Pessoe znam (zajrzyj do: Richard Burton: "The Anatomy of melancholy" oraz Henri
        Barbusse: "L'Enfer"/"Hell"/przeklad polski? oraz Hermann Ungar: "The Maimed")

        Znam "Gottland" Mariusza Szczygła. Inny Szczygieł? Nowe?

        Abercombie & Fitch to faktycznie U.S.A. ale chyba ten w Polsce bedzie inny. Tez
        zajrzymy.

        Dzieki
        • mamarcela dalej ciuchy 09.08.07, 21:41
          aha i jeszcze z typowo młodzieżowych sklepów cropptown
          cropptown.pl/kolekcja.htm
          i jeszcze takie drugie, czego nie pomne, ale sie dopytam
        • paolo630 Skoro wakacje we Wrocławiu... 09.08.07, 22:37
          ...to ja się może tu wygłupiam ale tak mi się kojarzy okres
          wakacyjny dobry na powtórki (jak w telewizorze)

          i zanim WIELKI LESZEK CZARNECKI postawi w środku tego miasta swój
          Farquadowy wieżowiec (PostPoltegor PostCoitalny) to bym zerknął na:
          - przygody Eberharda MOcka nocką czyli Mark Krajewski i jego
          zestawik (pewnie Pan już zna?)
          - Reynevan i kompania w trylogii Sapkowskiego
          - Piotr Siemion i "Niskie Łąki"

          ale przyznam się że ostatnio rozczulił mnie "Wielki Szu" Jana
          Purzyckiego, refleksja mnie naszła gdzie te czasy, gdzie ta
          literatura, gdzie ten entourage i serial "W labiryncie"...
          • broch Re: Skoro wakacje we Wrocławiu... 10.08.07, 01:00
            Dziekuje,
            "Bleslau" znam jedna czesc:
            "Smierc w Breslau" chyba sa jeszcze dwie czesci?
            "Niskie Laki" rzeczywiscie zakupie, chocby ze wzgledu na sentyment: swojego
            czasu z Papa Siemionem - chemikiem cos tam wspolpracowalismy (tzn lab w ktorym
            pracowalem).

            O starych polskich filmach tez myslalem, ale to (u mnie) pewnie objaw grzybienia.

            Aha, prosze nie uzywac formy Pan wobec mnie. Ja niesmialy jestem i peszy mnie
            taka oficjalna forma.
            • paolo630 Zgrzybienie... 10.08.07, 16:42
              ...nie jest groźne, a zapewnia większe możliwości przetrwania gdy
              ponad głowami hula huragan historii wznieciony kaczymi skrzydłami.
              Wspominając "Wielkiego Szu" miałem na myśli KAWową (a może
              Interpressową) edycję książkową. W sam raz na trasę Krzyki -
              Legnicka;-) I serdecznie dziękując za odPanienie, dołączam się do
              polecaczy Esterhazy'ego i Pamuka.


              PS. Eberhard MOck wystąpił jeszcze w "Widmach w mieście
              Breslau", "Końcu świata w Breslau" i "Festung Breslau"
    • mamarcela lody :) 09.08.07, 21:52
      do Wrocławia jeździłam na wagary - we Wrocławiu na tych wagarach połączonych ze
      spotkaniami z moim ówczesnym facetem, jadłam lody cytrynowe i one były boskie. W
      lodziarni niedaleko dworca.

      Natomiast pannie Joannie polecam spróbowanie lodów Grycana (dawniej Zielona
      Budka, Co prawda w Warszawie to jest banał i tandeta (oraz prawdy objawione
      :))), ale we Wrocławiu dopiero niedawno otwarto pierwsze lodziarnie
      tu znajdziesz adresy
      www.grycan.pl/indexflash.htm
      oraz wykaz wszystkich smaków

      smaków jest naprawdę od kicha i ciut ciut (w tym moje ukochane różane), a jeśli
      chodzi o wybór lodów sorbetowych to chyba nigdzie nie ma aż takiego.
      Do lodów można sobie dobierać dodatki i wspominać wiosenny poranek z Beatą (w
      lodziarni w Warszawie)
      :)
      • padma Re: lody :) 09.08.07, 23:22
        Ja tu sie prawie nei odzywam, ale tematu lodow we Wroclawiu nie
        omine za nic. Otoz najnajlepsze lody, nie tylko we Wroclawiu, ale
        wszedzie, sa na ul. Kasprowicza. Nazywa sie toto Dom Lodow, jest w
        takim domu jednorodzinnym, jadac Trzebnicka czy moze juz Zmigrodzka
        skreca sie w Kasprowicza w prawo i po lewej prawie na poczatku sa
        lody. Wstepuje tam zawsze, kiedy jezdze do Wroclawia, zawiozlam tam
        juz dziesiatki znajomych i wszyscy zachwyceni:) A, udzialow w tej
        firmie nie mam, ale wychowalam sie w tej okolicy, stad nie jest mi
        ona obca:)
        • broch Re: lody :) 10.08.07, 00:50
          heh, Kasprowicza to moje okolice (podstawowka)
          do Domu Lodow zajrzymy bo Aska "polskie" lody uwielbia.
    • mamarcela DVD 09.08.07, 22:10
      jeśli chodzi o filmy DVD to serdecznie polecam skorzystanie ze stoisk z filmami,
      które pierwotnie dodawane były do gazet i czasopism. Dużą część nich można kupić
      na stoiskach ulicznych - często w okolicach dworca - w cenie od 5 do 8 pln. W
      większości przypadków jest to normalna jakość dvd chociaż bez dodatków i pudełka
      oraz na początku pojawiają sie reklamy
      Wyszło naprawdę wiele tytułów w tym klasyka (wydawana z GW), sporo filmów
      polskich starszych i nowszych.
      Nie wszystkie są w ciągłej sprzedaży na tego typu stoiskach, ale zawsze coś sie
      znajdzie - ja dzięki polowaniu na takie filmy mam za umiarkowane pieniądze
      narawdę dość dużą filmotekę (nie licząc innych źródeł)
      tu jest spis wszystkich (podobno) jakie do tej pory sie ukazały w gazetach, ale
      mało czytelny ten spis
      dvd-gazeta.stopklatka.pl/
      • broch Re: DVD 10.08.07, 00:52
        nie mam pojecia jak sie uiszcze na tym parapecie.. :)
        • daria13 Re: Ciuchy i muzyka 10.08.07, 10:23
          Nie wiem, jakiego wzrostu jest Aśka, ale jeśli mam podobny problem jak Julka,
          czyli jest wyższa ponad przeciętną, to polecam hiszpańską firmę odzieżową ZARA.
          To jedyne sklepy, gdzie moja może kupować spodnie, a niektóre nawet zawija!.
          Muzyka polska dla Ciebie to przede wszystkim dwie grupy jazzowe: Pink Freud
          (płyty: Sorry musik Polska, Jazz fajny jest i ostatnia Pink Freud) i Robotobibok
          (Jogging, Instytut Lasu i Nawyki przyrody). Łączą mi się te zespoły o tyle, że
          stosują w swoich kompozycjach dużo elektroniki (dla mnie ciut za dużo).
          Robotobibok jest obecnie chyba bardziej znany i ceniony poza granicami naszego
          kraju, niż tu i teraz. Polecam, mimo że sama nie jestem wielką fanką tych
          zespołów, ale obiektywnie rzecz biorąc ich muzyka jest naprawdę dobra i ciekawa.
          Aśce można by zaproponować też jakoś tak łączące się klimatycznie projekty,
          czyli Miastomanię Marysi Peszek i Muzykoterapię (Iza Kowalewska, Dominik Tręhski
          i Wojtek Traczyk). Na obu płytach zakręcone teksty i dużo pozytywnych klimatów.
          Generalnie coś innego i miłego dla ucha. O Muzykoterapii piszą: "To co łączy
          wszystkie elementy w całość, poza szeroko rozumianą jazzową konwencją, to
          traktowanie muzyki jako formy terapii dźwiękowej: zespół ma ambicję leczyć z
          muzycznej nudy, relaksować, zaskakiwać różnorodnością brzmień, eklektyzmem i
          pozytywną energią." I tak właśnie jest. Julce obie płyty w każdym razie bardzo
          się podobają, więc może i Aśce by się spodobały, hu nołs:)
          Pozdrawiam serdecznie:)
          • broch Re: Ciuchy i muzyka 10.08.07, 15:24
            Plyty zanotowane.

            Ciekawi mnie czy "Mrowisko" Klanu (moja milosc wczesnych lat 70' jedna z
            lepszych polskich produkcji tamtych czasow i chyba nie tylko tamtych) jest
            osiagalne na CD? Tzn wiem ze wyszlo, ale czy mozna jeszcze kupic?

            Jesli Julka nie zna (choc pewnie zna) to koniecznie powinna sie zaznajomic bo
            muzyka i teksty sa kapitalne.
            • daria13 Re: Klan??? 10.08.07, 16:13
              Czarna dziura w mózgu. Jak przykro jest stwierdzić u siebie takie zaćmienia
              umysłu. Bij zabij, nie pamiętam Klanu. A przecież jesteśmy chyba w bardzo
              zbliżonym, jeśli nie tym samym wieku. Faktem jest, że wczesne lata 70' to
              jeszcze i moje wczesne dzieciństwo, ale Breakout też w tych latach święcił
              tryumfy, a ich muzykę przecież świetnie póżniej poznałam i polubiłam, więc to
              nie kwestia wieku, ale chyba naprawdę poważnych zaników pamięci.
              Poszukam, poszperam, przypomnę sobie, mam nadzieję:)Choć moga być trudności z
              dostępnością. Zobaczymy.
              P:)
              • mamarcela Re: Klan??? 10.08.07, 16:25
                pl.wikipedia.org/wiki/Klan_(grupa_muzyczna)
                powinno jeszcze być gdzieś
                wsm.serpent.pl/sklep/albumik.php/alb_id/642/Mrowisko/Klan
                jakby co służę empetrójką

                też nie pamiętałam - dziecka mnie uswiadomiły :)
                • broch Re: Klan??? 10.08.07, 19:21
                  no to polecam (jesli polski oryginalny rock progresywny to je to dla Was)
                  "Mrowisko" to byla jedna z (niewielu polskich tego okresu) moich ulubionych plyt.

                  Jeszcze z polecanek (ksiazkowych) na lato:
                  Mitchell (popularny w Polsce chyba): "Black Swan Green"
                  Lasdun: "Seven lies"
    • blue.berry w temacie wroclawia i corki 10.08.07, 09:40
      broch - jesli cora oprocz lodow lubi czekolade to zdecydowanie
      polecam Chocoffe (rog Wieziennej i Igielnej, mozna dojsc wiezienna
      od rynku)
      sliczna kafejeczka gdzie mozna napic sie przepysznej goracej
      czekolady i mrozonej czekolady i mzona zjesc sobie przepuszne
      czekoladki - rowniez takie troche inne jak z pomarancza i pieprzem
      czy z francuskim serem. wybor ogromny. polecam bardzo bardzo
      • broch Re: w temacie wroclawia i corki 10.08.07, 15:16
        czekolade to oboje lubimy, to (Chocoffe) zdaje sie bedzie nasz pierwszy postoj..
        • blue.berry Re: w temacie wroclawia i corki 10.08.07, 17:06
          miejsce łatwe do namierzenia (jak juz sie wejdzie w więzienna) bo
          idealnie na rogu kamienicy i dookola drzwi mur pooklejany
          przeorznymi napisami (znacyz w tresci ciagle to samo bo czekolada
          ale wyglad i wielkosc rozna:))

          do sprobowania koniecznie jeszcze polecam czekoladke z chili -
          wyglada jak maly diamencik:)))
          • samica1 Foto świątyni czekolady, włala 11.08.07, 21:05
            img66.imageshack.us/img66/4977/czekoladaid7.jpg
        • kawa_malinowa Re: w temacie wroclawia i corki 13.08.07, 22:47
          Jak wrocław i okolice, to wlasciwie chococoffe pierwsze bylo w
          świdnicy i Świdnica choć nie poleca się do mieszkania to do
          zwiedzania podobno bardzo.

          mamy jakiś zabytek na liście UNESCO, ładny rynek i wysoką wieżę
          kościelną. :)
      • marcelina_prust Re: w temacie wroclawia i corki 10.08.07, 21:50
        Spróbuje i ja.
        Zakupy - oprócz Galerii i Arkad jest też bądź co bądź Pasaż Grunwaldzki (przy
        okazji do pooglądania zmiany, zmiany, zmiany...) i spacer Oławską - pootwierało
        się tam trochę sklepów i sklepików, z butami też (w jednym takim sama kupiłam
        eleganckie i proste sandały na płaskim, też na ślub)
        Lody - dołączam się do frakcji Kasprowiczowskiej, koniecznie!!!! Największą
        frajdę mam 1 czerwca, kiedy rodzice zapraszają mnie (i mojego syna :-) na lody
        właśnie tam, ale uwaga - Trzebnicka zamknięta, Jedności w części zamknięta (przy
        moście Warszawskim), więc najlepiej jechać chyba Wyszyńskiego (chyba...) i przy
        okazji zobaczyć postępy przy budowie nowego mostu.

        A teraz może być jak kulą w płot (wszystko zresztą starocie), ale zaryzykuję:

        czytanie - Bobkowski, Szkice piórkiem. Zaczęłam czytać i musiałam przerwać i
        bardzo z tego powodu cierpię.

        słuchanie - Tata Kazika, bo ostatnio namiętnie do tej płyty wracam (wiem, głupie
        wytłumaczenie)

        oglądanie - Pociąg Kawalerowicza, na DVD, powinno być w Empiku. I tutaj daruję
        sobie tłumaczenie, bo przy tym filmie aż nie wypada.

        Acha, no i może zobaczyć przedśmiertne podrygi demontowanego Poltegoru. Albo
        odnowioną półokrągłą kamienicę na rogu Prusa i Świętokrzyskiej. Dla mnie cudo,
        chociaż przy okazji zniknęły i ślady po kulach. Sterczy wśród bloków na Szańcach
        i innych, też pięknych, ale sypiących sie kamienic i tam tak dobrze się czuje,
        że to Polska właśnie...


        A na obiad - marsz do Misia! ;-)
        (chociaż nie wiem, czy w sierpniu działa)
        • marcelina_prust Re: w temacie wroclawia i corki 10.08.07, 22:09
          A kamienica kiedyś wyglądała tak:

          wroclaw.hydral.com.pl/006656,foto.html
          • broch Re: w temacie wroclawia i corki 11.08.07, 02:10
            dziekuje,
            kaminice obpstrykam, auto wynajalem ale na lody chyba tramwaj/autobus bo wszscy
            strasza:
            a) problemami parkingowymi
            b) objazdami

            samochod mial byc glownie na trasy miedzymiastowe

            "Pociag" oczywiscie nabede na drodze kupna i Kazika tez. Za Szkicami sie rozejrze.

            Na Wroclaw mam trzy dni. Ciekawe jak sie wyrobie?


            • broch Za polecanki 11.08.07, 02:12
              bardzo Wam dziekuje.
              TWA jest niezastapione.
    • kawa_malinowa dobre piwo 13.08.07, 22:42
      Nie wiem, czy nie za późno, ale wypiszę:

      -czeski film (zaraz obok rynku, chyba wszyscy wskażą drogę)
      - mleczarnia na włodkowica (okolice heliosa) nastrojowo, świeczki,
      ale unikać w weekendy (jakiś czas temu wypadało tam bywać)
      - w okolicach Heliosa - może być w knajpnianym zagłębiu niebo /
      bezsenność
      - a na szajnochy bodajże Salvador.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka