kopciuszek125
10.08.07, 22:41
Chciałabym aby mi ktoś doradził jak się mam zachować w niżej opisanej
sytuacji. Przez ostatnie cztery miesiące opiekowałam się ciężko chorą matką
zrezygnowałam z wyjazdu na turnus rehabilitacyjny z niepełnosprawnym synem.
Mam brata starszego któremu się bardzo dobrze powodzi i bratówkę za którą nie
przepadam. Oni podczas choroby mamy pojechali do sanatorium bo musieli się
podleczyć bo planowali wraz ze swoją córką zięciem jechać do Włoch. Mama dwa
miesiące temu odeszła na zawsze od nas. Więc brat z rodziną pojechali do
Włoch. Dzwonił już parę razy do nas zadowolony uśmiechnięty jak pięknie i
jakie piękne widoki ale przez telefon to rozmowa krótka. Natomiast znając go z
tego że bardzo lubi się chwalić podejrzewam że jak wróci i przyjdzie odwiedzić
ojca to będzie opowiadał same ochy i achy a my z ojcem nie możemy się pogodzić
z odejściem mamy tęsknimy i jest nam tak bardzo smutno. Boję się swojej
reakcji że wybuchnę nie wytrzymam i coś przykrego mu odpowiem.