Dodaj do ulubionych

Sprawa Valmonta i przyłbicy :P

28.09.07, 10:18
Jest taki login zasługujący na chwilę uwagi. Chłopak niegłupi, a jednak od
kiedy go poznałam to przeżywałam same rozczarowania. Niby rycerski, ale jak w
dziwnej formie rycerskość okazuje. Prześledźmy jego znajomą mi historię.
Zabanował Procesa w Lokomotywie, bo mnie proc obrażał. Byłam mu wdzięczna za
protest i wstawiennictwo, ale jednocześnie byłam zdegustowana formą w jakiej
to okazał. Swój sprzeciw wyraziłam wtedy w notce:
winnata.blox.pl/2007/01/A-Ziemia-toczy-toczy-swoj-kamien-uroczy.html#ListaKomentarzy
Potem Valmont zaskoczył mnie floodem na blogu Szarma, choć sama byłam w stanie
"wojny" z tamtą częścią Wirtulandii, znowu byłam przeciwna i za cholerę nie
rozumiałam co on chce udowodnić, w istocie. Potem przyszła działalność Valusia
na forum "Zawróconych" i gdyby to był tylko sprzeciw słowny byłby fajnym
przeciwnikiem w rozmowach, bo toczy je na poziomie. Ale ten, kurcze, musiał
zacząć donosić na nas do Aesów. Wtedy, prowadząc z nim burzliwy dialog,
usłyszałam jego słowa, że jeśli choć przez tydzień dam mu ignora i nie będę
się do niego odzywała to on zaprzestanie swej działalności donosicielskiej.
Zgodziłam się i zignorowałam go wtedy, na dłużej niż na tydzień. :)
Niestety Valuś swoich słów nie pamięta ani obietnic i działa jak automat, gdy
nadchodzi sposobność. Tak się stało przy sprawie Mary. I to dzięki niemu mamy
zamknięte poprzednie forum.
Dołożyć mogę tu sprawę fotek, które sam mi słał i napisał pozwolenie na ich
publikację, potem je nagle wycofując. Zbluzgał mnie za to, że na komendę nie
odpisuję mu na priv, chociaż nie miałam włączonego komunikatora. Bluzgał mnie
niejednokrotnie za to, że się z nim nie zgadzam. Potem przepraszał i znowu
bluzgał. Ma do mnie pretensje, że działam pod dyktando Procesa, ale nigdy nie
przyszło mu do tej zakutego rycerskiego łba, że ja po prostu myślę podobnie
jak Proces i w wielu kwestiach się z nim zgadzam. Gdyby było inaczej nie
byłoby mnie tutaj.

Gdyby głupota potrafiła latać Valuś znalazłby się w sąsiednim wszechświecie. ;)
Obserwuj wątek
    • kawa3603 poprawa linka 28.09.07, 11:22
      winnata.blox.pl/2007/01/A-Ziemia-toczy-toczy-swoj-kamien-uroczy.html#ListaKomentarzy
    • proces7 Re: Sprawa Valmonta i przyłbicy :P 28.09.07, 20:42
      Kiedy Valmont dostał drugi raz uprawnienia operatora w "Lokomotywie" przysiągł
      Miia i mnie, że nikogo nie zbanuje. Tu:
      proces.wordpress.com/2007/01/25/ostatni-seans-w-lokomotywie
      Póki jeszcze na czacie była Miia, to trzymała Valmonta na smyczy, choc czasem
      się zrywał. Odkąd nie ma Miia, biega po forach i czatach bez kagańca.
      • kawa3603 Re: Sprawa Valmonta i przyłbicy :P 28.09.07, 21:37
        Tak to jest jak nie ma komu smyczy trzymać. ;)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka