Dodaj do ulubionych

Moja fajna teściowa, SZLAG!! Co byście zrobiły?

28.10.07, 12:09
Znowu przyprowadziła mi do domu gości, bez ustalenia tego ze mną. Sobota, późne popołudnie, ja po uszy w sprzątaniu, wszędzie rozwalone szmaty, wiadro, bałagan totalny, a tu nagle wparowują wujostwo męża, z tych raczej ęą, bo chcieli zobaczyć jak ich siostrzeniec mieszka. Więc teściowa ich przyprowadziła.
Z uśmiechem posłałam ich na górę, gdzie już było sprzątnięte, no bo gdzie miałam - w salonie bajzel nie do pokazania - i mąż bawił ich trochę w naszej sypialni, a trochę w pokoju Bubu. O, wrr... od wczoraj mi nie przeszło :((
Obserwuj wątek
    • to-wlasnie-ja Re: Moja fajna teściowa, SZLAG!! Co byście zrobił 28.10.07, 12:32
      Zrobilabym awanture. Po wyjsciu wujostwa, przy mezu ( obowiazkowo) powiedzialabym jasno i dobitnie , ze nie zycze sobie niezapowiedzianych wizyt w MOIM WLASNYM DOMU I JUZ !
      Albo inaczej . Odczekalabym i sprawdzila kiedy tesciowa bedzie w podobnej sytuacji( ida swieta, wiec pewnie niedlugo) , zaprosilabym kolezanke, siostre, babcie - kwestia wyboru i poszla z NIEZAPOWIEDZIANA WIZYTA DO NIEJ walac tekst- to moi dobrzy znajomi , tyle im opowiadalam, jaka mam wspaniala tesciowa, ze nie mogli sie oprzec chceci poznania Cie :)))
      Btw. - wujostwo ae a nie wiedza , ZE NIE PRZYCHODZI SIE Z NIEZAPOWIEDZIANA WIZYTA ????!!!!
      • hhopsa Re: Moja fajna teściowa, SZLAG!! Co byście zrobił 28.10.07, 18:56
        Awanturę to powinien zrobić, ale szanowny małżonek. Jego psim obowiązkiem w tym
        wypadku jest zje.... mamusię, tak aby jej więcej to do głowy nie przyszło.
        Jakakolwiek samodzielna reakcja może zaowocować wieloletnim konfliktem, także
        odradzam. Inna metoda to zlać kwestię - jak się komuś nie podoba mój własny
        bałagan w moim własnym mieszkaniu to na księżyc.
    • s.dominika Re: Moja fajna teściowa, SZLAG!! Co byście zrobił 28.10.07, 19:16
      Ja myślę, że szanowny małżonek nic nie zrobi - jakby miał zareagować, już by to
      zrobił. Ja bym zrobiła awanturę. Że sobie nie życzysz. A poza tym to twoje
      mieszkanie - i jak na drugi raz wcześniej nie zadzwoni, to jej po chamsku nie
      otworzysz i będzie jej głupio.
      Wcale bym się nie przejmowała ewentualną wojną z teściową. Potrzebna ci jest ona
      do czegoś? W kwestii teściowych jestem bezwzględna i nietolerancyjna.
      • ciociapolcia Re: Moja fajna teściowa, SZLAG!! Co byście zrobił 28.10.07, 20:37
        Ja bym olała, a przy jakiejś tam okazji wspomniała o tym, że nie
        lubisz takich wizyt... Teściowa też człowiek. ;) No chyba, że
        nie. ;PPP
        • pulpet17 Re: Moja fajna teściowa, SZLAG!! Co byście zrobił 29.10.07, 08:51
          ciociapolcia napisała:

          > Ja bym olała, a przy jakiejś tam okazji wspomniała o tym, że nie
          > lubisz takich wizyt... Teściowa też człowiek. ;) No chyba, że
          > nie. ;PPP

          dopisuję się do Polci...
          a tak swoją drogą - to proste - chciała się pochwalić, kocha Was :)))
    • joanna784 Re: Moja fajna teściowa, SZLAG!! Co byście zrobił 29.10.07, 15:55
      trza było gości przyjmować między wiadrekami i skomentowac że jakby
      uprzedzili to byś się za sprzątanie gruntowne nie brała.to oni niech
      się głupio czują a nie ty.ty jesteś u siebie i ci wolno z gołą
      dooopą latac jeślit ylko chcesz.
      • mala_w1 Re: Moja fajna teściowa, SZLAG!! Co byście zrobił 29.10.07, 19:25
        Popieram Joannę, "o witam Was, cieszę się że wpadliście, ale właśnie
        sprzątam, może sie umówimy na kawę w niedzielę". Myślę, że bardzo
        szybko by się "zmyli" delikatnie niepyszni, i po co się denerwować
        niepotrzebnie :)Przerabiałam to :)
        • to-wlasnie-ja Re: Moja fajna teściowa, SZLAG!! Co byście zrobił 29.10.07, 19:58
          Przyznam, ze moja rada podyktowana byla " odpowiednim " nastrojem - czytajcie :jestem rownie wkurzona jak Verte ( choc z innego powodu).
          Zauwazcie moi drodzy pierwsze slowo watku - " Znowu... "
          • kgbx2 Re: Moja fajna teściowa, SZLAG!! Co byście zrobił 30.10.07, 09:29
            Na pewno byłabym zła. Przyjęłabym gości w bałaganie i powiedziała
            podobniek jak ktoś napisał wyżej, że sobotę zawsze poświęcam na
            gruntowne porządki ale gdybym wiedziała wcześniej, że przyjdą to bym
            to zaplanowała inaczej. Teściowej potem powiedziłabym, że bardzo ją
            proszę żeby na przyszłość informowała wcześniej że ma zamiar kogoś
            przyprowadzić. Niektórzy ze sprzątania robią sobie "sposób" na
            niezapowiedzianych lub zapowiedzianych 5 min, przed wizytą gości :)
            Mam taką znajomą która zawsze w takiej sytuacji zanim goście wejdą
            na górę wyciąga odkurzacz na środek, rozstawia wiadra, mopy itp. po
            całym mieszkaniu i mówi: "Przepraszam za bałagan - własnie brałam
            się za sprzątanie" :)
        • antygen Re: Moja fajna teściowa, SZLAG!! Co byście zrobił 30.10.07, 10:47
          Kulturalni i dobrze wychowani ludzie oprzędzają o swojej wizycie, a jak już
          wdepnęli przypadkiem, to widząc panią domu w ferworze porządków powinni sie czym
          prędzej ewakuować. Z teściową pogadałabym spokojnie ale dobitnie. Twoje
          mieszkanie to nie muzeum do oprowadzania po nim gości. To ty decydujesz kiedy
          ktoś może wpaść z wizytą. Co za tupet...
          • woman-in-love a ja myslę, że prawdziwa cnota 30.10.07, 12:55
            krytyk sie nie boi. Sprzątałeś, a nie leżałas skacowana. Zachować się należy z
            elegencja królowej angielskiej, jak gdyby nigdy nic. Na stronie, nie angazując w
            to męża ( i tak nie zrozumie) poprosic "kochana mamusię" o uprzedzenie, chocby
            na pół godziny przed planowana wizytą. Bogiem a prawdą potraktowała wasz dom jak
            swój prywatny folwark. Mąż nie jest temu winien, a może nawet w głębi dudzy się
            wstydzi za matkę. Bądz wielka, a w razie powtarzających się najść symuluj
            migrenę, zlecając mężowi oprowadzanie gości. Na pewno nie ma sensu wypowiadanie
            wojny. Rozpieprzyć rodzinę jest łatwo, a zbudować bardzo trudno.
            • rzaba10 Re: a ja myslę, że prawdziwa cnota 30.10.07, 18:05
              Oj Verte!
              trzeba bylo teswciowce podziekowac za przyprowadzenie pomocnikow do
              sprzatania dac po Bangu ze sciera w zestawie:))
              A moja tesciowka pomalowala mi szafki w kuchni,pod moja
              nieobecnosc,slicznym sraczkowatym kolorkiem:((
              Przestalam gotowac,a co!
              • verte34 Re: a ja myslę, że prawdziwa cnota 31.10.07, 18:40
                Nie... Przyszła do Twojego domu i pomalowała szafki? <wytrzeszcz>
                A ja się wygadałam i od razu mi lepiej. Teściowej nic nie mogę
                powiedzieć, bo jest drażliwa, a oprócz tego fajna i lubię ją. Tylko
                te jej wyskoki, coś przykrego:(

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka