Dodaj do ulubionych

Różności pełne serdeczności 5

    • kabe.abe Nowy 2008 01.01.08, 00:55
      Kochani, na Nowy 2008 Rok życzę Wam:

      MARZEŃ, o które warto walczyć
      RADOŚCI, którymi warto się dzielić
      PRZYJACIÓŁ, z którymi warto być i
      NADZIEI, bez której nie da się żyć.

      Wznoszę za Was/Nas toast szampanem
      St. Martin, Cremant de Luxemburg, demi sec.
      Jeszcze nie szumi mi w głowie :)

      Do tej pory byliśmy u nas w domu, ale zaraz wychodzimy
      do przyjaciół, aby z nimi miło spędzić drugą część tej nocy.
      Miało być, jak mawia A_ska, na 'dużej' sali,
      ale tak też jest miło.
      (Leszek, nie poganiaj mnie ! :))

      DO SIEGO ROKU !!!!
      • mandy4 Re: Nowy 2008 01.01.08, 02:08
        KTCT napisała:
        I dalej nie wiem co, bo:
        tańczyć nie będę, pić nie będę, palić nie będę = to co ja tam będę?

        KTCT nowy rok zaczęłam tak jak Ty - nie tańczyłam (nie potrafię),
        nie piłam (tak sobie przyrzekłam), nie paliłam (nie cierpię
        papierosów), byłam i cudownie się bawiłam.

        Ten rok przyniesie mi "coś" na co czekałam 3 lata, ale o tym na @
        (Iw wie o co chodzi).
        Wam i Waszym najbliższym życzę wszelkiej pomyślności, szczęścia i
        dużo zdrowia, pogody ducha, spełnienia marzeń wiele radości oraz
        przez 366 dni A_skowego kroku.

        Właśnie minęła 128 minuta tego roku. Macham do Was z mojej kuchni.
        Tym, ktorzy sie jeszcze bawią życzę przyjemności, pozostałym
        pieknych snów. Dobranoc.
        • elissa2 Re: Nowy 2008 01.01.08, 03:02
          Szczęśliwego Nowego Roku, Kochani!!!

          :*
          • mandy4 Re: Nowy 2008 01.01.08, 10:42
            Coś ten Nowy Rok zaczął się ogromnymi problemami z zalogowaniem.
            Próbowałam przez kilkanaście minut. U Was też tak?
            Dobrze, że za oknem pięknie - śniegiem popruszyło i drzewa bialutkie.
            Idę na spacer a potem z kieliszkiem szampana zasiadę przed
            telewizorem by obejrzeć transmisję koncertu noworocznego z Wiednia.
            Miłego dnia wszystkim życzę.
            • ginger43 I tanecznym krokiem weszliśmy w Nowy Rok 01.01.08, 14:02
              Posyłam Wam cieplutkie noworoczne całusy i przytulanki i życzę,
              żeby ten rok był magiczny i piękny.
              My weszliśmy w niego tak, jak sobie zamarzyłam, czasami marzenia
              spełniają się z chwili na chwilę - całkiem niespodziewanie.
              Zaczął się świetnie, bo największa radość, jak można go powitać w
              miłym, serdecznym towarzystwie. Zaczął się tanecznie - oj teraz
              wszystko boli - ale to jest tylko dowód na to, że zabawa była
              świetna, bo kondycja przecież wiadomo, że rewelacyjna :PPP
              Głowa też boli i żaluzje trochę szeleszczą - czyli wszystko
              prawidłowo. Szczęśliwego Nowego Roku 2008
              Gini :)

              P.S. Mnie też co chwila wylogowuje :(
              .................................................................
              Budowałem na piasku i zawaliło się. Budowałem na skale i zawaliło
              się. Teraz budując, zacznę od dymu z komina. L.Staff
              • kkosiek Re: I tanecznym krokiem weszliśmy w Nowy Rok 01.01.08, 16:51
                WITAM WAS WSZYSTKICH PO ROAZ PIERWSZY W NOWYM ROKU:)
                ŻYCZĘ WSZYSTKIM WUIEKLICH SZALEŃSTW, DOBRYCH CHWIL.RADOŚCI I
                POCZUCIA SPEŁNIENIA PRIORYTETOWYCH MARZEn.
                BYŚCIE ZAWSZE BYLI SOBĄ I CIESZYLI SIĘ Z KAŻDEJ CHCWILI ŻYCIA(NAWET
                GDY JEST SMUTNO I CHŁODNO).
                BYM ZAWSZE M IAŁA WAS PRZY SOBIE I MIAŁA MOŻLIWOŚC CZYTANIA WASZYCH
                POCIESZANEK.
                NO COŻ W EJŚCIE W MÓJ NOWY ROK NIE MOŻNA NAZWAĆ TANECZNYM KROKIEM...
                CZASAMI TAK BYWA,WIDOCZNIE NIE NADESZŁAM JESZCZE MOJA SZCZĘŚLIWA
                CHWILA.
                • parmesan Nareszcie w domu... 01.01.08, 17:19
                  ..i od razu PC włączyć by życzenia odczytać i też życzenia złożyć, co niniejszym
                  czynie.

                  W nowym Roku, wszystkiego najlepszego, Radości,Uśmiechu, pogody dnia i
                  wszystkiego, naj..., naj.., Najlepszego.

                  13 & Parmesan
                  • parmesan Dla ciekawskich... 01.01.08, 17:36
                    ..oto zdjęcia z Sylwester-Party na jednym z mostów w Centrum:
                    www.express.de/servlet/Satellite?pagename=express/index&pageid=1004370693460&rubrikid=200&ressortid=100&articleid=1195300955913&artikeltype=sz
                    • ktotocoto Zapomniałam się..... 01.01.08, 19:04
                      Relacja:
                      nic a nic nie piłam - a mimo to, głowę straciłam.
                      No, może nie głowę a komórkę.
                      Ale:
                      bez komórki - to ja jestem jak bez głowy!
                      ====
                      Moja komórka została u kuzyna ( tego, u którego na Sylwestra byłam ).
                      I kuzyn mi donosi, że moja komórka mu dwoni.
                      Ale:
                      on nie odbiera ( bo go głowa boli i ma ciut spóźnione reakcje, mocno
                      spóźnione myślenie i całkiem nieobecne kojarzenie).
                      ====
                      Info dla Was:
                      proszę do mnie nie dzwonić i proszę SMSów nie wysyłać ( do jutra ).
                      Bo:
                      mojego kuzyna głowa boli = więc moich telefonów nie odbiera.
                      =====
                      Drugie info:
                      jutro swój telefon odbiorę ( około godz. 15:00).
                      ====
                      Trzecie info:
                      jutro, po godz. 15:00, proszę do mnie dzwonić i SMSy słać.
                      --
                      PApatki
                      • ktotocoto Czwarte info: 01.01.08, 19:13
                        Nowy Rok witałam tak:
                        siedziałam w fotelu, czasem do okna podchodziłam ( by zobaczyć co
                        się dzieje na głównym placu miasta mego = a działo się!).
                        W trakcie jednego z podejść = widziałam CB 1951!
                        CB 1951 = potwierdź, że Cię widziałam ( i Ci pomachałam a Ty mi
                        odpomachałeś!).
                        --
                        PApatki
                        • ktotocoto Piąte info: 01.01.08, 19:27
                          Przed północą:
                          wysyłałam, do Was , SMSy o treści
                          =====

                          Do wszystkich, którzy przysłali mi życzenia rok temu - niestety
                          gó.. dały.
                          Bądźcie, proszę, tak mili i na rok 2008 przesyłajcie mi raczej:
                          pieniądze, alkohol, bony do Biedronki albo talony na paliwo.
                          Pozdrawiam i całuję.

                          ====
                          Te życzenia = chciałam wysłać do każdego z Was.
                          Ale mi się nie udało = wysłałam cząstkowo ( = więc nie do każdego ).
                          Bo:
                          mój kuzyn ( ukochany ) = zdenerwował się, komórkę mi zabrał i gdzieś
                          ukrył.
                          Ukrył tak skutecznie, że:
                          nadal nie mogę SMSów słać ( bo komórka jest u kuzyna a ja jestem u
                          siebie ).
                          --
                          PApatki
                          • parmesan Z czego sie smieja..... 01.01.08, 22:10
                            ..tutejsi;
                            www.clipfish.de/player.php?videoid=NDIyfDI3
                            • hanula1950 Re: Z czego sie smieja..... 02.01.08, 06:56
                              Wszystkiego najlepszego w NOWYM ROKU! Bądźcie szczęśliwi. Za @
                              dziękuję, za SMSy również. Buziaki posyłam.
                              • mandy4 urodziny 02.01.08, 09:51
                                KTCT z okazji urodzin życzę Tobie duuuużo zdrowia,
                                szczęścia, spełnienia marzeń i przyjaciół, na których zawsze możesz
                                liczyć. Wszystkiego dobrego Kochana.
                                • mandy4 nasza klasa 02.01.08, 10:05
                                  KTCT tam wszystko ok. Niczego nie usuwałam.
                                  Tylko trzeba poczekać - strasznie długo się otwiera.
                                  • zaza7 Urodziny KTCT:))))) 02.01.08, 10:22
                                    Wszystkiego co najlepsze, niech czas sobie płynie a Ty zostań na zawsze taka
                                    jaka teraz jesteś:))))) Marzenia się spełniają, trzeba tylko być i cierpliwym i
                                    wierzyć. Jeśli Ci tego brakuje, będę za Ciebie cierpliwa i będę wierzyć:))))
                                    Najlepszego:))
                                    Pozdrowionka
                                    • elissa2 Re: Urodziny KTCT:))))) 02.01.08, 19:50
                                      Sto Lat! Sto Lat!!!
                                      Śpiewam dziś dla Naszej KTCT!!!
                                      i
                                      Moc Najserdeczniejszych Życzeń!
                                      Zdrowia, Szczęścia, Pomyślności!
                                      Spełnienia Marzeń!

                                      Wszystkiego Naj Naj Najlepsiejszego!!!
                                      :*

                                      www.sklep.kwiaciarnia-ligeza.pl/images/899.jpg
                                • kkosiek Re: urodziny 02.01.08, 12:00
                                  KTCT w dniu urodzin
                                  Dużo bonów do biedronki,mnóstwo smsów.
                                  Dużo zdrowia,radości,pomyślności i poczucia spełnienia i
                                  dożywotniego niepalenia:))
                                  • parmesan Urodziny Ktocosi... 02.01.08, 14:44
                                    ..wiec życzenia płyną zewsząd. My (13&Parmesan) nie pozostajemy w tyle i do
                                    życzeń się dołączamy.

                                    Ktocosiu..
                                    ...w dniu Twoich Urodzin. Dużo zdrówka i miłości, moc uśmiechu i słodkości, mało
                                    smutku oraz łez
                                    pełni szczęścia jeśli chcesz...



                                    13 & Parmesan
                                    • parmesan Późne kartki dochodzą.. 02.01.08, 18:31
                                      ..jak np. od Zazy dziś przyszła. Za którą dziękujemy.

                                      (PS. Gdzie się zgubiłaś?)
                                    • kabe.abe Re: Urodziny Ktocosi... 02.01.08, 18:42
                                      Taki wierszyk znalazłam dla Ktotocoto na urodziny:

                                      'Niech nigdy nad Tobą nie wznoszą się burze
                                      grom każdy niech mija Cię z dala,
                                      a zorza w swej świetlnej purpurze
                                      niech Ci strugi szczęścia rozpala.

                                      :)
                                      • a_ska1 Re: Urodziny Ktocosi... 02.01.08, 18:50
                                        KTCT:
                                        Z okazji Urodzin życzę Ci:
                                        - zdrowia (żeby trwało wiecznie)
                                        - marzeń (żeby się spełniały)
                                        - przyjaciół (żeby pamiętali)
                                        - miłości (żeby przyszła)
                                        - szczęścia (żeby nie opuszczało)
                                        - okularów (żeby były różowe)
                                        :)***
                                        • kabe.abe Re: Urodziny Ktocosi... 02.01.08, 20:42
                                          Ostatnio zakręcona jakaś jestem i zapomniałam dołączyć prezent urodzinowy dla
                                          KTCT, więc teraz:
                                          pl.youtube.com/watch?v=4u6ycs90YIk
                                          • ginger43 Urodzinowe czułości 02.01.08, 21:15
                                            Kochana! Sto lat w radości, miłości i zdrowiu, z uśmiechem na twarzy
                                            i krokiem Askowym przez życie, częstokroć szare, z głową uniesioną
                                            wysoko krocz dumnie.
                                            Posyłam gorące, słodkie całusy i przytulanki :)))****
                                            Gini

                                            .................................................................
                                            Oczekiwanie, że coś miłego się wydarzy, to niemal połowa
                                            przyjemności.
                                            • alsma Re: Urodzinowe czułości 02.01.08, 21:50
                                              W Dniu Urodzin życzę Ci KTCT-osiu spełnienia choć cząstki tego
                                              co chciałbyś,aby się spełniło!
                                              • ktotocoto Re: Urodzinowe czułości 03.01.08, 00:00
                                                Ja bardzo a bardzo poproszę, by te Wasze życzenia mi się spełniły.
                                                Niech się spełnią te
                                                - telefoniczne,
                                                - SMSowe,
                                                - @,
                                                - forumowe i linkowe,
                                                - i te, które listonosz doniósł,
                                                - oraz te, które mi ( z cmokami ) osobiście przekazano.

                                                I to jest takie życzenie = które sama sobie składam.

                                                ====

                                                A Wam składam podziękowania za pamięć, za dobrą wolę i za inwencję.
                                                Jeśli się Wasze życzenia spełnią, to:
                                                kiedyś Wam podziękuję za ich trafność.

                                                --
                                                PApatki
                                                • ktotocoto Re: Urodzinowe czułości 03.01.08, 00:06
                                                  A teraz idę spać ( i dalej tyć ).
                                                  Bo:
                                                  z tego lenistwa ( i przełażenia z fotela na fotel ) = ładnie mi się
                                                  sadełko zbiera.
                                                  ----
                                                  A_ska:
                                                  Kuzyna nie muszę przepraszać, bo:
                                                  - kuzyn jest fajny ( to się nie gniewa ),
                                                  - kuzyn jest zaradny.
                                                  Komórka go wkurzała, to ją schował pod dwoma poduszkami. Odkopał ją
                                                  dopiero wtedy, gdy się do mnie ( na urodziny ) wybierał.
                                                  --
                                                  PApatki
                                                  • ktotocoto Co ze światełkiem? 03.01.08, 00:12
                                                    Czy jest grafik zapalania i gaszenia?
                                                    Czy jest grafik doradyjkowy?
                                                    ---
                                                    Tak pytam, bo nie wiem co się dzieje i kto ma to dzianie ( się )
                                                    robić.
                                                    Na wszelki wypadek ( choć nie wiem czy to jest moja kolej?):
                                                    - światło gaszę, maleńką lampeczkę zostawiam i radyjko ( które
                                                    cichuteńko gra ) też zostawiam.
                                                    Zostawianie jest dla Flo i dla wszystkich, którzy z tanców i hulanek
                                                    wracają.
                                                    Dobranoc.
                                                  • florentynka Re: Co ze światełkiem? 03.01.08, 00:20
                                                    Radyjko niech mi gra
                                                    Lampeczka niech mi świeci
                                                    Tu, gdzie jestem, jeszcze trochę pobędę
                                                    I wcale nie tanecznym krokiem będę wracać
                                                    Tylko baaaardzo zmęczonym krokiem
                      • a_ska1 Re: Zapomniałam się..... 02.01.08, 18:56
                        KTCT:
                        ja także wczoraj dzwoniłam na Twoją komórkę,
                        a potem (skoro nie odebrałaś)
                        SMSa Ci wysłałam.
                        Bo ja dostępu do tej informacji wczoraj nie miałam.
                        Kuzyna przepraszam za spokoju zakłócanie :)
                    • a_ska1 Re: Dla ciekawskich... 02.01.08, 19:21
                      www.rydzewski.pl/restauracja.php
                      tu bawiłam się w noc sylwestrową aż do białego rana :)
                      Było super!
                      Bardzo spodobało mi się, że właściciele hotelu
                      osobiście witali wszystkich gości przy wejściu na salę balową,
                      a każda Pani otrzymała od gospodarza imprezy czerwoną różę :)
                      • hanula1950 Re: Dla ciekawskich... 02.01.08, 19:49
                        Żadnych podsumowań starego roku nie robię. Żadnych postanowień na
                        tyn Nowy Rok też nie.Ale już dziś stomatologa zaliczyłam. Jeszcze
                        tylko jutrzejsza wizyta i ząbki noworocznie odnowione będą. Cieszę
                        się.
                        hanula1950.blox.pl
                        haneczka1950.blox.pl
                  • a_ska1 Re: Nareszcie w domu... 02.01.08, 19:03
                    i nareszcie mam z Wami znowu łączność,
                    zatem spóźnione życzenia noworoczne wszystkim składam:
                    Niech 2008 rok
                    obfituje w spełnianie się wszelkich marzeń i dążeń
                    i niech przebiega drogą, na której zawsze można spotkać
                    przyjaźń, życzliwość i zrozumienie.
                    :)*****
    • kabe.abe Kalendarze 03.01.08, 08:55
      Na blogu Hanuli przeczytałam dziś o kalendarzach i zdałam sobie sprawę, że z
      tego wszystkiego ja nie mam jeszcze takiego ściennego. Dziś sobie kupię, bo mi
      jest potrzebny. Zawsze dostawałam od kogoś, ale w tym roku jakoś jeszcze nie.
      Zawsze staram się swoim najbliższym ofiarować choćby jakiś najskromniejszy
      kalendarz, bo to podobno przynosi pomyślność na cały rok.
      Przyszło mi namyśl, że może my wydamy na następny rok nasz forumowy kalendarz
      :))))Ciekawe w jakich miesiącach chcielibyście znaleźć swoje artystyczne zdjęcia?
      :))
      • kabe.abe Re: Kalendarze 03.01.08, 09:00
        W Warszawie zimno!
        U mnie za oknem teraz - 11'C.
        Muszę się cieplej ubrać.
        Dobrego dnia wszystkim życzę
        (i przepraszam za styl oraz błąd w poprzednim wpisie, ale coś ostatnio zbyt
        rozkojarzona jestem, zwłaszcza po wczorajszych wiadomościach po rozmowie z...
        :(( szczegóły napiszę wieczorem w @)
        • zaza7 Spóźnione kartki:) 03.01.08, 11:07
          Parmesanie, uważam, że ten wynik z czasem dojścia kartki świątecznej jest
          niezły. Przy okazji dziękuję za karteczkę noworoczną od Was - 13-tki i Ciebie.Ja
          wczoraj dostałam kartkę od Elissy - gorące buziaczki, a przecież ta kartka miała
          mniejszy dystans do przebycia:)))
          Stanowczo najpewniejsze kartki pod względem szybkości w pokonywaniu dystansu:)))
          Dziękuję również Agnieszce za życzenia. Naprawdę miła niespodzianka:))
          Pozdrowionka
          • zaza7 Re: Spóźnione kartki:) 03.01.08, 11:09
            Dopisuję to co mi uciekło: najpewniejsze to @-kartki, oczywiście:)
            Widzisz Kabe, mnie też jakieś rozkojarzenie dopadło:)))
            Pozdrowionka
            • ktotocoto Re: Spóźnione kartki:) 03.01.08, 11:35
              Do mnie też, jeszcze, spóźnione kartki dochodzą.
              A co dojdzie = to nowy wyrzut sumienia mego.
              Bo:
              dojście mi przypomina = ja żadnej kartki nie wysłałam!
              --
              PApatki
              • ktotocoto Re: Spóźnione kartki:) 03.01.08, 11:38
                Z powodu wyrzutów sumienia:
                zjadłam cały kartonik ptasiego mleczka, bo
                myślałam, że zasłodzenie na wyrzuty sumienia pomaga.
                Ale nie pomogło.
                To teraz śledzia zjem i o kalendarzu ( tym, o którym Kabe pisze )
                pomyślę.

                --
                PApatki
                • ktotocoto Mój ciasny ale własny kąt 03.01.08, 11:57
                  Siedzę sobie w swoim kącie ( ciasnym ale własnym ) i słucham sobie
                  muzyki.
                  pl.youtube.com/watch?v=-sGE0exabEE&feature=related
                  To nic, że nie każdy taką muzykę lubi.
                  Ja lubię każdą ( no, prawie każdą ).

                  Jak już się nasiedzę to do kuchni pójdę i ugotuję najzwyklejszy
                  krupnik ( na chudych żeberkach ).
                  Czyli:
                  proza życia ( jak pisze, na blogu, Hanula ).
                  --
                  PApatki
                  • ktotocoto Re: Mój ciasny ale własny kąt 03.01.08, 12:27
                    A_ska:
                    to sobie do ulubionych włożyłam.
                    Cel włożenia?
                    Kiedyś tam sobie pojadę ( i też potańczę ).
                    Tylko nie wiem czy różę ( też ) dostanę?

                    www.rydzewski.pl/restauracja.php
                    --
                    PApatki
                    • zaza7 Re: Mój ciasny ale własny kąt 03.01.08, 12:31
                      Ktocosiu, podobne gotowanie mamy dzisiaj:))) Gdy wrócę z pracy, to doprawię
                      krupnik, który podgotowałam rano, przed wyjściem do pracy:))
                      Pozdrowionka
                    • ktotocoto Re: Mój ciasny ale własny kąt 03.01.08, 12:31
                      Kabe:
                      nie wiem czy tak ładnie zatańczę ( chyba nie!).

                      pl.youtube.com/watch?v=4u6ycs90YIk
                      Ale:
                      jest szansa na to, że włosy będę miała tak ładnie upięte.
                      Ta szansa będzie wtedy, jeśli i Mandy obok będzie ( bo Mandy jest od
                      upinania ).
                      --
                      PApatki
                    • zaza7 Kartki i kalendarze 03.01.08, 12:33
                      Ktocosiu, jesteś dla siebie niesprawiedliwa, przecież Ty wysyłki załatwiałaś
                      dużo wcześniej, niż przed samymi świętami:)))
                      Kalendarza nie mam i stary ciągle wisi. Chyba muszę coś z nim zrobić....
                      Pozdrowionka
                      • zaza7 Zima 03.01.08, 12:39
                        Za oknem zimno, wieje i nie chce sie wychodzić na dwór. Ciekawa jestem jak tam
                        Dorocie się szusuje na nartach? Przysłała mi mms-a i wygląda super w narciarskim
                        wdzianku i na nartach:))))
                        Nigdy tego nie próbowałam i chyba nie spróbuję. W końcu pewniej na sankach się
                        czuję, hi, hi.
                        Pozdrowionka
                        • alsma Re: Zima 03.01.08, 13:46
                          Witam Wszystkich. Ciekawe czy to co napiszę uda się wysłać.
                          Napisałam kilka postów--a to o nałogach(nie wlepił się)
                          podziękowanie dla Mandy za zdjęcia i pochwała pomarańczowej torebki
                          i rękawiczek-też nie doszedł. Teraz puszczam to co napisałam--
                          ciekawe jaki będzie efekt.To na razie!!!
                          • alsma Re: Zima-o k.....a 03.01.08, 13:53
                            Czasami warto powiedziec jak znajomy KTCT- O K....A!!!!(choć
                            księdza nie spotkałam w drzwiach) i zaraz idzie--no proszę.
                            To będzie chyba moje magiczne słowo na ten rok--po jego
                            wypowiedzeniu-udało się to co przez kilka dni sprawiało kłopoty.
                            Krupnika dziś nie mam ,ale pizza w piekarniku(własnej roboty)piecze
                            się ku ogólnej radości moich młodszych menszczyzn--najstarszy to
                            już patologia,której nie da się wyleczyć--mogłam kiedyś zaszczepić;-
                            )))papapa
                          • mandy4 Re: Zima 03.01.08, 13:53
                            Alsmo - ukazał się. Dzięki za pochwałę.
                            Uwielbiam pomarańczowy kolor.
                            Miłego dnia.
                            • mandy4 Re: Zima 03.01.08, 13:58
                              Zazo - tak na zachętę:
                              w torbie mam już zapakowane dla Ciebie coś na literkę "k".
                              Chyba nie będę musiała z tym jeżdzić w obie strony?
                              W zimowe wieczory jak znalazł.
                              Dla ułatwienia: nie są to kapcie.
                            • mandy4 komputer 03.01.08, 14:00
                              wyłączam. Papatki wszystkim przesyłam.
                              Odezwę się w poniedziałek.
                              Miłego weekendu.
                              • ktotocoto Głosowanie ( Kraków ): 03.01.08, 15:42
                                A_ska, 13 i Parmesan;
                                najpierw Wy zagłosujcie nad terminem spotkania w Krakowie, bo:
                                Wam najtrudniej dojechać.
                                Dlatego:
                                wypada, by pozostali dostosowali się do Waszych terminarzy.
                                --
                                PApatki
                                • a_ska1 Re: Głosowanie ( Kraków ): 03.01.08, 22:03
                                  przy ustalaniu terminu proszę się ze mną nie liczyć,
                                  jako że mój udział w imprezie krakowskiej
                                  jest w tym roku raczej mało prawdopodobny.
                                  • ktotocoto Re: Głosowanie ( Kraków ): 03.01.08, 22:13
                                    Do końca lutego - jestem uziemniona ( w mieście moim ).
                                    A co potem?
                                    Nie wiem.
                                    Powiem, jak będzie potem.
                                    --
                                    PApatki
                                    • ktotocoto Postanowienie: 03.01.08, 22:26
                                      Z powodu i z okazji postanowień Noworocznych:
                                      też postanowiłam.
                                      ---
                                      Moje postanowienie:
                                      nie będę się bawiła ( jak to prababcia, babcia i mama robiły ) w
                                      krochmalenie bielizny pościelowej ( i bieganie do magla ).
                                      Dlatego:
                                      bielizna półcienna ( typu babcinego ) została wyniesiona ( dziś ) do
                                      piwnicy.
                                      ---
                                      Do piwnicy, bo:
                                      u mnie jest taka tradycja.
                                      Z mieszkania wynosi się do piwnicy ( bo i tam szafy są ).
                                      Jak się piwnica zapełni ( co ma miejsce dwa razy w roku ) = to
                                      piwnicę sprzątam i niepotrzebności wynoszę do szaf w garażu.
                                      Jak się garaż zapełni = to wynoszę na śmietnik.
                                      Taka kolejność została ( siłą przyzwyczajenia ) ustalona:
                                      z domu - do piwnicy - z piwnicy do garażu - z garażu na śmietnik.
                                      Jak ustalono, tak robię = dziś wyniosłam do piwnicy.
                                      --
                                      PApatki
                                      • ktotocoto Re: Postanowienie: 03.01.08, 22:30
                                        Wymyśliłam już postanowienie na 2009r.
                                        =========
                                        W przyszłym roku ( 2009 ) postanowię sobie, że:
                                        kolejność wynoszenia zmienię.
                                        Zmiana będzie taka:
                                        z domu do śmietnika = z pominięciem etapu piwnicznego i etapu
                                        garażowego .
                                        --
                                        PApatki
                                      • parmesan A Flomark? 03.01.08, 23:58
                                        ..ktocosiu, a gdybyś rzeczy Tobie już nie potrzebne sprzedała na Flomarku? (Dla
                                        nie wtajemniczonych: Flomarkt = targ Staroci)
                                        • ktotocoto Re: A Flomark? 04.01.08, 08:30
                                          Parmesan:
                                          ja jestem zbieraniowiec ( więc antywyrzucaniowiec ).
                                          Z powodu swego zbieractwa w "skarby" obrastam.
                                          I:
                                          nic a nic wyrzucić nie potrafię = bo wszystko jest ważne a ważność z
                                          powodów ( np. ):
                                          - to jeszcze ładne,
                                          - niby zepsute ale kiedyś ( jak będę miała czas!) naprawię,
                                          - a może mi się, kiedyś, przyda a jak nie mnie - to może komuś,
                                          - to mi się kojarzy z ....,
                                          - a to mi miłą osobę przypomina,
                                          - a to była moja "krwawica" - pół pensji na nią wydałam ( bywało, że
                                          całą ),
                                          - itd.
                                          ====
                                          Napisałam, że z garażu- do śmietnika.
                                          I to jest prawda.
                                          Ale ja mam sposób na wędrówkę garażowo-śmietnikową:
                                          pytam ( grzecznie ) takiego pana, który mnie ( czasami) o papierosa
                                          ( jednego!) prosi.
                                          Pytam tak:
                                          czy będzie tak grzeczny, pomoże mi, wyniesie do śmietnika?
                                          I:
                                          ten pan ( ponieważ grzeczny jest ) nigdy mi nie odmówił = zawsze
                                          zabrał.
                                          • ktotocoto Krasnale: 04.01.08, 08:32
                                            Dotarły krasnale.
                                            Tym razem = od Kabe.
                                            Kabe:
                                            bardzo dzięki = uwielbiam te krasnale.
                                            Uwielbianiem zaraziła mnie 13.
                                            --
                                            PApatki
                                            • ktotocoto Re: Krasnale: 04.01.08, 08:45
                                              Widok krasnali przypomniał mi chwile we Wrocławiu ( z Wami) spędzone:
                                              - długie ( wesołe ) poszukiwania Krasnala Więziennego,
                                              - moje przytulanki do Krasnala Śpiocha ( zdjęcie mam ),
                                              - przecudne Krasnale Syzyfki ( też mam zdjęcie ),
                                              - i Pracza Odrzańskiego ( mimo lęku wysokości - mocno się
                                              wychylałam, by go zobaczyć ).
                                              • ktotocoto Gotowanie 04.01.08, 10:16
                                                Wczorajszy krupnik = był świetny.
                                                Dziś będzie szybkościowanie = omlet z pieczarkami.
                                                Ale:
                                                ja jestem mięsożerna i lubię gorącości ( najlepiej jak są wrzątki ).
                                                To do omletu dodam bulion.
                                                Bulion będzie nie w bulionówce a w kubku.
                                                I to będzie bulion prawdziwy ( a nie kostkowy ).
                                                Oraz:
                                                bulion nie będzie tłusty ( bo podaję bulion odtłuszczony ).
                                                ----
                                                A teraz sobie zmykam.
                                                Kawę zrobię i kurtkę ubiorę ( w celach balkonowych ).
                                                Na balkonie to ja:
                                                - odtłuszczam bulion ( ugotuję, na mróz wystawiam, jak zmarznie, to
                                                tłuszcz zbieram - i mi zostaje sam, cudny, smaczek),
                                                - relaksuję się.
                                                ---
                                                PApatki
                                                • zaza7 Re: Gotowanie 04.01.08, 12:14
                                                  To ja dzisiaj do wczorajszego krupnika dołożę placki ziemniaczane z sosem
                                                  własnej roboty. Mam trochę resztek upieczonej karkówki, paprykę, cebulę,
                                                  pieczarki, i kukurydzę z puszki. Zobaczymy co wyjdzie:))))
                                                  Pozdrowionka
                                                  • zaza7 Spóźniłam się:(( 04.01.08, 12:17
                                                    Z odpowiedzią dla Mandy. Sobota odpada, mam już inne plany na sobotę i to dosyć
                                                    pilne. Mam tylko nadzieję, że nie będzie tak lodowato, bo zaległości mam na dworze!!
                                                    Pozdrowionka
                                                  • hanula1950 Re: Spóźniłam się:(( 04.01.08, 12:45
                                                    Parmesanowi za apetyczne przepisy dziękuję, ale ja ograniczam
                                                    palenie, więc muszę też ograniczyć jedzenie.
                                                    Kabe za piękne fotki i komentarze dziękuję.
                                                    Na dworze piękne słońce ( u mnie ), ale wieje tak silny i zimny
                                                    wiatr, że rzeczywiście jest lodowato. Mimo to na spacerze byłam, bo
                                                    musiałam fotkę ciekawego żłobka zrobić. Jutro w blogu będzie. Dziś
                                                    na razie zapraszam
                                                    hanula1950.blox.pl
                                                    haneczka1950.blox.pl
                                                  • hanula1950 Re: Spóźniłam się:(( 04.01.08, 14:53
                                                    Za oknem juz szaro i ponuro. Nadal silny wiatr wieje. Na dodatek
                                                    siadła mi mysz od kompa i jakąś archiwalną musiałam wyciągnąć .
                                                    Dobrze, że miałam.
                                        • alsma Re: A Flomark? 04.01.08, 18:24
                                          Uwielbiam chodzić,szperać na Flomarkach--ale u nas Parmezanie chyba
                                          takiego czegoś jeszcze nie ma.Jest to naprawdę fajna rzecz!!!
                                          Można wpaśc w nałóg--czego tam niemożna kupić-och!
                                          • hanula1950 Re: A Flomark? 04.01.08, 19:01

                                          • parmesan Nie ma Flomarków..? 04.01.08, 20:55
                                            ..hmm, szkoda, bo to fajna rzecz jest. Każdy może coś sprzedać, b o każdy ma
                                            jakieś starocie w domu, lub u znajomych, którzy nie maja czasu lub sposobności,
                                            lub też prozaicznie boją się (z jakiegokolwiek powodu też).
                                            • kabe.abe Re: Nie ma Flomarków? ......Ależ są :) 04.01.08, 21:59
                                              Parmesan, są u nas flomarki, tylko inaczej się nazywają :)
                                              np. targ staroci, pchli targ, second hand...
                                              Nie wiem jak w innych miastach, ale w Warszawie są co tydzień
                                              w soboty i niedziele - na Kole. Często tamtędy przejeżdżam i widzę
                                              tłumy ludzi w te dni. Muszę kiedyś się tam wybrać w charakterze zwiedzacza, a
                                              nie sprzedającego, ale jak się ociepli,
                                              bo w taką pogodę jak dziś to wykluczone.
                                              Jakaś syberyjska pogoda = mróz + zimny wiatr, temperatura -7/-10'C
                                              a odczuwalna jakby było z -20'C. Zmarzłam okrutnie! Gorąca kąpiel, aspiryna i do
                                              łóżka...
                                              • alsma Re: Nie ma Flomarków? ......Ależ są :) 04.01.08, 22:27
                                                No tam gdzie ja mieszkam nie ma takiego czegoś. Już rozglądałm się
                                                po innych miastach-ale niestety--szkoda-bo tak jak wspominałam
                                                bardzo lubie na nie chodzić,ale odwiedzam je tylko wtedy , kiedy
                                                wyjeżdżam w rejony Parmezana.Kupiłam CD,rzeżby,ikonki i duzo innych
                                                rzeczy ,a moja siostra zbiera jakieś wazoniki ze specjalnego
                                                szkła. Tylko znawca tych wazonów jest w stanie ocenić czy chodzi
                                                własnie o takie szkło.
                                                Dla mnie są tylko śliczne i tyle!!!
                                                Acha i zaopatrzyłam najbliższą rodzinę w piękne duże różańce-
                                                super!!!
                                    • florentynka Nikt nie chce do krakowa????? 06.01.08, 18:48
                                      • mandy4 Re: Nikt nie chce do krakowa????? 06.01.08, 20:04
                                        Z uwagi na Trzynastkę (bo jeszcze jest w kraju)
                                        proponuję spotkanie w Krakowie 11 stycznia.
                                        Wszystkich chętnych na wyjazd proszę o @ na wp.
                                        Z gazetową poczta mam problemy.
                                        • zaza7 Re: Nikt nie chce do krakowa????? 06.01.08, 20:30
                                          Ja nie mogę!!!!!
                                          A na rozgrzanie wzięłam nalewkę aroniową bo zdrowotna i słodka. Dlatego campari
                                          zostawiam tym co lubią goryczkę:)))
                                          Pozdrowionka
                                          • ktotocoto Re: Nikt nie chce do krakowa????? 07.01.08, 00:58
                                            Wszystko co rozgrzewa ( w tym i campari i nalewkę aroniową ) uważam
                                            za zdrowotne.
                                            Uzasadnienie zdrowotności:
                                            jestem niskociśnieniowy zmarźlak = to picie rozgrzewek jest, dla
                                            mnie, leczące.
                                            ---------
                                            Na pytanie o Kraków = odpowiadam:
                                            1) chcę,
                                            2) ale nie mogę.
                                            --
                                            PApatki
                        • mandy4 Re: Zima 03.01.08, 13:51
                          Zazo zimno zimnem bo tak zimą jest.
                          W towarzystwie Trzynastki i moim Tobie zimno nie będzie.
                          Proponujemy spotkanie w np. w najbliższą sobotę.
                          Za godzinę wyjeżdżam do MMŻ. Zostanę u niego do niedzieli włącznie.
                          Swoją propozycję przedstaw na forum albo w @. Oczywiście
                          pozytywną:)))
                  • mandy4 Re: Mój ciasny ale własny kąt 03.01.08, 13:47
                    KTCT dzieki za przypomnienie tej piosenki. Już dawno jej nie
                    słyszałam. Skojarzyła mi się m.in. z Krakowem, o którego zwiedzeniu
                    mi sie marzy. Poddaję pod głosowanie propozycję wyjzdu tam:
                    a/ w II weekend stycznia (11-13.01.)
                    b/ któryś weekend maja lub czerwca (np. 21-24.05.)
                    Noclegi i przewodnika zarezerwuję.
                    Co Wy na to?
                    • kkosiek Re: Mój ciasny ale własny kąt 03.01.08, 19:00
                      pl.youtube.com/watch?v=A3IVbdn5SsY
                      Kiedy nadejdzie lato?!?!?!?!?!?!?!?
                      Co do kąta to dzisiaj w kuchni zasuwałam i robiłam szaszłyki.
                      Tak mi się zachęciło a później psioczyłam że takie to pracochłonne a
                      w mig znikają z talerza:).
                      p.s. piosenka nie jest do końca ale chociaż namiastka:))
                      • dorota-zam Wróciłam 03.01.08, 22:19
                        i przede wszystkim spóźnione życzenia urodzinowe KTCT składam:
                        zdrówka,spełnienia marzeń i wszystkich życzeń przez innych składanych!

                        Na nartach raz tylko byłam, śniegu nie za wiele, ale trochę pojeździłam, szkoda,
                        że moja druga połowa na nartach nie jeździ i na czekanie ponad 4 godziny pod
                        górką trudno go namówić, więc trochę mi mało! Ale i tak fajnie było, szkoda, że
                        do szarej rzeczywistości trzeba było już wrócić!
      • mandy4 Re: Kalendarze 03.01.08, 13:40
        Kabe pomysł z forumowym kalendarzem super.
        Przejrzałam tabelkę sporządzoną przez Parmesana.
        Wg dat urodzenia każdy m-c ktoś z nas mógłby reprezentować.
        Pozostaje tylko obsadzenie marca i października.
        Na marzec proponuję fotkę Nieświetego z bukietem tulipanów (w marcu
        dzień kobiet), na październik siebie (jesienna dziewczyna).
        Na okładkę załozyciela różności pełnych serdeczności, czyli A_skę.
        • ktotocoto Re: Kalendarze 03.01.08, 13:48
          Mandy;
          jeszcze możemy casting ogłosić:
          szukamy ludzia ( płci obojętnej )fajnego, urodzonego w marcu i
          drugiego fajnego ludzia - urodzonego w październiku.
          Jak się ludź zgłosi teraz ( lub od teraz do września ) - to się do
          kalendarza załapie.
          --
          PApatki
          • alsma Re: Kalendarze 03.01.08, 17:20
            Dlaczego nie urodziłam się w marcu, albo w pażdzierniku???
            • kabe.abe Re: Kalendarze 04.01.08, 22:19
              Przez chwilę wydawało mi się, że wiem,
              kto będzie robił nam zdjęcia do naszego
              forumowego albumu, ale już nie jestem pewna:)
              Nie jestem pewna czy autor chciałby NAM je robić? :))
              fotoforum.gazeta.pl/72,2,685,73210003,73298939.html
              fotoforum.gazeta.pl/72,2,685,73643040,73643040.html
              NSM, wybacz:)
              A w ogóle to wydaje mi się, ze niepotrzebny będzie casting ,
              jak sugerowała KTCT, bo jest nas wystarczająco dużo
              i 'obsadzimy' cały rok.
              Moja propozycja wstępna jest taka:
              I- A_ska w szkockim stroju
              II- Dorota na nartach
              III- Ktotocoto w stylowym fotelu + CB1951 wręczający jej duży bukiet tulipanów
              IV- Hanula + Ginger (na rowerach?)
              V- Elissa
              VI- Emi + Laklik
              VII- ja
              VIII- Sławek ( na żaglówce ? )
              IX- Zaza (przy tablicy? )
              X- Mandy, jesiennie
              XI- Kkosiek + Alsma
              XIII- Flo i Mikołaj w strojach Mikołaja
              OKŁADKA- Szczęśliwa13 + Parmesan (przy kuflach piwa i desce serów,
              w tym parmesan?)
              Tak sobie żaruję, chyba wszyscy?
              • kabe.abe Tak sobie żartuję :) 04.01.08, 22:28
                Tak sobie żartuję, wybaczcie, ale nie jestem wcale taka wesoła.
                Najchętniej schowałabym sie gdzieś w jakąś mysią norkę,
                (aby to wszystko przeczekać, kiedy się skończy),
                ale dlaczego te myszy są takie małe ?
                Dla równowagi słucham sobie piosenki, która jakieś
                5 lat temu była na chodzie, którą Niedżwiecki w Trójce krytykował, ale i tak
                puszczał, a która przypomina mi miłe chwile:)
                fotoforum.gazeta.pl/72,2,685,73643040,73643040.html
                Może to nie jest rzeczywiście zbyt ambitna piosenka,
                ale teraz jakaś reklama mi ją przypomniała.
                (Po co faceci robią sobie tatuaże? brrr )

                Dobranoc.
                • kabe.abe Re: Tak sobie żartuję :) 04.01.08, 22:35
                  kabe.abe napisała:

                  > Tak sobie żartuję, wybaczcie, ale nie jestem wcale taka wesoła.
                  > Najchętniej schowałabym sie gdzieś w jakąś mysią norkę,
                  > (aby to wszystko przeczekać, kiedy się skończy),
                  > ale dlaczego te myszy są takie małe ?
                  > Dla równowagi słucham sobie piosenki, która jakieś
                  > 5 lat temu była na chodzie, którą Niedżwiecki w Trójce krytykował, ale i tak
                  > puszczał, a która przypomina mi miłe chwile:)
                  > Może to nie jest rzeczywiście zbyt ambitna piosenka,
                  > ale teraz jakaś reklama mi ją przypomniała.
                  > (Po co faceci robią sobie tatuaże? brrr )
                  >

                  PRZEPRASZAM, ale w powyższym wpisie miała być ta piosenka:

                  pl.youtube.com/watch?v=EVjIn05TRMo&feature=related

                  Dobranoc.
                  >
                  >
                  >
              • florentynka Re: Kalendarze 04.01.08, 23:24
                kabe.abe napisała:

                > I- A_ska w szkockim stroju
                > II- Dorota na nartach
                > III- Ktotocoto w stylowym fotelu + CB1951 wręczający jej duży
                bukiet tulipanów
                > IV- Hanula + Ginger (na rowerach?)
                > V- Elissa
                > VI- Emi + Laklik
                > VII- ja
                > VIII- Sławek ( na żaglówce ? )
                > IX- Zaza (przy tablicy? )
                > X- Mandy, jesiennie
                > XI- Kkosiek + Alsma
                > XIII- Flo i Mikołaj w strojach Mikołaja

                Czy pod spód będę musiała włożyć stringi???? :)

                > OKŁADKA- Szczęśliwa13 + Parmesan (przy kuflach piwa i desce serów,
                > w tym parmesan?)
                > Tak sobie żaruję, chyba wszyscy?
                >
                >
                • ktotocoto Re: Kalendarze 05.01.08, 00:42
                  Kabe;
                  Mnie taki kalendarz odpowiada.
                  I bardzo mi odpowiada = że Nieświęty będzie fotografować.
                  Nieświęty:
                  jak będziesz robił marzec ( i te tulipany ) = to mi koniecznie takie
                  nogi zrób - jakie ta dziewczyna ( na schodach ) ma.
                  ---
                  No i jeszcze Marijoli ( w lutym ) = trzeba rolę dokleić.
                  ---
                  A piosenka mi się przypomniała ( też ją Niedźwiecki puszczał )taka:

                  pl.youtube.com/watch?v=l_iDVbe9YYU

                  --
                  PApatki
                  • florentynka Re: Kalendarze 05.01.08, 01:08
                    Ról dla marijoli możemy wymyślic bez liku.
                    Ale każda z nich musi uwzględniać marijoli nogi.
                    Bo nogi marijola ma warte grzechu:)
                    • ktotocoto Re: Kalendarze 05.01.08, 01:28
                      To ja idę spać.
                      A Flo niech pełni rolę światłowca i radiowca.
                      Dobranoc.
                      --
                      PApatki
                      • hanula1950 Re: Kalendarze-sobotnio 05.01.08, 09:39

                        • ktotocoto Re: Kalendarze-sobotnio 05.01.08, 10:39
                          Kalendarz mi przypomniał, że kończą się zimowe wakacje A_ski.
                          To chyba jutro A_ska leci?
                          Czyli:
                          dziś ma dzień ostatnich spotkań, ćwierkań, przytulań.
                          No i ta walizka , na którą trzeba usiąść.
                          Siadanie musi być umiejętne:
                          upychająco-nierozwalające.
                          Bo:
                          np. ptasie mleczko ma być, w walizce, upchnięte ( ale tak, by się
                          nie rozwaliło , nie rozmazało i nie rozpłyneło ).
                          ---
                          No i niech będzie powietrze krystaliczne = żadnych mgieł w okolicach
                          lotnisk!
                          --
                          PApatki
                          • ktotocoto Re: Kalendarze-sobotnio 05.01.08, 12:22
                            Ktoś mi ( wczoraj ) przysłał kartkę, na pocztę gazetową.
                            I:
                            ona mi się nie otwiera.
                            To ja nie wiem = kto przysłał i co przysłał.
                            A jak nie wiem to i nie wiem = czy to była kartka miła czy niemiła.
                            No i nie wiem:
                            czy mam się cieszyć czy obrazić?
                            A jeśli obrazić - to na kogo?
                            Lub - komu odpowiedzio/podziękować?
                            ---
                            Prośba:
                            wszystkie złe rzeczy proszę mi przysyłać na pocztę gazetową ( bo ta
                            mi się nie otwiera ).
                            Wszystkie dobre rzeczy - kierować na ....@gmail.com
                            --
                            PApatki
                            • marijola1 Re: Kalendarze-sobotnio 05.01.08, 17:22
                              Dziękuję Ktocosi,że pamiętała o mnie:)))))
                              No a Flo oczywiście za te nogi!!!!!!!!!Znaczy,że mini jeszcze mogę
                              założyć? :DDDDDDDDDDD
                            • parmesan Re: Kalendarze-sobotnio 05.01.08, 18:56
                              Ktocosiu. To nie problem, wyślij odpowiedz na nadesłaną kartkę, a zanim wyślesz
                              ja w podróż mozesz odczytać do kogo adres należy.
                • nieswietymikolaj Re: Kalendarze 05.01.08, 19:23
                  Pod spód nic nie wkładasz zrozumiano?
                • nieswietymikolaj Re: Kalendarze 05.01.08, 19:27
                  Pomysł z kalendarzem jest świetny oczywiście że zdjęcia będę robił
                  tylko jak Was pozbierać E uda się z Aśką w szkocji się umówie A
                  reszte dorwe w kraju
                  • hanula1950 Re: Kalendarze 05.01.08, 21:37
                    Ja z chęcią na randkę zdjęciową z Nieświętym się dogadam, a w razie
                    czego zdjątko swe na rowerku mogę dosłać, bo chyba mam. Wolałabym
                    bliskie spotkanie. A w razie czego to Mikołajnieświęty ma moją fotkę
                    w kapeluszu.
                    Zapraszam do krytyki fotki żłobka, o którym głośno było w prasie:
                    hanula1950.blox.pl
                    haneczka1950.blox.pl
                  • ginger43 "Odjechane" zdjęcia 05.01.08, 21:53
                    Nie znam Nieświętego (ale sam nick zapowiada się intrygująco)
                    czasami Go czytują na forum fotograficznym, ale myślę, że te fotki
                    powinny być mocno "odjechane" jak to całe towarzystwo - za
                    przeproszeniem oczywiście - sam pozytyw!
                    .................................................................
                    Oczekiwanie, że coś miłego się wydarzy, to niemal połowa
                    przyjemności.
                    • nieswietymikolaj Re: "Odjechane" zdjęcia 05.01.08, 22:27
                      Masz racje zdjęcia muszą być odjechane charakteryzujące postaci i
                      miesiące do których będa przypisane
                      • ktotocoto Odleciała? 06.01.08, 00:02
                        Jakaś cisza A_skowa!
                        -----
                        Posłucham sobie piosenki = i pójdę spać ( choć nie powinnam myśleć o
                        spoczywaniu ).
                        pl.youtube.com/watch?v=UiTziJfW7yk&feature=related
                        Dobranoc.
                        --
                        PApatki
                        • kabe.abe Re: Odleciała? 06.01.08, 02:36
                          Nieświęty, czy te zdjęcia koniecznie muszą być 'odjechane'?
                          A mogą 'odlotowe'?
                          :)
                          Jeśli tak, to ja poproszę o zdjęcie
                          np. z tym panem po prawej stronie :)
                          heading.pata.pl/images/fms12g.jpg
                          Pasuje do mojego miesiąca?
                          :))

                          A_ska już odleciała do A. ?
                          Chyba z mężem miała tym razem lecieć.

                          Ktotocoto, ostatnio słyszałam taką piosenkę Czerwonych Gitar,
                          ale jakby ją zaśpiewał Seweryn Krajewski, to by dopiero brzmiała...
                          pl.youtube.com/watch?v=pegUB8PV9gE
                          DOBRANOC
                          • hanula1950 Dzień dobry w niedzielę. 06.01.08, 11:46

                            • zaza7 Jeszcze o kalendarzu... 06.01.08, 15:50
                              Po tych wpisach na temat zdjęć to aż się boję pomyśleć co wymyśliłby NSM na
                              temat września i mnie przy tablicy, hi, hi. Chociaż również widziałabym się z
                              kompem lub wyszywanymi obrazkami. No tak, mogę sobie pogdybać, a tu chodzi o
                              urzeczywistnienie sesji zdjęciowej:))))
                              Pochmurno, coś pada z nieba, nic tylko siedzieć i rozgrzewać się jakimś dobrym
                              "rozgrzewaczem". Na co macie ochotę?
                              Pozdrowionka
                              • florentynka Rozgrzewamy się! 06.01.08, 18:07
                                Na początek campari z sokiem poproszę, bo bardzo lubię...:)
                                • parmesan Re: Rozgrzewamy się! 06.01.08, 18:30
                                  Campari z sokiem orange
                                  • florentynka Re: Rozgrzewamy się! 06.01.08, 20:27
                                    parmesan napisał:

                                    > Campari z sokiem orange
                                    Właśnie tak:)
                                    A w przyszły weekend będę się rozgrzewać grzańcem galicyjskim:)
                                    • kkosiek Re: Rozgrzewamy się! 07.01.08, 22:30
                                      To ja poproszę malibu z pepsi:)
                                      • zaza7 Re: Rozgrzewamy się! 08.01.08, 11:14
                                        Kkosiek - malibu z pepsi!!!! Ja tylko z mleczkiem skondensowanym. A dla Mandy
                                        proponuję grzane piwo. Może ktoś jeszcze?
                                        Acha - a dla Doroty - pigwówka na miodzie:))
                                        Pozdrowionka
                                        • kkosiek Re: Rozgrzewamy się! 08.01.08, 12:24
                                          Zazo też nie wierzyłam ale jak zasmakowałam to mleczko jest fe;).
                                          ma inny smak i jest bardzieć strawialne.
                                          A może grzańca z wina? Z goćdzikami,imbirem,cynamonem i gałką
                                          muszkatołową?
                                          Miłego popołudnia życzę.
                                          Może którgegoś wieczoru wybierzemy się na grzańca do miłej knajpki?
                                          • hanula1950 Re: Rozgrzewamy się! 08.01.08, 12:41
                                            A w Warszawie deszcz pada, pada, pada...
                                            A u mnie kaloryfery nie grzeją...
                                            hanula1950.blox.pl
                                            haneczka1950.blox.pl
                                            • ktotocoto Re: Rozgrzewamy się! 08.01.08, 12:54
                                              Kokosiek pyta:
                                              A może grzańca z wina? Z goćdzikami,imbirem,cynamonem i gałką
                                              muszkatołową?
                                              ----
                                              Odpowiedź:
                                              tak, ja proszę grzańca ( bo grzańce preferuję ).
                                              Może być grzaniec w/g receptury Kokośkowej.
                                              Może też być podobny = to samo ale z piwem.

                                              --
                                              PApatki
                                            • ktotocoto Profilaktyka p/urwaniowa 08.01.08, 12:56
                                              Nic a nic nie powiem ( tylko dziękuję + podoba mi się).
                                              Nie powiem, bo:
                                              nie lubimy i nie chcemy urywania głowy.
                                              --
                                              PApatki
                                              • zaza7 Spotkanie grzańcowe 08.01.08, 13:01
                                                Ja bardzo chętnie, zwłaszcza, że planuję pobyt w Wawie w połowie lutego, ale o
                                                tym najlepiej będzie wiedzieć Dorota:)))
                                                Pozdrowionka
                                        • mandy4 Re: Rozgrzewamy się! 08.01.08, 14:27
                                          Zazo dziekuję za grzane piwo. Chyba sobie zaraz zrobię zamiast
                                          obiadu. Też kalorie a gotować mi się dzisiaj nie chce.
                                          Nabiegałam się do południa okrutnie z jednego końca miasta na drugi
                                          i nie uśmiecha mi się stanie przy garnkach w tak piękne popołudnie.
                                          • mandy4 Re: Rozgrzewamy się! 08.01.08, 17:27
                                            KTCT rozśmieszylaś mnie.
                                            Właśnie odebrałam sms-a od Ciebie kciukiem lewej dłoni.
                                            Zaznaczam, że nie jestem leworęczna.
                                            Czy to ma jakieś znaczenie?
                                            • mandy4 weekend 08.01.08, 18:34
                                              Trzynastko, Flo i MCzF.
                                              Przed chwilą dokonałam tego co miałam dzisiaj dokonać.
                                              Zatem do zobaczenia w piątek (z MCzF w drodze wyjątku w sobotę).
                                              • mandy4 To o mnie: 08.01.08, 18:55
                                                "Budzi się we mnie zwierzę. Obawiam się jednak, że to leniwiec."
                                              • mandy4 Re: weekend 08.01.08, 18:56
                                                Gdzie się schowaliście?
                                                • mandy4 Do naszych panów: 08.01.08, 18:58
                                                  "Kobiety nie można zmienić. Można zmienić kobietę, ale to niczego
                                                  nie zmienia."
                                                  • parmesan Re: Do naszych panów: 08.01.08, 19:16
                                                    Mandy? A dlaczego do nas jest to skierowane? O ile wiem to nikt nikogo nie chce
                                                    zmieniać. Bo i po co?
                                                  • mandy4 Re: Do naszych panów: 08.01.08, 19:30
                                                    Napisałam to ku przestrodze.
                                                    Bo z mężczyznami to nigdy nic nie wiadomo.
                                                    Ty jesteś ewenementem.
                                                  • parmesan Re: Do naszych panów: 08.01.08, 19:55
                                                    No jeśli tak, to dobrze. ;-)
                                                  • hanula1950 Re: Do naszych panów: 08.01.08, 20:41
                                                    Deszcz przestał padać. Jeden kaloryfer grzeje. Dobre i to. Zatruty
                                                    wczoraj ząb mnie boli, ale da się wytrzymać, nie chodzę po ścianach.
                                                    Film w TV oglądam, bo nie mam nic do czytania. Jutro dopiero do
                                                    biblioteki się wybieram. Potem prosto do wnucząt. Przy nich o ząbku
                                                    z pewnością zapomnę.
                                              • florentynka Re: weekend 08.01.08, 22:19
                                                Supeeer!
                                                Poznam trzynastkę, zobaczę się z mandy i mikołajem!
                                                Już się nie moge doczekać:)
                                                • ktotocoto Śmiesznostki 08.01.08, 23:06
                                                  Mandy:
                                                  do mnie dotarło od 1951 = i mnie rozśmieszyło.
                                                  Dlatego do Ciebie wysłałam.
                                                  Twierdzisz, że śmieszy = to jutro poślę dalej.
                                                  A teraz poślę do A_ski ( choć nie wiem czy dojdzie ).
                                                  Poślę = bo jestem ciekawa, czy A_skę rozśmieszy
                                                  ---
                                                  Uwaga:
                                                  jak ktoś chce być rozśmieszany = niech zgłosi,
                                                  to mu rozśmieszo-SMSa wyślę.
                                                  ---
                                                  A teraz idę spać, bo:
                                                  ja do normalności wracam.
                                                  Pierwszym tego objawem jest:
                                                  chce mi się spać już na początku nocy ( a nie dopiero nad ranem ).
                                                  Dobranoc.
                                                  --
                                                  PApatki
                                                  • ktotocoto Flegmatyczka 08.01.08, 23:53
                                                    Jeszcze raz spoglądam - A_ski szukam.
                                                    Nie ma!
                                                    Wniosek:
                                                    jednak, ta flegmatyczka, jest szkodnikiem = siły A_skowe nadwyrężyła.
                                                    ----
                                                    Kabe?
                                                    Elissa?
                                                    --
                                                    Światło gaszę a światełko zapalam.
                                                    Dobranoc
                                                    ---
                                                    PApatki
                                                  • a_ska1 Re: Flegmatyczka 09.01.08, 00:23
                                                    no niestety, było tak:
                                                    Masy wyciskowe i inne mixty były tak "dokładnie" i długo mieszane,
                                                    że zanim do jamy ustnej trafiły już były twarde jak kamień,
                                                    a powinny mieć konsystencję plasteliny.
                                                    W rezultacie - mieszanie od nowa - i znowu ten sam efekt.
                                                    Paszcze topiły mi się w nadmiarze nie aspirowanej na czas wody i śliny,
                                                    amalgamat był z uporem naświetlany lampą (!)
                                                    narzędzi już w połowie dnia zabrakło,
                                                    (bo dziewczynka z myciem i sterylizacją nie nadążała),
                                                    a o wprowadzaniu wykonanych zabiegów do dokumentacji (komputera) zapomnij!
                                                    Ponieważ chciałam o ludzkiej porze do domu wyjść - pomagałam = pracowałam za nas
                                                    obie.
                                                    W domu - padłam,
                                                    na szczęście ogrzewanie już działa, to nie musiałam się po ludziach tułać :)

                                                    ale:
                                                    dziewczynka miła i grzeczna jest :)
                                                    Jutro będzie lepiej!
                                                  • hanula1950 Re: Flegmatyczka 09.01.08, 04:54
                                                    A_ska - będzie lepiej.
                                                    Na dobry początek dnia:
                                                    Niedaleko Bieguna Północnego idą: mama-miś i synek-miś.
                                                    - Mamo, czy ja jestem miś koala?
                                                    - Nie, synku. Jesteś misiem polarnym.
                                                    Mały przytakuje, jednak po chwili znów pyta:
                                                    - Mamo, a może ja jestem miś panda?
                                                    - Nie, jesteś misiem polarnym.
                                                    Po chwili znów:
                                                    - Mamo, a może ja jednak jestem miś panda?
                                                    - Nie, jesteś misiem polarnym. A dlaczego wciąż o to pytasz?
                                                    - Bbo mmi jakk-ooś zii-mmno...

                                                    Do komisariatu wchodzi mężczyzna i zgłasza kradzież.
                                                    - A więc wyciągnęli panu portfel, ściągnęli z ręki zegarek, a pan
                                                    nic nie poczuł? - dziwi się policjant.
                                                    - Nie, panie władzo, mam duży katar!
                                                  • ktotocoto dziewczynka miła i grzeczna jest :) 09.01.08, 08:08
                                                    dziewczynka miła i grzeczna jest :)
                                                    Jutro będzie lepiej!
                                                    ---
                                                    Ja sobie umyśliłam, że miłe i grzeczne = są też pojętne.
                                                    Czyli:
                                                    jest szansa na lepszość A_skową.
                                                    Choć:
                                                    trudno uwierzyć, że ta lepszość już dziś ( lub jutro) będzie.
                                                    Ale:
                                                    "...prowadź nas, nadziejo..."
                                                    ----

                                                    Miłego dnia.

                                                    --
                                                    PApatki
                                                  • ktotocoto Dziś = znowu kochamy życie 09.01.08, 08:16
                                                    pl.youtube.com/watch?v=UDC9nvzprMQ
                                                    Postanowiłam, że:
                                                    dziś, znowu, będę kochała życie.
                                                    Jak już je ciut nakocham, to pójdę spać, bo:
                                                    mimo zapowiedzi spania - spanie było niemożliwe.
                                                    Niemożliwość była z powodów rodzinnych.
                                                    Ale teraz:
                                                    - idę na balkonowanie ( to nie jest źle ).
                                                    --
                                                    PApatki
                                                  • a_ska1 Re: Dziś = znowu kochamy życie 09.01.08, 09:03
                                                    Dziś = znowu kochamy życie
                                                    Bardzo dobre motto na dzisiejszy dzień
                                                    i każdy następny :)
                                                    Hanula, mam nadzieję, że Twój ząbek ma się lepiej?
                                                    dzisiaj już nie powinien boleć.

                                                    A teraz - uzbrojona w cierpliwość idę 'stawić czoło' wyzwaniom pedagogicznym.

                                                    milusiego dnia :)
                                                  • nieswietymikolaj Re: Dziś = znowu kochamy życie 09.01.08, 10:11
                                                    Dostałem od KtCy smsa otwarłem go kciukiem czyli ze jestem normalny
                                                    I to mi się nie podoba Nie chce być normalny W sobote zrobimy kupe
                                                    nienormalnych rzeczy I będe uzdrowiony
                                                  • zaza7 Re: Dziś = znowu kochamy życie 09.01.08, 10:29
                                                    Ja właściwie kocham życie od Sylwestra:))) Zaczęłam rok w nowy sposób i to mi
                                                    pasuje. Robię to, co lubię, więc kocham życie od nowa:)))
                                                    Pozdrowionka
                                                    P.S.
                                                    A dla wyjazdowiczów mam życzenia szampańskiej i "nienormalnej" - specjalnie dla
                                                    NSM - zabawy:)))
                                                  • ktotocoto Re: Dziś = znowu kochamy życie 09.01.08, 15:48
                                                    Wysłałam SMSa do Kabe ( kciukowego ).
                                                    Na to Kabe:
                                                    zadzwoniła i opowiedziała co słychać, jak jest.
                                                    -----
                                                    Kabe:
                                                    przesyła Wam pozdrowienia i machanki.
                                                    ----
                                                    Poślijcie, do Kabe, uśmiech ( a może kilka lub kilkanaście ).
                                                    Niech dziewczyna wie, że my wiemy jak to jest, że rozumiemy.
                                                    --
                                                    PApatki
                                                  • mandy4 Re: Dziś = znowu kochamy życie 09.01.08, 15:54
                                                    Kabe uśmiecham się do Ciebie i machanki z przytulakami serdecznymi
                                                    przesyłam. Wiem jak to jest, bo z PBMS też to przechodzę. Oby do
                                                    wiosny. Wówczas ludzie starsi sił nabierają.

                                                    A_ska dzisiaj przeczytałam na wp:

                                                    wiadomosci.wp.pl/wid,9546606,kat,1010883,wiadomosc.html

                                                    Mam nadzieję, że w Twoim rejonie w miarę spokojnie i Ciebie nie
                                                    wywiało oraz wichura prądu nie pozbawiła. Uważaj na siebie.
                                                  • mandy4 Re: Dziś = znowu kochamy życie 09.01.08, 16:01
                                                    źle się wkleiło, więc jeszcze raz podaję:
                                                    wiadomosci.wp.pl/wid,9546606,kat,1010883,wiadomosc.html
                                                    Albo przytoczę w całości:

                                                    ysiące gospodarstw domowych zostało pozbawionych elektryczności po
                                                    tym jak Szkocja została zaatakowana przez wichury – podaje "Daily
                                                    Record".
                                                    Policja podaje, że wiele dróg zostało zablokowanych przez spadające
                                                    drzewa, a wiele tras jest nieprzejezdnych z powodu powodzi.
                                                    Średnia prędkość wiatru wynosiła 70 mil na godzinę.
                                                    Ponad 14 tysięcy domów w Argyll, Lanarkshire, Ayrshire i Clyde jest
                                                    bez elektryczności.
                                                    Firmy energetyczne robią co w ich mocy, aby przywrócić elektryczność
                                                    w gospodarstwach domowych, jednak nieustające, silne wiatry nie
                                                    ułatwiają sytuacji.
                                                    Policja informuje również, że porywisty wiatr zerwał część dachu
                                                    Great Eastern Hotel w Glasgow.
                                                    Mosty Erskin oraz Tay Road zostały zamknięte, natomiast ruch na
                                                    moście Forth Road został ograniczony jedynie do samochodów.
                                                    Silne wiatry przybiorą prędkość nawet do 80 mil na godzinę powodując
                                                    kolejne utrudnienia.
                                                  • a_ska1 Re: Dziś = znowu kochamy życie 09.01.08, 18:51
                                                    serdeczne machanki i przytulanki dla Kabe :)**

                                                    u mnie dzisiaj spokojnie,
                                                    trochę wieje, ale w granicach przyzwoitości (ponoć 35 mil/godz)
                                                  • hanula1950 Re: Dziś = znowu kochamy życie 09.01.08, 20:50
                                                    Machatki i usciski dla Kabe posyłam.
                                                    Ciesze się, że u A_ski wszystko o kej.
                                                    Miałam dziś dobry dzień - ząb nie boli, kaloryfery grzać zaczęły, u
                                                    córki byłam = pogadałyśmy. W końcu tusz do drukarki kupiłam. Dzielna
                                                    jestem.
                                                    hanula1950.blox.pl
                                                    haneczka1950.blox.pl
                                                  • ktotocoto Re: Dziś = znowu kochamy życie 09.01.08, 21:01
                                                    Hanula;
                                                    Jak Ty dzisiaj taka pracowita, to = jeszcze jedną czynnośc wykonaj:
                                                    przyślij mi choć pusty sygnał.
                                                    Bo:
                                                    ja nie mam Twojego nr kom.
                                                    Z powodu niemania = nie mogę Ci SMSa wysłać ( a chcę ).
                                                    --
                                                    PApatki
                                                  • hanula1950 Re: Dziś = znowu kochamy życie 09.01.08, 21:14

                                                  • hanula1950 Re: Dziś = znowu kochamy życie 09.01.08, 22:10
                                                    Numer telefonu podaję do wiadomości wszystkich kto chce sobie
                                                    zapisać. Ponieważ tusz w drukarce mam forumową listę obecności od
                                                    Parmesana dostaną już sobie wydrukowałam. Ale dzis pracowita jestem.
                                                    Na dodatek z biblioteki 5 książek wypożyczyłam.
                                                    A iPod nadal mi się ładuje i naładować nie może. A w Trójeczce jest
                                                    W. Mann i muzykę lat 60-tych nadaje. Ale fajnie się słucha!
                                                    hanula1950.blox.pl
                                                    haneczka1950.blox.pl
                                                  • hanula1950 Znowu kochamy życie 10.01.08, 09:08
                                                    Dzień dobry! Za oknem znów deszcz...
                                                    KTCT - ale się z SMSa uśmiałam = kciukiem odbierałam, cha, cha, cha.
                                                    Wysłałam fotkę. mam nadzieję, że dojdzie. Robiąc remanent w kompie
                                                    jednak znalazłam.
                                                    hanula1950.blox.pl
                                                    haneczka1950.blox.pl
                                                    Wesołego dnia.
                                                  • a_ska1 Re: Dziś = znowu kochamy życie 10.01.08, 09:15
                                                    hejka!
                                                    motto nadal aktualne :)
                                                    Ja - przez kilka najbliższych godzin
                                                    postaram się pokochać moją pracę.
                                                    Na dalszą część dnia jeszcze planów nie mam,
                                                    ale pogoda zapowiada się taka,
                                                    że tylko z książką przy kominku posiedzieć..

                                                    milusiego dnia :)
                                                  • zaza7 Re: Dziś = znowu kochamy życie 10.01.08, 10:46
                                                    Jestem trzecia w czwartek:))) Od rana miałam dużo pracowitości, więc teraz
                                                    uzupełniam wiadomości:)) Upss, rymnęło mi się.
                                                    KTCT - nie dasz rady tak zacząć jak ja, bo ja zaczęłam jak typowy singiel. Teraz
                                                    wiesz co to znaczy:)))) Wypięłam się na formalnego (hi, hi) małżonka i poszłam
                                                    sama na Sylwestra:))
                                                    Hanula, bardzo podobał mi się Twój komentarz do zdjęć. Fajna z Ciebie psotnica:))
                                                    A_ska - może wychodząc z domu zabierz ze sobą jakiś porządny balast, bo
                                                    kruszynka z Ciebie i wiatr Cię porwie:)))
                                                    Pozdrowionka
                                                  • ktotocoto Re: Dziś = znowu kochamy życie 10.01.08, 10:56
                                                    Zaza:
                                                    fakt, nie dam rady.
                                                    To nie = dotyczy wypięcia się na formalnego.
                                                    Ale:
                                                    drugą część ( sama ) = potrafię.
                                                    Dlatego:
                                                    sama poszłam na Sylwestra.
                                                    Dzięki temu:
                                                    nie byłam sama.
                                                    ---
                                                    Zaza:
                                                    a jak było = lepiej niż z formalnym czy gorzej?
                                                    --
                                                    PApatki
                                                  • ktotocoto Re: Dziś = znowu kochamy życie 10.01.08, 11:02
                                                    Hanula:
                                                    ale ładne zdjęcie znalazłaś ( robiąc porządki )!
                                                    Dzięki.
                                                    ---
                                                    Koniec, idę do kaczek.
                                                  • zaza7 Re: Dziś = znowu kochamy życie 10.01.08, 11:12
                                                    Poczekaj KTCT. Jeszcze moja odpowiedź. Było lepiej i dlatego tak zostawię. Będę
                                                    chodzić sama a nie czekać jak ten "gwizdek" na zmiłowanie:))) Acha, sms-a
                                                    Twojego odebrałam kciukiem, wię wszystko na ten temat:)))
                                                    Macham do Kabe:))))
                                                    Pozdrowionka
                                                  • ktotocoto Re: Dziś = znowu kochamy życie ( i orły orlikowe). 10.01.08, 14:36
                                                    Chce mi się dodać, że bardzo lubię orły ( w przeciwieństwie do
                                                    kruków i wron ).
                                                    Skoro lubię orły = to i orliki.
                                                    Bo:
                                                    orliki wywodzą się od orłów = dokładniej to, łacińska nazwa orlików
                                                    .
                                                    od słowa aquila - orzeł.
                                                    No to:
                                                    witaj orle orlikowy = tam, gdzie na Ciebie czekałam.
                                                    Takie głośne powitanie robię = bo się ucieszyłam.
                                                    --
                                                    PApatki
                                                  • florentynka Re: Dziś = znowu kochamy życie ( i orły orlikowe) 10.01.08, 14:47
                                                    Też chcę pomachać orlikowi. Ktotocoto, gdzie go znalazłaś?
                                                  • ktotocoto Re: Dziś = znowu kochamy życie ( i orły orlikowe) 10.01.08, 15:05
                                                    Flo:
                                                    nie szukałam, orzeł sam do mnie doleciał ( czyli = orlik zakwitł ).
                                                    Jak to się stało i dlaczego?
                                                    Na krukach, wronach i orłach = to najbardziej zna się A_ska.
                                                    Dodatkowo:
                                                    A_ska ma upodobania doptakowe podobne do moich ( co mi się bardzo
                                                    podoba! ).
                                                    A_ska spowodowała:
                                                    orzeł doleciał = orlik mi zakwitł.
                                                    --
                                                    PApatki
                                                  • ktotocoto Re: Dziś = znowu kochamy życie ( i orły orlikowe) 10.01.08, 15:19
                                                    Pan mocno starszy:
                                                    - zjadł śniadanie ( bo zrobiłam ) o godz. 6:00,
                                                    - potem jadł śniadanie ( znowu pierwsze ) o godz. 8:00,
                                                    - o 10:00 chciał drugie śniadanie ( to podałam ).
                                                    - około 12:00 chciał obiad-ale dałam tylko drugie śniadanie drugi
                                                    raz,
                                                    - a teraz krzyczy, że jest głodny.
                                                    Wiec:
                                                    idę podać obiad.
                                                    Obiad będzie dobry ( a nawet bardzo ).
                                                    Ale:
                                                    jutro będzie średniawy.
                                                    To nic:
                                                    średniawy też jest zjadliwy.
                                                    --
                                                    PApatki
                                                  • hanula1950 Re: Dziś = znowu kochamy życie ( i orły orlikowe) 10.01.08, 18:04

                                                  • parmesan Fotka..? 10.01.08, 23:20
                                                    ..Hanula, jaka fotka? Do nas nic nie dotarło. Czyżby było zacięcie na linii
                                                    łącz, jak to dawniej nazywano, czy są inne powody?
                                                  • florentynka Do kabe... 10.01.08, 14:48
                                                    ślemy nieustanne uśmiechy i pamiętajki:)
                                                  • ktotocoto Re: Dziś = znowu kochamy życie 10.01.08, 10:51
                                                    Witajcie wszyscy.
                                                    Wołanie doElissowe ponawiam ( bo coś długo Elisy nie ma ).
                                                    A i Sławek jakiś cichutki, no i Alsma jak ta myszka.
                                                    Kabe przysłała usprawiedliwienie.
                                                    ---
                                                    Trzynastka i Parmesan pewnie ciągle na łączach polsko-niemieckich.
                                                    ---
                                                    A ja idę sobie nad rzekę = karmić kaczuchy.
                                                    I jeszcze sprawdzę:
                                                    czy mój dąb ( kolejny ) żyje.
                                                    Dąb jest 2 letni.
                                                    Ciągle się o niego boję = przeżyje czy nie przeżyje?
                                                    Bo:
                                                    ludzie mu zagrażają = potrafią łazić po wszystkim, po młodych
                                                    drzewach też.
                                                    Mój inny dąb ( 8 letni ) już nie wymaga mego nadzoru = sam sobie
                                                    radzi.
                                                    ---
                                                    Wiosną:
                                                    jeszcze jeden dąb przeniosę.
                                                    Przeniesienie będzie:
                                                    z mojej działki pod moje okna miastowe.
                                                    ---
                                                    PApatki
                                                  • multigad Re: Dziś = znowu kochamy życie 11.03.08, 00:53
                                                    Tak naprawdę to z igły widły, zdarzyło się że w niektorych dzielnicach po 2 godziny nie było światła, czasami nie działały też latarnie w mieście lub na lokalnych dROGACH, OT CAŁA AFERA
                                                  • ktotocoto Re: Dziś = znowu kochamy życie 09.01.08, 15:51
                                                    Zaza:
                                                    czy Ty musisz tak tajemniczo?
                                                    ---
                                                    Bardzo jestem ciekawa co oznacza:
                                                    Zaczęłam rok w nowy sposób i to mi pasuje. Robię to, co lubię, więc
                                                    kocham życie od nowa:)))
                                                    ---
                                                    Pytam , bo:
                                                    może i mnie by to pasowało i też bym chciała zacząć w/g Twojego,
                                                    nowego sposobu?
                                                    To co?
                                                    Podpowiesz?
                                                    --
                                                    PApatki
                                                  • ktotocoto Re: Dziś = znowu kochamy życie 09.01.08, 16:01
                                                    Marijola:
                                                    dzięki za ogłoszenia.
                                                    W odpowiedzi:
                                                    SMSa Ci posłałam = może jako test (przy zawieraniu nowych
                                                    znajomości)?
                                                    --
                                                    PApatki
                                                  • ktotocoto Re: Dziś = znowu kochamy życie 09.01.08, 16:03
                                                    A teraz idę robić kawy.
                                                    Zrobię 3 ( dla 3 panów ).
                                                    Panowie przyszli i naprawiają zepsutości.
                                                    Fajni są, przystojni, weseli.
                                                    Tylko nie wiem czy potrafią naprawiać.
                                                    --
                                                    PApatki
                                                  • kkosiek Re: Flegmatyczka 10.01.08, 19:39
                                                    Co do stażu to byłam szałaput i wszystko szybko i nadgorliwie i z
                                                    tego tytułu częste wpadki były. Ale szefowa zaufała mi i zatrudniła
                                                    mnie na stałe i stał się cud, z czasem spokorniałam i nauczyłam się
                                                    że szybko wcale nie znaczy dobrze.
                                                    Może Askowa stażystka się zmieni??????????
                                                  • hanula1950 Re: Flegmatyczka 10.01.08, 20:25
                                                    Kto chce się pośmiać zapraszam
                                                    hanula1950.blox.pl
                                                    kkosiek już była i nawet ślad po sobie zostawiła. Dziękuję.Panów tu
                                                    zapraszam na fotki cudnych pań
                                                    haneczka1950.blox.pl
                                                  • mandy4 Re: Flegmatyczka 10.01.08, 21:08
                                                    Z całopopołudniowej balangi wróciłam.
                                                    Trzymajcie kciuki bym jutro rano wstała.
                                                    A o co chodzi z tym orłem i orlikiem?
                                                    Czytam i czytam i nie pojmuję.
                                                    Moża to liczba wypitych piw powoduje, że mało gramotna jestem.
                                                    Orliki kojarzą mi się z kwiatami. Białymi, kremowymi i niebieskimi.
                                                    Papatki wszystkim przesyłm. Odezwę się jak wrócę z K.
                                                  • a_ska1 dobranoc 11.01.08, 00:05
                                                    niespodziewanie "gościłam" koleżankę przez całe popołudnie i wieczór.
                                                    Dzień miałam ciężki = padam na nos,
                                                    zatem macham Wam dobranockowo :)
                                                  • ktotocoto Re: dobranoc 11.01.08, 00:27
                                                    Mandy:
                                                    przecież ja specjalnie tak napisałam ( zagmatwałam ) = by to było
                                                    zagmatwane.
                                                    Ale:
                                                    mimo zagmatwaności = każdy zrozumie, że:
                                                    - łacińska nazwa orlika wywodzi się od orła,
                                                    - lubię orły i lubię orliki.
                                                    --
                                                    PApatki
                                                  • ktotocoto Re: dobranoc 11.01.08, 00:31
                                                    Dzień miałam cudaczny.
                                                    Cudaczność z powodu: same cudaczności robiłam.
                                                    Cudaczności polegały na:
                                                    - wykonanie nie o tej godzinie o której powinno być wykonane,
                                                    - za dużo wykonania albo zbyt mało wykonania.
                                                    To:
                                                    ja już pójdę spać ( zanim znowu coś spiep...).
                                                    ----
                                                    Dobranoc
                                                    --
                                                    PApatki
                                                  • hanula1950 Piątkowo. 11.01.08, 08:51
                                                    Na dobry początek dnia:
                                                    - Jak blondynka przechodzi na czas zimowy?
                                                    - Wkłada zegarek do lodówki!

                                                    - Dlaczego blondynki, gdy idą do ubikacji, zabierają ze sobą
                                                    suche bułki?
                                                    - Żeby nakarmić WC kaczkę.

                                                    - Dlaczego blondynka trzyma gazety w lodówce?
                                                    - Żeby mieć zawsze świeże wiadomości.

                                                    Do windy, w której stoi już blondynka, wchodzi facet. Po zamknięciu
                                                    drzwi mężczyzna pyta:
                                                    - Na drugie?
                                                    - Iwona.
                                                    Parmesan - zaraz wysyłam jeszcze raz. Nie wiem co za czort.

                                                    Miłego dnia!
                                                    hanula1950.blox.pl
                                                    haneczka1950.blox.pl
                                                  • a_ska1 Re: Piątkowo. 11.01.08, 09:11
                                                    zapomniałam włożyć zegarka do lodówki (choć blondynka jestem)
                                                    i nie wiem jaki czas u mnie obowiązuje,
                                                    ale wiem, że ciemno jest jak rano wstaję.
                                                    Dnia podobno przybywa, ale jakoś bardzo powoli..

                                                    milusiego dnia :)
                                                  • marijola1 Re: Piątkowo. 11.01.08, 09:13
                                                    A_ska ja też mam ten problem.Gapię się na ten dzień i gapię,i jakoś
                                                    nie mogę tego przybywania zarejestrować:((
                                                  • zaza7 Re: Piątkowo. 11.01.08, 12:02
                                                    Gdy budzę się o 6:30 jest ciemno:(( Szybko robię śniadanie synusiowi, i jeszcze
                                                    szybciej wracam do łóżka:))) Gdy budzę się o 8-mej jest już jasno:))) I tym
                                                    sposobem witam dzień!
                                                    Pozdrowionka
                                                  • ktotocoto Re: Piątkowo. 11.01.08, 13:32
                                                    Gdy budzik budzi o 5:30 - robię budzikowe mordowanie ( każdego dnia!)
                                                    Dziś mi się udało = nie musiałam mordować!
                                                    Niemuszenie z powodu:
                                                    budzik zastrajkował, nie dzwonił.
                                                    Wynik niemordowania budzika:
                                                    - nie obudziłam się ( to i nie wstałam ),
                                                    - z powodu mego niewstania - ktoś chciał mnie zamordować.
                                                    ---
                                                    Wniosek:
                                                    trzeba mordować, bo - jak Ty nie zamordujesz, to Ciebie zamordują.
                                                    ---
                                                    Wieczorem mi przejdzie i napiszę coś o miłości = że trzeba kochać
                                                    ludzi i nie mordować ludzi ( ale wolno mordować budziki ).
                                                  • ktotocoto Stres właściwy, podstres i nadstres.... 11.01.08, 13:41
                                                    Mam jak w tytule:
                                                    stres, podstres i nadstres.
                                                    Jeśli i inne wymiary stresów są = to też je mam.
                                                    Powód?
                                                    podjełam się zadania nowego, ambitnego.
                                                    Tego zadania nie szukałam i wcale nie musiałam.
                                                    Ale:
                                                    jak mnie znaleźli i mi powiedzieli = że ja potrafię, to
                                                    w głowie mi próżność zaszumiała i powiedziałam - tak, potrafię,
                                                    zrobię.
                                                    ---
                                                    No i teraz mam tak:
                                                    nie śpię, douczam się - by innych, później, nauczyć.
                                                    Robię tabelki, wykresy, foliogramy, komputer rozczerwieniam i
                                                    sprawdzam co myśli Unia Europejska o tym, o czym ja myślę.
                                                    Po co mi to było?
                                                  • marijola1 Re: Stres właściwy, podstres i nadstres.... 11.01.08, 14:55
                                                    Zakładając,że nic się nie dzieje bez przyczyny,na pewno po coś Ci to
                                                    było:)))))
                                                  • szczesliwatrzynastka Kraków 11.01.08, 16:56
                                                    Razem z Mandy pozdrawiamy Was z Krakowa ze Smoczej Jamy. Za godzine
                                                    idziemz odebraC Flo z dworca. NM dojedzie jutro.
                                                    Tu mozecie popatrzec gdzie sie ulokowaliśmy
                                                    www.smoczajama.com.pl/
                                                  • a_ska1 Re: Stres właściwy, podstres i nadstres.... 11.01.08, 17:57
                                                    oooo, znam ci ja te numery:
                                                    'ty to potrafisz, nikt nie zrobi lepiej'
                                                    Też nie raz dałam się na takie teksty złapać!
                                                    KTCT:
                                                    to masz teraz trochę adrenalinki :)
                                                    dobrze będzie!
                                                  • hanula1950 Re: Stres właściwy, podstres i nadstres.... 11.01.08, 20:27
                                                    Oglądając ,,Wideotekę dorosłego człowieka" całkowicie się
                                                    odstresowałam.
                                                  • hanula1950 Re: Stres właściwy, podstres i nadstres.... 11.01.08, 20:33
                                                    KTCO - dasz sobie radę, przecież dzielna jesteś.
                                                    Dziewczyny w Krakowie - zameldujcie, czy Flo szczęśliwie
                                                    dojechała.Mrozów nie ma, więc chyba pociąg się nie spóźnił.
                                                    NM to chyba samochodem przyjedzie. Tak?
                                                  • ktotocoto Re: Stres właściwy, podstres i nadstres.... 11.01.08, 21:49
                                                    Nie wiem jakie jest stopniowanie stresu (podstawowego, podstresu i
                                                    nadstresu 0.
                                                    Ale wiem:
                                                    mam szczyt wszystkich w/w i tych niewymienionych też.
                                                    I:
                                                    to mnie potrzyma do jutra.
                                                    A jutro:
                                                    - najładniejsza garsonka + bluzka śnieżynkowa + rajstopy drogie,
                                                    - buty cudownościowe ( nowe = to nie musiałam czyścić ),
                                                    - włosy umyłam, paznokcie obciełam ( bo nie potrafię obgryzać ),
                                                    Tylko:
                                                    pewnie nie zdążę pazury pomalować, bo:
                                                    nadal, w komputerze siedzę i drukarkę nadwyrężam.
                                                    A głowę ( część mózgową ) = to już mam całkiem a całkiem nadwyrężoną.
                                                    Och, ach i Panie Boże ............!
                                                    --
                                                    PApatki
                                                  • ktotocoto Re: Stres właściwy, podstres i nadstres.... 11.01.08, 21:54
                                                    Cudem pojełam ( choć część mózgowa nadwyrężona!), że:
                                                    część jest w Krakowie.
                                                    ---
                                                    Niech mnie ta część ( krakowska ) nie denerwuje (dodatkowo!).
                                                    Bo:
                                                    ja i bez myśli o Krakowie = wystarczająco jestem zła.
                                                    A:
                                                    jak o Krakowie ( że mnie tam nie ma ) pomyślę, to
                                                    dostaję drgawek z wymiotami i drgawek ze słowami brzydkimi.
                                                    ----
                                                    I jeszcze jeden dodatek:
                                                    nawet piwa ( na te stresy = nie mogę wypić!)
                                                    To:
                                                    sami widzicie = że mam tragicznie.
                                                  • ktotocoto Re: Stres właściwy, podstres i nadstres.... 11.01.08, 22:11
                                                    Z powodu potrzeby życiowej:
                                                    zamontowałam silniczek + coś tam + pilot .
                                                    No, nie ja zamontowałam ( tylko zdolni panowie ).
                                                    To zamontowanie dotyczy:
                                                    - tylko jedego okna
                                                    - służy do podnoszenia zewnętrznej rolety ( pilotem ).
                                                    Za to jedno okno = zapłaciłam 7.500zł.
                                                    I teraz to 7.500 przeliczam na dojazd do Krakowa, spanie ze smokiem
                                                    i część kulturalno-oświatową ( oraz niekulturalną ).
                                                    Z wyliczenia i analizy wychodzi:
                                                    lepiej być u smoka niż "inwestować" w okno .
                                                    --
                                                    PApatki
                                                  • ktotocoto Re: Stres właściwy, podstres i nadstres.... 11.01.08, 22:13
                                                    Poprawka:
                                                    z powodu stresu napisałam 7.500zł.
                                                    A przecież zapłaciłam tylko (!)750zł.
                                                    --
                                                    PApatki
                                                  • zaza7 Re: Stres właściwy, podstres i nadstres.... 11.01.08, 22:58
                                                    KTCT, czy w związku z tym co w tytule, siedzisz jeszcze nad kompem, czy mam
                                                    gasić światło i powiedzieć dobranoc? Oczywiście nie dotyczy to tych co w K.:))))
                                                    Pozdrowionka
                                                  • ktotocoto Re: Stres właściwy, podstres i nadstres.... 12.01.08, 00:22
                                                    Zaza:
                                                    wydaję zakaz gaszenia światła ( bo ja siedzę! ).
                                                    Światło:
                                                    ja zgaszę.
                                                    A zrobię to = jak słoneczko wstanie.
                                                    --
                                                    PApatki
                                                  • ktotocoto Re: Stres właściwy, podstres i nadstres.... 12.01.08, 00:24
                                                    A teraz idę na balkon ( w celach dwóch ):
                                                    1) dotlenię się
                                                    2) użyję zapalniczki.
                                                    Mówicie, że jedno drugi wyklucza?!
                                                    Może i tak.
                                                    Ale:
                                                    zgłaszałam, że mam kłopoty mózgowe.
                                                    --
                                                    PApatki
                                                  • ktotocoto Re: Stres właściwy, podstres i nadstres.... 12.01.08, 01:23
                                                    O godz. 0:28 = doleciało zdjęcie ( trzynastka przysłała ).
                                                    Zdjęcie jest aktualne.
                                                    Na zdjęciu są:
                                                    Mandy i Flo ( w uścisku ).
                                                    Uścisk oznacza:
                                                    - ściskają siebie ( wzajemnie ),
                                                    - każda z nich ściska puszkę piwa ( nawet widać jakiego ).
                                                    Jak to zobaczyłam = to też mnie ścisnęło.
                                                    ---
                                                    I:
                                                    tak ściśnięta = wracam do tego, co na rano potrzebuję.
                                                    --
                                                    PApatki
                                                  • a_ska1 Re: Stres właściwy, podstres i nadstres.... 12.01.08, 01:36
                                                    a do mnie nie doleciało :(

                                                    Pozdrawiam serdecznie nocne marki :)
                                                    Dobranoc!
                                                  • parmesan Re: Stres właściwy, podstres i nadstres.... 12.01.08, 01:47
                                                    A_ska, nie doleciało, gdyż 13, MMS wysłała a nie wiem czy ma Twój numer. Ja
                                                    również otrzymałem.
                                                  • a_ska1 Re: Stres właściwy, podstres i nadstres.... 12.01.08, 02:00
                                                    aha, jeśli MMSem - to nie mogło dolecieć,
                                                    bo mam przestarzałą komórkę, która MMSów nie odbiera.
                                                    Zresztą ja komórki nie lubię i prawie wcale nie używam.
                                                    Poczekam zatem na fotki mailowe :)

                                                    Dobranoc po raz drugi :)
                                                  • a_ska1 Re: 12.01.08, 02:05
                                                    Parmesanku :)
                                                    jeszcze raz (przed chwilą) pocztę sprawdziłam,
                                                    a tam: niespodzianka :D

                                                    Wielkie dzięki!
                                                    i
                                                    Dobranoc po raz trzeci :)
                                                  • florentynka Kraków wita!!!! 12.01.08, 03:26
                                                    Wy dobranoc, a my dzień dobry!!!
                                                    Bawimy się świetnie. Kogo ściska - ściska słusznie. Dopiero co
                                                    wróciłyśmy z wędrówki po Krakowie. Teraz zaczynamy dalszą część
                                                    imprezy - nocne Polek rozmowy do białego rana.
                                                    Ściskamy wszystkich, jutro przed nami dodatkowa atrakcja - dzień z
                                                    nieświętym.
                                                    Buuuuuuuuziaki!
                                                  • ktotocoto Re: Kraków wita!!!! 12.01.08, 07:16
                                                    Witamy Kraków!
                                                    ---
                                                    Też zaczynam dzień pełen atrakcji!
                                                    ---
                                                    Powodzonka Wam życzę i sobie życzę ( bardzo ).
                                                    Miłego dnia.
                                                    ---
                                                    Wpadnę, do Was, wieczorkiem
                                                    --
                                                    PApatki
                                                  • szczesliwatrzynastka Re: Kraków wita!!!! 12.01.08, 11:22
                                                    Dotarł już Mikołaj. Zaraz wybieramy się na zwiedzanie Kazimierza,
                                                    atrakcji zapewne nie zabraknie :)
                                                    pozdrawiamy wszytkich bardzo serdecznie i przesyłamy promyczki
                                                    słoneczka - zapowiada się ładny pogodny dzień
                                                  • a_ska1 Re: Kraków wita!!!! 12.01.08, 11:34
                                                    hej! bawcie się dobrze :)

                                                    ja planowałam, że ten weekend będę mieć na zwolnionych obrotach,
                                                    bo chce mi się odpocząć po szaleństwach ostatnich kilku tygodni.
                                                    Ale kto to wie, co mi do głowy strzeli?

                                                    milusiej soboty :)
                                                  • a_ska1 Re: Kraków wita!!!! 12.01.08, 11:47
                                                    no, to długo nie musiałam czekać,
                                                    jednak strzeliło!
                                                    Przed chwilą koleżanka złapała mnie na Skypie,
                                                    właśnie odebrała klucze do nowo kupionego domu
                                                    = jadę oglądać!
                                                    Pociągiem jadę, bo to w innym mieście.
                                                    A odpoczywać będę (może) jutro :)

                                                    Milusiego dnia :)
                                                  • hanula1950 Re: Kraków wita!!!! 12.01.08, 12:51
                                                    Wesołej zabawy w Krakowie życzę. Do mnie zdjęcie i tak by nie
                                                    dotarło, bo na starym aparacie działam, nowy przecież uprałam!
                                                    Krakowiacy - przyślijcie mi fotki na kompa.
                                                    Dziś w moim blogu
                                                    hanula1950.blox.pl
                                                    są zdjęcia żytej szopki z mojego osiedla, a w
                                                    haneczka1950.blox.pl
                                                    fajne stringi zamieściłam. Wszystkich do obu blogów zapraszam.
                                                    Za oknem przepięknie słońce świeci. U kogo go nie ma temu je posyłam.
                                                    Buziaczki/
                                                  • marijola1 Re: Kraków wita!!!! 12.01.08, 13:19
                                                    Taka żywa szopka jest też w moim rodzinnym mieście,ale jej,gapa
                                                    jedna,nie obfotografowałam!!!!
                                                    A takie stringi to można gdzies kupić? :PPPPPP
                                                    Pozdrowienia dla Krakowian!!!!!!!!Smutno mi,że nie mogę być z Wami:
                                                    ((((((((((
                                                  • wesola_kicia :( ech 12.01.08, 15:11
                                                    Witajcie !
                                                    Szkoda ,że nie moge być teraz w Krakowie .
                                                    Tak blisko mnie macie spotkanie ,a ja nie moge tam być :(
                                                  • ktotocoto Równowaga? (dobro i zło) 12.01.08, 21:02
                                                    To, czego tak się bałam:
                                                    przyniosło mi ( dziś ) satysfakcję i pochwały i ofertę dalszej
                                                    wspłópracy.

                                                    Drugie coś, czego się bałam:
                                                    przyniosło mi wiadomość, że chyba będę musiała pójść ( na krótko ) -
                                                    tam, gdzie byłam.

                                                    Czyli:
                                                    trochę dobrze trochę źle.
                                                    --
                                                    PApatki
                                                  • ktotocoto Re: Równowaga? (dobro i zło) 12.01.08, 21:24
                                                    Drugie dobrze:
                                                    ktoś mnie zaprosił na zabawę ( wyjazd 1 lutego - powrót 3 lutego ).
                                                    I ja odpowiedziałam:
                                                    jadę.
                                                    ---
                                                    Więc pojadę , do ośrodka wypoczynkowego ( nad jeziorem ).
                                                    I będę się bawiła.
                                                    I wiecie jak będzie = miód i wino, kobiety i śpiew i..co kto zechce.
                                                    --
                                                    PApatki
                                                  • ktotocoto Re: Równowaga? (dobro i zło) 12.01.08, 21:27
                                                    Trzecie dobrze:
                                                    mam nadzieję, że u Kabe dobrze i u Elissy dobrze!!!
                                                    A:
                                                    jeśli u nich niedobrze = to niech się zrobi dobrze.
                                                    --
                                                    PApatki
                                                  • ktotocoto Re: Równowaga? (dobro i zło) 12.01.08, 21:51
                                                    Czwarte dobrze:
                                                    dobrze, że dziś się mogę wyspać.
                                                    Skoro mogę = to idę spać.
                                                    A jutro:
                                                    będę robiła to, co dziś robiłam.
                                                    Różnica:
                                                    dziś robiłam ze stresem i pod stresem - a stres nad
                                                    wisiał mi nad głową ).
                                                    Jutro już będę robiła = bezstresowo.
                                                    Dobranoc.
                                                    --
                                                    PApatki
                                                  • ktotocoto Re: Równowaga? (dobro i zło) 12.01.08, 22:00
                                                    A jak miałam kulminację i kumulację stresową = to zadzwonił
                                                    Nieświęty ( z Krakowa ).
                                                    Ale:
                                                    nie odebrałam ( bo nie wypadało = nie mogłam ).
                                                    I teraz się martwię, że:
                                                    może Nieświęty Smoka zamordował?
                                                    To bardzo możliwe!
                                                    ---
                                                    Bo, przecież mogło się zdażyć tak:
                                                    Flo uwodziła Smoka ( tego wawelskiego ) i Sławka.
                                                    No:
                                                    przy Sławku to nie musiała się wysilać ( bo się znają, bo się
                                                    lubią ).
                                                    Nieświęty się zdenerwował ( widząc , co się dzieje ).
                                                    Pa.
                                                    ---
                                                    Powodaonka
                                                  • mandy4 Re: Równowaga? (dobro i zło) 13.01.08, 01:31
                                                    Smok żyje tylko ogniem nie zieje.
                                                    Flo, Mikołaj i my mamy się świetnie.
                                                    Dzień cudowny - żal jutro wyjeżdżać.
                                                  • hanula1950 Niedziela. 13.01.08, 10:47

                                                  • marijola1 Re: Niedziela. 13.01.08, 10:54
                                                    Nie śpię,nie baluję ino obserwuję
                                                    Miłego dzionka:))))
                                                  • hanula1950 Re: Niedziela. 13.01.08, 11:24

                                                  • elissa2 Re: Równowaga? (dobro i zło) 12.01.08, 23:11
                                                    No, u mnie -patrząc bardzo bardzo optymistycznie- prawie
                                                    równowaga ... Prawie bo jednak przewaga zgryzot mi doskwiera.

                                                    ktotocoto napisała:

                                                    > Trzecie dobrze:
                                                    > mam nadzieję, że u Kabe dobrze i u Elissy dobrze!!!
                                                    > A:
                                                    > jeśli u nich niedobrze = to niech się zrobi dobrze.
                                                    > --
                                                    > PApatki
                                                    >
                                                    Z całego serca dziękuję Ci za pamięć o mnie. Ślę Ci moc Uścisków i
                                                    Najserdeczniejszych Pozdrowień i Życzeń Pomyślności.
                                                    :*
                                                  • nieswietymikolaj SZajba 13.01.08, 00:49
                                                    Gdy emocje szaleja rozum śpi Spij cholero i nie przeszkadzaj Mikołaj
                                                    szaleje Kocham kwiaty juhu juhu
                                                  • parmesan Re: Stres właściwy, podstres i nadstres.... 12.01.08, 01:48
                                                    Ktocosiu dopiero o 0:28? To długo szlo.
                                                  • marijola1 Re: Piątkowo. 11.01.08, 09:12
                                                    Jeśli tego nie widzieliście,to koniecznie musicie:))))
                                                    pl.youtube.com/watch?v=v9MTGNaEXGM
                                                    Pozdrawiam piątkowo:DD
                                                  • a_ska1 Re: Piątkowo. 11.01.08, 17:52
                                                    Mariola poleca,
                                                    więc ja obejrzałam:
                                                    pl.youtube.com/watch?v=v9MTGNaEXGM

                                                    jakie to piękne jest :)
                                                  • a_ska1 Re: Śmiesznostki 09.01.08, 00:00
                                                    KTCT
                                                    doszło :)
                                                    czy rozśmieszyło?
                                                    no wiesz, ja SMSy odbieram najmniejszym palcem, i to u nogi :P

                                                    dobranoc :)
                        • a_ska1 Re: Odleciała? 06.01.08, 18:10
                          odleciała i już doleciała,
                          tym razem bez niespodzianek.
                          Ledwo wczoraj zakończyłam wizyty pożegnalne
                          a tu.. już koleżanki do mnie idą z wizytą powitalną!
                          Miłe to bardzo, ale moje wejście na forum z konieczności będzie krótkie.
                          Później jeszcze zajrzę.
                          Tymczasem macham do Was - znowu - z mojej kuchni :)
                          • florentynka Doleciała!!!! 06.01.08, 18:32
                            Odmachujemy energicznie, szczególnie że jesteśmy już po pierwszym campari :)
                          • ktotocoto Re: Odleciała? 07.01.08, 01:02
                            A_ska:
                            wiemy, że doleciałaś bezproblemowo ( bo samolot sprawny, obsługa
                            kompetentna , pilot przystojny i mgieł nie było ).
                            Ale nie wiemy = co z tą walizką:
                            - czy wszystko się zmieściło?
                            - czy nic się nie rozlało i nie rozlazło?
                            No i:
                            czy po wyjściu koleżanek ( tych, które Ci przywitanie zrobiły ),
                            masz jeszcze jednego kabanosa i jedną kostkę ptasiego mleczka?
                            --
                            PApatki
                            • ktotocoto Re: Odleciała? 07.01.08, 01:08
                              A_ska:
                              przystojność pilota wymyśliłam sobie = pod wpływem linku Kabowego.
                              Pewnie i dlatego, że:
                              każdy facet, który coś potrafi ( ale potrafi dobrze a nie tak sobie
                              czy byle jak ) = jest przystojny.
                              Bo:
                              to potrafienie bardzo wyprzystojnia.
                              Dlatego:
                              niech żyją piloci ( i inni prowadzący ).
                              --
                              PApatki
                              • ktotocoto Re: Odleciała? 07.01.08, 01:13
                                Inni prowadzący = to pojęcie szerokie.
                                Celowo tak napisałam ( bo tak myślę ).
                                Więc:
                                niech żyją inni prowadzący.
                                Czasami ( ci prowadzący ) nas prowadzą a czasami tylko drogę
                                wskazują ( ale i to jest prowadzeniem ).
                                • ktotocoto Błyskawicznie 07.01.08, 01:20
                                  Jeszcze zapomniałam:
                                  Paresana pochwalić ( za działanie błyskawiczne ).
                                  Tabelkę, nową, otrzymałam.
                                  Nowa z powodu = Kicia swe dane uzupełniła.
                                  To mi się przypomniało, że:
                                  kalendarz ( o Kicię ) należy rozszerzyć.
                                  ---
                                  Mówię Wam drugie ( i ostatnie ) dobranoc.
                                  Rano muszę wcześnie wstać.
                                  To może Wam powiem:
                                  pierwsze dzień dobry.
                                  Ale:
                                  jeśli ktoś mnie uprzedzi = to się ucieszę.
                                  ---
                                  PApatki
                                  • a_ska1 poniedziałek rano 07.01.08, 08:53
                                    no tak - mgieł tym razem nie było i podróż sprawnie się odbyła,
                                    a nawet moja walizka (cała i nieuszkodzona)
                                    "wyjechała" z bagażowni jako pierwsza!
                                    W domu czekała mnie jednak przykra niespodzianka:
                                    ogrzewanie nie działa! chyba piec gazowy się zepsuł.
                                    A właściciel mieszkania jeszcze przez tydzień na nartach w Austrii..
                                    Ale radzę sobie:
                                    w kuchni piekarnik elektryczny z termoobiegiem mam,
                                    nastawiam na maxa, drzwiczki otwieram i dobrze jest!
                                    A w saloniku - 'kominek' grzeje (gazowy, popiołu nie trzeba wybierać)
                                    drzwi do pozostałych pokoi trzymam zamknięte, żeby ciepełko nie rozłaziło się
                                    zbytnio.
                                    No i rozgrzewacze w barku przeróżne też są :)

                                    Za oknem cały czas dodatnia temperatura,
                                    dam radę do czasu przyjścia jakiegoś magika.

                                    milusiego dnia :)
                                    • zaza7 Re: poniedziałek rano 07.01.08, 11:20
                                      No i się załapałam na drugi wpis w poniedziałek rano(?).
                                      Zapomniałam powiedzieć - 13-tko i Parmesanie, że doszła kartka świąteczna od
                                      Was. Ale tempo, co? Dla mnie to miła niespodzianka i mam już malutką kolekcję
                                      kartek świątecznych tylko do mnie:)))
                                      Wczorajszy rozgrzewacz zadziałał i było mi błogo, a za oknem +1 i zaczyna się
                                      wszystko topić. Koniec zimy, czy co?
                                      Pozdrowionka
                                      • parmesan Kartki swiateczne... 07.01.08, 13:41
                                        ..Zaza,kartka była wysłana w Polsce już, więc i tempo odpowiednie.
                                      • hanula1950 Re: poniedziałek rano 07.01.08, 13:42
                                        A_ska - trzymaj się cioepło,niezłą niespodziankę miałaś, nie ma co
                                        mówić. U mnie poziomy ogrzewnicze od dziś wymieniają, więc jak
                                        dojdzie do moijej klatki to też kilka dni ciepełka nie będę miała,
                                        brrrr. I na dodatek nie mam do kogo się wynieść! Ptactwa i ryb
                                        przecież też zostawić na pastwę zimna nie mogę.
                                        • mandy4 Re: poniedziałek rano 07.01.08, 17:46
                                          Dzisiaj jakieś awarie z Gazetą. Rano tyle napisałam i nie weszło.
                                          A_sce życzyłam ciepełka m.in. za oknem, bo wówczas i w mieszkaniu
                                          cieplej. Hanulę prosiłam o przesłanie na skrzynkę wp @ wysłanych do
                                          mnie na gazetowy adres. Na gazecie nie mogę ich otworzyć ani
                                          przesłac na skrzynkę, którą aktualnie używam. Kabie podziękowałam za
                                          @ i napisałam o swoim stanie ducha po śmierci EK. Agnieszce
                                          podziękowałam za życzenia, których nie mogę odczytać, bo też są na
                                          gazetowej poczcie. Ginger i Dorotkę prosiłam o pozostawienie na GG
                                          wiadomości dot. Krakowa.
                                          Wszystko na darmo i strasznie mnie zniechęciło do ponownego
                                          napisania (nie skopiowałam).
                                          Więc jak wyżej. Miłego wieczoru.
                                          Ps. NSM - dziękuję za telefon. Dorotko i Ginger - nadal czekam na
                                          wieści.
                                          • a_ska1 Re: poniedziałek po południu 07.01.08, 18:59
                                            Hanula, Mandy
                                            dzięki za dobre słowo :)
                                            właśnie wróciłam z pracy, a w domu zaledwie 10'C.
                                            Więc siedzę w kurtce i rękawiczkach,
                                            ale zaraz chyba pójdę na parę godzin do koleżanki,
                                            bo ileż można dogrzewać się piekarnikiem?
                                  • wesola_kicia Re: Błyskawicznie---KTCT + podziekowania 07.01.08, 19:26

                                    Nowa z powodu = Kicia swe dane uzupełniła.
                                    To mi się przypomniało, że:
                                    kalendarz ( o Kicię ) należy rozszerzyć.



                                    Mam takie małe pytanko.
                                    co masz na myśli pisząc rozszerzyć??



                                    Wszystkim dziękuje za kartki świąteczne,a szczególnie chciałam podziękować Flo .
                                    • mandy4 Kraków 07.01.08, 19:55
                                      Nikt więcej się nie odezwał w sprawie Krakowa, więc wygląda na to,
                                      że pierwszą dobę w Krakowie spędzimy w trójkę, drugą już z męską
                                      obstawą. Relacje fotograficzne będą od 3 osób za zgodą czwartej.
                                      Wybywam z domu, więc życzę już wszystkim spokojnej nocy.
                                      Dobranoc.
                                      • ginger43 Re: Kraków 07.01.08, 19:59
                                        WItajcie, nie odzywałam się, bo potrzebowałam zorientować się co do
                                        spraw rodzinnych. Niestety nie mogę jechać :(
                                        .................................................................
                                        Oczekiwanie, że coś miłego się wydarzy, to niemal połowa
                                        przyjemności.
                                      • kkosiek Re: Kraków 07.01.08, 22:35
                                        Z chcęcią bym się wybrała do Krakowa.
                                        Sentymentalne miasto.
                                        Zamieniałam się w dziobaka.Za miesiąc ma sesję i gubię się w temacie.
                                        Trzymajcie się cieplutko/
                                        • ktotocoto To nie ja pojadę do Warszawy 07.01.08, 23:51
                                          Połaziłam sobie po tym klubie ( bo mi ktoś napisał, że tam jedzie na
                                          imprezę klubową - to byłam ciekawa gdzie jedzie).
                                          www.clubmirage.pl/
                                          Szkoda, że to nie mnie zaproszono.
                                          Z powodów zmęczeniowych = idę spać.
                                          Dobranoc.
                                          --
                                          PApatki
                                          • a_ska1 wtorek 08.01.08, 09:05
                                            Dzisiaj 'nastawiam się' na ciężki dzień -
                                            praca z nową asystentką.
                                            Nowa znaczy kompletnie "zielona",
                                            ma 18 lat i to jej pierwsza praca, o której zresztą pojęcia nie ma.
                                            Na kurs szkoleniowy dopiero się zapisała,
                                            odbędzie sie on w bliżej nieokreślonej przyszłości.
                                            Tak więc czeka mnie dzisiaj praca dydaktyczna :)
                                            Zważywszy, że lista paszcz wypełniona poza brzegi
                                            i będzie presja czasu = czarno to widzę..
                                            Ale dzielnie stawiam czoła, mając nadzieję,
                                            że uczennica będzie chociaż pojętna.
                                            Bo z tego co wczoraj zaobserwowałam - do iskierek nie należy,
                                            raczej określiłabym ją: flegmatyczna.

                                            milusiego dnia :)
                                            • ktotocoto Re: wtorek 08.01.08, 09:26
                                              Pocieszenie doA_skowe:

                                              pocieszające jest to, że osoby flegmatycznne wolniej zawalają, więc:
                                              - jest czas na korektę ich zachowań,
                                              - no i jak wolniej, to mniej zdążą zawalić.
                                              ---
                                              Zdażyła mi się praktykantka = tuman szybkościowy.
                                              Tak szybko robiła i tak (wszystko!) źle, że:
                                              byłam spocona od biegania za jej błędami.
                                              No i:
                                              tak szybko i dużo zawalała = że czasu na korektę własnych błędów nie
                                              miała ( bo z powodu swej szybkości - musiała wytwarzać błędy
                                              następne ).
                                              ---

                                              Idę sobie, w tempie umiarkowanym, zrobić kawę.
                                              Przy kawie pomyślę o PITach ( bo to już i znowu trzeba ).
                                              • zaza7 Re: wtorek 08.01.08, 11:12
                                                Dzisiaj załapałam się na 3 miejsce - wtorkowe. Ale od rana miałam dużo pracy,
                                                tłumaczenia co i jak zrobić, żeby było dobrze. W tłumie uczniów czasami nie da
                                                się wyłapać tych co robią szybkie błędy od tych, co robią wolne błędy:)))
                                                Pozdrowionka
                                              • mandy4 Re: wtorek 08.01.08, 14:20
                                                Ja również się dołaczam do pocieszeń doA_skowych.
                                                Praktykantki flegnatyczne bardzo sobie chwaliłam.
                                                Robiły wolniej ale staranniej.
                                                Po praktykantkach szybkościowych ciągle papierów szukałam, gdyż
                                                często wpinały hurtem i nie do tych teczek co powinny.
                                                KTCT już myśli o PITach. Ja myśli o ich wypełnianiu staram się
                                                odpychać w głab swego umysłu. Pogoda taka, że raczej z domu wyciąga
                                                (niebo błekitne i ciepło). Pitów mam zawsze sporo do wypełniania -
                                                jestem tzw. osiedlową pitówą. Poobchodzę swoich staruszków gdy
                                                pogoda będzie pod zdechłym Azorkiem.
                                      • florentynka Dzięki za kraków 13.01.08, 20:40
                                        Mandy, trzynastko, mikołaju
                                        Wieeeelkie dzięki. Z wami można nie tylko konie kraść.
                                        Jesteście super.
                                        Bawiłam się z wami świetnie.
                                        • ktotocoto Re: Dzięki za kraków 13.01.08, 22:01
                                          Ja w to uwierzę = dopiero jak zdjęcia zobaczę.
                                          --
                                          PApatki
    • kkosiek Oceanarium:)) 13.01.08, 21:16
      Troszkę szumna nazwa ale warto się wybrać. W CH Blue City na Ochocie
      jest Oceanarium, nie takie wielkie ale jest.
      Wstęp 25 normalny, dla dzieci do lat 3 darmo, dla rencistów ,
      emrytów i uczniów15zł. Zasyłam na @ fotki.pozdrawiam
      • hanula1950 Re: Oceanarium:)) 13.01.08, 21:56

        • ktotocoto Spanko 13.01.08, 22:03
          Ponieważ ( chwilowo ) minął mi stres ( oraz ten pod i nad ) = idę
          spać.
          Dobranoc.
          --
          PApatki
      • kkosiek Re: Oceanarium:)) 13.01.08, 22:01
        Dodam że też pogoda była piękna:)
        I idę spać bo jestem chaotyczna.Dobrej i pogodnej nocy.
        Kasia
        • kabe.abe wszystkim 13.01.08, 22:24
          Wszystkim, którzy przesyłali mi
          machanki, pamiętajki oraz uśmiechy
          odmachuję, pamiętajki przesyłam oraz uśmiecham się.
          Uśmiecham się do wszystkich:)))
          Na dobranoc zostawiam piosenkę:
          pl.youtube.com/watch?v=sEap5ulJDYg
          • ktotocoto <a href="http://pl.youtube.com/watch?v=HMkBSEkjG2k" target="_blank 13.01.08, 22:45
            Pierwszy raz wklejam w tytule, to:
            to nie wiem czy się Wam otworzy.
            A w tytule wklejam, by Kabe wiedziała, że:
            nie wiele mogę.
            Ale niech też wie:
            że moje myśli wokół niej krążą.
            ----
            Na wszelki wypadek = wklejam jeszcze raz to, co w tytule.
            pl.youtube.com/watch?v=HMkBSEkjG2k--
            PApatki
            • ktotocoto Kabe 13.01.08, 22:56
              No, widzisz - ale nie usłyszysz.
              Chciałam wkleić Perfekt = Niewqiele Ci mogę dać.
              Nawet dwa razy chciałam i dwa razy n ie wyszło.
              ----
              Trzeci raz nie będę wklejać = bo mi się sytuacja zmieniła.
              Nie idę spać.
              Ktoś, kto blisko mieszka = nagle poszedł do nieba.
              Więc:
              nie ma czasu na spanie = są ważności.
              ---
              Udało mu się, że poszedł do nieba.
              Ale:
              dla mnie gorzej, bo = taki był lotny, inteligentny i taki okaz
              ginący ( kindersztuba!)
              --
              PApatki
              • a_ska1 'Chciałam wkleić Perfekt' 14.01.08, 08:59
                to i ja spróbuję wkleić Perfect,
                ale to będzie inna piosenka,
                która bardzo lubię
                i wiem, że Kabe też lubi :)
                pl.youtube.com/watch?v=ZtSfsPTdnfA&feature=related
                • a_ska1 Re: 'Chciałam wkleić Perfekt' 14.01.08, 09:06
                  i jeszcze to Wam wkleję,
                  żeby było troszeczkę weselej :)
                  to też Perfect - i też bardzo lubię
                  pl.youtube.com/watch?v=fz7plLb7VPI
                  milusiego dnia :)
                  • hanula1950 Re: 'Chciałam wkleić Perfekt' 14.01.08, 10:25
                    Zdjęcia z WOŚP już w blogu są = zapraszam i do pani dentystki lecę.
                    Rany, jak ja się boję!Trzymajcie za mnie kciuki, proszę.
                    • ktotocoto Mandy wróciła? 14.01.08, 11:13
                      Tak się zastanawiam = czy i Mandy już wróciła?
                      Pewnie tak ( i pewnie jeszcze odsypia ).
                      A jak odeśpi = to nam wklei?
                      ---
                      Miłego dnia.
                      --
                      PApatki
                      • zaza7 Re: Mandy wróciła? 14.01.08, 12:20
                        Szkoda, że do mnie mms nie doleciał z Krakowa:(( Teraz będę czekać na relację
                        zdjęciową. A ponieważ był NSM i Mandy i 13-tka, to jest na co czekać:)))
                        Pozdrowionka
                        • ktotocoto Re: Mandy wróciła? 14.01.08, 13:01
                          Zaza:
                          nie płakuśkaj = już Ci posłałam tego mms, którego z Krakowa dostałam.
                          Ale ( asekuracja ):
                          to, że posłałam = nie oznacza, że posłałam dobrze.
                          ---
                          Lada chwila będą zdjęcia = to się pouśmiechamy.
                          ---
                          PApatki
                          • ktotocoto Straszne świństwo........ 14.01.08, 13:41
                            Straszne świństwo jedzeniowe ( szynką zwane ) w piątek kupiłam.
                            Ponieważ świństwo (przeokropicznie wielkie!) = to wyrzuciłam.
                            Bo miałam do wyboru:
                            - zjeść i wymiotować,
                            - wyrzucić.
                            I teraz:
                            Panowie, którzy na śmieciowym wysypisku pracują = będą opowiadali,
                            że społeczeństwo jest bogate i przez to bogactwo ( nadmierne ) część
                            społeczeństwa nawet szynkę wyrzuca.
                            --
                            PApatki
                            • ktotocoto Re: Straszne świństwo........ 14.01.08, 14:09
                              W ucieczce przed świństwem:
                              dziś kupiłam boczek wędzony ( chudziusieniunieczki ).
                              Boczek ugotowałam ( miał być na chleb - zamiast świństwa ).
                              Ale:
                              nie będzie.
                              Taki był dobry ( cudowny) = że go, na ciepło, z chrzanem, zjadłam.
                              ---
                              Na chleb = będzie ser.
                              Ale:
                              z wody boczkowej gotuję grochówkę.
                              Szybko się ugotuje ( bo groch łuskany ).
                              Już wiadomo ( próbowałam ), że będzie pysznowata.
                              ---
                              Jak się grochówka ugotuje - to pójdę sobie w świat.
                              W świecie będę szukała łóżka swego = bo, nadal, nie wróciło! ( choć
                              już miało ).
                              ---
                              PApatki
                              • hanula1950 Re: Straszne świństwo........ 14.01.08, 14:27
                                U mnie w delikatesach wszystkie wędliny są tak słone, że jeść się
                                nie da. Myślałam, że mam zwidy, ale na przyjacielu przertestowałam.
                                Teraz On mi od siebie przywozi. Dobrze mam, bo kasy nie chce do
                                zwrotu.
                                hanula1950.blox.pl
                                KTCT - dzięki za komentarz.
                                • parmesan Re: Straszne świństwo........ 14.01.08, 14:50
                                  Hanulka, Ktocosia. A Inspekcja handlowa lub Sanepid? Te instytucje powinne pomoc
                          • mandy4 Re: Mandy wróciła? 15.01.08, 00:04
                            Wróciłam. Odespałam. Było super.
                            Flo, Trzynastko i Mikołaju dziękuję Wam.

                            Dzisiejsze popołudnie poświęciłam na zrobienie pierwszego w życiu
                            albumu w Picasa2. Namęczyłam się, ale udało mi się zrobić.
                            Wysłałam już do Flo w celu akceptacji. Potem prześlę do Was.

                            Mikołaju z niecierpliwością czekam na zdjęcia od Ciebie.
                            • a_ska1 wtorek rano 15.01.08, 09:18
                              ja już po śniadanku, gotowa do wyjścia.
                              W pracy - kociokwik.
                              Do tego nowa koleżanka po fachu przyjechała w niedzielę,
                              będzie u nas pracować.
                              Poproszono mnie o wzięcie jej "pod skrzydła",
                              więc od rana do nocy mam zajęcie :D

                              milusiego dnia :)
                              • kkosiek Re: wtorek rano 15.01.08, 09:57
                                Jestem trzecia:)).
                                Za chwilę wychodzę do koleżanki na uczenie się;)).
                                Zdjęcia oceanarium wyślę wieczorem.Miłego dnia wszystkim życzę.pa
                                • ktotocoto Isabelle 15.01.08, 12:08
                                  Isabelle:
                                  coś mi przysłałaś, na pocztę gazetową.
                                  Dziękuję, że mi przysłałaś.
                                  Nie wiem za co dziękuję - bo mi się nie otwiera.
                                  -----------
                                  P.S.
                                  Ja nie znam Isabelle.
                                  Ale:
                                  ona się fatygowała, napisała do mnie witanki ( i coś dodała ).
                                  To ja:
                                  odwitanki jej ślę.
                                  Ślę je tutaj, bo:
                                  jak chciałam odesłać normalną drogą = to mi wyświetliło, że Isabelle
                                  już nie istnieje.
                                  Cóż, krótki żywot miała?
                                  Mam nadzieję, że był krótki ale szczęśliwy.
                                  ---
                                  PApatki
                                  • mandy4 Re: Isabelle 15.01.08, 12:17
                                    KTCT nie boisz się otwierać poczty z załącznikami od nadawców,
                                    których nie znasz?
                                    Mój znajomy informatyk, gdy jeszcze poracowałam, przestrzegał mnie
                                    przed takimi @ i radził nie otwierać załączników.

                                    Flo - czy Twoje milczenie dot. albumu mam traktować jako zgodę?

                                    Wyjeżdżam do PMS. Wszystkim życzę miłego popołudnia.
                                    • mandy4 album 15.01.08, 12:23
                                      Kochani zdążę jeszcze przed wyjazdem wysłać Wam album z K.
                                      Kto nie otrzymał niech napisze, bo mogłam kogoś przeoczyć.
                                      Zdjęcia są bez podpisów - zaczynają się od chwili przyjazdu i kończą
                                      na pożeganniu Flo w Smoczej Jamie. Na pytania odpowiem.
                                    • ktotocoto Re: Isabelle 15.01.08, 12:25
                                      Mandy:
                                      troszenieczkę się bałam.
                                      A mimo to = chciałam otworzyć.
                                      Na szczęście = było nieotwieralne.
                                      --
                                      PApatki
                                      • mandy4 skrzypki 15.01.08, 12:44
                                        KTCT - dwa zdjęcia w albumie ze skrzypkami zostały specjalnie
                                        zrobione dla Ciebie w Gospodzie u Zdzicha.
                                        Mam też skrzypkową niespodziankę, ale ona do Ciebie dojdzie Pocztą
                                        Polską. Mam nadzieję, że nie zaginie po drodze.
                                        • ktotocoto Re: skrzypki 15.01.08, 12:51
                                          Mandy, dzięki = zdjęcia dotarły.
                                          Te skrzypeczki ( przy 13 i przy Flo ) zaraz zauważyłam.
                                          Bo:
                                          skrzypeczki to jest coś, co ja zauważam zawsze.
                                          ---
                                          Zdjęcia pokazują:
                                          faktycznie było Wam fajnie.
                                          No:
                                          ale czy mogło być inaczej = skoro razem i w Krakowie!?
                                          --
                                          PApatki
                                          • hanula1950 Re: skrzypki 15.01.08, 20:33
                                            Czekałam i się doczekałam. Dziś dostałam skierowanie do sanatorium
                                            do Horyńcz Zdroju od 14 lutego do 5 marca. Radość wyjazdu posuje mi
                                            brak logicznego dojazdu. Wszystko jest z przesiadkami. Na przesiadkę
                                            w Jarosławcu jest 8 minut. Jakieś żarty! A jeśli pociąg się spóźni,
                                            a przecież to u nas normalne.
                                            Jutro kumpel jedzie szukać jakis PKSów prywatnych. Może istnieje coś
                                            bez przesiadki.
                                            hanula1950.blox.pl
                                            Zapraszam na resztę zdjęć z WOŚP
                                            • a_ska1 Horyniec 15.01.08, 21:03
                                              Hanula,
                                              tu jest link dla Ciebie:
                                              www.pks.warszawa.pl/k_wyszukiwarka.php?skadSzukaj=20001&dokadSzukaj=24048
                                              • ktotocoto Re: Horyniec 15.01.08, 21:42
                                                Hanula:
                                                Czy Ty tutaj?
                                                A może nie tu = tylko do Bajki albo do rolników?
                                                Myślę, że najlepiej = to do rolników.
                                                Ale:
                                                chyba oświaty do rolnictwa nie posyłają.
                                                Jednak:
                                                wskazane jest = by oświata do rolnictwa chodziła ( i rolnictwo
                                                oświecała ).
                                                ---
                                                Więc:
                                                nawet jak masz skierowanie nierolnicze = z rolnictwem się
                                                zaprzyjaźnij ( w ramach doskonalenia kadr rolniczych i
                                                smodoskonalenia pracowników oświaty RP ).
                                                --
                                                PApatki
                                                • ktotocoto Re: Horyniec 15.01.08, 21:43
                                                  Dalsza część pytania = czy Ty tutaj:
                                                  www.uzdrowisko-horyniec.com.pl/--
                                                  PApatki
                                                  • hanula1950 Re: Horyniec 15.01.08, 21:48

                                                  • hanula1950 Re: Horyniec 15.01.08, 21:51
                                                    Bajka i Kruz na fotkach są. Dzwoniłam do swojego Modrzewia - dzień
                                                    wcześniej to ja za dopłatą mogę przyjechać, ale nie wcześniej.
                                                  • ktotocoto Modrzew 15.01.08, 22:03
                                                    Hanula:
                                                    Modrzew jest na liście najlepszych sanatoriów.
                                                    Więc:
                                                    nawej pieszo = warto dotrzeć.

                                                    www.enatura.pl/index.php?option=com_content&task=view&id=210&Itemid=99999999&limit=1&limitstar
                                                    t=11
                                                    ---
                                                    Ale:
                                                    nadal nie wiem = jak daleko jest z Modrzewia do rolników?
                                                    I:
                                                    niech żyją rolnicy edukowani przez Hanulę!
                                                    --
                                                    PApatki
                                                  • a_ska1 witam w środę z rana 16.01.08, 08:50
                                                    zapalam światło,
                                                    bo u mnie jeszcze o tej porze jest ciemno,
                                                    chociaż podobno codziennie dnia przybywa.
                                                    Wychodzę do pracy - ciemno, wracam - ciemno!
                                                    Oby do wiosny!!
                                                    milusiej środy :)
                                                  • zaza7 Re: witam w środę z rana 16.01.08, 11:40
                                                    Jestem druga w środę!!! Tyle że to już nie rano. Obejrzałam i mnie powaliło:))
                                                    Ale oni mieli fajnie, ale kapitalnie, ale wesoło, ale bosko:)) I bardzo dobrze,
                                                    bo przecież po to pojechali:))
                                                    Pozdrowionka
                                                  • ktotocoto Re: witam w środę z rana 16.01.08, 12:19
                                                    Ponieważ tam nie byłam - to i fajnie nie miałam.
                                                    Aby nie płakuśkać = słucham

                                                    pl.youtube.com/watch?v=Ea9mV9EhPvE
                                                    -----
                                                    Robię też plany sprzątaniowe.
                                                    Od planów do realizacji = to jeszcze kawał drogi.
                                                    --
                                                    PApatki
                                                  • ktotocoto Re: witam w środę z rana 16.01.08, 12:21
                                                    Znowu mi awizo do skrzynki włożyli ( choć byłam w domu!).
                                                    Może specjalnie tak robią = by ludzi uaktywniać, na spacery wyganić?
                                                    Jutro przesyłkę odbiorę ( bo dziś słucham blussa i robię plany
                                                    sprzątaniowe ).
                                                  • zaza7 Ktocosiu... 16.01.08, 12:27
                                                    Czytając wpis Mandy przypomniało mi się o skrzypeczkach. Więc pytam: czy na
                                                    święta dotarły moje maleńkie skrzypeczki dla Ciebie?
                                                    Pozdrowionka
                                                  • ktotocoto Re: Ktocosiu... 16.01.08, 12:39
                                                    Pewnie, że dotarły.
                                                    Mówisz, że ja nic nie powiedziałam, nie podziękowałam?!
                                                    No to co ja mam teraz zrobić?
                                                    Nie wiem co zrobić = bo chwilowo to aż mnie zatkało ( na własną
                                                    głupoto-niezdarno-grubociosanie ).
                                                  • ktotocoto Zaza: 16.01.08, 12:41
                                                    Dziękuję bardzo!
                                                    Skrzypeczki ( Twoje ) = są, są.
                                                    Dwa razy piszę są, są = bo to już Twoje drugie slrzypeczki w
                                                    kolekcji mojej.
                                                    --
                                                    PApatki
                                                  • ktotocoto Ogólnie ( zainteresowania ) 16.01.08, 13:07
                                                    Zastanawiam się nad:
                                                    jakie to ja mam ( ogólnie ) zainteresowania?
                                                    No, wiadomo, że skrzypeczki.
                                                    Ale:
                                                    jakie to jeszcze ( i ogólnie ) ja mam zainteresowania?
                                                    Ludzie!
                                                    Może ja nie mam zinteresowń?
                                                    Tak nie może być!
                                                    Muszę sobie stworzyć, wytworzyć lub wymyśleć jakieś zainteresowania
                                                    ( ogólnie ).

                                                    doprzesady.pl/found/details/id,43--
                                                    PApatki
                                                  • ktotocoto Re: Ogólnie ( zainteresowania ) 16.01.08, 13:12
                                                    No i nie wyszło ( niewyjście nie zdziwiło mnie ).
                                                    Ten link pokazuje ogólnie ( a ja chciałam ogólnie pokazać
                                                    szczegółowo ).
                                                    ---
                                                    Idę na balkonowanie.
                                                    Pomyślę nad sobą ( ogólnie i szczegółowo ).
                                                    --
                                                    Miłego dnia.
                                                    --
                                                    PApatki
                                                  • zaza7 Re: Ogólnie ( zainteresowania ) 16.01.08, 13:23
                                                    Ktocosiu mam prośbę:)) Zrób zdjęcie tych drugich, maluśkich skrzypeczek, bo nie
                                                    zrobiłam tego ja i teraz mam "dziurę" w dokumentacji:))) A potem prześlij mi,
                                                    najlepiej na gmaila:))
                                                    Balkonować będę po powrocie do domu:) Acha, jeszcze jedno. Szukam teraz takiej
                                                    maluśkiej zapalniczki, żeby mi pasowała do Twojego metalowego futeralika.
                                                    Pozdrowionka
                                                  • ktotocoto Ptaszkowe skrzypeczki 16.01.08, 14:08
                                                    Zaza:
                                                    wysłałam Ci MMS = Twoje ptaszkowe skrzypeczki.
                                                    Zdjęcia są dwa:
                                                    1) zbliżenie ptaszkowych skrzypeczek
                                                    2) ptaszkowe skrzypeczki wiszą sobie tuż nad monitorem = to je
                                                    ciągle widzę.
                                                    ---------
                                                    O zapalniczce pomyślę, bo:
                                                    taka, w srebrnej obudowie = to z każdym strojem komponuje.
                                                    A np. czerwona, plastikowa razi przy zielonej garsonce czy brązowym
                                                    kostiumie.
                                                    A już żółta zapalniczka ( plastikowa ) przy stroju wieczorowym = to
                                                    dysonans.
                                                    Dlatego:
                                                    ukrywanki musimy robić.
                                                    --
                                                    PApatki
                                                  • hanula1950 Re: Ptaszkowe skrzypeczki 16.01.08, 15:26
                                                    Mnie dzis od rana bank wnerwił. Ponieważ PKo sa przejęło moje BPH
                                                    przysłano mi pismo, że mam zmieniony numer konta i że to ja sama
                                                    muszę formalnosci załatwić tan powiadomić tam, gdzie mam polecenie
                                                    zapłaty oraz ZUS. Szlag by to najjaśniejszy trafił. Tylko do Ery i
                                                    do Gazowni się dodzwoniłam.Wygląda to tak, że najpierw muszę wysłać
                                                    rezygnacje z polecenia, a potem drugie pismo z poleceniem na inne
                                                    konto. Biurokracja nasz zje. dlaczego nie mogłam zrobić tego przez
                                                    telefon - przecież mam swój numer identyfikacyjny!
                                                    Do światła i UPC @ wysłałam, bo tam nie da rady sie doczekać, żeby
                                                    ktoś się odezwał.
                                                  • ktotocoto Nie pienić się = trzeba się VIPować 16.01.08, 16:29
                                                    Hanula:
                                                    Ty się nie pień.
                                                    Ty się VIPuj.
                                                    Mandy sugeruje = że my musimy ( jako VIPy = nad morze ).
                                                    Czyli:
                                                    pomyśl o butach nadmorskich i o kurtce nadmorskiej.
                                                    pl.youtube.com/watch?v=IFH0FAQHmQ4--
                                                    PApatki
                                                  • ktotocoto Re: Nie pienić się = trzeba się VIPować 16.01.08, 16:38
                                                    Hanula:
                                                    mój link jest znowu i jak zwykle i tradycyjnie = zły.
                                                    I:
                                                    nie poprawię go = bo muszę do naleśników biec.
                                                    O naleśnikach:
                                                    napiszę wieczorową porą.
                                                    --
                                                    PApatki
                                                  • ktotocoto Nie chcę więcej 16.01.08, 17:36
                                                    Zrobiłam i zjadłam naleśniki cudo-niebo-gębowe.
                                                    A teraz sobie myślę:
                                                    co jeszcze do szczęścia potrzebne?
                                                    I mi się pomyślało, że:
                                                    nie chcę więcej.

                                                    pl.youtube.com/watch?v=xVbOcibHBXg
                                                    ---
                                                    Czy ktoś czeka na podpowiedź:
                                                    jak robić cudo-niebo-gębowość?
                                                    ---
                                                    PApatki
                                                  • hanula1950 Re: Nie chcę więcej 16.01.08, 20:47

                                                  • parmesan Re: Nie chcę więcej 16.01.08, 21:16
                                                    Hanula, ty dajesz sobie z konta ściągać? A nie było by wygodniej byś to Ty dała
                                                    zlecenie do banku, by bank w twoim imieniu płacił? Obyło by się bez biegania i
                                                    biurokracji.
                                                  • hanula1950 Re: Nie chcę więcej 16.01.08, 21:21
                                                    Parmesan - bank płaci, ale ja muszę wyrazić zgodę na obciążenie
                                                    konta tzw. Polecenie zapłaty.
                                                    Mąż i żona, namiętni gracze w pokera, z czasem zaczęli również w
                                                    życiu intymnym używać zwrotów karcianych. Każdej nocy z ich sypialni
                                                    dobiegały głosy typu:
                                                    - Otwieram! - głos żony.
                                                    - Sprawdzam - głos męża.
                                                    Innym razem:
                                                    - Wchodzę w ciemno! - mąż.
                                                    - Podbijam! - żona.
                                                    - Dokładam! - mąż
                                                    - Pas! -żona
                                                    Trwało tak przez długie lata. Pewnej nocy coś się zaczęło psuć - na
                                                    hasło żony:
                                                    - Otwieram!
                                                    Padła odpowiedź męża:
                                                    - Pas!
                                                    Zaskoczona kobieta zadarła kołdrę, patrzy i mówi:
                                                    - Jak możesz pasować, mając w ręku tak mocny układ?
                                                    - Dosyć! - mówi mąż. - Nie gram więcej, widziałaś moje karty!

                                                    Po mszy z kościoła wychodzą dwie staruszki i zaczynają rozmowę:
                                                    - Pani, ta dzisiejsza młodzież taka niewychowana. A jak się
                                                    ubierają, co na głowach mają! Z jednej strony czerwone, z drugiej
                                                    zielone. Straszne!
                                                    Na to druga:
                                                    - Pani, to jeszcze nic. Wczoraj wieczorem wracam od wnuczki, wchodzę
                                                    do windy, a tam para młodych. Ona mówi do niego: "Jak wykręcisz
                                                    żarówkę, to wezmę do buzi". Pani, SZKŁO ŻRĄ, SZKŁO ŻRĄ!!!
                                                  • mandy4 Re: Nie chcę więcej 16.01.08, 23:42
                                                    KTCT o Twoich naleśnikach przeczytałam.
                                                    Jeżeli są one inne niż serem lub musem jabłkowym to podaj mi
                                                    przepis. Zrobię je MMŻ.
                                                    Hanula jak długo czekałaś na sanatorium?
                                                    Ja w maju wysłałam wniosek i do tej pory cisza.
                                                    Z NFZ po miesiącu dostałam tylko pismo, że zostałam zakwalifikowana.
                                                  • ktotocoto Re: Nie chcę więcej 16.01.08, 23:48
                                                    No to ja, idę spać.
                                                    Zasypiać będę i spać:
                                                    z przekonaniem, że dużo fajnych facetów = po świecie, naszym,chodzi.
                                                    I:
                                                    niech tak dalej będzie ( ku pokrzepieniu serc ).
                                                    --
                                                    PApatki
                                                  • ktotocoto Przepis: 16.01.08, 23:52
                                                    Usmażyłam naleśniki.
                                                    Układałam je w naczyniu do zapiekania ( warstwowo ).
                                                    Każdą warstwę przełożyłam tym, czym miałam.
                                                    Jak skończyłam układanio-smarowanie, to:
                                                    całość polałam (śmietana + żółtko + starty ser ).
                                                    Zapiekłam = w piekarniku.
                                                    =====
                                                    Wyszedł mi tort naleśnikowy = pysznowaty.
                                                    --
                                                    PApatki
                                                  • ktotocoto Nóżki rozkraczone i paluszki rozczapierzone..... 16.01.08, 16:35
                                                    Mandy:
                                                    dzięki za doisłanie Naszej Klasy IV.
                                                    Głowne, co zauważyłam, to:
                                                    - nóżki są rozkraczone a paluszki ( dłoniowe ) rozczapierzone ).
                                                    A przecież każdy wie, że:
                                                    jak ktoś zdjęcia robi, to VIP ( musi i powinien ):
                                                    - nóżki ( przynajmniej część udową ) razem,
                                                    - paluszki (z dłoni lewej i prawe) nie rozczapierzać a złączyć.
                                                    Bo:
                                                    rozwalone uda i rozczapierzone paluchy=maja się nijak do VIPowstwa.
                                                    --
                                                    PApatki
                                • ktotocoto Re: wtorek rano 15.01.08, 12:12
                                  Jest cudny dzień.
                                  Ubiorę nie kożuch a kostium jesienny i pójdę ( znowu ) do kaczuch .
                                  Zapomniałam Wam powiedzieć, że:
                                  mój dąb ( ten 2letni ) ma się dobrze.
                                  Barka jest, żyje ( ale tak cichutenieczko i tylko podwodnie ).
                                  Prawdziwe życie barki zacznie się wiosną.
                                  A wiosna tuż tuż?
                                  -----
                                  Przedwiosenne PApatki Wam ślę
                                  --
                                  PApatki
                                  • ktotocoto Re: wtorek rano 15.01.08, 12:20
                                    Brak łóżka ( które jest - ale go nie ma ) wkurza mnie, z każdym
                                    dniem, bardziej.
                                    ---
                                    Parmesan:
                                    do Sanepidu nie zgłosiłam i do innych Ważności też nie, bo ja muszę
                                    swoje zdrowie psychiczne oszczędzo-szanować.
                                    A to oznacza:
                                    nie mam ni czasu, ni sił ni chęci na walkę ( i to z potentatem ).
                                    Czasem lepiej jest stracić.
                                    Tak też zrobiłam.
                                    Ale:
                                    to nie oznacza bezczynności.
                                    Nigdy, przenigdy wyrobów tego producenta nie kupię.
                                    Jak tak każdy zrobi:
                                    to on, i bez sanepidu, zostanie bez klientów ( więc przestanie
                                    produkować buble lub całkiem produkować ).
                                    --
                                    PApatki
                                    • ktotocoto Zgoda? 15.01.08, 12:23
                                      Mandy:
                                      mnie się wydaje, że milczenie jest zgodą!!!
                                      Flo:
                                      czy mi się dobrze wydaje?
                                      ---
                                      Nawet mi się bardzo a bardzo wydaje, że milczenie jest zgodą.
                                      --
                                      PApatki
          • hanula1950 Re: wszystkim 13.01.08, 22:52
            Zdjęcia opracowałam, jutro w blogu będą. Ciekawa jestem, czy któras
            z warszawskich dziewczątek tam była.
            Htppt://hanula1950.bl0x.pl
            • kabe.abe Blues na dobranoc 14.01.08, 22:42
              Wszyscy zajęci?
              Skoro tak, to piękny blues na dobranoc Wam zostawiam.
              'Green eyes'
              :)
              pl.youtube.com/watch?v=2SPHc7dxeUY
              DOBRANOC
    • kabe.abe Różności i dobranoc 16.01.08, 22:47
      Widziałam album zdjęć z pobytu w Krakowie i potwierdzam,
      że bawili się świetnie.
      Mandy, dziękuję i zgadnij, które Twoje zdjęcie z Zakopanego
      mam teraz jako tapetę na monitorze? :)

      Ciekawe, co Hanula załatwiła w sprawie transportu do sanatorium ?
      Przyznać muszę, że jak na warunki warszawskie, to wcale tak długo nie czekała na
      miejsce.

      Ktotocoto, dziękuję, za przypomnienie Bajora.
      Ja go lubie, tę piosenke też:
      pl.youtube.com/watch?v=CVKCqUeUZ-I&feature=related
      A_skę i Dorotę proszę, aby nie patrzyły, tylko słuchały :)

      DOBRANOC
      • kabe.abe dobranoc 16.01.08, 22:52
        Coś kiepsko się ładuje ten teledysk
        i w dodatku podejrzewam, że nie ten, który chciałam załączyć.
      • ktotocoto Re: Różności i dobranoc 16.01.08, 23:10
        Ja, tak jak Kabe, proszę by:
        zwolenniczki tylko umiarkowane ( a nie całościowe = jak ja )
        wyłącznie słuchały!
        Ja mogę oglądać, bo:
        jak mi się facet podoba ( bo ma logiczność, serce i umiejętności ) =
        to mi facet pięknieje i pięknieje i przystojnieje.
        I:
        tak się stało z Bajorem = piękniał i piękniał, przystojniał i
        przystojniał ( w moich oczach ).
        I:
        teraz jest ( w moim odczuciu ) bardzo przystojny.
        Tak to:
        sympatia wyładnia.
        --
        PApatki
        • ktotocoto Korzystaj z leniwych dni: 16.01.08, 23:18
          Steena:
          dobrze, będę korzystała ( z leniwych dni ).
          Ale:
          jeszcze proszę o podpowiedź = jak mam korzystać?
          No i:
          które to są dni leniwe - i kiedy je będę miała?
          ----
          Oraz:
          pozdrawiam Cię ( choć dzień miałam nieleniwczy ).
          --
          PApatki
      • ktotocoto Re: Różności i dobranoc 16.01.08, 23:14
        Kabe:
        bardzo się cieszę, że i Twoja sympatia Bajora wypiękniła.
        Cóż ja gadam!
        On był, jest i będzie piękny ( w moim odczuciu ).
        ----------
        Ponieważ i A_ska i Mandy = są tolerancyjne, to:
        mój gust i me upodobania ( domęskie ) = zaakceptują.
        No i:
        to chyba dobrze ( a nawet bardzo dobrze ) , że mamy różne upodobania.
        --
        PApatki
        • mandy4 Re: Różności i dobranoc 16.01.08, 23:28
          KTCT - i dla mnie Bajor jest piękny.
          Uwielbiam jego piosenki.
          Kabe - czyżby zdjęcie mgły snującej się u podnóża Giewontu?
          Aktualnie jest ono właśnie u mnie jako tapeta na monitorze.
          Ciężki dzień dzisiaj miałam, więc wszystkim już mówię dobranoc.
          A do poduchy piosenka, która ciągle mnie wzrusza:
          pl.youtube.com/watch?v=a_4ai7tAwe0&feature=related
          • mandy4 Re: Różności i dobranoc 16.01.08, 23:30
            Chyba poprzednio źle wkleiłam. Jeszcze raz:
            pl.youtube.com/watch?v=a_4ai7tAwe0&feature=related
          • ktotocoto Re: Różności i dobranoc 16.01.08, 23:32
            Mandy:
            zanim zaśniesz= jeszcze raz link wklej.
            =======
            A ja:
            jeszcze sobie Ireneusza Dudka posłucham ( bo też jest piękny,
            zdaniem moim).

            pl.youtube.com/watch?v=moZjMrPsUTM
            --
            PApatki
            • ktotocoto Re: Różności i dobranoc 16.01.08, 23:45
              Mandy;
              Twój link mi przypomniał, że:
              i Crimen jest piękny ( a dodatkowo pięknie gra i śpiewa ) = próbkę
              dał, np. w Częstochowie.
              ----
              A i Sławek jest piękny i piękny jest ....
              ----
              Fajnie jest, że tylu fajnych facetów jest.........

              --
              PApatki
              • mandy4 Re: Różności i dobranoc 16.01.08, 23:49
                I Nieświęty jest piękny z tym swoim aparatem.
                I pięknie myśli - obrazami. Nieczęsto spotyka się takich mężczyzn.
                A miałam juz iść spać.
                • ktotocoto Re: Różności i dobranoc 16.01.08, 23:55
                  Mandy:
                  Nieświętego to ja lubię też = za jego szybkość i trafność myślenia.
                  I:
                  lubię go za odległe a trafne skojarzenia.
                  I jeszcze go lubię za to, że jest i za to, jaki jest.
                  Oświadczenie:
                  bardzo lubię Nieświętego.
                  --
                  PApatki
                  • ktotocoto Niedoczekanki: 17.01.08, 00:20
                    Czekałam ( tutaj ) na uśmiech lub machanki:
                    Emi, Laklika, Marijoli, Ginger, Alsmy i jeszcze kilku osób ( Dorotka-
                    gdzie się podziewasz?).
                    Niedoczekanie.
                    To:
                    idę spać.
                    Jutro:
                    będę kontynuować czekanie.
                    --
                    PApatki
                    • florentynka Re: Niedoczekanki: 17.01.08, 02:06
                      Wprawdzie nie wywołana do tablicy, ale uśmiecham się (promiennie) i
                      machankuję (radośnie).
                      • hanula1950 Re: Niedoczekanki: 17.01.08, 08:00
                        Witam w czwartek. Zaraz na badanie krwi do Centrum osteoporozy lecę.
                        Mocz juz spakowany, cha, cha.
                        Na sanatorium czekałam 11 miesięcy. Opisałam dzis w blogu -
                        zapraszam. A w drugim jest nasza klasa polityczna.
                        Zapomniałam się tu pochwalić, że mój drugi blog zajmuje 77, a
                        pierwszy 92 miejsce na ponad 100tys blogów. Dzięki Wam, bo przecież
                        robicie mi frekwencję.
                        hanula1950.blox.pl
                        haneczka1950.blox.pl
                        Miłego dnia!
                        • a_ska1 Re: Niedoczekanki: 17.01.08, 09:12
                          macham i uśmiecham się w czwartkowy poranek :)
                          milusiego :)
      • ktotocoto Re: Różności i dobranoc 16.01.08, 23:24
        Kabe:
        mnie się dobrze ładuje ( jego miłość jedyna, jego miłość
        największa ).
        Więc = dzięki ( bo mam miłość bez szukania ).
        Mówisz, że nie to ( nie miłość jedyną i największą ) chciałaś wkleić?
        To co chciałaś?
        Tak pytam niepotrzebnie, bo:
        co byś nie chciała i nie wkleiła = wszystko ( bajorowe )wysłucham z
        przyjemnością.
        --
        PApatki
    • steena Re: Różności pełne serdeczności 5 16.01.08, 22:59
      :)))
    • kabe.abe czwartek 17.01.08, 10:55
      Witajcie i miłego dnia wszystkim.

      pl.youtube.com/watch?v=VuhusthsUWM&feature=related
      Mandy, nie zgadłaś:) = teraz mam narty na Kasprowym :)

      Ktotocoto, Twojego przepisu na potrawę z naleśnikami nie wykorzystam...
      • kabe.abe Re: czwartek 17.01.08, 11:01
        Hanula, szczerze 'zadrostkuję' Ci tego wyjazdu do sanatorium !
        Weź ze sobą laptop, to będziesz nam zdawała codzienne relacje - jeśli będziesz
        miała czas,
        bo o ile pamiętam, w Kołobrzegu za bardzo tego czasu nie miałaś, a i laptopa
        wtedy też jeszcze nie :)
        Jak dawno byłaś w sanatorium w Kołobrzegu - rok czy dwa lata temu?
        • zaza7 Re: czwartek 17.01.08, 11:20
          Dzisiaj nie zaspałam, tylko miałam od rana zabiegany dzień. Jednym z powodów
          jest szykowanie na jutro jedzonka, bo w środku nocy siadam w autobus i jadę
          protestować:)))
          KTCT - torty naleśnikowe robię z farszem jak do ruskich pierogów gdy mi się nie
          chce lepić pierogów. Zalewam je beszamelem, z margaryny, mąki robię zasmażkę i i
          rozprowadzam zimnym mlekiem. Dosalam, dodaję gałkę muszkatołową, sok z cytryny.
          I zapiekam.
          Pozdrowionka
          • kabe.abe Niemen 17.01.08, 11:57
            pl.youtube.com/watch?v=o63B2lMbyjY
            Dziś jest 4. rocznica jego śmierci.

            Zaza, znów?
            I sądzisz, że wiele wywalczycie?
            Po tamtym coś się wam udało wywalczyć?
            Pan B. (i jemu podobni) ze swoją (z waszych składek utrzymywanych świtą) nic nie
            potrafi dla polskiej oświaty zrobić, tylko marsze protestacyjne?

            Dla mnie to farsa = dziwny jest ten świat :)
            • dorota-zam Witam 17.01.08, 12:37
              w czwartek i melduję, że jeszcze żyję, ale od niedzieli mam gości, więc z
              wywieszonym ozorem biegam, wpadam tylko sprawdzić pocztę, ale w przyszłym
              tygodniu już bedę się pojawiać i zaległości odrobię! Machanki z kuchni ślę!
              • zaza7 Kabe... 17.01.08, 13:00
                Rozumiem, masz swoje zdanie na temat marszów protestacyjnych. Jeżeli jednak nic
                nie zrobimy, to będzie jak jest i cokolwiek zaproponują to będzie. Nie jest to
                jedyna forma protestu, przecież!
                A tak poza tym, to przedłużono możliwość przechodzenia na wcześniejszą emeryturę
                do końca 2008, na przykład.
                Pozdrowionka
                • hanula1950 Re: Kabe... 17.01.08, 16:46
                  Kabe - masz rację - w Kołobrzegu byłam w styczniu równo dwa lata
                  temu. Laptopa chyba tym razem ze sobą zabiorę, chociaż trochę mam
                  stracha. A może tam kradną w pokojach?W dzisiejszych czasach
                  wszystko jest możliwe.
                  hanula1950.blox.pl
                  haneczka1950.blox.pl
                  • hanula1950 Re: Kabe... 17.01.08, 19:31

                    • ktotocoto Ceny: 17.01.08, 20:22
                      Pozazdrościwszy Hanuli = poszłam do pana od napraw i czyszczenia.
                      Pan był przystojny, czysty i pachnący.
                      Naprawił mi jeden ząb a wszystkie zęby wyczyścił.
                      Zapłaciłam 220 zł.
                      ---
                      Myślę ( patrząc w lustro ) = warto było i pójść i zapłacić.
                      • ktotocoto Re: Ceny: 17.01.08, 20:29
                        W poczekalni, u pana od napraw i czyszczenia = było dużo gazet
                        codziennych, tygodników i miesięczników.
                        Nic nie przeczytałam, bo:
                        byłam umówiona na 17:oo.
                        Weszłam o 16:50, zdążyłam umyć zęby i już nic więcej nie zdążyłam =
                        bo pan mnie zawołał ( zapraszająco ).
                        --
                        PApatki
                        • a_ska1 Re: Ceny: 18.01.08, 08:52
                          KTCT:
                          na następne czyszczenie do A. zapraszam,
                          będzie gratis :)

                          Wszystkim: milusiego piąteczku :)
                          • ktotocoto Re: Ceny: 18.01.08, 09:32
                            A_ska:
                            Ty sobie przypomnij powiedzonko "Kochajmy się a liczmy się " (lub
                            coś koło tego ).
                            Bo:
                            Bez tego liczenia, to nie będziesz wiedziała
                            kto Cię lubi bo lubi a kto lubi po to, by zęby zdrowe i ładne mieć.
                            ---
                            Ja Cię lubię bezinteresownie.
                            --
                            PApatki
                          • ktotocoto Re: Ceny: 18.01.08, 09:35
                            Dzisiaj:
                            Zaza jest w Warszawie.
                            Życzę Zazie:
                            by słonko świeciło i dobrych ludzi spotykała.
                            ---
                            Słucham radio, telewizor na oglądanie nastawiłam. Nic nie słychać i
                            nic nie widać = to nie wiem jak tam Zazie jest.
                            --
                            PApatki
                            • ktotocoto Pada: 18.01.08, 11:30
                              Podali:
                              w Warszawie pada.
                              No to:
                              Zaza, znowu, moknie.
                              A przecież życzyłam = ma być słońce!
                              ---
                              Zawsze niech będzie słońce = dla wszystkich nauczycieli.
                              Dla innych grup zawodowych = też.
                              Deszczyk niech popada na tych, co to otrzeźwienia potrzebują i na
                              tych, co to obiecanki, cacanki i takie tam ...
                              ---
                              Wniosek:
                              nie obiecywać.
                              A:
                              jak się obiecało = to trzeba dać.
                              ---
                              I:
                              niech się już te podwyżki cen ( w moim sklepiku ) skończą.
                              ---
                              Pytanie:
                              czy te podwyżki są tylko w moim sklepiku ( czy w Waszych sklepikach
                              też )?
                              --
                              PApatki
                              • mandy4 Re: Pada: 18.01.08, 12:24
                                Obejrzałam półgodzinną relację z manifestacji.
                                Zazy nie zobaczyłam, ale za to m.in. widzialam kilka parasolek w
                                moim ulubionym kolorze.
                                Zazo mam nadzieję, że nie marzniesz i na głowę nic Tobie nie kapie.
                                Szkoda, że w W-wie nie ma takiej wiosennej pogody jak u mnie.

                                KTCT - czy wiesz, że w Twoim mieście "BOSKA" z K.J. 31 marca?
                                Będą 2 przedstawienia o 17 i 20 30. Bilety do nabycia w Operze od 28
                                stycznia. Ale Tobie zazdroszczę. Liczę cały czas na spektakl we W.
                                Może się doczekam.
                                • mandy4 Ceny 18.01.08, 12:29
                                  W moim miasteczku też wszystko podrożało. Wszystkie napoje, nawet
                                  moja ulubiona Staropolanka i Tyskie. Wszystkie sery i inne artykuły
                                  spożywcze. Herbata, za którą po świetach płaciłam 2,80 wczoraj
                                  kosztowała już 3.20 zł. Staniały natomiast niektóre owoce.
                                  Szkoda, że nasze płace i emerytury proporcjonalnie nie rosną.
                                  • kabe.abe Zaza 18.01.08, 13:13
                                    Dzwoniłam do Zazy, ale nie słyszała mnie, bo megafony zagłuszały.
                                    Po kilku minutach zadzwoniła ona i zdała krótką relację.
                                    W Warszawie już Nie PADA ! A więc Zaza nie moknie.
                                    Mimo chłodu - w tłumie jest jej ciepło.
                                    No i niech walczy dziewczyna o swoje, solidaryzuję się z nią,
                                    ale też niech się nie daje manipulować.
                                    Na niektóre sprawy trzeba spojrzeć realnie, ktoś na tym przecież zawsze kapitał
                                    zbija, jeden związkowiec to nawet prezydentem był:)
                                    wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/1,80273,4848523.html
                                    Czy to nie jest kpina z ludzi?
                                    Jaką ma odpowiedzialność za 'pracę' ?
                                    Dla mnie takie funkcje mogłyby być pełnione społecznie.
                                    Nauczyciel ma przecież o WIEELE WIĘKSZĄ odpowiedzialność
                                    za swą ciężką Pracę !
                                    • mandy4 Re: Zaza 18.01.08, 13:32
                                      Przeczytałam o panu B. Jestem zbulwersowana.
                                      Chciałabym wiedzieć co nauczyciele o tym myślą.
                                      • kabe.abe Re: Zaza 18.01.08, 14:00
                                        W/g mnie nie tylko chodzi o pana B.
                                        To jest cała armia etatowych 'pracowników'
                                        związkowych, którzy siedzą sobie na ciepłych posadkach
                                        i od czasu do czasu zrobią zadymę na całą Polskę.
                                        A przecież są inne formy współpracy, a jak trzeba to i nacisku.
                                        Są np. posłowie ze swoimi biurami poselskimi w terenie,
                                        można działać - składać inicjatywy obywatelskie, przekonywać, lobbować, ale to
                                        jest bardzo pracochłonne, żmudne i mało efektowne.
                                        O wiele bardziej efektowny jest marsz protestacyjny :)
                                        Kurczę, a może teraz tak trzeba?
                                        • ktotocoto Może teraz tak trzeba? 18.01.08, 14:13
                                          Kabe:
                                          nie teraz.
                                          Zawsze tak było, że władza się uginała pod naciskiem głośnej
                                          demonstracji mas.
                                          Cicha praco/negocjacja = zwykle była nieefektywna.
                                          To:
                                          co się dziwić, że ludzie wybierają formy efektywniejsze?
                                          ----
                                          Ja:
                                          jestem zwolenniczką ewolucji ( tej praco/negocjacji ).
                                          Ale:
                                          wcale się nie dziwię, że ludzie wybierają formy rewolucyjne.
                                          ---
                                          I:
                                          co ja mam się dziwić, jak tak świat się zmienił, że obie formy są
                                          formami prawnymi.
                                          --
                                          PApatki
                                          • ktotocoto Re: Może teraz tak trzeba? 18.01.08, 14:20
                                            Kabe:
                                            ja mam Twoje poglądy.
                                            Ale, równocześnie = mam wgląd w siebie.
                                            Z tego wglądu wynika:
                                            zawsze, jak jestem grzeczna = płacę sobą.
                                            To płacę oznacza:
                                            - pracuję, za friko, dla innych,
                                            - poświęcam się, za friko, dla idei,
                                            - nie protestuję ( w imię dobrego wychowania, wypadania i zasad
                                            przeróżnych ),
                                            - sobą chcę ( o idiotko!) naprawiać świat.
                                            ---
                                            Kabe:
                                            w ekonomii liczy się efektywność!
                                            Czyli:
                                            każde formy i metody ( prawnie dozwolone ) = dobre są.
                                            --
                                            PApatki
                                            • ktotocoto Re: Może teraz tak trzeba? 18.01.08, 14:22
                                              Jak tak czytam = co ja piszę, to:
                                              obawiam się, że
                                              zaraz napiszę = proletariusze wszystkich krajów - łączcie się.
                                              --
                                              PApatki
                                            • ktotocoto Sklepik Mandowy: 18.01.08, 14:26
                                              Mandy:
                                              znowu = o ironio!
                                              Twoja opowieść ( że w Twoim sklepiku podwyżki) = na duchu mnie
                                              podniosła ( bo myślałam, że tylko w moim ).
                                              Czyli = znowu mamy przykład na:
                                              biedę łatwiej znieść, jak jest biedą zbiorową.
                                              Czyli:
                                              zawsze powinniśmy być w " kupie ".
                                              --
                                              PApatki
                                            • kabe.abe Re: Może teraz tak trzeba? 18.01.08, 14:36
                                              No to zobaczymy na ile efektowny marsz protestacyjny
                                              okaże się efektywny :)
                                              Pisiorki już zacierają ręce, a o ile pamiętam, to pani Z.G.
                                              była minister finasów wraz z byłym ministrem R.G. obiecali dodatkowe pieniądze
                                              na oświatę. Teraz już ich nie ma, ta pierwsza nawet zrezygnowała z mandatu
                                              poselskiego:)
                                              A nowi obiecywali, ale nie od razu i nie tyle.
                                              Dali tyle, ile na razie mogli.
                                              To może być gwóźdź do trumny tego rządu, tylko potem nie płaczmy ...
                                              • ktotocoto Re: Może teraz tak trzeba? 18.01.08, 15:12
                                                Kabe:
                                                i nie przepraszaj i mów dalej.
                                                Wolno Ci i wolno mi i innym też wolno.
                                                Jak już nic nie możemy = to pogadać możemy.
                                                Niech żyje swoboda wypowiadania się.
                                                Inne swobody niech też żyją.
                                                ----
                                                I bardzo proszę o niedyskryminowanie palaczy ( w ramach swobód )!
                                                ---
                                                I:
                                                wiem, ze to nie jest mądre.
                                                ale:
                                                proszę o prawo do niemądrości.
                                                I jeszcze proszę, by każdy mógł mówić co chce ( jeśli to innych nie
                                                obraża i nie szkaluje ).
                                                I jeszcze proszę, by ten kraj był normalniejszy.
                                                I:
                                                niech każdemu starczy na chleb, na opłacenie mieszkania, wychowanie
                                                dzieci.
                                                I jeszcze niech zostanie na cukierki lub papierosy ( oraz na piwo ).
                                                ----
                                                Czyli:
                                                niech każdy zarabia 8-9 tyś.
                                                A:
                                                emeryci mają mieć 6-7 tyś.
                                                To są moje postulaty.
                                                Wolno mi i mówić i postulować.
                                                ---
                                                Postulaty opracowałam na podstawie:
                                                1) obserwacji wzrostu cen ( w sklepiku mym ),
                                                2) analizy rachunków za eksploatację mieszkania i rachunków za media
                                                ( różniste ),
                                                3) wyobraźni = co mnie, jeszcze, czeka.
                                                --
                                                PApatki
                                                • ktotocoto Re: Może teraz tak trzeba? 18.01.08, 15:30
                                                  Dopowiedzenie:
                                                  opracowując postulaty = wzrost cen, w sklepiuku Mandowym, też
                                                  uwzględniłam.
                                                  ---
                                                  A teraz:
                                                  idę pod prysznic ( choć nie wiem czy to mądre, skoro opłaty - za
                                                  ciepłą wodę - podrożały ).
                                                  Prysznic będzie z powodu:
                                                  idę na piwo.
                                                  Moje będzie pójście.
                                                  Piwo będzie kuzyna.
                                                  --
                                                  PApatki
                                              • florentynka Re: Może teraz tak trzeba? 18.01.08, 15:35
                                                Punkt widzenia kabe jest mi bardzo bliski.
                                                Lekarze.
                                                Pielęgniarki.
                                                Nauczyciele.
                                                Górnicy.
                                                Rolnicy.
                                                Zapowiadają się kolejarze.
                                                Co mają zrobić grupy zawodowe o mniejszej sile przebicia?
                                                Ja nie mówię, że im się nie należy. Ależ owszem, czemu nie. Wszystkim się należy, bo ogólnie rzecz biorąc, pensje są polskie, a ceny już zaczynają być europejskie.
                                                A potem wszyscy solidarnie narzekają, że ceny w sklepiku wyższe. One muszą być wyższe, bo rząd musi siebie – i nas – wyżywić, więc co da jednym grupom zawodowym, musi odbić na wszystkich:)
                                                I tak to się kręci ta karuzela...
                                                • ktotocoto Re: Może teraz tak trzeba? 18.01.08, 15:44
                                                  Flo:
                                                  Twój punkt widzenia jest mi bardzo bliski.
                                                  Równocześnie:
                                                  sądzę, że posłowie wiedzą ( boć to i elita i decydenci!) ile się
                                                  należy z powodu inflacji.
                                                  To posłowie wymyślili ( i sobie przyznali ) = że 3 tysiące.
                                                  Więc:
                                                  i drogę i taryfę wskazali.
                                                  To:
                                                  co się dziwić, że ludzie tą drogą ( oczekiwań i żądań ) idą?
                                                  ---
                                                  A my, Flo?
                                                  My idźmy na piwo!
                                                  --
                                                  PApatki
                                                  • ktotocoto Re: Może teraz tak trzeba? 18.01.08, 15:46
                                                    Mam ochotę na dalsze pyskowanie.
                                                    Ale nie mogę ( bo nie mam czasu ).
                                                    Z powodu iścia na piwo - idę pod prysznic.
                                                  • nieswietymikolaj pobiegałem sobie 18.01.08, 20:14
                                                    Z aparatem skutkiem tego jestem opóźniony Ale obiecuje że najpóźniej
                                                    w niedzielę zdjecia podeślę komu trza Z fpo i KtCt na piwo chętnie
                                                    pójde bo nie musze strajkować podoba mi sie nowa formuła Wyślijmy
                                                    wspólmałżonków niech negocjują
                                                  • nieswietymikolaj Podziękowanki 18.01.08, 20:17
                                                    Za wytrwałość za cierpliwosć za mile czas spedzony za wpólne
                                                    kołderkowanie grzańcowanie I poznanie niepoznanych Bo w Krakowie
                                                    oczywiście było z Wami za je bi scie
                                                  • florentynka Re: Może teraz tak trzeba? 18.01.08, 20:37
                                                    Szkoda, że jesteś tak daleko, bo poszłabym z tobą.
                                                    I na piwo, i pod prysznic:)

                                                    ktotocoto napisała:

                                                    > Mam ochotę na dalsze pyskowanie.
                                                    > Ale nie mogę ( bo nie mam czasu ).
                                                    > Z powodu iścia na piwo - idę pod prysznic.
                                                  • parmesan No NSM, slyszalem same superlatywy... 18.01.08, 22:17
                                                    ..jestem ciekaw zdjęć.




                                                    Czasem trzeba spojrzeć na coś oczami innego człowieka.
                                      • ktotocoto Boska 18.01.08, 14:06
                                        Mandy:
                                        dzięki = nie wiedziałam, że K.Janda [KRYSTYNA JANDA ] będzie w
                                        mieście moim.
                                        Nie wiedziałam, bo siedzę w bieżącościach ( zamiast zapowiedzi
                                        śledzić ).
                                        Teraz, jak wiem ( boś podpowiedziała ) = bilety kupię w
                                        poniedziałaek ( 28 stycznai ).
                                        ---
                                        K.J = napisałam dużymi literami.
                                        Bo:
                                        sądzę, że mogę lubić kogo chcę, swe lubienie zgłaszać (i to
                                        literkami jakimi mi się chce ).
                                        --
                                        PApatki
                                        • kabe.abe Jutro możemy być szczęśliwi :) 18.01.08, 23:04
                                          Taką piosenkę na dobranoc Wam zostawiam
                                          i miłych snów życzę:)
                                          pl.youtube.com/watch?v=y-cHHNEYze8
                                          • zaza7 Jutro jest dzisiaj:)) 19.01.08, 00:19
                                            Od pół godziny czytam Wasze wpisy i wesoło mi, bo rozmawiacie!!! Tak trzeba, a
                                            ja nie będę przyznawać racji żadnej ze stron, bo:
                                            po pierwsze zmęczona trochę jestem,
                                            po drugie wybieram się pod prysznic (nareszcie!!!!)
                                            po trzecie każdy może mieć swoje zdanie i je wyrażać:)))
                                            po czwarte dziękuję Dorocie, bo się ze mną spotkała!!!!!, Kabe, bo
                                            zadzwoniła:)), KTCT - bo przesłała mi słowa ciepłe i serduszko czerwone:)))
                                            Pozdrowionka
                                            • zaza7 Re: Jutro jest dzisiaj:)) 19.01.08, 00:26
                                              To ja teraz gaszę światło i mówię za Kabe DOBRANOC:)))
                                              • mandy4 Re: Jutro jest dzisiaj:)) 19.01.08, 09:06
                                                Dobrego dnia.
                                                • kabe.abe Re: Jutro jest dzisiaj:)) 19.01.08, 10:39
                                                  Ja też wszystkim:

                                                  DOBREGO DNIA
                                                  • a_ska1 Re: Jutro jest dzisiaj:)) 19.01.08, 11:49
                                                    a ja zaraz pędzę do pracy,
                                                    paszcze wzywają, niestety..

                                                    milusiej soboty :)
                                                  • mandy4 Re: Jutro jest dzisiaj:)) 19.01.08, 13:29
                                                    Wróciłam z sobotnich zakupów uradowana bo chyba już przedwiośnie do
                                                    nas zawitało.
                                                    Nad ryneczkiem mojego miasteczka przeleciał dzisiaj dość spory klucz
                                                    dzikich gęsi radośnie gęgających. Może leciały nad Stawy Milickie
                                                    albo nad nasze jeziora by odpocząć i potem polecieć dalej na
                                                    północny wschód?
                                                    Stałam z zadartą głową i tęskno mi się zrobiło za zefirkiem
                                                    pachnącym wiosną. Jeszcze trochę i będę mogła wyruszyć na wiosenne
                                                    spacery po W.
                                                    Szkoda, że juz bez Trzynastki. Żegnam się z nią w poniedziałek.
                                                    Wraca wkrótce do swojego P.
                                                  • mandy4 Re: Jutro jest dzisiaj:)) 19.01.08, 13:36
                                                    Kabe - chyba wkrótce bociany już przylecą?
                                                    Ty jesteś specjalistką od nich. W ubiegłym roku chyba były juz na
                                                    początku lutego? Czekam na wieści gdy je przyuważysz.
                                                  • mandy4 Re: Jutro jest dzisiaj:)) 19.01.08, 15:12
                                                    Kabe - z wp. poczty wysłałam do Ciebie @ dziękczynną.
                                                    Nie mam jej w wysłanych. Sprawdź czy dotarła. Jak nie to wyślę
                                                    jeszcze raz.
                                                    Pozdrawiam.
                                                  • mandy4 Re: Jutro jest dzisiaj:)) 19.01.08, 19:59
                                                    Flo wczoraj napisała:
                                                    "Szkoda, że jesteś tak daleko, bo poszłabym z tobą.
                                                    I na piwo, i pod prysznic:)"
                                                    Może do spotkania doszło i jeszcze piwkujecie?
                                                    Idealna pogoda ku temu. Od popołudnia cały czas pada.
                                                    Chętnie do Was dołączę.
                                                  • ktotocoto Re: Jutro jest dzisiaj:)) 19.01.08, 20:13
                                                    Wczoraj byłam czysta ( ten prysznmic!) i piłam piwo.
                                                    Dziś miałam kociokwik.
                                                    --
                                                    PApatki
                                                  • ktotocoto Kociokwik: 19.01.08, 20:19
                                                    Dziś:
                                                    idę sobie, z kolegą, oblodzoną ścieżką.
                                                    I:
                                                    kolega mnie asekuruje = bo to nie ścieżka a lodowisko.
                                                    I nagle:
                                                    trach, kolega leży, na lodowisku.
                                                    Spojrzałam i już wiedziałam = połamał się ( bo to widać, że się
                                                    nóżka wygieła nienaturalnie i mocno ).
                                                    Ale on ( tak to w szoku jest ) wstaje i nie wie czy go boli czy nie.
                                                    Na to ja:
                                                    z najbliższego domu przyniosłam krzesło ( chętnie dali ) i wezwałam
                                                    pogotowie.
                                                    Właśnie trwa operacja = skomplikowane złamanie.
                                                    ---
                                                    Kiedy będzie wiosna?
                                                    --
                                                    PApatki
                                                  • ktotocoto Re: Kociokwik: 19.01.08, 20:29
                                                    Pogotowie zabrało kolegę a ja zabrałam, do domu swego, but kolegi
                                                    ( z lewej nogi ) = bo szyna, bo but zbyteczny.
                                                    ---
                                                    Kolega, czekając na operację ( tuż przed operacją!)= dzwoni do mnie
                                                    i mówi:
                                                    jego syn przyjdzie do mnie ( dzisiaj, teraz ) i odbierze but z lewej
                                                    nogi.
                                                    ---
                                                    Co miałam robić = musiałam prawdę powiedzieć!
                                                    A prawda brzmiała tak:
                                                    - po co gnać chłopaka ( przez pół miasta ) = po but z nogi lewej?
                                                    - po but, który nie jest potrzebny ani teraz ani za tydzień ani za
                                                    tygodni dwa,
                                                    - po but, który butem pięknym nie jest ( a jeśli był, to dawno
                                                    temu ).
                                                    Moja szczera wypowiedź spowodowała:
                                                    kolega zrozumiał, że but z lewej nogi = nie musi być odbierany
                                                    dzisiaj.
                                                    --
                                                    PApatki
                                                  • ktotocoto Re: Kociokwik: 19.01.08, 20:35
                                                    Kociokwik drugi też miałam ( właściwie pierwszy = bo najpierw ten
                                                    był a potem sprawa z nogą ).
                                                    Kociokwik pierwszy:
                                                    na pogrzebie, faceta, byłam.
                                                    Wiecie, że ja jestem chłopczyca ( to lubię, jak faceci są ).
                                                    A tu mi się przytrafiło:
                                                    facet sobie odszedł.
                                                    Jego pożegnanie było takie, jaki on był:
                                                    Francja i elegancja ale i ciepełko.
                                                  • kabe.abe Re: Kociokwik: 19.01.08, 22:11
                                                    Też miałam dziś kilka drobnych kociokwików, ale zostały opanowane.

                                                    Mandy i kkosiek, dziękuję za piękne zdjęcia.

                                                    Przed nocą trzeba się wyciszyć, więc zostawiam Wam
                                                    ładną kołysankę:)
                                                    pl.youtube.com/watch?v=HylF_i7mCps&feature=relatedDOBRANOC
                                                  • hanula1950 Re: Kociokwik: 19.01.08, 23:14
                                                    Ja dziś dzień sprzątaniowy mieszkanka miałałm, bo wczoraj w gościach
                                                    u koleżanki byłam. Zdjęcia kotki cudnej zrobiłam, kociczka jest
                                                    sliczna. Do oddania w dobre ręce. Zdjęcia są u mnie w blogu
                                                    hanula1959.blox.pl
                                                    co do podwyżki emeryrury to przeczytałam w gazecie , że dodstanę na
                                                    reke 50 zł, bo jest to podwyżka procectowa = im masz wiekszę
                                                    emeryturę, tym większą podwyżkę dostaniesz.
                                                    Nie podoba mi sie to, myślałam, że będzie odwrotnie.
                                                  • ktotocoto Re: Kociokwik: 19.01.08, 23:30
                                                    Kabe;
                                                    Wyciszankę słucham na okrągło, bo:
                                                    jest mi potrzebna wyciszenie zmasowane.
                                                    ---
                                                    Helę obejrzałam, jej pochwały zgłaszam.
                                                    Przyjęcia Heli nie zgłaszam, bo:
                                                    czynię próby ograniczania stanu swego posiadania.
                                                    Więc:
                                                    skoro ograniczać chcę = to nie powinnam nabywać czy przyjmować (dóbr
                                                    żadnych).
                                                    A jak żadnych = to i Heli też.
                                                    ----
                                                    Wcześnie jest - ale idę spać, bo:
                                                    jutro mam ( znowu ) intensywności.
                                                    Dobranoc.
                                                  • hanula1950 Re: Kociokwik: 20.01.08, 00:25

                                                  • hanula1950 Niedzielnie 20.01.08, 09:35

                                                  • kabe.abe Re: Niedzielnie 20.01.08, 09:40
                                                    Haniu, na Twoim blogu byłam, ślad zostawiłam, jak zwykle:)
                                                    Upadek ( i to jeszcze ze schodów) w Twoim przypadku może mieć bardzo przykre
                                                    skutki. Powinnaś pójść natychmiast na prześwietlenie!

                                                    Miłej niedzieli wszystkim życzę.
                                                    Pa!
                                                  • a_ska1 Re: Niedzielnie 20.01.08, 12:06
                                                    też już byłam u Hanuli z przyjacielską wizytą :)
                                                    U mnie pogoda dziś całkiem-całkiem,
                                                    telefon milczy = na spacerek się wybieram.
                                                    Milusiej niedzieli :)
                                                  • hanula1950 Re: Niedzielnie 20.01.08, 16:34
                                                    Kabe, A_ska - dzieki za komentarze. Do NOKu chodziłam, jak córka tam
                                                    obok mieszkała. Jak się w maju przeprowadziła to tylko tam do
                                                    biblioteki chodzę.
                                                  • ktotocoto Waga słów: 20.01.08, 19:01
                                                    Gdy ktoś ( jak np. Paulo Coelho) dostał Nobla za słowa, to:
                                                    chyba jego słowa są lepsze i mądrzejsze od moich.

                                                    Dlatego:
                                                    nie swoje słowa zacytuję = tylko jego ( tego z np. )
                                                    ---
                                                    Gdy przeszłość Cię nie zadawala, wymyśl sobie inną historię życia i
                                                    uwierz w nią.
                                                    Pamiętaj tylko te chwile, kiedy udało Ci się dopiąć celu.
                                                    Wtedy poczujesz siłę - aby osiągnąć to, czego pragniesz.
                                                    ---
                                                    PApatki
                                                  • ktotocoto Nie mam czasu: 20.01.08, 19:02
                                                    Teraz muszę się skupić na:
                                                    wymyśleniu innej historii życia.
                                                    Jak już wymyślę = to się skupię na uwierzeniu w nią.
                                                    --
                                                    PApatki
                                                  • ktotocoto Re: Nie mam czasu: 20.01.08, 19:04
                                                    Między wymyślaniem a skupianiem się:
                                                    zerkam na pocztę.
                                                    Zerkanie z powodu:
                                                    Nieświęty zapowiedział = niedzielną dostawę zdjęć ( krakowskich ).
                                                    --
                                                    PApatki
                                                  • hanula1950 Re: Nie mam czasu: 20.01.08, 20:00

                                                  • ktotocoto Przeciw szarości 21.01.08, 07:01
                                                    Wstałam jakaś taka i na szaro.
                                                    A tu kolorowości ( kwiatowe i A_skowe ) doszły.
                                                    To ja sobie pomyślałam, jak kolorowości obejrzałam:
                                                    że wcale nie jest tak szaro.
                                                    I:
                                                    A_skowy krok = przypomniałam sobie.
                                                    A jak przypomniałam = to i zastosowałam.
                                                    ---
                                                    Miłego dnia.
                                                  • marijola1 Re: Przeciw szarości 21.01.08, 08:55
                                                    Dzień dobry(choć szary i leje)!!!
                                                    Dzięki za album:)))))))))
                                                  • a_ska1 Re: Przeciw szarości 21.01.08, 09:11
                                                    zaczynamy nowy tydzień -
                                                    niech kolory i słoneczko będą w nim codziennymi gośćmi :)

                                                    milusiego poniedziałku :)
                                                  • hanula1950 Re: Przeciw szarości 21.01.08, 11:01
                                                    Całą noc deszcz lał. Teraz nie pada, ale jest ponuro.
                                                    Ponieważ po piątkowym zjechaniu ze schodów nadal boli mnie głowa
                                                    zadzwoniłam do przychodni i na 16-tą jestem zapisana do lekarza.
                                                    Wesołego nowego tygodnia wszystkim życzę i moc buziaczków posyłam.
                                                  • ginger43 Kolorowe ogrody 21.01.08, 11:32
                                                    a_ska1 napisała:

                                                    > zaczynamy nowy tydzień -
                                                    > niech kolory i słoneczko będą w nim codziennymi gośćmi :)
                                                    > milusiego poniedziałku

                                                    Tak mi mów :))) Niech to będą zaczarowane życzenia :) Dzięki za
                                                    piękne fotki z zimowego ogrodu, chyba trzeba jak najczęściej karmić
                                                    się takimi widokami przeciw tej szarości.
                                                    Pozdrawiam :)
                                                    Gini
                                                    .................................................................
                                                    Oczekiwanie, że coś miłego się wydarzy, to niemal połowa
                                                    przyjemności.
                                                  • ktotocoto Schody, jazda, pupa i głowa... 21.01.08, 17:43

                                                  • ktotocoto Schody, jazda, pupa i głowa... 21.01.08, 17:47
                                                    Hanula:
                                                    ja sądziłam, że masz tylko siniaki pupowe.
                                                    Odbicia mózgu nie uwzględniałam ( bo ja, staram się, mieć myślenie
                                                    pozytywne ).
                                                    ---
                                                    No, więc:
                                                    co i jak i co Pan medyczny powiedział?
                                                    Oraz:
                                                    czy to był Pan czy Pani?
                                                    ---
                                                    A także:
                                                    spadając ze schodów = w jakich butach byłaś ( nowych z zelówkami
                                                    dupowat..., czy w starych z zelówkami zdartymi)?
                                                    --
                                                    PApatki
                                                  • ktotocoto Re: Schody, jazda, pupa i głowa... 21.01.08, 17:58
                                                    Pytam o buty ( konkretnie to o zelówki ), bo:
                                                    szłam sobie w butach zwanych = po nartach.
                                                    Znajomy szedł obok mnie ( był w butach miejskich a miejskość w stylu
                                                    opery lub filharmoni ).
                                                    I:
                                                    dowcipkował z odcieniem kpino/nieakceptacji = że ja taka
                                                    turystko/łazik ( na głównej ulicy miasta mego, mało turystycznego ).
                                                    A ja na to = nic ( ani protestów ani obrazy ).
                                                    Bo:
                                                    znajomy miał rację.
                                                    ---
                                                    Ale skończyło się tak:
                                                    on, z tą racją i skomplikowanym złamaniem = jest w szpitalu.
                                                    A ja:
                                                    bez racji i w butach małodamowatych ( tych po nartach ) = biegam do
                                                    szpitala i dżentelmenowi donoszę potrzebności.
                                                    --
                                                    PApatki
                                                  • ktotocoto Hanulowe opowieści ( blog ) 21.01.08, 18:03
                                                    Wpadłam do Hanuli ( na blog ) = a tam ni zdjęcia ni wpisu ( od
                                                    wczoraj ).
                                                    Dziwne!
                                                    Hanula:
                                                    Ty nam daj jakiś znak i nam powiedz, że od Pana medycznego wróciłaś
                                                    ( i teraz jesteś w fazie zadowolenia lub w fazie smutku ).
                                                    --
                                                    PApatki
                                                  • ktotocoto Odpowiedź na gingerowe pytanie: 21.01.08, 18:18
                                                    Ginger:
                                                    nie jest źle = nadal myślę.
                                                    Jak pomyślę, że są i tacy, co z myślenia zrezygnowali ( uznając, że
                                                    nie warto ) = to myślę, że ja:
                                                    nie z tych.
                                                    Ja, jeszcze, próbuję.
                                                    --
                                                    PApatki
                                                  • ktotocoto Re: Odpowiedź na gingerowe pytanie: 21.01.08, 18:22
                                                    Ginger:
                                                    ale zaczynam się bać = że coś wymyślę.
                                                    Jeśli wymyślę, to będę musiała = dalsze myślenie robić.
                                                    Np.
                                                    myślo/wymyślić = strategię działania.
                                                    ----
                                                    Oj!
                                                    Coś mi się wydaje, że sukces oznacza pracę!
                                                    A przecież:
                                                    ja chciałam tylko sukces!
                                                  • slawek004 Witam 21.01.08, 19:26
                                                    też myślę :)
                                                  • colonius Re: Witam 21.01.08, 19:29
                                                    ..ja, ja.
                                                  • ktotocoto Re: Witam 21.01.08, 20:47
                                                    To miło, że nie jestem sama ( z tym i w tym myśleniu ).
                                                    To fajnie, że Sławek też myśli i colonius myśli.
                                                    ---
                                                    Sławka witam ( serdecznie ) colonisa też.
                                                    --
                                                    PApatki
                                                  • parmesan Re: Odpowiedź na gingerowe pytanie: 21.01.08, 19:53
                                                    ..Ktocosiu, myśl, myśl. Ma to przyszłość.
                                                  • ktotocoto Krasnoludki 21.01.08, 20:51
                                                    Trzynastka przysłała SMSa:
                                                    jest, z Mandy, we Wrocławiu.
                                                    Siedzą, piją ( lulek nie palą ).
                                                    Były na odsłonięciu kolejnego krasnoludka (tym razem
                                                    telefonicznego ).
                                                    Spotkały też innego krasnoludka ( z książką ).
                                                    Machanki Wam przesyłają.
                                                    Może i zdjęcia nam doślą ( krasnoludkowe )?
                                                    --
                                                    PApatki
                                                  • ktotocoto Dobranoc 21.01.08, 21:42
                                                    Idę spać.
                                                    Budzik nastawiłam na godz. 24:00
                                                    O 24:00 wstanę, zrobię konieczności i nastawię budzik na 2:00.
                                                    O 2:00 wstanę, zrobię konieczności i znowu nastawię budzik ( na 4:00)
                                                    Jak tak 6 razy zrobię = to będę mogła zasnąć normalnie ( a nie w
                                                    cyklu 2 godzinnym ).
                                                    Dobranoc.
                                                    --
                                                    PApatki
                                                  • ginger43 Re: Odpowiedź na gingerowe pytanie: 21.01.08, 21:46
                                                    Właśnie to jest to! Zrobisz pierwszy krok i psia kość trzeba iść
                                                    dalej za ciosem, bo głupio tak jakoś się cofać, albo stać w miejscu.
                                                    Czasami z tego powodu staram się nie myśleć...

                                                    .................................................................
                                                    Oczekiwanie, że coś miłego się wydarzy, to niemal połowa
                                                    przyjemności.
                                                  • dorota-zam A_ska dzisiaj ma urodziny 22.01.08, 00:18
                                                    więc dużo słoneczka jej ślę (z zapasów rzecz jasna, bo za oknem noc i leje) i
                                                    życzenia wszystkiego najlepszego, sympatycznych paszcz nie wzywających w
                                                    weekendy, super sprawnej asystentki, ciepełka, wielu miłych gości i mnóstwa
                                                    wspaniałych wycieczek (z których sprawozdania fotograficzne nam przysyła), no i
                                                    rzecz jasna dużo szczęścia i spełnienia marzeń!
                                                  • dorota-zam Wczoraj było Agnieszki 22.01.08, 00:22
                                                    więc spóźnione trochę ale najlepsze życzenia naszej drogiej, bardzo
                                                    zapracowanej Agnieszce składam, może chociaż czasem do nas zagląda?
                                                  • hanula1950 Wtorkowo. 22.01.08, 05:59
                                                    Dla Agnieszki wiele serdeczności i słoneczka, bo nadal deszcz pada.
                                                    KTCT - dziękuje Ci za troskę.
                                                    Swoje perypetie lekarzowe właśnie opublikowałam w blogu
                                                    hanula1950.blox.pl
                                                    Horror przeżyłam, taki to Dzień Babci miałam.
                                                    W drugim blogu jest trochę chińszczyzny, którą z Japonii ( to nie
                                                    pomyłka) dostałam.
                                                    haneczka1950.blox.pl
                                                  • a_ska1 Re: Wtorkowo. 22.01.08, 09:03
                                                    witam serdecznie we wtorek, 22 stycznia.
                                                    Dorotka, ale szybka jesteś :)
                                                    Wielkie dzięki za pamięć i życzenia :)***

                                                    Milusiego, kolorowego i słonecznego wtoreczku!
                                                  • zaza7 A_skowo:)))) Urodzinowo:))) 22.01.08, 10:39
                                                    Życzę Ci, byś zawsze była jaka jesteś, by nie zabrakło Ci optymizmu, radości,
                                                    cierpliwości i oczywiście .... miłości:))))
                                                    Pozdrowionka
                                                  • ktotocoto Re: A_skowo:)))) Urodzinowo:))) 22.01.08, 12:44
                                                    A_sce naszej życzę:
                                                    ------------------
                                                    Odwagi i sił, byś porywała się na cele i zmiany,
                                                    które z pozoru wydają się trudne,
                                                    a później wprost wymarzone.
                                                    Realizacji planów i nowych marzeń
                                                    i kolejnych natchnień Ci życzę.

                                                    Życzę Ci ciepła wypływającego z ludzkiej życzliwości
                                                    i radości w smutku - dzięki ludzkiej miłości.
                                                    Ciszy Ci życzę, kolorowej, pogodnej i czystej,
                                                    by dusza się cieszyła.

                                                    I jeszcze życzę:
                                                    przychylności losu - w każdym czasie i w każdych sprawach,
                                                    oraz podtrzymywania wartości i umiejętności które znasz, które masz
                                                    i które prezentujesz.

                                                    --
                                                    PApatki
                                                  • parmesan Urodziny:::...... 22.01.08, 14:10
                                                    Ale się narobiło. Dzięki Dorotko za przypomnienie.

                                                    Solenizantkom wszystkiego Naj...naj... NAJLEPSZEGO.
                                                    Uśmiechu i radości, spokoju i miłości. Portfela pełnego i życia udanego życzą
                                                    13 & moja skromna osoba



                                                    Odpowiednie @ już w drodze.
                                                  • hanula1950 Re: Urodziny:::...... 22.01.08, 14:54

                                                  • ginger43 Re: A_ska dzisiaj ma urodziny 24.01.08, 18:14
                                                    A_ska! Spóźnione, ale cieplutkie życzenia urodzinowe, radości i
                                                    ciepła, oczywiście iścia przez życie słynnym krokiem Aśkowym :)))
                                                    Dopiero dzisiaj, bo laptopa szlag trafił, a wiadomo prawo serii
                                                    działa i okazało się, że stacjonarny też do wymiany, bo poszła płyta
                                                    główna :(
                                                    Całuję pourodzinowo
                                                    Gini:)
                                                    .................................................................
                                                    Oczekiwanie, że coś miłego się wydarzy, to niemal połowa
                                                    przyjemności.
                                                  • alsma Dla wszystkich!!! 26.01.08, 09:25
                                                    Witam Was serdecznie a jednocześnie chciałabym Was przeprosić i
                                                    troszeczkę usprawiedliwić moją nieobecność. Nie będę ukrywać,że
                                                    dużo wolnego czasu spędzam teraz z moimi przyjaciółmi lat
                                                    szkolnych z którymi udało mi się nawiązac kontakt właśnie dzięki
                                                    Naszej-klasie. Są różne opinie na temat tego portalu,ale ja się
                                                    cieszę,że powstał i mogę powspominać piękne szkolne lata!!!
                                                    Jeszcze do Was wrócę,ale troszeczkę póżniej--mam nadzieję,że mi
                                                    to wybaczycie ,a pózniej znów przygarniecie do Waszego Grona!!
                                                    pozdrawiam Wszystkich!!!
                                                  • ginger43 Re: Nie mam czasu: 21.01.08, 11:30
                                                    ktotocoto napisała:

                                                    > Teraz muszę się skupić na:
                                                    > wymyśleniu innej historii życia.
                                                    > Jak już wymyślę = to się skupię na uwierzeniu w nią.

                                                    I jak Ktocosiu idzie myślenie? Mnie kiepsko, pustka, albo ta
                                                    obrzydliwa, chmurna szarość, zapadana deszczem i łzami - diabli
                                                    nadali!
                                                    .................................................................
                                                    Oczekiwanie, że coś miłego się wydarzy, to niemal połowa
                                                    przyjemności.
    • elissa2 A_ska!!! 22.01.08, 15:41
      Z całego serca życzę Ci Pomyślności Wszelakich
      które pozwolą Ci na stałe, nieprzerwane
      doładowywanie Twoich baterii
      tak żebyś była dobrze uodporniona na zgryzoty,
      których życie nam wszystkim stale serwuje,
      żebyś z wielką łatwością mogła stawiać im opór.

      I niech się spełnią Twoje Marzenia!
      :*

      www.sklep.kwiaciarnia-ligeza.pl/images/899.jpg
      gdybym mogła taki bukiet ofiarowałabym Ci
      i jeszcze moje ulubione słoneczniki
      www.kurierkwiatowy.pl/img/bukiet_center1.jpg
      • elissa2 Re: A_ska!!! 22.01.08, 15:45
        ehhh ...
        życzenia z błędem :(
        najpierw zamierzałam napisać "których życie nam nie szczędzi'

        Ale szczere!
        :)
        • slawek004 A_ska!!!!!!!!!!!!!!!!!!! 22.01.08, 18:50
          Dużo szczęścia i spełnienia wszystkich marzeń :)
          • hanula1950 Re: A_ska!!!!!!!!!!!!!!!!!!! 22.01.08, 20:07
            Powoli dochodzę do siebie. Łykam garściami prochy, czego nigdy w
            życiu nie robiłam. Jest lepiej, ale mimo środków zapobiegawczych,
            wszystko boli. Nie mogę siedzieć przy kompie, bo d...boli. Śpię na
            boczkach. Najgorszy jest ból głowy, ale wczoraj na Banacha ketonal
            forte mi zapisano, wykupiłam i dziś mam zamiar wziąć. Lekomanką nie
            jestem. Kto przeczytał blog, ten wie.
            KTCT - kocham cię, bez zastrzeżeń'
            hanula1950.blox.pl
          • florentynka Re: A_ska!!!!!!!!!!!!!!!!!!! 22.01.08, 21:03
            Ode mnie też wszystkiego dobrego. Żyj nam sto lat!!!
            • ktotocoto Re: A_ska!!!!!!!!!!!!!!!!!!! 22.01.08, 22:24
              A_ska:
              ja to bym chciała, byś urodziny miała każdego dnia.
              Bo:
              jak masz urodziny = to nawet Sławek się pojawia
              --
              PApatki
            • ktotocoto Re: A_ska!!!!!!!!!!!!!!!!!!! 22.01.08, 22:31
              A_ska:
              Ty pewnie, dzisiaj, jakieś pyszności serwujesz i podjadasz.
              Ja, dzisiaj, miałam zwykłości.
              Zwykłości były pyszne ( i sama, bezpomocowo, zrobiłam )!
              Pysznością było:
              Spagetti carbonarra ( w wersji Parmesana ).
              --
              Mam nadzieję, że Wszyscy macie przepis na spagetti carbonarra ( w
              wersji Parmesanowej )!
              ----
              PApatki
              • ktotocoto Kochanie ( i to bez zastrzeżeń ).... 22.01.08, 22:40
                Hanula;
                ja bardzo a bardzo lubię być kochana.
                Najbardziej to lubię = kochanie bez zastrzeżeń.
                Więc dzięki bardzowate.
                • ktotocoto Zaraz: 22.01.08, 22:58
                  Wcale nie chciałam, ale musiałam pójść do znajomego ( od buta
                  lewego ).
                  Jak już poszłam to jego lewą nogę obejrzałam.
                  I zobaczyłam:
                  gips ma tak założony - że za chwilę będzie miał lewą nogę wielkości
                  nóg dwóch ( ciasno = to puchnie ).
                  Poszłam do osoby kompetentnej i grzecznie (!) zapytałam, czy tak
                  może być?
                  Osoba kompetentna wycedziła = ZARAZ!
                  Po godzinie:
                  poszłam do osoby kompetentnej ( tej samej) i powiedziałam = że już
                  jest ZARAZ.
                  Osoba kompetentna sykneła = ZA CHWILĘ.
                  Po godzinie:
                  poszłam do osoby kompetentnej ( znowu tej samej ) i powiedziałam =
                  że już jest PO CHWILI.
                  ---
                  Skończyło się tak:
                  osoba kompetentna stwierdziła, że jestem uciążliwa.
                  Ale:
                  przyszła, zobaczyła i stwierdziła = natychmiast trzeba rozciąć i na
                  nowo założyć.
                  ---
                  Wniosek:
                  należy być uciążliwym.
                  --
                  PApatki
                  • ktotocoto Znajomy od buta lewego.... 22.01.08, 23:08
                    Mój znajomy ( od buta lewego ) jest zabawny!
                    Leży w szpitalu ( już 4 dzień ) i nadal nie wie kto jest lekarzem,
                    kto lekarką, kto pielęgniarzem, kto pielęgniarką, kto od sprzątania
                    a kto od pobierania itd.
                    Dlaczego nie wie?
                    Bo pielęgniarki chodzą bez czepków, lekarze bez stetoskopów, wszyscy
                    bez identyfikatorów i wszyscy się pilnują by z pacjentami nie gadać.
                    Dlatego:
                    jak się trafił jeden człowiek zawiłości medyczne omawiający ( i rad
                    medycznych udzielający ) = to znajomy sądził, że to ordynator.
                    A to był:
                    malarz z ekipy remontowej!
                    ---
                    Tak, to był malarz!
                    I:
                    to jest relacja z mej, dzisiejszej, wizyty w szpitalu ( a nie jakiś
                    dowcip )!
                    --
                    PApatki
                    • ktotocoto a i z Polski gość szczególnie miły do mnie zawita 22.01.08, 23:11
                      A_ska:
                      jak szczególnie miły = to pewnie Twój Pan Ukochany?
                      --
                      PApatki
                      • ktotocoto Z powodu: 22.01.08, 23:27
                        Jutro musze wstać o godz. 5:00 ( bo tak sobie życzy Pan Mocno
                        Starszy ).
                        Z tego powodu:
                        kończę czytanie i kończę pisanie = idę spać.
                        -----
                        Zostawiam radyjko i światełko ... ( jak tradycja nakazuje ).
                        • a_ska1 Re: Z powodu: 23.01.08, 09:08
                          wstałam o 7 z minutami,
                          radyjko gra, światło też jeszcze się przydało.
                          Ale teraz już gaszę (światło, bo radio Wam zostawiam, niech dalej gra wesoło :)
                          i przez park do pracusi pomykam.

                          Milusiego dnia :)
                          • ktotocoto Rozmyślanki poprezentacyjne...... 23.01.08, 12:14
                            Dorotka dosłała prezentację.
                            ----------------------------------
                            Obejrzałam, przemyślałam i mi wyszło:
                            1) Trzy trudne słowa ( kocham, przepraszam, pomóż mi )znam.
                            Z czego:
                            dwa często używam ( adekwatnie do sytuacji i do ludzi ).
                            Trzecie ( pomóż mi ) jest najtrudniejsze.

                            2) Ubieram się ( najchętniej ) na czarno-czerwono.
                            A to oznacza, że:
                            - jestem zadowolona z siebie
                            - chcę być niezauważalna i potrzebuję pomocy.

                            3)Mój sposób spędzania czasu wskazuje,że:
                            potrzebuję kogoś - kto by mnie ochronił.

                            ---
                            W prezentacji nie ma informacji o skutecznym sposobie realizacji
                            potrzeb odkrytych ( lub niwelacji naszych wad ).
                            --
                            PApatki
                            • ktotocoto Re: Rozmyślanki poprezentacyjne...... 23.01.08, 12:21
                              Wczoraj:
                              ubrałam kapelusz nie czerwony a zielony!
                              Do tego:
                              szalik zielony i rękawiczki zielone ( a reszta czarna ).
                              I taka zieloniutka poszłam do szpitala.
                              Idąc tam, będąc tam i wracając = czułam się okropnie!
                              ---
                              Mojego czucia nie poprawiały słowa ( czyjeś ) = że ładnie wyglądam.
                              ---
                              Wniosek:
                              zielony kapelusz mogę komuś podarować.
                              ---
                              Wniosek drugi:
                              ładne jest to, co sami lubimy ( a nie to, co się innym podoba ).
                              --
                              PApatki
                              • ktotocoto Gdzie jest? 23.01.08, 12:26
                                Nie wiem gdzie jest 13szczęśliwa:
                                - czy jest we Wrocławiu,
                                - czy jest na granicy,
                                - czy już u Parmesana i z Parmesanem ?
                                --
                                PApatki
                                • parmesan Re: Gdzie jest? 23.01.08, 15:22
                                  ..a jest, jest. Jeszcze we Wro. Ale już nie długo wróci.
                          • ktotocoto Re: Z powodu: 23.01.08, 12:31
                            Flo:
                            dziś, nad ranem = zapomniałaś wyłączyć światło.
                            Nic to, bywa i może się przytrafiać ( każdemu ).
                            Ale:
                            coś krzyczą, że energia ma podrożeć ( lub podrożała ?).
                            ---
                            To Ty, Flo:
                            program oszczędnościowy opracuj.
                            Nie mówię, że masz wdrożyć.
                            Nie mówię, bo wiem, że:
                            najważniejszy jest program i obiecywanki.
                            Wdrożenie ( często ) jest utopią.
                            ---
                            No i:
                            nic a nic się nie przejmuj.
                            Ty tylko program.
                            Prąd ( ten od lampeczki i radyjkowy ) wspólnie opłacamy = to damy
                            radę.
                            --
                            PApatki
                            • parmesan Mandy, Flo... 23.01.08, 15:28
                              ..@ z zawartością są w drodze.
                              • hanula1950 Re: Mandy, Flo... 23.01.08, 17:30
                                Ja pezepraszam za niepamięć, ale na głowę i pupcie to
                                zwalam.Wszystkiego naj naj naj żyyczę
                                W dodatku miałam sobie dziś spokojnie poleżeż, ale remont mojej
                                klatki schodowej się zaczął o młoty pneumatyczne nawet teraz w
                                głowie słyszę, bo panowie pracują od 7 do 21. Kwiat z klatki mi
                                przynieśli, 3 kawy mnie to kosztowało.
                                • mandy4 zdjęcia NM 23.01.08, 18:31
                                  Dostałam dzisiej okrężną drogą zdjęcia od Nieświetego.
                                  Piszę "okrężną" bo przysłała mi je Parmesan.
                                  Bardzo za nie dziękuję, ale jest jedno "ale":
                                  zdjęcia piękne, ale co z tego jak z nich odbitek nie mogę zrobić.
                                  Są tyciu-tyciusieńkie - mają od 33 do 69 kB.
                                  Parmesan, Nieświęty - proszę Was przyślijcie zdjęcia normsalnych
                                  rozmiarów. Tych to nawet obejrzeć dokładnie nie mogę bom prawie
                                  ślepa. Nie wiem kiedy lepiej będę widzieć. Po otrzymaniu zdjęć
                                  pobiegłam zapisać się do okulisty a tam mi powiedzieli, że zapisy
                                  wstrzynane do 20 marca.
                                  Nieświęty - pliss. Prośby chorych się spełnia. A chora jestem
                                  autentycznie po spędzeniu wczorajszego wieczoru 2 godzin w
                                  nieogrzewanym pociągu.
                                  • mandy4 Re: zdjęcia NM 23.01.08, 18:47
                                    Parmesan bardzo przepraszam za zmianę płci.
                                    Wybacz - to przez moją ślepotę błędy robię.
                                    Dzisiaj (a nie dzisiej) na dodatek
                                    złość na służbę zdrowia i moja choroba
                                    się do tego przyczyniła.
                                    • mandy4 Z Trzynastką 23.01.08, 18:57
                                      drugą część Dnia Babci spędziłam.
                                      Było przeuroczo. Zdjęcia będą.
                                      Jak się lepiej poczuję zrobię z nich album.
                                      Wielka szkoda, że Iw wkrótce wyjeżdża.
                                      Jeszcze tyle krasnoludków przez nas nieodkrytych.
                                      W poniedziałkowy wieczór 2 nowe spotkałyśmy.
                                      Z wrocławskiej prasy wynika, że jest ich już we W. około 50
                                      a my znamy zaledwie połowę.
                                      Poza tym lokal z przepyszną gorącą czekoladą odkryłyśmy.
                                      Z kim ja tam teraz będę chodzić?
                                      Zazo weź to pod uwagę. Cała nadzieja w Tobie.
                                • mandy4 Re: Mandy, Flo... 23.01.08, 18:59
                                  Hanulka - bardzo dziękuję.
                                  Wybacz, że tym samym się nie zrewanżowałam.
                                  Też przecież święto miałaś.
                                  • mandy4 KTCT 23.01.08, 19:11
                                    czy moja niespodzianka (obecna i ta przedświąteczna) do Ciebie
                                    dotarła? Pytanie stąd, gdyż poczta szwankuje.
                                    Moja przesyłka wysłana w listopadzie do miejscowości odległej 70 km
                                    ode mnie do tej pory nie dotarła - poczta w rekompensacie przyznała
                                    mi odszkodowanie pieniężne. Co mi po pieniądzach jak piękna rzecz
                                    gdzieś przepadła.
                                    • mandy4 A_ska 23.01.08, 19:38
                                      Stokrotne dzięki za album.
                                      Piękny. Z przyjemnością obejrzałam i jeszcze nieraz obejrzę.
                                      Szczególnie w szare dni. Pozdrawiam.
                                    • ktotocoto Re: KTCT 23.01.08, 23:58
                                      Mandy:
                                      1) niespodzianka przedświąteczna = dotarła.
                                      Pisałam o tym i dziękowałam.
                                      2) jakaś niespodzianka czeka, na mnie, na poczcie.
                                      Dziś dostałam awizo - jutro odbiorę.
                                      Innych niespodzianek nie spodziewam się = to się spodziewam, że
                                      to Twoja niespodzianka.
                                      Jeszcze nie dziękuję, bo:
                                      nie ma pewności, że To od Ciebie. No i nie wiem czy tam będzie
                                      fajnostka czy figa z makiem.
                                      Chociaż:
                                      nawet figa z makiem jest fajna - bo świadczy o tym, że ktoś myślał i
                                      ktoś się fatygował.
                                      Czyli:
                                      jednak dziękuję ( nazapasowo).
                                      --
                                      PApatki
                                      • ktotocoto Nie wiem co.... 24.01.08, 00:07
                                        Śledzę wypowiedzi na temat Prof. T.Węcławskiego i relacje z
                                        katastrofy CASA.
                                        --------
                                        Jaka szkoda, że nie mogę pogadać z Laklikiem ( i jego wspaniałym
                                        kolegą - przewodnikiem po Ostrowie Tumskim ).
                                        Oni by mi, w głowie, ułożyli ( w sprawie profesora ).
                                        ---
                                        W sprawie CASA to nie ma co gadać - trzeba pomilczeć.
                                        • hanula1950 Czwartkowo. 24.01.08, 08:31
                                          Dziś moja wnusi kończy 3 latka. Jak ten czas leci. Przyjątko
                                          urodzinowe jest w niedzielę, bo Niunia znów jest chora.
                                          Panowie od remontu klatki dzis działalność o 7.20 zaczęl. Świdry
                                          warczą mi w głowie.
                                          Na dobry początek dnia :
                                          Do wędkarza łowiącego ryby nad jeziorem podchodzi nieznajomy facet.
                                          - Biorą?
                                          - Nie bardzo.
                                          - Złapał pan coś?
                                          - Jednego.
                                          - I co pan z nim zrobił?
                                          - Wrzuciłem do wody.
                                          - Duży był?
                                          - Taki jak pan. I też mnie wkur..ał.

                                          Facet domyślił się, że żona go zdradza. Pewnego wieczoru zaczekał aż
                                          żona wyjdzie z domu, po czym wskoczył do taksówki nakazał kierowcy
                                          ją śledzić. Chwilę później wszystko było jasne - żona pracowała w
                                          agencji towarzyskiej! Zszokowany facet mówi do taksówkarza:
                                          - Chcesz pan zarobić stówę?
                                          - Jasne! Co mam zrobić?
                                          - Wejść do agencji, zabrać moją żonę, wsadzić ją do taksówki i
                                          zawieźć nas oboje do domu.
                                          Taksówkarz wszedł do agencji. Kilka minut później drzwi agencji
                                          otworzyły się z hukiem i pojawił się taksówkarz trzymający za włosy
                                          wijącą się kobietę. Otworzył drzwi samochodu, wrzucił ją do środka i
                                          mówi:
                                          - Trzymaj pan ją!
                                          Facet do taksówkarza:
                                          - Ale to nie jest moja żona!
                                          - Wiem, k...a, to moja! Teraz idę po pańską.
                                          hanula1950.blox.pl
                                          haneczka1950.blox.pl
                                          • a_ska1 Re: Czwartkowo. 24.01.08, 09:13
                                            "hej, dzień się budzi w kolorze słońca"
                                            przypomniała mi się dziś z rana taka piosenka,
                                            chyba Trubadurzy ją śpiewali.

                                            milusiego dnia - w kolorze słońca - Wam życzę :)
                                            • mandy4 Re: Czwartkowo. 24.01.08, 13:40
                                              Czwartkowo i strasznie szaro oraz ponuro.
                                              Słońca nie ma, staram sobie je wyobrazić patrząc w okno.
                                              Marnie mi to wychodzi, nawet przymróżenie oczu nie pomaga.
                                              Ale świeczkę zapalę i będzie weselej.
                                              Spać przez moje choróbsko nie mogłam, więc zdjęciami się zajęłam.
                                              Parmesan przysłał mi je w nocy w pełnym rozmiarze i wreszcie mogłam
                                              je obejrzeć. Przyznaję, że Nieświęty ma talent.
                                              Ze wszystkich odbitki zrobię i w albumie umieszczę.
                                              Flo - dzisiaj po obejrzeniu zdjęć mikołajowych @ do Ciebie napisałam.
                                              Wróciła - może masz skrzynkę przepełnioną? Masz jakiś inny adres
                                              oprócz gazetowego?
                                              Zazo znaku życia nie dajesz. Odezwij się chociaż na GG.
                                              • ktotocoto Re: Czwartkowo i Mandowo 24.01.08, 14:10
                                                Mandy:
                                                u mnie też jest czwartkowo i szarawo i jakoś tak...
                                                Pomóż:
                                                rozświetl ten szary czwartek ( zdjęciam ).
                                                --
                                                PApatki
                                                • ktotocoto Szarawy czwartek: 24.01.08, 14:27
                                                  Właśnie się dowiedziałam, że:
                                                  jeśli chcę odzyskać swoję własność ( łóżko ) = to muszę pójść do
                                                  sądu.
                                                  To jakieś kpiny i jaj., i inne durnowactwa!
                                                  Ja, wróg sądowego włoczenia się - do sądu!
                                                  ----
                                                  Ale = nie mam wyjścia ( jeśli chcę swą własność, pobabciną,
                                                  odzyskać ).
                                                  ---
                                                  Jest tak:
                                                  śpię, nadal, na materacu.
                                                  Wiem ( już i cudem ), gdzie moje łóżko jest.
                                                  Aby je odzyskać ( bo je nie podarowałam a oddałam do renowacji
                                                  antyków ) = to muszę do sądu.
                                                  Jak mus, to mus.
                                                  ---
                                                  W związku z musem ( i w związku z mą nietolerancją cwaniactwa ):
                                                  pozew piszę.
                                                  To nie jest trudne ( dziękczynki składam tym, którzy mnie, na
                                                  wydziale prawa, uczyli ).
                                                  --
                                                  PApatki
                                                  • ktotocoto Re: Szarawy czwartek: 24.01.08, 14:37
                                                    Trafia mnie sz....
                                                    Podkreślam = jestem przeciwniczką drogi sądowej ( optuję za
                                                    wywiązywaniem się z umów, za ugodą).
                                                    Ale:
                                                    moje poglądy a życie= to dwie różne sprawy.
                                                    ---
                                                    Z powodu różności = pozew piszę (choć nie chciałam!).
                                                    Bo:
                                                    ja chciałam ( tyko i wyłącznie ) = odsyskać swoje łóżko.
                                                    A:
                                                    jak pozew złożę, to = i łóżko odzyskam i ktoś koszty ( sądowe
                                                    poniesie ).
                                                    I:
                                                    jeszcze mogę się ubiegać o utracone korzyści.
                                                    I:
                                                    będę się ubiegać ( bo jak prawo to prawo i prawne działania ).
                                                    --------
                                                    Więc:
                                                    Mandy, pokoloruj mi dzień ( szary czwartek ) = doślij zdjęcia.
                                                    --
                                                    PApatki
                                                  • ktotocoto Pozytywy: 24.01.08, 14:40
                                                    Nie jest tragicznie a jest szansa na lepszości.
                                                    ---
                                                    Życzę Wam ( i sobie ) = lepszości.

                                                    --
                                                    PApatki
                                                  • ktotocoto Polecony: 24.01.08, 14:43
                                                    Mandy:
                                                    awizo mam.
                                                    Awizo ( list polecony ) mogę odebrać do godz. 20:00.
                                                    Chyba zdążę!?
                                                    --
                                                    PApatki
                                                  • mandy4 Re: Polecony: 24.01.08, 15:25
                                                    KTCT - zdążysz. Masz 14 dni czasu na odebranie przesyłki.
                                                    Zyczę odzyskania łóżka babcinego.
                                                    Też jestem przeciwniczką włóczenia się po sądach, ale w tym
                                                    przypadku pozew również bym napisała.
                                                    Co do zdjęć to zaraz Tobie wyślę te na których ja jestem.
                                                    Na razie te pomniejszone. Wieczorem specjalny album dla Ciebie
                                                    zrobię ze wrocławskimi słodkościami. Pozdrawiam i za @ dziękuję
                                                    (tego sprzed kilku dni).
                                                  • ktotocoto Re: Polecony: 24.01.08, 21:50
                                                    Mandy:
                                                    zdążę odebrać ( ale dzisiaj nie zdążyłam ).
                                                    W związku z niezdążeniem = nie wiem co tam jest ( w tej przesyłce ).
                                                    Niewiedzenie powoduje:
                                                    ciekawość zżera!
                                                    --
                                                    PApatki
                                                  • mandy4 Re: Polecony: 24.01.08, 22:27
                                                    Nie zdążyłaś na pocztę zwykłą, więc zapraszam na pocztę @.
                                                    Specjalnie dla Ciebie zrobiłam.
                                                    Marzy mi się, że kiedyś razem się tam wybierzemy.
                                                  • ktotocoto Re: Polecony: 24.01.08, 22:29
                                                    Byłam na poczcie @ = obejrzałam to, co lubię ( dzięki ).
                                                    ---
                                                    Innych zachęcam:
                                                    należy krzyczeć = to się dostanie i krasnoludki i czekoladę i Mandy
                                                    z nową parasolką.
                                                    --
                                                    PApatki
                                                  • mandy4 Dobranoc 24.01.08, 22:33
                                                    Ponieważ poprzedniej nocy spać nie mogłam i teraz oczy mi się
                                                    zamykają mówię wszystkim dobranoc i życzę kolorowych snów.
                                                  • ktotocoto Żaby: 25.01.08, 07:26
                                                    Zapomniało mi się, kto zbiera jeże?
                                                    -----
                                                    Kiedyś ( Marijola ) zrobiła tabelkę kawowo-herbacianą ( bo sądziłam,
                                                    że ją bardzo potrzebuję ).
                                                    Tabelka ( dotychczas ) nieużyteczna ( z powodu braku zlotu
                                                    ogólnego ).
                                                    ----
                                                    Teraz uważam:
                                                    bardzo potrzebuję tabelkę zbieraczą.
                                                    Wiem, że Mandy zbiera jamniki, ktoś zbiera aniołki a ktoś żaby.
                                                    Ale kto co?
                                                    No i kto jeże?
                                                    ---
                                                    Jeżyka mam małego, cudnego.
                                                    Jeżyków nie zbieram ( bo ja jestem skrzypeczkowa ).
                                                    Komu mam jeżyka podarować?
                                                    --
                                                    PApatki
                                                  • ktotocoto Re: Żaby......... 25.01.08, 07:31
                                                    Niech Wam piątek przeleci szybko i miło.
                                                    I:
                                                    obyście dyżurów, sobotnio-niedzielnych, nie mieli.
                                                    ---
                                                    W wolnych chwilach proszę mi podawać = co kto zbiera.
                                                    Bo:
                                                    ja lubię tabelki.
                                                    To:
                                                    tabelkę zbieraczą rozpoczynam.
                                                    No, może nie całą tabelkę - a tylko kolumnę zbieraczą dopiszę ( w
                                                    tabelce Parmesana ).
                                                    --
                                                    PApatki
                                                  • ktotocoto Re: Żaby... i inne zieloności 25.01.08, 07:55
                                                    Jeszcze mi się przypomniało, że Kabe zbiera (chyba?) ładne, zielone
                                                    butelki ( takie ozdobne szkło zielone ).
                                                    No i (chyba?) kaktusy zbiera.
                                                    Kabe - czy to mam sobie wpisać do kolumny zbieraczej?
                                                    ---
                                                    A_ska - co Ty zbierasz?
                                                    ---
                                                    Flo - a Ty?
                                                    ---
                                                    No, co ja będę wymieniać ( każdego ).
                                                    Ja każdego pytam = co zbieracie?
                                                    --
                                                    PApatki
                                                  • marijola1 Re: Żaby... i inne zieloności 25.01.08, 08:22
                                                    Witam piątkowo:;))))))))
                                                    Ja zbieram kotki(żywego też posiadam).
                                                    Tak,pamiętam tabelkę kawowo-herbacianą.Szkoda,że się nie przydała:
                                                    (((((
                                                  • a_ska1 Re: Żaby... i inne zieloności 25.01.08, 08:43
                                                    witam piątkowo :)

                                                    kiedyś zbierałam słonie (tylko z trąbą do góry!)
                                                    ale zarzuciłam,
                                                    bo mój M. ma tak dużą i stale rosnącą
                                                    kolekcję sportowych pucharów,
                                                    że już zabrakło w domu miejsc, gdzie można by je stawiać..
                                                    teraz - praktyczna jestem: zbieram fotki (własnoręcznie zrobione)
                                                    i trzymam je w komputerze :)
                                                    przynajmniej kurz się na nich nie zbiera :P
                                                  • hanula1950 Re: Żaby... i inne zieloności 25.01.08, 09:45
                                                    Witam piątkowo. Horror remontu na klatce schodowej! Walenie młotami
                                                    i smród farby.Tony kurzu mimo podwójnych drzwi do domu mi się
                                                    wdzierają. Straszne! Na 11 tą, mam nadzieję, że po raz ostatni w tym
                                                    roku, idę do p.stomatolog. Muszę uważać na klatce, żeby do czegoś
                                                    się nie przykleić.
                                                    Ja aniołki zbieram, a Dorcia zbierała, nie wiem czy nadal to robi,
                                                    kalendarzyki takie na jednej kartce ala karta kredytowa.
                                                    Zbierałam przedmioty z mosiądzu, ale nie mam już gdzie ich stawiać,
                                                    więc przestałam.
                                                    hanula1950.blox.pl
                                                    haneczka1950.blox.pl
                                                    Zapraszam, wszystkie horrory opisałam.
                                                  • hanula1950 Re: Żaby... i inne zieloności 25.01.08, 14:10

                                                  • dorota-zam Re: Żaby... i inne zieloności 25.01.08, 21:00
                                                    Kto zbiera jeże i żaby to nie mam pojęcia, wiem, że Zaza zbiera żółwie, a ja tak
                                                    jak Hanulka stwierdziła kalendarzyki, ale karty telefoniczne i długopisy też!
                                                    Tak jak A_ska (dzięki za miły komentarz przy fotce z 1 klasy) zbieram też
                                                    zdjęcia, dzięki naszej-klasie mam nadzieję wzbogacić swoją kolekcję o fotki z
                                                    dawnych lat, których mam niestety bardzo mało!
                                                  • ktotocoto Studniówka: 26.01.08, 03:03
                                                    Byłam na studniówce.
                                                    Moje bycie nie było uczestniczące a ratujące ( skórę czyjąś ).
                                                    Wróciłam, pożar może nie ugasiłam ( ale stłumiłam ).
                                                    Teraz, z wrażenia, nie mogę zasnąć.
                                                    Bo sobie nyślę:
                                                    mam dar wchodzenia ( bezszukaniowo ) w kłopoty.
                                                    ---
                                                    Refleksja:
                                                    nie mam wnuka ( choć chce = bardzowato ).
                                                    Ale:
                                                    może to dobrze, że nie mam wnuka ( to i kłopotów, własnych, mam
                                                    mniej ).
                                                    Oraz:
                                                    czy ja zwariowałam?
                                                    Czy ja , faktycznie, bardzo potrzebuję wnuka ( i te kłopoty? ).
                                                    Czy mi kłopotów, bezwnukowych, nie starcza?
                                                    ---
                                                    Teraz:
                                                    nie wiem i nie chcę wiedzieć i nie mam siły na wiedzenia.
                                                    Teraz padnę ze zmęczenia ( bio i psycho ).
                                                    ---
                                                  • ktotocoto Re: Studniówka: 26.01.08, 03:06
                                                    Flo:
                                                    zgaś to światełko i wyłącz radio = bo mi się nie chce i nie mam sił
                                                    i idę spać ( dywanowo ).
                                                    Kto był, u mnie, na dywanowie = ten wie co to oznacza i o czym mówię.
                                                    -----
                                                    Dobranoc.
                                                    --
                                                    PApatki
                                                  • mandy4 Re: Studniówka: 26.01.08, 08:23
                                                    U Ciebie na dywanowie całkiem nieźle się śpi.
                                                    Warunek - niezbędny jest śpiwór S.
                                                    Mam nadzieję, że się wyspałaś?
                                                    Wszystkim miłego dnia życzę.
                                                  • mandy4 Ja wiedziałem, że tak będzie: 26.01.08, 08:45
                                                    Wspominając Twoje dywanowo to mi się przypomniało:
                                                    www.youtube.com/watch?v=hNIvZKmLPNE
                                                  • a_ska1 Re: Ja wiedziałem, że tak będzie: 26.01.08, 11:29
                                                    Wita Was kolejna uczestniczka dywanowa u KTCT :D
                                                    Mandy,
                                                    link przez Ciebie podany wprowadził mnie w baardzo dobry nastrój
                                                    = lubię jak ten pan się wygłupia! Tak w ogóle to - lubię wygłupy!

                                                    Tymczasem siedzę sobie przy telefonie
                                                    i daję szansę paszczom na dzisiejsze spotkanie ze mną.
                                                    Daję szansę do południa, potem wychodzę na jakiś spacerek,
                                                    bo pogoda niezgorsza, choć troszkę wieje.

                                                    Pozdrawiam serdecznie dywanowców sprzed dwóch lat :)
                                                    wszystkim: milusiej soboty :)
                                                  • a_ska1 Re: Ja wiedziałem, że tak będzie: 26.01.08, 11:59
                                                    no niestety: paszcza z danej szansy skwapliwie skorzystała
                                                    = jadę na spotkanie z paszczą, a właściwie z paszczką,
                                                    bo paszczka jest ośmioletnia.
                                                    Koniec siedzenia w domu - wybywam!
                                                  • mandy4 Re: Ja wiedziałem, że tak będzie: 26.01.08, 13:46
                                                    Coś co mnie dzisiaj rozbawiło:


                                                    Właśnie zdążyłem usiąść, kiedy usłyszałem głos z sąsiedniej kabiny:
                                                    "Cześć! Co słychać?"

                                                    Nie mam w zwyczaju prowadzenia konwersacji w WC, i nie wiem, co we
                                                    mnie wstąpiło, że – chociaż zakłopotany – odpowiedziałem:
                                                    "No, w porządku!"

                                                    A tamten na to:
                                                    "I co porabiasz?"

                                                    Co za pytanie?! W tej sytuacji – trochę dziwaczne... Odpowiedziałem:
                                                    "Eee, to, co ty... Wiesz..!"

                                                    Właśnie postanowiłem wyjść tak szybko, jak tylko się uda, kiedy
                                                    padło następne pytanie.
                                                    "Mogę do ciebie wejść?"

                                                    Tego już było za wiele, ale postanowiłem zakończyć rozmowę w
                                                    uprzejmy sposób:
                                                    "Nie... Jestem trochę zajęty!!!"

                                                    I usłyszałem, jak tamta osoba mówi zdenerwowana:

                                                    "Słuchaj, oddzwonię. Ciągle mi odpowiada jakiś idiota z kabiny
                                                    obok!!!”
                                                  • parmesan Re: Ja wiedziałem, że tak będzie: 26.01.08, 16:44
                                                    Hi hi...tak to bywa gdy się podsłuchuje co się dzieje obok zamiast zająć się
                                                    własnym "interesem"
                                                  • ktotocoto Niebo płakało: 26.01.08, 20:47
                                                    Szłam sobie ( od Pana M.S.).
                                                    Ja, właścicielka kilku parasolek = parasola nie miałam.
                                                    A niebo ( w mieście moim ) płakło i płakało i płakało - a ja szłam i
                                                    mokłam i też mi się płakać chciało.
                                                    Chęć płakaniowa z powodu = ktoś mnie ( dzisiaj ) zranił.
                                                    I:
                                                    taka zraniona oraz zmoknięta i z chęcią płakaniową
                                                    doszłam do poczty.
                                                    Na poczcie:
                                                    awizo odebrałam.
                                                    cdn.
                                                    --
                                                    PApatki
                                                  • ktotocoto Re: Niebo płakało: 26.01.08, 20:51
                                                    Jak awizo odebrałam, to:
                                                    sobie w kąciku usiadłam ( na poczcie ) i list otworzyłam.
                                                    Z listu wypadły skrzypeczki.
                                                    I:
                                                    wtedy się rozpłakałam = na tej poczcie, przy tych ludziach (nie wiem
                                                    jakich ) i w blasku lamp ( bo fleszy nie było ).
                                                    --
                                                    PApatki
                                                  • ktotocoto Czarodziejskie skrzypeczki: 26.01.08, 20:57
                                                    Skrzypce są przepiękne:
                                                    - i kształtem
                                                    - i dźwiękiem
                                                    - i swą czarodziejskością.
                                                    Dlatego:
                                                    uwielbiam skrzypce.
                                                    cdn.
                                                    --
                                                    PApatki
                                                  • ktotocoto Re: Czarodziejskie skrzypeczki: 26.01.08, 21:09
                                                    Nic nie przesadzam.
                                                    Czarodziejskie skrzypeczki:
                                                    dostaję wtedy, gdy niebo płacze i mi się chce płakać i myśli mam w
                                                    stylu = nie chce mi się, nie mam siły, po co to wszystko, to nie ma
                                                    sensu, ja ( do tego świata ) nie pasuję.
                                                    ----
                                                    Teraz, też, tak było:
                                                    - myśli miałam j.w.
                                                    - i skopana się czułam i puchem podwójniemarnym i beznadzieja.
                                                    ---
                                                    A tu:
                                                    skrzypeczki wypadły i pomyślałam = warto żyć!
                                                    --
                                                    PApatki
                                                  • ktotocoto Re: Czarodziejskie skrzypeczki: 26.01.08, 21:16
                                                    Czarodziejskie skrzypeczki będę nosiła tak:
                                                    - czarna sukienka ( typu tuba, z cieńkiej wełny, gładziusieńka, do
                                                    kolan )
                                                    - na sukienkę ( wokół szyi ) szal owinę,
                                                    - szal jest czerwony z czarnymi instumentami ( głównie skrzypce ).
                                                    ----
                                                    Sukienkę ( całkiem ładną ) mam od córki ( od grudnia ).
                                                    I:
                                                    nie nosiłam jej - bo sama czarność coś smutnowata.
                                                    I:
                                                    myślałam sobie, że coś ( do tej sukienki ) muszę wymyśleć.
                                                    ----
                                                    Już nie muszę.
                                                    Mandy wymyśliła = szal mi przysłała ( wypadł, na poczcie, z
                                                    koperty ).
                                                    ---
                                                    Szal będzie i do sukienki i do innych, moich czarności ( ku
                                                    ożywczości ).
                                                    --
                                                    PApatki
                                                  • ktotocoto Re: Czarodziejskie skrzypeczki: 26.01.08, 21:21
                                                    A teraz mam tak:
                                                    szal ( Mandowy ) leży tam, gdzie go położyłam ( przy klawiaturze ).
                                                    Idę na balkon ( bo muszę pobalkonować ).
                                                    Potem zrobię kolację ( w tym sudniówkowiczowi ).
                                                    A potem zobaczę = co Wy robicie.

                                                    --
                                                    PApatki
                                                  • ktotocoto Świat się zaczyna: 26.01.08, 22:13
                                                    Świat się zaczyna, świat się nie kończy.
                                                    Ale:
                                                    gdzie Wy jesteście ( jak się zaczyna )?

                                                    muzyka.interia.pl/teledyski/teledysk/piotr-rubik-swiat-sie-nie-konczy,226801
                                                    --
                                                    PApatki
                                                  • bkobieta Re: Świat się zaczyna: 26.01.08, 23:11
                                                    Mnie się zaczyna chcieć spać.
                                                    Więc:
                                                    zrobię zgodnie z tym, jak mi się zaczyna.
                                                    Idę na dywanowo ( bo na materacu leży studniówkowicz ).
                                                    ---
                                                    Śpiworów też mam kilka. Przynosłam ten najbilższy - piwniczny.
                                                    Piwnica jest czysta, ciepła i nie pachnie piwnicznie.
                                                    W piwnicy są szafy. Z jednej z szaf = śpiwór wyciągnełam.
                                                    Kołdę mam z pokoju ( tego drugiego ).
                                                    A nocne ubieranko-ciepłości ( w kolorze czerwień + ozdobniki ) mam
                                                    od Żabojada.
                                                    ---
                                                    Dobranoc.
                                                    ---
                                                    Światło i radyjko zgasi Flo?
                                                    ---
                                                    PApatki
                                                  • alsma To znów ja! dla wszytstkich! 26.01.08, 23:28
                                                    Witam was serdecznie a jednocześnie chciałabym przeprosić i
                                                    troszeczkę usprawiedliwić moją nieobecność. Nie będę ukrywać,że
                                                    dużo wolnego czasu spędzam teraz z moimi przyjaciółmi z lat
                                                    szkolnych z którymi udało mi się nawiązac kontakt właśnie dzięki
                                                    Naszej-klasie. Są różne opinie na temat tego portalu,ale ja się
                                                    cieszę,że powstał i mogę powspominać piękne szkolne lata!!!
                                                    Jeszcze do was wrócę,ale troszeczkę póżniej--mam nadzieję,że mi
                                                    to wybaczycie ,a pózniej znów przygarniecie do waszego grona!!
                                                    pozdrawiam Wszystkich!!!


                                                  • mandy4 Re: To znów ja! dla wszytstkich! 27.01.08, 05:16
                                                    Alsmo portal Nasza-klasa też mi się podoba.
                                                    Tylko cierpliwości do niego nie mam.
                                                    Strasznie wolno się otwiera.
                                                    Wg zapewnień założycieli miało być lepiej po Nowym Roku,
                                                    ale nic się do tej pory nie zmieniło.
                                                    Baw się dobrze z przyjaciółmi.
                                                    Mimo czasowej nieobecności, w naszym gronie cały czas jesteś.
                                                    Nikt Ciebie nie wykluczył.
                                                  • alsma Re: To znów ja! dla wszytstkich! 27.01.08, 15:04
                                                    Dzieki Mandy,że mnie trochę pocieszyłaś,bo powiem szczerze jakoś mi
                                                    głupio było samej przed sobą,że nawet usprawiedliwienia dla was
                                                    nie napisałam.Ciągle potem,jutro ,następnym razem, aż wczoraj
                                                    mobilizacja na całego.Jak tylko trochę emocje opadną-a opadną
                                                    wiem o tym--napisze na @ co mi się przytrafiło--a teraz jeszcze
                                                    raz --dziękuję za wszystko--dużo rzeczy się tu nauczyłam--
                                                    wklejać linki , zpoznałam sie z programem do zdjęć--choć go jeszcze
                                                    nie użyłam---otrzymałam od was dużo ciepłych słów--ach--fajnie tu
                                                    z wami--ale z moimi przyjaciómi też--także na razie papapapa-dzięki
                                                  • mandy4 Re: Świat się zaczyna: 27.01.08, 05:07
                                                    Nie wiem czy Flo radyjko i światło zgasiła,
                                                    ja w każdym bądź razie dzisiaj zapalam.
                                                    Spać już nie mogę. Raz, że wczoraj z kurami poszłam spać
                                                    (wichura moje miasteczko prądu pozbawiła),
                                                    dwa: z katarem i kaszlem pospać się nie da.
                                                    Męczę się przeokrutnie. W pozycji półsiedzącej spać nie potrafię.
                                                    Zazdroszczę studniówkowiczowi, że drugą dobę u KTCT potrafi się
                                                    wylegiwać. Oj ładnie musiał zabalować.
                                                    Ja przez leki nawet piwa wypić nie mogę.
                                                  • mandy4 Re: Czarodziejskie skrzypeczki: 27.01.08, 05:18
                                                    KTCT czytając Ciebie wzruszyłam się.
                                                    I nosem jeszcze bardziej pociągam.
                                                  • mandy4 Re: Czarodziejskie skrzypeczki: 27.01.08, 05:21
                                                    Dlaczego skopana się czułaś i puchem podwójniemarnym i beznadzieją?
                                                    Skrzywdzić Ciebie nie pozwolimy i nie pozwalamy.
                                                  • mandy4 Pyszności parmesanowe 27.01.08, 05:32
                                                    Parmesan przepisy na pyszności przysłał.
                                                    Dziękuję. Szkoda, że z braku składników
                                                    dzisiaj skorzystać z nich nie mogę.
                                                    Chętnie memu PMS coś bym ugotowała.
                                                    Miałam wczoraj go odwiedzić, ale choroba nie pozwoliła.
                                                    Więc zrobię Mu coś wg przepisu Kabowego (bo składniki do tego
                                                    potrzebne akurat mam w lodówce)i podam za pośrednictm kolegi.
                                                    Może jeszcze jakieś słodkości upiekę?
                                                    Biorę się zatem za pichcenie a Wam życzę pięknej niedzieli.
                                                  • mandy4 Kabe 27.01.08, 05:48
                                                    Sałatkę wg Twojego przepisun zaczęłam robić i myślę o Tobie.
                                                    Wszystko okey? Pozdrawiam Ciebie cieplutko.
                                                  • hanula1950 No to mamy niedzielę. 27.01.08, 08:08

                                                  • a_ska1 Re: No to mamy niedzielę. 27.01.08, 11:08
                                                    Wczoraj w ramach spaceru byłam w parku.
                                                    Tym, z którego jesienne zdjęcia w październiku Wam wysyłałam.
                                                    Aparatu tym razem nie miałam - a szkoda!
                                                    Myślałam sobie - nic ciekawego w przyrodzie w styczniu się nie dzieje.
                                                    Otóż byłam w wielkim błędzie = wiosna Panie i Panowie!
                                                    Zaczęły zakwitać pojedyncze rododendrony, na różowo!
                                                    Jak to zobaczyłam, to nawet mniej mnie zdziwiło,
                                                    że krokusy też już się przebijają.
                                                    Widziałam wczoraj również klucze powracających ptaków.

                                                    milusiej niedzieli :)
                                                  • ktotocoto Dlaczego skopana się czułaś i puchem podwójniemarn 27.01.08, 18:31
                                                    Mandy:
                                                    puchu podwójniemarnym ( i o skopaniu ):
                                                    opowiem = jak mi emocje miną.
                                                    Teraz nie mogę ( bo teraz = to mi się zbyt dużo wyrazów,
                                                    brzydkawych, wymyka ).
                                                    I teraz:
                                                    jestem na etapie uspakajania mózgu mego, wyciszania siebie ( wiesz =
                                                    nawet włosy i paznokcie ) oraz w trakcie rozsądkowania ( siebie ).
                                                    Robię też ( po raz 1234 ) rewizję swych poglądów.
                                                    --
                                                    PApatki
                                                  • ktotocoto Sałatka Kabowa: 27.01.08, 18:39
                                                    Mandy:
                                                    jakąż to sałatkę ( Kabową ) robisz?
                                                    Bo:
                                                    ja znam ( i robię ) = tylko jedną ( z ziołami prowansalskimi ).
                                                    Jeśli Ty:
                                                    robisz Kabową ( ale drugą ) = to napisz jak się ( tą drugą ) robi.
                                                    --
                                                    PApatki
                                                  • mandy4 Re: Sałatka Kabowa: 27.01.08, 19:21
                                                    Sałatka Kabowa to właśnie ta z ziołami prowansalskimi.
                                                    Smaczna, szybko ją się robi i zawsze się udaje.
                                                    Z książkami to chyba wszystkie ten sam problem mamy.
                                                    Chciałam część wydać za darmo i nikt ich nie chciał przyjąć.
                                                    Monar i Dom Spokojnej Starości podziękował,
                                                    gdyż mają ich pełno po pewnym lekarzu bibliofilu.
                                                    Antykwariat nie przyjmował. Poza tym już splajtował, bo nikt
                                                    używanych książek nie kupował. Część wywiozłam na działkę,
                                                    część pozostawiałam w pociągach jeżdżąc do MMŻ.
                                                    Teraz już przestałam szukać na nie amatorów, gdyż doszłam do
                                                    wniosku, że w razie czego to nie mój problem będzie.
                                                    Leżą sobie spokojnie na półkach. Od czasu do czasu po którąś sięgnę
                                                    i przy okazji gruntownych porządków poodkurzam.
                                                  • hanula1950 Re: Sałatka Kabowa: 27.01.08, 20:02

                                                    --Rzeczywiście, z książkami rozstanie jest bardzo przykre. Ja część
                                                    swoich oddałam do biblioteki emeryckiej, która na moim osiedlu
                                                    otworzono.
                                                    Na urodzinach fajnie było, zdjęcie apetycznego tortu wysłałam.
                                                    Całość musiała zepsuć zmywarka, która akurat dziś musiała wysiąść.
                                                    Szlag by ją trafił! Dobrze, że u siebie ja za zmywarke robie i
                                                    takich problemów nie mam.
                                                    Teraz się myję , żeby na ,,Ranczo" zdążyć.
                                                    Ale wkoło jest wesoło!
                                                  • mandy4 Re: Dlaczego skopana się czułaś i puchem podwójni 27.01.08, 19:08
                                                    KTCT to dla Ciebie
                                                    dla uspokojenia mózgu Twego i wyciszenia siebie:

                                                    www.youtube.com/watch?v=N5lN96dgt_Y
                                                    Mi onego czasu pomogło.
                                                  • ktotocoto Pomaganka... 27.01.08, 20:12
                                                    Posłuchałam i obejrzałam ( Mandową, piękną, pomagankę ).
                                                    ---
                                                    Mandy, to ja muszę ( aby mi pomogło ) nauczyć się wykonywać:
                                                    te wszystkie wygibasy?
                                                    To ja powinnam ( w ramach samopomocności ) robić te wszystkie:
                                                    - szpagatowości,
                                                    - przewrotności,
                                                    - prostowanki,
                                                    - rozwartości,
                                                    - palcowe naczubkości,
                                                    - wszystkoczłonkowe gibkości,
                                                    - przeskokowanki,
                                                    - obracanki,
                                                    - podnaszanki.
                                                    - gwiazdowanki,
                                                    - szpic-wieże
                                                    - i wiele innych!???
                                                    ---
                                                    Cóż, jak trzeba - to trzeba ( i zacznę ćwiczyć ).
                                                    Tylko:
                                                    ile lat mam ćwiczyć i z jaką intensywnością = by do takich efektów
                                                    dojść.
                                                    ---
                                                    No i:
                                                    czy te ćwiczenia ( tak intensywne ) nie wywołają ( u mnie ) zakwasów?

                                                    --
                                                    PApatki
                                                  • hanula1950 Re: Pomaganka... 27.01.08, 21:31
                                                    Doszłam do wniosku, że trochę humoru by nam się przydało, więc :
                                  • mandy4 Re: Mandy, Flo... 23.01.08, 19:33
                                    Hanula przepraszam. Teraz widzę, że to było do A_ski.
                                    Przyznaję teraz Kabe rację jeśli chodzi o ustawianie forum w drzewko.
              • mandy4 Re: A_ska!!!!!!!!!!!!!!!!!!! 22.01.08, 22:51
                A_ska już myślałam, że nie zdążę dzisiaj z życzeniami dla Ciebie.

                Życzę Tobie byś miała ciagle uśmiech na twarzy a w sercu radość.
                Byś była taka jak do tej pory: pełna uroku, ciepła i życzliwości.
                I szła przez życie ciagle tanecznym krokiem i zarażała nim nas i
                innych.
                Wszystkiego dobrego Kochana.
                • a_ska1 Re: A_ska!!!!!!!!!!!!!!!!!!! 22.01.08, 23:01
                  Kochani :)
                  bardzo Wam wszystkim dziękuję za pamięć o mnie
                  i wszystkie wspaniałe życzenia.
                  Gości dużo dziś nie miałam - tylko dwie koleżanki z pracy na obiadokolację z
                  winkiem zaprosiłam.
                  Większa imprezka odbędzie się w przyszła sobotę,
                  bo już wtedy dyżuru nie będę mieć,
                  a i z Polski gość szczególnie miły do mnie zawita :)

                  Ściskam Was wszystkich baardzo mocno! :)********
    • kabe.abe Re: To znów ja! dla wszystkich! 27.01.08, 15:24


      Kochani, jestem, ale być może krótko tu zabawię.
      Przeczytałam wszystko i spieszę donieść, że:
      KTOTOCOTO, już NIC nie zbieram,
      szkła artystycznego , zielonego też nie.
      Mam natomiast kilka pamiątek rodzinnych i niech tak zostanie.
      Wiele rzeczy mniej wartościowych już oddałam,
      inne też pewnie oddam w dobre ręce.
      Najtrudniej będzie się rozstać z książkami,
      ale wiem, że ok. 1/3 z nich muszę się pozbyć.
      KTCT, jeśli mój obraz ‘Skrzypce’ bardziej Ci się podoba niż mnie,
      to ja już Ci go oddam, a na pewno zapiszę Ci go w testamencie...
      Natomiast prawdą jest, że hoduję kaktusy i sukulenty.
      Ostatnio kupiłam nową odmianę Euphorbia Mandy i 13).
      Kiedyś miałam podobną, drobniejszą E.trigona
      (taką, jak w albumie zdjeć z ogrodu zimowego od A_ski),
      bardzo szybko mi rosła i jak dorastała do sufitu = 2,5m,
      to obcinałam jej wierzchołki, ale po śmierci mojego Taty
      zmarniała, uschła, może dlatego, że kiedyś
      wzięłam malutką szczepkę z jego ‘drzewka’ ?
      • kabe.abe Re: To znów ja! dla wszystkich! 27.01.08, 15:31
        A_ska, dziękuję za piękny album zdjęć z ogrodu zimowego. To lubię!
        Hanula, wybacz, że przez tydzień nie zaglądałam do Twojego blogu, ale chyba rozumiesz dlaczego?
        Na dodatek, jak wróciłam, to komputer mi szaleje...

        Parmesan, pyszności, ale ich przygotowanie zostawiam na później.

        Jeśli chodzi o portal ‘Nasza-klasa’ to na razie się tam nie zalogowałam
        i chyba nie zrobię tego, bo mam kontakt listowy, @, SMS, telefoniczny i osobisty z osobami,
        z którymi chcę mieć. Przekonałam się, że nie z wszystkimi
        warto podtrzymywać kontakty, zawłaszcza z tymi,
        których stać na robienie komuś jakiś świństw za plecami,
        nawet nie chce nic o nich wiedzieć.

        Mandy, pytasz, czy u mnie wszystko OK.?
        W sumie można na dziś tak napisać, ale bez dalszych wyjazdów się nie obejdzie.
        No cóż, takie życie...

        Wieczorem tu zajrzę, jak komputer się nie zbiesi
        • kabe.abe Re: To znów ja! dla wszystkich! 27.01.08, 15:38
          We wpisie poprzednim miało byc, ale komputer mi zjadł część zdania:

          'Natomiast prawdą jest, że hoduję kaktusy i sukulenty.
          Ostatnio kupiłam nową odmianę Euphorbia
          (taką, jaka jest w albumie na zdjęciach z kawiarni wrocławskiej,
          zrobionych przez Mandy i 13)."

          Nie wiem, ale coś się dzieje z mym komputerem, więc proszę o
          nieprzysyłanie mi na razie żadnych śmieszności, 'złotych mysli'
          itp.
      • ktotocoto Najtrudniej będzie się rozstać z książkami, 27.01.08, 18:36
        Kabe:
        dylemat książkowy ( i trud rozstania ) = znam!
        A znam, bo:
        takowyż ( pewnie jednakowy ) = też mam.
        -----
        Obecnie mam tak:
        jedną szafkę ( z książkami ) przesunełam do przedpokoju ( no bo
        gdzie?).
        I:
        w przedpokoju mam cisno oraz zawaligrogowo.
        Ale:
        cóż zrobić - skoro z książkami nie potrafię się rozstawać.
        Książki mam w mieszkaniu, mam w piwnicy i mam w garażu.
        Po co w garażu i w piwnicy?
        ---
        No, gdyby bezdomny zawitał do mej piwnicy ( lub garażu ) = to niech
        ma strawę duchową ( a strawę żołądkową mu doniosę ).
        --
        PApatki
    • kkosiek machanki 27.01.08, 21:41
      CAŁUSKI I WITASKI DLA WSZYSTKICH:).
      JESTEM W AMOKU NAUKO-PRZYSWAJANIU.
      SZOK.
      NIE CHCE MI SIĘ, NIE UMIEM...
      JA MUSZĘ.
      PO SESJI NADROBIĘ CZYTANIE POSTÓW.
      A-SKA MAIL DOSZEDŁ?
      PRZEPRASZAM ŻE ŻYCZENIA Z OPÓŹNIENIEM...
      POZDRAWIAM SERDECZNIE:))

      P.S. POCHWALĘ SIĘ ŻE DWA ZALICZENIA ŚRÓDSEMESTRALNE ZALICZYŁAM:))))
      • a_ska1 Re: machanki 27.01.08, 23:00
        kkosiek napisała:
        > A-SKA MAIL DOSZEDŁ?

        Kkosiu:
        po tak postawionym pytaniu - dogłębnie skrzynkę przeszukałam.
        Mail od Ciebie doszedł, ale nie wiem czemu w Bulk mailach wylądował!
        No i o mały włos przeoczyłabym..
        Dziękuję serdecznie, bardzo mi miło :)
        • hanula1950 Re: machanki 27.01.08, 23:10

          • a_ska1 wiosna w styczniu 28.01.08, 01:01
            podczas dzisiejszej (..wczorajszej..) wycieczki za miasto
            natknęłam się na kolejne oznaki wiosny.
            Tym razem aparat miałam ze sobą :)
            fotoforum.gazeta.pl/3,0,1049010,2,1.html
            Dobranoc :)
            • hanula1950 Nowy tydzień się zaczął. 28.01.08, 08:22

              • a_ska1 Re: Nowy tydzień się zaczął. 28.01.08, 09:11
                dzisiaj w pracy ciężki dzień przede mną,
                jak to zazwyczaj w poniedziałki bywa,
                a do tego wstałam rano niewyspana,
                bo przez pół nocy koty koncertowały mi pod oknem.

                milusiego dnia :)
                • ktotocoto Kocia noc 28.01.08, 09:28
                  A_ska;

                  Jak koty koncertują ( pod oknem Twym ), to:
                  - leżenie w łóżku i liczenie baranów = nie pomoże,
                  - nie wolno też liczyć na krótki koncert ( bo koty mają bogaty
                  repertuar - to i koncerty długie ).
                  ---
                  Należy robić tak:
                  wstać, otworzyć lodówkę, wyjąć rybę, otworzyć okno, poszeptać kici,
                  kici i rzucić kotom rybę.
                  -
                  • ktotocoto Re: Kocia noc 28.01.08, 09:52
                    Pamiętacie mojego kota - balkonowca?

                    Ja sądziłam, że to kot-bezdomniec i kot-dziczek.
                    Przez kilka miesięcy go oswajałam.
                    Jak już doszłam do etapu:
                    - kot strach pokonał i wchodził mi do mieszkania,
                    - nabrał apetytu i ryby zjadał ( kupowałam te ryby - bo nic więcej
                    nie tykał!!!)
                    - przesiadywał ( koło kaloryfera ) pół nocy - ale drugie pół już nie
                    chciał ( stał przy drzwiach balkonowych i domagał się wyjścia ,
                    - czasem pół dnia przesypiał na balkonie ( wtulony w moją całkiem
                    dobrą kurtkę misiową - którą mu koszyk wyścieliłam , bo przecież
                    zima jest! )
                    to wtedy
                    przyszła, pod mój balkon, jakaś pani i zapytała = czy nie widziałam
                    jej kota?
                    ---
                    Okazało się:
                    kot jest tej pani, mieszka 2 klatki dalej, do mnie przychodzi tylko
                    w gości, nic nie chciał jeść ( tylko te ryby!) - bo zawsze był
                    obżarty, po północy wychodził ( bo ileż można być w gościnie?).
                    ---
                    Skończyło się tak:
                    - zrozumiałam, że ten kot nigdy nie będzie mój ( ale moim gościem
                    może być nadal ),
                    - zakumplowałam się z właścicielką kota ( co właścicielce ułatwia
                    szukanie kota ).
                    - przestałam kupować ryby ( na dokarmianie ) = bo właścicielka się
                    martwiła, że kot, zbytecznie, tyje.
                    --
                    PApatki
                    • hanula1950 Re: Kocia noc 28.01.08, 14:01
                      Trzymajcie za mnie kciuki - zaraz wychodzę do pani doktor od
                      osteoporozy. Mają już być wyniki badań, które robiłam w zeszłym
                      tygodniu ( mocz, krew) pod kątem, czy mi wapń nie ucieka.
                      Jeśli p.doktor przyjdzie punktualnie ( na wszelki wypadek książkę ze
                      sobą biorę) to do kina LUNA na film ,,Nieznajoma" na 16.30 się
                      załapię. Dziś poniedziałek, więc bilety po 5 zł.
                      • mandy4 dla miłośników Krakowa 28.01.08, 19:38
                        Musicie to koniecznie zobaczyć:
                        fotoforum.gazeta.pl/72,2,858,74757219.html?v=2&wv.x=0
                        Czyż nasz Mikołaj nie jest skromny? Nawet się nie pochwalił.
                        • ktotocoto Nadmiar skoromności Mikołajowej, nawet się nie .. 28.01.08, 20:22
                          Mikołaj:
                          a cóż to za nadmiar skromności?
                          ---
                          Mandy - dzięki.
                          U Mikołaja byłam.
                          Pochwaliłam ( szczególnie ) = W Zaścianku.
                          Pochwalenie było szczere ( a nie grzecznościowo-znajomościowe ).
                          --
                          PApatki
    • grzech_o_1 Cześć Dziewczynki. Przeszło 1500 postów. Czas 28.01.08, 20:47
      zacząć nowy odcinek.
      Wieczorek.
      Pozdro specjalne dla Hanuli. Lubię czytać Twe blogi.:)))
      • hanula1950 Re: Cześć Dziewczynki. Przeszło 1500 postów. Czas 28.01.08, 23:05
        Dzięki Nowy wątek? To aders poproszę, bo dupowata w znajdowaniu
        jestem.
        • mandy4 Re: Cześć Dziewczynki. Przeszło 1500 postów. Czas 28.01.08, 23:23
          Hanula - do nowego wątku jeszcze daleko.
          • parmesan Nowy watek.... 28.01.08, 23:58
            ..spokojnie, spokojnie. Jeszcze jest czas.
            • a_ska1 wtoreczek 29.01.08, 08:52
              witam z rana :)
              dzisiaj MUSZĘ w połowie dnia na godzinkę z pracy się wyrwać,
              bo mam umówioną fryzjerkę.
              Czekałam na nią od początku grudnia.
              Teraz wróciła do pracy po dłuższej przerwie
              i zapisy ma - ho ho ho, na marzec!
              Dlatego - trudno = paszcze będą musiały też troszkę (na mnie) poczekać :)

              milusiego dnia :)
              • ktotocoto Bezkłopotowo (ale jeśli...= to też nie tragedia ) 29.01.08, 11:50
                Witajcie.
                Dnia, bezkłopotowego, życzę.
                ---
                U Hanuli ( blog )wyczytałam:
                Rada na dziś :
                Naucz się obcować z kłopotami - one są źródłem osobistego rozwoju i
                nowych szans życiowych.
                ---
                Dziś, jeden kłopocik, zapowiada mi się.
                Nic to.
                Uznam, że to źródło mego rozwoju no i szansa życiowa.
                ---
                Mandy:
                dostałam awizo ( drugie, przypominające ).
                Awizo jest na odbiór tego, co już odebrałam ( szalik skrzypeczkowy ).
                Wiem, bo:
                kopertę poszalikową jeszcze mam = to mam nr poleconego ( zgodny z nr
                na powtórnym awizo ).
                ---
                Powtórne awizo straszy mnie, że jak nie odbiorę ( do 2 lutego ) = to
                Ci odeślą.
                Jak oni to zrobią = nie wiem!
                Ale:
                gdyby Ci ten szalik jednak odesłali ( bo mi zrobią konfiskatę ), to
                mi przyślij szalik jeszcze raz ( bo mnie się wydaje, że on już jest
                mój a nie Twój )
                --
                PApatki
                • ktotocoto Re: Bezkłopotowo (ale jeśli...= to też nie trage 29.01.08, 12:41
                  Marijola:
                  dzięki za lwa.
                  ---
                  Gdybym takiego lwa miała = to bym go nigdzie i nikomu nie dała.
                  Tylko:
                  bym mu swą sypialnię, na mieszkanie, odstąpiła - a sama ( na
                  stałe ) wylądowała na dywanie.
                  -
                • mandy4 Re: Bezkłopotowo (ale jeśli...= to też nie trage 29.01.08, 13:12
                  Nasza poczta ukochana. Świat bez niej byłby nudny.
                  KTCT Ty to masz dobrze - przesyłka w domu i 2 awiza.
                  A swoja drogą to też jestem Ciekawa jak oni to zrobią.
                  Ja czekam już 8-my dzień na przesyłkę lub awizo i nic.
                  Jamnik z północy priorytetem do mnie wędruje.
                  Sądzę, że to ślimak będzie a nie jamnik.
                  Mimo tego jeszcze trochę zaufania do poczty mi zostało,
                  skoro wczoraj priorytetem płyty ze zdjęciami do 13 posłałam.
                  W czwartek nasz kraj opuszcza - mam nadzieję, że z płytami wyjedzie.

                  KTCT - wybierasz się na Boską?
                  W jednym z postów napisałam, że marzy mi się Boska we W.
                  Wymarzyłam. Jest 9 kwietnia. Moje dzieci będą miały bojowe zadanie.
                  Bilet dla matki zdobyć. Kciuki już zaczęłam trzymać.
                  O bilety może być trudno, bo jest grany tylko 1 spektakl
                  - w ramach Przeglądu Piosenki Aktorskiej.
                  • mandy4 Niech żyje Poczta Polska 29.01.08, 14:10
                    O 13.53 otrzymałam sms-a od Szczęsliwej 13 następującej treści:
                    "Miałaś rację. Przed chwilą listonosz przyniósł mi list od Ciebie.
                    Ekstra szybko. NIECH ŻYJE POCZTA POLSKA! Bardzo Ci dziękuję....."

                    "NIECH ŻYJE POCZTA POLSKA" napiszę dopiero wówczas gdy mój jamnior
                    dojdzie. A swoją drogą to Trzynastka ma jakąś telepatyczną więź z
                    naszym forum. Wiem, że nie ma dostępu do internetu, a na mój
                    poprzedni post zareagowała. Chyba, że rozmawiała z Parmesanem.
                    A może to polska poczta ma zdolności telepatyczne?
                    • hanula1950 Re: Niech żyje Poczta Polska 29.01.08, 15:28
                      Niech żyje PP ! Ja dziś dostałam zawiadomienie o paczce ( książce)
                      którą ponad tydzień temu odebrałam.
                      Tak się kinem wczorajszym rozochociłam, że dziś na 12-tą na polską
                      komedię ,,Nie ma takiego numeru " się wybrałam. Fajny film.
                      Z domu musiałam uciekać, bo zapach farby i odgłosów remontowych nie
                      dawał szansy na normalną bytność we własnym mieszkanku.
                      • ktotocoto Re: Niech żyje Poczta Polska ( i darmowe czytanie) 29.01.08, 15:46
                        Hanula:
                        Na stronie Universal Library - www.ulib.org
                        jest dostępnych 1,5 miliona książek ( a codziennie przybywa 7
                        tyś.pozycji).
                        I:
                        te pozycje dostępne są w 20 językach.
                        Czyli:
                        nie musisz biegać do księgarni, biblioteki i na pocztę.
                        --
                        PApatki
                        • ktotocoto Ach.......... 29.01.08, 15:59
                          Z nieba mi spadło ( wczoraj ) 120zł.
                          Ponieważ niebu należy pomagać ( a nie tylko pasożytnictwo i
                          roszczeniowość ), to ja:
                          90zł dołożyłam i dziś - buty, fajne ( Panu M.S.) kupiłam
                          ---
                          Pan M.S. z butów zadowolony ( co mnie zdziwiło, bo on zadowolon
                          sporadycznie ).
                          ---
                          Z moim zadowoleniem ( choć mam tendencje do zadowolenia
                          permanentnego )= jakoś gorzej.
                          Dlaczego?
                          Bo Pan M.S = oświadczył:
                          buty są takie fajne = że je nie będzie nosił ( tylko do trumny
                          zatrzyma ).
                          ---
                          Ja znam Pana M.S.
                          On słów na wiatr nie rzuca, on jest odpowiedzialny za słowo, jest
                          rzetelny.
                          Więc:
                          jak powiedział = tak będzie!
                          ---
                          No wiecie co!
                          W domu mi to powiedział!
                          Gdyby powiedział w sklepie, to:
                          ja bym kupiła buty ( ładności prawie podobnej- choć mniej trwałe i
                          skórę tylko udające ) za 90 zł. ( a nie za 210zł ).
                          ---
                          Wniosek:
                          Pan M.S. = zna mnie bardziej niż ja jego.
                          Dlatego:
                          powiedział nie w sklepie a w domu.
                          --
                          PApatki
                          • mandy4 Re: Ach.......... 29.01.08, 23:25
                            Twój PMS bardzo podobny jest w tym względzie do mojego.
                            Kiedyś kupiłam mu piękną koszulę. Na pytanie czemu jej nie nosi
                            odpowiedział, że zostawił sobie do trumny.
                            Ręce mi opadły, a potem pomyślałam sobie:
                            może ja na stare lata też taka będę?
                        • mandy4 darmowe czytanie 29.01.08, 23:21
                          Mimo wszystko wolę książkę w oryginalnej postaci.
                          Mogę wziąć ją ze sobą do łóżka i na łono natury.
                          Mogę komuś poczytać na głos przytulając się do słuchającego.
                          Mogę ją powąchać - uwielbiam wąchać taką prosto z księgarni.
                          Mogę komuś kupić i podarować w prezencie.
                          Mogę sprawić nią przyjemność bratu, który przebywa poza granicami
                          kraju a uwielba czytać (nie ma łącza internetowego).
                          Mogę poprosić autora o dedykację na niej.
                          Mogę pójść do biblioteki i wypożyczyć (ruch szczgólnie po tej zimie
                          dla mnie wskazany).
                          Mogę z sąsiadką o pożyczanych sobie nawzajem pozycjach porozmawiać.

                          Biorę teraz książkę do ręki i wędruję z nią do łóżeczka, mówiąc Wam
                          DOBRANOC.
                          • mandy4 Re: darmowe czytanie 29.01.08, 23:29
                            Zapomniałam dodać, że uwielbiam czytać bajki MMŻ leżąc z nim na
                            tapczanie. Nie dałoby się tak czytać tych internetowych (nie mam
                            laptopa).
                            • mandy4 środa 30.01.08, 04:22
                              Przez kaszel mam problemy ze spaniem. Obudziłam się przed czwartą.
                              Pomyślałam m.in. o Elissie, Dorotce i pozostałych dziewczynach z W.,
                              o Zazie. Co się dzieje, że milczą? Mam nadzieję, że wszystko u nich
                              w porządku, tylko czasu nie mają.
                              W oczekiwaniu aż się woda zagotuje na gorącą herbatkę postanowiłam
                              zajrzeć tutaj.
                              Może znacie jakieś domowe sposoby na pozbycie się uciążliwego
                              kaszlu? Mój lekarz rodzinny przepisał mi tyle leków i nic mi nie
                              pomaga. Kuruję się już drugi tydzień i jak budziłam o 4-rano swoich
                              sąsiadów, tak budzę nadal. Każde moje kaszlnięcie słychać aż na IV
                              piętrze. Urok mieszkania w budynku z wielkiej płyty.
                              • mandy4 Re: środa 30.01.08, 04:37
                                Herbatka z miodem i cytryną zrobiona. Mniam, mniam.
                                Zamiast papieroskiem (bo nie palę)raczę się G. Halamą.
                                www.youtube.com/watch?v=dONcQRPryac&feature=related
                                Prawda, że dobrze mu w mundurze?
                                Miałam wujka - wojskowego. Gdy byłam jeszcze dzieckiem
                                często przyjeżdżał do nas w mundurze. Wyglądał super.
                                Na krok go nie odstępowałam . A wyjście z nim na spacer to dopiero
                                była przyjemność. Któregoś lata przyjechał w cywilu.
                                Do dziś pamiętam moje rozczarowanie. To nie był już ten mężczyzna.
                                Długo trwało zanim się do niego w roli cywila przyzwyczaiłam.
                                Aż dziw, że potem, będąc juz dorosłą dziedwczyną, za mąż za
                                wojskowego nie wyszłam.
                                • mandy4 tłumaczenie - nato 30.01.08, 04:50
                                  rozbawiło mnie. Marek Grabie w tym skeczu rewelacyjny.
                                  Herbatka wypita. Spróbuję jeszcze usnąć.
                                  Wam życzę miłego dnia.
                                  • a_ska1 Re: tłumaczenie - nato 30.01.08, 09:13
                                    na dzień dobry pana Halamę (i tego drugiego pana) sobie obejrzałam,
                                    w dobry humor mnie wprawiło to tłumaczenie :)
                                    Dzięki, Mandy, za podanie linka. Zdrówka Ci życzę.

                                    milusiego dnia wszystkim:)
                                    • ktotocoto Wskazówki przedsanatoryjne 30.01.08, 09:59
                                      Hanula:
                                      A_lsma nam wczoraj dosłała portrety mężczyzn.
                                      Myślę, że to dla Ciebie, dobra wskazówka przedsanatoryjna.
                                      ---
                                      PApatki
                                      • ktotocoto na to = też nie znam odpiwiedzi 30.01.08, 10:06
                                        Mandy:
                                        też nie znam odpowiedzi ( na to, co się z dziewczynami dzieje ).
                                        Z mężczyznami podobnie.
                                        ---
                                        Wiem co się dzieje ze mną:
                                        czekam na wiosnę.
                                        W trakcie czekania:
                                        plany nasadzeń robię.
                                        Takowe planowanki = robię każdej zimy.
                                        I:
                                        z planu nasadzeń drzew stu - zwykle realizuję nasadzeń 4-5.
                                        ---
                                        Kot, ten sąsiadkowy:
                                        znowu przyszedł, usiadł na szafce ( obok samowara ) i się dziwi, że
                                        ja z rybą nie biegnę.
                                        ---
                                        PApatki
                                        • ktotocoto Cebulki A_skowe: 30.01.08, 10:11
                                          I jeszcze jest szansa, że wiosną mi zakwitną - kwiaty A_skowe.
                                          Cebulki A_skowe = od A_ski przywiozłam.
                                          2 cebulki "pożyczyłam" z ogródka A_skowego
                                          a dwie następne z nieużytku szkockiego.
                                          Podobnie Mandy zrobiła.
                                          To pewnie obie czekamy:
                                          czy kawałek Szkocji nam wyjdzie?
                                          --
                                          PApatki
                                          • mandy4 Re: Cebulki A_skowe: 30.01.08, 13:09
                                            Cebulki A_skowe posadziłam we wrześniu.
                                            Z utęsknieniem czekam na to co z nich wyrośnie.
                                            KTCT jesteś genialna. Napisałaś:
                                            na kaszel to nie lekarze i nie syropy i takie inne też nie.
                                            Na kaszel - to morze.
                                            Aż dziw, że ja na to nie wpadłam. Ostatnio byłam u Neptuna we
                                            wrześniu ub. Najwyższa pora by ponownie wyruszyć.
                                            Dziekuję za radę.
                                            • mandy4 Re: Cebulki A_skowe: 30.01.08, 13:13
                                              Na moim osiedlu cebulki przydomowe z ziemi już wychodzą.
                                              Może te A_skowe też już wyszły a ja o tym nie wiem?
                                              Oj ciągnie mnie na działkę. Tym bardziej, że boję się, iż krukowate
                                              z ziemi je powyciągają.
                                              • ktotocoto Re: Cebulki A_skowe: 30.01.08, 14:08
                                                Mandy:
                                                o krukach i wronach to my (Ty,ja a najbardziej A_ska= dużo wiemy ).
                                                Jeśli A_ska kiedyś napisze, że ma wstręt kruko/wronowy = to wcale
                                                się nie zdziwię.
                                                ---
                                                Mandy = @
                                                • hanula1950 Re: Cebulki A_skowe: 30.01.08, 14:13
                                                  A_ska - dzięki za @.Do bloga niektóre fotki wezmę.
                                                  Dziś w garach siedzę, bo na obiedzie gości mam. Robię kurczaka w
                                                  brzoskwiniach.
                                                  Co zostało ustalone odnośnie mojego sanatorium napisałam w blogu
                                                  hanula1950.blox.pl
                                                  • hanula1950 Prośba do A_ski i wszystkich innych. 30.01.08, 15:33

                                                  • mandy4 Re: Prośba do A_ski i wszystkich innych. 30.01.08, 15:55
                                                    I do mnie też proszę na gazetową pocztę nic nie przysyłać.
                                                    Już tam nie zaglądam. Hanuli @ miesiąc tam leżały,
                                                    bo o nich nic nie wiedziałam.
                                                    Nie będzie mnie juz chyba dzisiaj na forum.
                                                    Źle się czuję i idę do łóżeczka.
                                                    Łóżeczko jest w sypialni a komputer w kuchni.
                                                    Za słaba jestem by tak wędrować z sypialni do kuchni
                                                    i z kuchni do sypialni.
                                                    Bawcie się dobrze. Miłego popołudnia i wieczoru.
                                                  • ktotocoto Nazbieranki: 30.01.08, 20:42
                                                    Jak taki temat = to ja też weszłam ( w swoją, zapomnianą, pocztę
                                                    gazetową ).
                                                    A tam = różne nazbieranki.
                                                    Część nazbieranek durnowatych a część ważnych.
                                                    Z ważnych:
                                                    1) fajny facet do mnie napisał ( w dniu 20.01.2008) = a ja to teraz
                                                    ( czyli dzisiaj i przed chwilą!) otworzyłam!
                                                    2) zdjęcia od Hanuli ( które mi się nie otworzyły - bo proces ich
                                                    otwierania trwa 23 godz. i 59 minut).
                                                    ----
                                                    PROŚBA:
                                                    proszę uznać, że NIE MAM poczty gazetowej!
                                                    ---
                                                    Mój adres gazetowy = proszę wykasować, wymazać, zapomnieć.
                                                    ---
                                                    Inny adres podałam = i jest aktualny ( do czasu, jak dobrze działa -
                                                    bo jak się zbiesi to znowu inny podam ).
                                                    --
                                                    PApatki
                                                  • ktotocoto Re: Nazbieranki: 30.01.08, 20:53
                                                    W nazbierankach durnowatych miałam taką szansę ( cytuję ):
                                                    -----------------------------------------

                                                    ZAWIADOMIENIE O WYBRANIU PANI DO FINAŁU WIELKIEJ LOTERII

                                                    FINALISTA 21. WIELKIEJ LOTERII......Z SZANSĄ NA WYGRANIE NAGRODY
                                                    GŁÓWNEJ - 550 000 ZŁ.

                                                    Szanowna Pani,

                                                    Został wystawiony na Pani nazwisko oficjalny kod dostępu, który
                                                    umożliwi Pani udział w loterii. Oznacza to, że jest Pani jedyną
                                                    osobą w całej Polsce mogącą aktywować swój numer uczestniczący w
                                                    loterii, który został zarezerwowany specjalnie dla Pani. Jeżeli
                                                    dopisze Pani szczęście i ów numer zostanie wylosowany jako zwycięski
                                                    otrzyma Pani kwotę w gotówce, która może wynieść nawet 550 000 zł.

                                                    Być może będzie Pani zdziwiona, gdy dowie się, że w całej Polsce
                                                    zaledwie 2% mieszkańców zostało wybranych do skorzystania z tej
                                                    niesamowitej propozycji. Podczas gdy wielu Pani sąsiadów nigdy nie
                                                    będzie miało okazji skorzystać z takiej możliwości, Pani już
                                                    dopisuje szczęście, ponieważ została Pani wybrana spośród wielu osób
                                                    na uczestnika finału naszej loterii!
                                                    -------------------

                                                    Spodobało mi się = że mówią do mnie Pani.
                                                    I mi się spodobało, że jestem w elicie ( 2%).
                                                    I jeszcze mi się spodobały = me wyobrażenia o sposobach wydawania
                                                    forsy.
                                                    Ale:
                                                    jak przeczytałam, że jestem:
                                                    - jedyną osobą w Polsce (nie znoszę samotności = czyli jedyności ),
                                                    - jeżeli dopisze mi szczęście (!) = ja i szczęście(!)
                                                    - zarezerwowany specjalnie dla mnie = ( ja nie znoszę wyróżnień
                                                    nieuprawnionych = każdy ma być młody, szczęśliwy i bogaty). Nie
                                                    każdy będzie piękny = bo geny nasze jakieś felerne są.
                                                    Itd.
                                                    ---
                                                    Wiadomość o szansie swej ( 550tyś.zł) skasowałam.
                                                    I:
                                                    tak to mi szanse, obok nosa, przechodzą = bo sama je (idiotka!)
                                                    kasuję.
                                                    --
                                                    PApatki
                                                  • ktotocoto Re: Nazbieranki: 30.01.08, 20:56
                                                    Ja, idiotka = oficjalny kod dostępu skasowałam!
                                                    Osoba mądrzejsza ( niż ja ) = to by ten kod dostępu sprzedała !
                                                    ---
                                                    Czy ja ( kiedykolwiek ) zmądrzeję?
                                                    --
                                                    PApatki
                                                  • parmesan Poczta Gazety.... 30.01.08, 21:09
                                                    ..Mandy, Hanula, Ktocosiu. Poczta Gazety ma funkcje przekazywania maili na
                                                    dowolny inny mail. Trzeba tylko aktywować tą funkcje i wpisać dowolnie wybrany a
                                                    na codzień używany mail i już. Cala poczta będzie lądować na nowym mailu mimo ze
                                                    była na Pocztę Gazety wysyłana.
                                                  • parmesan Re: Poczta Gazety.... 30.01.08, 21:14
                                                    ....należy poszukać właściwości poczty a później wejść na Przekierowanie.

                                                    ustawienia dotyczące przekierowania listów
                                                  • mandy4 Re: Poczta Gazety.... 30.01.08, 21:36
                                                    Parmesan jaki Ty mądry jesteś. Dziękuję.
                                                    Udało mi się przekierować.
                                                    Szkoda, że wcześniej o tym nie wiedziałam.
                                                  • mandy4 Re: Poczta Gazety.... 30.01.08, 21:41
                                                    Parmesan zastanawia mnie Twoja sygnaturka:
                                                    .--. .- .-.
                                                  • mandy4 Re: Poczta Gazety.... 30.01.08, 21:43
                                                    A może to jest wykres bicia Twego serca gdy psa do piersi przytulasz?
                                                  • mandy4 dla wielbicielek kotów: 30.01.08, 22:02

                                                    www.maxior.pl/?p=index&id=11317&0
                                                  • parmesan Sygnaturka... 30.01.08, 22:58
                                                    To po prostu Alfabet Morse, a co oznacza?
                                                    Zobacz..www.fh-luh.de/~begemann/afu/morsen.html

                                                    A reszta? Reszta to wytwór fantazji.
                                                  • parmesan Morse.. 30.01.08, 23:03
                                                    Alfabet Morse - www.dl1mh.de/morsen/morsen.htm
                                                  • ktotocoto Re: dla wielbicielek kotów: 30.01.08, 23:04
                                                    Mandy:
                                                    jestem wielbicielką kotów = to obejrzałam ( z przyjemnością ).
                                                    Ale:
                                                    głównie, to ja jestem chłopczyca ( a wiadomo, co chłopczyca
                                                    wielbi !).
                                                    Dlatego:
                                                    czy Ty mi, Mandy, możesz podesłać link
                                                    podobny do kotowego ( ale w roli kota - niech będzie facet ).
                                                    --
                                                    PApatki
                                                  • a_ska1 czwartek 31.01.08, 09:12
                                                    Witam z rana.
                                                    Dzisiaj w pracy mamy inspekcję,
                                                    coś na kształt wizytacji z san-epidu.
                                                    Śmieszy mnie, że inspekcja została zapowiedziana 3 miesiące temu.
                                                    Cieszy mnie, że dzięki temu mamy świeżo wymalowane gabinety,
                                                    "generalnie" posprzątane i wszystko w miarę sprawnie działa.
                                                    Szkoda, że te inspekcje są tak rzadko..
                                                    bo tak na codzień to.... nawet nie chciejcie wiedzieć!
                                                    milusiego :)
                                                  • ktotocoto Re: czwartek 31.01.08, 13:01
                                                    To jest właśnie cel inspekcji:
                                                    wcześniej się zapowiedzieć ( i dać czas na zrobienie remonto-
                                                    porządków ).
                                                    Jeśli by przyszli bez zapowiedzi = to by tylko mandaty dali ( co by
                                                    malowania nie dało ).
                                                    Zgadzam się z A_ską:
                                                    problem w tym, że inspekcje są sporadycznie = to i remonty
                                                    sporadyczne .
                                                    ----
                                                    PApatki
                                                  • ktotocoto Czwartkowe rady 31.01.08, 13:10
                                                    Marijola:
                                                    dziękuję za ostrzeżenio/radę.

                                                    mail.google.com/mail/?ui=1&attid=0.1&disp=inline&view=att&th=117cf97b636bc015

                                                    Idę na balkonowanie ( bo to zdrowsze od pracy ).

                                                    --
                                                    PApatki
                                                  • zaza7 Re: Czwartkowe rady- tłustoczwartkowe:))) 31.01.08, 13:27
                                                    Jestem, jestem, ale mnie praca "wcina":))))
                                                    Wczoraj nasmażyłam chrustów (jak zwykle) a dzisiaj dalej pracuję i mam czas
                                                    jedynie na podczytywanie.
                                                    Pozdrowionka
                                                  • zaza7 13-tko szczęśliwa:)))))) 31.01.08, 13:29
                                                    I znowu niespodzianka:))) Dzisiaj dotarł od Ciebie list i kolejny, piękny,
                                                    niezwykły żółwik:))) Superasty!!!
                                                    Dzięki bardzo i ściskam serdecznie.
                                                  • hanula1950 Re: 13-tko szczęśliwa:)))))) 31.01.08, 17:11
                                                    U wnusi dyżur zaliczyłam.
                                                    W bibliotece byłam.Książki wymieniłam.
                                                    Fajki kupiłam, do domu wróciłam. Obiad zjadłam ( resztki
                                                    wczorajszego), chcę zapalić papieroska - w torbie nic nie ma.
                                                    Ubieram się, idę do sklepu. Pani wita mnie z usmiechem, że jestem 5
                                                    osobą, która zakupu zapomniała. Jeszcze czeka na jedną panią, która
                                                    płynu do mycia naczyń nie zabrała.
                                                    Ale kino! Jakiś zapominalski dzień?
                                                    hanula1950.blox.pl
                                                    haneczka1950.blox.pl
                                                  • hanula1950 Re: 13-tko szczęśliwa:)))))) 31.01.08, 19:06

                                                  • ktotocoto Oderwana: 31.01.08, 21:10
                                                    Wracając od Pana M.S = zakupy robiłam.
                                                    Widziałam, że ludziska szaleją za słodyczami ( pączki kupują ).
                                                    Niech tam:
                                                    ja lubię śledzie, golonkę, sałatki i surówki, balkonowanie i piwo.
                                                    ---
                                                    Z matiasami ( zrobię pod pierzynką ), golonką ( jutro ją ugotuję ),
                                                    produktami na sałatkę i surówki oraz podstawą balkonowania ( + 2
                                                    piwa ) = do domu przyszłam.
                                                    Jak w domu = to radio!
                                                    Włączyłam, słucham = tłusty czwartek!
                                                    Radio wyłączyłam, buty ( ponownie ) ubrałam i do sklepu ( po
                                                    pączki ) poszłam.
                                                    Bo:
                                                    tradycja to rzecz święta ( moim zdaniem ).
                                                    Z powodu tradycji i ze wzgląd na tradycję = pączki i kupiłam i
                                                    zjadłam.
                                                    ----
                                                    Jak zjadłam = to mi słodko było.
                                                    Ale sobie poradziłam:
                                                    zrobiłam balkonowanie ( piwno/papierosowe ).
                                                    I:
                                                    smaki się zneutralizowały = dobrze było ( oraz jest ).
                                                    --
                                                    PApatki
                                                  • ktotocoto Re: Oderwana: 31.01.08, 21:58
                                                    Mandy:
                                                    biletów na K.J. nie ma ( ale, może = jeszcze będę miała ).
                                                    Mam bilety ( świeży nabytek ) na Stare dobre Małżeństwo ( też w
                                                    marcu ).
                                                    W ubiegłym roku:
                                                    jak dwa lata temu, trzy i dziesięć = też byłam i też, jak reszta
                                                    sali operowej, śpiewałam z nimi .
                                                    Śpiewanie było anielskie:
                                                    - zielone anioły,
                                                    - samotne anioły,
                                                    - ulotne anioły
                                                    - i anioły pozostałe.....
                                                    pl.youtube.com/watch?v=ixALZXKIl9U------------
                                                    Jeszcze było ( i pewnie będzie ) zbiorowe śpiewanie o:
                                                    Tabletkach ze snów ( kogo nie boli, ten nie pisze wierszy... bo po
                                                    co, wiersze piszą Ci, których boli...)
                                                    ---
                                                    I o wolności było ....( pewnie, ponownie, będzie ).
                                                    ---
                                                    I ( oczywiście ) = Jest już za późno....
                                                    ---
                                                    A także:
                                                    Czarny blues o czwartej nad ranem.
                                                    --
                                                    PApatki
                                                  • ktotocoto Anioły: 31.01.08, 22:06
                                                    Aniołowy link = jakiś zmyłkowy wyszedł.
                                                    To:
                                                    jeszcze raz wklejam
                                                    pl.youtube.com/watch?v=ixALZXKIl9U---
                                                    Jeśli znowu nie wyjdzie (lub wyjdzie - ale źle ), to będzie znaczyło:
                                                    anioły są.
                                                    Ale:
                                                    niech każdy, samodzielnie, je poszuka ( Bieszczadzkie anioły -
                                                    Stare Dobre Małżeństwo ).
                                                    ---
                                                    PApatki
                                                  • mandy4 Jest już za późno, nie jest za późno 31.01.08, 23:37
                                                    W B. biletów już nie ma, we W. jeszcze nie ma.
                                                    Ale będziemy je obie mieć, bo optymistkami jesteśmy.
                                                    Dzisiaj posłucham sobie Stare Dobre Małżeństwo:

                                                    pl.youtube.com/watch?v=SKzKBcrCtTg
                                                  • florentynka jestem chora 01.02.08, 00:01
                                                    Mam gorączkę
                                                    Głowa pęka
                                                    Nos spuchnięty z wyżartymi od ciągłego wycierania ranami
                                                    Gardło wysuszone od oddychania przez usta
                                                    Usta popękane i bolące.
                                                    Tak mam od poniedziałku.
                                                    I co? Nie zwolniłam nawet na moment. Codziennie normalnie chodzę do
                                                    pracy. Odbywam 12-godzinne szychty. Wychodząc, słaniam się niemal na
                                                    nogach ze zmęczenia i osłabienia i pytam siebie: po co?
                                                    No niech mi ktoś odpowie: po co?

                                                    PS mandy, dzięki za wszystko. Za Stare Dobre Małżeństwo też
                                                  • mandy4 Re: jestem chora 01.02.08, 00:16
                                                    florentynka napisała:

                                                    > Mam gorączkę
                                                    > Głowa pęka
                                                    > Nos spuchnięty z wyżartymi od ciągłego wycierania ranami
                                                    > Gardło wysuszone od oddychania przez usta
                                                    > Usta popękane i bolące.
                                                    > Tak mam od poniedziałku.

                                                    Witaj w klubie Flo. Ja też tak od poniedziałku.
                                                    Na Twoim miejscu tylko pytanie inaczej bym postawiła.
                                                    Powinno być: > No niech mi ktoś odpowie: dlaczego?
                                                    A ja bym odpowiedziała: bo jesteś pracocholikiem.

                                                    Na pocieszenie cóż Ci mogę dać?
                                                    Teraz tylko to:

                                                    pl.youtube.com/watch?v=ixALZXKIl9U
                                                  • mandy4 SDM 01.02.08, 00:20
                                                    KTCT - a juz miałam iść spać, a Ty mi SDM przypomniałaś.
                                                    Szukam teraz mojej płyty z ich piosenkami.
                                                    Jak znajdę to się położę. Tylko kiedy ją znajdę?
                                                  • hanula1950 Już piąteczek. 01.02.08, 05:15
                                                    Parmesan - dziękuję za namiar na przekierowanie poczty. Wczoraj to
                                                    zrobiłam, dziś @ na chello mi przyszły.
                                                    Dziś u mnie w blogu jest przepis na kurczaka w brzoskwiniach lub
                                                    ananasach. Życzę smacznego.
                                                    hanula1950.blox.pl
                                                    haneczka1950.blox.pl
                                                  • a_ska1 Re: Już piąteczek. 01.02.08, 08:53
                                                    wczoraj pączków nie jadłam -
                                                    nie ma tradycji - poza tym w tutejszych sklepach nie ma pączków.
                                                    A w polskim sklepie trzeba było kilka dni wcześniej zamówić,
                                                    no i do polskiego sklepu mam daleko..
                                                    Tłusty czwartek uczciłyśmy z koleżankami naleśnikami z nutellą i bananami.
                                                    Też pyszne :)
                                                    milusiego piąteczku :))
                                                  • mandy4 Re: Już piąteczek. 01.02.08, 09:49
                                                    Nie dość, że piąteczek to na dodatek już m-c luty.
                                                    Nasze przysłowie mówi: czasem gdy luty, same pluty.
                                                    Pierwszy dzień lutego przyniósł deszcz.
                                                    Właśnie usłyszałam, że znad Szkocji.
                                                    Wedle przysłów ludowych luty nam powie jaka wiosna i lato będzie:
                                                    - Gdy luty ciepły i o wodzie, wiosna późna i o chłodzie.
                                                    - W lutym wiele wody, całe lato bez pogody.
                                                    Dopiero pierwszy dzień lutego, więc trudno wyrokować jakie lato
                                                    będzie. Bo luty jak to luty: miesiąc bardzo zmienny, pół zimowy, pół
                                                    wiosenny.
                                                    Miłego dnia wszystkim życzę. Ja biorę szkocką parasolkę i maszeruję
                                                    do lekarza. Papapa
                                                  • ktotocoto Po co? 01.02.08, 10:13
                                                    Flo:
                                                    myślę, że 20% swoich dochodów przeznaczasz na wojaże ( które
                                                    uwielbiasz ).
                                                    Dlatego:
                                                    nie możesz pójść na zwolnienie ( płatne 80% )= bo by na wojaże
                                                    zabrakło.
                                                    No i:
                                                    jeszcze szczury ( ich walki ) i jeszcze własna ambicja i misja.
                                                    A także:
                                                    w pracy nie ma monotoni, która jest przy leżeniu w łóżku ( tym
                                                    chorobowym ).
                                                    --
                                                    PApatki
                                                  • ktotocoto Re: Po co? 01.02.08, 10:21
                                                    Też wezmę parasol i też pójdę.
                                                    Kupię kurczaka i zrobię w/g przepisu Hanuli ( na obiad sobotni ).
                                                    Mam nadzieję, że nie wyjdzie słodki ( bo słodkawy to ja średniawo ).
                                                    Ale:
                                                    jak się nie uda i będzie słodki = to też zjem ( bo jestem
                                                    wszystkożerna ).
                                                    ---
                                                    Obiad dzisiejszy będzie śledziowy:
                                                    -śledzie w śmietanie
                                                    -i ziemniaki pieczone ( nie obieram, posypuję ziołami, zawijam w
                                                    folię i do piekarnika ).
                                                    --
                                                    PApatki
                                                  • hanula1950 Re: Po co? 01.02.08, 11:43

                                                  • parmesan Pocztylion... 01.02.08, 13:35
                                                    ..dziś przyniósł tajemnicza przesyłkę. Po gorączkowym rozpakowaniu ukazała się
                                                    KSIĄŻKA. O Polesiu i innych okolicach dawnej Polski.
                                                    Ktocosiu, b. ładna niespodzianka. Za którą dziękuję.
                                                  • mandy4 Re: Pocztylion... 01.02.08, 14:07
                                                    Uwielbiam jak mnie pocztylion odwiedza.
                                                    Wczoraj przyniósł mi niespodziankę od Kabe (wielkie dzięki),
                                                    dzisiaj jamnika, który z Włocławka przesyłką poleconą wędrował 9 dni.
                                                    Od lekarza wróciłam. Zalecenie: przez 3-4 dni z domu jeszcze nie
                                                    wychodzić. Jak tu nie wychodzić jak za MMŻ bardzo się już stęskniłam.
                                                  • mandy4 jamniki 01.02.08, 14:08
                                                    Te moje jamniki wyszły jak dwie ości od ryby :)))
                                                  • ktotocoto Śpiączka: 01.02.08, 21:30
                                                    Napadła mnie śpiączka ( bezpowodowa ).
                                                    Dlatego:
                                                    - nic nie przeczytam
                                                    - nic nie napiszę
                                                    - żadnych informacji ( oraz muzyki ) = nie będę szukać.
                                                    -----
                                                    Dobranoc.
                                                    Po dobranoc:
                                                    - zrobię balkonowanie,
                                                    - wykonam łazienkowanie,
                                                    - pójdę na prawiepodłogę ( czyli materac ).
                                                    ---
                                                    Proszę o wyznaczenie dyżuru ( światełkowo/radyjkowego).
                                                    Przypominam, że:
                                                    ja idę spać = to nie mogę dyżurować .
                                                    --
                                                    PApatki
                                                  • dorota-zam Mandy!!! 02.02.08, 09:05
                                                    Ja wczoraj padłam przed północą, więc nie mogłam złożyć życzeń, byłam pewna, że
                                                    bedę ostatnia, a tu niespodzianka - jestem pierwsza!
                                                    MANDY nasza kochana ma dziś swoje święto, a więc dużo, dużo zdrówka i szczęścia
                                                    jej życzę,samych słonecznych dni, wielu podróży w piękne miejsca (a więc i czasu
                                                    i pieniążków na nie), spełnienia marzeń i wszystkiego co najlepsze!
                                                  • dorota-zam Rawskiesłoneczko 02.02.08, 09:11
                                                    też dzisiaj świętuje urodziny, a więc i dla niej takie same życzenia ślę - i
                                                    zdrówka i szczęścia i słońca, jeśli lubi podróże to i wielu podróży, jeśli woli
                                                    inaczej spędzać czas - to także czasu i środków na to, no i oczywiście
                                                    spełnienia marzeń i wszystkiego co najlepsze!
                                                  • a_ska1 2 lutego 02.02.08, 10:38
                                                    Mandy i Rawskiesłoneczko mają dzisiaj swoje doroczne święto,
                                                    a Mandy ma nawet podwójne :)
                                                    Wszystkiego najlepszego Wam życzę Dziewczynki,
                                                    zdrówka przede wszystkim, zawsze dobrego nastroju
                                                    i niech Wam się dobrze wiedzie we wszystkich dziedzinach życia :)
                                                    100 lat!
                                                    :)***
                                                  • a_ska1 Re: 2 lutego 02.02.08, 10:44
                                                    A ja szykuję się na powitanie mojego kochanego Gościa,
                                                    który dzisiaj do mnie przylatuje.
                                                    Z tej okazji,
                                                    jak również z okazji ostatniej soboty karnawału
                                                    i jeszcze paru innych zaległych okazji
                                                    - odbędzie się u mnie dziś mała imprezka.
                                                    Zabieram się zatem do przygotowań.
                                                    Milusiego dnia wszystkim życzę :)
                                                  • florentynka Obu świętującym dziś forumkom 02.02.08, 11:25
                                                    Dużo dobrych życzeń i uścisków ślę
                                                  • ktotocoto Dzień Mandowy 02.02.08, 13:59
                                                    W dzień Mandowy:
                                                    kawę sobie zrobiłam i myślałam co Mandy powiedzieć.
                                                    Nic nie wymyśliłam (oryginalnego ).
                                                    Dlatego życzeniowe nieorginalności mówię:
                                                    - aby Twój wiek wizualny (nadal) był młodszy od metrykalnego,
                                                    - abyś zachowywała się ( nadal ) młodzieńczo i szaleńczo,
                                                    - aby Ci na wszystkie szaleństwa starczało (sił, czasu i pieniędzy ),
                                                    - no i byś nadmorskości miała częste ( oraz skuteczne ).
                                                    Jeszcze przyjaciół życzę:
                                                    - 32 rodzaju żeńskiego
                                                    - i 54 rodzaju męskiego.
                                                    --
                                                    PApatki
                                                  • ktotocoto Słóneczko urodzinowe ( rawskie ) 02.02.08, 14:01
                                                    Życzę Ci tego samego, czego Mandy życzyłam.
                                                    Tylko:
                                                    punkt o wieku metyrykalnym i wizualnym wykreśł ( bo go, jeszcze,
                                                    nie potrzebujesz ).
                                                    --
                                                    PApatki
                                                  • slawek004 Ja też 03.02.08, 10:26
                                                    życzę dobrych dniobu Paniom :)

                                                    P.S. Wszystkim wszystkiego .......
                                                  • nieswietymikolaj Re: Ja też 03.02.08, 10:50
                                                    Radochy z życia i wielu nie przespanych nocy Z powodu
                                                    szalenstwowości rzecz jasna
                                                  • ktotocoto Re: Pocztylion... 01.02.08, 21:25
                                                    Parmesan:
                                                    dotarcie książki = to znak, że 13szczęśliwa dotarła ( do Ciebie ).
                                                    Dotaracie 13 = to sprawa najważniejsza.
                                                    Sprawy Polesia są ważne (ale nie tak-jak Wasze,ponowne, spotkanie ).
                                                    --
                                                    PApatki
                                                • mandy4 KTCT 30.01.08, 15:50
                                                  Na @ odpowiedziałam.
                              • ktotocoto Re: środa 30.01.08, 10:14
                                Mandy:
                                na kaszel to nie lekarze i nie syropy i takie inne też nie.
                                Na kaszel - to morze.
                                Dawno tam ( jak na Twój rytm ) nie byłaś.
      • hanula1950 Re: Cześć Dziewczynki. Przeszło 1500 postów. Czas 28.01.08, 23:07

      • hanula1950 Re: Cześć Dziewczynki. Przeszło 1500 postów. Czas 28.01.08, 23:08
        Dzięki grzechowi za pochwałę. Urosłam o 5 cm!
    • elissa2 Jak pączek w maśle :) 31.01.08, 21:33
      www.sniadanko.pl/files/Image/sniadankotlustyczwartek.jpg
      Słodkie Pozdrowienia Dla Was Wszystkich!
      :)
      • parmesan W Polsce zapychają sie pączkami... 31.01.08, 23:06
        .... a w innych krajach się bawią. picasaweb.google.de/zukroije/Karnawalw
        Kolonii
        • parmesan Re: W Polsce zapychają sie pączkami... 31.01.08, 23:08
          ..jeszcze raz bo zjadło końcówkę
          picasaweb.google.de/zukroije/KarnawalWKolonii
        • parmesan Re: W Polsce zapychają sie pączkami... 31.01.08, 23:12
          Jeszcze raz gdyż końcówkę wcięło
          picasaweb.google.de/zukroije/KarnawalWKolonii
          • mandy4 Re: W Polsce zapychają sie pączkami... 31.01.08, 23:33
            Parmesan dziękuję. Z przyjemnością obejrzałam.
            Szczerze mówiąc wolałabym się tam bawić, niż opychać się tu
            pączkami, których dzisiaj zjadłam o 4 za dużo.
            • parmesan Re: W Polsce zapychają sie pączkami... 31.01.08, 23:36
              Nic prostszego. Wsiadasz w Autobus i za parę godzin jesteś.
              • mandy4 Re: W Polsce zapychają sie pączkami... 31.01.08, 23:44
                Parmesa - ładnie mi parę godzin.Wiem coś na ten temat.
                Współczuję dzisiaj Trzynastce
                i kciuki tryzmam by bez większego opóźnienia dotarła.
      • mandy4 Re: Jak pączek w maśle :) 31.01.08, 23:40
        Och Elisso. Czemu te pączki takie pyszne są.
        Dawnymi laty smażono twarde jak kamienie
        (w TVP mówiono), a teraz pieką tak smaczne,
        że oprzeć się nie można.
        • mandy4 Re: Jak pączek w maśle :) 31.01.08, 23:46
          I chciałam dodać, że po tych swiętach i dzisiejszych pączkach
          to ja wyglądam jak pączek w maśle.
          Dobrej nocy wszystkim.
          • mandy4 Bieszczadzkie anioły 31.01.08, 23:58
            Anioły są takie ciche
            Zwłaszcza te w Bieszczadach
            Gdy spotkasz takiego w górach
            Wiele z nim nie pogadasz

            Najwyżej na ucho ci powie
            Gdy będzie w dobrym humorze
            Że skrzydła nosi w plecaku
            Nawet przy dobrej pogodzie

            Anioły są całe zielone
            Zwłaszcza te w Bieszczadach
            Łatwo w trawie się kryją
            I w opuszczonych sadach

            W zielone grają ukradkiem
            Nawet karty mają zielone
            Zielone mają pojęcie
            A nawet zielony kielonek

            Anioły bieszczadzkie, bieszczadzkie anioły
            Dużo w was radości i dobrej pogody
            Bieszczadzkie anioły, anioły bieszczadzkie
            Gdy skrzydłem cię trącą już jesteś ich bratem

            Anioły są całkiem samotne
            Zwłaszcza te w Bieszczadach
            W kapliczkach zimą drzemią
            Choć może im nie wypada

            Czasem taki anioł samotny
            Zapomni dokąd ma lecieć
            I wtedy całe Bieszczady
            Mają szaloną uciechę

            Anioły bieszczadzkie, bieszczadzkie anioły...

            Anioły są wiecznie ulotne
            Zwłaszcza te w Bieszczadach
            Nas też czasami nosi
            Po ich anielskich śladach

            One nam przyzwalają
            I skrzydłem wskazują drogę
            I wtedy w nas się zapala
            Wieczny bieszczadzki ogień

            Anioły bieszczadzkie, bieszczadzkie anioły...
            Gdy skrzydłem cię musną już jesteś ich bratem ...
          • dorota-zam Re: Jak pączek w maśle :) 01.02.08, 00:06
            To zupełnie jak ja, też czuję się i wyglądam jak pączek w maśle, chociaż dziś
            tylko 2 pączki i kilka faworków zjadłam! Czas ostatnio tak szybko mi mija, że na
            nic nie mam czasu, ciągle gdzieś biegam, ganiam, potem zmęczona jestem i nawet
            gadać mi się nie chce. Już za tydzień ferie, a w ferie czeka mnie miła wizyta,
            już nie mogę się doczekać! Całuski dla wszystkich!
    • elissa2 Lutowe Słoneczka Dwa! :) 02.02.08, 14:55
      Kochane Nasze Dziewczyny!
      Dzisiaj Wasze Urodziny!

      Z całego serca Wam życzę
      Wszystkiego Co Najlepsze,
      Najwspanialsze!
      Pomyślności Wszelakiej!
      Spełnienia Marzeń!

      STO LAT! STO LAT!
      Niech Żyją, Żyją Nam!!!

      Moc Uścisków!
      :* :* :* :*
      • kabe.abe Re: Lutowe Słoneczka Dwa! :) 02.02.08, 21:53
        Elissko, Lutowe Dwa Słoneczka, ale trzy imprezy,
        bo o u Mandy podwójna:)

        Mandy, cieszę się, że Ty się cieszysz...

        Wszystkim mówię pięknie : Dobry wieczór/ dobranoc.
        Może w tym tygodniu będzie mnie więcej,
        czego bardzo bym sobie życzyła.
        • mandy4 Re: Lutowe Słoneczka Dwa! :) 02.02.08, 22:50
          Za życzenia złożone na forum i te przysłane sms-em
          pięknie dziękuję.
          Kabe dziękuję za przewodnik. Pochwaliłam się nim dzisiaj.
          Jeden z gości po jego przewertowaniu zapałał chęcią zwiedzenia N.
          Jutro dalszy dzień świętowania ( z rodzinką).
          Dobrej nocy wszystkim.
          • szczesliwatrzynastka Urodzinowo-imieninowe Panie 03.02.08, 01:31
            i my się do życzeń dołączamy razem z Parmesanem
            STO Lat i Wszystkiego Najlepszego!
            Niech Wam słonko zawsze świeci.

            Wybaczcie, że dopiero teraz,
            ale nie mogę dojść do siebie po tej podróży
            • ktotocoto Taneczny krok (A_skowy ) 03.02.08, 08:56
              Było mi tak jakoś tako ( nadrannie ).
              To pomyślałam:
              co jest, co mam zrobić ( kawę?, balkonowanie?, może pranie?).
              Ale:
              mi się przypomniało, że taneczny krok!
              ---
              Radyjko włączyłam i tanecznym krokiem ( A_ski );
              zrobiłam kawę, uskuteczniłam balkonowanie ( z prania zrezygnowałam ).
              I:
              dobrze jest ( a słońce świeci ).
              --
              PApatki
              • ktotocoto Re: Taneczny krok (A_skowy ) 03.02.08, 09:00
                Dziś idę na targi ( choć to zbyt duże słowo do tego, co tam będzie ).
                A będzie:
                prezentacja wszystkiego = co weselne.
                ---
                Dlaczego ja tam idę ( przyczyna i po co )?
                Idę po nic i potrzeby też nie mam (!!!! taki los ).
                ---
                Ktoś chce iść ( pewnie ma nadzieję na weselisko ).
                Ten ktoś = nie chce iść sam.
                To:
                mnie, która widoków weseliskowych nie ma = ciągnie z sobą.
                Może dobrze, że mnie ciągnie = obejrzę sobie ładności.
                --
                PApatki
                • ktotocoto Re: Taneczny krok (A_skowy ) 03.02.08, 09:08
                  A w następną sobotę:
                  przyjedzie Żabojad ( z dzieckiem moim ).
                  Powód przyjazdu:
                  Żabojad chce mi upiec chleb.
                  W tym celu:
                  - przyjedzie on,
                  - machina chlebowa ( bo ja, takowej, nie mam ),
                  - no i moje dziecko (bo się w samochodzie, obok machiny chlebowej,
                  zmieści ).
                  --
                  PApatki
                  • ktotocoto Re: Taneczny krok (A_skowy ) 03.02.08, 09:18
                    Na podwieczorek ( dzisiejszy ) zaprosiłam znajomego.
                    Zaprosiłam go tak:
                    jak masz czas i ochotę = to wpadnij na kawę.
                    Ale:
                    to będzie tylko kawa ( dodatków nie będzie ).
                    Oraz:
                    po kawie nie będzie kolacji ( na ciepło ).
                    Jeśli coś będzie = to tylko jakieś szybko/zwykłości.
                    ---
                    Zgodził się ( i nawet się nie zdziwił, że nie będzie gruszek w sosie
                    waniliowym, tortu wiedeńskiego, cielęciny w sosie borowikowym i
                    surówki cykoriowo-ziołowej ).
                    Więc:
                    znajomy przyjdze i będzie gadulenie ( a nie żarcie ).
                    Ale:
                    jak nie będzie gadał bzdur = to jakąś kolację ( skromną ) zrobię .
                    --
                    PApatki
                    • ktotocoto Re: Taneczny krok (A_skowy ) 03.02.08, 09:22
                      Sprostowanie:
                      napisałam, że znajomy przyjdzie.
                      A on:
                      przyjedzie własnością ( a nie PKP, PKS, komunikacja miejska czy taxi)
                      Czyli:
                      nie muszę biec do sklepu monopolowego.
                      • kabe.abe Re: Ja też 03.02.08, 10:41
                        Ja też wszystrkim życzę wszystkm dobrego dnia (wzorem Sławka, który się wpisał
                        przed chwilką w poprzedniej setce:)
                        Miałam inne plany, ale chyba coś się zmieni na dziś.
                        Muszę przede wszystkim zmienić krok... na A_skowy...
                        Teraz ktoś mnie woła na kawowanie.
                        • kabe.abe Re: Ja też 03.02.08, 10:44
                          Ktotocoto, jak będziesz na targach ślubnych, to przy okazji zobacz
                          jaka jest teraz moda męska i co jest modne dla teściowych?
                          :)))
                          To tak na wszelki wypadek, bo u mnie jak na razie się nie zanosi,
                          nad czym też ubolewam:(
                          • kabe.abe Bociany 03.02.08, 11:13
                            Wiadomość dla Mandy i nie tylko:

                            Bociany są już w moim ulubionym gnieździe, chyba od 30.01.
                            ale jest to jakaś inna para, tzn. z całą pewnośćia bocian
                            jest 'nowy' a bocianowa chyba ta sama. To się wkrótce wyjaśni,
                            czy tylko zmiana partnera, czy może zupełnie inna para.
                            A do nas kiedy przylecą boćki? Może w tym roku wcześniej?
                            www.pfalzstorch.de/bilder/live1.html
                            • hanula1950 Re: Bociany 03.02.08, 11:26
                              Mandy, sto lat. Przez te remonty dni mi sie poprzestawiały. Gdyby
                              nie E. o imieninach własnej chrzestnej bym zapomniała.Buziaki
                              olbrzymnie Ci posyłam.
                              Słoneczko cudnie świeci, na spacerek się wybieram. Samotny, niestety.
                              • a_ska1 Re: Bociany 03.02.08, 14:54
                                natychmiast zajrzałam do gniazda, ale pusto tam..
                                natomiast z podpisu wynika chyba,
                                że już 26 stycznia bociek tam się pojawił :)

                                Wstałam dzisiaj po południu, bo balowaliśmy długo!
                                Trzy fajne płyty z super balladami dostałam w prezencie :)
                                Już doprowadziłam chatę do stanu używalności,
                                zaraz na spacerek nad morze się wybieramy.`Strasznie wieje!
                                A potem - poprawiny = kawa/herbata + ciasto.

                                Milusiego dnia :)
                                • hanula1950 Re: Bociany 03.02.08, 17:57
                                  KABE- cieszę się, że jesteś, że odezwałaś się. Mam nadzieję, że
                                  wszystko jest w porządku.
                                  hanula1950.bolx.pl
                                  haneczka1950.blox.pl
                                  Zapraszam, bo warto. Świetne zdjęcia są!
                                  • dorota-zam Re: Bociany 03.02.08, 18:55
                                    O jak miło, że się dziś coś u nas dzieje, bo jakoś pusto ostatnio było! Słoneczko pięknie i wiosennnie dziś świeciło, a ja na działce byłam, tak na chwilę, bo miałam do wywiezienia rzeczy choinkowe :-( a do przywiezienia remontowe, bo za remont, tym razem nie u siebie, tylko u znajomej (za pieniądzea nie z sympatii) się zabieram! Tak więc pewnie będę trochę zajęta, przez co najmniej dwa najbliższe tygodnie :-((( Miłego i słonecznego tygodnia wszystkim życzę!
                                    • hanula1950 Re: Bociany 03.02.08, 19:49
                                      Wszyscy chyba balują...Cisza na forum. A ja siedzę w dpmciu samotnie
                                      cały dzień...
                                      A u mnie w blogu są kutasiki, które A_ska mi przysłała.
                                      hanula1950.blox.pl
                                      haneczka1950,blox.pl
                                      • ktotocoto Odwołanki: 03.02.08, 23:45
                                        Jak to dobrze, że tortu nie piekłam i cielęciny ( w sosie
                                        borowikowym ) nie robiłam. Gruszek też nie.
                                        Zrobiłam tylko surówki dwie ( lubię - to się nie zmarnują ).
                                        ---
                                        Pan, ten samochodowy ( a nie PKP czy PKS ):
                                        wizytę odwołał.
                                        Taka to ja jestem atrakcyjna!
                                        --
                                        PApatki
                                        • ktotocoto Targi ślubne: 04.02.08, 00:00
                                          Kabe:
                                          na targach było dużo szkaradziejstwa.
                                          Ale były też i ładności.
                                          Za największą ładność uznałam:
                                          wiązanki i stroiki kwiatowe ( z kwiatów żywych ).
                                          --
                                          Z sukienek ( a multum ich było ) = tylko jedna mi się podobała.
                                          Kosztowała 5.200zł ( tak = pięć tysięcy dwieście złotych ).
                                          --
                                          Moda męska jakaś dziwnawa:
                                          - fraki zbyt błyszczące ( taka tkanina ), podobnie smokingi,
                                          - jeśli garnitury = to często z dodatkiem dziwno/sztuczności
                                          Jak krawaty = to zbyt krzykliwe.
                                          --
                                          Podobały mi się samochody ( i ich dekoracja ).
                                          Ładne były zaproszenia, wizytówki ( przytależowe ) i bielizna damska
                                          ( ta na pupę, na biust i podwiązki ).
                                          --
                                          Fryzjerki ( zwały się stylistkami ) = jakieś cudaczności na głowach
                                          robiły.
                                          Inne stylistki ( od makijażu ) malowały oczy na granat lub nawet
                                          czerń.
                                          --
                                          Piękne były stoiska kilku restauracji.
                                          Jedna z restauracji:
                                          tak się dobrze prezentowała = że jej ofertę zabrałam ! ( to jedyna
                                          oferta, którą do domu przyniosłam ).
                                          --
                                          Wniosek ogólny:
                                          pierwszy raz byłam na takich targach.
                                          Ale:
                                          takie targi są corocznie.
                                          Obiecałam sobie = będę, corocznie, chodziła.
                                          --
                                          PApatki
                                          • ktotocoto Re: Targi ślubne: 04.02.08, 00:31
                                            Kabe;
                                            Jeszcze mi się przypomniało, że:
                                            wódki weselne mi się podobały ( bardzo ładne butelki, takie szkło
                                            szronione).
                                            Widywałam różne wódki weselne ( ale zawsze szmirowate ).
                                            Te , które dzisiaj widziałam = ładno/fajne.
                                            www.polanin.com.pl/products.php?category_path=24----
                                            P.S.
                                            Firmę, którą ( niechcący ) reklamuję:
                                            proszę o kontakt na mą @ gazetową, w celu:
                                            ustalenia honorarium i sposobu przekazania honorarium na moje konto.
                                            Wersja:
                                            honorarium w formie produktów ( weselnych ) firmy, którą wyżej
                                            zareklamowałam = też mi odpowiada.
                                            A nawet:
                                            wolę wersję ślubno/butelkową a nie złotowo/przelewowo/kontową.
                                            --
                                            PApatki
                                            • a_ska1 poniedziałek.. 04.02.08, 09:11
                                              nie wiem czemu nie zaplanowałam sobie na dzisiaj
                                              (i następne dwa tygodnie) urlopu?..

                                              Milusiego dnia :)
                                              • mandy4 Re: poniedziałek.. 04.02.08, 14:56
                                                Dorotko jestem pod wrażeniem. Dzisiaj dotarła do mnie kartka
                                                własnoęcznie przez Ciebie zrobiona. Cudowna. Skąd miałaś takie
                                                roślinki? Jesteś wszechstronnioe uzdolniona. Bardzo dziękuję.
                                                • mandy4 służba zdrowia 04.02.08, 15:02
                                                  Tydzień zaczęłam od chodzenia po lekarzach. Dwie godziny spędziłam w
                                                  kolejce do lekarza rodzinnego. Zabadał, osłuchał i poradził mi bym
                                                  jednak poszła do pulmunologa Dwa tygodnie leczenia nic nie dało.
                                                  Poszłam do pulmonologa, ale do niego oczywiście się nie dostałam, bo
                                                  nie jest mnie w stanie wcześniej przyjąć poza wyznaczoną na 11 marca
                                                  wizytą. Muszę pójść prywatnie. Diabli mnie biorą - na co potrącają
                                                  składki zdrowotne skoro prywatnie muszę się leczyć? Idę - przyjmuje
                                                  do 18-tej.
                                                  Miłego popołudnia.
                                                  • szczesliwatrzynastka Re: służba zdrowia 04.02.08, 19:31
                                                    Oj ta nasza sluzba zdrowia :(
                                                    Niby wszystko dla ludzi, a tak trudno się leczyć.
                                                    Dbaj o siebie Mandy
                                                  • szczesliwatrzynastka Mandy! 04.02.08, 19:34
                                                    Po powrocie od lekarza zajrzyj na pocztę.
                                                    Poleciała małpka do Ciebie



                                                  • mandy4 Re: Mandy! 04.02.08, 20:05
                                                    Trzynastko bardzo dziękuję. Piękne, Te ostatnie kiedy odkryłaś?
                                                    Podeślij koniecznie Kabe.
                                                    Kabe dziękuję za link na bociany. Trochę optymizmu w moja duszę
                                                    wniosły.
                                                  • mandy4 Re: Mandy! 04.02.08, 20:13
                                                    Trzynastko k9iedy odkryłaś to wiem, bo data jest.
                                                    Ale ciekawi mnie jak na nie trafiłaś i gdzie je można spotkać?
                                                    Odwieddzę je przy najbliższej okazji.
                                                  • szczesliwatrzynastka Re: Mandy! 04.02.08, 21:34
                                                    Mandy,
                                                    Trafiłam na nie przez przypadek, z pomocą Parmesana.
                                                    Niestety nie wszystkie zdążyłam odwiedzić przed wyjazdem,
                                                    bardzo żałuję :( ale czasu mi zabrakło.
                                                    Adresy, pod którymi możesz je spotkać podam Ci na mailu.
                                                    Ze strony Gazety dowiedziałam się, że jest ich coraz więcej i że ojcowie miasta
                                                    nie panują już nad ich przybywaniem do W.
                                                    Jeszcze trochę, a będzie je można spotkać na każdym kroku :)
                                                  • elissa2 Re: służba zdrowia 04.02.08, 19:40
                                                    A w Gdańsku ... :(
                                                    W sobotę odetchnęliśmy z ulgą bo szef AM wrócił z Warszawy i
                                                    wydawało się, że dogadał się w ministerstwie ...
                                                    A dzisiaj ... od rana, od nowa problemy albo i gorzej.
                                                    Bardzo ciężko chorzy ludzie (nie tylko miejscowi) musieli odejść z
                                                    kwitkiem. Moja mama jest w trakcie bardzo ważnych badań. Na 14-tego
                                                    jest zapisana na scaner. Czekamy jak na szpilkach. A tu znowu
                                                    wszystko stoi pod znakiem zapytania.

                                                    To nie celnicy powinni zablokować granice a ciężko chorzy ludzie dla
                                                    których każdy dzień jest na wagę życia!
                                                  • mandy4 Re: służba zdrowia 04.02.08, 20:02
                                                    Wróciłam. Ze skierowaniem do szpitala za m-c.
                                                    Ale przedtem mam się telefonicznie upewnić, czy będzie wolne łóżko.
                                                    Zdołowana jestem. Tym bardziej, że wracając odwiedziłam kogoś bardzo
                                                    chorego, któremu w tej chwili nie pozostało nic innego jak czekanie
                                                    na ...... . Zawdzięcza to lekarzom, bo przez 2 lata leczyli stan
                                                    zapalny, który stanem zapalnym jednak nie był.
                                                  • kabe.abe Re: służba zdrowia 04.02.08, 23:49
                                                    Mandy, z przerażeniem przeczytałam to,co napisałaś o skierowaniu do szpitala. W
                                                    ogóle z przerażeniem obserwuję to, co sie u nas dzieje ze służbą zdrowia i
                                                    czasem się zastanawiam dlaczego urzędnicy nie są pociągani do odpowiedzialności
                                                    za swą pracę, bo za tak przygotowaną, zatwierdzoną i podpisaną reformę 'ktosie'
                                                    powinny odpowiedzieć, ale te 'ktosie' mają bardzo dobrą opiekę i może gdybyś
                                                    była matką, żoną albo kochanką jakiegoś 'ktosia' to na pewno nie czekałabyś
                                                    miesiącami i nie miałabyś problemów z dostaniem się do lekarza czy na diagnozę.
                                                    Zaraz wyślę do Ciebie @.

                                                    Dobrej nocy i nie chorujcie.
                                                  • a_ska1 Re: 05.02.08, 09:03
                                                    zaczynamy nowy dzień -
                                                    zdrowia, słoneczka, ciepełka i wszelkich puchatości Wam życzę :)

                                                    milusiego :)
                                                  • ktotocoto Re: 05.02.08, 11:31
                                                    Jak A_ska kazała = tak zrobiłam.
                                                    Zaczełam nowy dzień ( zdrowo, słonecznie i puchato ).
                                                    A tu:
                                                    dźwig podjechał ( i stanął między moją wierzbą a moimi dębami
                                                    ( jeden dąb jest 10 letni a drugi maluchowaty, więc słabowaty = 2
                                                    letni ).
                                                    Ten dźwig i to, co za nim przyjedzie = zagraża przyrodzie!
                                                    A ja:
                                                    przyrodę kocho-pielęgnuję ( najbardziej tą, którą własnodłoniowo
                                                    sadziłam ).
                                                    No i:
                                                    zagraża mojemu spokojowi ( mocno!).
                                                    Oj!
                                                    Już czuję, że me stany mózgowe są ( znowu ) w niebezpieczeństwi.
                                                    --
                                                    PApatki
                                                  • ktotocoto Re: 05.02.08, 11:32
                                                    Już wiem, jak będzie dalej:
                                                    przez cały okres aktywności dźwigowej = będziecie czytali co się
                                                    dzieje wokół mojej wierzby ( i dębów ).
                                                    Dzieje się źle!!!!!!!!!!!!!!!
                                                    --
                                                    PApatki
                                                  • ktotocoto Re: 05.02.08, 11:48
                                                    Chyba jest tak:
                                                    przy mojej wierzbie ułożą rurociąg ( rury wielgachna, o fi
                                                    olbrzymiastym ).
                                                    Istnieje możliwość, że:
                                                    to będzie rurociąg wschód-zachód (gabaryty rur na to wskazują ).
                                                    ----
                                                    Czy to możliwe, że przy mojej wierzbie ( i dębach ) będzie
                                                    przebiegał rurociąg ( gaz?, ropa?) wschód-zachód?
                                                    ---
                                                    Czy to możliwe, by życie było tak złośliwe?
                                                    ---
                                                    Najpiękniejsze, co mam = to moja wierzba ( i moje dęby ).
                                                    Czasem to mi się myśli, że nic nie mam = tylko tą wierzbę i dęby!
                                                    Czy:
                                                    nawet tą namiastkę ( bardzo ważną ) mam stracić?
                                                    --
                                                    PApatki
                                                  • ktotocoto Re: 05.02.08, 11:51
                                                    Czy ktoś może mi wkleić link = z trasą przebiegu rurociągu wschód-
                                                    zachód?
                                                    Bo ja nie wiem:
                                                    czy moje drzewa będą degradowane w wyniku umów o wadze wielgachnej
                                                    czy w wyniku decyzji głupola lokalnego.
                                                    --
                                                    PApatki
                                                  • ktotocoto Re: 05.02.08, 11:54
                                                    I ja nie wiem:
                                                    czy już mam się, do wierzby, protestacyjnie , przywiązywać ( czy za
                                                    tydzień ).
                                                    ------------
                                                    Jeśli ktoś się dziwi mej panice = to ja mu się nie dziwię.
                                                    Bo:
                                                    jak ktoś nie widział mojej wierzby = to nie może wiedzieć ( i czuć )
                                                    o co chodzi i jakie zagrożenie.
                                                    --
                                                    PApatki
                                                  • ktotocoto Re: 05.02.08, 12:03
                                                    O matko święta!
                                                    Co Ci ludzie wyczyniają!
                                                    Jak dźwig wielgachny, wielgachne rury - na trawniku - układał:
                                                    to ja, na balkonie, czuwałam.
                                                    Czuwanie było krzyczące ( krzyczałam, do dźwigowego - uwaga, tam
                                                    rośnie dąb!).
                                                    Dżwigowy krzyczenia nie słyszał ( bo dźwig miał fajny, mocno
                                                    hałasujący ).
                                                    Ale mnie widział.
                                                    Z widzenia ( twarzy mojej i mych wymachów ) zrozumiał:
                                                    nie tykaj, głupcze, dębu mego.
                                                    Nie tknął ( nietknięcie jest dzisiejsze ).
                                                    Ale jak będzie jutro?
                                                    ----
                                                    Chyba będę musiała:
                                                    wszelkie zwykłości ( np. gotowanie zupy pomidorowej ) i pilności
                                                    ( zapłacenie czynszy za mieszkanie ) odłożyć.
                                                    Bo:
                                                    będę musiała stać na balkonie.
                                                    Takie stanie ( obserwująco-ingerujące ):
                                                    daje szansę na uratowanie wierzby.
                                                    Daję szansę - a nie gwarancję!.
                                                    Oj!
                                                    --
                                                    PApatki
                                                  • ktotocoto Re: 05.02.08, 12:09
                                                    Uprzejmie informuję:
                                                    moje dotychczasowe, sporadyczne, balkonowanie = nasilam.
                                                    Swoje życie mieszkaniowe = zamieniam ( decyzją swą ) na życie
                                                    balkonowe.
                                                    To oznacza:
                                                    będę więcej papierosów wypalać ( wbrew modzie i wbrew rozsądkowi ).
                                                    ---
                                                    Tak to polityka i gospodarka:
                                                    wpływa na rujnowanie życia jednostki ( np. ktotocoto ).
                                                  • ktotocoto Zupa pmidorowa: 05.02.08, 12:21
                                                    Chyba, nawet, zupy pomidorowej ( naszybszej i najłatwiejszej na
                                                    świecie ) nie ugotuję.
                                                    Bo:
                                                    dramatyzm sytuacji ( pod mym balkonem ) wzrasta = to ja muszę
                                                    wybierać.
                                                    Czy:
                                                    -żołądek ( zupa pomidorawa )
                                                    -czy resztki normalności mej?
                                                    ----
                                                    Wybieram resztki mej normalności psychicznej:
                                                    idę na notoryczne balkonowanie.
                                                    --
                                                    PApatki
                                                  • mandy4 Re: Zupa pmidorowa: 05.02.08, 14:49
                                                    KTCT - na Twoim miejscu na znak protestu przywiązałabym się do dębu
                                                    albo przynajmniej stanęła przy nim. Mam nadzieję, że jednak obejdzie
                                                    się bez takich metod i drzewku się nic nie stanie. Trzymam kciuki.

                                                    Kabe - bardzo dziękuję za @. Już tak dwukrotnie zrobiłam. Kończyło
                                                    się na zastrzyku i odesłaniu do domu. Wieczorem napiszę @.

                                                    Dzisiaj po powrocie z apteki zaczęłam się zastanawiać:
                                                    - czy lepiej żyć krótko i spełniać swoje marzenia,
                                                    - czy żyć dłużej zażywając leki, liczyć każdą złotówkę i skreślić
                                                    marzenie o N.
                                                    Wybór nie jest taki prosty. Ale jeżeli przez najbliższe tygodnie
                                                    sytuacja się nie zmieni, to chyba wybiorę wariant I.

                                                    Miłego dnia.
                                                  • kabe.abe Na ratunek drzewom 05.02.08, 16:21
                                                    Ktotocoto, wspieram Cię w Twej walce o uratowanie drzew.
                                                    Może spróbuj zdobyć od kogoś taką biało-czerwona taśmę, jakiej używają robotnicy
                                                    przy pracach ziemno-budowlanych i obwiąż wierzbę.
                                                    Przecież oni się nie kapną kto tę taśmę zawiązał, może pomyślą, że ktoś z
                                                    Wydziału Ochrony Środowiska?
                                                    A małe drzewa=dęby, jeśli nie uda się ich potraktować tak samo, to może
                                                    przynajmniej na czas jakiś przesadź je w inne miejsce,
                                                    w którym im nic nie zagraża?
                                                    Trzymam kciuki!
                                                  • hanula1950 Re: Na ratunek drzewom 05.02.08, 17:15
                                                    Wtorek, 5 lutego 2008

                                                    Palacze i otyli tańsi niż szczupli zdrowi
                                                    PAP - dodane 1 godzinę i 31 minut temu

                                                    Profilaktyka otyłości i palenia tytoniu może w rezultacie oszczędzić
                                                    ludzkie życie, ale nie przynosi oszczędności pieniędzy - wynika z
                                                    holenderskich badań. Jak pisze "International Herald Tribune",
                                                    rezultaty badań zaprzeczają powszechnemu przekonaniu, że
                                                    zapobieganie otyłości pozwoliłoby rządom na zaoszczędzenie milionów
                                                    dolarów.


                                                    W artykule opublikowanym w internetowej bibliotece
                                                    periodyku "Science Medicine" holenderscy naukowcy twierdzą, że
                                                    koszty ponoszone przez system opieki zdrowotnej na dorosłych
                                                    szczupłych i zdrowych są wyższe niż na otyłych lub palaczy.




                                                    REKLAMA Czytaj dalej





                                                    Pieter van Baal, ekonomista z Krajowego Instytutu Zdrowia
                                                    Publicznego i Środowiska w Holandii, który kierował badaniami, nie
                                                    jest zaskoczony. Jeśli ktoś żyje dłużej, wówczas więcej kosztuje dla
                                                    systemu opieki zdrowotnej - mówi.

                                                    Van Baal z zespołem stworzyli model pozwalający na porównanie
                                                    kosztów opieki zdrowotnej dla trzech grup, z których każda liczyła
                                                    po tysiąc osób: grupy przestrzegającej zasad zdrowego życia
                                                    (szczupłej i niepalącej), dla ludzi otyłych i osobno dla palaczy.
                                                    Model oparto na danych dotyczących "kosztów choroby" i
                                                    rozpowszechnienia chorób w Holandii z 2003 roku.

                                                    Na otyłych w wieku od 20 do 56 lat wydatki były największe, ale
                                                    ponieważ i otyli i palacze umierają wcześniej niż ludzie zdrowi, na
                                                    dłuższą metę stanowią mniejszy wydatek dla opieki zdrowotnej.

                                                    Ludzie zdrowi średnio żyli 84 lata, palacze około 77 lat, a otyli -
                                                    około 80. U palaczy i otyłych częściej występowały choroby serca niż
                                                    w grupie stosującej zasady zdrowego życia.

                                                    W tych trzech grupach zachorowalność na raka, z wyjątkiem raka płuc,
                                                    była identyczna. U otyłych częściej występowała cukrzyca, a u
                                                    zdrowych - udary.

                                                    W sumie grupa szczupłych i zdrowych poczynając od ukończenia 20.
                                                    roku życia kosztowała najwięcej - około 417 tysięcy dolarów. Koszt
                                                    opieki zdrowotnej dla otyłych wyniósł 371 tys. dolarów, a dla
                                                    palaczy - 326 tys. dolarów.

                                                    Van Baal nazwał artykuł "buchalteryjnym ćwiczeniem". Powiedział, że
                                                    rządy powinny uznać, iż udane programy zapobiegania paleniu i
                                                    otyłości oznaczają, że ludzie będą mieli większe szanse, by umrzeć
                                                    na coś bardziej kosztownego w późniejszych latach życia.

                                                    Rak płuc jest chorobą tanią do leczenia, ponieważ ludzie nie żyją z
                                                    nim długo - zauważył. - Ale jeśli zestarzeją się na tyle, żeby
                                                    zachorować na Alzheimera, mogą żyć dłużej i kosztować więcej.

                                                    Badanie nie uwzględniło innych potencjalnych kosztów otyłości i
                                                    palenia tytoniu, takich jak utrata produktywności lub koszty
                                                    społeczne.

                                                    Nie zalecamy, by rządy zaprzestały prób zapobiegania otyłości -
                                                    powiedział Van Baal. - Ale powinny robić to z właściwych przyczyn.
                                                    (aka)


                                                  • mandy4 Re: Na ratunek drzewom 05.02.08, 17:40
                                                    Hanula jesteś okrutna. Nie dołuj mnie.
                                                  • kabe.abe Re: Na ratunek .... 05.02.08, 18:24
                                                    Mandy, jesteś szczupła, aktywna fizycznie, nie palisz, więc SPOKO !

                                                    A w artykule zacytowanym przez Hanulę po raz en-ty wychodzi bezduszna kalkulacja
                                                    ekonomistów. Łatwo im powiedzieć, że najtaniej umiera się na raka płuca. Tak
                                                    tylko holenderski ekonomista może podejść do sprawy, bo polski by się chyba nie
                                                    odważył, a lekarz o takiej śmierci powie zupełnie coś innego. To jest chyba
                                                    jedno z najbardziej trudnych odejść dla pacjenta, może nie bolesnych ale
                                                    trudnych z innego powodu...
                                                  • kabe.abe Re: Na ratunek .... 05.02.08, 18:35
                                                    Ciekawe co u Ktotocoto, jak na polu walki o ochronę drzew?

                                                    Ten tydzień mam dla siebie.
                                                    Wczoraj byłam u fryzjera - innego niż zwykle, bo moja pani A. złamała rękę,
                                                    więc poszam do jakiegoś salonu u nas na osiedlu,
                                                    ale w sumie tak sobie jestem zadowolona.
                                                    Mam teraz trochę inną fryzurę, ale M. się podoba.
                                                    Dziś natomiast chciałam sobie kupić nową torebkę,
                                                    ale o zgrozo, jakieś takie same duże modele są w większości. Czy teraz są modne
                                                    aż tak duże torby i taką mam sobie kupić?
                                                    No i nie wiem jeszcze jaki chcę kolor.
                                                    Ubiegłorocznej w kolorze ecru'e prawie wcale nie nosiłam,
                                                    jakaś niewygodna jest:)
                                                  • mandy4 Re: Na ratunek .... 05.02.08, 19:44
                                                    Kabe napisałaś:
                                                    Łatwo im powiedzieć, że najtaniej umiera się na raka płuca. Tak
                                                    tylko holenderski ekonomista może podejść do sprawy, bo polski by
                                                    się chyba nie odważył, a lekarz o takiej śmierci powie zupełnie coś
                                                    innego. To jest chyba jedno z najbardziej trudnych odejść dla
                                                    pacjenta, może nie bolesnych ale trudnych z innego powodu...

                                                    Właśnie ten fragment dot. raka płuc tak mnie zdołował.
                                                    Osoba, u której wczoraj byłam, jest chora na raka płuc.
                                                    Zaprzestano już leczenia. Podejście niektórych naszych lekarzy do
                                                    tej choroby jest szokujące dla pacjenta. A wiem to właśnie od niej.
                                                    O reszcie nie piszę. Po wczorajszej wizycie nie mogę dojść do
                                                    siebie.
                                                  • parmesan Re: Na ratunek drzewom 05.02.08, 18:56
                                                    ...Kabe, uprzedzilas mnie. Ten pomysl z tasma jest najlepszy.
                                                    Tez to samo chciałem napisać. Tu tak się zwykle robi i to wszyscy szanują.
                                                  • dorota-zam Dzisiaj 5.02 05.02.08, 19:37
                                                    a więc nasze Słoneczko obchodzi imieniny! Co prawda rzadko do nas zagląda
                                                    ostatnio, ale z tego co na gg widzę jest usprawiedliwiona - sesja!A więc
                                                    najlepsze życzenia imieninowe, a przede wszystkim zaliczenia bez problemów
                                                    wszystkiego co jest do zaliczenia!
                                                  • dorota-zam Wtorek 05.02.08, 19:46
                                                    już się kończy, pogoda dziś chyba znów byla wiosenna (niewiele słońca widuję,
                                                    bo pracowite dni w podwórku - studni ostatnio spędzam), ale w niedzielę na
                                                    dzialce bylam i póki co nic zielonego z ziemi nosa nie wystawia! Jak już tu
                                                    wpadłam, to się pochwalę efektami mojej ostatniej dłubaniny :
                                                    fotoforum.gazeta.pl/72,2,916,75205348.html , teraz niewiele czasu mam,
                                                    ale za jakieś wielkanocne robótki pora się brać!
                                                  • mandy4 Re: Dzisiaj 5.02 05.02.08, 19:47
                                                    Słoneczko życzę wszystkiego najlepszego
                                                    i zdania pomyślnie wszystkich egzaminów.
                                                  • rawskiesloneczko Re: Dzisiaj 5.02 17.02.08, 18:16
                                                    Witam:)
                                                    Dziękuję wszystkim za życzenia urodzinowe imieninowe:)
                                                    Tak ostatnio miałam bardzo napięty okres, ale wszystko zaliczyłam w pierwszym
                                                    terminie:)
                                                    Niestety od jutra zaczynam kolejny semestr:(
                                                    Dodatkowo zaczynam dodatkowe studia, więc będzie mało czasu, ale postaram się
                                                    tutaj częściej zaglądać, bo mam straszne zaległości.
                                                    Pozdrawiam wszystkich serdecznie:)
    • elissa2 :( 05.02.08, 22:02
      "To tylko holenderski potrafi"

      Myślę, że nie tylko. Również duński, szwedzki może, szwajcarski ...
      czyli wszędzie tam, gdzie sprawą najwyższej wagi jest profilaktyka.
      Bo zapobieganie jest tańsze niż leczenie.
      A dlaczego dyskusja co tańsze a co nie? Bo te koszty ponosi podatnik
      oraz wszyscy płacący składki w kasie chorych.
      Jeśli tam, gdzie można koszty obniżyć (zniechęcając ludzi np. do
      palenia metodą wstrząsową - bo o to tu chodzi) robi się wszystko aby
      je obniżyć po to żeby były środki (bo pula nie jest z gumy) na inne
      drogie metody leczenia.
      A skoro prośby i zakazy oraz rzucające się w oczy plakaty, różnego
      rodzaju reklamy finansowane przez ministerstwo zdrowia, napisy na
      każdej paczce papierosów nie przynoszą efektów to podpierając się
      chłodną analizą ekonomiczną usiłuje się dotrzeć do palaczy w ten
      sposób. "A chcesz to pal. To Twoje zdrowie - Twoja decyzja. Szybciej
      umrzesz i płatnicy ZUS nie będą Ci finansować Twojej renty czy
      emerytury."
      Od kilku lat trwa kampania edukacyjna w tym stylu właśnie, dotycząca
      nie tylko palenia.
      • kabe.abe Re: :( 05.02.08, 22:30
        Elissko, zgodzę się, profilaktyka niejednokronie ratuje
        albo wydłuża nam życie, ale ekonomiści widzą to inaczej.
        Jeszcze raz zacytuję fragment tego, co zamieściła Hanula:

        "Profilaktyka otyłości i palenia tytoniu może w rezultacie oszczędzić
        ludzkie życie, ale nie przynosi oszczędności pieniędzy - wynika z
        holenderskich badań. Jak pisze "International Herald Tribune",
        rezultaty badań zaprzeczają powszechnemu przekonaniu, że
        zapobieganie otyłości pozwoliłoby rządom na zaoszczędzenie milionów
        dolarów. "
        • kabe.abe Grunt to zdrowie 05.02.08, 22:36
          Nie spierajmy sie jednak, bo nie ma sensu.
          Dbajmy o zdrowie, na ile możemy.
          Sen ponoć jest dobry na wszystko,
          więc idę zaraz zadbać o swoje zdrowie.

          Jutro rano chętnie przeczytam, co udało się uratować KTCT.
          I chyba nie powinna się martwić, bo to na pewno nie rurociąg naftowy, ale szkód
          w przyrodzie może narobić.

          Dobranoc
          • ktotocoto Aktualności: 06.02.08, 00:10
            Około godz. 20:00 przyszli sąsiedzi z piętra I,II i III.
            Z piętra czwartego nie przyszli ( bo takowego piętra nie ma ).
            Przyjście sąsiadów było w celach = narado/drzewnych.
            I:
            to była inicjatywa sąsiadów ( a nie moja ).
            ----
            Inicjatywa narado/drzewna:
            zakończyła się obchodami śledzikowymi ( bo ten, z piętra II,
            przypomniał sobie ( oraz nam ) = że dzisiaj śledzik.
            --
            PApatki
            • ktotocoto Re: Aktualności: 06.02.08, 00:13
              Jak się śledzik zakończył, to:
              weszłam do Was i przeczytałam info o taśmie.
              Douczona:
              weszłam na II piętro ( do inicjatora śledzikowego ) i mu
              powiedziałam = musimy iść.
              Nie pytał i nie protestował = to poszliśmy.
              --
              PApatki
              • a_ska1 Re: 06.02.08, 09:10
                KTCT
                dobrze, że o śledziku wspomniałaś, bo
                ja właśnie w trakcie przygotowania śniadania Twojego posta czytałam,
                co poskutkowało natychmiastową zmianą planów śniadaniowych!
                Zamiast mięska - z braku śledzika - będzie makrela w sosie pomidorowym.
                Trzymam kciuki za powodzenie akcji wierzbowo-dębowej!
                Milusiego :)
            • ktotocoto Re: Aktualności: 06.02.08, 00:22
              Jak poszliśmy ( on i ja ) i doszliśmy, to:
              taśmę (rury okalającą) przełożyliśmy o kawałak.
              I teraz:
              taśma okala drzewa ( 3 sztuki = wierzba i dwa dęby ).
              Musieliśmy tak zrobić, bo:
              - należy protestować ( przełożenie taśmy jest protestem!),
              - nie mieliśmy swojej taśmy ( tośmy tamtą pożyczyli ).
              - no i uznaliśmy, że coś trzeba robić ( a nic mądrzejszego nam się
              nie wymyśliło ).
              ----
              Mam nadzieję, że przełożenie taśmy ( tylko o kawałek ) nie jest
              kradzieżą!?
              ---
              Uspokojenie:
              Przełożenie taśmy = rurom nie zaszkodzi.
              Rury są wielgachne i grubaśne.
              Każda z nich leży na ziemi ( a nie piętrowo ).
              Więc:
              nikt ich ( bezdźwigowo ) nie ukradnie i na nikogo się nie zwalą.
              --
              PApatki
              • ktotocoto Państwowe oszczędności: 06.02.08, 00:30
                Ja już jestem tak przyzwyczajona, że Państwo moje na mnie oszczędza:
                że dalsze oszczędności Państwa mego ( i mój wkład w ochronę budżetu
                Państwa mego ) = jest , dla mnie, normalką.
                ---
                Każdy człowiek powinien robić coś pożytecznego ( dla Państwa swego ).
                Ja palę.
                I paląc zastanawiam się:
                czy dostanę pośmiertny dyplom ( od Państwa swego ) za to = że
                szybciej umarłam ( = odciążenie ZUS i Narodowego Funduszu Zdrowia )?
                --
                PApatki
                • ktotocoto Re: Państwowe oszczędności: 06.02.08, 00:45
                  Jutro ( czyli dziś - ale dopiero po świcie ):
                  będę kontynuowała pilnowanie drzew.
                  W ramach pilnowania drzew:
                  muszę pilnować nie drzewa a panów ( dźwigowych, kopaczowych,
                  odrurowych i jeszcze kilku innych ).
                  ---
                  Radyjko zostawiam , światełko też.
                  ---
                  Tanecznym krokiem ( wypiłam dwie, śledzikowe, lampki wina ) = idę w
                  kierunku łazienki.
                  ---
                  Dobranoc

                  --
                  PApatki
                  • a_ska1 6 lutego 06.02.08, 09:04
                    czyli dzisiaj znowu świętujemy :)
                    imieniny Doroty :)
                    Naszej Dorotce:
                    zdrowia, szczęścia, radości, kasy na realizację marzeń!
                    100 lat :)***

                    milusiego dnia :)
                    • kabe.abe Re: 6 lutego 06.02.08, 10:14
                      Zapomniałam o śledziku, choc śledziolubna jestem :)
                      Myślę, że wiele osób zapomniałao, bo w tym roku jakoś wszystko wyjątkowo
                      wcześnie, nawet zima chyba się skończy wcześniej.

                      A Dorocie z okazji Imienim wszystkiego dobrego życzę.
                      Wczoraj obejrzałam Twoje szaliczki, podobją mi się.
                      • kabe.abe Re: 6 lutego 06.02.08, 10:24
                        KTCT, a może te drzewa osłonić dookoła pnia falistą tekturą lub małymi cenkimi
                        deseczkami i obwiązać taśmą biało-czerwoną?
                        Tak też się robi na budowach, aby chronić drzewa przed uszkodzeniem.

                        A rurom ta taśma jest potrzebna nie w celach przedkradzieżowych, tylko, aby
                        ostrzec kogoś, aby mu zabronić, gdyby chciał po nich pochodzić lub wewnątrz nich
                        popełzać, np. dziecko jakieś, bo ludziska mają różne pomysły. To taka forma
                        asekuracji.
                        • ktotocoto Re: 6 lutego 06.02.08, 10:39
                          A_ska;
                          dobrze, że plany śniadaniowe zmieniłaś ( z mięsnych na rybne ), bo:
                          wyczytałam ( przed chwilą ), że w Środę Popielcową nie ma dyspensy.
                          ---
                          Natomiast:
                          nie znalazłam info napojowego = czy piwo wolno czy nie?
                          ---

                          " ...W Środę Popielcową obowiązuje post ścisły - od 14 roku życia
                          nie spożywa się pokarmów mięsnych, od 18 roku życia do 60 -
                          ogranicza się ilość posiłków do trzech: jednego sytego oraz dwóch
                          skromnych. W dzień ten nie obowiązuje dyspensa..."

                          --
                          PApatki
                          • ktotocoto Dorotka 06.02.08, 11:15
                            Dorotko:
                            chciałam, Tobie, na imieniny = zrobić taką prezentację

                            pl.youtube.com/watch?v=6Df1O3diPao&feature=related
                            Ale nie zrobiłam ( bo nie potrafię ).
                            Z powodu niepotrafości ( mej ) = posyłam Ci to, co bym zrobiła
                            ( gdybym umiała ).
                            ---
                            W tym, co posyłam:
                            zmień, proszę imię ( z Marysia na Dorota ).
                            I:
                            wtedy już będzie dobrze = bo życzenia są takie, jakie Ci składam.

                            --
                            PApatki
                            • ktotocoto Śniadanie Panów odrurowych 06.02.08, 11:37
                              Panowie, ci odrurowi = mieli śniadanie ( jedli bułki - ale nie wiem
                              czy z rybą czy z mięsem ).

                              Pomyślałam, że:
                              Panowie nie powinni tylko pracą żyć ( i bułkami ).
                              Powinni też = mieć prelekcje i pokazy.
                              ---
                              Poszłam do Panów, grzecznie się przedstawiłam i im prelekcję
                              ( drzewną ) zrobiłam.
                              Zrobiłam też pokaz.
                              Pokazałam im okna = z których są pilnowani ( moje i sąsiada z
                              piętra II).
                              I im wytłumaczyłam:
                              ja i sąsiad z piętra II = pilnujemy Panów.
                              A Panowie mają pilnować drzew.
                              ---
                              Każdy ( porządny ) pokaz = powinna kończyć degustacja, więc:
                              termos ( 2 litrowy ) Panom wręczyłam.
                              Kubki jednorazowe dołączyłam.
                              I poprosiłam:
                              po wypiciu kawy = termos zwrócić.
                              --
                              Panowie byli ciut zdziwieni ( ale tylko ciut - a nie mocno!)
                              Nie powiedzieli co ich zdziwiło ( czy prelekcja czy pokaz czy
                              degustacja ).
                              --
                              PApatki
                            • alsma Re: Dorotka 06.02.08, 11:41
                              Cóż ja po tak pięknej prezentacji KTCT mogę jeszcze dodać--nic!!!
                              Może tylko skromne--wszystkiego najlepszego!!!
                              Pozdrawiam wszystkich!!!
                              • ktotocoto Re: Dorotka 06.02.08, 11:54
                                Alsma;
                                Jak chcesz coś dodać, to:
                                możesz, do tej prezentacji, dodać imię = Dorotka.
                                Bo ja nie mogę ( z powodów nieumienia ).
                                --
                                PApatki
                                • alsma Re: Dorotka 06.02.08, 13:41
                                  Z miła chęcią,ale to se chyba ne da--w każdym bądż razie moje
                                  IQ na to nie pozwala!!!
                                  • mandy4 Re: Dorotka 06.02.08, 14:56
                                    Dorotko nic piękniejszego i bardziej sensownego nie wymyślę od
                                    życzeń w podanym przez KTCT linku. Zyczę z całego serca by wszystkie
                                    te życzenia się spełniły. Wszystkiego co najmilsze i najpiekniejsze,
                                    no i oczywiście zielonych świateł na Twojej drodze.
                                    Ps. Rękodzieła obejrzałam - piękne. Zdjęcie, o które prosiłaś wyślę
                                    wieczorem. Miego dnia.
                                  • szczesliwatrzynastka Re: Dorotka 06.02.08, 15:00
                                    Dorotko Kochana
                                    Z okazji imienin życzymy Ci:
                                    - marzeń (żeby się spełniały)
                                    - przyjaciół (żeby pamiętali)
                                    - życia (żeby było kolorowe)
                                    - miłości (żeby przyszła)
                                    - szczęścia (żeby nie opuszczało)
                                    - okularów (żeby były różowe)
                                    - wakacji (by mogły trwać wiecznie)
                                    • szczesliwatrzynastka Re: Dorotka 06.02.08, 19:04
                                      Dorota:
                                      Osobowość: Ta, co odkrywa duszę ludzi i rzeczy
                                      Charakter: 96 %
                                      Promieniowanie: 98 %
                                      Rezonans: 90 000 drgań/sek.
                                      Kolor: Żółty
                                      Główne cechy: Wola-Aktywność - Intelekt - Uczuciowość
                                      Totem roślinny: Żarnowiec
                                      Totem zwierzęcy: Termit
                                      Znak: Lew
                                      TYP: Cechuje je wielkie opanowanie, pozwalające stawiać czoło trudnym sytuacjom.
                                      W niektórych oko­licznościach stają się agresywne. Od najmłodszych lat sprawiają
                                      trudności wychowawcze, gdyż trudno nimi kierować.
                                      PSYCHIKA: To ekstrawertyczki, uzewnętrzniające swe reakcje i łatwo
                                      przystosowujące się do otocze­nia. Są zarazem obiektywne - dzięki logice, i
                                      subie­ktywne - dzięki uczuciowości. Ta dwoistość ich osobowości nieraz
                                      zaskakuje, nawet w dzieciństwie. Odczuwają silną potrzebę dawania czegoś z
                                      siebie bądź to bliźnim, bądź sprawie narodowej czy religij­nej.
                                      WOLA: Z żelaza, a raczej ze stali. Nie pozwólcie, by wchodziły wam na głowę!
                                      POBUDLIWOŚĆ: Ogromna, ale nigdy nie przechodzi w nerwicowość. Jak udaje im się
                                      zachować zimną krew wśród beczek z prochem, gdzie spacerują z ogniem swej
                                      namiętności?
                                      ZDOLNOŚĆ REAKCJI: Urodzone rewolucjonistki. Nie reagują, ale wybuchają. Jeśli
                                      chcecie odwieść je od jakiegoś projektu, to nigdy nie siłą, ale przekonując je
                                      że ten zamiar nie leży w ich interesie.
                                      AKTYWNOŚĆ: Wydaje się, że przychodzą na świat z dokładnym planem życia. Wszyscy
                                      wokół muszą uczestniczyć w tej walce. Zdarza im się "zużyć" wielu mężów. To
                                      jeden z rzadkich typów, dla którego wszystkie drzwi stoją otworem, ale grozi im
                                      klęska, jeśli stracą wiarę we własne siły i w swoje przeznaczenie.
                                      INTUICJA: Z łatwością odkrywają głęboko ukryte tajemnice otoczenia. Nigdy ich
                                      nie okłamujcie, gdy z czytają w waszych myślach i sercu.
                                      INTELIGENCJA: Znaczna. Posiadają wrodzony zmysł dyplomatyczny, którym posługują
                                      się w każdej sytuacji. Doskonała pamięć, duża ciekawość świata.
                                      UCZUCIOWOŚĆ: Jest dla nich głównym motorem działania. Jeśli wierzą i kochają,
                                      mogą przenosić góry. Gdy zwątpią, wszystko pada w gruzy: Rodzice, nie traćcie
                                      autorytetu w oczach tych dziewczyn; które nie wybaczą wam zejścia z piedestału.
                                      Jeśli obiecujecie karę, nie odkładajcie jej. Miłość i suro­wość.
                                      MORALNOŚĆ: Składa się z rygoryzmu i stopniowych ustępstw. Gdy chodzi o
                                      jednostki, jest bardzo surowa. Gdy chodzi o wydarzenia, tłumy, narody -
                                      dopuszcza daleko Idące ustępstwa.
                                      ZDROWIE: chociaż swoją żywotność salamandry, powinny dbać o zdrowie, w
                                      szczególności o żołądek.
                                      ZMYSŁOWOŚĆ: Seks to dla nich wszystko albo nic. Są zdolne wszystko poświęcić dla
                                      ideałów, nawet życie intymne. Ale w przypadku, gdy ich ideałem staje się miłość
                                      fizyczna, wszystko może się zdarzyć.. Dodajmy, ze ich osobowość zawiera sporą
                                      dozę cech męs­kich.
                                      DYNAMIZM: Na miarę ich wrzącej psychiki. Mają w sobie cos z bohaterek. Może
                                      trzeba również być bohaterem, aby z nimi żyć?
                                      TOWARZYSKOŚĆ: Czy można mówić o towarzyskości przypadku tych kobiecych Don
                                      Kichotów, wiecznie w poszukiwaniu wiatraków? Jeśli zgadzacie się z nimi,
                                      posługują się wami. Jeśli się im sprzeciwia­cie, spaliliby was na stosie. Są
                                      dumne, a ich przyjaźń jest nieraz despotyczna, ale jeśli nią kogoś obdarzą, są
                                      bardzo wierne.
                                      PODSUMOWANIE: Jedna rada: nie przeszkadzajcie tym uroczym "termitem" w budowaniu
                                      ich fortecy... Dajcie im możliwość dyrygowania, rozkazywania, a jeśli zapomną o
                                      was w bojowym rozgardiaszu korzystajcie z rzadkich chwil wytchnienia!
                                      • ktotocoto Re: Dorotka (i zmysłowość ) 06.02.08, 19:21
                                        Trzynastko:
                                        dobrze, że to wkleiłaś!
                                        Teraz rozumiem = dlaczego ta Dorotka taka zmysłowa.

                                        ZMYSŁOWOŚĆ: Seks to dla nich wszystko....

                                        Dorotka:
                                        Jak z nami ( babami) w Toruniu się spotkała, to godzinę ( lub dwie )
                                        przy nas była ( fizycznie i psychicznie ).
                                        Ale potem:
                                        zmysłowość, w niej, zagórowała = więc , do faceta, wydzwaniała.
                                        Facet się zjawił ( i to z pieskiem!).
                                        Czyli:
                                        i facet i pies = reagują na Dorotkowe zmysłowości.
                                        --------

                                        Trzynastko:
                                        daj link = gdzie szukać innych imion?!
                                        Konkretnie to mi chodzi:
                                        - o moje imię
                                        - i o moją zmysłowość ( bo sama nie wiem, jaka jest ).
                                        Link daj na @ = z powodu:
                                        jeśli się okaże, że ja zimna ryba = to nie wszyscy muszą o tym
                                        wiedzieć.
                                        --
                                        PApatki
                                        • ktotocoto Dąb ( ten dwulatek ): 06.02.08, 19:34
                                          Kabe;
                                          Rada z przesadzeniem = najmądrzejsza.
                                          Ale nie przesadzę, bo:
                                          ja już wiem ( kilka dębów przesadzałam ),że dąb:
                                          - ma korzeń palikowy
                                          - ile ma nad ziemią, tyle w ziemii.
                                          Ten dwulatek ( nad ziemią ) ma 80 cm = więc palik korzeniowy też
                                          około 80 cm.
                                          Teraz ( mimo zimy wiosennej ) nie potrafię wykopać tak dużego dołu
                                          ( by cały korzeń główny i gro przybyszowych ) uratować.
                                          No i jeszcze drugi dół ( też głęboki ) = na przesadzenie.
                                          No i pora nieprzesadzeniowa.
                                          Czyli:
                                          koncentruję się na ochronie.
                                          ---
                                          Jest jeszcze jeden powód nieprzesadzania:
                                          ten dąb zasadziłam tak, że jak urośnie = to mi świat zasłoni.
                                          Bo:
                                          ja nie chcę patrzeć na świat ( co kto robi i kto z kim robi ).
                                          Ja wolę patrzeć na dąb.

                                          --
                                          PApatki
                                          • hanula1950 Re: Dąb ( ten dwulatek ): 06.02.08, 20:20

                                            • szczesliwatrzynastka Re: Dorotka 06.02.08, 20:40

                                              Ktct link do Ciebie już poleciał @.
                                              • alsma Ja też proszę! 06.02.08, 21:37
                                                Szcześliwa 13-nastko-ja też mogłabym prosić o ten link opisujący?
                                                Na zmysłowości mi za bardzo nie zależy(nie muszę się już
                                                starać,bom zamężna:-)))))),ale chętnie poznam siebie z innej
                                                strony;-)))Pozdrowienia!
                                    • florentynka Re: Dorotka 07.02.08, 00:33
                                      Dorotko, przepraszam, że tak późno, że nie zdążyłam. Na usprawiedliwienie mam
                                      tylko to, że mimo iż życzenia spóźnione, to wcale nie mniej szczere.
                                      Wszystkiego najlepszego, Dorotko:)
    • elissa2 Moc Serdeczności Dla Dorotki! 06.02.08, 20:54
      Przyjmij proszę Najserdeczniejsze Życzenia
      Zdrówka, Szczęścia, Pomyślności,
      Niech się Spełnią Twoje Marzenia!

      Taki tort dla Ciebie wybrałam:
      img521.imageshack.us/img521/6595/tort5ti1qe4.png
      i fiatuski tes
      kwiaciarniaorchidea.com.pl/pix/26546466_d.jpg
      Moc Najserdeczniejszych Uścisków!
      • dorota-zam Re: Moc Serdeczności Dla Dorotki! 07.02.08, 00:31
        Bardzo dziękuję wszystkim za wspaniałe życzenia! 13 - dzięki, ileż ciekawych
        rzeczy się o sobie dowiedziałam ;-)!
        Tylko kto to widział mieć imieniny w Popielec! W dodatku deszcz leje :-(((
    • kabe.abe Nowy Chiński Rok 07.02.08, 07:58
      Podobno dziś zaczyna się Nowy Chiński Rok, Rok Szczura,
      więc wszystkiego dobrego w nowym roku :)
      tianxia.blox.pl/2007/12/Rok-2008-rok-Szczura.html
      :)))
      • hanula1950 Re: Nowy Chiński Rok 07.02.08, 08:55
        Wszystkiego najlepszego z okazji Nowego roku!
        Na razie nie pada. Zaraz do banku idę, a potem opłacę mieszkanie.
        • a_ska1 Re: Nowy Chiński Rok 07.02.08, 09:16
          u mnie trochę pada :(
          ale: kwitną przebiśniegi
          a wczoraj w parku podziwiałam pierwsze krokusy :)

          milusiego czwarteczku :)
          • ktotocoto Re: Nowy Chiński Rok 07.02.08, 09:54
            Kabe:
            dziękuję za przypomnienie, że to już Nowy Rok ( od 07.02. )
            i dziękuję za życzenia ( na Nowy Rok ).
            ---
            Weszłam tu ( by sprawdzić, co mnie czeka ).
            www.czary.pl/tao/znajdz_znak.php
            Wynik sprawdzania:
            czeka mnie to, co sama ze swym życiem zrobię.
            --
            PApatki
            • alsma Re: Nowy Chiński Rok 07.02.08, 10:39
              Ale czasami człowiek nie ma władzy nawet nad własnym życiem!
              • ktotocoto Re: Nowy Chiński Rok 07.02.08, 11:32
                Alsma:
                czasami człowiek nie ma.
                Ja jestem człowiekiem, który nie ma:
                zwykle, z reguły, z powodu okoliczności oraz z powodu gwiazd i losu
                i nieasertywności = pływu na wiele spraw.
                Ale narzekać nie mogę - bo jakieś decyzje ( ważne dla życia )
                podejmuję.
                Np. to ja decyduję:
                czy umrzemy z głodu czy nie ( bo ugotuję ).
                Nawet mogę decydować o tym - co ugotuję ( czy pomidorową czy
                ogórkową ).
                Podobnie jest z innymi sprawami zdrowotnymi:
                czy nas wirusy i bakterie zeżrą ( czy nie ).
                Moją decyzją:
                nie zżerają=bo sprzątam i piorę a nawet prasuję (w temp.180 stopni ).
                Jeszcze inne ( bardzo ważne ) decyzje podejmuję:
                - czy zapłacić za mieszkanie czy nie ( mą decyzją= płacę ),
                - czy się godzić z dewastacją środowiska najbliższego czy nie ( nie
                godzę się = to więcej obserwacjo/zachodu mam ),
                - czy się zniechęcić czy nie ( nie zniechęcam się.
                Mogę też decydować ( władać ) w sprawach depresyjnych.
                Dzięki temu władztwu:
                zarządziłam ( i wykonuję ) = precz z depresją, niech żyje optymizm!
                ---
                A teraz ( jak już się pomądrowałam):
                tanecznym krokiem (A__ski ) idę na balkon = pobalkonować i
                popilnować Panów, którzy drzewek, moich, mają pilnować ).
                --
                PApatki
                • ktotocoto Opłaty: 07.02.08, 11:35
                  Hanula:
                  a dlaczego Ty tak biegasz = w celach opłatowych?
                  Opłaty to się opłaca( bo to się opłaca ) = przez internet.
                  --
                  PApatki
                • ktotocoto Przyjazd Żabojada: 07.02.08, 11:48
                  Ponieważ mam wpływ na własne życie, to:
                  jak Żabojad powiedział = chcę, do Maminy przyjechać = to ja
                  powiedziałam - przyjedź.
                  Żabojad przyjedzie jutro ( a ponieważ jest fajny - to i dziecko me
                  przywiezie ).
                  ---
                  Jest tak:
                  - zmieniam bieliznę pościelową i ręczniki,
                  - idę do sklepu mięsnego, rybnego, warzywnego ( do piekarza i
                  specjalisty od sernika - pójdę jutro ),
                  - umyję kabinę prysznicową ( a jutro, jeszcze, umycie poprawię ),
                  - wywaliłam ( do śmietnika ) dwie pary moich brzydkich, starch butów
                  ( by się nowe, ładne i duże buty Żabojada zmieściły - w szafie,
                  butowej, mej ),
                  - wyszorowała, do czystości prawie nowościowej ( ależ to było
                  trudne!) piekarnik.
                  ---
                  Teraz zrobię myśleniowe balkonowanie.
                  Będę myślała = co jeszcze muszę zrobić?!
                  --
                  PApatki
                  • ktotocoto Re: Przyjazd Żabojada ( i piekarnik ). 07.02.08, 11:59
                    Żabojad przyjedzie = bo chce mi upiec chleb!
                    ---
                    Z powodu pieczenia chleba = piekarnik szorowałam ( pisałam = ależ to
                    było trudne!).
                    ---
                    Po wyszorowaniu piekarnika i po prysznicu ( bo, przy szorowaniu
                    piekarnika, spociłam się - i coś mi się wydawało, że nie pachnę ) =
                    olśniło mnie:
                    Żabojad powiedział = przyjedzie i przywiezie machinę chlebową!
                    ---
                    Jak to dobrze, że mi się olśnienia trafiają!
                    Ciut szkoda, że olśnienia mam po wysiłku np. piekarnikowym ( a nie
                    przed!).
                    Ale:
                    jak pomyślę, że bywają osobniki bezolśnieniowe = to tak się cieszę,
                    że mi się olśnienia trafiają!
                    --
                    PApatki
                    • ktotocoto Re: Przyjazd Żabojada ( i piekarnik ). 07.02.08, 12:11
                      Rozumiem, że:
                      istnieją ludzie = którzy nie rozumieją okropicznej trudności ( i
                      wkładu pracy ) przy doprowadzaniu piekarnika ( mającego lat 9 ) do
                      wyglądu piekarnika mającego lat 0 ( słownie = zero ).
                      ---
                      Ale rozumiem też, że:
                      ci ludzie ( nierozumiejący) też, kiedyś
                      będą mieli piekarnik 9 letni i będą usiłowali = doprowadzić go do
                      wyglądu nowonarodzeniowego.
                      I wtedy:
                      ja ich zrozumiem a oni zrozumieją mnie.
                      ----
                      I proszę mi nie pisać o cudownościach ( firmowych i środkowych ).
                      Ja środków, firmowych, kupiłam kilka.
                      Psu na budę.
                      Okazało się:
                      najważniejsze są moje ręce i moja cierpliwość.
                      ---
                      Proszę, też, nie pisać = że ja brudas!
                      Przecież pisałam = że ja czyścioch ( a piekarnik myję - po każdym
                      kurczaku!).
                      --
                      PApatki
                      • hanula1950 Re: Przyjazd Żabojada ( i piekarnik ). 07.02.08, 19:09
                        Według zodiaku chińskiego jestem TYGRYSEM. Ponoć tygrys jest taki:
                        Tygrys chętnie angażuje się w ryzykowne przedsięwzięcia. Pragnie być
                        lubiany i podziwiany. Potrafi przekonać wszystkich do swoich
                        pomysłów. Czasami brakuje mu wytrwałości, bywa nerwowy i
                        niecierpliwy.
                        Jeśli znajdzie sobie wytrwałych pomocników, to zdoła zajść w życiu
                        wysoko.

                        W miłości pragnie poznać kogoś, kto prowadzi aktywne życie i potrafi
                        mu zaimponować. Tygrys chce mieć dzieci i aby zrealizować to
                        marzenie gotowy jest się ustatkować. Jego elementem jest drzewo, a
                        kolorem zielony.
                      • kabe.abe Re: Przyjazd Żabojada ( i piekarnik ). 07.02.08, 19:20
                        KTCT, rozumiem Twoją 'okropiczną trudność' przy doprowadzaniu piekarnika do czystości.
                        Kiedyś, aby sobie ułatwić pracę zakupiłam jakiś cudowny, samoczyszczący środek w aerozolu,
                        który był reklamowany w TV i skończyło się na moim zatruciu. Piekarnik, owszem, szybciej się oczyścił,
                        ale też trzeba było go odtruć przy użyciu tradycyjnych metod,
                        bo naszym zaniem nie nadawał się do użycia po zastosowaniu tego środka chemicznego.
                        Baliśmy się, że następna potrawa 'przejdzie tą chemią, więc aby na przyszłość uniknąć takich zdarzeń i zaoszczędzić sobie trudu,
                        wymyślam potrawy, które piekę w zamkniętych naczyniach żaroodpornych, mniej się brudzi :)
                        • kabe.abe Znaki zodiaku chińskiego 07.02.08, 19:24
                          :)
                          magia.onet.pl/2875,2689,229,0,-1,horoskop.html
                          • kabe.abe Re: Znaki zodiaku chińskiego 07.02.08, 19:30
                            Hanula, a to też znalazłam :)

                            'Każdy Tygrys w głębi serca jest romantykiem. W jednej chwili potrafi być
                            porywczy i sentymentalny. Kto go pokocha, ten ma szansę przeżycia wielkiej gry
                            namiętności'

                            :)
                            • ktotocoto Panowie...... 07.02.08, 20:28
                              Dzisiaj:
                              kilku Panów mi się ukłoniło,dwaj Panowie mi pomachali(przyjacielsko)
                              Ukłony i machanki = były przedpołudniowe i wtrakciebalkonowe.
                              Panowie byli odrurowi.
                              ---
                              Drzewa ( wierzba, dąb młodzieniaszek i dąb raczkujący ) = jeszcze
                              żyją.
                              --
                              PApatki
                              • ktotocoto Okropiczna trudność... 07.02.08, 20:40
                                Kabe:
                                tylko dlaczego ja sobie tyle trudu zadałam = skoro Żabojad
                                przyjedzie z machiną ( to mojego piekarnika, wylizanego, nie
                                potrzebuje)!?
                                Oraz:
                                ja też nie potrzebuję piekarnika wylizanego!
                                Mało, nawet mi przeszkadza.
                                Bo:
                                teraz = aż żal kurczaka piec!
                                --
                                PApatki
                                • ktotocoto Dramat plecowy 07.02.08, 21:24
                                  Dramat!
                                  Nawet plecy mam okropne ( o włosach to już nie będę mówić - bo
                                  mówiłam wielokrotnie !)
                                  ---
                                  Poślę Wam @ ( choć to głupie posyłać swoje brzydkości ).
                                  @ pokazuje:
                                  powinnam się powiesić!
                                  Ale się nie powieszę ( bo nie mam czasu ).
                                  A czasu nie mam = z powodu Żabojada.
                                  Żabojad jutro przyjedzie.
                                  To dziś:
                                  muszę kapustę zrobić ( z grzybami ), śledzi kilka rodzai, zrazy po
                                  polsku i jeszcze tą kabinę ( powtórnie = bo jeszcze ślady wody,
                                  kamienistej, widzę ).
                                  --
                                  PApatki
                                  • ktotocoto Re: Dramat plecowy 07.02.08, 22:02
                                    Douczyłam się, że:
                                    IMAGE JEST ODZWIERCIEDLENIEM I EFEKTEM.
                                    ----
                                    Czyli:
                                    co ja będę udawać?
                                    W ramach nieudawania = @ Wam posłałam ( plecową ).
                                    ---
                                    Ta @ pokazuje:
                                    1) odzwierciedlenie
                                    2) efekt ( życia mego, oraz jego długości ).
                                    ----
                                    Wiem = nie powinnam.
                                    Ale miałam do wyboru = co jest ważniejsze:
                                    1) czy ja
                                    2) czy profilaktyka.
                                    ---
                                    Uznałam, że:
                                    ja to nic, pyłek, puch i nieważność.
                                    A profilaktyka:
                                    to poważna sprawa i ważność.
                                    Dlatego pozwoliłam się pokazać ( bez makijażu, przedfryzjerowo,
                                    przed solarium oraz przed kompleksem zabiegów odnowy biologicznej ).
                                    ---
                                    P.S.
                                    kompleks ( ciut skuteczny ) zabiegów odnowy biologicznej = składa
                                    się z 1324 zabiegów.
                                    Reporter twierdził:
                                    zdjęcie potrzebuje teraz ( a nie wtedy, gdy ja, te 1324 zabiegi,
                                    zakończę ).
                                    ---
                                    To ja, społecznica:
                                    reportera zrozumiałam i się pod flesz nadstawiłam ( dla dobra
                                    ludzkości ).
                                    No i:
                                    jeszcze dlatego się nadstawiłam = że nikt nie chciał.
                                    Jak nikt nie chce = to ja, przekornica, chcę.
                                    --
                                    PApatki
                                    • mandy4 Re: Dramat plecowy 07.02.08, 23:17
                                      KTCT - ależ Ty na przysłanym nam zdjęciu masz plecy jak Wenus z
                                      Milo. Dla udowodnienia mogę Tobie przysłać zdjęcie Wenus.
                                      Dobrze, że takową @ nam przysłałaś. Przypomniała mi ona, że w ramach
                                      profilaktyki powinnam zrobić to samo. Dziekuję.
                                      • ktotocoto Re: Dramat plecowy 07.02.08, 23:58
                                        Mandy:
                                        właśnie po to plecy pokazałam ( choć nie chciałam i wstęt do
                                        pokazywania miałam)
                                        by inne ( a więc i Ty ) = sobie przypomniały i to samo zrobiły.
                                        Cieszę się, że me poświęcenie = jakiś efekt ( prozdrowotny ) da.
                                        ---
                                        A Wenus?
                                        Mandy!
                                        Wenus jest de mode!
                                        --------------Ale:
                                        Twoją wypowieź ( i A_ski i Dorotki = bo też pocieszenie mi dosłały ):
                                        zaliczam do skutecznych antypowieszeniowców i
                                        antypodcięćiożyłowców ).
                                        Pocieszena antyrzucaniowego ( z wieżowca i piętra dziesiątego ) =
                                        nie potrzebuję.
                                        Bo:
                                        mam lęk wysokości ( to takowego zakończenia nie przewiduję ).
                                        ---
                                        P.S.
                                        Mimo lęku wysokości:
                                        jak trzeba = to na górę ( wielgachną ) wejdę, na dach wejdę a nawet
                                        do samolotu wejdę ( i nim polecę ).
                                        --
                                        PApatki
                                        • kabe.abe Re: Dramat plecowy 08.02.08, 08:56
                                          KTCT, jaki dramat plecowy?
                                          Zaraz Ci wyślę @-anty...
                                          A o profilaktyce (nie tylko tego rodzaju) pamiętam = w kwietniu zawsze się jej
                                          poddaję = tej, której Ty się poddałaś, choć ostatnio chyba miałam zalecenie : za
                                          dwa lata, czyli może dopiero w przyszłym kwietniu, za rok? Przypomniałaś mi,
                                          więc posprawdzam terminy innych :)

                                          • kabe.abe 8.02.2008 08.02.08, 08:58
                                            Ale ładana dziś data :)
                                            Miłego dnia wszystkim życzę.
                                            • hanula1950 Re: 8.02.2008 08.02.08, 09:17
                                              Kabe - data rzeczywiście fajna. Dziękuję Ci bardzo za wczorajszy
                                              telefon - podtrzymałas mnie na duchu.
                                              Jeśli chodzi o komentarz, to paszport mój ważność stracił. Ukrainą
                                              znam na pamięć, bo kilkakrotnie i sama i z klasami tam bywałam.
                                              Gwiazdki do oceny w drugim blogu po mojej interwencji juz dzis sie
                                              pojawiły.
                                              13 - dzięki za @.
                                              Wesołego weekendu wszystkim życzę.
                                              Ja za porządki przedwyjazdowe sie biorę, a potem za pakowanie.
                                              Buziaki dla wszystkich.
                                            • a_ska1 Re: 8.02.2008 08.02.08, 09:20
                                              data ładna, a do tego piąteczek!
                                              I.. urywam się dzisiaj z pracy przed lunchem :)
                                              Zapowiedziano mi na dziś (na piśmie)
                                              inspekcję instalacji grzewczej w mieszkaniu.
                                              Machnęłam w pracy papierkiem, że z tego powodu muszę wyjść wcześniej
                                              = będę mieć o pół dnia dłuższy weekend!
                                              A inspekcja ma być o 10 rano, ale mam Gościa w domu
                                              = "inżynierowi" drzwi otworzy.
                                              Tak zakombinowałam :)

                                              milusiego piąteczku :)
                                              • ktotocoto Re: 8.02.2008 ( i pocieszacze) 08.02.08, 09:55
                                                Dostałam plecowe pocieszacze ( od A_ski, Mandy, Kabe i Flo ).
                                                Jak jeszcze jeden pocieszacz dostanę = to prawie uwierzę!
                                                A jak uwierzę, to:
                                                pana, z apratem, odszukam i go poproszę
                                                niech mi jeszcze jedno zdjęcie pstryknie ( takie , jak poprzednie ,
                                                ale z ręką prawą ).
                                                • ktotocoto Re: 8.02.2008 ( i pocieszacze) 08.02.08, 09:58
                                                  Pocieszacz był też od Dorotki.
                                                  Czyli:
                                                  mam 5 pocieszaczy.
                                                  ---
                                                  Mając 5 pocieszaczy = nie będę się wieszać.
                                                  --
                                                  PApatki
                                                  • szczesliwatrzynastka Re: 8.02.2008 ( i pocieszacze) 08.02.08, 13:56
                                                    A gdzie się podziewa Sama_Radość
                                                    czyżby już miała nas dość?
                                                    bardzo lubię jej limeryki
                                                    i inne rymowane wierszyki

                                                    :))
                                                  • hanula1950 Re: 8.02.2008 ( i pocieszacze) 08.02.08, 14:23

                                                  • hanula1950 Re: 8.02.2008 ( i pocieszacze) 08.02.08, 18:22
                                                    Jestem padnięta, ale myślałam,że u Was pocieszenie znajdę, a tu
                                                    cisza...
                                                  • kabe.abe Re: 8.02.2008 ( i pocieszacze) 08.02.08, 19:03
                                                    Haniu, jak jesteś padnięta, to np. zrób sobie kąpiel relaksującą albo każ komuś
                                                    zrobić sobie masaż, bo ja Ci nie pomogę przez internet :)
                                                    Ja co najwyżej mogę Cię pocieszyć rozmawiając przez telefon,
                                                    ale to raczej nie wpłynie chyba na Twoją kondycje fizyczną.
                                                    Albo idź na pocztę, bo szczęśliwatrzynastka przysłała multum różności ( do mnie
                                                    od wczoraj 17 !) i Mariola też coś podrzuciła, ale to wszystko obejrzę później.
                                                  • alsma Re: 8.02.2008 ( i pocieszacze) dla pleców 08.02.08, 21:42
                                                    Witam--plecy zobaczyłam i stwierdziłam,że KTCT tak lekko wygięta
                                                    w bok, gdyż pewna część ciała(ta która jest w nas
                                                    najpiękniejsza:-))) wklada tam ,gdzie powinnyśmy wkładać od czasu
                                                    do czasu---też wkładałam,a że mam małe co nieco-
                                                    naciągano,układano,poprawiano , aż było dobrze--ale nie mnie!
                                                    Nawiązując do pozycji, ja bez takich wygibasów podobną mam pozę
                                                    z powodu mojego prawego skrzydła lub kto co woli--garbu
                                                    poskoliozowego. Także Ktocosiu--Twoje wygibasy są chwliowe a
                                                    moje dożywotne!!
    • elissa2 We Wrocławiu. Gdzie? 08.02.08, 20:03
      Niedrogi nocleg we Wrocławiu ...
      Gdzie Waszym zdaniem?
      :)
      • mandy4 Re: We Wrocławiu. Gdzie? 08.02.08, 21:31
        Elisso czyżbyś wybierała się do Wrocławia?
        Jeżeli tak, to kiedy?
        Może udałoby nam się spotkać?
        Stosunkowo tanie noclegi i dość blisko centrum
        znajdziesz U Szermierzy i w DT TRIO.
        Podaję linki:

        www.eholiday.pl/noclegi-2594.html
        triosolo.spanie.pl/
        • elissa2 Re: We Wrocławiu. Gdzie? 08.02.08, 22:30
          mandy4 napisała:

          > Elisso czyżbyś wybierała się do Wrocławia?
          > Jeżeli tak, to kiedy?
          > Może udałoby nam się spotkać?
          >
          Ehhh, nie, Mandy. Niestety :(
          To nie dla mnie.
          Chciałabym bardzo. I mam nadzieję, że prędzej czy później mi się to uda.
          Serdecznie dziękuję za informacje. Uściski! :*
          > Stosunkowo tanie noclegi i dość blisko centrum
          > znajdziesz U Szermierzy i w DT TRIO.
          > Podaję linki:
          >
          > www.eholiday.pl/noclegi-2594.html
          > triosolo.spanie.pl/
          • ktotocoto Kiedyś Wam opowiem... 08.02.08, 23:52
            Kiedyś Wam opowiem = jakie fajne pocieszanki (plecowe ) dostałam.
            Rano miałam 5.
            Potem dotarła pocieszanka od 13 szczęśliwej i od Alsmy.
            Czyli:
            7 opocieszanek + Żabojad ( no i dziecko moje! ) = to wystarczające
            powody do radości.
            ---
            Hanula:
            teraz mam pieczenie chleba.
            Jak Żabojad pojedzie = to Ci przyślę pocieszanki ( dwie albo trzy ).
            Tylko mi wytłumacz:
            dlaczego ( z jakiego powodu ) pocieszanki potrzebujesz?
            Bo:
            pranie, prasowanie, pakowanie i ... = to normalka ( a nie dramat ).
            No i:
            przecież do wód jedziesz = to powinnaś szczebiotać!
            --
            PApatki
            • ktotocoto Re: Kiedyś Wam opowiem... i Sama_Radość 08.02.08, 23:54
              Trzynastka słusznie zauważyła = nie ma Radości!
              ---
              Sama_Radość = gdzie jesteś ( i dlaczego Cię nie ma )?

              --
              PApatki
              • alsma Re: Kiedyś Wam opowiem... i Sama_Radość 09.02.08, 01:21
                Gaszę światełko--już dawno tego nie robiłam!
                A Hanula jedzie do wód?-super---czyli jedzie we w-SPA-niałe
                miejsce!!!
                Baw się dobrze Hanula!--zobaczysz
                • alsma Re: Kiedyś Wam opowiem... i Sama_Radość 09.02.08, 01:27
                  Nie wiem jakie były inne pocieszanki plecowe ,ale ta od Mandy--
                  Wenusowa ;-)))))super-już wyobrażałam sobie jakie my to Wenus
                  kiedy kładziemy nasze "wenuski" na metalową zimną tacę!!!
                  Mandy jak tam kaszelelek?-jakoś nic nie słyszę, więc chyba już
                  lepiej?
                  • alsma Re: Kiedyś Wam opowiem... i Sama_Radość 09.02.08, 07:22
                    Dziś gasiłam światełko dziś go też zapalę--teraz zawołam---wstawać--
                    na podwórku jest piękna mgła jak z horroru,więcpoco wstawać--
                    po to,żeby zbyddługimleżeniem nie obciążać naszych stawów!!
                    Kawa wypita a teraz mycie włosów i małe zakupy, ale tylko małe bo
                    patologia żywieniowa musi być w poniedziałek bardzo,bardzo,bardzo
                    na czczo i od dziś zaczynna się jego dieta:-)pozdrawiami życzę
                    miłego dnia!!!
                    • alsma Re: Kiedyś Wam opowiem... i Sama_Radość 09.02.08, 07:29
                      Dla 13-stki (nie wiem czy mnie przeczyta,bo stęskniona chyba z
                      Parmezanem:-))ale ryzykuję:-))dziękuję za zapełnienie mojej skrzynki-
                      -częsć została zobaczona,część zostawiona na potem i dzięki za to
                      o co prosiłam papapa-miłego dnia!
    • elissa2 plecy, plecy ... 09.02.08, 13:13
      ehhh plecy ...
      O niczym innym nie myślę od ponad trzech tygodni jak tylko o plecach mojej mamy.
      Jeszcze kilka dni i będzie chwila prawdy.
      Czekam na ten dzień i boję się go potwornie.

      KTCT, przepraszam ale tylko taką pocieszankę plecową jestem w stanie Ci
      zaoferować. :*
      • ktotocoto Re: plecy, plecy ... 09.02.08, 14:24
        Jeszcze dwie pocieszanki dostałam ( od Hanuli i od kkosiek ).
        Za wszystkie dzięki ( bardzowate ).
        ---
        Ale:
        to zdjęcie Wam posłałam nie tylko po to, by się poskarżyć ( na
        siebie ).
        Posłałam głównie = proszę naśladować.
        Naśladowanie dotyczy:
        - nie fotografii
        - a badania.
        --
        PApatki
      • ktotocoto Dyżur: 09.02.08, 14:29
        Alsma:
        cieszę się, że dyżur ( światełkowo-radyjkowy) pełnisz.
        ---

        Ja jestem ( znowu okropicznie ) zajęta.
        Np. teraz pieczeniem brioszki ( bo chleb był wczoraj ).
        • hanula1950 Re: Dyżur: 09.02.08, 15:11
          Prasowanie odstawione, waliza zapakowana. Dziwne, ale wszystko mi
          się zmieściło.
          Pocieszanki potrzebowałam, bo źle sie czułam i bardzo amęczona po
          sprzątaniu byłam.
          @ od 13tki nie otwierałam, bo mi się zagrożenie wirusowe pokazało, a
          ja bardzo ostrożna jestem jesli o to chodzi. W każdym razie 13tce
          wielkie checi.
          • kabe.abe Brioszka 09.02.08, 17:31
            Ktotocoto, no i jak udała sie brioszka?
            W necie znalazłam to:
            www.24cukiernia.pl/ciastka,4,42.html
            www.zaniewicz.pl/brioszka-polska-p-115.html
            Takie smakołyki to ja lubię, ale ostatnio bardzo unikam...
            Czy Twoje brioszki są w/g przepisu polskiego, czy Żabojadowego ?
            (aż nieładnie tak na niego mówić, jeśli on do Ciebie :Mammina :)
            • kabe.abe Re: Brioszka 09.02.08, 17:41
              Hanula, jeśli bierzesz ze sobą lapotp, to nie zapominaj
              i do nas też wpadaj.

              Jutro mam gościa na obiedzie, tzn. moje rodzone dziecko.
              Do tego doszło, że dziecko gościem jest :)
              Obiad 'zamówił' lekki, ale się zdziwi, bo dziś mój M.
              nie wiedząc o tym zamówiemiu (zapomniałam mu przekazać)
              przygotował coś wcale nie lekkiego :)
              Ja jutro przygotuję jeszcze coś alternatywnego...
              • hanula1950 Re: Brioszka 09.02.08, 17:49

                • alsma Re: Brioszka-broszka:-)) 09.02.08, 18:08
                  Nie znać brioszki--ja znać broszkę ;-))--muszę poczytać co to
                  brioszka---hmmhmm. Elissa bądż dzielna--zresztą wiem,że jesteś
                  dzielna!!!
                  Pozdrawiam!!
                  • kabe.abe Re: Brioszka 09.02.08, 19:02
                    Alsma, ja też nie znam brioszki, to znaczy nie przypominam sobie, czy
                    kiedykolwiek jadłam,
                    ale trzeba przyznać, że przepis działa na wyobraźnię, a jej foto wyglądają
                    smakowicie.

                    Hanulko, a co z Twoimi , to znaczy z córki papugami,
                    które u Ciebie w mieszakniu są?
                    Kto się nimi zajmie?
                    Przecież E. jedzie na jakiś czas z Tobą?
                    Gdybyś nie wyjeżdżała do sanatorium to wiemy,
                    kto by się opiekował Nerusiem :)
                    • alsma Re: Brioszka 09.02.08, 19:17
                      Hanula gdzie jedziesz do "SPA ;-)"
                      Może wyjeżdzasz do Ustronia, ale naszego południowego?
                      Kiedy byłam w Ustroniu też w celach leczniczych to pewnien
                      kuracjusz pochodził z... Mazur,gdyż NFZ pomyliłkowo wysłał go
                      do naszego Ustronia--Górskiego zamiast Ustronia Morskiego.Dzięki
                      pomyłce facet wylądaował na południu Polski lecz był bardzo
                      zadowolony--podobało mu się na całego!!!
                      Hanula a weż dużo kiecek bo na tany się chodzi--obowiązkowo--lecz
                      o 21.50 wszyscy rozchodzą się jak grzeczne dzieci--cisza nocna
                      obowiązuje jak w przedszkolu! Acha i pamiętaj --będziesz
                      adorowana
                      • alsma Re: Brioszka 09.02.08, 21:55
                        Tak Kabe brioszka wygląda smakowicie--poprostu bomba, ale też i
                        kaloryczna.Teraz już wiem co to za ciasteczko!
                        • ktotocoto Re: Brioszka 09.02.08, 23:59
                          Na chleb i na brioszkę przyszli znajomi.
                          Przed chwilą wyszli ( moja młodzież ich odprowadza ).
                          To ja cyk i do Was ( zamiast talerze, talerzyczki, miski i miseczki
                          oraz półmiski myć ).
                          ---
                          Chleb był pyszna i brioszka takoważ.
                          --
                          PApatki ślę.
                          Radiem i lampeczką nie zajmuję się ( bo to nie mój dyżur ).
                          --
                          PApatki
                          • hanula1950 Niedziela 10.02.08, 10:07

                            • alsma Re: Niedziela 10.02.08, 11:00
                              Hanula--to nic nie szkodzi,że nie jedziesz do jakiegoś
                              ekskluzywnego SPA:-)Jeśli będzie basen chociażby 10x10 zawsze
                              można sobie wyobrazić,że to--SPA--w pięknym słowa tego znaczeniu!!!
                              Ale pamiętaj---musisz chodzić na Dancingi--konicznie:-)i zdać
                              relację!
                              A teraz SPA-dam.pozdrowienia!!!
                              • kabe.abe Re: Niedziela 10.02.08, 18:46
                                Hanula, poproś o przepisanie dobrych dla Ciebie zabiegów: gimnastyki w basenie
                                z wodą mineralną, borowiny na całe ciało = jeśli nie ma innych przeciwskazań, no
                                i w ogóle nie daj się zbyć byle czym. Dancingi to już poza procedurą i jak
                                będzie z kim :)
                                Miłego pobytu Ci życzę.
                                • kabe.abe Re: Niedziela 10.02.08, 18:58
                                  Ale cichutko dziś u nas.
                                  Niedziela minęłaby mi spokojnie = ciepło, rodzinnie,
                                  spotkanie udane, ale wydarzenie sprzed ponad godziny zmroziło mi krew w żyłach
                                  i jednocześnie podniosło ciśnienie. Dobrze, że nie było mnie w tym samochodzie i
                                  nic się nikomu nie stało, bo reszta to tylko kwestia czasu i cudzych
                                  pieniędzy...I dobrze, że to jeszcze stary samochód, bo zawirowania z przełomu
                                  roku spowodowały opóźnienie...
                                  • kabe.abe Re: Niedziela 10.02.08, 19:06
                                    Wykręciłam się od tego wyjazdu, bo grypa jakaś mnie rozkłada, mam temperaturę,
                                    idę więc do łóżka z książką i radyjko sobie włączę, może coś ładnego mi zagra na
                                    poprawienie humoru :)
                                    • hanula1950 Re: Niedziela 10.02.08, 19:55

                                      • ktotocoto Nie budźcie marzeń gdy śpią, po ciężkiej nocy... 10.02.08, 20:33
                                        Tak, wiem - jest (dopiero ) po godz.20.
                                        A mimo to:
                                        - idę spać
                                        - i apeluję ( o to, co w tytule wpisałam ).
                                        ---
                                        Dzieciaki pojechały.
                                        Więc = muszę pójść spać.
                                        Gdyż:
                                        jak dzieciaki były, to nie spałam ( prawie ).
                                        Jutro:
                                        zrobię generalne porządki ( bo mam tak, że nikt nie uwierzy, iż
                                        generalne porządki zakończyłam w piątek - 8 lutego 2008 ).
                                        -
                                        • ktotocoto Re: Nie budźcie marzeń gdy śpią, po ciężkiej nocy 10.02.08, 20:41
                                          Już ( prawie ) głowę do poduszki przykładam.
                                          Ale:
                                          zanim to zrobię = słowa ( z melodią ) Wam zostawię.

                                          pl.youtube.com/watch?v=PJa2385Bb7A
                                          Sobie też zostawię, bo:
                                          jak słów słucham ( i melodii ) = to mi się lepiej zasypia.
                                          Lepiej oznacza na dłużej.
                                          Bo gorzej oznacza:
                                          zasypiam o godz. 2:30 ( noc!) budzę się o godz. 5:00 rano.
                                          ----
                                          A ja lubię tak:
                                          zasypiam kiedy chcę i budzę się = jak się wyśpię.
                                          Co oznacza:
                                          lubię 8 godzin snu (a jeśli warunków na 8 nie ma = to może być 9 lub
                                          10 a nawte 12 godzin ).

                                          --
                                          PApatki
                                          • dorota-zam Re: Nie budźcie marzeń gdy śpią, po ciężkiej nocy 10.02.08, 21:04
                                            Hanulko, szerokiej drogi! Zyczę Ci wspaniałego wypoczynku, poprawy zdrowia, no i
                                            rzecz jasna pięknej pogody i sympatycznego towarzystwa!
                                            A ja właśnie poległam, jakieś choróbsko paskudne mnie dopadło, leżę i
                                            leniuchuję, dobrze, że wyjazdu na ferie nie planowałam, bo bym się zapłakała!
                                            Dzisiaj już troszkę lepiej się czuję, jutro pewnie wstanę, bo stos prasowania
                                            znowu do sufitu mi urósł :-(
                                            Miłego i pogodnego tygodnia wszystkim życzę!
                                            • a_ska1 Re: Nie budźcie marzeń gdy śpią, po ciężkiej nocy 11.02.08, 08:59
                                              skrótowa relacja z mojego weekendu:
                                              -inspekcja gazowa odbyła się - bez mojego udziału, ale wszystko OK
                                              -piątkowy wieczór = impreza śpiewno-taneczno-drinkowa
                                              w szkockim pubie z karaoke (KTCT i Mandy wiedzą gdzie, bo też tam kiedyś były,
                                              ale wtedy na karaoke nie trafiłyśmy)
                                              -sobota = wycieczka na klify i odwiedziny u koleżanki
                                              -niedziela = odpoczywanie,spacerek,odpoczywanie,
                                              a dzisiaj znowu na cały dzień do fedrowania..
                                              Zdrówka życzę i milusiego dnia :)
                                              • kabe.abe Niewiarygodne 11.02.08, 19:43
                                                Niewiarygodne, że przez cały dzień tylko A-ska się odezwała.

                                                Ja w sumie też nie jestem w nastroju do rozmów po wczorajszym wypadku.
                                                Jakiś czas jesteśmy uziemieni, bez samochodu,
                                                ale spawca ma gorzej. W naszym cały tył zniszczony,
                                                nawet skrzynki w bagażniku się połamały.
                                                Dobrze, że mój M. cały i zdrowy, ale fotel ma zwichrowany,
                                                bo podczas uderzenia fotel się jakoś przesunął i zwichrował.
                                                Młodzi jeżdżą bez opamiętania.
                                                No i dlatego mamy zmartwienie.
                                                Jak ja nie lubię zamrtwień :(
                                                • ktotocoto Re: Niewiarygodne 11.02.08, 20:42
                                                  Kabe:
                                                  czasem zniszczenio-dewastacje, są po to, by nas do rozwoju zmusić!
                                                  Może tak miało być!?
                                                  Zniszczenia samochodu ( i tych skrzynek ) = po to, byście podjeli
                                                  decyzję o kupnie nowości?!
                                                  ---
                                                  Jak się cieszę, że tylko balcho-mechanizmy zniszczone ( i te
                                                  skrzynki ).
                                                  Jak się cieszę = że facet cały ( Twój facet!).
                                                  Bo, ze wszystkich ważności:
                                                  najważniejszy jest facet!
                                                  I:
                                                  ze wszystkich facetów = najważniejszy jest, zawsze, ten osobisty.
                                                  ---
                                                  Czyli:
                                                  kup nowy samochód ( a faceta zatrzymaj starego ).
                                                  Bo:
                                                  najlepsze jest połączenie:
                                                  nasz, stary, facet - w nowym samochodzie.
                                                  ---
                                                  PApatki
                                                  • a_ska1 Re: Niewiarygodne 11.02.08, 22:11
                                                    Kabe,
                                                    zgadzam się z KTCT że:
                                                    > najlepsze jest połączenie:
                                                    > nasz, stary, facet - w nowym samochodzie.
                                                    ale załatwiania powypadkowych spraw Wam nie zazdroszczę..

                                                    Mnie dla odmiany jakiś wirus dopadł i katar się przyplątał,
                                                    ale nie mogę z "okazji" skorzystać = do pracy muszę chodzić.

                                                    Idę sie leczyć - herbatką z rumem :)
                                                    dobranoc :)
                                                  • kabe.abe Re: Niewiarygodne 11.02.08, 23:11
                                                    Dziewczyny, macie rację, na pewno tak się stanie:
                                                    stary facet w nowym samochodzie :)
                                                    Ponieważ szkody są znaczne, bo na stojący nasz samochód najechał facet z dużą
                                                    prędkością, a z kolei M. uderzył w stojący przed nim samochód i lekko uszkodził
                                                    przód. Na dodatek tak się zaparł
                                                    w fotelu, że i fotel ucierpiał :)
                                                    Ja tylko z podziwu wyjść nie mogę, że pasażerka sprawcy - żona,
                                                    nie zapięta pasami z powodu wysokiej ciąży, uderzając się głową
                                                    o przednią szybę nic sobie nie zrobiła, zwłaszcza dzidziusiowi.

                                                    Już mi trochę przeszło, ale wczoraj byłam załamana.

                                                    A_ska, nigdy nie załatwialiśmy takich spraw, więc nie wiemy co nas czeka, ale
                                                    skoro Ty to mówisz, to ja Ci wierzę i już się boję,
                                                    bo pewnie sprawa będzie się ciągnęła, a już widzę, że nikomu
                                                    się nie spieszy.
                                                  • ktotocoto Uparcie i skrycie ( kochać życie ). 11.02.08, 23:27
                                                    Kabe;
                                                    W tej sytuacji należy nadal ( uparcie i skrycie ):
                                                    kochać życie.

                                                    pl.youtube.com/watch?v=N_OxFhyprhs&feature=related
                                                  • kabe.abe Na życiu trzeba się znać :))))) 11.02.08, 23:37
                                                    Trochę nie na temat, ale posłuchajcie:
                                                    pl.youtube.com/watch?v=RORvD7tKdhk&feature=related
                                                    :))))
                                                  • ktotocoto Re: Na życiu trzeba się znać :))))) 11.02.08, 23:47
                                                    Kabe:
                                                    posłuchałm i stwierdziłam = że to jest na temat.
                                                    Tematem ( głównym )jest:
                                                    przed nami, jeszcze, wiele wspaniałych lat.
                                                    ---
                                                    Dobranoc.
                                                    --
                                                    PApatki
                                                  • ktotocoto Re: Uparcie i skrycie ( kochać życie ). 11.02.08, 23:41
                                                    Ja też:
                                                    uparcie i skrycie...
                                                    Z tą upartością i skrytością = idę spać.
                                                    Radyjko zostawiam ( i światełko ) dla Flo.
                                                    Bo Flo:
                                                    pewnie teraz pracuje nad tajemnicą tajemniczego posiedzenia.
                                                    A jak się napracuje ( i do domu wróci ) = to nie będzie miała siły
                                                    na światałkowe dyżurowanie.
                                                    ---
                                                    Tanecznym krokiem ( A_ski ) = zmierzam do łazienki.
                                                    ---
                                                    P.S.
                                                    Postęp niesamowity:
                                                    mam biurko.
                                                    Nadal nie mam łóżka.
                                                    --
                                                    PApatki
                                                  • kabe.abe Re: Uparcie i skrycie ( kochać życie ). 11.02.08, 23:43
                                                    A ja zanim zasnę, to poczytam :)

                                                    Dobranoc :)
                                                  • ktotocoto Re: Uparcie i skrycie ( kochać życie ). 11.02.08, 23:49
                                                    Kabe:
                                                    a ja nie poczytam = bo już zasypiam.
                                                    ---
                                                    Ostateczne dobranoc ( i kolorowych snów ).
                                                  • a_ska1 Re: Uparcie i skrycie ( kochać życie ). 12.02.08, 09:12
                                                    ja kocham życie uparcie i otwarcie :)
                                                    a najbardziej kocham w weekendy (wolne) i wakacje :)

                                                    milusiego wtoreczku :)
                                                  • kabe.abe Dlaczego nas tak mało? 12.02.08, 21:07
                                                    a_ska1 napisała:
                                                    > ja kocham życie uparcie i otwarcie :)


                                                    Ja też kocham życie, ale chyba bez wzajemności.
                                                    Zwłaszcza ostatnio :)

                                                    Dlaczego nas tak mało?
                                                    Gdzie jest Zaza, Mandy, Elissa, 13&P ?
                                                    Inni ?
                                                    A Dorocia już zdrowa?

                                                  • parmesan Re: Dlaczego nas tak mało? 12.02.08, 23:04
                                                    A właśnie? Dlaczego?
                                                    13&P są i śledzą pilnie forumowe wydarzenia, a w czasie wolnym korzystając z
                                                    pięknej pogody biegają w poszukiwaniu pierwszych śladów wiosny, a wczoraj
                                                    próbowali, czy pierwsze czereśnie rzeczywiscie smakują jak czeresnie? I o dziwo
                                                    byly slodkie i pyszne.
                                                    W najbliższym czasie truskawki będą próbowane.
                                                  • kabe.abe Re: Dlaczego nas tak mało? 12.02.08, 23:35
                                                    A co to znaczy: "śledzą forumowe wydarzenia..." ???
                                                    Czemu nie uczestniczą ?
                                                    To ja też usiądę w kąciku i będę śledziła :)))

                                                    Dobranoc
                                                  • parmesan Re: Dlaczego nas tak mało? 12.02.08, 23:56
                                                    Bo całymi dniami biegają, a wieczorem, gdy już usiądą przy stole, jest tyle
                                                    różnych wrażeń do opowiadania, ze już na pisanie niema inwencji, dobrze ze
                                                    jeszcze czytają...
                                                    ..zresztą inne forumowiczki z powodzeniem nadrabiają naszą chwilową nieobecność.
                                                  • ktotocoto LUCIA 13.02.08, 13:26
                                                    Kochana LUCIA
                                                    przysłała mi coś.
                                                    Ale nie wiem co, bo:
                                                    przysłała za pośrednictwem = Fotka.
                                                    Tyle, że:
                                                    zaraz po przysłaniu = wypisała się z Fotki ( to jej nie ma, nie
                                                    istnieje ).
                                                    Ja:
                                                    Luci chcę odpowiedzieć ( w takim tonie, w jakim do mnie napisała ).
                                                    Ale nie mogę = bo LUCI już nie ma!.
                                                    --
                                                    PApatki
                                                  • ktotocoto Aktualności: 13.02.08, 14:01
                                                    Wierzba ( cudem ) stoi , dwa dęby ( młody i żłobkowicz) też.
                                                    ---
                                                    Ja:
                                                    skutecznie żyję ( bo, skutecznie, trudy życia pokonuję ).
                                                    I się zastanawiam:
                                                    czy ta skuteczność = daje mi prawo do tytułu zwyciężcy?
                                                    Nie?
                                                    To może ( choć ) tytuł niepokonanej?
                                                    Też nie?
                                                    No, nic ( i nie zależy mni ).
                                                    Tytuł optymistki mi wystarczy.
                                                  • dorota-zam Re: Aktualności: 13.02.08, 18:33
                                                    Ja melduję, że też żyję i czuję się już lepiej, dzisiaj nawet wyruszyłam z
                                                    młodym do centrum handlowego w celu nabycia dla niego dawno obiecanych butów, co
                                                    zakończyło się sukcesem :-)
                                                    Poza tym w przyszłym tygodniu mam spotkanie klasowe z kolegami i koleżankami z
                                                    podstawówki, większości z nich nie widziałam ponad 35 lat, w związku z czym
                                                    przeglądam szafy (hi, hi sztuk 1) w poszukiwaniu odpowiedniego stroju na tę
                                                    okazję, no i .... im bardziej tam zaglądam, tym bardziej nic tam nie ma :-(((!
                                                  • wesola_kicia Ktoś mnie wolał?? 13.02.08, 19:17
                                                    Jeśli tak to oświadczam,że żyje.Mam się dobrze i jestem prze szczęśliwa ,mój mąż to złoty anioł .Póki co mamy 3 miesięczny staż małżeński,ale i tak jest cudnie.
                                                    Pogoda jest do kitu (czasami jest super),trochę podziębiona jestem.
                                                    Próbuje dokończyć dwa obrazki ,ale jakoś igła w ręce mi nie leży .To chyba na tyle .
                                                    Buziaczki przesyła zawsze o was pamiętająca wesoła_kicia czyli JA :)
                                                  • ktotocoto Re: Ktoś mnie wolał?? = TAK 13.02.08, 20:01
                                                    Witaj Kiciu
                                                    To był czas najwyższy ( na Twe odezwanie się ).
                                                    Bo:
                                                    już nam się należały:
                                                    i Twa relacja i buziaczki.
                                                  • ktotocoto Re: Ktoś mnie wolał?? = TAK 13.02.08, 20:08
                                                    Kabe:
                                                    chyba trzeba jeszcze raz krzyknąć ( i nogą tupnąć ) na:
                                                    Mandy, Elissę, Emi, Zazę, Sławka i Laklika.
                                                    A i Marijola oraz Ginger:
                                                    też by mogły pamiętajkę przysłać.
                                                    --
                                                    PApatki
                                                  • wesola_kicia Re: Ktoś mnie wolał?? = TAK 13.02.08, 21:12
                                                    KTCT relacje są cudne,zreszta juz opisałam część.
                                                    Aha zapomniałam zdać relacje ze ślubu.
                                                    Ktotosiu jutro napisze Ci na @ bo teraz musze zmykać.
                                                  • szczesliwatrzynastka Re: LUCIA 13.02.08, 18:08
                                                    Ktocosiu,
                                                    nie boisz się wchodzić na strony podawane przez nieznane osoby?
                                                    W ten sposób łatwo złapać robala komputerowego.
                                                  • kabe.abe Nowe wieści M. i H. 13.02.08, 21:24
                                                    1. Mandy jest we Wrocławiu, tam u MSŻ kuruje się
                                                    i dochodzi do siebie. Niedługo wraca do domu,
                                                    i na pewno się tu pojawi.

                                                    2. Dzwoniła Hanula.
                                                    Jest już zakwaterowana w swoim docelowym sanatorium, ma bardzo ładny pokój, jest na razie sama, wszyscy dopiero od jutra będą się zjeżdżać. O 19.00 miała wizytę u lekarza, od jutra będzie miała zabiegi :) Nie ma jesscze dostępu do internetu, na razie nie może nigdzie podłaczyć swojego laptopa, może jutro w bibliotece.
                                                    Wszystkim przesyła serdeczne pozdrowienia i uściski.
                                                  • kabe.abe Serdeczności i uściski 13.02.08, 22:07
                                                    Ja też przesyłam wszystkim serdeczności i uściski,
                                                    zmykam odpocząc po dość męczącym dniu.
                                                    Cieszę się, że Wesoła_kicia jeszcze o nas pamięta :)
                                                    Ktotocoto, rada szczęśliwej13 jest bardzo dobra.

                                                    Dobranoc
                                                  • szczesliwatrzynastka Poczta 13.02.08, 22:35
                                                    Chyba co niektórym zapchałam dziś skrzynki, bo wiadomości wracają.
                                                    To już nie będę nic wysyłać.

                                                    Mandy i Hanula niech wracają wykurowane.
                                                  • szczesliwatrzynastka Walentynki 14.02.08, 00:01
                                                    miłych Walentynek wszystkim życzymy :)
                                                  • kabe.abe Re: Walentynki 14.02.08, 05:11
                                                    Ja też miłych życzę tym, którzy je obchodzą, a właściwie świętują :))
                                                    rajnaziemii.blox.pl/resource/valentynki1.jpg
                                                  • hanula1950 Re: Walentynki 14.02.08, 07:56

                                                  • ktotocoto Re: Walentynki 14.02.08, 10:03
                                                    Ślę Wam:
                                                    czerwone serduszka, sercowe czekoladki i listki koniczynkowe.
                                                    Chciałam Wam ( tutaj ) serce narysować.
                                                    Ale mi rysowanie nie wychodzi ( no, wychodzi- ale jakieś krzywawe i
                                                    małosercowe ).
                                                    Dlatego:
                                                    myśli sercowate Wam posyłam ( a serce proszę sobie wyobrazić albo u
                                                    Kabe zobaczyć - bo to jej, piaskowe, ładne jest).
                                                    --
                                                    PApatki
                                                  • ktotocoto Re: Walentynki 14.02.08, 10:05
                                                    Kiciu:
                                                    jeśli będziesz @ wysyłała = to choć jedno zdjęcie ( wiesz, takie z
                                                    welonem ).
                                                    --
                                                    PApatki
                                                  • ktotocoto Sztraszki 14.02.08, 10:09
                                                    Kabe:
                                                    ja cudzości nie przyjmuję i nie otwieram.
                                                    Ale:
                                                    na Fotka = to raczej można ( bo to z serwera Fotka - a oni dbają, by
                                                    robali nie mieć ).
                                                    Oraz:
                                                    swój komputer sprawdzam b.często ( bo mam wstręt dorobalowy ).
                                                    --
                                                    PApatki
                                                  • ktotocoto Dalszy ciąg ważności... 14.02.08, 12:16
                                                    Ważne jest to, że:
                                                    dąb ( ten 2-letni żłobkowiak ) nadal żyje = choć wokół niego cuda
                                                    się dzieją.
                                                    Cuda ( czyli nienormalności ) polegają na:
                                                    - jeżdżą samochody ( wielgachne, duże i małe i vipowskie ),
                                                    - ludzie biegają ( tacy w kombinezonach i tacy pod krawatem ),
                                                    - rur przybywa ( bo składowisko robią ),
                                                    W związku z przybywaniem tego wszystkiego = przybywa też pilnowaczy
                                                    ( balkonowych ) dębu mojego.
                                                    Więc:
                                                    może się uda ( pogodzić rury z dębem)?
                                                    --
                                                    PApatki
                                                  • ktotocoto Kartka 14.02.08, 13:01
                                                    Dostałam kartkę o treści:

                                                    "Miłość nie wprawia w ruch karuzeli świata.

                                                    Miłość nie wprawia w ruch karuzeli świata.

                                                    Sprawia jednak, że przejażdżka nią warta jest zachodu."
                                                    -
                                                  • nieswietymikolaj Re: Walentynki 14.02.08, 13:04
                                                    Zycze wszystkim dużo miłości i spełnienia fantazji erotycznych
                                                    Kiciu może i mnie jakieś ślubne wyślesz?
                                                  • ktotocoto Re: Walentynki 14.02.08, 13:13
                                                    Nieświęty:
                                                    dzięki za życzenia ( które, Tobie, odwzajemniam ).
                                                    To dużo miłości:
                                                    bardzo mi się spodobało ( w sensie dawczym i biorczym ).
                                                    Przy fantazjach erotycznych = mam, niewielkie, wątpliwości;
                                                    Czy, jesteś pewien, że:
                                                    wszystkie, moje, mogę spełniać?
                                                    ---
                                                    Ślę Ci:
                                                    pozdrowionka, tęsknotki i Walentynkę.
                                                    --
                                                    PApatki
                                                  • a_ska1 Re: Walentynki 14.02.08, 14:11
                                                    wczorajszy cały dzień przeleżałam bez życia w łóżku z gorączką 40 stopni, grypa
                                                    mnie jednak dopadła..
                                                    dzisiaj troszeczkę lepiej jest, ale nadal kiepsko..
                                                    korzystając z faktu,
                                                    że osoba pilnująca mnie, abym nadal w łóżku leżała
                                                    wyszła po syrop do apteki
                                                    kiwam do Was walentynkowo :)
                                                  • ktotocoto Re: Walentynki 14.02.08, 14:30
                                                    A_ska:
                                                    jak to dobrze, że Osoba = wyszła do apteki ( bo i syrop będzie i Ty
                                                    się pokazałaś ).
                                                    A:
                                                    rano myślałam i myślałam ( z efektem bezwymyśleniowym )
                                                    = jak, dlaczego i co się dzieje, że A_ski nie ma ( na forum ).
                                                    ---------
                                                    Ślę Ci WALENTYNKĘ pdwójną ( bo w dwóch językach = naszym i
                                                    wyspiarskim ).
                                                    Powójność też i z powodu:
                                                    nie sama, w łóżku leżysz ( no, teraz, przez kilka dni ).
                                                    Więc:
                                                    dla osoby, która śpi tam, gdzie Mandy spała = też Walentynkę ślę.
                                                    ---
                                                    I:
                                                    mam nadzieję, że nie samymi Walentynkami żyje człowiek.
                                                    Dlatego:
                                                    cosik zjedz i dużo wypij ( a nie tylko ten syrop ).
                                                    --
                                                    PApatki
                                                  • parmesan Walentynki.... 14.02.08, 15:17
                                                    ...Walentynkom wszystkim śle pozdrowienia. Dopiero o tej porze bo mam taką
                                                    organizację dnia.

                                                    @ są w drodze.
                                                  • elissa2 Serduszka dla Wszystkich! :) 14.02.08, 15:34
                                                    ogrody.agrosan.pl/byliny/serduszka/serduszka.jpg
                                                    www.fotografie.waw.pl/fotografie/dolist/rosliny/serduszka%20okazale.jpg
                                                    img113.imageshack.us/img113/3697/serduszka8112cs8.jpg
                                                  • nieswietymikolaj Re: Walentynki 14.02.08, 19:32
                                                    ktotocoto napisała:

                                                    > Nieświęty:
                                                    > dzięki za życzenia ( które, Tobie, odwzajemniam ).
                                                    > To dużo miłości:
                                                    > bardzo mi się spodobało ( w sensie dawczym i biorczym ).
                                                    > Przy fantazjach erotycznych = mam, niewielkie, wątpliwości;
                                                    > Czy, jesteś pewien, że:
                                                    Jestem pewien że należy je spełniać
                                                    > wszystkie, moje, mogę spełniać?
                                                    > ---
                                                    > Ślę Ci:
                                                    > pozdrowionka, tęsknotki i Walentynkę.
                                                    > --
                                                    > PApatki
                                                  • ktotocoto Re: Walentynki 14.02.08, 21:43
                                                    Skoro Nieświęty mówi, że mogę, to będę.
                                                    Jeszcze nie wiem, kiedy będę ( ale wiem, że mogę = to już duża
                                                    wiedza ).
                                                    ---
                                                    Nieświęty wie, że jest tak, jak w piosence:

                                                    pl.youtube.com/watch?v=7mRFkwM1A_0&feature=related
                                                    a mimo to = radzi sobie ( i za to go lubimy ).
                                                  • ktotocoto Wszystko wskazuje na to, że.... 14.02.08, 21:49
                                                    Nasz Sławek ( ukochany ), ten, co to jest MMPiB
                                                    jeszcze bardziej wyprzystojnieje ( z powodu dalszego wzbogacenia
                                                    się ).
                                                    Wzbogacenie się polegać będzie na:
                                                    kolejny, nowy samochód.
                                                    Samochód luksusowy ( którym będzie do jachtu dojeżdżać ).
                                                    Ten samochód:
                                                    już jest ( i jest Sławkowy ).
                                                    Tylko jeszcze jakieś formalnościo-papierzyska trzeba zrobić.
                                                  • ktotocoto Re: Wszystko wskazuje na to, że.... 14.02.08, 21:52
                                                    Tak sobie myślę:
                                                    gdzie jest Hanula ( teraz ).
                                                    Czy na parkiecie czy w bibliotece?
                                                    ---
                                                    Hanula:
                                                    pozdrawiamy Ciebie ( bez względu na to, gdzie jesteś i co robisz ).
                                                    --
                                                    PApatki
                                                  • kabe.abe Re: Wszystko wskazuje na to, że.... 14.02.08, 22:41
                                                    O tej porze Hanula jest chyba raczej w swoim łóżeczku,
                                                    bo w sanatorium obowiązuje dyscyplina i cisza noca :)

                                                    Dobranoc
                                                    pl.youtube.com/watch?v=VUoEil40qZA
                                                  • szczesliwatrzynastka Dobranoc 15.02.08, 00:18
                                                    Dzięki Kabe, piękna piosenka.
                                                    Z miłą chęcią posłucham jej sobie przed snem.
                                                    Godzina w miarę "młoda", to nie wiem - zapalać lampkę,
                                                    czy jeszcze ktoś tu wpadnie?
                                                    bo radyjko może sobie cichutko grać :)

                                                    pozdrawiam wszystkich
                                                    miłych snów
                                                  • ktotocoto Re: Dobranoc 15.02.08, 00:35
                                                    Wpadłam.
                                                    Nie śpię, bo się uczę (no, douczam ).
                                                    Więc, proszę, światła nie zmniejszać.
                                                    Bo:
                                                    przy małym, to ja mogę kawę pić (i jeszcze kilka innych rzeczy robić)
                                                    Ale:
                                                    tabelek i wykresów, przy małym, nie mogę.

                                                    ---
                                                    Dobranoc powiem ( bo to też mogę, mimo, iż nie idę spać ).
                                                    --
                                                    PApatki
                                                  • hanula1950 Dzień dobry z Horyńca. 15.02.08, 10:25

                                                  • ktotocoto Nie lubię........ 15.02.08, 11:14
                                                    Nie lubię, jak A_ska choruje.
                                                    Nielubienie z powodu:
                                                    - martwię się , o A_skę, jak niedomaga,
                                                    - nie ma powitanka (i krok, A_skowy, nam nie wychodzi)= jak A_ska, w
                                                    gorączce, jest.
                                                    --
                                                    PApatki
                                                  • ktotocoto Re: Nie lubię........ 15.02.08, 11:40
                                                    Na kilka @ nie odpowiedziałam ( w tym i na Kabową ).
                                                    Dlaczego?
                                                    Bo:
                                                    jak mnie coś dotknie, jak mną coś poruszy, jak coś przeżywam = to
                                                    potrzebuję samotności ( przemyślenia, przetrawienia ).
                                                    ---
                                                    Dzisiaj, znowu, o Kabe pomyślałam.
                                                    A pomyślałam tak:
                                                    jak to dobrze, że sprawa z samochodem = nie doprowadziła do rozwodu.
                                                    Dlaczego tak pomyślałam?
                                                    Bo:
                                                    Twój Styl (Nr 3/2008) czytałam ( przy okazji balkonowania ).
                                                    A jak to czytam, to:
                                                    muszę przeczytać ( w kolejności pierwszej ) K.Koftę i O.Lipińską
                                                    ( gdyż są tak fajno/ważne = jak K.Janda ).
                                                    ---
                                                    Kabe:
                                                    pozdrawiam Cię.
                                                    I Ci polecam przeczytanie (Nr 3/2008) = Kofta i Lipińska ( oraz jej
                                                    twierdzenie, że zasługujemy na złoty medal ).
                                                    ---
                                                    Ja się zgadzam:
                                                    zasługujemy.
                                                    --
                                                    PApatki
                                                  • ktotocoto Nie ma spokoju ( człowiek ) 15.02.08, 12:12
                                                    Że też człowiek jest taki bezsilny ( nawet wtedy, gdy się spręża, by
                                                    silnym być ).
                                                    Sprzężenie zrobiłam ( a nawet kilka sprężeń ) = w celach
                                                    ratowniczych.
                                                    Skupiłam się ( ratowniczo ) na dębie (tym najmłodszym), bo myślałam:
                                                    że on nabardziej zagrożony.
                                                    A tu się okazuje ( w wyniku postępu robót, ziemię degradujących ):
                                                    tej najpiękniejszej, starej wierzbie = grozi śmierć!
                                                    ---
                                                    No!
                                                    Jeśli mojej wierzbie ( tej najstarszej i najpiękniejszej!) ktoś
                                                    odbierze życie, to ja:
                                                    tego kogoś ( a nawet kogosiów kilku ) osobiście zamorduję ( w ramach
                                                    sprawiedliwości społecznej i zgodnie z Kodeksem Karnym = w afekcie ).
                                                    ---
                                                    Ludzie:
                                                    trzymajcie mnie!
                                                    Ja jestem bliska ( i zdecydowana ) = zamordować kilku panów
                                                    ( głównie projektantów sieci CO ).
                                                    ---
                                                    Problem:
                                                    czy takie morderstwo ( skoro je planuję ) może być morderstwem w
                                                    afekcie?
                                                    ---
                                                    Proszę o odpowiedź ( pilną ) bo:
                                                    jest duża różnica ( w karze ) za morderstwo umyślne, nieumyślne, z
                                                    premedytacją i a afekcie.
                                                    ---
                                                    Ja uważam, że:
                                                    jeśli kogoś zamorduję ( za tą wierzbę ) = będzie to morderstwo w
                                                    stanie wyższej konieczności.
                                                    ---
                                                    P.S.
                                                    Proszę mi, do paczek, wkładać ( także ) papierosy ( a nie tylko
                                                    krakowską suchą i landrynki ).
                                                    Bo:
                                                    bez landrynek ( w więzieniu ) to ja sobie poradzę.
                                                    Bez papierosów = nie.
                                                    --
                                                    PApatki
                                                  • dorota-zam Re: Nie ma spokoju ( człowiek ) 15.02.08, 17:06
                                                    KTCT nie martw się, my na Ciebie nie doniesiemy, że to morderstwo w afekcie
                                                    planowałaś, więc uznają, że to afekt i to całkowicie usprawiedliwiony! Za
                                                    wierzbę kciuki trzymamy, aby dała radę i szkodliwe zabiegi przetrzymała!
                                                  • dorota-zam Prezent Walantynkowy 15.02.08, 17:14
                                                    Pochwalę się, bo akurat w dzień Walentynek nowiutki samochodzik z salonu
                                                    odebraliśmy! Śliczniutki jest, srebrny i w dodatku ma duuuuży bagażnik, wreszcie
                                                    nie będę się musiała z bagażami ograniczać! Dzisiaj już spacerek nowym
                                                    samochodzikiem odbyliśmy, ale fajny! Bajery różne ma, ale i tak naszej starej
                                                    kochanej Meganki żal, bo sprzedać ją trzeba, a tak dobrze nam przez 9 lat
                                                    służyła :-(
                                                  • dorota-zam Re: Prezent Walentynkowy 15.02.08, 19:51
                                                    oczywiście miał być!!!
                                                  • ktotocoto Re: Nie ma spokoju ( człowiek ) 15.02.08, 21:04
                                                    Idę spać.
                                                    Wczesność z powodu:
                                                    o 24:00 muszę wstać.
                                                    ---
                                                    Pomyślcie o lampce i muzyczce radyjkowej.
                                                    ---
                                                    Dobranoc.
                                                    --
                                                    PApatki
                                                  • a_ska1 Re: Nie ma spokoju ( człowiek ) 15.02.08, 23:56
                                                    Dorotce nowego auta gratuluję :)
                                                    ehhh, a ja głównie pieszo chodzę,
                                                    w najlepszym razie autobusem podjeżdżam..

                                                    Kaszlę okropnie.
                                                    Zna ktoś rewelacyjny na sposób na natychmiastowe pozbycie sie kaszlu?
                                                    jutro zapowiadają mi się towarzyskie spotkania.
                                                    Trudno to sobie wyobrazić, ale naprawdę nie mam na nie ochoty!
                                                    Na razie kładę się spać, a co jutro będzie - to sie rano okaże.

                                                    dobranoc :)
                                                  • ktotocoto Re: Wszystko wskazuje na to, że.... 15.02.08, 21:00
                                                    Nasza Dorotka ( ukochana ), ta, co to jest MMŁiB
                                                    jeszcze bardziej wyładniała ( z powodu dalszego wzbogacenia
                                                    się ).
                                                    Wzbogacenie się polega na:
                                                    kolejny, nowy samochód = dostała, na Walentynki.
                                                    Samochód luksusowy ( którym będzie na letnisko dojeżdżać ).
                                                    Ten samochód:
                                                    już jest i już jeździ ( wszystkie formalnościo-papierzyska
                                                    załatwione ).
    • elissa2 Serdecznie Dziękuję! 15.02.08, 14:03
      Za wszystkie Walentynkowe Serdeczności!
      I Tym, którzy się podpisali i Anonimom!
      Sprawiły mi Wielką Radość!
      Wczorajszy Dzień był dla mnie bardzo trudny
      więc Wielką Przyjemnością było znaleźć
      takie serdeczne @.
      Bardzo, Bardzo Serdecznie Dziękuję!
      :*
      www.sbac.edu/~tpl/clipart/Miscellaneous/heart.jpg
      • alsma Re: Serdecznie Dziękuję! 16.02.08, 00:27
        Także otrzymałam Walentynkowe życzenia--anonimowe i nie tylko.
        Troszeczkę pomyliłam tego anonima z kimś innym (ale nic nie
        szkodzi)--więc teraz serdecznie dziękuje za pamięć i trud włożony-
        -DZIĘKUJĘ BARDZO!!!
        Teraz znowu zgaszę światełko i grzecznie położę do łóżeczka!!!
        U nas też panuje grypsko,ale ja jeszcze się trzymię--ciekawe jak
        długo--pozdrawiam i bądżcie wszyscy zdrowi!!!!
        • alsma Marijola 16.02.08, 09:13
          Słuchajcie--13-stego Marijolka miała urodzinki---jesteśmy
          spóżnieni na całego--po śląsku napiszę-
          -mnie jest normalnie gańba--dlatego spieszę z szybkimi
          życzeniami.Marijolka--
          pieniądze - to nie wszystko,
          samochód - to złomu składowisko.
          W dniu Twego urodzenia takie Ci oto ofiaruje życzenia:
          wiele uśmiechów, a mało złości,
          Długich lat życia, w szczęśliwości,
          dobrego zdrowia i pomyślności,
          Jak najmniej smutków, dużo radości,
          Spóżnione ale szczere!!!!!
          • ktotocoto Re: Marijola 17.02.08, 00:40
            No, kolejny dowód mam = mam się nijak do rzeczywistości.
            ---
            Mariola:
            ja Ci życzę, byś w myśleniu i działaniu była ( nadal ) mądrzejsza i
            sprawniejsza i terminowsza ( niż ja ).
            I Ci życzę, byś swe uroczystości terminowo obchodziła i dużo ( oraz
            w terminie a nie po ) dobrych życzeń dostawała i dużo kwiatów.
            I jeszcze innych dużo Ci życzę ( takich, jakich chcesz ).
            No i życzę ( Tobie i sobie ):
            byś była zrozumio/wybaczająca ( nasze gapiostwa ).
            ---
            Usprawiedliwienie:
            co ja mogę powiedzieć - skoro żadnego usprawiedliwienia ( poza swym
            gapiostwem ) nie mam.
            --
            PApatki
        • kabe.abe zima 16.02.08, 09:18
          Zima sobie przypomniała o nas, ciekawe, czy na długo.
          U mnie na termometrze za oknem teraz -5'C, świeci ładnie słońce, nawet śniegu
          trochę leży, a to tej zimy rzadki widok.
          Wybiorę się gdzieś na spacer, aby kilka zimowych zdjęć zrobić.

          A_ska, kuruj się, na kaszel może jakaś inhalacja ziołowa?

          Dorotce gratuluję nowego samochodziku. Przyślesz zdjęcie?

          Ja też dziękuję za e-kartki walentynkowe :)

          Muszę iść na pocztę, bo mam avizo. Dlaczego mój ulubiony pan listonosz wczoraj
          nie zastał mnie w domu?

          Wszystkim dobrego dnia życzę.
          • kabe.abe Re:Marijola + nowa poczta 16.02.08, 09:32
            Faktycznie zapomnieliśmy o Marioli, ale Ona o nas chyba też :)))

            Chciałam Jej teraz wysłać życzenia, ale coś mi krzyczy, że
            aby uruchomić e-pocztę, muszę zmienić hasło, bo mam zbyt krótkie.
            A miało nie być zmian!

            Mariolu, wszystkie dobrego ci życzę, spełnienia marzeń,
            szczęśćia w M.
            • kabe.abe Re: nowa poczta 16.02.08, 11:30
              Wróciłam z poczty.
              Okazało się, że miałam do odebrania zielono-srebrną walentynkę.
              Walentynka jest od KTCT. Dzięki :))

              Natomiast e-poczta działa dziwnie.
              Ten adres = forumowy, działa dobrze, wszystko O.K. ,
              ale na mojej prywatnej skrzynce gazetowej utraciłam wszystko:
              adresy i korespondencję. Mam nadzieję, że to jest przejściowe.
              Poza tym przeczytałam regulamnin. Nie wygląda zachęcająco, wręcz
              odstraszająco. No i co by nie mówić, to jednak wolałam szatę graficzną poczty
              gazetowej niż google:)
              • alsma Re: nowa poczta 16.02.08, 12:44
                Wiesz co Kabe--ja to mam ciąglm problem z otwieraniem stronek na
                Forum. Na samym dole pojawiaja sie wątki tylko do 500-tnego. Potem
                za każdym razem muszę pokoleji wyklepywać kolejne setki,aż dojdę
                do ostatniej gdzie akurat są ostatnie posty--i tak za każdym
                razem. Teraz jesteśmy bodajże na 1700 ?? i niż dojdę do Was
                trochę to trwa. Czasami mnie to zniechęca,żeby do was zawitać.
                U nas też zimowo a w domu kaszlowo--przeziębieniowo!!!
                Dużo zdrówka życzę--zaczynam niewyrażnie się czuć--oj
                • alsma Re: nowa poczta 16.02.08, 12:46
                  Zauwazyłam,że też niewyrażnie piszę:-)))--przepraszam za
                  błędy!!!!!!
                  • parmesan Re: nowa poczta 16.02.08, 14:04
                    Alsmo, ustaw Forum by otwierało się od najnowszego i trudności znikną.
                    • alsma Re: nowa poczta 16.02.08, 15:32
                      Dziękuję Parmezanie--działa,nowe wątki mam teraz na górze,ale ja
                      byłam przyzwyczajona do drzewka--z góry na dół.Mnie się wydaje,że
                      jest to związane z IE,bo na drugim koputerze mam jak dawniej-
                      po kliknięciu Towarzyskie--RPS--na dole posegregowane setki wątków-
                      klikałam na tą ,która mnie interesowała--i już otworzyły się
                      wszystkie z góry na dół posty!
                      A teraz mam z dołu na górę--jest to na pewno wygodniejsze niż
                      ostatnio --ale ja chciałabym po staremu:-)))))Dziękuje!
                      Jestem chora--a niech to!!!
                      • parmesan Re: nowa poczta 16.02.08, 15:45
                        ..no trudno. Coś za coś. Albo najnowsze posty u góry albo drzewko, ale każdy
                        ustawia jak jemu wygodniej.
                        Spróbuj jeszcze, może "drzewko odwrotnie?"
                        • alsma Re: nowa poczta 16.02.08, 17:41
                          Jest i drzewko,posty--najnowszy na górze--ale przyzwyczaję się--
                          choć" przyzwyczajenia to druga natura człowieka"
                          Trzeba zmieniać.... przyzwyczajenia.
                          • kabe.abe Dobranoc 16.02.08, 23:18
                            Alsmo, ja na Twoim miejscu nie zmieniałabym ustawień
                            na 'od najnowszego' ,
                            bo...wszyscy wiedzą, co na ten temat myślę :)))

                            Na @ odpiszę jutro, bo dziś padnięta jestem,
                            a na dobranoc to Wam zostawiam:

                            pl.youtube.com/watch?v=VWm4I7rt1-0
                            • ktotocoto Pójdę dalej w nieznane 17.02.08, 00:26
                              Kabe:
                              ależ mi piosenkę włączyłaś ( piękną ).
                              Z niej zrozumiałam, że:
                              muszę iść dalej = w nieznane.
                              No to pójdę.
                              --
                              PApatki
                              • ktotocoto Re: Pójdę dalej w nieznane 17.02.08, 00:33
                                Kabe:
                                a zobacz, kiedy to zostało nadane ( pieczątka z miasta mego ).
                                Jak zobaczysz = to zobaczysz nienormalność działania poczty.
                                --
                                Jak wysyłałam, to się bałam, że dojdzie o tydzień za wcześnie!
                                Takie to ja sobie robię straszki ( nienormalne, mające się nijak do
                                rzeczywistości ).
                                --
                                PApatki
                                • kabe.abe Re: Pójdę dalej w nieznane 17.02.08, 09:19
                                  Ktotocoto, pieczątka była nieczytelna = samo kółeczko, bez literek i cyferek :)
                                  Może w ten sposób poczta broni się przed roszczeniami klientów?
                                  • kabe.abe Niedziela 17.02.08, 09:25

                                    Wczoraj strasznie zmarzłam,
                                    więc dziś mam ochotę na coś 'cieplejszego' ,
                                    mam na myśli jakieś ciepłe pomieszczenia oczywiście :)

                                    Miłego dnia...
                                    • mandy4 Re: Niedziela 17.02.08, 19:04
                                      Kabe dbaj o siebie. Moja choroba zaczęła się od przemarznięcia.
                                      Chyba siedzisz w ciepełku z ukochaną kicią? Dzisiaj Światowy Dzień
                                      Kota. Podrap M. ode mnie za uszkiem.
                                      A_sce i pozostałym kichającym i kaszlącym życzę szybkiego i
                                      całkowitego powrotu do zdrowia
                                      • mandy4 Światowy Dzień Kota 17.02.08, 19:09
                                        Kabe chyba żle się wyraziłam. Ma być: pogłaszcz a nie podrap.
                                        Głaszcę wirtualnie wszystkie kotki.
                                        www.wiadomosci24.pl/artykul/swiatowy_dzien_kota_poglaszcz_swojego_kotka_19525.html
                                        • mandy4 Kot w pustym mieszkaniu 17.02.08, 19:16
                                          Czy Was też tak wzrusza ten wiersz W.Szymborskiej?
                                          Za każdym razem gdy go czytam oczy na maxa mi wilgotnieją.
                                        • a_ska1 Re: Światowy Dzień Kota 17.02.08, 19:47
                                          Marijola
                                          ja tez serdeczne życzenia dołączam - 100 lat!
                                          i a propos Dnia Kota
                                          wielbicielkom kotów link wklejam
                                          pl.youtube.com/watch?v=nTasT5h0LEg&feature=related
                                          ja natomiast wielbicielką psów jestem,
                                          przedwczoraj w tutejszej telewizji
                                          widziałam taki videoklip z psem w roli głównej
                                          pl.youtube.com/watch?v=5Oyp0l0efQY&feature=related
                                          specjalnie dla Was go odszukałam, bo bardzo mnie rozbawił :)
                            • parmesan Kabe !! 17.02.08, 17:06
                              Przecież napisałem, ze każdy robi jak mu jest wygodniej. To była tylko rada, a
                              co Alsma wybierze i zrobi, to tylko jej wybór.
                              Czy ja muszę chodzić w tych samych butach co mój sąsiad?
                              Jeden woli ogórki a drugi ogrodnika córki. A jedno i drugie ma jakiś związek z
                              ogrodem.
                              • a_ska1 witam w niedzielny wieczór :) 17.02.08, 18:19
                                powoli dochodzę do siebie..

                                milusiego :)
                                • mandy4 Re: witam w niedzielny wieczór :) 17.02.08, 18:54
                                  Dziecko przywiozło mnie do mojego domku, gdzie będę kontynuować
                                  dalsze leczenie. Jeszcze nigdy tak długo mnie choroba nie trzymała.
                                  Gdy tylko w miarę dojdę do siebie zacznę chodzić do kolejnego
                                  specjalisty, tym razem już prywatnie, bo całkowicie straciłam
                                  zaufanie do leczenia na kasę chorych. Lekarz we W. orzekł, że cały
                                  czas byłam nieodpowiednio leczozna.
                                  Dziękuję bardzo za walentynkowe życzenia.
                                  W skrzynce znalazłam 2 awiza. Nie wiem jeszcze od kogo są te
                                  przesyłki. Postaram się odebrać je jak najprędzej.
                                  Marioli składam spóźnione, ale serdeczne życzenia wszelkieju
                                  pomyślności.
                                  Dorotko gratuluję kupna samochodu. Bardzo mi się podoba.
                                  Flo przed odlotem do ciepłej krainy (13.02. o godz. 13.30 przysłała
                                  sms-a następującej treści: Za godzinę wylatuję na wakacje. Ostatnio
                                  Was strasznie zaniedbywałan. Nadrobię jak wrócę. Pozdrowienia dla
                                  wszystkich.
                                  Flo trzymamy za słowo. Baw się dobrze i czekamy na relacje po
                                  powrocie.
                                  • szczesliwatrzynastka Re: witam w niedzielny wieczór :) 17.02.08, 19:19
                                    Mandy i A_ska, zdrowiejcie szybko.
                                    A i Ty Alsmo, nie daj się chorobie.
                                    Marioli, która świętowała 13-tego życzenia spóźnione składamy-
                                    Wszystkiego najlepszego.
                                    Flo, miłego wypoczynku w ciepłej krainie
                                    zazdrostkuję Flo tego ciepełka - jak ja nie lubię zimy
                                    (chociaż temperatury plusowe i słonka dużo mamy,
                                    to jednak to nie to samo co lato)
                                • alsma Re: witam w niedzielny wieczór :) 17.02.08, 19:01
                                  Parmezanku uśmiech proszę:-))))
                                  Na razie robię tak jak mi doradziłeś!Nie chce mi się okreżną drogą
                                  do was spoglądać.Jest szybciej. Jeśli rozpoczniemy nową część--
                                  bedę robić po staremu. A_ska dochodzi do siebie a mnie kaszel
                                  zamęcza na całego--jestem cała obolała... no i ta temperatura!!!
                                  Pozdrawiam Was wszystkich!!!
                                  • kabe.abe Re: witam w niedzielny wieczór :) 17.02.08, 21:37
                                    Dobrze, że A-ska dochodzi do zdrowia, to szef się ucieszy.

                                    Wczoraj na dalekim spacerze bardzo przemarzłam, a dziś w kinie nie wykluczone,
                                    że jak zwylke jakiegos wirusa lub bakterię złapałam, bo czuję się niezbyt
                                    dobrze. Zaraz zrobię sobie kąpiel
                                    z jakąś emulsją rozgrzewającą i do jutra musi być dobrze.
                                    • kabe.abe Re: witam w niedzielny wieczór :) 17.02.08, 21:47
                                      Mandy, z okazji Dnia Kota mojeg nie podrapałam mojego M.za uchem,
                                      ale zaraz mogę go poczochrać:)
                                      Natomiast moją Melankę podrapię.

                                      To już Wam wysyłałam, ale jeszcze raz.
                                      Moja kicia jest podobna do tej po prawej
                                      i też czasem chce ze mną tak pogadać:)
                                      pl.youtube.com/watch?v=z3U0udLH974
                                      • kabe.abe Re: witam w niedzielny wieczór :) 17.02.08, 21:52
                                        A_ska, kiedyś też byłam 'psiarą'- miałam teriery i później jamnika.
                                        Teraz mam kotkę,, ale już więcej zwierząt nie zamierzam mieć,
                                        jak kicia zejdzie z teogo świata.

                                        Widziaam somochód Doroty: bardzo przystojny jest i pasuje do Jej całej rodziny :)

                                        DOBRANOC
    • kabe.abe Witam w poniedziałkowy ranek 18.02.08, 08:04
      Witojcie, witojcie - jak mawiją gdzieś na południu Polski :)

      Przepraszam za wczorajsze literówki w moich wpisach, ale pisząc do Was robiłam
      dwie rzeczy na raz = rozmawiałam przez telefon i słabo mi wyszła ta podzielność
      uwagi. Starość nie radość:)

      Gdzie jest Zaza7 ?

      Miłego dnia i tygodnia.
      • kabe.abe Re: Witam w poniedziałkowy ranek 18.02.08, 08:08
        Czytaliście w blogu Hanuli wpis "Hanula baluje" ?
        Komedia.
        Ktotocoto, przcież Ty jej to wywróżyłaś :)))
        • a_ska1 Re: Witam w poniedziałkowy ranek 18.02.08, 09:02
          do Hanuli jeszcze nie zaglądałam,
          najpierw zawsze tutaj przychodzę :)
          ale zaraz zajrzę.
          Kabe, ja koty lubię, zwłaszcza jak mruczą :)
          ale moje dziecko ma alergię na ich sierść,
          dlatego w moim domu kota nigdy nie było i nie będzie.

          milusiego dnia :)
          • alsma Re: Witam w poniedziałkowy ranek 18.02.08, 13:43
            Niech żyje wolność--wolność i swoboda--hihi--przepraszam z racji
            tego,żem bardziej doświadczona w uczestnictwie sanatoryjnym to
            z całym szacunkiem dla KTCT--to ja wywróżyłm Hanuli
            balowania i amantów hihi :-))))Kiedy goraczkuję czuję się jak
            naćpana:-)))Pozdrawiam
            • mandy4 Niech żyje wolność i swoboda 18.02.08, 18:24
              Przeczytałam Hanuli wpis. Współczuję.
              Nie znoszę takich namolnych adoratorów.
              Zmora turnusu - potrafi cały pobyt zepsuć.
              Ale Hanula doświadczona, więc na pewno z takim sobie poradzi.
              Swoją drogą to Alsma miała rację. 9 lutego napisała:
              Hanula a weż dużo kiecek bo na tany się chodzi--obowiązkowo--lecz
              o 21.50 wszyscy rozchodzą się jak grzeczne dzieci--cisza nocna
              obowiązuje jak w przedszkolu! Acha i pamiętaj --będziesz
              adorowana
              • kabe.abe Re: Niech żyje wolność i swoboda 18.02.08, 19:22
                No doooobra, nie będę się spierała, ale 15.01.08r. KTCT napisała:

                >>
                Re: Horyniec
                ktotocoto 15.01.08, 21:42 Odpowiedz
                Hanula:
                Czy Ty tutaj?
                A może nie tu = tylko do Bajki albo do rolników?
                Myślę, że najlepiej = to do rolników.
                Ale:
                chyba oświaty do rolnictwa nie posyłają.
                Jednak:
                wskazane jest = by oświata do rolnictwa chodziła ( i rolnictwo
                oświecała ).
                ---
                Więc:
                nawet jak masz skierowanie nierolnicze = z rolnictwem się
                zaprzyjaźnij ( w ramach doskonalenia kadr rolniczych i
                smodoskonalenia pracowników oświaty RP ).
                >>>>>>
              • alsma Re: Niech żyje wolność i swoboda 18.02.08, 19:30
                Mandy--jesteś wielka!!!--z jaką dokładnością czytasz nasze wpisy--
                jestem zaskoczona-naprawdę. Jeśli chodzi o adoracje sanatoryjne to
                fakt--czasami jest to śmiechu warte. Ja miałam Kapitana Iglo--
                nazwałam go tak dlatego, iż wyglądał wypisz ,wymaluj jak
                kapitan, któty reklamuje paluszki rybne. Dodatkowo miał uśmiech
                jakby wąchał klej.Kilka dni przed wyjazdem dodomu z pełną odwagą
                mogłam już wymawiać santarojne hasło--"turnus mija a ja niczyja"-
                -na początku bałam się cokolwiek mówić.
                Ja nielubić sanatorium ale znowu pojechać.
                Tak powinni grać w sanatorujnych lokalach,a nie tam " Biały
                Miś"--wklejam link z proponowaną muzyką sanatoryjną.pa

                pl.youtube.com/watch?v=e-At6avvY_4&feature=related
                • alsma Re: Niech żyje wolność i swoboda 18.02.08, 19:37
                  Kurcze muszę poprawić pisownię--robię byki na całego,ale
                  jestem tego świadoma , wiec chyba nie jest ze mną tak żle!
                  do domu , do domu ,do domu,do domu,
                  Sanatoryjne,sanatoryjne,sanatoryjne,
                  Nie lubić, nie lubić,nie lubić!
                  Poprawione:-))))))
                  • alsma Re: Niech żyje wolność i swoboda 18.02.08, 19:50
                    Kabe--:-)))))--racja-wniosek jeden
                    • kabe.abe Re: Niech żyje wolność i swoboda 18.02.08, 20:13
                      alsma napisała:
                      > Do rolnictea nie mam szczęścia,ale do PN--tak.
                      > Co to PN--wytłumaczę innym razem!!!

                      Nie mam pojęcia, co masz na myśli pisząc PN.
                      Może:
                      Park Narodowy?
                      Piłka Nożna?
                      Polska Norma?
                      A dla mnie w sanatorium mogą grać to:
                      pl.youtube.com/watch?v=g1_8-cIaDVc&feature=related
                      na zmianę np. z tym, bo człowiek stary jest i chciałby trochę odsapnąć :))
                      pl.youtube.com/watch?v=VuhusthsUWM&feature=related
                      lub to ( przy wyższym stopniu wtajemniczenia :)
                      pl.youtube.com/watch?v=bHUH8cP7p90&feature=related
                      • alsma Re: Niech żyje wolność i swoboda 18.02.08, 22:23
                        Mnie najbardziej odpowiada wyższy stopień wtajemniczenia tylko
                        czy w sanatorium może nastąpić WSW??? hmm hmm--Hanula odpowie;-))
                        PN
                        • alsma Re: Niech żyje wolność i swoboda 18.02.08, 22:36
                          Albo to!!!
                          pl.youtube.com/watch?v=7beP1eIeVNI
                        • parmesan Niech żyje wolność i swoboda - w sanatorium 18.02.08, 22:36
                          ..ja nie mam doświadczeń żadnych z sanatoriami polskimi, a jak już to tylko
                          tutejsze. Ale jedno mogę powiedzieć, życie sanatoryjne różni się od tego co
                          podaje Alsma i Hanulka, i jest zupełnie inne.
                          • alsma Re: Niech żyje wolność i swoboda - w sanatorium 18.02.08, 23:21
                            Wiem jak wygląda sanatorium w Waszym " regionie"--w porównaniu
                            z Wami jesteśmy żałośni....i tyle--brak komentarza!
                            Ale zaloty są wszędzie--w Waszych i Naszych!--acha różnica
                            polega też na tym, że wasi zalotnicy mają wszystkie....zęby!!!!
                            czytaj--blog Hanula!
                            Idę dalej się pocić--ale jutro bedzie lepiej!
                            • parmesan Nie smuc sie. 18.02.08, 23:34
                              Co znaczą wasze problemy do problemów tych pań...www.myvideo.de/watch/3360274
                              • alsma Re: Nie smuc sie. 19.02.08, 00:57
                                ...na początku oglądania tego linku byłam przekonana,że w pewnym
                                momencie te Panie uśmiechną się i zobaczymy.... ubytki w
                                uzębieniu deuschlandzkich Pań:-))))
                                Ale link tak czy tak super!!!!
                                Dobranoc--gaszę światełko!
                                • a_ska1 wtoreczek 19.02.08, 09:09
                                  witam z rana :)
                                  w kwestii sanatoriów:
                                  bywałam dawniej i nadal bywam,
                                  ale na temat zalotów nie mam nic do powiedzenia,
                                  bo dwadzieścia lat temu bywałam tam z dzieckiem
                                  (sanatoria dla matek z dziećmi),
                                  a ostatnimi czasy w sanatorium bywam
                                  tylko i wyłącznie z moim ślubnym małżonkiem :)

                                  milusiego dnia :)
                                  • alsma Re: wtoreczek 19.02.08, 12:31
                                    Sanatoryjne życie przedstawiliśmy trochę w żartobliwym tonie.
                                    Mój monż:-)coraz częsciej skłania się nad dotrzymywaniem mi
                                    towarzaystwa--tylko jeszcze troszeczkę musi pochorować a z tym u
                                    niego ...."problem".Chciałabym mieć takie problemy--ale nie jest
                                    żle- niech żyje wolnośc:-)--jaki ja mam przeokropny katar--
                                    takiego grypska nie miałam już dawno!!
                                    Pozdrawiam wszystkich--bądżcie zdrowi!!
                                    • kabe.abe Re: wtoreczek 19.02.08, 13:46
                                      Parmesan, kilka razy byłam w sanatoriach ( zarówno w polskich jak i zagranicznych)
                                      i wierz mi: różnie bywa. Zdecydowana większość przyjeżdża podreperować zdrowie,
                                      ale nie wszyscy.
                                      Na własne oczy widziałam jak jeden z kuracjuszy przychodził do pawilonu
                                      zabiegowego tylko po podpis, że odbył zabieg. I pan od tego zabiegu (masaż) mu
                                      podpisywał, bo on w tym czasie mógł sobie wziąć pacjenta prywatnie, a 'choremu'
                                      nie zależało, aby poprawiło się jego zdrowie, bo miał stanąć na komisję lekarską
                                      i mógłby utracić rentę, więc nie tylko nie chodził na zabiegi, ale cały czas
                                      'balował'. Tacy więc też są i blokują miejsce naprawdę potrzebującym.

                                      Na temat zalotów mało mam do powiedzenia, w zasadzie wcale :)
                                      No, chociaż znam przypadek, że pan (wdowiec, ok.70lat) po powrocie z sanatorium
                                      popełnił samobójstwo. Bardzo się zakochał, pani (trochę młodsza) dawała mu
                                      nadzieję na dalsze wspólne życie, sponsorował jej wycieczki, dancingi, robił
                                      prezenty, a na koniec ona dała mu zły numer telefonu. Znalazł ją jednak i
                                      okazało się, że jest zamężna. Gdy się wydała sprawa, to kobieta
                                      zaczęła kłamać i w końcu twierdzić, że 'to tylko było sanatorium'.
                                      Dziadek zostawił list pożegnalny, rodzina była w szoku i potrzebowała debriefingu.
                                      Zięć-prokurator miał tę panią skarżyć w sądzie za oszustwo,
                                      bo w tym liście dopatrzył się jakiś dowodów,
                                      ale głównie chodziło mu o symboliczne ukaranie, danie jej nauczki .
                                      Nie wiem, jak ta sprawa się skończyła.
                                      :)


                                      Alsmo, nie choruj.
                                      • alsma Re: wtoreczek 19.02.08, 18:23
                                        To co pisze Kabe--ze wszystkim się zgadzam!!!
                                        Jestem tak chora,że zgroza--byłm przekonana,że dziś będzie
                                        lepiej,ale chyba przechodzę kryzys--na nowo temperatura 39.0-jeśli
                                        jutro nie będzie lepiej będe musiała odwiedzić lekarza.
                                        Kabe -ok--od jutra już nie będę chorować!!!
                                        Twa prośba jest dla mnie rozkazem!!!
                                        • mandy4 Re: wtoreczek 19.02.08, 19:42
                                          Z uwagi na moje schorzenie w sanatarium staram się bywać co 2-3
                                          lata. Chiałabym częściej, ale niestety w naszej KCh wniosek mogę
                                          złożyć dopiero po roku od ostatniego pobytu, a okres oczekiwania na
                                          skierowanie wynosi ok. 12 m-cy. I faktycznie tyle się czeka, bo
                                          wniosek w ub. roku złożyłam pod koniec marca i do tej pory cisza -
                                          poza potwierdzeniem, że zostałam zakwalifikowana.
                                          Podczas moich pobytów kilkakrotnie spotkałam takich kuracjuszy, o
                                          jakich napisała Kabe. Z zabiegów nie korzystają a miejsce zajmują.
                                          Denerwuje mnie, że personel sanatorium przymyka oczy na tego typu
                                          praktyki i pod koniec pobytu potwierdza korzystanie z zabiegów w
                                          karcie zabiegowej. Co na to dyrekcja sanatoriów? Nie wierzę, że o
                                          tym nie wiedzą.
                                        • mandy4 Re: wtoreczek 19.02.08, 19:45
                                          Alsmo trochę sobie lekceważysz swoją chorobę.
                                          Do lekarza powinnaś pójść juz kilka dni temu.
                                          Nawet jeżeli się jutro lepiej poczujesz ,
                                          to uważam, że do lekarza powinnaś jednak pójść.
                                          • alsma Re: wtoreczek 19.02.08, 22:16
                                            Dziękuje Mandy za troskę,ale wychodzę z założenia,że 3dni można
                                            poczekać i leczyć się domowymi sposobami tym bardziej,że mogę
                                            pozwolić sobie na leżenie w łóżku--jutro powinno być lepiej--
                                            jeśli nie będzie biegnę do lekarza--nie,nie biegać nie bedę-pojadę
                                            samochodem!!!
                                            Mandy a jak tam Twój kaszel
                                          • parmesan Kurklinik, czyli Sanatorium 19.02.08, 22:23
                                            ::... ja co prawda mogę co 4 lata jechać do sanatorium, ale w ciągu 2-3 miesięcy
                                            od złożenia wniosku mam już skierowanie w reku. A i takich sytuacji jak opisane,
                                            na moich pobytach nie bywało. Balowania u nas "niet". Co niektórzy jeździli na
                                            piwko małe do miasteczka, ale było to tylko małe piwko. Zresztą gdy do domu jest
                                            blisko (1/2h) można zawsze podjechać.
                                            • parmesan Wirus........! 20.02.08, 00:58
                                              Otrzymalem ponizszy komunikat na mail:
                                              Wiadomość "PIWO!", której nadawcą jest Hania Ka......k (h.kasprzak@chello.pl),
                                              zawiera wirusa lub podejrzany załącznik. W związku z tym nie została pobrana z
                                              konta parmesan@gazeta.pl i pozostała na serwerze.

                                              Jeśli chcesz napisać wiadomość, której odbiorcą ma być Hania, wystarczy kliknąć
                                              link „Odpowiedz", a Hania ją otrzyma.


                                              Dziękujemy,

                                              Zespół Google Maila

                                              Teraz trzeba komputery przeskanować....
                                              • kabe.abe Re: Wirus........! 20.02.08, 08:31
                                                Parmesan, dzięki za ostrzeżenie.
                                                To są skutki rozsyłania jakiś śmiesznych obrazków, łańcuszków ,itp.
                                                na wiele adresów jednocześnie.
                                                • kabe.abe Środa 20.02.08, 08:34
                                                  Witam w środę.
                                                  Za oknem szaro, jesiennie.
                                                  Dlatego życzę Wam jeszcze lepszego dnia :)

                                                  Pa!




                                                  --
                                                  • a_ska1 Re: Środa 20.02.08, 08:55
                                                    a u mnie za oknem wiosna w pełni :)
                                                    słoneczne promyki Wam zatem podsyłam.

                                                    Milusiej środy :)
                                                  • hanula1950 Re: Środa 20.02.08, 20:36
                                                    U mnie też dziś rano mżawa, a po południu wiosna była. Teraz jest
                                                    wieczorek zapoznawczy, a ja notki dodaję.
                                                  • hanula1950 Re: Środa 20.02.08, 20:41

                                                  • a_ska1 Re: Środa 21.02.08, 01:07
                                                    pozdrawiam nocne marki :)
                                                    dobranoc
                                                  • ktotocoto Re: Środa 21.02.08, 01:36
                                                    Zgłasza się ( nocny marek ).
                                                    ----
                                                    Chyba miałam dostać SMS od Flo i od Hanuli = ale doszła tylko
                                                    informacja "wygasłe".
                                                    ---
                                                    Koniec zgłoszenia.
                                                    Idę spać.
                                                    --
                                                    PApatki
                                                  • ktotocoto Taneczny krok 21.02.08, 08:33
                                                    A_ska:
                                                    dawno nam nie opowiadałaś o swoim tanecznym kroku.
                                                    A przecież Ty:
                                                    jesteś pomysłodawcą, twórcą i wdrażaczem tego kroku ( oraz jego
                                                    liderem i nauczycielem ).
                                                    ===
                                                    Ja, po trzech dniach przerwy, trening ( kroku A_skowego ) wznawiam.
                                                    Czego i Wam życzę.
                                                    --
                                                    PApatki
                                                  • a_ska1 czwartek 21.02.08, 08:59
                                                    KTCT,
                                                    pozdrawiając nocne marki oczywiście głównie Ciebie miałam na myśli,
                                                    bo akurat podziwiałam efekty Twojej nocnej aktywności :)))

                                                    uśmiechu na buźkach i kroku tanecznego życzę Wam!
                                                    milusiego czwarteczku :)
                                                  • ktotocoto Aktywności: 21.02.08, 09:32
                                                    Ja mam aktywności dwie:
                                                    1) dzienną = koniecznościowo-wymuszeniową,
                                                    2) nocną = antystresową ( po tej dziennej).
                                                    ===
                                                    Dnia Wam życzę takiego, by aktywność nocna nie była potrzebna.
                                                    --
                                                    PApatki
                                                  • mandy4 Re: Aktywności: 21.02.08, 13:52
                                                    W związku z tym, że awizo było, a ja z powodu choroby przesyłki nie
                                                    mogłam odebrać, listonosz przyniósł mi ją dzisiaj do domu.
                                                    KTCT bardzo dziękuję. Jestem wzruszona i zachwycona.
                                                    Walentynkowa niespodzianka piękna. I ten kolor - mój ulubiony.
                                                    Już się nie mogę doczekać letnich wyjazdów i wędrówek.
                                                    Jeszcze raz dziękuję.
                                                  • ktotocoto Re: Aktywności: 21.02.08, 21:59
                                                    Kabe i Mandy:
                                                    to dobrze, że nasza Poczta ( ta narodowo-skrzynkowa ) działa w
                                                    tempie wiadomym.
                                                    Dzięki temu:
                                                    jak duperelkę wyślę w styczniu ( na Nowy Rok ) to będzie to
                                                    duperelka wielozadaniowa.
                                                    Bo:
                                                    między wysłaniem a dotarciem = wiele uroczystości jest.
                                                    To ja uznam, że:
                                                    jednym wysłaniem ( duperelkowym) załatwię obchodów kilka:
                                                    Nowy Rok, urodziny i imieniny, Walentynki, Wielkanoc, Dzień Kobiet,
                                                    topienie Marzanny, Noc Kupału i Dziń Dziecka.
                                                    A potem:
                                                    drugi duperelek wyślę = by załatwić (całe) drugie półrocze.
                                                    ==========
                                                    Czyli:
                                                    nie ma tego złego = co by nam na dobre nie wyszło.
                                                    ========
                                                    I tak życzę:
                                                    jeśli się Wam złe przytrafi (nie daj Boże!) = to niech Wam na dobre
                                                    wychodzi.
                                                    --
                                                    PApatki
                                                  • ktotocoto Okazja = niesamowito-okazjonalna: 21.02.08, 22:46
                                                    Jeszcze Wam chciałam poopowiadać o wierzbie ( bo tam dramat
                                                    narasta), o sobie i o życiu ( swoim , swojej społeczności
                                                    najbliższej i społeczności kraju mego ).
                                                    I cvhciałam złożyć przyżeczenie = że na @ odpowiem.
                                                    ============
                                                    Jak to dobrze, że tylko chciałam ( a nic nie obiecałam ).
                                                    Bo:
                                                    ze wszystkich swoich chceń nie rezygnuję.
                                                    Jednak:
                                                    chceń nie zrealizuję = bo mi się okazja natrafio-przytrafiła.
                                                    Okazja polaga na:
                                                    jak się sprężę i pośpieszę = to zdążę się położyć ( a nawet zasnąć ).
                                                    TO ja ( bo sprytną jestem ):
                                                    spężam się i spieszę się.
                                                    Więc:
                                                    nic Wam nie napiszę i na nic nie odpowiem.
                                                    Bo:
                                                    śpieszę się = idę w kierunku materaca ( łóżko jest w
                                                    zapowiedziach ).

                                                    --
                                                    PApatki
                                                  • ktotocoto Re: Okazja = niesamowito-okazjonalna : 21.02.08, 23:13
                                                    Zapomniałam dodać,że:
                                                    w trakcie spieszenia się = modlitwy wysłuchałam.
                                                    Modlitwa była muzyczno-piękna ( Geppert ).
                                                    ---
                                                    Sama bym na to nie wpadła ( bo zamglono-śpiąca jestem ).
                                                    Ale:
                                                    ktoś mi @ przysłał ( i Modlitwę podpowidział ).
                                                    Dzięki za podpowiedź ( i dobranocki ).
                                                    =========
                                                    Parmesan:
                                                    kto gasi światło, światełko zapala i radyjko ( na mruczando )
                                                    nastawia?
                                                    Ciebie pytam, bo:
                                                    Tyś specjalist od grafików!
                                                    --
                                                    PApatki
                                                  • alsma Re: Okazja = niesamowito-okazjonalna : 21.02.08, 23:49
                                                    Nie wiem czy jestem rozpisana na grafiku,ale cichutko gaszę
                                                    światełko mówiąc wszystkim miłej nocki.
                                                    Radyjko zostawić,albo też zgasić?---nie wiem
                                                  • ktotocoto Alsma, wstawaj! 22.02.08, 07:08
                                                    Alsma:
                                                    dobrze, że to światło zgasiłaś.
                                                    A teraz:
                                                    wstawaj i światło zapalaj ( a radyjko podkręć na głośne śpiewanie ),
                                                    by inni wiedzieli, że = czas rozpocząć piątkowe życie.
                                                    --
                                                    PApatki
                                                  • a_ska1 Re: Alsma, wstawaj! 22.02.08, 09:04
                                                    witam z rana :)
                                                    od wczoraj mam w pracy nowego kolegę,
                                                    i kolejnej osobie muszę "matkować".
                                                    w tej chwili mam po opieką dwoje młodych (w pracy i po pracy)
                                                    + nowa asystentka + normalna praca + dyżur pod telefonem.
                                                    ale: dzieje się!
                                                    a ja lubię, jak się dzieje :)

                                                    milusiego piąteczku :)
                                                  • mandy4 Re: Alsma, wstawaj! 22.02.08, 10:15
                                                    A_ska strasznie dużo masz tych obowiązków.
                                                    Mam nadzieję że nowy kolega zdolny jest i nie będziesz mu musiała
                                                    długo matkować. Życzę powodzenia.
                                                    Alsmie dziękuję za pozostawienie włączonego radyjka.
                                                    Uwielbiam spać przy cichej muzyczce.
                                                    Zazo co się z Tobą dzieje? Będziesz w przszyłym tygodniu we W.?
                                                  • ktotocoto W terenie: 22.02.08, 11:15
                                                    Mandy:
                                                    bądź wyrozumiała.
                                                    Fachowcy lubią piwo ( jak i Ty i ja ).
                                                    Czyli:
                                                    są w terenie, na piwie.
                                                    Kiedyś, do Ciebie, dotrą.
                                                    Wtedy poproszą, byś im podała ( bo oni zapomnieli zabrać ):
                                                    - śrubokręt,
                                                    - pilnik i brzeszczot,
                                                    - klucz francuski,
                                                    - może wiertarkę ( i wiertło udarowe )?
                                                    - taśmę hydrauliczną, elektryczną i jeszcze jakąś,
                                                    - pakuły (pasma włókien konopnych lub lnianych ),
                                                    - silikon,
                                                    - i jeszcze jakieś niezbędności.
                                                    Więc:
                                                    Ty tak bezczynnie nie czekaj, tylko niezbędności poszukaj ( lub
                                                    szybko kup ).
                                                    --
                                                    PApatki
                                                  • ktotocoto Re: W terenie: 22.02.08, 11:24
                                                    I jeszcze:
                                                    Mandy, Ty bądź czytelna!
                                                    Bo piszesz, że awaria - a nie wiadomo jaka ( elektryczna,
                                                    hydrauliczna, gazowa?).
                                                    A przecież, to bardzo ważne, gdyż:
                                                    jak nie wiem jaka awaria = to nie wiem co Ci razić:
                                                    1) czy masz lecieć po kabel ( i jakiej oporności )?
                                                    2) a może kawałek rury porzebny ( albo jakieś kolanko)?
                                                    3) może zwykła spirala ( do przepychania )?
                                                    3) a może czujnik gazu?
                                                    Ty się zastanów = co potrzebne ( byś wiedziała po co biec i co
                                                    kupić ).
                                                    Oraz:
                                                    biegnij szybko ( byś kupiła przed przyjściem Panów ).
                                                    Bo:
                                                    co Panowie zrobią ( jak już dotrą ) = jeśli Ty nic nie będziesz
                                                    miała?
                                                    --
                                                    PApatki
                                                  • ktotocoto Re: W terenie: 22.02.08, 11:42
                                                    Jeszcze jedno jeszcze:
                                                    odnoszę wrażenie, że jesteś taką samą chłopczycą - jak ja
                                                    ( uwielbiasz Panów, a szczególnie, fachowców ).
                                                    Dlatego:
                                                    złościo-zazdrostkowanie Cię bierze = że Panowie są nie u Ciebie ( a
                                                    w terenie ).
                                                    Mandy:
                                                    jak już Panowie przyjdą, to:
                                                    Ty im ni złości ni zazdrości nie pokazuj.
                                                    Ty im kawę zrób, pokaż co przygotowałaś i kupiłaś ( wiesz = te
                                                    części zapasowe i akcesoria fachowca każdego ).
                                                    Bo:
                                                    takim działaniem zyskasz sympatię Panów ( to może naprawią?)
                                                    Natomiast:
                                                    odradzam Ci wymówki, pretensje czy durne zdziwienia.
                                                    Bo:
                                                    na Twoje zdziwienia = Panowie się zdenerwują ( i znowu pójdą w
                                                    teren ).
                                                    --
                                                    PApatki
                                                  • alsma Re: W terenie: 22.02.08, 14:08
                                                    Dzień dobry!
                                                    Mandy a moi fachowcy przyjechali wymienić zegar "wodociągowy"
                                                    bez klucza.Jak przyjechali z kluczem to nie pasował....zegar!!!
                                                    Słowo honoru!!!
                                                    Następna wizyta była za ok 2tyg.
                                                    Aska powodzenia w nauczaniu wszystkich--dużo cierpliwości i
                                                    wyrozumiałości--ale odczuwam gdzieś pod prawą łopatką:-)),że tego
                                                    Ci akurat nie brakuje.
                                                    Jestem już zdrowa---no prawie zdrowa--lekarza jednak odwiedziłam--
                                                    tak tylko,żeby mnie osłuchał i stwierdził,że moje oskrzeliki
                                                    nie rzęzienią lub nie rzężnią--o jejku--czy nie mam
                                                    spastycznego zapal.oskrzeli--o...tak dobrze!!!Nie miałam!!
                                                    pa
                                                  • ktotocoto Re: W terenie: 22.02.08, 16:23
                                                    Alsma:
                                                    jak dobrze, że z tym kluczem i zegarem podpowiedziałaś.

                                                    Mandy:
                                                    Ty, na wszelki wypadek, biegnij jeszcze po klucz i po zegar.
                                                    Alsma świadkiem:
                                                    jak się nie przygotujesz, to = następna wizyta (Panów terenowców)
                                                    dopiero za 2 tygodnie.
                                                    Więc:
                                                    czy Ty masz cierpliwość tak długo na facetów czekać?
                                                    No i:
                                                    przez 2 tygodnie to kawa wywietrzeje = to Cię obgadają, że nie
                                                    umiesz kawy parzyć.
                                                    --
                                                    PApatki
                                                  • ktotocoto Nowa asystentka: 22.02.08, 16:27
                                                    A_ska:
                                                    pamiętamy, że masz nową asystentkę ( ciapowatą ).
                                                    Ale nie wiemy czy:
                                                    - jej ciapowatość się zmniejsza ?
                                                    - czy jest cechą trwało/niezmienialno/dożywotnią?
                                                    --
                                                    PApatki
                                                  • alsma Re: Nowa asystentka: 22.02.08, 17:42
                                                    Czasami z ciapowatej wyrasta bystrzak--dajmy jej parę miesiecy--
                                                    jeśli nic z tego
                                                  • ktotocoto Re: Nowa asystentka: 22.02.08, 17:58
                                                    Alsma:
                                                    gdyby nie moje sumienio-obowiązki, to:
                                                    1) już dawno bym się trzech języków nauczyła ( angielski, niemiecki
                                                    i francuski ),
                                                    2) kurs asystentek stomatologicznych zrobiła = bo to pestka przy
                                                    tym , co nas ( Ciebie, Trzynastę, Marijolę i mnie = i kogo
                                                    jeszcze ???) uczyli.
                                                    A po tym kursie:
                                                    to bym do A_ski pisała = że chcę przyjechać.
                                                    A_ska ( jak to A_ska ):
                                                    sieroty bezwproszeniowe przyjmuje ( i utrzymuje ) to i wproszeniowe
                                                    by przyjęła.
                                                    A:
                                                    po miesiącu utrzymywania takiej sieroty =poszła by ( nareszcie ) po
                                                    rozum do głowy.
                                                    I:
                                                    ten rozum by jej podpowiedział:
                                                    niech, lepiej, dziewczyna pracuje ( bo zna 3 języki, kwalifikacje ma
                                                    i mnie kocha ).
                                                    I:
                                                    by mnie, na asystentkę, zatrudniła ( a ja, bardzo chętnie = z
                                                    powodów zachwyto/emocjonalnych i finansowych oraz
                                                    klimatyczno/zwiedzaniowych).
                                                    Czas powrócić do rzeczywistości:
                                                    mam sumienio-obowiązki ( i one potrwają, pewnie, dłużej niż ja
                                                    potrwam ).
                                                    --
                                                    PApatki
                                                  • ktotocoto Re: Nowa asystentka: 22.02.08, 18:16
                                                    Alsma:
                                                    a wiesz, że:
                                                    jak bilet autobusowy kupowałam, to mówiłam ( cytuję ), że chcę do
                                                    Aberdeen.
                                                    I:
                                                    oni ( ci Anglicy ) nic a nic się ze mnie nie śmieli!.
                                                    Mało:
                                                    bilet dobrze mi sprzedali!
                                                    ===
                                                    Tacy, ci Anglicy, są mało drobiazgowo/złośliwi.
                                                    I jeszcze jedno ale:
                                                    ale dlaczego ( oni ) zrozumieli o czym ja mówię = o co proszę?
                                                    ===
                                                    To wszystko nic.
                                                    Ważne jest:
                                                    jak, u A_ski ( z A_ską i Mandy )wedrowałam i spacerowałam = to
                                                    myślałam, że jestem w niebie.
                                                    A:
                                                    jak na ostatni spacer poszłam ( z morzem się pożegnać ) = to mi się
                                                    płakało i płakało i płakało ( z podziękowania i z oporo/strachu
                                                    przed powrotem ).
                                                    --
                                                    PApatki
                                                  • hanula1950 Re: Nowa asystentka: 22.02.08, 18:49
                                                    Żyję, ale marnie. Zatoki znów mnie dopadły.Czuję sie okropnie.
                                                    Wszystko w blogu opisałam, są też zdjęcia.
                                                    Miłego weekendu Wam życzę.
                                                    Każdy Chińczyk powinien w życiu zrobić trzy rzeczy:
                                                    - buty
                                                    - dżinsy
                                                    - magnetofon.

                                                    Komisja wojskowa:
                                                    - Zawód ojca?
                                                    - Ojciec nie żyje...
                                                    - Ale kim był?!
                                                    - Gruźlikiem...
                                                    - Ale co robił?!!
                                                    - Kaszlał...
                                                    - Ale z czego żył?!!! Z tego się przecież nie żyje!
                                                    - Przecież mówię, że nie żyje...

                                                    Przychodzi baba do lekarza z pługiem w plecach a lekarz do niej:
                                                    - Orzesz k...a!

                                                    Ksiądz chodzi z tacą po kościele, zbiera pieniądze od parafian.
                                                    Podchodzi do staruszki, a ona grzebie w portfelu. Ksiądz: Te grubsze
                                                    babciu, papierowe..
                                                    Babcia: Aa nie.. te grubsze mam na fryzjera..
                                                    Ksiądz: Babciu, ale Maryja nie chodziła do fryzjera.
                                                    Babcia: Taak?? A Jezus nie jeździł Mercedesem.
                                                  • alsma Re: Nowa asystentka: 22.02.08, 19:05
                                                    Ktct--tak się zastanawiam i myślę,że Ci Anglicy nie byli ani
                                                    zaskoczeni,ani złośliwy w stosunku do Twej wymowy--bo Ty
                                                    poprostu umiesz angielski
                                                  • ktotocoto Re: Nowa asystentka: 22.02.08, 19:45
                                                    Alsma:
                                                    ja lubię ( bardzo ) antydepresyjności.
                                                    Dlatego:
                                                    Twoja interpretacja ( ktotocoto zna i posługuje się j.angielskim )
                                                    = bardzo mi odpowiada ( i działa terapeutycznie ).
                                                    ===
                                                    Pozdrawiam Cię, Alsma, bardzo serdecznie = bo na to zasłużyłaś
                                                    ( dźwigając moje ego ).
                                                    ===
                                                    P.S.
                                                    A ile Ci jestem winna za to, terapeutyczne, wsparcie?
                                                    Pytam, bo:
                                                    w moim mieście:
                                                    za 30 minut wsparcio/rozmowy = kasują 90 zł.
                                                    A jakie Ty masz stawki ?
                                                    Nie krępuj się.
                                                    Zapłacę Ci = nawet 100zł. ( bo dobrze wspierasz ).
                                                    I:
                                                    oczywiście, że Cię pozdrawio/całuję ( bezprotekcyjnie ).
                                                    --
                                                    PApatki
                                                  • ktotocoto O Panie.... 22.02.08, 20:41
                                                    O Panie ( co ja, znowu, zrobiłam)!
                                                    Nagadałam Mandy = że ma "lecieć" po pakuły.
                                                    Pewnie "poleciała" = bo jej nie widać i nie słychać.

                                                    A teraz, po czasie, myślę sobie tak:
                                                    po co tą Mandy gnałam ( po pakuły i śrubokręt i klucz oraz wiertło
                                                    do wiertarki udarowej)?
                                                    Przecież:
                                                    mogła Mandy nic nie mieć ( poza tym swoim wdziękiem wrodzonym ).
                                                    Bo:
                                                    ten wdzięk ( wrodzony ) pomaga wyjść z kłopotów.

                                                    Wychodzi się tak:
                                                    należy się uśmiechnąć ( kokieteryjnie ).
                                                    A na to Pan fachowiec:
                                                    nic nie szkodzi, niech się pani nie przejmuje, to drobiazg, zaraz
                                                    naprawimy.

                                                    Czyli:
                                                    Mandy, wracaj ( i tych kluczy,zegarów, silikonów, itd...nie szukaj ).
                                                    Tylko bądź i spraw, by:
                                                    Panowie, bez szukania = Twój uśmiech mieli ( no i tą kawę
                                                    niewywietrzałą ).
                                                  • mandy4 Re: O Panie.... 23.02.08, 00:00
                                                    Jestem, jestem. Porad KTCT posłuchałam.
                                                    Wszystko miałam, nawet piwo dla fachowca.
                                                    (Odmówił, bo przyjechał samochodem - wsadziłam mu potem do takiej
                                                    wielkiej torby z narzędziami). Uśmiech też miałam.
                                                    Ze wszystkim w mig się uwinął. Mawet zostawił mi numer kom.prywatnej
                                                    gdybym kiedyś potrzebowała jego pomocy (w usuwaniu awarii).
                                                    Jesteście kochane. Dziękuję. Przy Was można się wiele nauczyć.
                                                  • ktotocoto Nawet zostawił jej nr komórki prywrnej.... 23.02.08, 09:30
                                                    Mandy:
                                                    gdybym facetem była = też bym Ci nr komórki prywatnej zostawiła.
                                                    Więc:
                                                    wcale się nie dziwię, że każdy facet, który Cię spotka = telefon Ci
                                                    daje.
                                                    I potem mamy tak:
                                                    dodzwonić się do Ciebie nie można ( bo z facetami gadulisz ).
                                                    --
                                                    PApatki
                                                  • ktotocoto Milczenie Kabowe 23.02.08, 09:31
                                                    Dziwne!?
                                                    --
                                                    PApatki
                                                  • a_ska1 Re: Milczenie Kabowe 23.02.08, 12:02
                                                    ano dziwne, ale zdarzało się.
                                                    Zaraz do pracy jadę, bo telefony od rana się urywają!
                                                    A potem moją młodzież po mieście będę oprowadzać.
                                                    Strasznie wieje, a ja ciągle jeszcze nie najzdrowsza
                                                    po tej grypie, co jej nie wyleżałam = kaszlę okropnie.
                                                    Dwie butle syropu już wypiłam i nic.
                                                    Chyba antybiotyk jakiś muszę sobie zaaplikować!
                                                    milusiego :)
                                                  • bydgoszczanin1951 Re: Milczenie 23.02.08, 12:29
                                                    Pa pa wszystkim!
                                                    Szczególne uściski dla KTCT.
                                                  • alsma Re: Nowa asystentka: 22.02.08, 21:00
                                                    KTCT
                                                  • ktotocoto Re: Nowa asystentka: 22.02.08, 21:17
                                                    Alsma:
                                                    to ja Ci zapłacę nie 300zł. a 400 zł.
                                                    To 100zł. dołożę za to, że:
                                                    powiesz iż jestem = MMPiB.
                                                    To B ( jak się zaprzesz ) = możesz pominąć.
                                                    Ale:
                                                    M i M = jest konieczne ( jeśli stawka ma wynosić 400zł.)
                                                    Jeśli M ( to drugie ) pominiesz = to też zapłacę ( ale tylko 399zł.)
                                                    Natomiast:
                                                    jeśli pominiesz pierwsze M lub ( albo oraz ) P = to zapłacę 0
                                                    ( słownie = zero ).
                                                    ====
                                                    P.S.
                                                    MMPiB = Młoda, Mądra, Piękna i Bogata.

                                                    --
                                                    PApatki
                                                  • ktotocoto A teraz: 22.02.08, 21:22
                                                    Idę wykonać wieczorności.
                                                    Potem pobalkonuję
                                                    a potem ( jak minie pierwsze potem ) = zastanowię się nad tym co
                                                    trzeba, co warto, co mogę a co nie .
                                                    ---
                                                    Przypuszczam, że nie mogę dyżurować:
                                                    (światełkowo-radyjkowo ).
                                                    Dlaczego?
                                                    Bo muszę kilka spraw przemyśleć ( w ciszy i ciemności ).

                                                    --
                                                    PApatki
                                                  • a_ska1 Re: A teraz: 22.02.08, 23:28
                                                    Młody kolega już mnie wkurza, bo strasznie dużo pytań zadaje,
                                                    do tego przeklina co drugie słowo i w ogóle jest mocno upie.dliwy,
                                                    jeszcze nie zaczął na dobre pracować,
                                                    a już za nową pracą się rozgląda!
                                                    Młoda koleżanka jest OK.
                                                    Moja dawna asystentka wróciła do nas do pracy =
                                                    od marca będzie mi znowu asystować :))
                                                    Na razie przyuczam ślamazarę (ufff, jakaś niewyuczalna jest!)
                                                    a potem ślamazara będzie asystentką młodego kolegi.
                                                    KTCT,
                                                    Ciebie to ja widzę w roli mojej menedżerki :)
                                                  • mandy4 Re: Alsma, wstawaj! 22.02.08, 10:10
                                                    Piątkowe życie wcześnie zaczęłam, bo awarię miałam i fachowcy z rana
                                                    mieli przyjść. Juz 10.oo a ja nadal na nich czekam. Zastanawiam się
                                                    co znaczy u nich rano? 8.oo czy 12.oo a może 13.oo? Dodzwonić się do
                                                    nich nie mogę bo ponoć dzisiaj pracują w terenie. Czyli u mnie.
                                                    Tylko, że ich u mnie nie ma.
                                              • a_ska1 Re: Wirus........! 20.02.08, 08:53
                                                Parmesan :)
                                                dzięki za ostrzeżenie!
                                                Mnie wprawdzie Hanula piwem nie poczęstowała,
                                                ale ostrożność nie zaszkodzi (na przyszłość)

                                                milusiego :)
    • oleeczka002 hej 19.02.08, 16:05
      wejdzcie na ww.scroy.blog.onet.pl www.olusia006.blog.onet.pl www.te-
      piekne-dwie.blog.onet.pl i skomentujcie...prosssssszzzzzzzee x]
      Plis..:D xD
    • kabe.abe Wróciłam 23.02.08, 15:24
      Już jestem z powrotem. Przed chwilą wróciłam i od razu do Was!
      Wyjazd był awaryjny i mam nadzieję, że kilka dni tu będę.
      Jak piszę 'Pa' to znaczy, że na trochę znikam,
      a tak napisłam w środę :)
      • kabe.abe Re: Wróciłam 23.02.08, 15:29
        Dziś w nocy obudziła mnie burza.
        Normalna, burza !
        Wyłądowania regularne - błyski i grzmoty.
        Potem chyba zaczął padać grad.
        Wróciłam, niestety, przeziębiona, albo zarażona jakąś grypą
        czy inną infekcją. Do tej pory jakoś sobie z tym radziłam,
        ale chyba trzeba się położyć, bo gardło naprawdę mocno mnie boli.
        Zaraz jakiś miodzik z mlekiem i zmykam, odespać i wygrzać się.
        Wieczorem zajrzę.
        • marijola1 Re: Wróciłam 23.02.08, 16:12
          Dobijam Wam do 2000 !!!!!!!
          Zdążyłam?????
          • marijola1 Re: Wróciłam 23.02.08, 16:16
            rany,co ja za głupoty wypisuję!!! Proszę o skasowanie posta,cyferki
            mi się pomyliły:))))))))
            • mandy4 Re: Wróciłam 23.02.08, 18:59
              Zrobiłam "Kabową" sałatkę i idę w gości.
              Wam (i sobie) życzę miłego wieczoru.
              • alsma Re: Wróciłam 23.02.08, 19:18
                Marijola ale mnie k....de wystraszyłaś!!!
                Ha!! Mandy sobie poszła....w gości. A ja od rana pieczę ciasta
                4 upiekłam-na tym koniec- bo jutro moja "patologia żywieniowa"
                odprawia urodzinki. Właściwie to ja je odprawiam,a on obchodzi!!!
                Jestem cała spocona--chyba po tym okropnym grypsku!
                Aśka kuruj się!!!
                KTCT--Ty mi nic nie płać--darmowo mówię --JESTEŚ M.P.B.P.S
                Mądra,Piękna,Bogata,Ponętna,Sexsowna i....znasz języki obce;-))))
          • parmesan Nie 2000 a 2500 jest nasza cyfra. 23.02.08, 19:26
            Mariolu, 2500 jest cyfrą wywoławczą. Wtedy następuje otwarcie nowego wątku. A to
            jeszcze trochę potrwa.
    • doks11 Re: Różności pełne serdeczności 5 23.02.08, 20:09
      ja jestem nowa ale mam ochote troszke po klikac:)
      • alsma Re: Różności pełne serdeczności 5 23.02.08, 20:41
        Witaj Doksjedenaście-miło nam,że chcesz z nami
        poklikać,pogadać,pobyć z nami!Dobry wieczór!
        • parmesan Re: Różności pełne serdeczności 5 23.02.08, 20:50
          O! Widzę tu kogoś nowego. Fajnie. Kto ty jesteś i co robisz? Powiedz coś o
          sobie, byśmy mogli mieć jakieś pojecie o tobie.
          Doks11, fajny nick.
          • dorota-zam Witam sobotnio! 23.02.08, 23:54
            W czwartek miałam spotkanie klasowe podstawówkowe, po .... latach, no sami
            wiecie po ilu! Było super, przyszło 14 osób, nawet więcej niż jest w klasie
            zarejestrowanych. Mam nadzieję, że będą powtórki!
            Dzisiaj byłam na działce i wiecie co? WIOSNA idzie! Zrobiłam fotkę przebiśniega
            i kilku różnych kwiatków wystawiajacych nosy spod ziemi, niestety telefonem bo
            aparatu ze sobą nie miałam! Jak uda mi się fotki "wydłubać" to Wam wyślę. A tak
            w ogóle to zmęczona jestem remontem którym się zajmuję, robota nie do
            przerobienia, końca nie widać! A w poniedziałek w dodatku kończą się ferie! Buuuu!
            Miłej niedzieli życzę wszystkim!
            • ktotocoto doks 11 24.02.08, 00:04
              doks 11:
              ja ci witaski i pozdrowinka ślę .
              I zapewniam:
              jeśli nasze dziwacta ( dziwne = ale je lubimy i one nam nie
              szkodzą ) zaakceptujesz , to:
              jesteś mile widziana i zapraszamy i inne grzeczności ( ślemy Ci ).
              --
              PApatki
            • ktotocoto Re: Witam sobotnio! 24.02.08, 00:07
              Ja powinnam napisać ( do kilku osób ), powinnam zadzwonić,
              powinnam się ukłonić, powinnam zapewnić,..., powinnam .....
              Tyle mam powinności = a nic nie zrobię.
              Idę spać.
              Bo:
              tylko sen może uśpić me wyrzuty sumienia.
              ========
              Dobranoc.
              --
              PApatki
              • ktotocoto Re: Witam sobotnio! 24.02.08, 00:14
                Chyba wyrzuty mam wielkawe, skoro = jeszcze raz zapewniam:
                te @, te telefony, te SMSy = powinnam.
                Ale:
                od chciec a móc ( na miarę możliwości ) = to ciut daleki dystans.
                ===
                Zgłaszam:
                chcę.
                Ale:
                moja wydolność jest słabawa ( poniżej moich chęci i oczekiwań - i
                poniżej oczekiwań oczekujących ).
                --
                PApatki
                • a_ska1 Witam niedzielnie! 24.02.08, 11:12
                  za oknem piękna wiosenna pogoda :)

                  planuję zabrać dzisiaj moją młodzież gdzieś za miasto,
                  ale jeszcze przez chwilę muszę przy telefonie posiedzieć,
                  bo może jakieś obolałe paszcze zechcą się ze mną spotykać.
                  Daję im (paszczom) jeszcze godzinę do namysłu.

                  milusiej niedzieli życzę :)
                  i zdrówka! (a ja od dzisiaj na amoxycylinie..)
                  • kabe.abe Re: Witam niedzielnie! 24.02.08, 12:03
                    A_ska, jesteś na antybiotyku i zabierasz młodzież za miasto?
                    Młodzież nie może sama pojechać?
                    Ty serce masz tylko jedno, zostań w domu, przynajmniej dziś!

                    Ja swojej młodzieży zakazałam dziś przyjeżdżać, bo chyba
                    jakąś anginę przywlokłam do domu.
                    Na razie Sal Ems Factitium, Fervex i Strepsils - może pomogą?

                    Zdrowej i uśmiechniętej niedzieli Wam życzę.
                    Do mnie słoneczko się dziś nie uśmiecha...
                    • a_ska1 Re: Witam niedzielnie! 24.02.08, 12:54
                      Kabe, ja już od dwóch tygodni prycham i kicham,
                      trzy dni w łóżku przeleżałam.
                      Miałam wyrzuty sumienia, że nową koleżankę
                      samą na pastwę paszcz zostawiłam..
                      Próbowałam różnych środków, ale z marnym rezultatem.
                      Dzisiaj podjęłam decyzję: antybiotyk, bo kaszel mi się nie podoba.
                      Do tzw. ogólnego lekarza nie ma sensu iść
                      - paracetamol mi przepisze i tyle.
                      A ja muszę być "na nogach".
                      Młodzież bez mojego wsparcia w depresję gotowa popaść,
                      albo zwiać z powrotem do kraju -
                      pierwsze tygodnie życia (a zwłaszcza stresującej pracy) na obczyźnie nie są łatwe!
                      No więc suchy prowiant do plecaka pakuję
                      i w górki (niziutkie) moich podopiecznych prowadzę.

                      A ja będę mieć leczenie klimatyczne przy okazji :)
                      pa :)
                      • ktotocoto Re: Witam niedzielnie! 24.02.08, 13:19
                        A u mnie tak:
                        aby o sobie nie myśleć ( i nad sobą się nie zastanawiać )= myślę o
                        wierzbie ( wiecie, tej ukochanej ).

                        Główne zagrożenie minęło = nie wycieli i ( cudem a nawet cudami
                        kilkoma ) nie przwróciła się.

                        A było tak:
                        tuż przy wierzbie szalała koparka ( i robiła wykop pod ciepłociąg ).
                        Więc jest tak:
                        koparka wlazła 1.5m w ziemię, ostoję wierzby ( czyli korzenie )
                        zgruchotała od strony północnej, wschodniej i zachodniej = 75 % .
                        Ponieważ wierzba jest bardzo wielka i bardzo stara:
                        to ja się martwię, czy sobie z sobą poradzi ( czy korzeniowy ubytek
                        75%) wyleczo-odbuduje ?????
                        No i:
                        teraz, pod wierzbą, będzie biegł ciepłociąg ( w odległości 30cm od
                        jej pnia ).
                        Mam wątpliwości ( a do Was pytanie!!!):
                        czy jest szansa, by ma wierzba = ten ciepłociąg przeżyła ( i się z
                        nim pogodziła?).
                        Oraz:
                        kto mi podpowie = jak ja mogę pomóc wierzbie ( by ten ciepłociąg tak
                        jej nie ogrzewał?).
                        Mówicie, że takie ciepełko = to dobra rzecz!
                        Może i dobra = ale nie dla wierzby!
                        Oj!
                        --
                        PApatki
                        • hanula1950 Re: Witam niedzielnie! 24.02.08, 13:31

                        • ktotocoto Bydgoszczanin: 24.02.08, 13:31
                          Ja się odzywam, dzwonię, gadulę = jak mam uśmiech.
                          Jak mi uśmiechu brakuje ( przelotno/przejściowo ), to ja = jak
                          zraniony pies:
                          włażę pod stół, pod łóżko lub do piwnicy schodzę ( i się nie
                          odzywam ).
                          Obecnie:
                          jestem w piwnicy.
                          Jak mi się okres piwniczny skończy = to dam znać.

                          Oraz:
                          bardzo mi Ciebie, tutaj, brakowało.
                          Może mój okres piwniczny jest po to = byś się ( na forum) pojawił?
                          Bo:
                          ponoć wszystko ma swój sens ( i użyteczność ).
                          Jeśli mój okres piwniczny miał służyć temu, byś się tu pokazał = to
                          nie uznaję go ( tego mojego okresu piwnicznego ) za zmarnowany.
                          Całuski Ci ślę i zapewnienia = okresy piwniczne miewam ( ale z nich
                          wychodzę - np. wiosną ).
                          Oraz:
                          wiesz o czym mówię! = nie ma Cię!
                          Tak się wkurzyłeś = że zniknąłeś!
                          Czy to oznacza:
                          też do piwnicy wszedłeś?
                          --
                          PApatki
                          • dorota-zam Re: Bydgoszczanin: 24.02.08, 20:49
                            KTCT ale Ty w tej piwnicy to chyba siedzisz i pudła ze starymi zdjęciami
                            przekopujesz z tego co widzę? A u mnie na galerii klasowej (klasa B
                            podstawówka)zdjęcie z czwartkowego spotkania wrzucone już jest widzieliście? Ja
                            co prawda jak zwykle wyszłam jak straszydło, chyba sobie woalkę sprawię, ale
                            trudno, nie każdy może być piękny!
                            • kabe.abe nasza klasa 24.02.08, 21:57
                              Dorota, nie bądź taka skromna :)
                              Wszyscy wiemy jaka z Ciebie laska !
                              Jak mogę to zobaczyć?
                              Przecież nie wiem jak Cię szukać,
                              a jeśli mnie tam nie ma, to czy ja w ogóle coś znajdę?
                              Może podeślij linka na @ ?



                              --
                              • kabe.abe piwnica 24.02.08, 22:04
                                Ktotocoto, życzę Ci, aby Twój okres 'piwnicowy'
                                szybko się zakończył.
                                Wiem, łatwo mi mówić, bo cóż znaczą
                                nasze prychania, kichania czy drapania w gardle przy Twoim?

                                A Twojej wierzby szkoda byłoby bardzo,
                                jeśli miałoby się z nią coś niedobrego stać.
                                Czy ktoś w ogóle pomyślał=sprawdził teren,
                                zanim tak zaprojektował linię ciepłowniczą?
                                • kabe.abe Dobranoc 24.02.08, 22:07
                                  Wszystkim życzę dobrej nocy
                                  i piękną muzykę Wam zostawiam :)
                                  pl.youtube.com/watch?v=fJt86UqHtX8
                                • mandy4 Re: piwnica 24.02.08, 23:10
                                  KTCT o wierzbę się martw. Te drzewa są bardzo odporne. Uszkodzenie
                                  części korzeni jej nie zaszkodzi - zregenerują się.
                                  Przypuszczam, że rura będzie pokryta jakimś materiałem izolacyjnym,
                                  chroniacym przed utratą ciepła. Na moim osiedlu wszystkie rury są
                                  izolowane.
                                  Również życzę, by Twój okres piwnicowy minął. Wystarczy, że ja w
                                  takim okresie się znajduję, a 2 osoby z naszego grona to już
                                  stanowczo za dużo.
                                  Jutro wyjeżdżam na parę dni. Odezwę się po powrocie.
                                  Udanego tygodnia Wam życzę
                                  • a_ska1 zaczynamy nowy tydzień 25.02.08, 09:18
                                    wiosna za pasem, ptaszki świergolą,
                                    cieplejszy wieje wiatr = opuszczajmy zatem nasze piwnice :)

                                    Późno dzisiaj wstałam, na 5 biegu (ale tanecznym) chodzę od rana!

                                    Milusiego poniedziałku :)
                                    • ktotocoto Piwniczenie...... 25.02.08, 11:02
                                      Został wydany ( przez Was ):
                                      - zakaz piwniczenia
                                      - i nakaz wyjścia z piwnicy.
                                      Ja, zdyscyplinowana = chcę respektować i zakaz i nakaz.
                                      Ale:
                                      ja muszę do piwnicy!
                                      Ja, w piwnicy ( i nie tylko ) mam biblioteczkę.
                                      Biblioteczka piwniczna wygląda tak:
                                      - starą, brzydką, sklejkowatą szafę biblioteczną = do do piwnicy
                                      wytargałam,
                                      - do wytarganości przeniosłam książki ukochane ( te, sporadycznie
                                      używane ).
                                      A teraz, nieoczekiwanie, zrobiło mi się na odwrotkę:
                                      dotychczasową sporadyczność ( np. socjologię i logikę ) potrzebuję
                                      na bieżąco.
                                      Więc:
                                      muszę iść do piwnicy ( czyl do biblioteki ).
                                      Ale:
                                      jak mam iść = skoro wydaliście zakaz i nakaz?

                                      ---
                                      P.S.
                                      Sama nie rozumiem dlaczego:
                                      logikę potrzebowałam ( dotychczas ) sporadycznie.
                                      Ale teraz rozumiem:
                                      dlaczego mam właśnie tak ( jak mam ).
                                      Bo:
                                      jakie używanie logiki = taka logiczność.

                                      --
                                      PApatki
                                      • ktotocoto Mandowe zapewnienie 25.02.08, 11:08
                                        Mandy:
                                        obyś Ty miała rację ( z tą wierzbą ).
                                        Chyba wiesz o jakiej wierzbie mówię = o tej mojej, ukochanej.
                                        Jeśli masz rację ( i wierzba wytrwa, przetrzyma = jeszcze tak 20-30
                                        lat ), to ja:
                                        piw Ci pełno stawiam ( na moim balkonie ).
                                        Będziesz sobie moje piwo piła i na moją wierzbę patrzyła.
                                        Oraz:
                                        mówiła, że wierzba jest cudnowata.
                                        Bo:
                                        jak coś jest piękne = to należy zauważć i pochwalić.

                                        ---
                                        P.S.
                                        Pełno oznacza = do 100% nasycenia.
                                        --
                                        PApatki
                                        • ktotocoto Płaczące wierzby 25.02.08, 18:21
                                          A_ska mi przesłał wierzby ( płaczące ).
                                          Nie wiem czy te wierzby:
                                          - sama zobaczyła i pstryknęła?
                                          - czy je w sieci wyszukała?
                                          Ale wiem, że:
                                          ja jestem taka kaczka dziwaczka.
                                          I dlatego:
                                          płaczące wierzby mnie rozweselają.
                                          Dlatego:
                                          A_sce dziękuję.
                                          ---
                                          Mam jeszcze jedno, małe marzenie zdjęciowe ( takie doA_skowe ).
                                          Ale:
                                          co ja się będę wygłupiać!
                                          --
                                          PApatki
                                          • ktotocoto Re: Płaczące wierzby 25.02.08, 18:26
                                            Odwołanie:
                                            A_ska mi wierzb nie przysłała.

                                            Oświadczenie:
                                            wierzby mi przysłała Alsma.
                                            Więc:
                                            to o kaczce dziwaczce, o wierzbie, która płaczem mnie pociesza = do
                                            Alsmy miało być.

                                            Ale to:
                                            że mam marzenie zdjęciowe = to już nie kręcę ( = to do A_ski ).
                                            --
                                            PApatki
                                            • a_ska1 Re: Płaczące wierzby 25.02.08, 18:41
                                              KTCT
                                              a jakież to masz marzenio-życzenie do a_skowe?
                                              • a_ska1 Re: Płaczące wierzby 25.02.08, 19:35
                                                płaczącej wierzby wczoraj wprawdzie nie spotkałam,
                                                ale znalazłam sobie w zamian inny wdzięczny obiekt:
                                                fotoforum.gazeta.pl/3,0,1089554,2,1.html
                                                • ktotocoto Re: Płaczące wierzby 25.02.08, 20:01
                                                  Wczoraj to A_ska na telefonie wisiała ( więc nie mogła biegać za
                                                  wierzbami ).
                                                  Nawet do mnie zadzwoniła ( i tak długo rozmawiała = że pół pensji
                                                  wydała ).
                                                  ====
                                                  Mam nadzieję, że:
                                                  - pół oznacza pół pensji polskiej
                                                  - a nie pół szkockiej.

                                                  Nadziei, że będzie 1/4 ( a nie pół ) to nie mam ( bo mam świadomość
                                                  długiego, mojego, gadulenia ).
                                                  Fajnie się gaduli ( na cudzy koszt )!
                                                  • parmesan Re: Płaczące wierzby 25.02.08, 21:49
                                                    Telefon do Polski to zaledwie 0,02€/min, wiec tak złe nie jest.
                                                • kabe.abe Re: Płaczące wierzby 25.02.08, 22:59
                                                  Tam, dokąd chodzę czasem na spacer - rośnie wierzba.
                                                  Już jest bardzo stara, ale jeszcze dzielnie się trzyma,
                                                  mimo bardzo trudnych warunków.
                                                  (Mandy ją widziała :)

                                                  A_ska, śliczne te przebiśniegi!
                                                  U mnie na balkonie wzeszły wszystkie
                                                  posadzone jesienią w kilku donicach rośliny cebulowe.
                                                  I zakwitł - na razie jeden - przebiśnieg :)
                                                  Krokusy będą lada dzień, bo widać pąki kwiatowe.

                                                  • kabe.abe dobranoc 25.02.08, 23:06
                                                    Zanim powiem dobranoc, to zapytam o nieobecnych:
                                                    Nadal martwię sie milczeniem Zazy7 (może Dorota coś wie? )
                                                    A Bydgoszczanin to się chyba nie żegnał z nami w sobotę?
                                                    Jeśli tak, to może na krótko, z powodu wujazdu?
                                                    Co u Elissy, NSM, 13szczęsliwej?
                                                    Laklik czasm przysyła mi jakieś 'myśli' ale do nas nie zajrzy :)))
                                                    A Sławek i inni....

                                                    Na dobranoc stary przebój:
                                                    pl.youtube.com/watch?v=5L36bmSRrEo&feature=related
                                                  • a_ska1 i znowu dzień dobry :) 26.02.08, 08:50
                                                    budzik (telefoniczny) mi dzisiaj nie zadzwonił,
                                                    chyba będę musiała sprawić sobie nową komórkę.
                                                    Ale ptaki za oknem tak świergoliły od rana,
                                                    że i bez budzika obudziłam się w porę :)
                                                    Kabe, w moim parku krokusy już kwitną,
                                                    i lada moment rozkwitną żonkile!
                                                    milusiego dnia :)
                                                  • ktotocoto Która najpiękniejsza? 26.02.08, 10:15
                                                    Kabową wierzbę zobaczyłam ( dziękuję ).
                                                    No i teraz mam dylemat:
                                                    która najpiękniejsza ( ta moja czy ta Kabowa ).
                                                    Może zrobimy tak:
                                                    w moim mieście najpiękniejsza jest moja wierzba
                                                    a
                                                    w mieście Kabowym - najpiękniejsza jest Kabowa.
                                                    ----
                                                    Natomiast zdjęcia wierzbowe:
                                                    najpiękniejsze są Kabowe.
                                                    Bo:
                                                    ja jestem obsługiwacz (apartatu foto) sporadyczny (to i nieudolny).
                                                    --
                                                    PApatki
                                                  • ktotocoto a jakież to masz marzenio-życzenie do a_skowe? 26.02.08, 10:25
                                                    Jedno marzenio-życzenie do A_skowe = spełniło mi się.
                                                    Może i drugie się spełni?
                                                    Ale:
                                                    A_ska nie wie ( bo jej nie powiedziałam ) jakie jest to drugie.
                                                    Więc się zastanawiam:
                                                    czy mogą się spełniać życzenia niewypowiedziane?

                                                    -----
                                                    Choć, pamiętacie = kiedyś pisałam jakoś tak:
                                                    "... mówione głośno, mówione cicho i nie mówione wcale...)
                                                    --
                                                    PApatki
                                                  • hanula1950 Re: a jakież to masz marzenio-życzenie do a_skowe 26.02.08, 11:18
                                                    Witam. Jeśli chcecie zobaczyć gdzie mieszkam to zapraszam :
                                                    hanula1950.blox.pl
                                                    Buziaki.Na zabieg zasuwam.
                                                  • ktotocoto Nielogiczność - przy logice... 26.02.08, 11:33
                                                    Wczoraj, jak logiki szukałam ( w piwnicy) to się nielogicznie
                                                    zachowałam.
                                                    Wynik:
                                                    spadł mi, na głowę = Katalog nakładów rzeczowych.

                                                    Pytanie = czy ktoś potrzebuje ten katalog ( oddaję gratis):

                                                    1) Katalog nakładów rzeczowych 5-01 ( Telekomunikacyjne linie
                                                    kablowe sieci miejskich )wyd.Min.Gosp.Przestrzennej i Budownictwa.
                                                    2) Katalog nakłądów rzeczowych 5-3 ( Telekomunikacyjne linie
                                                    napowietrzne, wyd. Min.Transp.Żeglugi i Łączności.

                                                    Pytam, bo:
                                                    ja, przy każdej książce tak mam = czy komuś dać (komu?) czy do
                                                    śmietnika.
                                                    Te katalogi:
                                                    tak mądrze wyglądają = to jak do śmietnika?
                                                    Z drugiej strony:
                                                    katalogi mi na łeb spadają!

                                                    --
                                                    PApatki
                                                  • ktotocoto Re: Nielogiczność - przy logice... 26.02.08, 11:37
                                                    Po spadnięciu katalogów:
                                                    wróciłam do mieszkania ( bez logiki - ale z katalogami ).
                                                    Okład ( zimny) na powiekę ( pokatalogową ) zrobiłam, kawę wypiłam i
                                                    sobie ( znowu) krok A_ski prezypomniałam.

                                                    Tym krokiem:
                                                    wróciłam do biblioteki piwnicznej i logikę znalazłam ( natychmiast).
                                                    Wniosek:
                                                    logikę trzeba szukać krokiem tanecznym ( a nie marszowym ).
                                                    --
                                                    PApatki
                                                  • szczesliwatrzynastka Re: Nielogiczność - przy logice... 26.02.08, 19:19
                                                    Ktocosiu,
                                                    czy ten zimny okład na powiekę pokatalogową pomógł?
                                                    Mam nadzieję, że spadając, owy katalog nie zrobił Ci więcej szkód
                                                  • szczesliwatrzynastka melduje się!! 26.02.08, 19:15
                                                    I na apel Kabowy się stawiam.
                                                    Jestem, biegam w poszukiwaniu wiosny
                                                    i znalazłam już wiele śladów.
                                                    W niedzielę, korzystając z przepięknej pogody
                                                    wybrałam się na spacer.
                                                    Znalazłam pierwsze fiołki, o przebiśniegach
                                                    (zakwitły pod naszym oknem na mój powrót, czyli 1.luty),
                                                    krokusach i forsycji nie mówię, bo te już są.
                                                    Wyłażą tulipany.
                                                    W niektórych miejscach już kwitną,
                                                    ale podejrzewam że to są takie przesadzone z doniczki.
                                                    Kwitną już pierwsze drzewa- na różowo i biało.
                                                    Zdjęcia dokumentujące są, posegreguję je i wyślę do popatrzenia.
                                                    Ale najbardziej to martwię się o magnolie.
                                                    Niektóre mają spore pąki, prawie gotowe do pęknięcia - nawet kolor kwiatów już widać.
                                                    Martwię się, bo lutowe terminy są dla magnolii wczesnawe(?).
                                                  • kabe.abe Re: melduje się!! 26.02.08, 21:55
                                                    Trzynasktoszczęśliwa, może zrobisz galerię wiosenną?
                                                    U Was to już wiosna od dawna. Bociany w moim ulubionym
                                                    gnieździe = które nawiasem mówiąc jest bardzo blisko Was,
                                                    już starają się o potomstwo, podpatrzyłam :)
                                                  • szczesliwatrzynastka Re: melduje się!! 26.02.08, 22:22
                                                    Kabe!
                                                    Cały czas zbieram "materiały" do wiosennej galerii.
                                                    Na zdjęciach jest data, wiec będzie lepszy obraz
                                                    tutejszej wiosennosci.
                                                    Do znajomych bocianow nie zaglądaliśmy, dobrze, że Ty czuwasz :)
                                                    Może podrzucisz link tym, którzy nie widzieli tego gniazda?
                                                  • kabe.abe Dobranoc 26.02.08, 22:41
                                                    Ktotocoto, ja nie mam takiej dużej piwnicy, aby móc w niej przechowywać książki,
                                                    więc swego czasu rozstając się z przeszłością po prostu raz na zawsze pozbyłam
                                                    się ich, i te wszystkie strategie, taktyki, metody, doktryny, statystyki,
                                                    analizy potrzeb... i inne wstępy do..., a było tego wieeele - poszły z domu. Pan
                                                    antykwariusz może zrobił na tym niezły interes, bo ja mu to oddałam nic nie
                                                    chcąc w zamian. Część wzięli ludzie, część wyrzuciłam do niebieskiego pojemnika
                                                    na makulaturę. Oczywiśćie potrzebne i swoje ukochane zostawiłam, ale i tak
                                                    jeszcze wiele mi zostało...i jak pomyślę o przeprowadzce, to już mi się odechciewa.

                                                    Idę dalej kurować domowymi sposobami swoje gardło,
                                                    bo jest gorzej jak było:(
                                                    Dobrze, że nie słyszycie, jak mówię, a właściwie nie mówię.
                                                    Dziś ktoś do mnie zadzwonił i zdziwił się :)
                                                    13szczęśliwa, link do boćków jutro podam, bo teraz śpią :)))))
                                                    DOBRANOC
                                                  • ktotocoto Re: Dobranoc 27.02.08, 01:15
                                                    Kabe:
                                                    ja te książki przywlokłam, z sobą, z poprzedniego miejsca
                                                    zamieszkania!
                                                    Czyli:
                                                    przeprowadziłam, te książki, po to = by je do piwnicy włożyć!
                                                    No, ale:
                                                    zgłaszałam, że jestem kaczka dziwaczka.
                                                    =====
                                                    Pocieszające:
                                                    ludzie też są dziwni = nikt się nie zgłosił po te Katalogi
                                                    ( nawet antykwariusz ).
                                                    A przecież pisałam = nie sprzedaję a daję.
                                                    Nie uwierzę, że wszyscy studenci i wszyscy budowlańcy ( z tej
                                                    branży ) = katalog mają.
                                                    Pewnie będzie tak:
                                                    jak wyrzucę, to się chętny znajdzie.
                                                    --------
                                                    No, nie będę się przejmować ( bo logiką się zajmuję ).
                                                    Dobranoc.
                                                    --
                                                    PApatki
                                                  • ktotocoto Temat na dziś: przeniesienie.... 27.02.08, 09:00
                                                    Nie, nic nie będę przenosić ( z piwnicy do mieszkania , odwrotnie
                                                    też nie ).
                                                    Dziś będę się zajmowała innym przeniesieniem.
                                                    Jakim?
                                                    Takim ( upraszczając ) co to mówi o błędnym poglądzie:
                                                    że jeśli w czymś tkwimy, to się na tym znamy.
                                                    ===
                                                    Ponieważ się nie znam ( wystarczająco ), to się douczę.
                                                    ===
                                                    Idę na balkon, popatrzę ( czule i tkliwie ) na moją wierzbę.
                                                    Barce pokiwam, z kaczuchami pogadam.
                                                    Całkiem spokojnie wypiję pierwszą kawę ( z dodatkami lufkowymi ).
                                                    I:
                                                    to już będzie koniec przyjemności.
                                                    Reszta będzie szarawa.
                                                    Ale to nic:
                                                    wieczorem, znowu, zrobię balkonowanie ( to będzie, znowu, kolorowo ).
                                                    --
                                                    PApatki
                                                  • ktotocoto Re: Temat na dziś: przeniesienie.... 27.02.08, 09:07
                                                    13szczęsliwa:
                                                    bardzo dziękuję za troskę o mą powiekę pokatalogową.
                                                    Nie jest źle.
                                                    No, może powieka nie wygląda najlepiej ( ale żaden dramat = będzie
                                                    dobrze ).
                                                    Za to:
                                                    ta powieka, pokatologowa = zysk przyniosła.
                                                    Jaki:
                                                    przejrzałam na oczy!
                                                    Uszkodzenie powieki wzmocniło me widzenie.
                                                    Zobaczyłam, że:
                                                    mam bałagan piwniczny.
                                                    ===
                                                    I jak tu przysłowiom nie wierzyć?
                                                    ===
                                                    Przysłowie:
                                                    Nie ma tego złego, co by na dobre nie wyszło.
                                                    Albo:
                                                    Nie ma takiego złego, co by nam nie wyszło.
                                                    ====
                                                    Dobra ( bez eksperymentów ze złem i bez nauk ze zła wyciąganych )
                                                    życzę Wam.
                                                    ---
                                                    PApatki
                                                  • a_ska1 Re: Temat na dziś: przeniesienie.... 27.02.08, 09:14
                                                    W temacie "przeniesienie" - przeniesiono do mnie (na dziś właśnie)
                                                    bardzo roszczeniowego pacjenta, którego leczyli po kolei wszyscy lekarze w
                                                    naszej praktyce. Po kolejnych wizytach ten pan pisze skargę za skargą.
                                                    W ostatniej "instancji" padło na mnie - a pacjent coraz bardziej rozjuszony..
                                                    Tak więc zapowiada mi się dzisiaj dzień ciężkawy.

                                                    milusiego dnia :)
                                                  • ktotocoto Re: Temat na dziś: przeniesienie.... 27.02.08, 10:15
                                                    Zapomniałam dodać,że:
                                                    lufkę mam od Sławka.
                                                    Właśnie:
                                                    gdzie jest Sławek?
                                                    ====
                                                    Elissa:
                                                    pozdrawiam Cię.
                                                    Emi = gdzie jesteś?
                                                    Inni ( wyczytani przez Kabe ):
                                                    też Was pozdrawiam.

                                                    --
                                                    PApatki
                                                  • kabe.abe Bunt na pokładzie ? 27.02.08, 21:45
                                                    Jaka cisza.
                                                    Chyba to nie jest bunt na pokłdzie?
                                                    Ja wiem, że kapitan zawsze schodzi ostatni, ale...

                                                    A może gwarancja nam się skończyła?
                                                    Tak, dwa tygodnie temu minęły 3 lata :)
                                                    Czyżbyśmy mieli tylko 3-letnią gwarancję?
                                                  • kabe.abe Re: Bunt na pokładzie ? 27.02.08, 21:50
                                                    Nie, w poprzednim wpisie żartowałam.

                                                    A dziś:
                                                    Mam nadzieję, że to nie były przywidzenia, ale przed godz. 12.00
                                                    widziałam nad Warszawą parę krążących bocianów.
                                                    I mam nadzieje, że nie pomyliłam ich z jakimiś innymi dużymi ptakami, bo długie
                                                    nogi, to raczej bociany mają.
                                                    Byłam w takim miejscu, z którego nie mogłam ich kołowania
                                                    długo obserwować. Nie wiem w którym kierunku odleciały.
                                                    Czyżby?
                                                  • kabe.abe Re: Bunt na pokładzie ? 27.02.08, 22:01
                                                    Weszałam w pocztę, a tam co widzę?
                                                    Z początku tytuły mnie powaliły:)
                                                    'Pożegnanie' i 'Wojsko' od szczęśliwej13
                                                    oraz 'Barwy jesieni' od CB1950.
                                                    :)
                                                    Mam prośbę do CB1950 - sfotografuj kolory wiosny,
                                                    takiej, jaka jest u Ciebie.
                                                  • kabe.abe Dobranoc 27.02.08, 22:08
                                                    Znów minęliśmy się.
                                                    Nic nie szkodzi, mam nadzieję, że kiedyś będzie lepiej.
                                                    A może Wy siedzicie na jakiś Naszych-klasach lub innych-podobnych?
                                                    W takim razie ja do kuchni teraz idę,
                                                    coś wstępnie ugotuję, aby jutro było łatwiej.
                                                    "- Trzeba sobie jakoś radzić - powiedział baca zawiązując buta dżdżownicą."

                                                    DOBRANOC
                                                  • dorota-zam Re: Dobranoc 28.02.08, 00:35
                                                    Ja się melduję, faktycznie na naszej-klasie byłam i tam Twoje wołanie
                                                    usłyszałam! Kilka wiadomości wysłałam, znajomych poszukałam, w przyszłym
                                                    tygopdniu nastepne spotkanie planujemy, więc jest co robić. Teraz spać idę, bo
                                                    jutro rano wstać trzeba i do remontu ruszyć!
                                                  • ktotocoto Barwy - bydgoszczanina 28.02.08, 08:45
                                                    No to nam się, bydgoszczanin, ładnie zachował.
                                                    Na nasze:
                                                    "...tak mi żle, tak mi źle, tak mi szaro...."
                                                    przysłam nam barwy.
                                                    -
                                                    P.S.
                                                    A kto to śpiewał, że:
                                                    żle, szaro i życie wlecze się, jak makaron?
                                                    --
                                                    PApatki
                                                  • a_ska1 szaro i życie wlecze się, jak makaron? 28.02.08, 09:00
                                                    ktotocoto napisała:

                                                    > A kto to śpiewał, że:
                                                    > żle, szaro i życie wlecze się, jak makaron?

                                                    to piosenka z serialu 'Wojna domowa' :)
                                                    nie wiem, kto śpiewał w oryginale, w filmie śpiewał ją Pawełek.
                                                    A swoją drogą - ta piosenka jest całkiem wesoła (melodycznie)!
                                                    pl.youtube.com/watch?v=Al0Q0HvjgwY
                                                    milusiego, kolorowego dnia :)
                                                  • hanula1950 Re: szaro i życie wlecze się, jak makaron? 28.02.08, 10:45
                                                    Już mi się zaczęło nudzić w sanatorium i dni rzeczywiście ciągną mi
                                                    się jak makaron...
                                                    Ja chcę do domu!
                                                    Jutro mam aż 5 zabiegów, wizytę u lekarza i wycieczkę.
                                                    Kolejne osoby za pijaństwo wyleciały z sanatorium. W blogu wszystko
                                                    opisałam. Jakoś od czasu do czasu udaje mi się do kompa dostać i
                                                    trochę Was poczytać. Dokładnie zrobię to w domu. Czasami ludzie mi
                                                    zaglądają przez ramię, co mnie deprymuje.
                                                    Buziaki.
                                                    hanula1950.blox.pl
                                                    haneczka1950.blox.pl
                                                  • kabe.abe Re: szaro i życie wlecze się, jak makaron? 28.02.08, 13:19
                                                    Piosenkę z filmu "Wojna domowa" śpiewał Wojciech Gąssowski,
                                                    ten od "Prywatek" i "Wzgórz nad Soliną".
                                                    Anulę grała Elżbieta Góralczyk (zmarła w tym miesiącu)
                                                    a Pawła - Krzysztof Janczar, pod nazwiskiem ... Musiał :)
                                                  • kabe.abe Dobranoc 28.02.08, 22:48
                                                    Smutno mi, że to ja dziś znów mówię dobranoc
                                                    i chyba mnie tu jest najwięcej,
                                                    to znaczy od jakiegoś czasu proporcjonalnie więcej niż zawsze.
                                                    Ja tak nie chcę!
                                                    :(
                                                    A_ska, jak Twój 'angielski' pacjent, ten rozjuszony ?


                                                    DOBRANOC
                                                  • a_ska1 Re: Dobranoc 28.02.08, 23:10
                                                    Kabe,
                                                    ostatnimi czasy
                                                    popołudnia i wieczory mam zajęte z moją "młodzieżą"
                                                    = wspólne obiadki, kolacyjki, pogaduchy
                                                    i cieszę się, że chcą ze mną czas spędzać.

                                                    A pacjent.. skończyło się na tym, że szef poprosił mnie o opisanie przebiegu
                                                    jego dotychczasowego leczenia = szef zadecyduje co jest na gwarancji, co będzie
                                                    (ewentualnie) dalej robione i kto to przeprowadzi.

                                                    chyba też już powiem: Dobranoc :)
                                                  • ktotocoto Re: Dobranoc 28.02.08, 23:14
                                                    Kabe;
                                                    Twój smutek rozumiem.
                                                    Rozumienie na podstawie:
                                                    wiem o czym mówisz, jak się czujesz, jak to jest!
                                                    ---
                                                    Ale dziś:
                                                    dziś Cię nie pocieszę ( ale Ci pomogę = to ja światło zgaszę ).
                                                    A dlaczego nie pomogę?
                                                    Bo ja, dziś, słucham prostości.
                                                    I:
                                                    proszę mi nie zabraniać ( bo mnie, dzisiaj, prostości się chce ).
                                                    Moja prostość ( dzisiejsza ):
                                                    www.ewa.bicom.pl/biesiada/bsd23.htm
                                                    Aby zrozumieć o czym ja mówię, należy:
                                                    w miejsce imienia Beata włożyć jakieś inne imię żeńskie( adekwatne
                                                    do bicia serca ).
                                                    Albo:
                                                    w miejsce Beatki = włożyć imię męskie ( zgodne z biciem serca ) i
                                                    zaśpiewać, sobie, tak
                                                    " Siedmiu chłopców z Albatrosa, Tyś jedyny ...."
                                                    ===
                                                    Śmieszności piszę?
                                                    No to co?
                                                    Ja lubię być śmieszną ( i wesołą ).
                                                    Ja się lubię śmiać ( sama z siebie też ).

                                                    --
                                                    PApatki
                                                  • ktotocoto Re: Dobranoc 28.02.08, 23:18
                                                    A_ska:
                                                    Ty, mimo zajętości = każdego dnia się pojawiasz.
                                                    Bo:
                                                    Ty jesteś solidny pracuś.
                                                    --
                                                    PApatki
                                                  • ktotocoto Re: Dobranoc 28.02.08, 23:19
                                                    Wygłaszam mowę dobranockową.
                                                    Światło gaszę a światełko zapalam.
                                                    Radyjko ustawiam ( na ciche granie )
                                                    i idę pobalkonować.
                                                    A jutro:
                                                    znowu makaron.
                                                    --
                                                    PApatki
                                                  • a_ska1 Re: Dobranoc 28.02.08, 23:54
                                                    jeszcze mi się nie chce spać
                                                    więc ponownie zajrzałam do Was :)
                                                    Do biesiady z KTCT się przyłączam,
                                                    tylko że ja mam dzisiaj nastrój bardziej w tym typie:
                                                    www.ewa.bicom.pl/biesiada/bsd20.htm
                                                    na pewno to znacie! taka głupawka ze studenckich czasów :)
                                                    ponownie mówię: Dobranoc :)
    • elissa2 :) 28.02.08, 23:26
      pl.youtube.com/watch?v=HbHTIlLIcAY&feature=related
      Widzieliście już to? Słyszeliście?
      :)
      • alsma Re: :) 28.02.08, 23:40
        Jutro posłucham babki- teraz mówię Wam dobranoc.
        Chciałam podziękować Bydgoszczaninowi za ładne fotki ,13-ste
        za śmieszne załączniki,a Kabe za dżdżowinicę bacy:-))))
        Hanuli życzę dużo cierpliwości
        • a_ska1 Re: :) 29.02.08, 00:05
          mnie tam długi makaron nie przeszkadza - nakręcam go szybko na widelec
          i już się nie ciągnie :)

          ostatecznie, po raz trzeci: Dobranoc.
      • ktotocoto Re: :) 28.02.08, 23:55
        Elissa:
        ależ się uśmiałam!.
        Choć:
        dlaczego ja się śmiałam, skoro i u mnie tak bywa = pytaja o komputer
        a ja mam zmartwienie np. chlebowe ( chleba nie ma i nie ma kto, do
        sklepu, póść ).
        Wtedy ja sobie myślę:
        co za durnie = chleba nie ma a oni się komputerem martwią.
        Bywa i inaczej = nie ma prądu ( a oni tylko o komputerze mówią 0.
        a raz było tak:
        nie było wody, przez dwa dni ( awaria ).
        Z tego powodu:
        -ja śmierdziałam (jak nie biorę prysznica, 2x dziennie, to śmierdzę),
        - Pan Mocno Starszy = śmierdział,
        - jeszcze ktoś śmierdział,
        - i brudactwo, w zlewie, śmierdziało.
        Dodatkowo:
        - kwiaty zdychały ( bezwodnie ),
        - podłoga była brudna ( u mnie goście butów nie zdejmują = bo ja
        bardziej szanuję gości niż swój dywan),
        - w pralce kisło ( bo wyprała ale nie zdążyła wypłukać ),
        - i jeszcze jakieś zwykłości bezwodne były ( a, nawet, się mnożyły).

        I, w takiej sytuacji, dzwoni telefon.
        Telefon był w sprawie komputera ( czy mam a jeśli mam = to czy wiem,
        że muszę mieć internet ).
        Na to ja:
        ja nic nie wiem, ja nie wiem czy komputer mam.
        Ja wiem, że nie mam wody.
        Na to PANI ( do kogoś a nie do mnie !)
        = znowu mi się jakaś wariatka trafiła.
        Na to ja ( pomyślałam - bo powiedzieć nie zdążyłam):
        ale głupia pracownica = swoje zdanie, klientów wkurzające, wygłasza.
        ===
        Pani się rozłączyła.
        Dlatego:
        swojego zdania ( tego, które pomyślałam ) nie zdążyłam jej
        przedstawić.
        A:
        skoro nie zrobiłam przedstawienia = to i prezentacji nie zrobiłam.
        A:
        bez prezentacji ( obecnie ) = wykład jest wart niczego ( czyli = nie
        wart nic ).
        Oraz:

        "Oraz" Wam nie napiszę (a także, w nawiązaniu do..itp., = też nie ).
        Gdyż:
        coś mi się wydaję, że ( wbrew zamierzeniom ) już i tak długawo piszę.

        Dobranoc i światełko i radyjkoi i ... sami wiecie co.

        --
        PApatki
      • a_ska1 Re: :) 28.02.08, 23:58
        Elisso,
        oj, jak dawno Cie nie widziałam!

        rozmowa z Babcią nie otwiera mi się :(
        ale jakieś inne zabawne babcie sobie przy okazji obejrzałam.
        Pozdrawiam Cię bardzo serdecznie :)
        • kabe.abe 29. lutego 29.02.08, 07:23
          Taki dzień, jak dziś wypada raz na cztery lata.
          (jeden z moich kolegów ma dziś urodziny :)

          Wspaniałego dnia Wam życzę!
          • a_ska1 Re: 29. lutego 29.02.08, 09:11
            nie wiem, czy to fajnie = urodziny raz na cztery lata?
            no, ale za to nastolatkiem pewnie jeszcze jest ;)

            milusiego dnia :)
            --
            Thanks God - it's Friday!
            • kabe.abe Re: 29. lutego 29.02.08, 10:00
              a_ska1 napisała:
              > nie wiem, czy to fajnie = urodziny raz na cztery lata?
              > no, ale za to nastolatkiem pewnie jeszcze jest ;)

              Kolega R.S. rzeczywiście jest nastolatkiem,
              bo dopiero obchodzi swoje 13 urodziny :))

              a_ska1 napisała:
              > Thanks God - it's Friday!

              A_ska, ale piątek w TAKIM dniu zdarza się raz na 28 lat !
              Ostatni piątek 29.lutego był w 1980 roku, a następny będzie w 2036,
              bo powtarza się co 28 lat (podobnie jeśli 29.02. jest środa
              lub inny dzień tygodnia).

              :))
              No to lecę...
              • ktotocoto makaron,ale w jakieś krótkawszej wersji--może gwia 29.02.08, 10:33
                Alsma:
                to ja zrobię ( dzisiaj ), jak radziłaś:
                makaron,ale w jakieś krótkawszej wersji--może gwiazdki???
                A_ska:
                mnie, ostatnio, otacza nawijanie ( takie ludzkie ).
                Dlatego:
                na nawijanie ( makaronowe ) nie mam sił.
                Więc:
                dzisiaj ugotuję gwiazdki a wiosną makaron nawijany.
                --
                Zwiastuny wiosny już widzę ( jak balkonuję ).
                Pocieszające są.
                To może ja:
                rzucę wszystko ( w diabły trzy ) i będę ( tylko i wyłącznie )
                balkonować?
                --
                PApatki
                • alsma Re: makaron,ale w jakieś krótkawszej wersji--może 29.02.08, 15:00
                  U mnie też zwiastuny wiosenne i bardzo się z tego cieszyłam--
                  wczoraj zeszłoroczną dalszą porcję liści pograbiłam,trochę skalny
                  ogródek posprzątałam i....było mi bardzo dobrze i fajnie.
                  A dziś?--chciałam zrobić powtórkę a tu leje deszcz.
                  A niech tam, a tak dobrze mi szło!!!
                  • ktotocoto Nie powieszę się... 29.02.08, 18:33
                    I:
                    znowu się nie powieszę!
                    Nie mogę!
                    Przecię nie będę się wieszać = przed SPA.
                    Jak już = to po.
                    ===
                    Dziecko mi przysłało info:
                    rezerwacja w SPA ( na koszt dziecka i z dzieckiem ).
                    Czyli:
                    jakoś dociągnąć, jakoś wytrzymać.
                    Więc ma być tak:
                    www.ewa.bicom.pl/biesiada/bsd32.htm
                    Drugie więc:
                    jeszcze trochę, jeszcze ciut, ciut = i znowu będę kobietą szczęśliwą
                    ( taniec, mężczyźni i śpiew ).

                    A teraz idę:
                    włączyć odkurzacz, pralkę i żelazko.
                    Zrobię gulasz ( z jarzynami ), obetnę swoje paznokcie
                    ( bazmalowaniowo ) i wyprasuję bluzkę białą ( tą najładniejszą ).
                    Bo:
                    jutro jest dzień mądrościowy = to białą bluzkę potrzebuję.
                    --
                    PApatki
                    • wesola_kicia Re: Nie powieszę się...KTCT 29.02.08, 19:36
                      mam pytanie byłaś moze na @??
                      wysłałam ci i nie wiem czy dotarła.
                      Jak tak to daj znać,tylko zawartość póki co jest dla ciebie
    • elissa2 Serdeczności! :) 01.03.08, 00:08
      Korzystając z okazji, że forum gazety wreszcie mi trochę szybciej się otwiera
      Bardzo Serdecznie Wszystkich Pozdrawiam!
      :*
    • elissa2 próba 01.03.08, 00:10
      Wysyłam posty a ich nie ma!
      Dziwne!
      • mandy4 Witam wszystkich 01.03.08, 09:17
        bardzo serdecznie.
        Wreszcie w domowych pieleszach,
        Pobędę teraz trochę z Wami. Szkoda, że tylko do 11.03.
        We W. wiosna na całego.
        Zazo, Trzynastko: bardzo mi Was tam brakowało.
        W Parku Południowym zakwitły już krokusy i inne wiosenne cudeńka.
        Nie wiem jak u mnie na działce. Przypuszczam, że podobnie.
        Gdyby nie potężny wiatr, to wybrałabym się tam dzisiaj.
        Życzę miłej soboty.
        • szczesliwatrzynastka Re: Witam wszystkich 01.03.08, 09:47
          Mandy, nam brakowało Ciebie tutaj :)
          żałuję, że nie mogłam pójść z Tobą do Parku Południowego.
          Dziś nad ranem obudził mnie walący o parapet grad,
          a wiatr szarpał żaluzjami. Siła wiatru jest ogromna,
          Parmesan widział poprzewracane drzewa. To ten zapowiadany orkan.
          No i była najprawdziwsza burza. Pierwsza w tym roku.

          pozdrawiamy wszystkich cieplutko
          • a_ska1 Re: Witam wszystkich 01.03.08, 10:30
            u mnie od rana piękne słońce,
            wiatr wieje, ale nie jest to jakiś huragan :)
            Ja - jak zwykle - na dyżurze = czekam na telefony..
            ale po południu na pewno jakis spacerek zaliczę,
            o ile pogoda sie utrzyma.

            Milusiej soboty :)
            • dorota-zam Re: Witam wszystkich 01.03.08, 11:09
              A u mnie od rana leje, ale zapowiadany huragan jeszcze nie dotarł, pewnie trochę
              się spóźni. Wiosna narobiła nam smaku i poszła sobie? U mnie na działce na razie
              kwitną tylko przebiśniegi, ale krokusy i inne kwiatki zaczęły wyglądać spod
              ziemi. Ja nastawiłam obiadek i niedługo ruszam do roboty. Życzę wszystkim miłego
              weekendu!
            • kabe.abe Re: Witam wszystkich 01.03.08, 11:13
              Trzynastko, prawdziwą burzę zimową widziałam tydzień temu,
              jak byłam gdzieś-tam poza domem.
              Było niewiarygodne zaskoczenie: kilkanaście minut nawałnicy
              z gradem, silnym wiatrem i wyładowaniami.
              U nas teraz jeszcze w miarę spokojnie, deszczyk sobie pada,
              ale z domu nie chce się wychodzić.
              Czekając na gościa słucham audycji Marka Niedźwieckiego
              i nadal kuruję swoje gardło = brrr, już nie wiem czym je potraktować? Może
              wreszcie pójść do lekarza :)

              Mandy, dobrze, że wróciłaś, bo ostatnio u nas pustki :(

              Miłej soboty Wam życzę.
              • ktotocoto veni, vidi .... 01.03.08, 14:05
                Kiciu:
                witam Cię ( serdecznie ).
                Na twe wezwanie ( @) :
                veni, vidi ( bez vici = bo to nie było potrzebne ).
                Bardzo Ci, za @, dziękuję ( j/w = veni, vici ).
                Prosisz o dyskrecję.
                To ja odpowiadam:
                jak nie mam zakazu ( lub nakazu ) = ze znajomymi, radościami, dzielę
                się.
                Jak:
                mam zakaz i nakaz = to dla mnie oczywistość wyłączności ( dopóki tak
                chcesz ).
                Całuski.
                P.S.
                Cieszę się z Twego szczęścia.
                I:
                jak to fajnie, że taka ładna jesteś!.
                Bo:
                ja lubię ładności.
                --
                PApatki
              • szczesliwatrzynastka Re: Witam wszystkich 01.03.08, 14:35
                Kabe, zawsze się sprawdzał fakt, że po pierwszej burzy zima już nie wracała,
                wiec może i tym razem tak będzie, chociaż teraz te anomalie pogodowe robią co chcą.
                Prawdopodobnie więc i ta burza którą widziałaś nie była już zimowa tylko wiosenna :)
                U nas teraz słoneczko świeci, wiec przesyłam wam jego promyczki.
                W mediach mówią, żeby nie wychodzić z domu, bo wieje.
                W Polsce wichury spodziewane są popołudniowo- wieczorową porą, więc też nie wychodźcie z domu jak nie musicie.

                Miłego dnia
                • ktotocoto Wsłałam a ich nie ma: 01.03.08, 15:49
                  Też, dzisiaj ( w trakcie przerwy kawowej )
                  wysłałam posty = a ich nie ma.
                  Teraz mam ( kolejną ) przerwę kawową.
                  Ale:
                  właśnie się kończy ( to już nic nie wyślę ).
                  --
                  PApatki
                  • parmesan Orkan nad Polska 01.03.08, 21:50
                    ..musi silnie wiać, bo nikogo dziś nie ma. Wywiało wszystkich, czy co?
                    • szczesliwatrzynastka Re: Orkan nad Polska 01.03.08, 23:10
                      Pewnie już dziś nikt nie przyjdzie.
                      To ja zgaszę już światełko, zapalę lampkę
                      i radyjko nastawie na cichutkie mruczando.
                      milej nocy wszystkim
                      • kabe.abe Re: Orkan nad Polska 01.03.08, 23:39
                        3nastkoszczęsśliwa, dziekuję za pozostawienie włączonego radyjka, przełączam na
                        moją ulubioną stację, pozwolisz?
                        Nie wiem jest w innych rejonach, ale w moim mieście
                        zaczęło trochę wiać, ale wydaje mi się, że tydzień temu było gorzej.

                        Oooo, teraz powiało mocniej, zamykam okno.
                        • kabe.abe Re: Orkan nad Polska 01.03.08, 23:44
                          Lampkę włączoną zostawiam.
                          Flo pewnie dziś nie zajrzy,
                          ale może A-ska? może Ktotocoto? może Elissa? może ....?
                          Nikt nie lubi szukać po omacku, więc niech malutka lampka zostanie.

                          Dobranoc.
                          • mandy4 Re: Orkan nad Polska 02.03.08, 00:50
                            U mnie cały czas wieje.
                            I chyba przez ten wiatr miałam problemy z internetem.
                            Miło, że lampka włączona.
                            Spać mi się jeszcze nie chce, więc chętnie sobie przy niej posiedzę.
                            Flo: czekamy na relację.
                            ---
                            <"//======\\-----
                            • ktotocoto Re: Orkan nad Polska 02.03.08, 05:11
                              U mnie cicho:
                              - ludzie śpią,
                              - wiatr też uśpiony.

                              Prasuję białą bluzkę ( ciut brzydszą od wczorajszej ).
                              Zrobię balkonowanie i pójdę sobie w świat.
                              Wrócę wieczorem ( na kolejne balkonowanie ).

                              Miłego dnia.
                              --
                              PApatki
                              • kabe.abe Leniwa niedziela 02.03.08, 17:53
                                U nas też już cicho, wiatr się uspokoił.
                                Rano było jednak dość wietrznie,
                                więc zrezygnowałam z planowanego wyjścia
                                (mój M. bardzo się z tego ucieszył, bo nie lubi,
                                jak wyciągam go przed południem n.p. do kina :))
                                Ponieważ wiem, że moje dziecko nie wpadnie
                                na taki genialny pomysł, jak dziecko KTCT
                                i nie zaprosi mnie do SPA,
                                więc sama sobie zrobiłam domowe SPA.
                                Na 2 godziny zablokowałam łazienkę,
                                były różnego rodzaju peelingi na twarz = enzymatyczny,
                                na ciało (Mandy, peeling od Ciebie jest super!),
                                przeciw cellulit :)
                                maseczki, odżywki, manicure, pedicure, balsamy, kremy
                                no i co tam jeszcze trzeba.
                                Masaż oczywiście wiecie kto mi musał zrobić - skoro był w domu,
                                to na coś się przydał:)
                                • kabe.abe Re: Leniwa niedziela 02.03.08, 17:57
                                  W bocianim gnieździe wiele się dzieje, ale o tym innym razem,
                                  bo teraz na chwilę wychodzę do dziesiejszej solenizantki.
                                  Wieczorem zajrzę...
                                  • mandy4 Re: Leniwa niedziela 02.03.08, 18:29
                                    Nasze bocianie gniazdo mam prawie cały czas na monitorze.
                                    Gdy coś robię w kuchni lubię od czasu do czasu popatrzeć na boćki.
                                    Dzisiaj są bardzo pracowite. Uporządkowały gniazdo.
                                    Czyżby zanosiło się na złożenie pierwszego jajka?
                                    Kabe jakże Tobie zazdroszczę, że możesz używać różnego rodzaju
                                    kosmetyków. Ja przy swojej alergii mogę stosować tylko krem Nivea.
                                    Nie wiem jak długo jeszcze - boję się, że któregoś dnia okaże się,
                                    iż i na ten kosmetyk mam jakieś uczulenie.
                                    U mnie też dzisiaj leniwa niedziela. Spędziłam ją samotnie w domu.
                                    Dobrze tak czasami pobyć tylko ze sobą.
                                    • a_ska1 Re: Leniwa niedziela 02.03.08, 20:33
                                      też dzisiaj miałam leniwą niedzielę,
                                      chociaż wcale nie chciałam, żeby była leniwa..
                                      Plany były inne, ale cóż - towarzystwo się na mnie dzisiaj - delikatnie mówiąc -
                                      wypięło.
                                      Oj, A-ska - kiedy ty zmądrzejesz?
                                      Przykro mi było, więc żeby sobie humor poprawić
                                      sprawiłam sobie w prezencie nowy telefon komórkowy.
                                      W prezencie - z okazji Dnia Matki -
                                      bo właśnie dzisiaj tutaj to święto jest obchodzone.
                                      Z nowym telefonem miałam zabawe całe popołudnie :)
                                      • ktotocoto Re: Leniwa niedziela 02.03.08, 22:00
                                        Jaka leniwa?
                                        Bardzo pracowita była.
                                        =========================

                                        "...Oj, A-ska - kiedy ty zmądrzejesz?..."
                                        Oj, Aska:
                                        zachodzi obawa, że nie zmądrzejesz nigdy ( w tej dziedzinie ).

                                        W innych dziedzinach nadal się doskonalisz i mądrzejesz, nadążasz za
                                        rozwojem życia społecznego ).
                                        Więc:
                                        średnią masz bardzo dobrą.
                                        --
                                        PApatki
                                        • kabe.abe włączam światełko 02.03.08, 23:14
                                          Wiem, że ktoś tu jeszcze zajrzy, więc włączam światełko,
                                          radyjko mam też włączone (dzięki radyjko za ~22.50 :)
                                          i wszystkim już mówię:
                                          DOBRANOC
                                          • ktotocoto Re: włączam światełko 02.03.08, 23:30
                                            Światełko się przydało:
                                            zajrzałam.
                                            Ale:
                                            kończę zajrzenie i idę spać ( na materac a nie na klawiaturę ).
                                            Radyjko:
                                            niech nadal gra.
                                            ---
                                            PApatki
                                            • kabe.abe Re: włączam światełko 03.03.08, 00:02
                                              Jeszcze raz przed snem tu zaglądam:)

                                              Byłam na poczcie, zrobiłam porządek, odpisałam na pilne @,
                                              poczytałam swoje ulubione blogi,
                                              zajrzałam na Allegro z ciekawości
                                              i stwierdzam, że sztuka też podrożała :)

                                              A_ska, rzeczywiście, Twoje towarzystwo
                                              chyba niezbyt elegancko się zachowało,
                                              ale wiesz, oni młodzi są, daj im małą nauczkę.

                                              Mandy, na wiele kosmetyków jestem uczulona,
                                              zwłaszcza na niektóre zapachy, więc wcale nie jest tak dobrze.
                                              Czasem wiele kupionych kosmetyków muszę oddać albo po prostu wyrzucić.

                                              Teraz to już naprawdę mówię ciiichuuutkooo
                                              (bo Ktotocoto śpi)
                                              DOBRANOC
                                              • a_ska1 Re: włączam światełko 03.03.08, 01:17
                                                ale się zasiedziałam!
                                                Drzewo genealogiczne (jego tworzenie) tak mnie wciągnęło :)
                                                Światło gaszę i zmykam do łóżeczka,
                                                dobranoc.
                                                • ktotocoto Przemyślenia 03.03.08, 07:35
                                                  Nie mogę napisać co sobie ( o ludziach ) myślałam, bo myślałam w
                                                  brzydkich słowach ( a takowych tu się nie używa ).

                                                  Ale mogę napisać, że w trakcie balkoniowania = o A_sce myślałam.
                                                  I:
                                                  chociaż ona też jest ludziem = to o niej wyłącznie w słowach ładnych
                                                  i ciepłych.

                                                  Wniosek:
                                                  ludzie są różni.
                                                  Uczę się unikać ludzi-pijawek.

                                                  Podkreślam = uczę się ( co oznacza, że jeszcze tego nie umiem ).
                                                  To:
                                                  jak A_ska ( taka młoda i niedoświadczona!) ma umieć?
                                                  Nie może umieć!
                                                  Jak do mojego wieku dojdzie = to zacznie się ( dopiero) uczyć.

                                                  A_ska:
                                                  modny jest egoizm.
                                                  Ja, wróg egoizmu, poglądy muszę zmienić ( wiesz- tylko krowa nie
                                                  zmienia ).
                                                  Jak już pogląd zmienię ( bo jestem w trakcie ) = to się zabiorę za
                                                  ćwiczenia rozbudowy egoizmu własnego.
                                                  Myślę, że to mi zajmie:
                                                  tak 20-30 lat.

                                                  Co mam Ci radzić?
                                                  Nie czekaj do mojego wieku ( i nie zbieraj moich, bolesnych
                                                  doświadczeń ).
                                                  Ćwiczenia egoistyczne = zacznij już teraz.
                                                  ====
                                                  A_ska:
                                                  niech Ci się szczęści.
                                                  I:
                                                  spotykaj dobrych ludzi!
                                                  I:
                                                  cieszę się, że Cię ( cudem, przypadkiem, dziwnym zrządzeniem losu?)
                                                  spotkałam, że Cię znam,
                                                  A_ska:
                                                  jesteś mi bliska ( mózgiem i sercem ).
                                                  -
                                                  PApatki
                                                  • ktotocoto Re: Przemyślenia 03.03.08, 07:50
                                                    A_ska:
                                                    Ty sama sobie wytłumacz, że masz rzecz najważniejszą = masz dom.
                                                    A to oznacza:
                                                    nie tylko budynek ( choć też ).
                                                    Masz wiedzę, doświadczenie, dwóch facetów ( i nie wiem który
                                                    przystojniejszy !?).
                                                    I jeszcze:
                                                    masz ich miłość.
                                                    I pieniądze masz.
                                                    I:
                                                    zdroweie masz i urodę Masz.
                                                    Więc: pielęgnuj to, co masz = a resztę olej.
                                                    Bo:
                                                    brudów się nie trzyma.
                                                    Brudy się wyrzuca!

                                                    Z drugiej strony:
                                                    za i dla takich facetów ( jakich Ty masz ) to ja bym mogła całą
                                                    Wisłę brudów wypić ( bo warto ).
                                                    --
                                                    PApatki
                                                  • ktotocoto Wisłę brudów wypić ( bo warto ). 03.03.08, 07:59
                                                    A_ska:
                                                    Z tą Wisłaą, to ja się pomyliłam.
                                                    Pomyłkę prostuję.

                                                    Sprostowanie:
                                                    za i dla takich facetów ( jakich Ty masz ) to ja bym mogła całą
                                                    Morze Bałtyckie brudów wypić ( bo warto ).

                                                    Wiem, że:
                                                    są większe morza ( powierzchniowo- to pewnie i objętościowo ).
                                                    Ale:
                                                    ja nie jestem duża ( gabarytowo ).
                                                    Więc:
                                                    z mirzem, większym od bałtyckiego = to bym sobie, chyba, nie
                                                    poradziła.
                                                    A ja:
                                                    lubię wyzwania ( i się ich podejmuję ) na miarę możliwości.

                                                    Czyli:
                                                    wczoraj się nałykałaś.
                                                    I wystarczy!
                                                    Nie łykaj powyżej rozsądku i powyżej swych gabarytów.
                                                    --
                                                    PApatki
                                                  • ktotocoto Re: Wisłę brudów wypić ( bo warto ). 03.03.08, 08:49
                                                    www.infomuzyka.pl/Muzyka/1,83570,4979033.html
                                                  • ktotocoto Re: Wisłę brudów wypić ( bo warto ). 03.03.08, 08:53
                                                    Może teraz lepiej się otworzy?

                                                    pl.youtube.com/watch?v=Mvf5gYPrVZ4
                                                    --
                                                    PApatki
                                                  • a_ska1 Re: Wisłę brudów wypić ( bo warto ). 03.03.08, 09:03
                                                    KTCT
                                                    idę za Twoim przykładem :)
                                                    pl.youtube.com/watch?v=S_rsZQK7BWo
                                                    a co??
                                                    niech żyje wolność, wolność i swoboda
                                                    niech żyje zabawa i dziewczyna młoda
                                                    (No, "młode inaczej" dziewczyny też niech sobie jeszcze pożyją :))
                                                    a teraz w podskokach popędzę do pracy..
                                                  • parmesan Emma jeszcze raz.. 03.03.08, 12:23
                                                    ..uff gorąco było www.n24.de/news/newsitem_445863.html
                                                  • ktotocoto Emma jeszcze raz i me durnoctwo kuzmartwieniowe 03.03.08, 13:06
                                                    Parmesan:
                                                    ja tracę wiedzę gdzie przecinek, gdzie myślnik, jakie "ó" czy "u" .
                                                    Ja mam wątpliwości pisaniowych = tyle samo co etycznych i moralnych
                                                    ( a więc tysiącpięćsetstodiewięćset - z tendencją wzrastającą ).
                                                    A Ty:
                                                    proponujesz mi ( a nawet sugerujesz, że już powinnam znać ) naukę
                                                    języka niemieckiego.
                                                    Parmesan:
                                                    jeśli wejdę w naukę = to j.polskiego.
                                                    Bo:
                                                    mam tysiące wątpliwości = czy j.ploski znam.

                                                    Ty:
                                                    się nie denerwuj.
                                                    Ja mam wątpliwości ( a nie pewnik ).
                                                    Więc:
                                                    może nie jest tak źle.
                                                    ---
                                                    Całuski ślę ( dla Ciebie i dla 13szczęśliwej ).
                                                    ---
                                                    Poprawka:
                                                    źle mi się napisało ( ciągle przestawiam kolejność zapisywania
                                                    podmiotu, orzeczenia, przydawki, okolicznika i innych ważności też ).
                                                    Więc:
                                                    co w Tym dziwnego, że kolejnoiść Pozdrawianych przestawiam.
                                                    Ale mi się olśniło, więc pozdrawiam tak
                                                    13 szczęśliwą i Ciebie.
                                                    ==
                                                    PApatki
                                                  • a_ska1 Re: Przemyślenia 03.03.08, 08:53
                                                    hejka :)
                                                    Przemyślenia KTCT powstały wskutek mojej @
                                                    wysłanej do niej głęboką nocą.
                                                    Chyba w związku z późną co-nieco porą
                                                    trochę wyolbrzymiłam mój wczorajszy problem.
                                                    KTCT:
                                                    dziękuję Ci, że o mnie myślisz (dobrze i wspierająco)
                                                    = kochana jesteś :))

                                                    Wszystkim obecnym milusiego dnia życzę :)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka