europa.1 17.11.07, 21:45 Chyba się nie przywitałam i wlazłam tak, prosto z butami:( Przepraszam i witam wszystkich ciepło:) (buty wytarłam, jakby kto pytał:) A to wszystko przez ten mecz...2:0 i jest good:DDD Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
ginger43 Re: Acha... 17.11.07, 21:51 Miło Cię widzieć koleżanko :))) Już w domku? ****************************************************************** Gdy spadają jak liście kartki dat z kalendarzy, kiedy szaro i mgliście - trzeba marzyć! W chłodnej, pustej godzinie na swój los się odważyć nim twe szczęście cię minie - trzeba marzyć! J.Kofta Odpowiedz Link Zgłoś
grzech_o_1 Re: Acha... 17.11.07, 22:02 Hej; hej!!! Gingi!!! Gość zjechał!!! Nastawiaj samowar! Święto w dom.:))) Odpowiedz Link Zgłoś
ginger43 Re: Acha... 17.11.07, 22:28 Ta chwila to zdaje się krótka, liczę, że tym razem się powiedzie... Też cieplutkie pozdrowienia posyłam :)* Na mecz zerkałam jednym okiem, pierwszej połowy, gola widziałam. Drugi został oznajmiony gromkim krzykiem z drugiego pokoju. Super, że wygraliśmy! ****************************************************************** Gdy spadają jak liście kartki dat z kalendarzy, kiedy szaro i mgliście - trzeba marzyć! W chłodnej, pustej godzinie na swój los się odważyć nim twe szczęście cię minie - trzeba marzyć! J.Kofta Odpowiedz Link Zgłoś
europa.1 Re: Acha... 17.11.07, 22:38 chwila krótka...Kraków mnie woła... Mecz miałam tuż obok, bo laptopa mam w tym samym pokoju, co TV...więc relacja na bieżąco:) Bramki obejrzałam, gra taka sobie, ale...najważniejsze,że Mistrzostwa Europy z nami:))))) Odpowiedz Link Zgłoś
grzech_o_1 Re: Acha... 17.11.07, 22:01 Śnieg na dworze po kostki. Błota nie ma to i nawet butów nie trzeba wycierać. Tylko przed progiem przytupać. Nogi nie przemokły? Nic nie zmarzło? Bo widzę, że spódniczka jakaś modna, krótka. A wiaterek podwiewa. Gość w dom. Drożdżowe smarowane masełkiem i gorąca czeka. Rozpłaszczyć się proszę.:))) Dwa do zera. Odpowiedz Link Zgłoś
europa.1 Re: Acha... 17.11.07, 22:15 Jaki śnieg????????????????? Nawet błota brak... Hmmm...spódniczka u mnie krótka, kozaczki na szpileczce... nooooooooooo...dwa do zera:) Odpowiedz Link Zgłoś
grzech_o_1 Re: Acha... 17.11.07, 22:23 Ale przynajmniej kożuch do kostek.:))) Dwa do zera i zaraz koniec meczu. A rzeka wylała i do domu nie wróci. Nocować musi. Zaraz w piecu, na górce napalimy. A do beczki gorącej na kąpiel nalejemy. Beka dębowa, samo zdrowie. Odpowiedz Link Zgłoś
europa.1 Re: Acha... 17.11.07, 22:40 Alez nie, kożucha brak...ciepło u mnie...tylko długi płaszcz mam:))) Po meczu, radość nam pozostała:D Jeśli kąpiel, to gorąca być musi...:D Chętnie zostanę, przy kominku posiedzę... Odpowiedz Link Zgłoś
ginger43 Re: Acha... 17.11.07, 22:50 To ja Ci już dobranoc powiem, bo kominka u mnie brak niestety, a ostatnie dwie noce jakoś prawie nieprzespane, więc dzisiaj może się uda zasnąć wcześniej. Miłej kąpieli i wygrzewania przy kominku w miłym towarzystwie. Odpowiedz Link Zgłoś
europa.1 Re: Acha... 17.11.07, 22:54 Dobrej nocy Ci życzę również:))) Mnie jakoś dziś nie do spania... Odpowiedz Link Zgłoś
leziox Re: Acha... 17.11.07, 22:58 Gdzie wy mieszkacie?Na Syberii ze snieg do kostek macie?Gdzie jeszcze w Europie mozna cos takiego zobaczyc,co nazywa sie snieg? Odpowiedz Link Zgłoś
europa.1 Re: Acha... 17.11.07, 23:06 no piszę przecież,że śniegu u mnie brak:) widziałam śnieg wczoraj koło Elbląga, jak jechałam do Warszawy...:P Odpowiedz Link Zgłoś
leziox Re: Acha... 17.11.07, 23:09 Hehehe..Niedlugo w raio beda meldowac:szanowni Panstwo,dzisiaj snieg ukazal sie w okolicach Koszalina na minut 20,ale za to w Muchoborze Dolnym jeszcze lezy i mozna go podziwiac nieco dluzej... Odpowiedz Link Zgłoś
europa.1 Re: Acha... 17.11.07, 23:14 Noooooooo...u mnie snieg był jakąś godzinę, po czym zniknął:) Ale ja mam specyficzny subklimat...i nie żałuję...droga na Warszawę wczoraj była czarna i sucha, jechałam 4,5 godziny...:D Poza Elblągiem, gdzie śnieg leżał:P Odpowiedz Link Zgłoś
leziox Re: Acha... 17.11.07, 23:25 Poza tym w Warszawie jest nieco wiecej do roboty niz w Muchoborze.Trzeba bylo snieg sfotografowac,niedlugo bedzie na kartki. Odpowiedz Link Zgłoś
europa.1 Re: Acha... 17.11.07, 23:29 Akurat za Warszawą nie przepadam, więc... :) Śnieg leżał, oszronione drzewa, śliczny krajobraz...bajkowy:) Nie było czasu na zdjęcia... Musiałam wczoraj gnać do stolicy autkiem "ile fabryka dała":D Odpowiedz Link Zgłoś
grzech_o_1 Re: Acha... 18.11.07, 00:19 Od Radomia na południe. A od Kielc śnieg trzeci dzien do pół łydki. A dziś rano mróz, minus siedem. Za Krakiem, w Beskidach i Tatrach, super warunki narciarskie. Świeży puch.:))))) Odpowiedz Link Zgłoś
europa.1 Re: Acha... 18.11.07, 01:42 Zazdroszczę! Naprawdę, bo u mnie śniegu nic a nic:( Cieszę się na wyjazd w połowie tygodnia do Krakowa...może choc tam jakiś śniej zobaczę? U mnie +2, zero śniegu...no i cóz poradzę? Szczerze mówiąc...tak na poważnie rozważam przeprowadzkę na południe... Odpowiedz Link Zgłoś
salamandra222 Re: Acha... 18.11.07, 11:20 Chcesz się przeprowadzić na południe?!!! Nie rób tego, nie wytrzymasz bez morza. Odpowiedz Link Zgłoś
salamandra222 Re: Acha... 18.11.07, 11:10 Nooo cześć:-)) Milo Cię widzieć, a butami się nie przejmuj. Jeśli chodzi o buty: niewiele jest sytuacji równie wkurzających jak ta, kiedy goście chcą zdejmować buty;P Odpowiedz Link Zgłoś