eeela
15.01.08, 19:49
Zupelnie nie rozumiem, komu sluzy taka zabawa - stwarzanie glupiej plotki (o
umierajacym dziecku, o szalejacym wirusie, o niebezpieczenstwie uzywania
dezodorantow na swiezo ogolona skore) i puszczanie jej w swiat, liczac na
naiwnosc gatunku ludzkiego. Nic to nie robi, oprocz zapelniania ludziom
skrzynek calkowicie bezuzytecznymi informacjami. Nic sie z tego nie ma. Po co
wiec?
Na naszej-klasie wielu zalogowanych otrzymuje wiadomosci-lancuszki o
straszliwym uzytkowniku GENESIS GALLARDO, od ktorego nie nalezy przyjmowac
zaproszenia, w przeciwnym razie natychmiast zawirusuje sie komputer swoj i
wszystkich swoich znajomych. Zawirusowanie komputerow wszystkich swoich
znajomych jest oczywiscie w ten sposob niemozliwe, ale i tak wszyscy masowo
przesylaja sobie w dobrej woli to ostrzezenie (ja sobie chyba niedlugo dodam
do swojego imienia i nazwiska opis 'NIE BOJE SIE GALLARDO').
Poza naiwnymi przesylajacymi ostrzezenia, na naszej-klasie istnieja setki
osob, ktore przyjely sobie GENESIS GALLARDO jako nick, oraz dziesiatki
uswiadomionych kontestatorow - kluby, klasy, komitety 'antygallardowe',
'progallardowe', 'contragallardowe', etc., etc.
Czy to nie przedziwne, ze jeden calkowicie glupi i bez sensu zart w sieci robi
taka potezna kariere? Jest tyle innych rzeczy wartych przeczytania, tyle
innych rzeczy wartych poznania (chociazby atrapa.net/chains/ jesli juz
jestesmy w temacie lancuszkow), a i tak najchetniej powtarzana i przetwarzana
informacja jest cos calkowicie bez zadnej wartosci.
W ogladaniu pornosow jest o niebo wiecej sensu niz w lancuszkowym zjawisku.
Eeela Zdenerwowana Po Otrzymaniu Trzech Ostrzezen Przed Genesis Gallardo Z Rzedu