Dodaj do ulubionych

Trochę etykiety

15.08.03, 18:33
Wczoraj BBC, w audycji Smak Europy, zachęcała do picia herbaty. POswięcili
sporo miejsca etykiecie. Procedura nalewania herbaty (oczywiście z dzbanka do
filiżanek) jest bardzo ważna. Czynic to może tylko pani domu. Jeżeli gości
jest więcej, a na stole są dwa dzbanki, to z drugiego może nalewac osoba
wskazana przez pania domu. Towarzyszenie w nalewaniu herbaty jest wielkim
wyróżnieniem i nie każdego spotyka taki zaszczyt.
Jeśli ktos pije herbatę z mlekiem, to powinien zachowywać kolejność: najpierw
nalewac trochę mleka a potem uzupełniać filiżanke herbatą.

www.bbc.co.uk/food/recipes/tea.shtml
Obserwuj wątek
    • ciupazka Re: Trochę etykiety 15.08.03, 19:40
      O jejku, jejku , jak oni sobie potafią utrudniać życie, chyba na codzień
      to nie obowiązuje?
    • wedrowiec2 Re: Trochę etykiety 15.08.03, 19:53
      Ależ już odchodzi się od zwyczajów. Herbatę powinno się pić przy stole, na
      którym są: filiżanki, spodeczki, talerzyki, łyżeczki, dzbanek z mlekiem,
      dzbanek z herbatą i cukierniczka. Coraz częściej pije sie ją po prostu w
      kubkach.
      • ciupazka Re: Trochę etykiety 15.08.03, 20:08
        Kiedy mam gości - to celebruję - i z filiżankami (których mam coraz mniej).
        Szkło, jak szkło lubi się stłuc, a porządne, porcelanowe filiżanki są w
        cenie. Jakość porcelany też określa odpowiednia etykietka, ake na tym sie
        nie znam, pukam pod swiatło i ma być widać palce.
    • ceper_pepper Re: Trochę etykiety 15.08.03, 21:43
      To może trochę o parzeniu:

      free.polbox.pl/g/gkherba/parzenie.html
    • wedrowiec2 Re: Trochę etykiety 15.08.03, 21:58
      "Cha-no-you (po japońsku: herbata i wrzątek) to nie zwykłe picie herbaty, lecz
      zarazem wszystko co się z tym wiąże: odpowiednie naczynia, miejsce do picia
      przeznaczone, nastrój, a co najważniejsze. to stan umysłu, a włascwie kokoro,
      tj. umysłu-serca, który dzięki piciu herbaty się osiąga."
      A.Szoska "Cha-do ścieżka herbaty", Kraków 1989

      Pozdrawiam
      • ciupazka Re: Trochę etykiety 15.08.03, 22:44
        Nooo, ciekawe rzeczy podajecie, chyba zaraz zacznę coś parzyć... Hej!
        • roomtsays Etykieta, tradycja i... 16.08.03, 00:05
          Anglicy to ciekawy narod - oni uwielbiaja wprost utrudniac sobie zycie i to nie
          tylko podczas tee five o`clock, innych tee itd. Przypuszczam, ze warunki
          klimatyczne powodujace wieczny spleen (mgly i "druidzkie" opary) sa powodem ich
          flegmy psyche i fizis. A w ogole - gdyby nie mieli kolonii, to pili by g... a
          nie Lipton Tee i inne herbatki ziolowe na podagre i inne przypadlosci swieckie.
          Japonski obyczaj picia herbaty zdaje sie datuje od VII w.n.e. a moze i
          wczesniej i to juz trzeba nazwac tradycja. Herbata byla bardziej w cenie niz
          sake. Polacy holdujac i czapkujac fanaberyom zamorskim w stylu "swego nie
          znacie - cudze chwalicie" (nie bede komentowal) zarzucili przedniak, trojniak i
          itd., czym doprowadzili do znacznego zmniejszenia animuszu i odpornosci
          narodowej na cudze zakusy, co automatycznie odbilo sie na zachowaniu immunitetu
          panstwowego. Dlatego dzis pewne sfery nie bez kozery walcza jak lwy o immunitet
          (czy to poselski, czy senatorski), bo wiedza czym sie to dla nich skonczy. Cale
          szczescie, ze istnieje herbatka goralska - kompromis dziejowy - laczacy
          tradycje rodzima z moda europejska.
          P.S.Wiem, ze zaraz podniesie sie larum, ale jestem do dyspozycji i z
          przyjemnoscia popolemizuje.
          • ceper_pepper Re: Etykieta, tradycja i... 16.08.03, 07:06
            Roomtsajsiku!!! Polacy nie do końca zarzucili tradycję spożywania
            trunków ;) Chociaż rzeczywiście zapomnieli o miodach pitnych i
            zaczynają ubóstwiać tzw. alkohole kolorowe uważając to za szczyt
            luskusu, dobrego tonu czy nie-wiem-czego-jeszcze, a
            przynajmniej "brania wzorców z Zachodu". Co ciekawsze, jak zapytać
            szanującego się Europejczyka, jaki trunek uważa za najlepszy, duża
            część odpowie "vodka". Czysta czywiście. Nasza, polska albo naszych
            wschodnich sąsiadów gorzałczyna.
            Prawdę mówiąc jeśli chodzi o mnie, do moich ulubionych trunków należą
            piwo (oj, brzuszek powoli zaczyna się pojawiać ;) i... miód pitny.
            Wina pijam baardzo rzadko. Jeśli chodzi o "wódki", jeśli "nie
            muszę" ;) nie pijam, a jeśli już to tylko czyste. Nie toleruję
            żadnych kolorowych. Whisky?? Bleee :-/ Sobieski?? czemu nie ;)
            No to... Strzemiennego ;)
            • roomtsays Re: Etykieta, tradycja i... 16.08.03, 21:31
              Strzemiennego? No problem! A gdzie sie wybierasz - czyzby w Tatry? Widze ze cie
              tam ciagnie, aj ciagnie - naladowac akumulatorki... Dla mnie kilkudniowy pobyt
              w Tatrach to jak eliksir - jade sfrustrowany, a wracam jak nowonarodzony. Magia
              gor...
    • ceper_pepper Re: Trochę etykiety 11.09.03, 11:19
      wedrowiec2 napisała:

      > Wczoraj BBC, w audycji Smak Europy, zachęcała do picia herbaty. POswięcili
      > sporo miejsca etykiecie. Procedura nalewania herbaty (oczywiście z dzbanka do
      > filiżanek) jest bardzo ważna. Czynic to może tylko pani domu. Jeżeli gości
      > jest więcej, a na stole są dwa dzbanki, to z drugiego może nalewac osoba
      > wskazana przez pania domu. Towarzyszenie w nalewaniu herbaty jest wielkim
      > wyróżnieniem i nie każdego spotyka taki zaszczyt.
      > Jeśli ktos pije herbatę z mlekiem, to powinien zachowywać kolejność: najpierw
      > nalewac trochę mleka a potem uzupełniać filiżanke herbatą.
      >
      > www.bbc.co.uk/food/recipes/tea.shtml

      Wędrowcze, czekamy na nauk ciąg dalszy :)
    • wedrowiec2 Re: Trochę etykiety 11.09.03, 12:20
      Dobrze, wieczorem wezmę się za tłumaczenie
      • ceper_pepper Re: Trochę etykiety 11.09.03, 12:38
        Z góry dziękujemy. :)
    • wedrowiec2 A tak to robi się w Szczecinie, 11.10.03, 11:30
      a właściwie w Japonii. Mogliśmy uczestniczyć w pokazie chado - japońskiej
      ceremonii picia herbaty.
      www1.gazeta.pl/szczecin/1,34939,1717484.html
    • wedrowiec2 Japońska szkoła herbaty 29.10.03, 19:49
      "Japońska ceremonia herbaty rozpoczyna się chwilą ciszy i wzajemnymi ukłonami
      uczestników. "kłaniając się, porzucamy siebie" - powiedział jeden z mistrzów
      zen - czyli uczymy się pokory.

      W Warszawie, podobnie jak w stolicach wielu państw, działa szkoła ceremonii
      herbaty. Niebawem w gmachu BUW-u wzniesiony zostanie nawet specjalny pawilon
      herbaciany, stała siedziba szkoły. Uczestnikami zajęć są przede wszystkim
      ludzie młodzi, wszechstronnie wykształceni, otwarci na świat. Przychodzą w
      niedzielę, wkładają białe skarpetki, niekoniecznie tabi - te mają tylko ci,
      którzy byli w Japonii - i wspólnie przygotowują przybory potrzebne do
      ceremonii. Ktoś przynosi wodę, ktoś rozkłada maty tatami, ktoś inny układa
      kilka skromnych kwiatków i liści w grubej łodydze bambusa, a jeszcze ktoś inny
      przesypuje sproszkowaną na pył zieloną herbatę mattcha z puszki (na co dzień
      przechowywane w zamrażarce) do natsume, specjalnego naczynka z laki, "budując"
      z niej górę Fuji. Ta ostatnia czynność polega na usypywaniu bambusową łyżeczką
      herbacianej górki, która ma przypominać kształtem najbardziej znany szczyt w
      Japonii. Podczas nakładania herbaty do czarki należy uważać, aby nie
      zburzyć "budowli".


      www2.gazeta.pl/czasopisma/1,42451,1747212.html

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka