Dodaj do ulubionych

to jakis koszmar

18.08.03, 20:28
ha ha ha nowym byc - no no no - wcale nie latwa sztuka - a wlasnie
i co mnie w zwiazku z tym czeka stali forumowi wyjadacze -
pozdrawiam jednak serdecznie nawet jesli mnie z kopytkami macie
ochote skonsumowac - no jak to z kotami bywa - dla nich same
okropnosci :)
Obserwuj wątek
    • mario2 Re: to jakis koszmar 18.08.03, 20:33
      To zalezy jak koteczki sie zachowuja. jesli przychodza i chwala sie-: ja tu
      bywam, wprawdzie nie pisze, ale Was czytam i w zwiazku z tym powiem ze ten,
      ten, czy tamten to idiota- bwtedy koteczek nadaje sie tylko do docierania.

      Jesli zas koteczek przyjdzie, przywita sie, wdziecznie zagada- wtedy moge
      powiedziec tylko- witaj :o)
      • madeleine27 Re: to jakis koszmar 18.08.03, 20:36
        no ja sie tam madrowac nie bede - nie bywam - nie widuje - nie obgaduje - no
        to wycieranie mam z glowy - drugi zestaw okropnosci prosze :)
        • mario2 Re: to jakis koszmar 18.08.03, 20:38
          W takim razie krecenie wora tez Cie chyba minie :o)
          • t.king Re: to jakis koszmar 18.08.03, 21:41
            Jak już sam Wielki Mistrz M2 wydał list żelazny...to możesz spać spokojnie
            • madeleine27 Re: to jakis koszmar 18.08.03, 21:49
              jej - az sie speszylam - sam mistrz przemowil - no no - czuje
              sie ... dowartosciowana conajmniej ;)
              • Gość: leziox Re: to jakis koszmar IP: *.arcor-ip.net 18.08.03, 22:13
                Już wy tak nie przesadzajta z tym mistrzowaniem,forum jest demokratyczne.
                A teraz uwaga!Uwaga!Donoszę!
                Ja znam kogoś kto zna Madeleine ale nie powiem,hehe!
                • madeleine27 Re: to jakis koszmar 18.08.03, 22:24
                  Leziox ciiiiiiii bo sie wyda - a ja sie tak staram byc 100% animką
                  • Gość: leziox Re: to jakis koszmar IP: *.arcor-ip.net 18.08.03, 22:39
                    Przecież powiedziałem że nie powiem,chyba że mnie kto przekupi dobrym
                    jedzeniem,browarkiem,albo ciałem,w innym wypadku naprawdę nie powiem.
                    • madeleine27 Re: to jakis koszmar 18.08.03, 22:50
                      no dobra dobra - gotowac umiem, piwko nawet nienajgorsze w polszcze
                      mamy, cialo by sie zdalo - ale wiesz - moje oczy - lubie te swoje
                      zielone kocie oczy i nie chciala bym zostac ich pozbawiona
                      • Gość: leziox Re: to jakis koszmar IP: *.arcor-ip.net 18.08.03, 22:54
                        Ja też umiem gotować,a co do ciała to bym cię przecież niezjadł,zaś w zupie
                        wolę jak mi pływają uszka a nie kocie oczka.
                        • madeleine27 Re: to jakis koszmar 18.08.03, 22:58
                          a jadles kiedy kocie oczka w zupie - no jak nie to zapraszam - ha ha
                          ha - wyspecjalizowalam sie w chinszczyznie zima - tylko ze teraz
                          niestety trzeba ja spalac na koleczkach
                • t.king Re: to jakis koszmar 18.08.03, 23:48
                  > Ja znam kogoś kto zna Madeleine ale nie powiem,hehe!


                  to żadna zagadka,ja też znam he he he
                  • Gość: leziox Re: to jakis koszmar IP: *.arcor-ip.net 19.08.03, 00:45
                    Tak,znasz ale nie powiesz,hyhyhy...
                    • t.king Re: to jakis koszmar 19.08.03, 00:49
                      Gość portalu: leziox napisał(a):

                      > Tak,znasz ale nie powiesz,hyhyhy...


                      nie mogę obiecać,po którymś browarze[sam już nie wiem po którym] gadam wszystko
                      • Gość: leziox Re: to jakis koszmar IP: *.arcor-ip.net 19.08.03, 00:57
                        No tak,ale przecież to ludzkie,chociaż ja po browarze którymś tam zamykam się
                        żeby nie powiedzieć za dużo,bo pan dzielnicowy tylko na to czeka.
                        • t.king Re: to jakis koszmar 19.08.03, 01:04
                          Gość portalu: leziox napisał(a):

                          > No tak,ale przecież to ludzkie,chociaż ja po browarze którymś tam zamykam się
                          > żeby nie powiedzieć za dużo,bo pan dzielnicowy tylko na to czeka.

                          to na dzikim zachodzie też są dzielnicowi?
                          • Gość: leziox Re: to jakis koszmar IP: *.arcor-ip.net 19.08.03, 02:49
                            Nie,ale są na oswojonym wschodzie.
    • grooszek Re: to jakis koszmar 19.08.03, 07:21
      Dzien dobry Pani.
      Ja tam bym sie nie martwil o to, ze zostane skonsumowany. Najgorsze nastepuje
      dopiero pozniej;)))
      • mario2 Re: to jakis koszmar 19.08.03, 07:41
        Myslisz o formie wydalenia? :o)
        • grooszek Re: to jakis koszmar 19.08.03, 07:44
          spokojnie, to nie przebiega tak szybko i bezbolesnie;)). Najpierw trzeba temat
          przezuc, przetrawic...;)
          • mario2 Re: to jakis koszmar 19.08.03, 07:47
            Z tym ze "po drodze" temat jest traktowany zolcia, kwasami, enzymami.
            Wyciagane z niego jest wszystko, co potrzebne "organizmowi" a wydalane jest w
            wiadomo jakiej postaci. Z tym, ze wydalanie tez moze byc bolesne. Wyobraz
            sobie, ze to cos sie zapiecze, stanie sie niemozebnie twarde.... Wtedy
            wydalanemu i wydalajacemu nie zazdroszcze tego uczucia :o)
            • grooszek Re: to jakis koszmar 19.08.03, 07:53
              Ty zalozyles jedna droge - jest jeszcze druga, rownie niesmaczna:)
              • mario2 Re: to jakis koszmar 19.08.03, 07:56
                masz racje. Cos moze byc na tyle niestrawne, ze po prostu powroci bardzo
                szybko droga, ktora sie do "organizmu" dostalo. No chyba, ze pozostanie tu na
                statusie KA i bedzie sie odbijalo meczaca czkawka, a nie3kiedy pieczeniem
                zgagi. Czego jej w najczarniejszych snach nie zycze :o)
                • Gość: madeleine27 Re: to jakis koszmar IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.08.03, 08:46
                  Panowei - no no - po tych waszych rewelacjach poranna kawa zaczyna
                  byc podejzana - kto wie co przez noc w mojej quchni charcowalo i
                  jakie tam kwasy albo i gorsze swinstwa pozostawilo - no nic bede
                  reakcje obserwowac - jak sie nie odezwe w najblizszym czasie -
                  znaczy sie ze pokuty kociaka mnie opadly = pozdrawiam i zycze milego
                  dnia
    • saqqara hahah, komitet powitalny ze hej 19.08.03, 09:09
      jeszcze Tygrysa brakuje zeby powiedziec: q..wa!!!!!!!

      ale ze go nie ma to ja w jego imieniu powiem: dzien dobry:))

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka