Dodaj do ulubionych

gdzie znajde.......

20.08.03, 23:12
mezczyzne dla mnie?chcialabym aby byl wesoly,madry:-),taktowny,wiedzial co
to kompromis jednak nie odpuszczal od razu tylko bronil swoich racji
przedstawiajac za i przeciw.ehh.zeby lubil spacerki i rowerki,rolki a nie
deskorolki;-).zeby TV nie byla jego hobby na kazdy dzien i noc tygodnia.
no i gdzie ja takiego znajde?
iza
Obserwuj wątek
    • labeg Re: gdzie znajde....... 21.08.03, 08:02
      Sama sobie zadaje takie samo pytanie od dobrych paru lat. Jestem sam nie
      daltego ze chce byc sama ale dlatego jakos nie moge trafic na swojego faceta. I
      nie wiem czy kiedys w ogole go znajde.. Sa takie dni kiedy zupelnie w to
      niewierze, ale sa i takie kiedy chodze i usmiecham sie nawet do tego bezzebnego
      dziadla z reklamowka pod pacha:)
      Poczytaj post: gdzie poznaliscie JA/JEGO - dowiesz sie ze nie znasz dnia ani
      godziny, jak powiedzila jedna z forumowiczek te motyle latja wszedzie, nic
      tylko pozwolic jednemu usiasc na ramieniu. Wartosciowych facetow strasznie
      trudno znalezc . Niestety. Moze trzeba ze swieca szukac?:)
    • egon.olsen Re: gdzie znajde....... 21.08.03, 08:37
      A ja to co? Patyk?

      Jestem wesoły (jak sam prezes hiszpańskiej inkwizycji), mądry... (no
      dobra... ;) Uuuuwielbiam rollersy i nie przepadam za TV, za to kocham
      gotować :) No i co... Będziecie jeszcze pytać: gdzie ci mężczyźni??? ;)
      • iberka Re: gdzie znajde....... 21.08.03, 10:22
        egon.....klawo jak cholera;-),tylko gdzie ty jestes?
        iza


        P.S.ta cholera to nie ode mnie,ja nie przeklinam.
      • kurczak1976 Re: gdzie znajde....... 21.08.03, 11:33
        No to Egon zabieraj sie do roboty! Tyle tu fajnych niewiast czeka na odkrycie
        a ty co ;O)
        Pozdrowienia
        Kurczak
    • oliwkowa Re: gdzie znajde....... 21.08.03, 10:44
      moim zdaniem w tym przypadku "szukajcie, a znajdziecie" zupełnie się nie
      sprawdza
      tak to już jest, że motyl przysiada nam na ramieniu w najmniej oczekiwanym
      przez nas momencie... gdy człowiek za bardzo stara się kogoś poznać, nic nie
      wychodzi, a potem miłość dopada nas znienacka, wtedy, kiedy w ogóle się jej nie
      spodziewamy:)
      • egon.olsen Re: gdzie znajde....... 21.08.03, 10:46
        Od początku powtarzam:

        Nigdy nie wiadomo, kiedy wybuchnie hiszpańska inkwizycja !!! :))))))))))



        Monty Python rulezzz :)
      • iberka Re: gdzie znajde....... 21.08.03, 10:54
        no to ja napisze,ze moje poszukiwania wygladaja mniej wiecej tak: jesli juz
        mam okazje < a nie zdarza sie to czesto> poznac jakiegos mezczyzne to starm
        sie dowiedziec o nim jak najwiecej.wiem,ze od razu sie nie dowiem,ze nigdy nie
        dowiem sie wszystkiego ale wiem czego i kogo chce.jesli ktos ma spodnie z
        krokiem przy kolanach,jest obwieszony lancuchami,do tego przeklina,pali,pije w
        pubik'u beczke piwa albo czegos mocniejszego i do tego stara sie byc
        chojrakiem to od razu odpada.Coz,w koncu to moje zycia i mam pewne wymagania
        sprzetowe co do poszukiwanego ;-)
        iza
        • yoric Kobitki 21.08.03, 11:27
          > te motyle latja wszedzie, nic
          > tylko pozwolic jednemu usiasc na ramieniu. (...) Niestety. Moze trzeba ze
          >swieca szukac?:)

          Fajnie :). Ale, ale - dodam, że też mam taki zamęt jeśli chodzi o poznawanie
          babek. W Polsce jest mnóstwo pięknych, szczupłych kobiet, wiele inteligentnych
          (choć te dwie kategorie nie do końca się pokrywają...), a są nawet i takie,
          którym nie imponują pieniądze i obcokrajowcy. Nic tylko garściami brać - ale
          jak?
          pozdrawiam
          PS: MP rulezzzz!
    • kurczak1976 Re: gdzie znajde....... 21.08.03, 11:32
      Mysle, ze znajdziesz takiego jak opisujesz z jednym wyjatkiem. Niestety
      panowie zwykle zrastaja sie z TV i nic na to nie poradzisz (a jak nie z TV to
      z kompem). Ale to jest do przezycia;O)
      • iberka Re: gdzie znajde....... 21.08.03, 11:40
        kompika to zrozumiem,bo i ja sie z zzylam i teraz zabieram ze soba jak gdzies
        jade;-)
        iza
    • iberka Re: gdzie znajde....... 21.08.03, 15:49
      mam jedno zgloszenie......trzeba popracowac nad nim;-)
      iza
    • mmilky Re: gdzie znajde....... 21.08.03, 21:17
      ..powiedz mu o tym...i pewnie go znajdziesz...
      • iberka Re: gdzie znajde....... 21.08.03, 21:48
        sam sie znalazl......nowa znajomosc zostala nawiazana ....oby trwala:-))))))
        iza
        • mmilky Re: gdzie znajde....... 21.08.03, 22:14
          ...oby...
    • eminka Re: gdzie znajde....... 21.08.03, 23:47
      Niezły pomysł :-) Ech, gdyby wystarczyło ogłosić przetarg :-)))
      Ja bym napisała tak:

      Poszukiwany mężczyzna najlepiej około 30-stki, nie za wysoki (żebym nie musiała
      stawać na palcach), lubiący progresywnego rocka i/lub jazz oraz koty. Żeby miał
      swoje zdanie i nie zgadzał się we wszystkim ze mną. Powinien: mieć na jakimś
      punkcie fioła (lepiej książki niż piwo) i rozumieć, dlaczego śmieję się na
      Kabarecie Starszych Panów i Monty Pythonie. Nie powinien: być zaborczy,
      zazdrosny i za bardzo entuzjazmować się rodzajem dzwonka w komórce (dbałość o
      stan innych komórek, ze szczególnym uwzględnieniem szarych - wskazana).

      Szkoda, że tak naprawdę nikt nie spodziewa się hiszpańskiej inkwizycji... a
      może to i lepiej...

      Powodzenia Iberko :-)
      --
      • pluzz Re: gdzie znajde....... 23.08.03, 10:27
        A ja bym na taki anons odpowiedział tak:

        Meżczyzna przed 30-tką, nie za wysoki (nie musisz stawać na palcach), lubiący
        rocka (niekoniecznie progresywnego) i jazz klasyczny ale przede wszystkim
        blues. Nie lubiący kotów. Ma swoje zdanie i już się z Tobą nie zgadza ;).
        Ma fioła na punkcie starych samochodów. Kabaret Starszych Panów jest śmieszny
        a Monty Python nie zawsze. Na pewno nie jest zaborczy, bywa zazdrosny a
        dzwonek w komórce sygnalizuje mu rozmowę i do nieczego innego nie służy (choć
        na dzwonku jest solo No Doubt z "Don't speak").
        Stan pozostałych komórek w normie.

        PO cichutku czeka na hiszpańską inkwizycję....

        Pozdrawiam
        • iberka smutny,samotny weekend 23.08.03, 10:46
          potrzebuje silnego ramienia aby moc poplakac:-(
          iza
          • rrj Re: smutny,samotny weekend 24.08.03, 17:18
            No właśnie, jak to działa... ;-)
            Kobiety są fajne, piękne, mądre, ambitne, do rzeczy ale
            jakoś nie da się z jedną wytrzymać zbyt długo. Potem
            człowiek spędza weekend nie mając do kogo gęby otworzyć.
            Ale potem kilka tygodni, miesięcy, lat z kolejną
            księżniczką wystarczy aby znów uznał, że "wolność nie ma
            ceny" ;-)))

            R
          • yoric Re: smutny,samotny weekend 24.08.03, 19:03
            Mówi się

            potrzebuję męskiego ramieia do wypłakania się na.
            :)
            pzdrv
            • eminka Re: smutny,samotny weekend 24.08.03, 20:03
              > potrzebuję męskiego ramieia do wypłakania się na.

              po angielsku to by nawet nieźle brzmiało :-)
              --
        • eminka Re: gdzie znajde....... 24.08.03, 15:21
          no popatrz pluzz - nawet mamy tego samego fioła :-)))
          --

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka