Dodaj do ulubionych

dowcipy dla Martuchy

21.08.03, 14:25
Forumowicze do dziela - Marci przepalily sie obwody nerwowe i
teraz trzeba ja pielegnowac tak jak pielegnujecie swoje
komputerki - chuchac dmuchac i rozsmieszac - codziennie jeden
dowpcip od kazdego - duchowe wsparcie w trudnej chwili - kazdemu z
Nas sie t zdaza - wiec cytujac za J Owsikiem - wielka orkiestra
nie tylko swiatecznej pomocy - dowcipy do koszyczka sypcia -
Marciak bedzie czytal
Obserwuj wątek
    • mawyr Re: dowcipy dla Martuchy 21.08.03, 14:35
      Tata prosi Jasia :
      - Jasiu pomalujesz okna.
      - Tak, tato.
      Po godzinie Jasiu przychodzi i pyta tatę:
      - A ramy też?
    • Gość: pom Córcia, nie czytaj, bo to nie dla dzieci IP: 1ProxyWebServer:* 21.08.03, 14:56
      Józia sprząta sypialnie hrabiny i w łóżku znajduje zużytą prezerwatywe.
      Spłoniła się i zmieszała... hrabina pyta: no co, Józiu, nigdy seksu nie
      uprawiałaś? Na to Józia: no... uprawiałam, prosze Jaśnie Pani... ale nie aż
      tak, żeby skóra zlezła...

      • ka_27 Córcia, nie czytaj, bo to nie dla dzieci 21.08.03, 15:00
        Wierny Jan stoi u wezgłowia łoża trzymając w ręku świecę.
        Hrabia wykonuje tzw. obowiązki małżeńskie z Hrabiną.
        Hrabia się satra, a Hrabina jak głaz, nic a nic ...
        Hrabia poprosił wiernego Jana, żeby go zastąpił,
        A że Jan był młody i jurny, to Hrabina wyraźnie się ożywiła :-)))

        A widzisz chamie! - rzekł Hrabia - tak należy świecę trzymać! :-PPPPP
    • grooszek zawodowy;)) 21.08.03, 15:42
      Jasio skarzy sie koledze z klasy:
      - ja to mam pecha. Pol roku zbieralem kase!!! W koncu wczoraj, jak starzy
      wyszli, moglem zadzwonic do agencji i zamowic sobie panienke. I wiesz kto
      przyjechal? Nasza pani od polskiego!

      :))
    • saqqara religijny? 21.08.03, 15:55
      > > > Przychodzi chłopak do spowiedzi:
      > > > - Proszę księdza upawiałem sex oralny
      > > > - O ciężki grzech. A z kim?
      > > > - Nie mogę księdzu powiedzieć
      > > > - Może z Kryśką od Zarębów?
      > > > - Nie
      > > > - A może z Kaśką od Kowali?
      > > > - Nie
      > > > - Powiedz bo rozgrzeszenia nie dostaniesz!
      > > > - No naprawdę nie mogę proszę księdza.
      > > > - To może z Zośką od Graboszy?
      > > > - Nie
      > > > - Idź nie dam Ci rozgrzeszenia.
      > > >
      > > > Wychodzi chłopak z kościoła czekają na niego kumple:
      > > > - I co? Dostałeś rozgrzeszenie?
      > > > - Nie. Ale namiarów parę mam
      > > >
      • grooszek szowinistyczny:))))))))) 21.08.03, 16:01
        - Jak brzmi rodzaj zenski od "on siedzi w salonie?"

        - "Ona stoi w kuchni"
        :)))))))))))))))))))))))))))
        • saqqara Re: szowinistyczny:)))))))))CD 21.08.03, 16:03
          > > > STarszy pan stwierdził ze jego żona słabo słyszy i postanowił pójść
          > > > skonsultować się z lekarzem, co może na to poradzić.
          > > > Lekarz stwierdził: - Aby móc coś poradzić muszę wiedzieć jak bardzo
          > > > jest to zaawansowane. Niech pan to zbada w następujący sposób,
          najpierw
          > > > zada pytanie z odległości 10 metrów, jak nie usłyszy to z 8 itd. i
          > > > wtedy mi pan powie przy jakiej odległości pana usłyszała. Tak więc
          > > > wieczorem żona robi w kuchni kolacje, a facet w pokoju czyta gazetę i
          > > > stwierdza: -W sumie tutaj jestem akurat 10 metrów od niej, zobaczymy
          czy
          > > > mnie usłyszy.
          > > > - Kochanie! - woła - Co jest dziś na kolacje? Bez odpowiedzi.
          Zmniejszył
          > > > dystans do 8 metrów, wciąż żadnej odpowiedzi. Zmniejsza do 6, 4, 2, aż
          w
          > > > końcu podchodzi staje tuz obok niej i pyta: - Kochanie, co dziś na
          > > > kolacje? - Kurczak, kurwa, kurczak, głuchy fiucie!
      • grooszek i o policjantach:)))) 21.08.03, 16:04
        policjanci podjezdzaja do stojacej przy drodze tirowki
        - Ile? - pyta odwazniejszy z policjantow.
        - z przodu 100, z tylu 150 - odpowiada panienka
        Na to glos z glebio radiowozu:
        - a dlaczego my mamy placic wiecej?
        :))
    • grooszek Re: dowcipy dla Martuchy 21.08.03, 16:06
      Co to jest: ma cztery lapy i reke?
      - zadowolony rotweiler
      :)))
    • grooszek zawofowy again:))) 21.08.03, 16:17
      Kto jest najlepsza kochanka na swiecie?
      - Nauczycielka: ma klase, okres dwa razy do roku, stawia pale w kilka sekund,
      potrafi pieprzyc 45 minut bez przerwy

      :)))
      • iwusia Re: zawofowy again:))) 21.08.03, 16:45
        grooszek napisał:

        > Kto jest najlepsza kochanka na swiecie?
        > - Nauczycielka: ma klase, okres dwa razy do roku, stawia pale w kilka sekund,
        > potrafi pieprzyc 45 minut bez przerwy
        >
        > :)))
        >

        no no no Martucha.....a ja jajaj, to z ciebie niezły zawodnik he he he he he
    • Gość: madeleine27 Re: dowcipy dla Martuchy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.08.03, 17:31
      Dwóch żuli popija sobie winko pod sklepem.
      Nagle podjeżdża elegancki samochód z którego wysiada jakieś zamożne
      małżeństwo.
      Kupują w sklepie niegazowaną wodę i zaczyna ją sobie popijać.
      - Popatrz - mówi jeden z pijaczków - Piją wodę!
      - No - mówi drugi - Jak zwierzęta...
    • Gość: tralala feministyczny ;) IP: *.tkb.net.pl 21.08.03, 17:58
      Mlode malzenstwo siedzi przy kolacji. Nagle slysza jak wylamuja sie drzwi i do
      mieszkania wpada bandyta. Szybkimi ruchami przywiazuje meza do krzesla, a zone
      rzuca na lozko. Nastepnie rzuca sie na nia, zaczyna obcalolywac po szyi po czym
      wychodzi z sypialni. Maz do zony: kochanie, ja widzialem jak on cie po tej szyi
      dlugo calowal, podobasz mu sie. Wiem, ze sie boisz, ale badz dzielna. Oddaj mu
      sie, udawaj, ze jest ci przyjemnie, pozwol mu na wszystko, ja bedzie mu dobrze
      to wtedy moze nas zostawi w spokoju. Na to odpowiada mu zona: Najdrozszy, on
      mnie nie calowal po szyi tylko pytal gdzie trzymamy wazeline. Ale badz dzielny
      kochanie!
    • Gość: madeleine27 Re: dowcipy dla Martuchy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.08.03, 18:46
      Pewnego dnia do Krakowa przyjechał wybitny uczony z Ameryki. Jeden
      ze
      studentów Jagielońskich dostał polecenie oprowadzić uczonego po
      Krakowie. No i
      tak idą i doszli do do Bramy Florjańskiej. No i student opowiada
      kiedy została
      zbudowana idt.itp. Lecz w którymś momencie Amerykanin mu przerywa:
      - A w jakim czasie ją zbudowano? - zapytał z odrazą.
      Student nie miał zielonego pojęcia kiedy ją zbudowano więc zaczą
      myśleć w jakim
      logicznym czasie mogli ją zbudować i mówi:
      - 5-6 lat.
      A na to Amerykanin.
      - U nas w Ameryce by zbudowali ją w 4 lata - powiedział kpiąco.
      No i doszli do Sukiennic. Student znowu opowiada i znowu Amerykanin
      pyta ile
      czasu je budowano.
      - No około 4 lat - odpowiada student.
      - U nas w Ameryce to by ją zrobili w 2 lata - znowu powiedział
      kpiąco
      amerykanin.
      No i student wkurzony zauwarzył że dochodzą do Wawelu. I znowu
      amerykanin
      zapytał ile czasu go budowano. A student wyraźnie wkurwiony mówi
      - O kurde, nie wiem jeszcze wczoraj tu go nie było!!!
      • Gość: leziox Re: dowcipy dla Martuchy IP: *.arcor-ip.net 22.08.03, 01:29
        Trzech kolegów spotkało nad Morskim Okiem trzy wyposzczone
        turystki:telefonistkę,ekspedientkę i nauczycielkę.Skorzystały z zaproszenia na
        noc.Nazajutrz opowiadają sobie koledzy wrażenia po przebytej nocy:
        -Mnie źle poszło,moja telefonistka była bardzo nerwowa,co chwila przerywała
        połączenie-mówi jeden.
        -Mnie poszło gorzej-mówi drugi-kiedy przyszło co do czego,ona mówi:towar
        przygotowany,proszę zapłacić,w przeciwnym wypadku go nie wydam.
        -To jeszcze nic-mówi trzeci-kiedy już zrobiłem wszystko,co było w mojej
        mocy,ona mi mówi:
        -A teraz proszę wszystko powtórzyć bez pauz i stękania!

        Rozmawia dwóch kolegów:
        -Stoję ja w zeszłym tygodniu na szosie i łapię okazję.Nagle nadjeżdża piękny
        Mercedes ze wspaniałą,zgrabną blondyną,która zaprasza mnie do środka.Ja
        wsiadam,a ona zaraz potem wjeżdża w las,ściąga majtki i mówi:"Bierz co chcesz".
        No to ja wziąłem Mercedesa.
        Kolega mówi:
        -To było bardzo rozsądne,bo nie wiadomo,czy jej majtki by na ciebie pasowały.

        Sąsiadka pyta Kowalskiej:
        -Musi pani być zawsze taka głośna przy seksie?
        -Od jutra będzie ciszej,pani Malinowska.Mój mąż wraca z delegacji.

        Jola opowiada swojej koleżance:
        -Wyobraź sobie,poznałam faceta,który twierdzi,że jestem zła w łóżku.Ciekawe,jak
        on to zdołał po jednej minucie ustalić?

        Kowalski ma w nocy ochotę na mały numerek i budzi żonę,która zaspana mówi:
        -I po to mnie budzisz?Przecież wiesz,gdzie wszystko jest.




Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka