tkaa19
23.03.08, 20:08
Płakać już nie potrafię…. Najchętniej zapytałabym się jakiegoś lekarza czy to normalane, że nie ma juz we mnie łez…. To jedna z tych rzeczy, która daje mi nadzieję na to że jednak już nie istnieję…..
prawie 3 lata byliśmy razem…. Wybaczyłam zdradę dwukrotnie… za trzecim razem odeszłam… stało się to trzy miesiące temu.umarłam… a jednak moje cholerne ciało jeszcze się porusza…. Płuca wdychają i wydychają powietrze… serce pracuje ,wciaz zyje