the_dzidka
03.09.03, 14:02
"Autostradę A43 w niemieckim mieście Bochum musiano zamknąć na pewien czas z
powodu rozsypanych tam banknotów - poinformowała w środę policja.
Okazało się, że z rozjechanej aktówki, którą pewien roztargniony kierowca
położył na dachu swojego samochodu i ruszył w drogę, wypadło kilkadziesiąt
tysięcy euro. Inni kierowcy zatrzymywali się z piskiem opon, widząc
ten "złoty deszcz".
Właścicielowi rozjechanej aktówki udało się odzyskać tylko około 3 tysięcy
euro. Nie wiadomo, kim był ten roztargniony kierowca i po co wiózł tyle
pieniędzy."
A ja siedzę w Poznaniu...