stephen_s
06.04.08, 13:16
Pytanie może brzmieć idiotycznie, ale już wyjaśniam, o co chodzi.
Otóż: nie wiem, czy Wy tak macie, ale ja łapię się na takim mysleniu, że żeby
ktoś mógł naprawdę uznać się za pisarza, musi coś opublikować. W sensie: idzie
do wydawcy, wydawca uznaje książkę za godną wydania, drukuje, ksiązka jest w
księgarniach. Dopóki tego nie ma, pisarz jest tylko amatorem. Tak samo z
innymi typami sztuki: na przykład, grafik, żeby uznac się za profesjonalistę,
musi być gdzie publikowany - inaczej jest hobbystą tworzącym do szuflady.
I teraz pytanie: czy to słuszne podejście, czy też nie? Czy np. tak samo
poważnie traktowalibyście kogoś, kto pisze i np. rozsyła swoje teksty po
grupie znajomych, jak pisarza "publikującego"? Czy też jednak bycie
opublikowanym to jednak jakiś wyznacznik jakości, profesjonalizmu?