vivien39
17.04.08, 13:12
Chciałabym ...pragnęłabym...Mam dom, męża, kota i psa...Nie mam nic,
nikogo.
Ciekawe dlaczego tak jest?Wielka miłość a po kilku latach....smutek.
I wbrew tym , którzy mówią, że ludzie sie nie starają - starania
były.A teraz co noc śpię samotna obok człowieka, którego miłość już
nie dla mnie...Śmiać mi sie chce jak czytam wypowiedzi mężczyzn (
nie wszystkich) dotyczące tego jak ma zachowywac się kobieta w
łóżku, domu i Bóg wie gdzie jeszcze...To żadne rady dla kogoś kto
już nie chce byc blisko...Tylko dlaczego nie chce odejść , dlaczego
rozwód to jedyne słowo na które jeszcze reaguje?Wszystko
wypróbowałam- czas więc na rozstanie!I tak niczego to nie zmieni bo
samotna jestem od kilku lat!Co Wy na to?