angel_79 10.09.03, 11:27 CHCIAŁAM SIĘ ZAPYTAĆ CZY KTOŚ ZAŻYWAŁ KAMLES NA STRES I CZY TO W OGÓLE DZIAŁA zYJE W OKROPNYM STRESIE, CO MI RADZICIE DODAM, ŻE RESENY MI NIE POMAGAJA ~PAPPAPAPAPPAPAP!!!!!! Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
egon.olsen Kalms 10.09.03, 12:29 To są tabletki ziołowe... pomagają raczej przy lekkim stresie. W stanie permanentnego stresu chyba lepiej pójść do psychologa... Odpowiedz Link Zgłoś
egon.olsen Re: KAMLES...NA STRES???? 10.09.03, 12:30 PS. Nie krzycz tak. Lepiej się czyta jak piszesz BEZ CAPSA Odpowiedz Link Zgłoś
angel_79 Re: KAMLES...NA STRES???? 10.09.03, 12:50 tz. KAMLS Dzięki za szyderstwo a nie pomoc. p.s. może trafi sie ktoś b.b.b.b. miły i zyczliwy Odpowiedz Link Zgłoś
kalina28 Re: KAMLES...NA STRES???? 10.09.03, 13:37 Popieram egona. Przejdz się do psycholaga to naprawde pomaga. Albo pisz tutaj. Uwierz, tu sa sami życzliwi ludzie, którzy mi pomogli i pomagaja. Czasami jak mam chandrę piszę na tym forum co mnie boli i zawsze znajdzie się ktoś kto poradzi. Może Tobie tez to pomoże. Trzymam kciuki i powodzenia. :):):):) Odpowiedz Link Zgłoś
angel_79 Re: KAMLES...NA STRES???? 10.09.03, 14:07 przecież nie będę Wam opowiadać co mnie do końca dręczy, bo kogo to interesi. A do psychologa nie pojdę: 1. mnie na niego nie stać 2. sadzę ,że jeszcze mi trochę mi brakuje aby się do niego udać 3. znam przypadki,że zamiast pomóc pogorszyli 4. od czego jest forum 5. i apteki..... widzicie nie jest ze mną tak źle, dzięki za pocieszenia nadal czekam na leki z bożej apteki, :):):):) Odpowiedz Link Zgłoś
anielka_m Re: KAMLES...NA STRES???? 10.09.03, 14:18 No cóż, jakby Ci powiedzieć. Nie bierz sobie tak do serca tych uwag, one naprawdę są w dobrej wierze. A na skołatane nerwy najlepszy jest godzinny gorący prysznic, długa rozmowa i cieplutka herbatka. Pomaga, wierz mi, ja przepraktykowałam to w niedzielę, usiadłam i ryczałam jak bóbr nad moim marnym losem. Popłakałam, pomoczyłam ciałko w wodzie, pogadałam przez telefon z miłym Ludziem, a potem napiłam się herbaty. A na luksus brania pigułek uspokajających to pewnie jeszcze musisz poczekać :) Głowa do góry i dużo uśmiechu. Btw. nikt tu nie będzie roztrząsać Twoich problemów, ani mówić Ci jak masz postępować, poprostu rzyczliwi Ludzie coś Ci podpowiedzą. Cmoki Anielka Odpowiedz Link Zgłoś
angel_79 Re: KAMLES...NA STRES???? 10.09.03, 14:36 dzięki jeszcze raz, naprwdę już mi lepiej. p.s. przyznam się szczerze ,że zaglądam tu od niedawna i b.b..b.b.b mi się spodobło, zaczynam wpadać w manię forum, haahhahahahahhaha pappapapappapapap, całusków 12222222.......... Odpowiedz Link Zgłoś
face-to-face Re: KAMLES...NA STRES???? 19.09.03, 20:50 Kalms jest lagodny! Lepiej brac persen, ale forte! Odpowiedz Link Zgłoś