18.06.08, 10:45
Kochani, powiedzcie co o tym sadzicie, bo mnie sie slabo robi:

wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/1,80269,5323069,Jak_historykom_IPN_wyszlo__ze_Walesa_to_Bolek.html
Obserwuj wątek
    • sunday Re: "Bolek" 18.06.08, 14:59
      > Kochani, powiedzcie co o tym sadzicie, bo mnie sie slabo robi:

      Chłopcy się nie lubią, więc się opluwają, każdy na swój sposób. Tyle że, zamiast
      opluwać się w piaskownicy, wciągają w to pół Polski.
    • kochanica-francuza Re: "Bolek" 18.06.08, 15:45
      Ja sądzę, że wierzę Wałęsie.
      • a000000 Re: "Bolek" 18.06.08, 16:47
        skłaniam się do wersji Wałęsy.
    • gumpel Dziś na jedynce o 22.10 18.06.08, 21:48
      wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/1,80271,5326165,Walesa_zazada_20_mln_zl__jesli_TVP_wyemituje_film.html
      Co do pytania: nie chcę się wypowiadać póki nie ukaże się książka. Szkoda,
      tylko, że nie będzie można jej przeczytać - 200 egzemplaży w wolnej sprzedarzy
      (!) ale może będą jakieś kompetentne omówienia. Na razie obserwuję z
      zażenowaniem działania strony pt. "IV RP". Polityka sączenia do
      zaprzyjaźnionych mediów soczystych kawałków uniemożliwiająca Wałęsie jakakolwiek
      obronę nastawia mnie do autorów wyjątkowo nieprzychylnie. Politykierstwo
      najniższego chowu granicząca z łajdactwem.


      G.


      G.
    • grzespelc Re: "Bolek" 18.06.08, 23:24
      Mnie się też słabo robi. Jeszcze chwila i zacznę podejrzewać, że nagonka na
      Wałęsę to zemsta esbeckiego układu.
      • a000000 Re: "Bolek" 19.06.08, 00:03
        Dziś w TV Wyszkowski doniósł, że to Jaruzelski wykreował Tymińskiego i do jego
        czarnej teczki włożył kwity na Wałęsę... po to, aby Wałęsę przestraszyć i nim
        sterować już jako prezydentem...

        chyba więcej niż jeden, świstaków, zawija....
        • kochanica-francuza Re: "Bolek" 19.06.08, 00:28

          >
          > chyba więcej niż jeden, świstaków, zawija....

          A świstak siedzi i zawija świstaka... tyle bym rzekła.
          • alkoo3 Re: "Bolek" 19.06.08, 09:11
            Nie wiem.

            Tego co zrobil Walesa dla Polski nikt mu nie odbierze.

            Trudno jednak stac na swieczniku.
            Kazdy ma cos w zyciu o czym nie chcemy aby glosno mowiono.

            Nawet gdyby to bylo prawda, uwazam Walese za uczciwego czlowieka, ale tylko
            czlowieka.
            Pomiedzy bohaterem a zdrajaca jest jeszcze wiele przestrzeni.

            no i jak to bylo,

            Kto jest bez grzechu niech pierwszy rzuci kamieniem ..... .

            Oublikacja IPN nie ma nic wspolnego z historia, to jawna nagonka kaczynskich,
            ale cierpliwosci historia oceni..
            • nauma Re: "Bolek" 19.06.08, 15:46
              Sprawa, czy Lech Wałęsa jest Bolkiem, (za Chmielewską) ani mnie grzębi, ani mnie
              zieje. Był agentem SB w latach 70-tych? Trudno - odpokutował to tak, że nawet z
              bagażem "Bolka" tacy Kaczyńscy codziennie powinni mu buty czyścić, zamiast
              zawistnie pluć, bo sami zdziałali tyle, co kot napłakał. Nie był agentem? I tak
              jego wrogów to nie przekona. Wczoraj oglądałem program Doroty Gawryluk o książce
              Sławomira Cenckiewicza i Piotra Gontarczyka dochodząc do wniosku, że i tak nikt
              sprawy do końca nie roztrzygnie, zaś grzebanie w niej nie ma na celu dotarcie do
              prawdy, a jedynie załatwianie własnych, brudnych interesów.
              Polecam obrazek:
              drewa999.blox.pl/resource/bolek.jpg
              • kochanica-francuza Re: "Bolek" 19.06.08, 16:12
                nauma napisał:

                > Sprawa, czy Lech Wałęsa jest Bolkiem, (za Chmielewską) ani mnie grzębi, ani mni
                > e
                > zieje.

                Ściśle biorąc, z Chmielewskiej ("Wszystko czerwone") jest zianie i grzębienie,
                nie zaś sprawdzanie bolkostwa Wałęsy... ;-)

                Troszkę niezgrabnie sformułowałeś. ;-)
        • hiperrealizm azerko przypominam 21.06.08, 09:14
          na poczatku lat 90 ubiegłego wieku sterowac Wałęsą to próbowali ale
          bracia K. (a własciwie brat J.). W tej sytuacji mozna zaryzykowac
          twierdzenieże bracia K. doskonale wiedzieli jakie kwity sa na W.
          =======
          W jakim to swietle stawia tych dwóch żądnych władzy buców co to tak
          dzielnie z komuna walczyli że ta komuna nie raczyła tej walki nawet
          zauwazyć!
          • maria421 Re: azerko przypominam 21.06.08, 09:49
            hiperrealizm napisał:

            > W jakim to swietle stawia tych dwóch żądnych władzy buców co to tak
            > dzielnie z komuna walczyli że ta komuna nie raczyła tej walki nawet
            > zauwazyć!
            >

            Hiper, doskonale to ujales:-)
            • lynx.rufus Re: azerko przypominam 21.06.08, 14:53
              maria421 napisała:

              > hiperrealizm napisał:
              >
              > > W jakim to swietle stawia tych dwóch żądnych władzy buców co to tak
              > > dzielnie z komuna walczyli że ta komuna nie raczyła tej walki nawet
              > > zauwazyć!
              > >
              >
              > Hiper, doskonale to ujales:-)

              "To" oznacza chyba swoje własne emocje, bo niczego innego doskonale kolega nie
              ujął, Mario.

              gente Ruthenus natione Polonus Lynx Rufus
              • maria421 Re: azerko przypominam 21.06.08, 15:48
                lynx.rufus napisał:

                > "To" oznacza chyba swoje własne emocje, bo niczego innego doskonale kolega nie
                > ujął, Mario.

                Faktem jest, Lynxie, ze w 1980 wszyscy wiedzieli kto to jest Walesa, Gwiazda,
                Walentynowicz, Geremek, Mazowiecki Kuron, Michnik, a nikt nie wiedzial kto to sa
                bracia Kaczynscy.
                • grzespelc Re: azerko przypominam 21.06.08, 15:55
                  No jeszcze Lecha co niektórzy znali, bo on coś tam robił, ale jako człowiek z
                  trzeciego szeregu, ale Jarosława to w ogóle.
              • hiperrealizm Re: azerko przypominam 21.06.08, 15:54
                lynx.rufus napisał:

                > maria421 napisała:
                >
                > > hiperrealizm napisał:
                > >
                > > > W jakim to swietle stawia tych dwóch żądnych władzy buców co
                to tak
                >
                > > > dzielnie z komuna walczyli że ta komuna nie raczyła tej walki
                nawet
                >
                > > > zauwazyć!
                > > >
                > >
                > > Hiper, doskonale to ujales:-)
                >
                > "To" oznacza chyba swoje własne emocje, bo niczego innego
                doskonale kolega nie
                > ujął, Mario.
                ====================================
                Rysi opisz heroiczne czyny jakich dokonali bracia K. walczac z
                komuną?
                Co sądzi o tym że bracia K. poparli kandytaturę W. mimo że wiedzieli
                iż był TW "Bolkiem"? Czy twoim zdaniem cokolwiek ich usprawiedliwia?
                Powiedz dlaczego braciom K. włas z głowy w czasach PRLu nie spadł?
                Wyjaśnij jakim cudem Rodzina K. otrzymała od partii wille w tak
                prestiżowym miejscu jak Żoliborz?
                Co sądzisz o pracy doktorskiej brata L. rojącej się od cytatów z
                Lenina choć praca ta dotyczyła prawa pracy a nie historii
                bolszewików?
                Rysiu nie dostrzegasz tego że bracia K. są małymi ludźmi z potęznymi
                ambicjami i jeszcze większą zawiścią?
                A co sądzi o legendarnej wręcz mściwości brata J.?
                No i relatywizm... żone brata L. pewien kapłan schizmatyk moze
                spokojnie nazywać czarownica i proponować jej poddanie się
                eutanazji.
                Natomiast głupi kartoflany żart niszowego czasopisma niemieckiego
                grozi bezmała wybuchem wojny!
                • lynx.rufus Re: azerko przypominam 22.06.08, 03:39
                  hiperrealizm napisał:

                  > Rysi

                  Po pierwsze, nie jestem jakimś (jakąś?) Rysi, ale to drobiazg.

                  opisz heroiczne czyny jakich dokonali bracia K. walczac z
                  > komuną?
                  > Co sądzi o tym że bracia K. poparli kandytaturę W. mimo że wiedzieli
                  > iż był TW "Bolkiem"? Czy twoim zdaniem cokolwiek ich usprawiedliwia?
                  > Powiedz dlaczego braciom K. włas z głowy w czasach PRLu nie spadł?
                  > Wyjaśnij jakim cudem Rodzina K. otrzymała od partii wille w tak
                  > prestiżowym miejscu jak Żoliborz?
                  > Co sądzisz o pracy doktorskiej brata L. rojącej się od cytatów z
                  > Lenina choć praca ta dotyczyła prawa pracy a nie historii
                  > bolszewików?
                  > Rysiu nie dostrzegasz tego że bracia K. są małymi ludźmi z potęznymi
                  > ambicjami i jeszcze większą zawiścią?
                  > A co sądzi o legendarnej wręcz mściwości brata J.?
                  > No i relatywizm... żone brata L. pewien kapłan schizmatyk moze
                  > spokojnie nazywać czarownica i proponować jej poddanie się
                  > eutanazji.
                  > Natomiast głupi kartoflany żart niszowego czasopisma niemieckiego
                  > grozi bezmała wybuchem wojny!

                  A po drugie, w nosie mam zasługi braci K. w wymienionym okresie, gdyż nie o tym,
                  wydawało mi się, chodzi w całej sprawie.

                  gente Ruthenus natione Polonus Lynx Rufus
                  • hiperrealizm Re: azerko przypominam 22.06.08, 05:35
                    lynx.rufus

                    To źle cie się wydawało, bo ta część wątku dotyczy postawy braci K.
                    w czasach komuny oraz ich moralnego prawa do oceniania L.W.!
                    • lynx.rufus Re: azerko przypominam 22.06.08, 23:32
                      hiperrealizm napisał:

                      > lynx.rufus
                      >
                      > To źle cie się wydawało, bo ta część wątku dotyczy postawy braci K.
                      > w czasach komuny oraz ich moralnego prawa do oceniania L.W.!

                      "Ta cała sprawa" to mimo wszystko nie "ta część wątku".

                      gente Ruthenus natione Polonus Lynx Rufus
    • hiperrealizm Nawet jeśli... 19.06.08, 16:15
      Józefa Piłsudskiego narodowcy oskarżali o to że był podwójnym
      agentem: rosyjskim i niemieckim.
      Rmuald Traugutt był o agenturalną dzialalność posądzany.
      Kołłątaj zdrajcą i sprzedwaczykiem został okrzyknięty!
      Mickiewicz...
      Słowacki...
      Poczet Wielkich Polaków przez zawistnych rodaków z błotem
      zmieszanych jest liczny.
      Dla Wałęsy jest to nobilitacja!
      ===================================
      A teraz co ja o tym myslę.
      Wielkim ludziom z uwagi na zasługi wiele się wybacza.
      Chocby Józek P. co zamach majowy przeprowadził czego owocem było
      kilka setek trupów....
      Dlatego współpraca Leszka nic nie znaczy wobec jego zasług.
      • lynx.rufus Re: Nawet jeśli... 20.06.08, 04:29
        "Raz zdradził, może zdradzić znowu" - pamiętacie kto to powiedział?

        gente Ruthenus natione Polonus Lynx Rufus
        • hiperrealizm Re: Nawet jeśli... 20.06.08, 04:57
          lynx.rufus napisał:

          > "Raz zdradził, może zdradzić znowu" - pamiętacie kto to powiedział?
          >
          > gente Ruthenus natione Polonus Lynx Rufus
          ===============================================
          A ja gdzieś słyszałem że radośc z jednego nawróconego jest większa
          niż z setki wiernych.... A może się przesłyszałem.
          =======
          Od deklaracji współpracy do zdrady milion lat świetlnych drogi Rysiu!
          PS
          Polityka w ogóle nie zna słowa zdrada.
          • lynx.rufus Re: Nawet jeśli... 20.06.08, 13:29
            hiperrealizm napisał:

            > A ja gdzieś słyszałem że radośc z jednego nawróconego jest większa
            > niż z setki wiernych.... A może się przesłyszałem.

            Powiedz o tym Wałęsie :) To cytat z niego. Był łaskaw wyrazić się tak o Hodyszu,
            człowieku, który m.in. za niego ryzykował życiem. A "zdradził" - UB. Więc
            niestety - Wałęsa na swoje zasłużył.

            > Od deklaracji współpracy do zdrady milion lat świetlnych drogi Rysiu!

            Ale od donosu na kolegę wcale nie.

            > PS
            > Polityka w ogóle nie zna słowa zdrada.

            No, to akurat pisał ambasador do carycy, więc nie wiem, czy warto się na niego
            powoływać.

            gente Ruthenus natione Polonus Lynx Rufus
            • maria421 Re: Nawet jeśli... 20.06.08, 13:34
              Lynxie, nawet jezeli Walesa byl "Bolkiem", to jaki sens ma dzisiejsze wywlekanie
              tego na swiatlo dzienne?
              Przeciez Walesa jest juz tylko symbolem, na scenie politycznej sie nie liczy.
              Wiec po co? Nie wierze zeby to robiono z umilowania do prawdy historycznej.
              • lynx.rufus Re: Nawet jeśli... 20.06.08, 13:51
                maria421 napisała:

                > Lynxie, nawet jezeli Walesa byl "Bolkiem", to jaki sens ma dzisiejsze wywlekani
                > e
                > tego na swiatlo dzienne?
                > Przeciez Walesa jest juz tylko symbolem, na scenie politycznej sie nie liczy.
                > Wiec po co? Nie wierze zeby to robiono z umilowania do prawdy historycznej.

                Więc najprawdopodobniej był. Ale to mnie najmniej akurat interesuje. O wiele
                ciekawsze jest to, co robił, by ten fakt ukryć. Ile ustaw złamał, a ile
                życiorysów? Czy współpracował w tym celu z ubecją, ale po 1989 roku?

                Ale już zupełnie najciekawsze jest, jak Wałęsa z symbolu "S" stał się symbolem
                wszelkiej walki z lustracją, z rozliczeniem PRL-u. Jak był manipulowany (o wiele
                bardziej, niż sam manipulował) przez i ubecję, i jego obecnych obrońców, którym
                na samym Wałęsie wcale nie zależy, a na prawdzie jeszcze mniej. I dlatego walka
                z tą książką to nie jest obrona Wałęsy, który jak sama piszesz, żadnej funkcji
                teraz nie pełni, a na Zachodzie i tak nikt by jej nie przeczytał. Walka z tą
                książką to próba ratowania własnych tyłków przez szeregi innych donosicieli,
                którzy na swoje nieszczęście nie mają biografii Wałęsy.

                gente Ruthenus natione Polonus Lynx Rufus
                • grzespelc Re: Nawet jeśli... 20.06.08, 15:36
                  > Więc najprawdopodobniej był.

                  Na jakiej podstawie tak sądzisz?

                  > Ale już zupełnie najciekawsze jest, jak Wałęsa z symbolu "S" stał
                  się symbolem
                  > wszelkiej walki z lustracją, z rozliczeniem PRL-u.

                  Dla kogo??

                  Walka z tą
                  > książką to próba ratowania własnych tyłków przez szeregi innych
                  donosicieli,
                  > którzy na swoje nieszczęście nie mają biografii Wałęsy.

                  ??? Jak na to wpadłeś, Holmesie?
                  • lynx.rufus Re: Nawet jeśli... 20.06.08, 16:40
                    grzespelc napisał:

                    > > Więc najprawdopodobniej był.
                    >
                    > Na jakiej podstawie tak sądzisz?

                    Choćby i na takiej, że sam się przyznał. Wystarczy?

                    > > Ale już zupełnie najciekawsze jest, jak Wałęsa z symbolu "S" stał
                    > się symbolem
                    > > wszelkiej walki z lustracją, z rozliczeniem PRL-u.
                    >
                    > Dla kogo??

                    Dla tych, którzy go wsadzili na swoje sztandary (teraz, bo jeszcze paręnaście
                    lat temu, był on dla tych samych ludzi potencjalnym dyktatorem).

                    > Walka z tą
                    > > książką to próba ratowania własnych tyłków przez szeregi innych
                    > donosicieli,
                    > > którzy na swoje nieszczęście nie mają biografii Wałęsy.
                    >
                    > ??? Jak na to wpadłeś, Holmesie?

                    To proste, Watsonie, wystarczy pomyśleć.

                    gente Ruthenus natione Polonus Lynx Rufus
    • fnoll to ja byłem Bolkiem 21.06.08, 00:38
      niestety nikt nie ma interesu w tym, by tego dowieść... :/
      • maria421 Re: to ja byłem Bolkiem 21.06.08, 16:19
        Dzsiejszy artykul na ten temat :

        wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/1,80271,5336228,Goclowski__Mowienie__ze_Walesa_byl__Bolkiem__to_grzech.html
        Biskup ma racje- bardziej niz "Bolki" sa winni ci, ktorzy robili z ludzi "Bolkow".
    • jurek_s E, tam... Nawet Chrobry był Bolkiem... 22.06.08, 20:21
      I Śmiały, i Krzywousty, i Kędzierzawy... (o Rogatce nawet już nie wspomnę) :)))

      A Lech Wałęsa nie jest bohaterem mego romansu. Uważam go za, ogarniętego manią
      wielkości, małego człowieka, który w latach 90., powodowany nieposkromionymi
      osobistymi ambicjami, mnóstwa szkody narobił Polsce i, za którego słowa i czyny
      wielokrotnie musiałem się wstydzić.
      Protestuję jednak przeciw nieodpowiedzialnemu psuciu, najbardziej rozpoznawalnej
      i cenionej na świecie (jakimś cudem, ale jednak) polskiej marki. Nie mamy takich
      marek, niestety, zbyt wiele, więc nie stać nas na psucie tych nielicznych, które
      się ostały.

      Moim skromnym zdaniem, legendę Lecha Wałęsy należy, pro publico bono, pozostawić
      w spokoju, nawet jeśli zdajemy sobie sprawę z faktu, że to jedynie legenda.

      Zaś panom Gontarczykowi, Cenckiewiczowi i im podobnym polecam pod rozwagę stary,
      klasyczny western Johna Forda "Człowiek, który zabił Liberty Valance'a" i
      postawę, zaprezentowaną w owym filmie przez przedstawicieli ówczesnej,
      tamtejszej prasy...
      • a000000 Re: E, tam... Nawet Chrobry był Bolkiem... 22.06.08, 21:25
        Luzio!!!! wszelki duch Pana Boga chwali!!!
        Jakże miło, żeś się w końcu odezwał...
        • jurek_s Re: E, tam... Nawet Chrobry był Bolkiem... 23.06.08, 01:15
          Ale, Azerciu, ja tylko tak... Przelotem...
          • a000000 Re: E, tam... Nawet Chrobry był Bolkiem... 23.06.08, 12:25
            mnie i to "przelotem" bardzo cieszy...

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka