qoobaq
31.08.08, 14:52
cebule, czosnek, paprykę rużnokolorowom żeby ładnie było, kiełbasę, żeby było
bogato i najważniejsze: pomidory, ale koniecznie takie, żeby ładnie z nich
skórka odchodziła i siadała na żołądku. Smażymy, dusimy, mieszamy zjadamy.
Odczekujemy kilka godzin, żeby skórki od pomidorów dobrze nam się zagnieździły
w organizmie, następnie idziemy do kibla i następne parę godzin tamże spędzamy
kontemplujonc wnętrze muszli klozetowej. Operacje powtarzamy do białego rana
tak, żeby jak przyjdzie świt nie muc się już na nogach utrzymać.