mathildae 14.01.02, 11:57 jak sie domyslisz, ze to do Ciebie, to pogadamy. Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
chudyy Re: wrr...., wrrrr........, wrrrr....... 14.01.02, 12:25 mathildae napisał(a): > jak sie domyslisz, ze to do Ciebie, to pogadamy. a na pewno nie do Motora, kolegi naszego miłego? Odpowiedz Link Zgłoś
kropka! Re: wrr...., wrrrr........, wrrrr....... 14.01.02, 12:27 za obcymi laskami się ugania!!! niewdzięcznik jeden!! Odpowiedz Link Zgłoś
chudyy Re: wrr...., wrrrr........, wrrrr....... 14.01.02, 12:30 kropka! napisał(a): > za obcymi laskami się ugania!!! niewdzięcznik jeden!! no dla Motora coś staram się wymotać, bo chłopak wyraźnie podupadł pod moim naporem, a żal go bo mu dobrze z oczu patrzy :))) Odpowiedz Link Zgłoś
mathildae Re: wrr...., wrrrr........, wrrrr....... 14.01.02, 13:52 i gadaj z takim, jak on niedomyslny. MAM CI DRUKOWANYMI PISAC??? ;o) Odpowiedz Link Zgłoś
motor Re: wrr...., wrrrr........, wrrrr....... 14.01.02, 13:56 Serduszko Ty moje - stęskniony byłem za Tobą wielce - jak mogłaś myśleć, że nie znajdę Cię tu? Odpowiedz Link Zgłoś
mathildae Re: wrr...., wrrrr........, wrrrr....... 14.01.02, 15:18 bardzo steskniony, tak? tu karnawal, tance, hulanki, swawole, a Tobie taka daleka droga do mnie... motor napisał(a): > Serduszko Ty moje - stęskniony byłem za Tobą wielce - jak mogłaś myśleć, że nie > > znajdę Cię tu? Odpowiedz Link Zgłoś
motor Re: wrr...., wrrrr........, wrrrr....... 14.01.02, 15:23 nie dajesz wiary w me szczere intencje? Odpowiedz Link Zgłoś
mathildae Re: wrr...., wrrrr........, wrrrr....... 14.01.02, 15:25 wacpan chceli mi cos poprzysiac? Odpowiedz Link Zgłoś
motor Re: wrr...., wrrrr........, wrrrr....... 14.01.02, 15:42 Nie dajesz mi o Pani - powodów bym wierzył żeś moja Odpowiedz Link Zgłoś
mathildae Re: wrr...., wrrrr........, wrrrr....... 14.01.02, 15:52 czemu wytrwalosci i zdecydowania Ci brak, rycerzu moj? to mi czekanie na Twe slowa i czyny przystoi, nie zas odwrotnie. Tys w sluzbie serca mego.zalim prawde rzekla? Odpowiedz Link Zgłoś
motor Re: wrr...., wrrrr........, wrrrr....... 14.01.02, 15:56 Tyś mie przychylną zostań, a ja o Twą podwiązkę nie jeden pojedynek stoczę Odpowiedz Link Zgłoś
mathildae Re: wrr...., wrrrr........, wrrrr....... 14.01.02, 16:02 zuchwale Twe slowa, rycerzu. jeszczes nikomu rekawicy nie rzucil, a juz sie o nagrode dopominasz. Ty wiernie glos (i niech to najswietsza prawda bedzie!), ze ja jedyna Pania Twego serca i ciala na wieki pozostaje, a me mysli zawsze ku Tobie jaskolka zmierzac beda. a reszta jest milczeniem.... do widzenia, do jutra.... Odpowiedz Link Zgłoś
motor Re: wrr...., wrrrr........, wrrrr....... 15.01.02, 08:22 Och Pani żar Twych słów rozpala ogień w mym sercu nie czułym do tej chwili na kobiece wdzięki, tyś Gwiazdą świecącą nad mrokami życia, Tyś mą muzą Pani, Tyż wyrzeczeń godna - bywaj zdrowa! Odpowiedz Link Zgłoś
mathildae Re: wrr...., wrrrr........, wrrrr....... 15.01.02, 09:55 moj Rycerzu Pierwszy, przygas choc odrobine ten zar bijacy z twych warg, bo splone w nim, zanim mnie on rozpali. nim udasz sie na krete drogi rycerskiej sluzby z mym imieniem na trwale w sercu swym wyrytym, chcialabym chociaz wprzody chlodnym dotyk mej dloni Twe rozpalone czolo ochlodzic i opiece bogow polecic. zali obaczym sie jeszcze nim w kraje dalekie, zamorskie wyruszysz? Odpowiedz Link Zgłoś
motor Re: wrr...., wrrrr........, wrrrr....... 15.01.02, 10:02 Och Pani! Jam łaski i Twych wdzięków nie godzien - toć daj mi tę szansę bym swym męstwem mógł dowieść, żem na dłoni dotyk zasłużył. I Twego imienia czci bronić mi można. Choć to już tak wiele - to prośbę mam jedną - wspomnij mnie choć czasem. Odpowiedz Link Zgłoś
mathildae Re: Rycerzu 15.01.02, 11:24 wrogowie moi, ktorzy teraz i Twoimi sa, odstapili mnie. i nikt nieprzychylny mej urodzie i czci na zadna z cnot tych nie nastaje. prozno wiec byloby Ci oddalac sie ode mnie, a i ja wtedy zasmucona wielce bym pozostala. wiem, ze los okrutny zbyt czesto nam sie widywac nie pozwala. sluchy mnie doszly, ze do malzenstwa Cie zmuszaja; portrety niewiast jakowych Ci pokazuja i kaza wybierac.... coz wiec pozostalo procz Twych listow plomiennych, ktore przez umyslnych powietrznych poslancow sle ku mnie? wygladam juz kolejnych slow Twoich i gdy je czytam, to zdaje mi sie, zes blisko jest... niech wiadomym Ci bedzie, ze sluzba Twa jest mila sercu memu.... Odpowiedz Link Zgłoś
motor Re: Rycerzu 15.01.02, 11:41 Ten okruch miłości jakim w swych listów listów literach umieścić się staram nie brzmi w Twoich uszach i w sercu zagości, bo czym że jest życie bez dowodów miłości? Odpowiedz Link Zgłoś
mathildae Re: Rycerzu 15.01.02, 12:32 jakiez to dowody pragniesz przedlozyc oczom i sercu mojemu? czyzbys poema jakowes nocami pisywal? ps. wiem, ze nie chcesz serca mego ranic, lecz prawde o swataniu Twym znac musze. prawda-li to? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: motor Re: Rycerzu IP: *.pkobp.pl 15.01.02, 12:56 Nie godnym by mnie było bym nie przyznał Ci słuszności, że zabiegam nie jedynie o Twe wzgledy o Pani. Lecz powód mych występków jest jakże poważny, nie pewny twych uczuć - w trosce o swe imie i sprawność, potencję muszę wciąż zabiegać o kobiece względy. Odpowiedz Link Zgłoś
mathildae Re: niewierny 15.01.02, 13:19 miast dowodow Twych uczuc gorzkie chelpienie sie ze zdrady od Ciebie dostaje. zali to wciaz Ty, moj rycerz, ktoren gotow byl dla mnie z wiatrakami walczyc? dwom Paniom sluzyc nie mozna. powroc na trudny szlak ku mnie wiodacy, bo na tej szerokiej, asfaltowej net-stradzie pogubisz sie i zczezniesz marnie i nikt po Tobie lzy nie uroni. Odpowiedz Link Zgłoś
motor Re: niewierny 15.01.02, 13:52 Kobieto puchu marny.... Jakaż to przyczyna wznieciła tą burzę, która na Twej skroni brew uniosła fale - czyż cnotą największą nie jest prawda ino - bądź mi więc przychylną - zostaniesz Boginią Odpowiedz Link Zgłoś
mathildae Re: niewierny 15.01.02, 14:38 prawda o Twym serce moje rani. niestalosc uczuc Twych o smutek mnie przyprawia. jako Boginie czci mnie chcesz, jako kobiete.... wole slow tak straszliwych nigdy nie wypowiadac. gdy bedzie mi wierny, ja bede Ci przychylna, ale nie inaczej! Odpowiedz Link Zgłoś
motor Re: niewierny 15.01.02, 14:43 Pozwól ucałować Twoją dłoń na drogę - czas mi więc wyruszać - żegnaj - ruszam w drogę, gdzie mych uczuć wianek złożę w innej dłonie - bywaj zdrowa o Pani Odpowiedz Link Zgłoś
mathildae Re: niewierny 15.01.02, 15:05 pozwolic nie moge. sercem mym i sluzba u mnie wzgardziles. jakze wiec moglabym Ci taki nietakt przebaczyc? ostatni raz Cie wzywam, pomnij na to, cos mi obiecywal. usluchaj serca swego nie chuci. gdy dobrze wybierzesz, ku mnie rychlo powrocisz. Odpowiedz Link Zgłoś
motor Re: niewierny 15.01.02, 15:15 Ty mnie tu zwabiłaś Swoich warków czarem - teraz gdy umknołem serce w łez potoku - pozdrawiam serdecznie jestem już w Sanoku Odpowiedz Link Zgłoś
mathildae Re: niewierny 16.01.02, 09:38 wloczego, krolu goscincow, pijaku slonca wieczny zwyciezco slotnych wichrow, burz i niepogody lec w przescigi z dala i zluda w zawody niewierny wszystkim prawdom i sam z soba sprzeczny... Odpowiedz Link Zgłoś
motor Re: niewierny 16.01.02, 09:52 To było naprawdę ładne - moje wyrazy Szacunku Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: & Re: wrr...., wrrrr........, wrrrr....... IP: 9.67.96.* 16.01.02, 07:31 :-)) Odpowiedz Link Zgłoś