Zaczęło się

30.09.08, 09:32
Teraz tego już nic nie powstrzyma.
Przed nami 7 lat chudych.
Czas oczyszczenia.
www.gazeta.pl/0,0.html?s=1
    • a000000 Re: Zaczęło się 30.09.08, 09:57
      no cóż... rozbuchana konsumpcja zawsze się tak kończy...
      może teraz ludzie zaczną od nowa.... bardziej sprawiedliwie i zgodnie z
      chrześcijańskimi zasadami... nie może być tak, że jednemu od przeżarcia
      stłuszcza się wątroba a drugi z głodu umiera...

      Uważam, że życie na kredyt jest pułapką.
      • omat_koboska Re: Zaczęło się 30.09.08, 10:04
        chcesz wrócić do czasów, gdy każdemu po równo było?
        • a000000 Re: Zaczęło się 30.09.08, 11:26
          nie licz na moją odpowiedź gdy ciągniesz swoją stopkę...
      • hiperrealizm azerko 30.09.08, 10:16
        ludzie zapomnieli, że podstawą pieniądza jest praca.
        ===============
        Wqrwiało mnie gdy pajace z różnego rodzaju firm konsultingowych
        (także z Wall St.) naszą pracę sprzedawali za 10krotnym przebiciem!
        Choć sami tak naprawdę niczego konkretnego nie zrobili. A nawet nie
        bardzo wiedzieli o co w dostarczonych materiała chodzi.
        • a000000 Re: azerko 30.09.08, 11:25
          hiperrealizm napisał:

          > ludzie zapomnieli, że podstawą pieniądza jest praca.

          DOKŁADNIE. Też sądzę, że to ci różni pajace spowodowali kryzys...
          porozdmuchiwali bańki spekulacyjne, chciwusy dały się złapać na lep i pokupowali
          mrzonki o łatwych zyskach.... i teraz wszyscy tracą. Najgorsze jest to, że pajac
          sobie poradzi... ma już kasę rozlokowaną jak trzeba.... a ten, czyją pracę
          sprzedawał po lichwiarsku .... pójdzie na zieloną trawkę...

          Popatrz Hipciu, czy to sprawiedliwe, że u nas tyle milionów młodych ludzi nigdy
          nie założy rodziny, bo..... nie stać go.... U nas, na peryferyjnej pipidówie,
          deweloper wybudował dom z sześciu mieszkaniami... po 8 tys za m2 !!!!! i to
          łyse, stan deweloperski... do wprowadzenia się potrzeba jakieś 600 000 zł
          GOTÓWKI, bo kredytu to więcej.... to jest około 16 lat odprowadzania CAŁEJ
          średniej krajowej brutto. A gdy chcesz jeszcze zjeść chlebek - to i do
          emerytury.... za 40 lat ten dom to będzie RUINA...
          Uważam, że to SKANDAL.... państwo powinno już dawno w to wkroczyć. Taki układ to
          niszczenie narodu. W naszym klimacie nie da się żyć w szałasie z gałęzi... a
          mieszkanie z teściami w ich M-3 - to rozwód murowany.

          Mnie też wqurwia, gdy pajace konsultanci za ciężkie pieniądze doradzają
          mądrzejszym od siebie.

          • hiperrealizm Po za tym 30.09.08, 11:36
            ludzie zapomnieli czym jest odpowiedzialność.
            Jesli szef mojej firmy bedzie nie odpowiedzialny do firma
            zbankrutuje i nikt mu kasy nie da by ja ratować!
            A popatrz co się dzieje za oceanem.
            Nieodpowiedzialni ludzie w wielkich instytucjach finansowych
            porządnie narozrabiali i jeszcze się dziwią że rząd nie chce
            uratowac ich interesów!
            Smaczku całej tej sutuacj dodaje fakt, że ci (kontraktowi
            menadżerowie) którzy wędzili system finansowy w kłopoty na odchodne
            dostają wielomilionowe odprawy!!!!
            ========
            Moim zdaniem załamanie systemu jest jedynym rozsądnym wyjscie.
            Ludzie musza wiedzieć, że "piekło" jednak istnieje.
            • a000000 Re: Po za tym 30.09.08, 11:58
              no cóż, hipciu, chyba masz rację... tylko szkoda tych niewinnych, którzy również
              posmakują piekła...
            • grzespelc Re: Po za tym 30.09.08, 18:09
              > Moim zdaniem załamanie systemu jest jedynym rozsądnym wyjscie.
              > Ludzie musza wiedzieć, że "piekło" jednak istnieje

              Też tak uważam i mam nadzieję, że to wszystko jednak pierdyknie, a menedżerowie
              pójdą pod most.
              • a000000 Re: Po za tym 30.09.08, 19:20
                grzespelc napisał:


                >menedżerowie pójdą pod most.

                Niestety, muszę Cię zmartwić... menagery mają kasiorkę zadołowaną na czarną
                godzinę... pod most pójdą tacy jak my...

                • maria421 Re: Po za tym 30.09.08, 19:52
                  W kwestii cen mieszkan w Polsce, dwa slowa.

                  Oczywiscie moze wydawac sie skandalem fakt, ze mieszkanie w wielkiej plycie w
                  Warszawie jest drozsze od mieszkania o lepszym standardzie w Berlinie.
                  Jednakze, jezeli ktos po tak niebotycznych cenach mieszkania kupuje, (oczywiscie
                  na kredyt, bo przeciez malo kto moze sobie pozwolic na zakup mieszkania za
                  gotowke), to znaczy ze sie na takie ceny godzi, ze ma opdpowiednia gotowke na
                  przedplate i odpowiednia zdolnosc kredytowa. Ale takze ze nie ma alternatywy
                  zeby mieszkanie za rozsadna cene wynajac.
                  Ten brak mieszkan czynszowych jest tez jedna z przyczyn jakie pchaja ludzi ku
                  zakupowi mieszkania i wpedzaja w dlugi.
                  • grzespelc Re: Po za tym 30.09.08, 21:28
                    to znaczy ze sie na takie ceny godzi, ze ma opdpowiednia gotowke na
                    > przedplate i odpowiednia zdolnosc kredytowa.

                    Albo wydaje się, że ją ma. Zobaczymy, co będzie, jak u nas ceny mieszkań pospadają.
                    • a000000 Re: Po za tym 01.10.08, 00:11

                      > to znaczy ze sie na takie ceny godzi,

                      niekoniecznie się godzi.... może nie mieć wyjścia... albo kredyt na resztę
                      życia... albo rozwód i rozpad rodziny... Bo życie "na kupie" z teściami w małym
                      mieszkaniu to piekło... ]:->



                      • maria421 Re: Po za tym 01.10.08, 09:48
                        a000000 napisała:

                        >
                        > > to znaczy ze sie na takie ceny godzi,
                        >
                        > niekoniecznie się godzi.... może nie mieć wyjścia... albo kredyt na resztę
                        > życia... albo rozwód i rozpad rodziny... Bo życie "na kupie" z teściami w małym
                        > mieszkaniu to piekło... ]:->
                        >
                        Tym innym wyjsciem mogloby byc mieszkanie czynszowe, chocby na poczatek. Ale
                        zdaje sie, nikt takich nie buduje, prawda?

                        • a000000 Re: Po za tym 01.10.08, 11:30
                          na skutek liberalnej polityki kredytowej - mieszkania czynszowe nie mają
                          szans... każdy woli płacić 1500 zł RATY do banku i stawać się właścicielem...
                          niż te same 1500zł płacić za wynajem... poza tym jest ustawa chroniąca
                          lokatorów.... i taki może nie płacić gdy jest niepełnosprawnym, ma dzieci na
                          utrzymaniu.... właściciel NIC mu nie zrobi. A poza tym - kamienicę trzeba
                          UTRZYMAĆ.... remonty kosztują majątki....wielokroć przewyższające sumy z czynszów...

                          Aby powrócili kamienicznicy - musiałoby się zmienić prawo.

                          Mój koleś prosił ciotkę, aby mu nie zapisywała w testamencie kamienicy z
                          lokatorami.... ciotka była biedna, lokatorzy nie płacili, ustawa ich chroniła
                          (właściciel musi wskazać lokal zamienny!!!!), dom był zdewastowany... a
                          lokatorzy z nadania komunalnego pełni żądań...
                          • maria421 Re: Po za tym 01.10.08, 11:48
                            W kazdym panstwie buduje sie mieszkania komunalne. Gmina je buduje, gmina
                            pobiera czynsz i gmina dba o ich utrzymanie.

                            Prywatny wynajemca mieszkania, to nie musi byc od razu kamienicznik, lecz ktos
                            kto po prostu ma mieszkanie ktorego sam nie uzytkuje. Ktos kto takie mieszkanie
                            odziedziczyl lub ktos kto takie mieszkanie kupil jako inwestycje. To jest w
                            Polsce jeszcze malo rozpowszechnione, z tego co sie orientuje to najchetniej
                            jeszcze mieszkania wynajmuje sie studentom, bo ci sie nie zasiedza na dobre.
                            Co do prawa- w Niemczech tez broni ono bardziej lokatora niz wlasciciela, zanim
                            sie wyeksmituje nieplacacego lokatora mija 6-9 miesiecy, zaleglosci oczywiscie
                            sciagnac nie mozna, dobrze jeszcze jezeli lokator nie zdemoluje mieszkania.

                            Jezeli bedzie duzo oferty z tych trzech filarow- mieszkania komunalne,
                            mieszkania prywatne do wynajecia i do zakupu, to ceny same sie wyreguluja.
                            • a000000 Re: Po za tym 01.10.08, 12:46
                              ech... u nas wszystko co kiedyś państwo zrabowało jest komunalne... mieszkają
                              tam lokatorzy z nadania... płacą czynsze minimalne, gmina przeważnie do nich
                              dopłaca, bo to biedota z alkoholem w tle.
                              Domy te są już w tak daleko posuniętej ruinie, że chyba nawet remontować nie
                              warto... poza tym infrastruktura przedwojenna... czyli część sanitarna godna
                              pożałowania... Gminy nie mają kasy na budowę nowych domów, aby komunalnicy mieli
                              co dewastować...
    • hiperrealizm Chciwość 01.10.08, 09:30
      gospodarka.gazeta.pl/gospodarka/1,33181,5754318,Pycha__niekompetencja__arogancja_i_pospolita_glupota.html
      • a000000 Re: Chciwość 01.10.08, 10:30
        pycha.... chciwość.... to są grzechy główne... ludzie o tym zapomnieli.

        Gdyby taki prezes działał w Chinach - już byłby skrócony o główkę... następny by
        się bał.

        Powinno istnieć prawo, że prezes i cała rada nadzorcza firmy bankrutującej ma
        konfiskowane majątki na rzecz spłaty długów...

        A w ogóle to co to niby ma być? facet dostaje 22 mil dol odprawy za trzy
        miesiące pracy? Wynagrodzenie zarządu powinno być procentem od zysku.

        U nas też mamy takich prezesów...jestem szalenie ciekawa, czy decyzje
        podejmowane przez prezesa banku rzeczywiście przynoszą aż taki zysk, jak wynosi
        jego płaca.

        Może jeśli to wszystko z hukiem i trzaskiem się zawali, to na gruzach powstanie
        coś bardziej rozsądnego i sprawiedliwego???


        • grzespelc Re: Chciwość 01.10.08, 19:06
          > Powinno istnieć prawo, że prezes i cała rada nadzorcza firmy bankrutującej ma
          > konfiskowane majątki na rzecz spłaty długów...

          Jest u nas coś na kształt tego, o czym piszesz.
          • a000000 Re: Chciwość 02.10.08, 09:54
            ale, Grzesiu, tylko w spółkach cywilnych, w spółkach z o.o. do wysokości
            kapitału zakładowego... Prezesi banków finansowo nie odpowiadają...

            wiesz, nie bardzo mnie interesuje kodeks prawa handlowego... więc może
            przypomnij, jak to wygląda u nas ta odpowiedzialność osobista.
            • grzespelc Re: Chciwość 04.10.08, 11:10
              le, Grzesiu, tylko w spółkach cywilnych, w spółkach z o.o. do wysokości
              > kapitału zakładowego... Prezesi banków finansowo nie odpowiadają...

              Mylisz się.

              > wiesz, nie bardzo mnie interesuje kodeks prawa handlowego... więc może
              > przypomnij, jak to wygląda u nas ta odpowiedzialność osobista.

              A proszę bardzo:

              Spółka z o.o. - art. 299 kodeks spółek handlowych:

              § 1. Jeżeli egzekucja przeciwko spółce okazała się bezskuteczna, członkowie za-
              rządu odpowiadają solidarnie za jej zobowiązania.

              § 2. Członek zarządu może się uwolnić od odpowiedzialności, o której mowa w §
              1, jeżeli wykaże, że we właściwym czasie zgłoszono wniosek o ogłoszenie
              upadłości lub wszczęto postępowanie układowe, albo że niezgłoszenie wniosku
              o ogłoszenie upadłości oraz niewszczęcie postępowania układowego nastąpiło
              nie z jego winy, albo że pomimo niezgłoszenia wniosku o ogłoszenie upadłości
              oraz niewszczęcia postępowania układowego wierzyciel nie poniósł szkody.

              • a000000 Re: Chciwość 04.10.08, 13:30
                > § 1. Jeżeli egzekucja przeciwko spółce okazała się bezskuteczna, członkowie za-
                > rządu odpowiadają solidarnie za jej zobowiązania.

                do wysokości udziałów, czy całym swoim majątkiem?
                • grzespelc Re: Chciwość 05.10.08, 00:54
                  Całym.
                  • a000000 Re: Chciwość 05.10.08, 15:15
                    grzespelc napisał:

                    > Całym.

                    w takim razie na czym polega ograniczona odpowiedzialność?
      • grzespelc Re: Chciwość 01.10.08, 19:08
        "Najlepsze" jest to:

        "Na sam szczyt udało mu się wspiąć dzięki przyjaźni z szefami, takimi jak on
        miłośnikami gry w brydża."

        Ja chyba zacznę grać w brydża, słowo daję...
        • hiperrealizm Re: Chciwość 01.10.08, 19:13
          grzespelc napisał:

          > "Najlepsze" jest to:
          >
          > "Na sam szczyt udało mu się wspiąć dzięki przyjaźni z szefami,
          takimi jak on
          > miłośnikami gry w brydża."
          > Ja chyba zacznę grać w brydża, słowo daję...
          ==================================
          Najpierw to ty się zorientują w co grywają twoi szefowie...
    • hiperrealizm A jednak "piekła" nie ma. 02.10.08, 09:14
      700mld$ pójdzie w błoto.
      Ale to tak, jakby AIDS leczyć aspiryną.
      Złagodzi objawy ale nie siegnie przyczyn całego zamiesznia.
      PS
      Ciekawe czy amerykańscy politycy słyszeli o teorii racjonalnych
      oczekiwań?
      pl.wikipedia.org/wiki/Teoria_racjonalnych_oczekiwa%C5%84
      • a000000 Re: A jednak "piekła" nie ma. 02.10.08, 09:56
        Hipciu, teoria teorią, a w realu nie można dopuścić do krachu gospodarczego z
        przyczyn politycznych.
        • hiperrealizm Re: A jednak "piekła" nie ma. 02.10.08, 10:15
          a000000 napisała:

          > Hipciu, teoria teorią, a w realu nie można dopuścić do krachu
          gospodarczego z
          > przyczyn politycznych.
          ==============================
          Jeśli całą akcję ograniczy się jedynie do wpompowanie kasy, to krach
          będziemy mieli, tylko że kilka lat później.
          Oczywiście będzie on o wiele boleśniejszy, ale kogo to w tej chwili
          obchodzi.
          Azerko USA też ma ograniczone zasoby. W końcu dojdzie do takiej
          sytuacji gdy nawet rządowi USA zabraknie pieniędzy na pomoc.
          Po za tym nieprzypadkowo odwołałem się do teorii racjonalnych
          oczekiwań.
          W tym wypadku chodzi o to że akcja ratunkowa powie bankrutom tylko
          tyle że o nic nie muszą się martwić bo rząd ich uratuję.
          W tej sytuacji premiowane będą zachowania ryzykowne bo ryzyko
          niewielkie (w razie czego wuj sam przyjdzie z pomocą) kosztuje a
          potencjalne zyski są ogromne.
          PS
          Azerko co byś powiedziała gdyby polski rząd zaczął dotować
          bankrutujących hazardzistów którzy przegrali swoje majątki w
          kasynach?
          A jak myślisz, jak by te dotacje wpłynęły na owych hazardzistów?
          Czy sadzi że zerwali by ze swoim nałogiem?
          A może by zmniejszyli stawki?
          • a000000 Re: A jednak "piekła" nie ma. 02.10.08, 10:54
            ej, Hipciu.... ja wcale nie twierdzę, że Rządy do końca robią dobrze... a nawet
            byłabym skłonna się zgodzić z metodą chińską - sprawcy na szafot. Sprawców
            należy surowo karać, ale OFIARY - chronić.

            W propozycji interwencji rządów zabrakło mi info, co ze sprawcami. Bo szlaban na
            odprawy to zdecydowanie zła droga...nawet nie poczują...

            Natomiast całe rzesze ofiar systemu, które nie miały innego wyjścia jak kredyty
            - teraz zapłacą frycowe... przypomnij sobie atmosferę robioną u nas wokół
            kredytów... a że to nowoczesne, że napędza gospodarkę, że cały świat żyje na
            kredyt.... i mnóstwo ludzi w to weszło... animatorzy naszego życia tak
            poustawiali reguły gry, że jeśli coś chcesz mieć, to tylko na kredyt... z pensji
            nigdy się cen nie dogoni... a kto kredytu nie wziął, ten jest biedakiem.... nie
            ma nic.

            Tu jest wielu winnych, bardzo wielu.... może dlatego rządy chcą budżetowymi
            pieniędzmi nie dopuścić do krachu? tragedii, samobójstw..

            Wiem, że zasoby są ograniczone... a pusty pieniądz tylko przyspieszy krach...
            wiem, że poczynania rządów zachodnich są demoralizujące... bo niby z jakiej paki
            BANK może dostać wsparcie rządowe, a polska stocznia nie może? Co się stało z
            tymi, którzy doprowadzili stocznie do ruiny? Żyją sobie luksusowo w
            Szwajcarii???????? To wszystko jest bardzo demoralizujące i ....szczujące.

            A menagerów to bym w kamieniołomy posłała, aby się nauczyli rozumieć rzeczywistość..

            A co byś zrobił, gdyby wraz z każdym jednym hazardzistą na dno szło tysiące
            NIEWINNYCH??? poświęciłbyś tych niewinnych dla ukarania tego jednego?




            • hiperrealizm azerko 02.10.08, 11:08
              a dlaczego Bóg zdecydował się na tak radykalne posunięcie jak potop?
              • a000000 Re: azerko 02.10.08, 16:16
                bo nie znalazło się dziesięciu sprawiedliwych, dla których Bóg chciał ocalić
                resztę....
                • hiperrealizm Re: azerko 02.10.08, 16:22
                  a000000 napisała:

                  > bo nie znalazło się dziesięciu sprawiedliwych, dla których Bóg
                  chciał ocalić
                  > resztę....
                  ====================
                  To nie ten fragment Pisma.
                  No ale to tez jest dobra analogia.
                  Teraz też nie znajdziesz 10 sprawiedliwych.
                  Wszyscy w tym siedzieli/siedzą po uszy.
                  Zaczynając od bezrobotnych ktorzy kredyty brali mają pełną
                  świadomość że ich nie spłacą do szefów gigantów które na to
                  pozwalały.
                  • a000000 Re: azerko 02.10.08, 16:42
                    no cóż, hipciu.... wszak człowiek to taka smutna małpa z ambicjami...
                    • hiperrealizm Re: azerko 04.10.08, 09:33
                      a000000 napisała:

                      > no cóż, hipciu.... wszak człowiek to taka smutna małpa z
                      ambicjami...
                      ==================
                      ??????????????????
                      obraziłas się o sygnaturkę?
                      • a000000 Re: azerko 04.10.08, 13:29
                        hiperrealizm napisał:


                        >obraziłas się o sygnaturkę?

                        żartujesz? niby dlaczego miałabym się obrażać???? przecież jestem kobietą, a
                        kobieta to nie człowiek.... :-* :-* :-* :-* :-* :-*

                        hihihi....
                        • hiperrealizm Re: azerko 04.10.08, 13:38
                          a000000 napisała:

                          > hiperrealizm napisał:
                          >
                          >
                          > >obraziłas się o sygnaturkę?
                          >
                          > żartujesz? niby dlaczego miałabym się obrażać???? przecież jestem
                          kobietą, a
                          > kobieta to nie człowiek.... :-* :-* :-* :-* :-* :-*
                          ===========================================================
                          To ty tak twierdzisz.
                          PS
                          Nie chciał bym byc w twoje skórze, gdy twój post przeczyta k-f :)))
                          • a000000 Re: azerko 04.10.08, 14:16
                            Kochanica mnie zniszczy... oj, chyba na jakąś pokutę się udam...

                            ale mój ślubny twierdzi, że gdy na ulicy się zawoła: człowieku - to żadna
                            kobieta się nie obejrzy... a nie wypada nie wierzyć ślubnemu...

                            :-P :-P :-P :-P :-P :-P
              • jurek_s Re: azerko 04.10.08, 01:53
                hiperrealizm napisał:

                > a dlaczego Bóg zdecydował się na tak radykalne posunięcie jak potop?

                Żeby stworzyć tło, na którym tym jaśniej rozbłyśnie Jego miłosierdzie. :)))
                • hiperrealizm Re: azerko 04.10.08, 07:24
                  jurek_s napisał:

                  > hiperrealizm napisał:
                  >
                  > > a dlaczego Bóg zdecydował się na tak radykalne posunięcie jak
                  potop?
                  >
                  > Żeby stworzyć tło, na którym tym jaśniej rozbłyśnie Jego
                  miłosierdzie. :)))
                  ========================
                  Uważasz, że Bóg jest próżny?
                  Ja nie wiem dlaczego Bóg wybrał tak radykalne rozwiązanie.
                  Być może Bóg uznał, że nie warto całej ludzkości ratować.
                  Może doszedł do wniosku, ze bardziej opłaca zainwestowac w jedną,
                  przyzwoitą (choć nie bez wad) rodzinę.
                  ===
                  Tak czasem jest, że lepiej by coś upadło, zginęło, by na gruzach
                  starego narodzić się mogło coś nowego. Nie wyszstko należy ratować
                  za wszelka cenę. Trzeba się kierować rozsądkiem i umiarem.
                  • jurek_s Re: azerko 04.10.08, 15:15
                    hiperrealizm napisał:

                    > Uważasz, że Bóg jest próżny?

                    Skoro jest zazdrosny, okrutny i mściwy, to pewnie jest i próżny...

                    > Ja nie wiem dlaczego Bóg wybrał tak radykalne rozwiązanie.

                    Pewnie z powodu zespołu cech, wymienionych wyżej...

                    > Być może Bóg uznał, że nie warto całej ludzkości ratować.

                    Ratować??? On przecież ja unicestwił, dokonał totalnej zagłady.

                    > Może doszedł do wniosku, ze bardziej opłaca zainwestowac w jedną,
                    > przyzwoitą (choć nie bez wad) rodzinę.
                    > ===
                    > Tak czasem jest, że lepiej by coś upadło, zginęło, by na gruzach
                    > starego narodzić się mogło coś nowego.

                    No, to jakiś czas później, najwyraźniej doszedł do wniosku, że wcześniej się
                    mylił (nie jest więc nieomylny?), że polityka wcześniej stosowana wobec ludzi
                    jest jednak zbyt represyjna i, że jednak cała ludzkość warta jest odkupienia i
                    zbawienia...

                    A może to jednak nie ten sam Bóg...?

Pełna wersja