Dodaj do ulubionych

jak wytrzymujecie zime?

27.10.03, 14:02
jeszcze sie nie zaczela, a ja juz trzeci raz choruje. Wczoraj mnie zaczal
migdalek bolec, a za godzine mialam juz ponad 38 stopni goraczki. Dzis rano
bylo mi troche lepiej, wiec przyszlam do pracy. ALe chyab zaraz sie zwolnie,
bo ledwo widze monitor ;)
Ostatnio jak chorowalam to lekarz mi dal duzo rzeczy podnoszacych odpornosc,
ale widac, ze one tez nie pomogly.
Ubieram sie bardzo cieplo, ale wystarczy ze wyjde na dwor i natychmiast
dostaje dreszczy. Odzywiam sie tez chyba ok, wiec nie wiem dlaczego tak mam.
DLaczego ja tak zle znosze zimno?
Czy ktos ma podobnie?
Obserwuj wątek
    • chiara76 Re: jak wytrzymujecie zime? 27.10.03, 14:11
      Ja mam dokładnie to samo. Niby dobrze odżywiona itd, a niestety odporność
      żadna. Właśnie choruję sobie dobrze ponad 2 tygodnie, mam nadzieję, że to się
      szybko skończy, bo za tydzień wyjazd i muszę po prostu być zdrowa do tego czasu.
      Nie wiem, co Ci poradzić, może taki tran w kapsułkach? Mnie to poleciła lekarka
      w zeszłym roku, kiedy to w sierpniu miałam zapalenie oskrzeli, to chyba tylko
      ja się tak mogłam rozłożyć. I ten tran przez zimę mnie jakoś wtedy poprowadził.
      Ja mam swoją teorię na temat moich chorób i ona się sprawdza.
      Pozdrawiam i życzę mnóstwo zdróweczka!!!
      • ariel23 Re: jak wytrzymujecie zime? 27.10.03, 14:21
        Tranu nie mam, ale kiedys go bralam, wiec moze zakupie sobie.
        Ja biore citrosept. Znasz? Co prawda ostatnio bardzo nieregularnie, bo jest
        strasznie niedobry. Tran przy nim to smakolyk ;)
        No i mam jeszcze jakies rzeczy na recepte.
    • malen_a Re: jak wytrzymujecie zime? 27.10.03, 14:22
      a szczepilas sie moze na grype??
      warto tez brac te wszystkie uodparniajace leki no i cieplo sie ubierac :-)
      mnie najbardziej przeraza, ze jak wychodzie o 17 z pracy to juz jest ciemno,
      rano tez zaraz bedzie ciemno buuuuu :-((((
      • ariel23 Re: jak wytrzymujecie zime? 27.10.03, 14:25
        Nie zaszczepilam sie a chcialam, tylko, ze nie mozna miec zadnej infekcji przy
        szczepieniu. A w ciagu ostatniego miesiaca nie bylo takiego dnia ;) Zawsze
        jakis katar albo bol gardla.
        W zeszlym roku zrobili mi wszytskie badania na swiecie (krew, rtg pluc, nawet
        szczeke przeswietlili, bo mogl byc jakis chory zab, ktory powodowal goraczke).
        Zrobilo sie cieplej i z dnia na dzien mi przeszlo.

        malen_a napisała:

        > a szczepilas sie moze na grype??
        > warto tez brac te wszystkie uodparniajace leki no i cieplo sie ubierac :-)
        > mnie najbardziej przeraza, ze jak wychodzie o 17 z pracy to juz jest ciemno,
        > rano tez zaraz bedzie ciemno buuuuu :-((((
        • malen_a a moze... 27.10.03, 14:27
          przydalaby Cie sie taka lampa nawietlacjaca twarz,nie wiem jak to sie nazywa,
          ale przepisuje sie to osobom chorujacym na depresje zimowa i in. dolegliwosci
          zwiazane z obecna pora roku
          • ariel23 Re: a moze... 27.10.03, 14:30
            mam taka czerwona lampke, ale to chybanie to, bo ta jest na bol plecow, albo
            glowy. Ale zatokom nie zaszkodzi.
            Oj, dzisiaj sie nia na pewno naswietle.
            Podobno solarium tez jest dobrym rozwiazaniem.
            • malen_a Re: a moze... 27.10.03, 14:42
              ariel23 napisała:

              > Podobno solarium tez jest dobrym rozwiazaniem.

              o tutaj to ja bym uwazala :-) w koncu jakies niebezpieczne promieniowanie tez
              wytwarza a jego "pobudzajace" dzialanie jest krotkotrwale

              -
              Ja jestem bardzo konsekwentna,
              nigdy niczego nie koncze...
              • ariel23 Re: a moze... 27.10.03, 14:56
                Na pewno nie codziennie. Niezdrowosc to po pierwsze, a po drugi to nie
                chcialabym sie zrobic pomaranczowa ;)
                Ale czasem mozna zaszalec.

                malen_a napisała:

                > ariel23 napisała:
                >
                > > Podobno solarium tez jest dobrym rozwiazaniem.
                >
                > o tutaj to ja bym uwazala :-) w koncu jakies niebezpieczne promieniowanie tez
                > wytwarza a jego "pobudzajace" dzialanie jest krotkotrwale
                >
                > -
                > Ja jestem bardzo konsekwentna,
                > nigdy niczego nie koncze...
        • chiara76 Re: jak wytrzymujecie zime? 27.10.03, 14:28
          hej mam to samo:) zrobiłam prześwietlenie płucek, morfologię , jak skończę moje
          leki i odczekam.
          I też rozmyślałam o szczepionce, a tu się przypętało świństwo, teraz mam
          nadzieję, że mnie to uodporni, bo na razie to i tak nie mogę jej wziąć.
          Kurczaki, co się dzieje, że tak człowiek osłabł...no, nic, zdrowia życzę!!
          • ariel23 Re: jak wytrzymujecie zime? 27.10.03, 14:33
            Moze mamy uczulenie na zimno? A jesli cos takiego nie istnieje, to w tej chwili
            ju powstalo.
            I te osoby.. to one musza wyjezdzac do cieplych krajow na zime.
            Ach..... chcialabym tak.

            chiara76 napisała:

            > hej mam to samo:) zrobiłam prześwietlenie płucek, morfologię , jak skończę
            moje
            >
            > leki i odczekam.
            > I też rozmyślałam o szczepionce, a tu się przypętało świństwo, teraz mam
            > nadzieję, że mnie to uodporni, bo na razie to i tak nie mogę jej wziąć.
            > Kurczaki, co się dzieje, że tak człowiek osłabł...no, nic, zdrowia życzę!!
            • chiara76 Re: jak wytrzymujecie zime? 27.10.03, 14:48
              Ja mam uczulenie na Słońce, to nie zdziwiłoby mnie i na zimno:)
              Coś w tym jest, bo kiedyś nawet rozważałam wyjazd gdzieś, gdzie pojęcie zimy
              jest znacznie inne, niż u nas...no, ale na razie ciągle muszę marznąć...
              • underthebridges Nie nawidzę zimna 31.10.03, 08:37
                Oj, jak jeszcze mieszkałam na stałe w Polsce zima to była dla mnie straszna
                udręka, tez się śmiałam , że mam na nią uczulenie. Jestem po prostu strasznym
                zmarzluchem, wiecznie bylo mi zimno, na twarzy wyskakiwały mi jakieś pryszcze,
                włosy szybciej mi się przetłuszczały no i przybierałam na wadze. Horror, mówię
                wam. Paradoksem tylko jest to, że kocham jeżdzić na nartach (wtedy zima i mróz
                mi wtedy nie przeszkadzają :) ) Teraz mieszkam na południu Hiszpanii i moje
                udręki się skończyły. Teraz aktualnie jestem z wizytą w Polsce i choć bardzo
                się ciezę, że przyleciałam to ten chłód mnie dobija.
                • ariel23 Re: Nie nawidzę zimna 31.10.03, 10:31
                  Ale Ci zazdroszcze ciepla!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
                  Ja sie chyba tez wyprowadze gdzies gdzie jest cieplo ;)

                  underthebridges napisała:

                  > Oj, jak jeszcze mieszkałam na stałe w Polsce zima to była dla mnie straszna
                  > udręka, tez się śmiałam , że mam na nią uczulenie. Jestem po prostu strasznym
                  > zmarzluchem, wiecznie bylo mi zimno, na twarzy wyskakiwały mi jakieś
                  pryszcze,
                  > włosy szybciej mi się przetłuszczały no i przybierałam na wadze. Horror,
                  mówię
                  > wam. Paradoksem tylko jest to, że kocham jeżdzić na nartach (wtedy zima i
                  mróz
                  > mi wtedy nie przeszkadzają :) ) Teraz mieszkam na południu Hiszpanii i moje
                  > udręki się skończyły. Teraz aktualnie jestem z wizytą w Polsce i choć bardzo
                  > się ciezę, że przyleciałam to ten chłód mnie dobija.
    • kasienka80 Re: jak wytrzymujecie zime? 31.10.03, 10:44
      Ja sie zaszczepilam na grype. chora bylam na poczatku wrzesnia, ale nie z zimna
      tylko od klimatyzacji ;-(((
      na razie, dzieki Bogu nie choruje
      a wszystkich choruskom zdrowia zycze
    • mocca2003 Re: jak wytrzymujecie zime? 31.10.03, 13:38
      ja jestem strasznym "ciepłolubem "!!!!!!!!!!!! Nienawidze marznąć, do tego
      stopnia , że w domu chodze w polarze . Spię pod kocem i kołdrą . szczególnie
      zimą jest mi zimno w ręce i nogi . Czasami nawet w domu chodzę w
      rękawiczkach.Ostatnio zaszczepiłam się na grypę i mam nadzieję nie chorować :)
      Z każdym rokiem mądrzeje i stawiam w ubiorze zimowym na "ciepłotę"a nie na
      wyszukana elegancje. Ostanio zaczęłam chodzić w czapce i kupiłam sobie
      ocieplane buty na niskim jak dla mnie obcasie :)
      trzymajcie sie cieplutko i aż się boje kiedy przyjda prawdziwe mrozy :)
      • yoric Rada 31.10.03, 19:58
        Ze mnie też ciepłolub

        zima, żeby użyć właściwego słowa, po prostu mnie... (jednak nie użyję bo
        nieparlamentarne). Szczerze i serdecznie nienawidzę zimna polskiej zimy.

        Podobno jest na to jednak sposób, który postaram się w najbliższym czasie
        wypróbować. Za pomocą jodu (np. w preparacie Kelp) pobudzamy tarczycę do
        wiekszej aktywności, do tego wyciąg z miłorzębu, który bodaj poprawia
        ukrwienie, do tego wit E (nie pamiętam po co). Konkretniejsze informacje:
        polecam wątki Joggera na Forum Fitness - wrzućcie w wyszukiwarkę 'miłorząb'
        + 'kelp' i powinno coś być.
        pozdrawiam
        • ariel23 Re: Rada 31.10.03, 20:58
          Oj, to mnie bardzo zaciekawilo...
          A nie wiesz czy to na zwiekszenie odpornosci czy na co??
          Zagladam czasem na forum fitness, ale nie natknelam sie tam na nic takiego.
          Bede musiala sprawdzic.... Ale napisz tez o swoich doswiadczeniach z kelpem :)
          • ariel23 Znalazlam 31.10.03, 21:05
            Jogger jest niesamowity. Wie strasnzie duzo

            forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=342&w=6663632&a=6689539
            forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=342&w=3887878&a=3887878

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka