Gość: leziox
IP: 62.26.68.*
18.01.02, 17:22
No i się forum pod nazwą "towarzyskie"podzieliło na kilka ślicznych
podgrup,których,przepraszam za wyrażenie,członkowie,nawzajem się nie lubią i
specjalnie nawet nie cierpią.To jest piękna właściwie sytuacja-można wstąpić do
swojego stada,w nim się użerać i czasem wyskoczyć na podgryzanie stada
innego,gdy się własne znudzi.Członkowie każdego stada pozostają w swoim
chlewiku,nie zmuszani przez inne stada do interwencji,bo przecież inne chlewiki
można doskonale zignorować i w ogóle tam nie zaglądać.
I kogo w końcu to obchodzi,że jest to pierwszy krok w kierunku urządzenia getta
tego czy innego.Ważne,by zapanował spokój.Jak nam inne getto na odciski
nadepnie,to już nie bedziemy się wyzywać,tylko noże w zęby,bejsbole w ręce i
grzejemy,proszę państwa.No i zaraz będzie weselej.