Dodaj do ulubionych

Wojna Izraela z Hamasem w Strefie Gazy...

28.12.08, 12:16
wyborcza.pl/1,75248,6101368,Wojna_Izraela_z_Hamasem_w_Strefie_Gazy__Co_dalej_.html
Czy nie wydaje się Wam, że - jak to mawia mój budowlaniec z Polski, który
remontuje mi dom, sól Polskiej Ziemi - Izrael "szuka chuja do dupy?"

Kłaniam się nisko.
Obserwuj wątek
    • diabollo Na przykład taki banalny pomysł... 28.12.08, 14:17
      ...na zarządzanie tym konfliktem przez Izrael:

      co by się stało, gdyby rząd Izraela ogłosił publicznie, że przez np. pół roku
      wstrzyma się od wszelkich militarnych akcji odwetowych (za wyjątkiem działań
      wywiadowczych neutralizujących terroryzm na swoim terenie), nie odpowie żadnym
      ogniem na przyfruwające ze strefy Gazy hałupniczo zrobione "rakiety"?
      Wezwałby przy okazji drugą stronę do porzucenia przemocy, a wszystkich
      zainteresowanych (np. też Iran) do rozmów pokojowych?

      Taki brak odwetu terrorem na terror przecież nawet jeżeli nie przyniósłby
      stabilizacji i pokoju, to przecież fantastycznie wzmocniłby pozycję Izraela w
      tym konflikcie.

      Moim zdaniem lepszy to pomysł, niż wysyłanie najnowszych technologicznie broni
      do bombardowania miasta i przeciwnika uzbrojonego w motyki. Co więcej zabijanie
      przypadkowych cywili w tym dzieci, co przecież przy użyciu wielkich mocy
      ładunków wybuchowych w mieście jest nieuniknione.

      Jak myślicie, dlaczego nikt nigdy nie wpadł na tak trywialny pomysł?

      Kłaniam się nisko.
      • grzespelc Re: Na przykład taki banalny pomysł... 28.12.08, 14:39
        > Jak myślicie, dlaczego nikt nigdy nie wpadł na tak trywialny pomysł?

        A myślisz, że można wysłać na zieoloną trawkę cały przemysł zbrojeniowy?
        • hiperrealizm Re: Na przykład taki banalny pomysł... 28.12.08, 16:09
          grzespelc napisał:

          > > Jak myślicie, dlaczego nikt nigdy nie wpadł na tak trywialny
          pomysł?
          >
          > A myślisz, że można wysłać na zieoloną trawkę cały przemysł
          zbrojeniowy?
          ====================
          Nie no oczywiście. Jakby Warszawę regularnie ostrzeliwano z rakiet
          domowej roboty to mówił byś to samo.
          Jak chcesz o tym pogadać to wejdź sobie na forum Aqanet. tam jest
          sporo Żydów również z Izraela oni tobie najlepiej wytłumaczą jak
          czuje sieczłowiek p[od ostrzałem terrorystów.
          • grzespelc Re: Na przykład taki banalny pomysł... 28.12.08, 19:09
            Nie rozumiem, dlaczego Ci się wydaje, że jak izraelska armia zrobi to samo i
            zbombarduje parę miastm to tamci przestaną.
            • hiperrealizm Re: Na przykład taki banalny pomysł... 28.12.08, 19:18
              grzespelc napisał:

              > Nie rozumiem, dlaczego Ci się wydaje, że jak izraelska armia zrobi
              to samo i
              > zbombarduje parę miastm to tamci przestaną.
              ===============
              Idź i powiedz to Żydowm z Izraela.
              Jak chcesz to podam tobie konkretne nicki.
              • grzespelc Re: Na przykład taki banalny pomysł... 28.12.08, 19:55
                Nie mogę sobie pozwolić na tracenie jeszcze więcej czasu na dyskusje netowe, niż
                teraz.
                • hiperrealizm Re: Na przykład taki banalny pomysł... 28.12.08, 20:41
                  grzespelc napisał:

                  > Nie mogę sobie pozwolić na tracenie jeszcze więcej czasu na
                  dyskusje netowe, ni
                  > ż
                  > teraz.
                  ==============
                  To się nazywa "odwrót na z góry upatrzone pozycje" :)
          • a000000 Re: Na przykład taki banalny pomysł... 29.12.08, 15:44
            hiperrealizm napisał:

            >jak czuje sieczłowiek p[od ostrzałem terrorystów.


            jest takie miasteczko w pobliżu granicy z Gazą - nazywa się Sderot.
            Nie ma dnia, aby nie spadła nań jakaś gazańska rakieta.... to, że rakieta jest
            "rękodzielnicza" doprawdy nie stanowi pocieszenia dla tych, którym na łeb coś
            podobnego leci...
            • diabollo Re: Na przykład taki banalny pomysł... 29.12.08, 19:20
              a000000 napisała:

              > hiperrealizm napisał:
              >
              > >jak czuje sieczłowiek p[od ostrzałem terrorystów.
              >
              >
              > jest takie miasteczko w pobliżu granicy z Gazą - nazywa się Sderot.
              > Nie ma dnia, aby nie spadła nań jakaś gazańska rakieta.... to, że rakieta jest
              > "rękodzielnicza" doprawdy nie stanowi pocieszenia dla tych, którym na łeb coś
              > podobnego leci...

              No i w tej wojnie "rakietowej" jaki jest bilans ofiar?
              Przez kilkanaście miesięcy puszczania "rakiet" przez fanatyków ze strefy Gazy na
              Sderot zgninęło 2 (słownie: dwóch) Izraelczyków.
              Od ostatniego weekendu rakietami i bombami izraelskimmi zginęło 300 (słownie:
              trzystu) Palestyńczyków, w tym kobiety i dzieci.

              Proporcji trochę, czcigodni Forumowicze.

              Kłaniam sie nisko.
              • maria421 Re: Na przykład taki banalny pomysł... 29.12.08, 19:34
                Diabollo, nawet prezydent Abbas powiedzial otwarcie ze to Hamas ponosi wine, ale
                Ty, najwyrazniej ulegajac propagandzie ktora zawsze ukazuje Palestynczykow jako
                ofiary a Zydow jako katow proponujesz zeby Izrael dal sobie dalej spuszczac
                rakiety na glowe i nie reagowal.

                Hamas potrafi doskonale prowadzic wojne medialna. Kryje sie w gestych skupiskach
                ludnosci, uzywa ludnosc cywilna jako tarcze, poswieca zycie wlasnych kobiet i
                dzieci wlasnie dlatego zeby miec atut w medialnej grze wojennej. W swiat ida
                obrazki zabitych cywilow i opinia publiczna dobrego zachodniego swiata
                solidaryzuje sie z Hamasem przeciw Zydom.
                • diabollo Re: Na przykład taki banalny pomysł... 29.12.08, 23:40
                  maria421 napisała:

                  > Diabollo, nawet prezydent Abbas powiedzial otwarcie ze to Hamas ponosi wine, al
                  > e

                  Jasne, Hamas zbombardował sam siebie.
                  A od kiedy pan Abbas jest dla Ciebie autorytetem?
                  A poza tym, jak myślisz, jak to się stało, że terrorysta Abbas, kumpel
                  arcyterrorysty Arafata mówi to, co mówi?
                  Poza tym, jestem najdalszy od napisania jakiegokolwiek dobrego słowa na temat
                  bandytów z Hamasu, więc nie wciskaj tutaj idiotyzmów, że ze mnie obrońca czy
                  sympatyk tych religijnych popaprańców.

                  > Ty, najwyrazniej ulegajac propagandzie ktora zawsze ukazuje Palestynczykow jako
                  > ofiary a Zydow jako katow proponujesz zeby Izrael dal sobie dalej spuszczac
                  > rakiety na glowe i nie reagowal.

                  Możesz bliżej przybliżyć ową "propagandę"? Polega ona na kompletnej izolacji
                  dyplomatycznej całego demokratycznego świata wobec terrorystycznej zabobonnej
                  organizacji mającej władzę w Strefie Gazy?
                  A fakty są następujące: od soboty zginęło trzystu Palestyńczyków, tysiąc pięćset
                  jest rannych. Słynne "rakiety" zabiły jakiś Izraelczyków w tym czasie?

                  Jak myślisz, ofiary palestyńskie, ich urwane ręce i nogi spowodują większe czy
                  mniejsze poparcie dla Hamasu jako najradykalniejszej organizacji antyizraelskiej
                  wśród palestyńskich mieszkańców Strefy Gazy?

                  > Hamas potrafi doskonale prowadzic wojne medialna. Kryje sie w gestych skupiskac
                  > h
                  > ludnosci, uzywa ludnosc cywilna jako tarcze, poswieca zycie wlasnych kobiet i
                  > dzieci wlasnie dlatego zeby miec atut w medialnej grze wojennej. W swiat ida
                  > obrazki zabitych cywilow i opinia publiczna dobrego zachodniego swiata
                  > solidaryzuje sie z Hamasem przeciw Zydom.

                  Rzeczywiście, skoro oni tacy źli i nierycerscy, to pies drapał te dzieci i
                  kobiety, wszak winny jest tylko Hamas, gdzie drzewo rąbią tam wióry lecą,
                  dowalmy im wszystkim "inteligentnymi bombami" (nóż mi się w kieszeni otwiera,
                  kiedy niby poważni dziennikarze mówią o "inteligentnych bombach"), napewno jak
                  przypierdolimy to będzie bezpieczniej i pokojowiej w regione.

                  Od pięćdziesięciu lat taka "polityka" terroru za terror nic nie przyniosła, a to
                  silniejszy ponosi większą odpowiedzialność za sytuację, choć silniejszy
                  oczywiście nie oznacza mądrzejszy.

                  Kłaniam się nisko
                  • maria421 Re: Na przykład taki banalny pomysł... 30.12.08, 09:56
                    Diabollo, ja za Abbasa nie daje zlamanego grosza, ale w tej chwili zachowuje sie
                    on bardziej rozsadnie niz Hamas.

                    Chcesz wiekszy autorytet? Merkel tez powiedziala ze wine ponosi Hamas.
                    Bo to Hamas prowokuje nie liczac sie z konsekwencjami!!! Bo to Hamas podobnie
                    jak Hizbollach uzywa cywilna ludnosc jak tarcze zeby potem uzyc to w medialnej
                    wojnie!
                    Jezeli Izrael jest groznym bandyta, to po kiego licha go prowokowac???
                    Tym bardziej ze przeciez ma sie to co chcialo, ma sie wlasne terytorium Gazy i
                    wladze nad nim.

                    I popatrz- w Berlinie juz byla wielka demonstarcja ze to Izrael jest terrorysta
                    i ze nalezy temu kres polozyc... I o to wlasnie Hamasowi chodzilo i po to w jego
                    chorej logice im wiecej ofiar tym lepiej.
      • hiperrealizm Re: Na przykład taki banalny pomysł... 28.12.08, 16:07
        diabollo napisał:

        > ...na zarządzanie tym konfliktem przez Izrael:
        >
        > co by się stało, gdyby rząd Izraela ogłosił publicznie, że przez
        np. pół roku
        > wstrzyma się od wszelkich militarnych akcji odwetowych (za
        wyjątkiem działań
        > wywiadowczych neutralizujących terroryzm na swoim terenie), nie
        odpowie żadnym
        > ogniem na przyfruwające ze strefy Gazy hałupniczo
        zrobione "rakiety"?
        > Wezwałby przy okazji drugą stronę do porzucenia przemocy, a
        wszystkich
        > zainteresowanych (np. też Iran) do rozmów pokojowych?
        ====================================================
        Ty chyba upadłeś na głowę. Państwo ma przez pół roku dać sie
        bezkarnie ostrzeliwać poganiaczom mułów!? Toż to była by skrajna
        nieodpowiedzialność oraz kompromitacja!
        ====================================================
        > Taki brak odwetu terrorem na terror przecież nawet jeżeli nie
        przyniósłby
        > stabilizacji i pokoju, to przecież fantastycznie wzmocniłby
        pozycję Izraela w
        > tym konflikcie.
        ====================================================
        Litości! Taki brak odwetu został by odebrany jako przejaw słabości!
        Niestety ale Izrael nie może sobie pozwolić na taki luksus jak brak
        reakcji na terror!
        ====================================================
        > Moim zdaniem lepszy to pomysł, niż wysyłanie najnowszych
        technologicznie broni
        > do bombardowania miasta i przeciwnika uzbrojonego w motyki. Co
        więcej zabijanie
        > przypadkowych cywili w tym dzieci, co przecież przy użyciu
        wielkich mocy
        > ładunków wybuchowych w mieście jest nieuniknione.
        ========================================================
        To może złosisz się do Hamasu i przedstawisz im swój pomysł z tym że
        to może oni by się wstrzymali od terroru?
        Diabollo tobie się coś kompletnie pokręciło. Dlaczego Izrael ma
        siewstrzymywać od akcji odwtowych w sytuacji gdydruga strona
        dopuszcza sieakcji terrorystycznych w stosunku do obywateli Izraela?
        Może to Hamas powinien wstrzymać sie z działaniami na pół roku? Ale
        by wzrosły jego notowania na arenie międzynarodowej!
        =====================================================
        > Jak myślicie, dlaczego nikt nigdy nie wpadł na tak trywialny
        pomysł?
        =====================================================
        Bo w swej prostocie jest trywialnie idiotyczny.
        =========================
        > Kłaniam się nisko.
        • diabollo Re: Na przykład taki banalny pomysł... 28.12.08, 18:47
          Czcigodny Hiperrealizmie, nie mam najmniejszych złudzeń co do Hamasu, moim
          zdaniem to organizacja niereformowalna i zbrodnicza.

          Sęk w tym, że terror Izraela w Strefie Gazy jest Hamasowi na rękę, bo napędza mu
          zwolenników, przecież oni sami (Hamas) robi dokładnie to samo swoim terrorem w
          Izraelu - wywołuje postawy popierające "twardą" politykę przeciw Palestyńczykom,
          przecież o to właśnie chodzi, o napędzanie spirali przemocy. Tylko ona daje
          władzę Hamasowi i zwycięstwa w wyborach.
          Gdyby bomba izraelska zabiła Ci dziecko, pewnie sam głosowałbyś za Hamasem.

          Dlatego przerwanie spirali przemocy byłoby krokiem w stronę osłabienia Hamasu.

          A "rakiety" domowej produkcji spadające na Izrael oczywiście są jakimś
          zagrożeniem i są nie-do-zaakceptowania, ale znowu bez przesady, raczej krzywdy
          nie wyrządzają, nieodpowiadanie militarną siłą na owe "rakiety" to moim zdaniem
          niewygórowana cena, w której stawką mogłoby być trochę spokoju w regionie.

          Kłaniam się nisko.
          • hiperrealizm 90 lat temu 28.12.08, 19:17
            7 i 8 stycznia roku 1919 niemieckie samoloty bombowe startujące z
            lotnika we Frankfurcie nad Odrą zbombardowały Poznań.
            ataki te wywołały szok oraz chęć odwetu.
            Wiekopolanie 9 stycznia zorganizowakli akcję odwetową.
            6 zdobycznych samolotów z biało-czerwonymi szachownicami (każdy z
            ładunkiem 6 bomb o masie po 25kg) wsytartowało z Ławicy i poleciało
            nad Frankfurt.
            Bomby zostały zrzucone na miasto.
            Niemcy nie bombardowali już misat Wielkopolski.
            To tyle jeśli chodzi o kwestie odwetu.
            • diabollo Re: 90 lat temu 28.12.08, 19:33
              hiperrealizm napisał:

              > 7 i 8 stycznia roku 1919 niemieckie samoloty bombowe startujące z
              > lotnika we Frankfurcie nad Odrą zbombardowały Poznań.
              > ataki te wywołały szok oraz chęć odwetu.
              > Wiekopolanie 9 stycznia zorganizowakli akcję odwetową.
              > 6 zdobycznych samolotów z biało-czerwonymi szachownicami (każdy z
              > ładunkiem 6 bomb o masie po 25kg) wsytartowało z Ławicy i poleciało
              > nad Frankfurt.
              > Bomby zostały zrzucone na miasto.
              > Niemcy nie bombardowali już misat Wielkopolski.
              > To tyle jeśli chodzi o kwestie odwetu.

              Bardzo ładna historyjka, tylko mająca się nijak do konfliktu
              palestyńsko-izraelskiego.

              Kłaniam się nisko.
              • hiperrealizm Re: 90 lat temu 28.12.08, 19:39
                diabollo napisał:

                > hiperrealizm napisał:
                >
                > > 7 i 8 stycznia roku 1919 niemieckie samoloty bombowe startujące
                z
                > > lotnika we Frankfurcie nad Odrą zbombardowały Poznań.
                > > ataki te wywołały szok oraz chęć odwetu.
                > > Wiekopolanie 9 stycznia zorganizowakli akcję odwetową.
                > > 6 zdobycznych samolotów z biało-czerwonymi szachownicami (każdy
                z
                > > ładunkiem 6 bomb o masie po 25kg) wsytartowało z Ławicy i
                poleciało
                > > nad Frankfurt.
                > > Bomby zostały zrzucone na miasto.
                > > Niemcy nie bombardowali już misat Wielkopolski.
                > > To tyle jeśli chodzi o kwestie odwetu.
                >
                > Bardzo ładna historyjka, tylko mająca się nijak do konfliktu
                > palestyńsko-izraelskiego.
                >=========================================
                Mająca sie i to bardzo.
                • diabollo Re: 90 lat temu 28.12.08, 20:14
                  hiperrealizm napisał:
                  > >
                  > > Bardzo ładna historyjka, tylko mająca się nijak do konfliktu
                  > > palestyńsko-izraelskiego.
                  > >=========================================
                  > Mająca sie i to bardzo.

                  Naprawdę myślisz, że obecna operacja powstrzyma młodych nowych fanatyków do
                  wstępowania do Hamasu w miejsce tych zabitych przez izraelskie bomby?

                  Kłaniam się nisko.
              • a000000 Re: 90 lat temu 29.12.08, 15:58
                diabollo napisał:

                > Bardzo ładna historyjka, tylko mająca się nijak do konfliktu
                > palestyńsko-izraelskiego.

                Dziecinko droga.... ma się i to sporo... Palestyńczycy szanują wyłącznie
                SIŁĘ!!! demokrację i prawa człowieka mają za przejaw słabości.
                Odwet i to krwawy jest jedynym językiem, który rozumieją i szanują.
                NIESTETY...Diabollino - to są ludki z innego świata.
                • diabollo Re: 90 lat temu 30.12.08, 01:08
                  a000000 napisała:

                  > diabollo napisał:
                  >
                  > > Bardzo ładna historyjka, tylko mająca się nijak do konfliktu
                  > > palestyńsko-izraelskiego.
                  >
                  > Dziecinko droga.... ma się i to sporo... Palestyńczycy szanują wyłącznie
                  > SIŁĘ!!! demokrację i prawa człowieka mają za przejaw słabości.
                  > Odwet i to krwawy jest jedynym językiem, który rozumieją i szanują.
                  > NIESTETY...Diabollino - to są ludki z innego świata.

                  Czcigodna A000000,

                  Primo, ludzie wszędzie są tacy sami, wierzaj mi.

                  Secundo (na Baala, może już tertio czy quatro), przerażasz mnie. "Odwet krwawy
                  jest jedynym językiem"... co to ma być?

                  A gdzie się, kurwa, podział ś.p. pan ksiądz Popiełuszko z owym "zło dobrem
                  zwyciężaj"?
                  Pewnie dlatego pan prymas Glemp za życia tego świra tak nie znosił, bo za diabła
                  nie pasował ani do bieżącej polityki Kościoła, ani katolickiego ideolo w ogóle.

                  Kłaniam się nisko.
                  • hiperrealizm Re: 90 lat temu 30.12.08, 12:27
                    diabollo napisał:

                    > Czcigodna A000000,
                    >
                    > Primo, ludzie wszędzie są tacy sami, wierzaj mi.
                    ============================
                    Ale społeczeństwa są rózne.
                    =============================
                    > Secundo (na Baala, może już tertio czy quatro), przerażasz
                    mnie. "Odwet krwawy
                    > jest jedynym językiem"... co to ma być?
                    =============================
                    Tak niestety już jeszt że do niektórych przemawia tylko bat.
                    =============================
                    > A gdzie się, kurwa, podział ś.p. pan ksiądz Popiełuszko z
                    owym "zło dobrem
                    > zwyciężaj"?
                    =================
                    Tam są wyznawcy boga zemsty - judaizmu oraz boga wojny - islamu.
                    Chrześcijan w to nie mieszaj.
                    ================
                    > Pewnie dlatego pan prymas Glemp za życia tego świra tak nie
                    znosił, bo za diabł
                    > a
                    > nie pasował ani do bieżącej polityki Kościoła, ani katolickiego
                    ideolo w ogóle.
                    ============================
                    Intersujące - ateista doskonale zorientowany w relacja wzajemnych
                    księży i hierarów KK w latach 80dziesiątych.
                    Tylko jedna możliwość przychodzi mi do głowy....
                    ============================
                    >
                    > Kłaniam się nisko.
                  • a000000 Re: 90 lat temu 30.12.08, 18:04
                    diabollo napisał:

                    > Secundo (na Baala, może już tertio czy quatro), przerażasz mnie. >"Odwet
                    krwawy jest jedynym językiem"... co to ma być?


                    już Ci mówię.... to jest doktryna islamu.

                    Jeśli chcesz byc zrozumianym - musisz mówic językiem rozmówcy...
          • a000000 Re: Na przykład taki banalny pomysł... 29.12.08, 15:55
            diabollo napisał:

            > Dlatego przerwanie spirali przemocy byłoby krokiem w stronę osłabienia Hamasu.

            Diabolciu, chyba jakiś naiwny jesteś, wiesz?

            To HAMAS jest stroną agresywną, a więc do nich kieruj apele...

      • maria421 Re: Na przykład taki banalny pomysł... 28.12.08, 22:06
        Diabollo, nikt na tak trywialny pomysl nie wpadl, bo jest to pomysl kogos, kto
        siedzac w europejskim kraju w cieplych papciach przed kompem uwaza ze moze dawac
        pomysly komus, kto jest notorycznie atakowany z terenu z ktorego w imie pokoju
        sie wycofal, w imie pokoju wysiedlil z niego wlasnych obywateli... A w
        podziekowaniu ktos kto przejal jego domy, jego pola teraz mu rakiety posyla...

        • grzespelc Re: Na przykład taki banalny pomysł... 28.12.08, 22:46
          komus, kto jest notorycznie atakowany z terenu z ktorego w imie pokoju
          > sie wycofal, w imie pokoju wysiedlil z niego wlasnych obywateli...

          Gwoli sprawoiedliwości: wcześniej go nie w imię pokoju zajął i zasiedlił swoimi
          obywatelami oraz mieszkańcami z terenów wcześniej zajętych.

          A w
          > podziekowaniu ktos kto przejal jego domy, jego pola

          które wcześniej mu zostały odebrane
          • maria421 Re: Na przykład taki banalny pomysł... 29.12.08, 09:15
            grzespelc napisał:


            > Gwoli sprawoiedliwości: wcześniej go nie w imię pokoju zajął i zasiedlił swoimi
            > obywatelami oraz mieszkańcami z terenów wcześniej zajętych.

            Gwoli scislosci przypominam ze jezeli Izrael komukolwiek te tereny odebral, to
            Egiptowi. Egipt jak widac tych terenow wcale sie spowrotem nie domaga, a nawet
            odgrodzil sie od nich granica.

            > które wcześniej mu zostały odebrane

            "mu" to znaczy Egiptowi? :)
            Grzesiu, Palestynczycy dla rozwoju Gazy nie zrobili NIC, a po jej przejeciu 3
            lata temu zaczeli dewastowac to, co zostawili Zydzi.
            • maria421 I jeszcze jedno 29.12.08, 11:21
              Od trzech lat Gaza nalezy do Palestynczykow. Dostali to czego sie domagali, a
              jednak nadal puszczaja rakiety na Izrael.

              Jedyny wniosek jaki sie nasuwa to ten, ze Palestyniczycy nie sa zainteresowani
              pokojem z Izraelem, sa zainteresowani wojna ktora bedzie trwala tak dlugo az
              Izrael zniknie z mapy swiata.

              Sugerowanie ze Izrael powinien nie reagowac na ataki rakietowe z Gazy jest
              niczym innym jak propozycja aby Izrael sam popelnil samobojstwo zanim go wykoncza.
              • grzespelc Re: I jeszcze jedno 29.12.08, 12:19
                > Od trzech lat Gaza nalezy do Palestynczykow. Dostali to czego sie domagali, a
                > jednak nadal puszczaja rakiety na Izrael.

                Bo nadal mieszkają tam ludzie, których wyrzucono z dzisiejszych terenów Izraela
                i którzy nie chcą się z tym pogodzić.

                Jesteś jak "wypędzeni" - historia zaczyna się dla Ciebie w momencie, który sobie
                sama wybierasz.
                • maria421 Re: I jeszcze jedno 29.12.08, 14:32
                  grzespelc napisał:


                  > Bo nadal mieszkają tam ludzie, których wyrzucono z dzisiejszych terenów Izraela
                  > i którzy nie chcą się z tym pogodzić.

                  Zauwaz ze Zydzi ktorych przymusowo wysiedlono z Gazy do Izraela jednak nie
                  zaczepiaja Palestynczykow w Gazie rzucajac na nich rakiety.
                  Widzisz roznice?

                  > Jesteś jak "wypędzeni" - historia zaczyna się dla Ciebie w momencie, który sobi
                  > e
                  > sama wybierasz.

                  To raczej Ty masz problemy z historia jezeli nie chcesz zauwazyc ze czegos
                  takiego jak panstwo Palestyna nigdy nie bylo, wiec Izraelczycy Palestynczykom
                  nic nie odbierali.
                  • grzespelc Re: I jeszcze jedno 29.12.08, 14:48
                    > Zauwaz ze Zydzi ktorych przymusowo wysiedlono z Gazy do Izraela jednak nie
                    > zaczepiaja Palestynczykow w Gazie rzucajac na nich rakiety.
                    > Widzisz roznice?

                    Sami się tam osiedlili i wiedzieli że to nie ich ziemia.

                    > To raczej Ty masz problemy z historia jezeli nie chcesz zauwazyc ze czegos
                    > takiego jak panstwo Palestyna nigdy nie bylo,

                    Nie mówię o państwie. Zabrano im domy, ziemię, pola. Cały majątek.
                    • maria421 Re: I jeszcze jedno 29.12.08, 15:07
                      grzespelc napisał:


                      > Sami się tam osiedlili i wiedzieli że to nie ich ziemia.

                      Wiedzieli ze jest to ziemia ktora wczesniej byla egipska.
                      Wiec moze powinni ja oddac Egiptowi? Tylko ze Egipt tego "bagazu" wyraznie nie chce.

                      > Nie mówię o państwie. Zabrano im domy, ziemię, pola. Cały majątek.

                      Mozesz cos wiecej powiedziec na temat jakiegos przymusowego wysiedlania
                      Palestynczykow z Gazy i przejmowania ich domow, pol, ziemi przez Zydow? Bo mnie
                      sie wydaje ze Zydzi budowali tam NOWE osady, nowe domy, nowe gospodarstwa, ktore
                      im zostaly w 2005 roku odebrane.
                      I co zrobili Palestynczycy po objeciu Gazy? Najpierw zaczeli burzyc szklarnie bo
                      po-zydowskie... Zaczeli palic synagogi...
                      Teraz placza ze Izrael zamknal granice, ze sa odcieci, ze nie maja dostaw
                      zywnosci i lekow. Ale dostawy broni czy materialu do jej konstrukcji
                      najwyrazniej maja.
                      • grzespelc Re: I jeszcze jedno 29.12.08, 16:50
                        > Wiedzieli ze jest to ziemia ktora wczesniej byla egipska.

                        Od kiedy egipska? A wcześniej czyja?

                        > Mozesz cos wiecej powiedziec na temat jakiegos przymusowego wysiedlania

                        Nie z Gazy, tylko do Gazy.

                        PS. Mie dsądzisz, że Twoje podejście do obedności Żydów w Palestynie stoi w
                        jaskrawej sprzeczności z podejściem do obecności muzułmanów w Europie?
                        • maria421 Re: I jeszcze jedno 29.12.08, 18:21
                          grzespelc napisał:


                          > Od kiedy egipska? A wcześniej czyja?

                          Najpierw byla chyba faraonow, nie?:)
                          Do jakiej daty chcesz wrocic?
                          >
                          > PS. Mie dsądzisz, że Twoje podejście do obedności Żydów w Palestynie stoi w
                          > jaskrawej sprzeczności z podejściem do obecności muzułmanów w Europie?

                          Uwazasz ze muzulmanow w Europie nalezy traktowac jak Palestynczycy traktuja
                          Zydow w Izraelu?
                          Serio tak myslisz?
                          • grzespelc Re: I jeszcze jedno 29.12.08, 19:52
                            > > Od kiedy egipska? A wcześniej czyja?
                            >
                            > Najpierw byla chyba faraonow, nie?:)

                            Błąd.

                            > Do jakiej daty chcesz wrocic?

                            Wystarczy do I połowy XX wieku.

                            > Uwazasz ze muzulmanow w Europie nalezy traktowac jak Palestynczycy traktuja
                            > Zydow w Izraelu?

                            A Ty?
                            • maria421 Re: I jeszcze jedno 29.12.08, 22:04
                              grzespelc napisał:

                              > > > Od kiedy egipska? A wcześniej czyja?
                              > >
                              > > Najpierw byla chyba faraonow, nie?:)
                              >
                              > Błąd.

                              Dlaczego blad? Pytasz o "wczesniej" bez oznaczenia daty, wiec mowie zy chyba
                              byla faraonow ta ziemia.

                              > > Do jakiej daty chcesz wrocic?
                              >
                              > Wystarczy do I połowy XX wieku.

                              Po upadku Cesarstwa Osmanskiego do 1948 roku Palestyna (rozumiana jako pojecie
                              geograficzne, nie jako panstwo), byla zamieszkiwana przez Zydow i Palestynczykow
                              i byla pod mandatem brytyjskim.
                              W latach 1948-67 Gaza byla pod egipska administracja.
                              Wiec o co Ci wlasciwie chodzi?

                              > > Uwazasz ze muzulmanow w Europie nalezy traktowac jak Palestynczycy traktu
                              > ja
                              > > Zydow w Izraelu?
                              >
                              > A Ty?

                              Ty wyskoczyles z jakims bezsensownym pytaniem do mnie, wiec wyjasnij do czego
                              pijesz.
                              • grzespelc Re: I jeszcze jedno 29.12.08, 23:25
                                > Po upadku Cesarstwa Osmanskiego do 1948 roku Palestyna (rozumiana jako pojecie
                                > geograficzne, nie jako panstwo), byla zamieszkiwana przez Zydow i Palestynczyko
                                > w
                                > i byla pod mandatem brytyjskim.
                                > W latach 1948-67 Gaza byla pod egipska administracja.
                                > Wiec o co Ci wlasciwie chodzi?

                                A chocby o to, żebyś się wreszcie nauczyła trochę historii.

                                > Ty wyskoczyles z jakims bezsensownym pytaniem do mnie, wiec wyjasnij do czego
                                > pijesz.

                                Maria o przybyszach: powinni się podporządkować, nie mają prawa żyć tak, jak chcą.
                                Maria o przybyszach: Nie muszą się podorządkowywac, to miejscowi powinni im się
                                podporzadkować, a przybyli mogą życ, jak chcą.
                                • maria421 Re: I jeszcze jedno 30.12.08, 09:31
                                  grzespelc napisał:


                                  > A chocby o to, żebyś się wreszcie nauczyła trochę historii.

                                  Jak do tej pory to ja serwuje fakty historyczne, Ty serwujesz tylko glupie pytania.

                                  > Maria o przybyszach: powinni się podporządkować, nie mają prawa żyć tak, jak ch
                                  > cą.
                                  > Maria o przybyszach: Nie muszą się podorządkowywac, to miejscowi powinni im się
                                  > podporzadkować, a przybyli mogą życ, jak chcą.

                                  O jakich przybyszach mowisz????
                                  Od dwoch etniach ktore zamieszkuja te obszary od tysiecy lat???
                                  • grzespelc Re: I jeszcze jedno 30.12.08, 14:03
                                    > Jak do tej pory to ja serwuje fakty historyczne,

                                    > O jakich przybyszach mowisz????
                                    > Od dwoch etniach ktore zamieszkuja te obszary od tysiecy lat???

                                    I to ma być fakt histopryczny? Maria, zesz kurde! W poł. XIX w. Żydzi stanowili
                                    kilka % mieszkańców!
                                    • maria421 Re: I jeszcze jedno 30.12.08, 14:31
                                      grzespelc napisał:


                                      > I to ma być fakt histopryczny? Maria, zesz kurde! W poł. XIX w. Żydzi stanowili
                                      > kilka % mieszkańców!

                                      W roku 1876 Jerozolima byla zamieszkowana przez 12 tys Zydow, 7,5 tys.
                                      muzulmanow i 5,4 tys. chrzescijan.

                                      W polowie XIX wieku terytorium zwane Palestyna bylo zamieszkiwane przez mniej
                                      niz 250 tys Arabow, z ktorych wiekszosc osoedlila sie tam dopiero w XIX wieku.
                                      Pierwsza fala osadnictwa zydowskiego to bylo ok 30 tys osob.
                                      • grzespelc Re: I jeszcze jedno 30.12.08, 19:10
                                        > W polowie XIX wieku terytorium zwane Palestyna bylo zamieszkiwane przez mniej
                                        > niz 250 tys Arabow, z ktorych wiekszosc osoedlila sie tam dopiero w XIX wieku.

                                        A ilu było Żydów przed pierwszą Aliją?
                                        • maria421 Re: I jeszcze jedno 30.12.08, 19:25
                                          grzespelc napisał:

                                          > > W polowie XIX wieku terytorium zwane Palestyna bylo zamieszkiwane przez m
                                          > niej
                                          > > niz 250 tys Arabow, z ktorych wiekszosc osoedlila sie tam dopiero w XIX w
                                          > ieku.
                                          >
                                          > A ilu było Żydów przed pierwszą Aliją?

                                          W Jerozolimie bylo ich wiecej niz Arabow.

                                          Chcesz udowodnic ze ten ma wieksze prawo do jakiegos terenu kto jest tam w
                                          wiekszosci? Ale od jakiego czasu w wiekszosci i na skutek jakich okolicznosci?

                                          Jeszcze jedno- od czasu przekazania Betlejem pod administracje palestynska
                                          liczba chrzescijan w Betlejem zmalala o polowe! Jezeli beda chcieli tam kiedys
                                          wrocic to tez powiesz ze sa obcy bo Arabowie sa w wiekszosci?

                                          Grzesiu, do terytorium Palestyny maja prawo tak Zydzi, jak i Palestynczycy.
                                          Swoja droga, to terytorium Palestyny znajduje sie rowniez czesciowo na terenie
                                          Jordanii. To moze Jordania tez powinna zwrocic Palestynczykom ziemie?
                                          • grzespelc Re: I jeszcze jedno 30.12.08, 20:01
                                            > W Jerozolimie bylo ich wiecej niz Arabow.

                                            Dajże spokój.

                                            > Grzesiu, do terytorium Palestyny maja prawo tak Zydzi, jak i Palestynczycy.
                                            > Swoja droga, to terytorium Palestyny znajduje sie rowniez czesciowo na terenie
                                            > Jordanii. To moze Jordania tez powinna zwrocic Palestynczykom ziemie?

                                            Mylisz się. Jordania w całości należy do Palestyny.
                                            Co do tego, że obie sdtrony mają prawo do ziemi - tak. I dlatego należałoby
                                            utworzyc jedno wspólne państwo palestyńskie.
                                            • maria421 Re: I jeszcze jedno 30.12.08, 22:07
                                              grzespelc napisał:

                                              > > W Jerozolimie bylo ich wiecej niz Arabow.
                                              >
                                              > Dajże spokój.

                                              Mam dac spokoj bo dane Ci sie nie podobaja?

                                              > Mylisz się. Jordania w całości należy do Palestyny.

                                              Nieprawda, ale to akurat nie ma znaczenia w dyskusji na temat konfliktu
                                              izraelsko-palestynskiego.

                                              > Co do tego, że obie sdtrony mają prawo do ziemi - tak. I dlatego należałoby
                                              > utworzyc jedno wspólne państwo palestyńskie.

                                              Nierealne bo zadna strona sie na to nie zgodzi.
                      • grzespelc A żeby nie być gołosłownym 29.12.08, 17:08
                        Ot, taki przykład:

                        kwiecień 1948 roku - wypędzenia ludności arabskiej: 994 osoby z Chirbet-Azun (3
                        kwietnia), 620 osób z Ad Dumejra (10 kwietnia), 910 osób z Arab an-Nufejat (10
                        kwietnia), 340 osób z Arab al-Fogara (10 kwietnia), 650 osób z Miska (15
                        kwietnia), 600 osób z Nadżd (12 maja), 1200 osób z Samsum (12 maja) i inne.

                        Czyli w ciągu jednego miediąca ponad 5000 ludzi.
                        • maria421 Re: A żeby nie być gołosłownym 29.12.08, 18:19
                          Grzesiu, podaj jeszcze ilosc zydowskich ofiar mordow dokonywanych przez
                          Palestynczykow przed kwietniem 1948.
                          Dobrze byloby tez gdybys przypomnial kto rozpoczal wojne po tym jak ONZ
                          ustanowil panstwo Izrael.


                          Nie wiem, czy istnieje jakiekolwiek inne panstwo na swiecie ktore od momentu
                          zalozenia bylo zagrozone wojna.
                          • grzespelc Re: A żeby nie być gołosłownym 29.12.08, 19:48
                            Ta znowu swoje. Szkoda czasu. Koniec dyskucji.
                            • maria421 Re: A żeby nie być gołosłownym 29.12.08, 22:05
                              grzespelc napisał:

                              > Ta znowu swoje. Szkoda czasu. Koniec dyskucji.

                              Ten znowu jak nie ma argumentu to konczy dyskusje.
                      • grzespelc Re: I jeszcze jedno 29.12.08, 17:39
                        A tu mam taką ogólną informację:

                        Od grudnia 1947 do stycznia 1948 swoje domy opuściło około 70 tys. Arabów, a do
                        marca 1948 liczba do wzrosła do 100 tys. arabskich uchodźców.

                        i jeszcze mały przykładzik na to, że nianawiść Arabów do Żydów nie jest tak
                        bezinteresdowna, jak sie niektórym wydaje:
                        pl.wikipedia.org/wiki/Masakra_w_Deir_Jassin
                        "wydarzenia w Deir Jassin przyczyniły się do exodusu Arabów - 750 tysięcy osób
                        opuściło tereny Palestyny, uciekając przed wojskami izraelskimi."
                        • maria421 Re: I jeszcze jedno 29.12.08, 18:24
                          Grzesiu, KTO zaczal konflikt?
                          Dlaczego Palestynczycy i inni Arabowie na utworzenie panstwa Izrael
                          odpowiedzieli wojna, a nie starali sie negocjowac o utworzenie panstwa Palestyna?

                          Wiesz dlaczego? Bo nie chieli zydowskiego klina w swiecie islamu. I do tej pory
                          go nie zaakceptowali i nigdy nie zaakceptuja.
                          • grzespelc Re: I jeszcze jedno 29.12.08, 19:50
                            Ciekawe, co by zrobili Niemcy, gdyby mniejszosć turecja utworzyła państwo na
                            terenie Bundesrepubliki...
                            • maria421 Re: I jeszcze jedno 29.12.08, 22:35
                              grzespelc napisał:

                              > Ciekawe, co by zrobili Niemcy, gdyby mniejszosć turecja utworzyła państwo na
                              > terenie Bundesrepubliki...

                              Rece opadaja....

                              Panstwo niemieckie istnialo juz dawno zanim tu sie Turcy sprowadzili.
                              Panstwo "Palestyna" NIGDY NIE ISTNIALO!!!
                              Wiec Zydzi nie sprowadzili sie do panstwa palestynskiego!!!!!!!!!!!!

                              Zydzi nie utworzyli sobie panstwa Izrael, to panstwo zostalo utworzone na mocy
                              rezolucji ONZ na terytorium zamieszkiwanym tak przez Zydow jak i przez
                              Palestynczykow zarzadzanym przez Brytyjczykow.

                              Poza tym, Zydzi zamieszkiwali te terytoria ZANIM sie na nich osiedlili
                              Palestynczycy.

                              Grzesiu, przez cale wieki Palestyna nalezala do kalifatu osmanskiego a
                              Palestynczycy nie mieli zadnych ambicji zeby utworzyc wlasne panstwo. Ta ambicja
                              zrodzila sie dopiero w momencie kiedy mialo powstac panstwo Izrael i zostala
                              natychmiast poparta przez inne kraje arabskie ktore nie akceptowaly tego
                              "zydowskiego klina" na islamskiej ziemi. Dlatego w dzien po utworzeniu panstwa
                              Izrael natychmiast rozpoczely z nim wojne i beda ja toczyc jeszcze przez lata
                              cale, bo im nie zalezy na pokoju, im zalezy na eliminacji Izraela. Bo gdyby im
                              zalezalo na pokoju, to juz by dawno wlasne panstwo palestynskie mogli miec.

                              Czy wiesz ze Palestynczycy dostaja najwieksza pomoc finansowa pro capita na
                              swiecie? I gdzie te srodki ida? Na bomby dla kamikadze? Na rakiety Hamasu? Ze
                              szly do kieszeni Arafata, to wiadomo. Jak moglo Arafatowi zalezec na pokoju
                              skoro na wojnie stal sie miliarderem? Jednym z najbogatszych ludzi swiata?

                              Ile zawieszen broni zostalo zerwanych przez Palestynczykow? Ile???
                              Po co strzelaja z Gazy na Izrael??? Dostali Gaze tak jak chcieli, najpierw
                              zaczeli sie rznac miedzy soba (Hamas z Fatahem) a pozniej strzelac rakiety na
                              Izrael. Ty jeszcze wierzysz ze oni maja jakies pokojowe cele? To by oznaczalo
                              dla tych idiotow koniec bogacenia sie. A ze biedny lud na tym cierpi to im tylko
                              na reke bo Zachod sie wzruszy i potepi , jak zwykle, Izrael.

                              • grzespelc Re: I jeszcze jedno 29.12.08, 23:31
                                > Panstwo niemieckie istnialo juz dawno zanim tu sie Turcy sprowadzili.
                                > Panstwo "Palestyna" NIGDY NIE ISTNIALO!!!

                                Nie ma to absolutnie żadnego znaczenia.

                                > Poza tym, Zydzi zamieszkiwali te terytoria ZANIM sie na nich osiedlili
                                > Palestynczycy.

                                Ale wyjechali dobrze ponad 1000 lat temu.

                                > Grzesiu, przez cale wieki Palestyna nalezala do kalifatu osmanskiego a
                                > Palestynczycy nie mieli zadnych ambicji zeby utworzyc wlasne panstwo. Ta ambicja
                                > zrodzila sie dopiero w momencie kiedy mialo powstac panstwo Izrael

                                Nie. W momencie kiedy stało się to realne, czyli po upadku państwa osmańskiego.

                                Bo gdyby im
                                > zalezalo na pokoju, to juz by dawno wlasne panstwo palestynskie mogli miec.

                                Mają.

                                Ty jeszcze wierzysz ze oni maja jakies pokojowe cele?

                                Nie. Tak naprawdę sądzę, że albo ci wyrżną tych, albo na odwrót. tylko szkoda mi
                                palestyńczków, bo zostali brutalnie potraktowani przez historię. Siedzieli sobie
                                spokojnie nad morzem, i to nawet jeszcze po przyjeździe Żydów zachowywali przez
                                jakiś czas względny spokój, a potem to już wszystko potoczyło się właściwie poza
                                nimi.
                                • maria421 Re: I jeszcze jedno 30.12.08, 09:35
                                  grzespelc napisał:


                                  > Nie ma to absolutnie żadnego znaczenia.

                                  MA!!!

                                  > Ale wyjechali dobrze ponad 1000 lat temu.

                                  NIE WSZYSCY!!!

                                  > Nie. W momencie kiedy stało się to realne, czyli po upadku państwa osmańskiego.

                                  To nie byl ich pomysl!

                                  > Mają.

                                  Tak? To sie ciesze! To moze w koncu swiatowa polityka przestanie mowic o
                                  koniecznosci utworzenia panstwa Palestyna:)

                                  > Nie. Tak naprawdę sądzę, że albo ci wyrżną tych, albo na odwrót. tylko szkoda m
                                  > i
                                  > palestyńczków, bo zostali brutalnie potraktowani przez historię. Siedzieli sobi
                                  > e
                                  > spokojnie nad morzem, i to nawet jeszcze po przyjeździe Żydów zachowywali przez
                                  > jakiś czas względny spokój, a potem to już wszystko potoczyło się właściwie poz
                                  > a
                                  > nimi.

                                  I w tym punkcie moge sie nawet z Toba zgodzic.
                                  • grzespelc Re: I jeszcze jedno 30.12.08, 14:04
                                    > I w tym punkcie moge sie nawet z Toba zgodzic.

                                    Uff...
              • a000000 Re: I jeszcze jedno 29.12.08, 16:02
                > Jedyny wniosek jaki sie nasuwa to ten, ze Palestyniczycy nie sa
                >zainteresowani pokojem z Izraelem, sa zainteresowani wojna ktora >bedzie trwala
                tak dlugo az Izrael zniknie z mapy swiata.


                i jest to GŁÓWNA doktryna Hamasu.
      • a000000 Re: Na przykład taki banalny pomysł... 29.12.08, 15:25
        > Jak myślicie, dlaczego nikt nigdy nie wpadł na tak trywialny pomysł?

        bo ten pomysł świadczy o totalnym braku znajomości mentalności hamaśników...
      • sunday nic takiego by się nie stało 06.01.09, 13:14
        > co by się stało, gdyby rząd Izraela ogłosił publicznie, że...

        Co by się stało? Generalnie nic takiego - Hamas by na coraz większą skalę
        sprowadzał z Iranu do Gazy materiały wybuchowe oraz profesjonalniejsze od
        Kassamów rakiety o coraz dalszym zasięgu i większym ładunku, intensywnie
        trenował swoich "bojowników" przy pomocy irańskich instruktorów, zakładał
        bomby-pułapki w cywilnych palestyńskich domach na wypadek przyszłej izraelskiej
        operacji, dalej indoktrynował dzieci na temat religijnego obowiązku zabicia
        wszystkich Żydów, kopał tunele pod granicą z Izraelem przygotowując przyszłe
        porwania izraelskich żołnierzy. I tak dalej, same drobiazgi warte zaakceptowania
        w imię paru miesięcy względnego spokoju. Spokoju - aż do momentu gdy Hamas
        poczułby się dość silny i gotowy poświęcić kolejne sto palestyńskich dzieci w
        imię nienawiści/interesów Iranu (niepotrzebne skreślić).
        • diabollo Re: nic takiego by się nie stało 06.01.09, 13:50
          sunday napisał:

          > > co by się stało, gdyby rząd Izraela ogłosił publicznie, że...
          >
          > Co by się stało? Generalnie nic takiego - Hamas by na coraz większą skalę
          > sprowadzał z Iranu do Gazy materiały wybuchowe oraz profesjonalniejsze od
          > Kassamów rakiety o coraz dalszym zasięgu i większym ładunku, intensywnie
          > trenował swoich "bojowników" przy pomocy irańskich instruktorów, zakładał
          > bomby-pułapki w cywilnych palestyńskich domach na wypadek przyszłej izraelskiej
          > operacji, dalej indoktrynował dzieci na temat religijnego obowiązku zabicia
          > wszystkich Żydów, kopał tunele pod granicą z Izraelem przygotowując przyszłe
          > porwania izraelskich żołnierzy. I tak dalej, same drobiazgi warte zaakceptowani
          > a
          > w imię paru miesięcy względnego spokoju. Spokoju - aż do momentu gdy Hamas
          > poczułby się dość silny i gotowy poświęcić kolejne sto palestyńskich dzieci w
          > imię nienawiści/interesów Iranu (niepotrzebne skreślić).

          Nie wiem skąd czerpiesz swoją pewność, że tak by się skończyło, wszak mojej
          metody jeszcze nigdy nie wypróbowano.

          Natomiast metoda "na terror odpowiadamy jeszcze większym terrorem" jest ćwiczona
          od 50 lat, ze skutiem takim, że fanatycy z Hamasu rządzą i rosną w siłę i poparcie.

          Kłaniam się nisko.
          • maria421 Re: nic takiego by się nie stało 06.01.09, 14:09
            Diabollo, masz jakas inna skuteczna metode zwalczanie terroru?
            Ale taka uniwersalna, nie tylko dla Izraela.

            Bo, wybacz ze sie powtarzam, ale latwo jest siedzac w cieplych kapciach przed
            kompem mowic jak ma reagowac Izrael , czyli ze ma nie reagowac na rakiety Hamasu.

            Ale gdyby tak z Framkfurtu nad Menem lecialy rakiety na Slubice, za
            przyzwoleniem rzadu w Berlinie, to bardzo jestem ciekawa czy Polakom tez bys
            radzil zeby po prostu udawali ze to nie rakiety a grad z nieba spada.
            Oooops... "Grad" to tez typ rakiet uzywanych przez Hamas.
            • diabollo Re: nic takiego by się nie stało 06.01.09, 17:32
              maria421 napisała:

              > Diabollo, masz jakas inna skuteczna metode zwalczanie terroru?
              > Ale taka uniwersalna, nie tylko dla Izraela.

              Terror można zwalczyć tylko doraźnie, bo terror jest skutkiem, a nie przyczyną.
              Terror to forma prowadzenia konfliktu, a nie istota konfliktu.
              Tylko idiota Bush mógł wymyślić "wojnę z terroryzmem".
              Jeżeli nic nie robi się z przyczynami, terroru w tym konflikicie zwalczyć się
              nie da.

              Kiedy premier Rabin z terrorystą Arafatem liznęli powierzchnię przyczyn
              konfliktu, to od razu dostali po pokojowym Noblu (choć skończyło się to dla nich
              fatalnie - degeneracją Arafata i jego kumpli taplających się w korupcji i
              złodziejstwie oraz śmiercią Rabina od kul żydowskiego fanatyka religijnego).

              Teraz oczywiście nikt nie będzie niczego "lizał", bo każda strona (jak
              idiota-Bush) skupia się na problemie terroru strony przeciwnej i oczywiście ma
              "genialne" rozwiązanie: przywalimy im jeszcze większym terrorem, "bo oni tylko
              taki język rozumieją".


              > Bo, wybacz ze sie powtarzam, ale latwo jest siedzac w cieplych kapciach przed
              > kompem mowic jak ma reagowac Izrael , czyli ze ma nie reagowac na rakiety Hamas
              > u.
              >
              > Ale gdyby tak z Framkfurtu nad Menem lecialy rakiety na Slubice, za
              > przyzwoleniem rzadu w Berlinie, to bardzo jestem ciekawa czy Polakom tez bys
              > radzil zeby po prostu udawali ze to nie rakiety a grad z nieba spada.
              > Oooops... "Grad" to tez typ rakiet uzywanych przez Hamas.

              Hamas teraz przy takim poparciu jakie zyskuje, dostępnej forsie z całego świata
              arabskiego będzie sobie mógł kupić coraz to lepsze rakiety (choć rzeczywiście
              nigdy nie tak dobre jak izraelskie).

              A propos wiecie jak się nazywają rakiety Izraelskie?
              Bo ta wojna w Izraelu to wiadomo jak się nazywa: "Płynny Ołów".

              A takie głodne kawałki czy jak wolisz hiperbole "literackie" takie, jak Twoja o
              bombach z okolic Frankfurtu nad Menem, to słyszałem zawsze podobne od arabskich
              znajomych z Syrii, Egiptu, Arabii Saudyjskiej, UAE (bo ja przed nimi zawsze,
              kurwa, tłumaczyłem racje Izraela, i że Żydzi to nie ludożercy ani diabły
              wcielone, tylko normalni ludzie tacy sami jak wy, czasem mądrzejsi, czasem
              głupsi), mniej więcej taki:

              "a co ty byś zrobił, gdyby obcy zjechali się do twojego kraju, zaczęli od
              zabicia twojego brata i siostry, zaczęli w twoim kraju rządzić, w końcu
              przyszliby do domu i wyrzucili by cię z własnego domu, stawiałbyś się to by
              jeszcze zabili twoje dzieci, następnie wygnaliby cię z twojego kraju, zamknięli
              w tzw <<obozach dla uchodźców>> w których nie byłoby nic, ani pracy, ani życia,
              byłoby im jeszcze mało, więc robiliby w tych obozach od czasu do czasu masakry,
              tobie i twoim bliskim zostałoby już jedno: twoja religia i sny, potem zrobiliby
              zamknięte murem wielkie getto dla półtora miliona ludzi, dalej bez pracy, bez
              życia, bez przyszłości, a ty dalej byś tylko w kółko gadałbyś o pokoju z nimi?"
              etc, etc...
              Obawiam się, że teraz ta hiperbola twórczo u Arabów się wzbogaciła.

              Problem polega właśnie na tym, że każda strona ma swoje wykrzywione hiperbole
              "literackie", mniej lub bardziej w jakiś punktach styczne do rzeczywistości.

              A rachunek ofiar i cierpienia, przy wszystkich licznych dramatach (np.
              wybuchających autobusach z niewinnymi ludźmi), przy niewątpliwym ciągłym stresie
              i depresji w jakiej od lat żyje społeczeństwo izraelskie w stanie permanentnej
              wojny; no więc tak neutralnie i bezstronnie (a nawet stronniczo przy sympatiach
              izraelskich) "rachunek krzywd" jakoś za cholerę nie chce wypaść na korzyść Izraela.

              Poza tym, to Izrael jest bezporównywalnie stroną silniejszą, więc nie tylko
              "rachunek krzywd" jest istotny, ale i to, że dominujący i trzymający więcej
              kart, atutów i rakiet na scenie konfliktu jest bardziej odpowiedzialny za jego
              rozwój i możliwe zakończenie.

              Izraelskie farmazony o tym, że to Hamas zabija palestyńskie dzieci, są w
              konsekwencji żałosnym czarowaniem rzeczywistości.

              Kłaniam się nisko.
              • maria421 Re: nic takiego by się nie stało 06.01.09, 18:07
                diabollo napisał:


                > Terror można zwalczyć tylko doraźnie, bo terror jest skutkiem, a nie przyczyną.
                > Terror to forma prowadzenia konfliktu, a nie istota konfliktu.
                > Tylko idiota Bush mógł wymyślić "wojnę z terroryzmem".
                > Jeżeli nic nie robi się z przyczynami, terroru w tym konflikicie zwalczyć się
                > nie da.

                A to dopiero farmazon Ci wyszedl! :-)

                Ale powaznie do rzeczy- jezeli przyczyna terroryzmu jest np.RAF albo Czerwone
                Brygady, to sie likwiduje RAF i Czerwone Brygady.
                W Europiem jak widzimy, taka likwidacja przyczyb terroryzmu sie powiodla.
                Wiec moze likwidujac Hamas zlikwiduje sie terror w Gazie?

                > Kiedy premier Rabin z terrorystą Arafatem liznęli powierzchnię przyczyn
                > konfliktu, to od razu dostali po pokojowym Noblu (choć skończyło się to dla nic
                > h
                > fatalnie - degeneracją Arafata i jego kumpli taplających się w korupcji i
                > złodziejstwie oraz śmiercią Rabina od kul żydowskiego fanatyka religijnego).

                Ten Nobel to byl bardziej na zachete niz za zaslugi, nie sadzisz?

                > Teraz oczywiście nikt nie będzie niczego "lizał", bo każda strona (jak
                > idiota-Bush) skupia się na problemie terroru strony przeciwnej i oczywiście ma
                > "genialne" rozwiązanie: przywalimy im jeszcze większym terrorem, "bo oni tylko
                > taki język rozumieją".

                Mysle ze gdyby zamiast likwidowania RAF-u zaczeto w Niemczech zastanawiac sie
                nad przyczynami lewackiego terroryzmu i moze jeszcze eliminowac je, to terroryzm
                RAF do tej pory nie zostalby pokonany.
                >

                > Hamas teraz przy takim poparciu jakie zyskuje, dostępnej forsie z całego świata
                > arabskiego będzie sobie mógł kupić coraz to lepsze rakiety (choć rzeczywiście
                > nigdy nie tak dobre jak izraelskie).

                To moze wlasnie nalezy go wyeliminowac zanim dostanie coraz to lepsze rakiety?

                > A propos wiecie jak się nazywają rakiety Izraelskie?
                > Bo ta wojna w Izraelu to wiadomo jak się nazywa: "Płynny Ołów".
                >
                >
                > "a co ty byś zrobił, gdyby obcy zjechali się do twojego kraju, zaczęli od
                > zabicia twojego brata i siostry, zaczęli w twoim kraju rządzić, w końcu
                > przyszliby do domu i wyrzucili by cię z własnego domu, stawiałbyś się to by
                > jeszcze zabili twoje dzieci, następnie wygnaliby cię z twojego kraju, zamknięli
                > w tzw <<obozach dla uchodźców>> w których nie byłoby nic, ani p
                > racy, ani życia,
                > byłoby im jeszcze mało, więc robiliby w tych obozach od czasu do czasu masakry,
                > tobie i twoim bliskim zostałoby już jedno: twoja religia i sny, potem zrobiliby
                > zamknięte murem wielkie getto dla półtora miliona ludzi, dalej bez pracy, bez
                > życia, bez przyszłości, a ty dalej byś tylko w kółko gadałbyś o pokoju z nimi?"

                Trzeba bylo ich zapytac dlaczego nie zaakceptowali planu utworzenia dwoch panstw
                w Palestynie- zydowskiego Izraela i arabskiej Palestyny. Izrael mialby ok 1/3
                powierzchni, Arabowie ok 2/3. Dlaczego zamiast tego wypowiedzieli Izraelowi
                wojne juz w dzien po rezolucji ONZ ustanawiajacej panstwo Izrael?

                Przeciez mogliby juz swietowac 60 lecie wolnej Palestyny. Ale jak sie komus
                "zydowski klin" w muzulmanskiej ziemi nie podobal i sam zaczal wojne, to niech
                teraz ofiary z siebie nie robi.

                > Problem polega właśnie na tym, że każda strona ma swoje wykrzywione hiperbole
                > "literackie", mniej lub bardziej w jakiś punktach styczne do rzeczywistości.
                >
                > A rachunek ofiar i cierpienia, przy wszystkich licznych dramatach (np.
                > wybuchających autobusach z niewinnymi ludźmi), przy niewątpliwym ciągłym stresi
                > e
                > i depresji w jakiej od lat żyje społeczeństwo izraelskie w stanie permanentnej
                > wojny; no więc tak neutralnie i bezstronnie (a nawet stronniczo przy sympatiach
                > izraelskich) "rachunek krzywd" jakoś za cholerę nie chce wypaść na korzyść Izra
                > ela.
                >
                > Poza tym, to Izrael jest bezporównywalnie stroną silniejszą, więc nie tylko
                > "rachunek krzywd" jest istotny, ale i to, że dominujący i trzymający więcej
                > kart, atutów i rakiet na scenie konfliktu jest bardziej odpowiedzialny za jego
                > rozwój i możliwe zakończenie.

                Taaaaak... Gdyby taka filozofie stosowali Alianci w 1945 roku to III Rzesza
                trwalaby wiele dluzej.

                > Izraelskie farmazony o tym, że to Hamas zabija palestyńskie dzieci, są w
                > konsekwencji żałosnym czarowaniem rzeczywistości.

                Hamas jako sila rzadzaca w Gazie ma OBOWIAZEK dbac o bezpieczenstwo wlasnych
                obywateli. Czyli- nie prowokowac konfliktu z silniejszym sasiadem, a jezeli juz
                silniejszy sasiad uderzy, to obowiazkiem Hamasu jest bronic wlasnych obywateli
                poprzez poddanie sie i zwrocenie sie o pomoc do ONZ. Tego Hamas nie robi!

                Bo Hamas to sa tacy tchorze, cwaniacy, dla ktorych im gorzej tym lepiej, im
                wiecej wlasnych ofiar , tym wieksza nienawisc do Izraela. I Ty tez w te pulapke
                wpadles.

          • sunday Get real. 08.01.09, 10:57
            Diabollo, nie bronię tej wojny. Każda niewinna ofiara to tragedia. Problem w
            tym, że po prostu nie ma dobrego rozwiązania i każda decyzja jest zła. Zwłaszcza
            w sytuacji, gdy w interesie przeciwnika leży jak najwięcej cywilnych ofiar po
            swojej stronie (wszak to sukces medialny oraz czysty zysk dla samych ofiar -
            wszyscy zostają natychmiast męczennikami).

            > Nie wiem skąd czerpiesz swoją pewność, że tak by się skończyło,
            > wszak mojej metody jeszcze nigdy nie wypróbowano.

            Chcesz dać Hamasowi półroczną licencję na zabijanie i nie wiesz, co z tego
            wyniknie? Get real.
        • diabollo Re: nic takiego by się nie stało 06.01.09, 14:07
          sunday napisał:

          Spokoju - aż do momentu gdy Hamas
          > poczułby się dość silny i gotowy poświęcić kolejne sto palestyńskich dzieci w
          > imię nienawiści/interesów Iranu (niepotrzebne skreślić).

          Moim zdaniem, czcigodny Luki jednak nieakceptowalnym pocieszeniem jest aktualna
          sytuacja, w której to Izrael poświęca życie kolejnych stu palestyńskich dzieci w
          imię nienawiści/strachu/krótkoterminowej polityki/krótkoterminowych korzyści.

          Kłaniam się nisko.
          • maria421 Re: nic takiego by się nie stało 06.01.09, 14:11
            diabollo napisał:


            > Moim zdaniem, czcigodny Luki jednak nieakceptowalnym pocieszeniem jest aktualna
            > sytuacja, w której to Izrael poświęca życie kolejnych stu palestyńskich dzieci
            > w
            > imię nienawiści/strachu/krótkoterminowej polityki/krótkoterminowych korzyści.

            To Hamas poswieca zycie kolejnych palestynskich dzieci.

            > Kłaniam się nisko.
            • diabollo Re: nic takiego by się nie stało 06.01.09, 14:56
              maria421 napisała:

              > diabollo napisał:
              >
              >
              > > Moim zdaniem, czcigodny Luki jednak nieakceptowalnym pocieszeniem jest ak
              > tualna
              > > sytuacja, w której to Izrael poświęca życie kolejnych stu palestyńskich d
              > zieci
              > > w
              > > imię nienawiści/strachu/krótkoterminowej polityki/krótkoterminowych korzy
              > ści.
              >
              > To Hamas poswieca zycie kolejnych palestynskich dzieci.

              Czcigodna Mario, Hamas to organizacja zbrodnicza, fanatyczna i terrorystyczna,
              jednak fakty są takie, że Palestyńskie dzieci to zabija Izrael, nie Hamas.
              I wszelkie zakłamywanie rzeczywistości niczego nie zmieni.

              Kłaniam się nisko.
              • maria421 Re: nic takiego by się nie stało 06.01.09, 15:26
                Diabolciu, a dlaczego Hamas po prostu nie wywiesi bialej flagi i nie zaproponuje
                rozejmu ratujac tym wlasna ludnosc cywilna w tym kobiety, starcow i dzieci?

                Przypomina mi sie Hitler ktory do konca nie chcial sie poddac, nie chcial
                oglosic kapitulacji.
                Podobno w ostatnich dniach mowil ze dla narodu niemieckiego lepsza smierc niz
                poddanie.
                Ale wtedy nie bylo pieknoduchow ktorzy by obwiniali Armie Czerwona za smierc
                berlinskich dzieci...



              • a000000 Re: nic takiego by się nie stało 06.01.09, 16:38
                diabollo napisał:

                >I wszelkie zakłamywanie rzeczywistości niczego nie zmieni.

                no to nie zakłamuj!!!! czy to Israel umieścił arsenały z bronią w piwnicach
                domów zamieszkałych przez dzieci???

                Ja kiedyś już tu pisałam, więc się powtórzę: dla ratowania MOJEGO dziecka -
                zabiję resztę świata. Żydzi mają wybór: przeżyją dzieci żydowskie lub
                palestyńskie.... co byś wybrał?

                A co powiesz o fabrykach broni w meczetach???

                To muzułmanie wysuwają swoje kobiety i dzieci jako tarczę ochronną dla swoich
                terrorystów. Licząc na "słabość" cywilizacji białego człowieka w postaci
                konwencji i praw człowieka...
                W telewizorni jeden Palestyńczyk oskarżał Israel, że praw człowieka nie
                przestrzega w Gazie??? a ja się pytam: czego nie przestrzega??? a który kraj
                islamski podpisał deklarację o prawach człowieka???

                Diabollo, to HAMAS zabija swoje dzieci... to IM jest na rękę jak największa
                liczba ofiar... to ONI nie pozwalają rannych przewieść do Egiptu!!! Im więcej
                śmierci tym większy gniew świata muzułmańskiego i licznych antysemitów!!! Więc
                może uda im się zbliżyć do celu???

    • grzespelc Re: Wojna Izraela z Hamasem w Strefie Gazy... 28.12.08, 14:45
      Nie mam pojęcia, co rozumiesz przez to wyrażenie...

      Cóż, porażka z Hezbollahem niczego ich nie nauczyła..
      • diabollo Re: Wojna Izraela z Hamasem w Strefie Gazy... 28.12.08, 15:04
        grzespelc napisał:

        > Nie mam pojęcia, co rozumiesz przez to wyrażenie...

        Też do końca nie wiem, domyślam się, że ten zwrot oznacza "szukanie kłopotów",
        no i jak brzmi!
        Wydaje mi się, że otwarcie się na ojczystą etnografię i kontakt z Polskim Ludem
        jest niezwykle ważne.

        Kłaniam się nisko.
    • hiperrealizm Re: Wojna Izraela z Hamasem w Strefie Gazy... 28.12.08, 16:12
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=539&w=89011976&a=89011976
    • hiperrealizm Re: Wojna Izraela z Hamasem w Strefie Gazy... 28.12.08, 16:13
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=13&w=88986553&a=88986553
    • hiperrealizm Re: Wojna Izraela z Hamasem w Strefie Gazy... 28.12.08, 16:13
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=13&w=89009632&a=89009632
    • hiperrealizm Re: Wojna Izraela z Hamasem w Strefie Gazy... 28.12.08, 16:14
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=13&w=89010117
      • grzespelc Re: Wojna Izraela z Hamasem w Strefie Gazy... 28.12.08, 19:45
        To chyba lepsze:

        wyborcza.pl/1,75480,6061167,Strefa_1000_tuneli.html
        • hiperrealizm Re: Wojna Izraela z Hamasem w Strefie Gazy... 28.12.08, 20:01
          Jesli wolisz relacje z drugiej ręki...
          • grzespelc Re: Wojna Izraela z Hamasem w Strefie Gazy... 28.12.08, 22:46
            Przynajmniej mogę wierzyć w to, że są obiektywne.
            • hiperrealizm Re: Wojna Izraela z Hamasem w Strefie Gazy... 29.12.08, 07:01
              grzespelc napisał:

              > Przynajmniej mogę wierzyć w to, że są obiektywne.
              =================
              hahaha :D
    • hiperrealizm Re: Wojna Izraela z Hamasem w Strefie Gazy... 28.12.08, 21:02
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=13&w=89026764&a=89026882
    • a000000 Re: Wojna Izraela z Hamasem w Strefie Gazy... 29.12.08, 15:24
      a fuj, diabollo.... ten Twój budowlaniec to pedał jakiś...
      • diabollo Re: Wojna Izraela z Hamasem w Strefie Gazy... 29.12.08, 22:00
        a000000 napisała:

        > a fuj, diabollo.... ten Twój budowlaniec to pedał jakiś...

        Czcigodna A000000,

        Ależ skąd, w tym sennym bawarskim miasteczku z zerową znajomością niemickiego od
        dwóch lat przeleciało go już tyle kobiet, że mi starczyłoby na pół życiorysu.

        Wiesz, typowy potomek w drugim pokoleniu przesiedleńców zza Buga na Dolnym
        Śląsku, taki "polski maczo" z wielkim brzuchem piwnym, blisko pięćdziesiątki.

        Świetny fachowiec-budowlaniec, złota rączka właściwie, potrafi zrobić wszystko
        od całej hydrauliki (wylutował mi całą instalację CO i wodką w rurkach
        miedzianych), poprzez kafelki, gładzie na ścianach, okna, nieźle z elektryką, na
        dachu skończywszy, no wszystko potrafi, a i naprawił mi tłumik w aucie żony (w
        Niemczech to ogromne kuriozum, gdzie tylko do malowania ścian trzeba wielkich
        certyfikatów, na szczęście Niemcy wstąpili do UE, więc mój znajomy mógł założyć
        tutaj jednoosobową firmę budowlaną - full service).

        Naturalnie wielki entuzjasta Zmarłego Największego Polaka, na którego pogrzeb
        udał się osobiście do Rzymu, celem oberjrzenia Jego zwłok na katafalku (ma
        oczywiście w tym temacie swoją spiskową teorię świata).
        Zatem prawdziwy Polak-katolik, brakuje mu tylko wąsów.
        Neurotyczny, humorzasty, na dłużsą metę trudno z nim wytrzymać, poza tym "dusza
        człowiek", którego nie sposób nie polubić.

        Kłaniam się nisko.
    • gumpel Re: Wojna Izraela z Hamasem w Strefie Gazy... 29.12.08, 23:25
      diabollo napisał:

      > wyborcza.pl/1,75248,6101368,Wojna_Izraela_z_Hamasem_w_Strefie_Gazy__Co_dalej_.html
      > Czy nie wydaje się Wam, że - jak to mawia mój budowlaniec z Polski, który
      > remontuje mi dom, sól Polskiej Ziemi - Izrael "szuka chuja do dupy?"


      Jeśli to określenie to eufemizm oznaczający samogwałt, czy jakąś formę
      narodowego masochizmu to nie wydaje mi się. Myślę, że Izrael właśnie rozpoczął
      grę o władzę nad ... pewnym afroamerykańskim gentelmanem. Poprowadzi ją tak by
      przerobić go na manichejczyka: "są siły doba i siły zła - nie masz wyjścia,
      musisz się opowiedzieć po jednej ze stron. Tertium non datur". Wiem, że to co
      napiszę będzie szczytem cynizmu, ale umieram z ciekawości jak to zostanie
      rozegrane ...

      G.
      • diabollo Re: Wojna Izraela z Hamasem w Strefie Gazy... 29.12.08, 23:53
        gumpel napisał:

        > diabollo napisał:
        >
        > > wyborcza.pl/1,75248,6101368,Wojna_Izraela_z_Hamasem_w_Strefie_Gazy__Co_da
        > lej_.html
        > > Czy nie wydaje się Wam, że - jak to mawia mój budowlaniec z Polski, który
        > > remontuje mi dom, sól Polskiej Ziemi - Izrael "szuka chuja do dupy?"
        >
        >
        > Jeśli to określenie to eufemizm oznaczający samogwałt, czy jakąś formę
        > narodowego masochizmu to nie wydaje mi się. Myślę, że Izrael właśnie rozpoczął
        > grę o władzę nad ... pewnym afroamerykańskim gentelmanem. Poprowadzi ją tak by
        > przerobić go na manichejczyka: "są siły doba i siły zła - nie masz wyjścia,
        > musisz się opowiedzieć po jednej ze stron. Tertium non datur". Wiem, że to co
        > napiszę będzie szczytem cynizmu, ale umieram z ciekawości jak to zostanie
        > rozegrane ...
        >
        > G.
        >

        Coż, czcigodny Gumpelu, to ciekawa teoria, niewykluczone, że słuszna.

        Nie zapominajmy, że w Izraelu zbliżają się też wybory, no i przecież każdy chce
        wyjść przed Narodem na twardziela (stąd pewnie pełne poparcie dla akcji
        militarnych wszystkich partii, w tym opozycyjnych).

        Już od pana b.premiera J.Buc-Kaczyńskiego wiemy, że chodzi o 40% pewnych głosów
        dających zwycięstwo i większośc parlamentarną, a pies drapał całą resztę.
        W Izraelu pies drapał 12% społeczeństwa, która jest przeciwna agrasji militarnej
        w Strefie Gazy.

        Kłaniam się nisko.
    • gumpel Re: Wojna Izraela z Hamasem w Strefie Gazy... 29.12.08, 23:26
      diabollo napisał:

      > wyborcza.pl/1,75248,6101368,Wojna_Izraela_z_Hamasem_w_Strefie_Gazy__Co_dalej_.html
      > Czy nie wydaje się Wam, że - jak to mawia mój budowlaniec z Polski, który
      remontuje mi dom, sól Polskiej Ziemi - Izrael "szuka chuja do dupy?"


      Jeśli to określenie to eufemizm oznaczający samogwałt, czy jakąś formę
      narodowego masochizmu to nie wydaje mi się. Myślę, że Izrael właśnie rozpoczął
      grę o władzę nad ... pewnym afroamerykańskim gentelmanem. Poprowadzi ją tak by
      przerobić go na manichejczyka: "są siły doba i siły zła - nie masz wyjścia,
      musisz się opowiedzieć po jednej ze stron. Tertium non datur". Wiem, że to co
      napiszę będzie szczytem cynizmu, ale umieram z ciekawości jak to zostanie
      rozegrane ...

      G.
      • grzespelc Re: Wojna Izraela z Hamasem w Strefie Gazy... 29.12.08, 23:33
        Wreszcie ktoś coś sensownego napisał...
        • maria421 Re: Wojna Izraela z Hamasem w Strefie Gazy... 30.12.08, 09:41
          Mysle ze izraelscy politycy az tak naiwni nie sa zeby wlasnie w ten sposob
          toczyc walke o Obame czy wlasna kampanie wyborcza.
          Moze bardziej walcza o sasiadow, czyli o Abbasa i Mubaraka ktorym wykonczenie
          Hamasu jest calkiem na reke.
          • gumpel Re: Wojna Izraela z Hamasem w Strefie Gazy... 30.12.08, 11:16
            Sytuacja geopolityczna Izraela od 50 lat jest zła, albo jeszcze gorsza. Teraz
            jest zła, ale wszystko wskazuje na to, że w najbliższych latach stanie się
            jeszcze gorsza.

            Po pierwsze, afroamerykanin zapowiedział wycofanie wojsk z Iraku. Będzie chciał
            zawrzeć jakiś ratujący twarz Ameryki kompromis. Zwłaszcza, że idzie recesja,
            ceny ropy spadną na łeb na szyje i nikt w USA nie będzie się interesował Bliskim
            Wschodem tylko będzie wymagał od prezydenta skoncentrowania się na koniunkturze
            gospodarczej. To jeszcze jeden powód dla zamknęecia sprawy bliskowschodniej
            jakimś "rozsądnym" kompromisem. A kompromis na Bliskim Wschodzie może nastąpić
            tylko kosztem Izraela. W dodatku, bez względu na to ile Izrael da to nic nie
            dostanie w zamian - nikt i nic nie jest w stanie kontrolować islamistów i
            rakiety będą spadać na żydowskie pogranicze jak spadają. Izrael nie ma innego
            wyjścia jak wybicie Obamie z głowy pomysłu na kompromis na Bliskim Wschodzie
            zanim ten przejmie ster 15 stycznia. A może to zrobić jedynie eskalując sytuację
            i prowokując islamistów do aktów bezsensownej przemocy na cywilach. Wtedy Obama
            nie będzie miał innego wyjścia jak opowiedzieć się po stronie walczących z
            terroryzmem Izraelczyków i porzucić mrzonki o "racjonalnym" kompromisie (z
            terrorystami kompromisu się nie zawiera).

            Po drugie, po wycofaniu się Amerykanów z Iraku zapanuje tam totalny chaos, z
            którego Bóg wie co się wyłoni. Na pewno jednak to co się wyłoni będzie
            antyizraelskie. W tym samym czasie Persja stanie się mocarstwem nuklearnym, co z
            kolei oznacza, że bombę skombinują sobie także Saudowie (stać ich, a nie zrobili
            tego dotychczas bo są pod naciskiem Amerykanów, którzy obiecali im
            bezpieczeństwo). Izrael nie może sobie pozwolić na wycofanie Amerykanów z
            Bliskiego Wschodu bo to jego jedyny sojusznik. Musi zrobić wszystko by
            zaangażowanie Amerykanów na Bliskim Wschodzie się nie zmniejszyło. A to osiągnie
            jedynie eskalując konflikt. No i mamy to co mamy ...


            G.
            • gumpel Zabawa datami ;-) 30.12.08, 12:25
              Stare powiedzenie mówi, że historia zawsze się powtarza. Gdy przyrównać obecne
              Państwo Izrael (1948) do Łacińskiego Królestwa Jerozolimy (1099) to mamy akurat
              rok 1159. Łacinnicy czują się pewnie jak nigdy przedtem i ... później.
              Muzułmanie zdają się kompletnie rozbici i skłóceni wewnętrznie. Mimo fiaska
              drugiej krucjaty, która miała na celu chrystianizację świata muzułmańskiego [cóż
              za niesamowity zbieg celów a nawet nazwy z działaniami JWB ;-)] muzułmanie nie
              stanowią zagrożenia dla istnienia Królestwa - krzyżowcy wyprawiają się przeciw
              nim, uzależniają ich od siebie lub zawierają z nimi sojusze. Nie czując
              zagrożenia z zewnątrz Łacinnicy walczą między sobą o władzę. Przyszłość
              królestwa wydaje się trudna, lecz pewna. Ale my wiemy, że dokładnie za 10 lat we
              właśnie rozbitym przez krzyżowców i płacącym im trybut (sic!) Egipcie wezyrem
              zostanie imigrant z Kurdystanu niejaki Salah ad-Din al-Ajjubi. Trzy lata później
              ogłosi się on sułtanem Egiptu i łacinnicy zaczną nazywać go Saladynem. Ledwo po
              trzech kolejnych latach zjednoczy swe państwo z Syrią by po 10 następnych być
              już niekwestionowanym przywódcą całego świata muzułmańskiego. Od tego momentu
              będzie potrzebował już tylko 5 lat - a zatem będzie to nasz rok 2036 - by
              zawiesić zielony sztandar na Jerozolimą ...

              Fajne, nie ?

              G.
              • a000000 Re: Zabawa datami ;-) 30.12.08, 18:22
                za trzydzieści lat to zielony sztandar zawiśnie demokratycznie w Paryżu,
                Londynie.... najskuteczniejszą bronią muzułmanów jest ich przyrost naturalny...
                • grzespelc Re: Zabawa datami ;-) 30.12.08, 19:13
                  Też mam nadzieję. że partie ekologiczne będą wygrywać wybory.
                  • maria421 Re: Zabawa datami ;-) 30.12.08, 19:30
                    grzespelc napisał:

                    > Też mam nadzieję. że partie ekologiczne będą wygrywać wybory.

                    Nie rznij glupa.
                  • a000000 Re: Zabawa datami ;-) 30.12.08, 20:21
                    grzespelc napisał:

                    > Też mam nadzieję. że partie ekologiczne będą wygrywać wybory.

                    ?????????? wyobrażasz sobie świat rządzony przez tych oszołomów?

                    a tak przy okazji - przykro mi z powodu Twojego gipsu.... mam nadzieję, że nic
                    poważnego się nie stało...

                    • grzespelc Re: Zabawa datami ;-) 31.12.08, 00:25
                      Dziękuję :) Drobnostka, nic mi nie bedzie.

                      > ?????????? wyobrażasz sobie świat rządzony przez tych oszołomów?

                      W NIemczech byli w koalicji i świat sie nie zawalił.
                      • maria421 Re: Zabawa datami ;-) 31.12.08, 09:22
                        grzespelc napisał:

                        > Dziękuję :) Drobnostka, nic mi nie bedzie.
                        >
                        > > ?????????? wyobrażasz sobie świat rządzony przez tych oszołomów?
                        >
                        > W NIemczech byli w koalicji i świat sie nie zawalił.

                        Bo to oni w koalicji sie zmienili.
            • hiperrealizm nazywając co chwila Obamę afroamerykaniniem 30.12.08, 12:33
              pozbawiasz go człowieczeństwa.
              W ten sposób dajesz wyraz swoejmu głęboko zakorzenionemu rasizmowi.
              • gumpel Re: nazywając co chwila Obamę afroamerykaniniem 30.12.08, 12:40
                "Głęboko zakorzenionemu" ? Mój rasizm uważam za stosunkowo płytki. W każdym bądź
                razie w kategoriach GUMPLowicza (sic!) raczej niż de Gobineau ...


                G.
            • maria421 .... a tym czasem Europa 30.12.08, 14:06
              ... zajeta rozwazaniami na temat ksztaltu banana oraz tworzeniem politpoprawnej
              utopii (o czym donosi artykul z linku Hipera), najwyzej wyjdzie na ulice z
              teczowymi flagami wzywajac do pokoju. I gdyby sie okazalo ze pokoj jest do
              uzyskania za cene eliminacji Izraela, to Europejczycy tez sie na to zgodza. Dla
              swietego spokoju...
      • hiperrealizm dlaczego do cholery nikt o Bush'u nigdy nie 30.12.08, 12:31
        napisał:
        EUROAMERYKANIN!
        Politpoprawne eufemizmy więce jczynią szkody niż pozytku!
    • diabollo To wojna bez sensu... 30.12.08, 09:49
      To wojna bez sensu

      Wojna z Gazą nie ma sensu, podobnie jak nie miała sensu wojna w Libanie.

      Izrael ma prawo do zbrojnej obrony przed atakami Hamasu, bo wypróbował już
      pokojowe sposoby rozwiązania konfliktu z Palestyńczykami.

      Przypomnijmy: latem 2006 r. Hezbollah zaatakował patrol izraelskich żołnierzy,
      kilku zabił, dwóch uprowadził. W odwecie Izrael przez miesiąc bombardował Liban,
      ale nic poza zabiciem 1200 Libańczyków (w większości niewinnych) nie osiągnął.

      Do ostatniego dnia tamtej wojny na Izrael spadały dziesiątki rakiet. Dziś - dwa
      lata od tamtych wydarzeń - Hezbollah ma kilka razy więcej rakiet, a jego
      przywódca szejk Nasrallah uważany jest za największego męża stanu w świecie
      arabskim. W tym roku odniósł kolejny "sukces": w zamian za ciała dwóch porwanych
      dwa lata temu żołnierzy Izraelczycy wypuścili z więzienia odrażającego mordercę.

      Niestety, ani Hamasu, ani Hezbollahu nie da się zniszczyć militarnie. To nie są
      tylko grupy zbrojne używające metod terrorystycznych. To także ogromne ruchy
      społeczne popierane przez setki tysięcy ludzi.

      Żeby zadać Hamasowi śmiertelny cios, trzeba usunąć główną przyczynę jego
      popularności. A przyczyna ta jest oczywista: Arabowie żyjący na Zachodnim Brzegu
      i w Strefie Gazy od 40 lat znajdują się pod jarzmem izraelskim.

      Trzeba też wreszcie zmienić podstawowe, katastrofalne założenie polityki
      Izraela: od 40 lat przywódcy tego kraju wierzą, że mogą siłą anektować jakąś
      część ziem okupowanych. Po 40 latach wydaje się bowiem, że to założenie jest
      błędne. Ujarzmieni Arabowie nie dali się złamać - najpierw walczyli pod
      przewodem Jasera Arafata i jego Fatahu, a kiedy Fatah kilka lat temu wywiesił
      białą flagę i skoncentrował się na rozkradaniu zagranicznej pomocy, przeszli pod
      sztandary fanatycznego Hamasu.

      Operacja w Gazie na pewien czas osłabi zdolność Hamasu do odpalania rakiet, ale
      będzie to zysk krótkoterminowy, za który przyjdzie w przyszłości zapłacić.
      Ładunek nienawiści do Izraela się kumuluje, aż kiedyś przekroczy masę krytyczną
      i wybuchnie. Może za pięć, a może za 25 lat - ale wybuchnie.

      Ale izraelscy politycy nie myślą jednak o tym, co będzie za 25 lat. Są
      krótkowzroczni, myślą, jak zapewnić bezpieczeństwo swoim obywatelom na
      najbliższe miesiące. Dlatego bombardują Gazę.

      Oczywiście użycie siły bywa konieczne, szczególnie wobec Hamasu, który innych
      argumentów, niż siła nie uznaje. Ale na dziś jedyną ofertą Izraela dla
      Palestyńczyków są bomby i blokady.

      Żeby zapewnić sobie bezpieczeństwo i spokój, Izrael musiałby zaoferować coś
      innego: likwidację osiedli na Zachodnim Brzegu, zakończenie blokady Gazy oraz
      wycofanie do granic z 1967 r. z modyfikacjami w Jerozolimie.

      Ktoś powie: przecież kilka lat temu proponowano Arafatowi 95 proc. Zachodniego
      Brzegu i Strefę Gazy! Propozycja została wtedy odrzucona. Czy jednak była
      realna? Czy była wiarygodna? Na Zachodnim Brzegu nieustannie rozbudowywane są
      osiedla żydowskie, a nawet powstają nowe. Od utworzenia Autonomii Palestyńskiej
      w 1994 r. liczba osadników wzrosła ze 110 do 280 tysięcy.

      Negocjacje pokojowe rozgrywały się dotąd w świecie wirtualnym. Czas pogodzić się
      z bolesną prawdą: Izrael nie ma szans na pokój, dopóki nie opuści terenów
      okupowanych.

      Mariusz Zawadzki

      wyborcza.pl/1,75968,6106236,To_wojna_bez_sensu.html
      • diabollo Polemika: Pacyfizm na Bliskim Wschodzie się nie sp 30.12.08, 09:50
        wyborcza.pl/1,75968,6106259,Pacyfizm_na_Bliskim_Wschodzie_sie_nie_sprawdza.html
        • grzespelc Re: Polemika: Pacyfizm na Bliskim Wschodzie się n 30.12.08, 14:16
          I tak koniec tej operacji będzie taki sam jak w przypadku Hezbollahu. Izrael nic
          nie uzyska, a Hamas bedzie mocniejszy.
      • a000000 Re: To wojna bez sensu... 30.12.08, 18:19
        >Czas pogodzić się z bolesną prawdą: Izrael nie ma szans na pokój, >dopóki nie
        opuści terenów okupowanych.

        według Palestyńczyków - Jerozolima jest okupowana przez Żydów....

        A jest to teren ABSOLUTNIE żydowski... to żydzi założyli to miasto, tam
        zbudowali swoją jedyną na świecie świątynię - w miejscu ofiarowania Izaaka przez
        Abrahama... tam utworzyli pierwsze w dziejach państwo żydowskie...

        A muzułmanie roszczą sobie pretensję do tego miejsca, tylko dlatego, że
        Jerozolima się ŚNIŁA!!!! prorokowi. Niektórzy błędnie twierdzą, że to stamtąd
        Mahomet był wzięty do nieba.... NIEPRAWDA.... zmarł na coś w rodzaju zatrucia
        pokarmowego, w Medynie.

        Jak więc widzimy - pokój jest niemożliwy. Dla żydów Jerozolima jest ich sacrum,
        miejscem świętym.... i to od trzech tysięcy lat... a muzułmanie są tam
        najeźdźcami...

        Jak w ogóle można mówic, że żydzi mają opuścic to miejsce!!!!!!
        Takie gadanie z nazizmem się zazębia...
        • grzespelc Re: To wojna bez sensu... 30.12.08, 19:13
          > A jest to teren ABSOLUTNIE żydowski... to żydzi założyli to miasto, tam
          > zbudowali swoją jedyną na świecie świątynię - w miejscu ofiarowania Izaaka prze
          > z Abrahama... tam utworzyli pierwsze w dziejach państwo żydowskie...

          O cholera. Trzeba będzie oddać Toruń, Bydgoszcz, Olsztyn i Elbląg.
          • maria421 Re: To wojna bez sensu... 30.12.08, 19:29
            grzespelc napisał:

            > > A jest to teren ABSOLUTNIE żydowski... to żydzi założyli to miasto, tam
            > > zbudowali swoją jedyną na świecie świątynię - w miejscu ofiarowania Izaak
            > a prze
            > > z Abrahama... tam utworzyli pierwsze w dziejach państwo żydowskie...
            >
            > O cholera. Trzeba będzie oddać Toruń, Bydgoszcz, Olsztyn i Elbląg.

            Grzesiu, jestes niekonsekwentny. Najperw twierdzisz ze to Zydzi sa imigrantami w
            Palestynie, bo w XIX wieku byli tam w mniejszosci, ale jak Ci udowodnic ze w
            Jerozolimie byli wtedy w wiekszosci, to wysuwasz jakies niepowazne analogie do
            Torunia...
            • grzespelc Re: To wojna bez sensu... 30.12.08, 20:02
              Niepoważne? Nie znasz historii, nie rozumiesz o co chodzi, to się nie wypowiadaj.
              • maria421 Re: To wojna bez sensu... 30.12.08, 22:08
                grzespelc napisał:

                > Niepoważne? Nie znasz historii, nie rozumiesz o co chodzi, to się nie wypowiada
                > j.

                Jak do tej pory to fakty i dane w tej dyskusji serwuje ja, nie Ty...
                • grzespelc Re: To wojna bez sensu... 31.12.08, 00:27
                  1. Może w Jerozolimie było ich wiecej, ale w całym kraju było ich zdecydowanie
                  mniej.

                  2. Jerozolimę zbudowali Żydzi, a Toruń i Bydgoszcz Niemcy.
                  • maria421 Re: To wojna bez sensu... 31.12.08, 09:31
                    grzespelc napisał:

                    > 1. Może w Jerozolimie było ich wiecej, ale w całym kraju było ich zdecydowanie
                    > mniej.

                    No i? W polowie XIX wieku (sam wyznaczyles te date) Zydzi sie osadzali w
                    Palestynie, ale przeciez niczego Arabom nie odbierali.

                    > 2. Jerozolimę zbudowali Żydzi, a Toruń i Bydgoszcz Niemcy.

                    Torun zostal zbudowany przez Niemcow sprowadzonych przez polskiego wladce. Zydow
                    do Jerozolimy nikt nie sprowadzal, oni sa najstarszymi mieszkancami tego miasta
                    posiadajacymi CIAGLOSC zamieszkania.

                    Bydgoszcz Niemcy rozbudowali, nie zbudowali.
                    • grzespelc Re: To wojna bez sensu... 31.12.08, 12:22
                      > No i? W polowie XIX wieku (sam wyznaczyles te date) Zydzi sie osadzali w
                      > Palestynie, ale przeciez niczego Arabom nie odbierali.

                      W niewielkich ilościach. Tak naprawdę osadnictwo zaczeło się od 1880r., a na
                      większą skalę od okolic I wojny swiatowej i wtedy zaczęły sie problemy.

                      PS. A pomysł utworzenia państwa arabskiego w Paletynie pojawił się nie po II
                      wojnie, a po I., i nawet delegacja rozmawaiała w tej sprawie z Churchillem w 1920 r.
                      • maria421 Re: To wojna bez sensu... 31.12.08, 13:05
                        grzespelc napisał:


                        > W niewielkich ilościach. Tak naprawdę osadnictwo zaczeło się od 1880r., a na
                        > większą skalę od okolic I wojny swiatowej i wtedy zaczęły sie problemy.

                        Ciekawe dlaczego Arabowie widzieli problem w imigrantach ktorzy niesli ze soba
                        postep?
                        Moze dlatego ze sa rasistami? :)

                        > PS. A pomysł utworzenia państwa arabskiego w Paletynie pojawił się nie po II
                        > wojnie, a po I., i nawet delegacja rozmawaiała w tej sprawie z Churchillem w 19
                        > 20 r.

                        Pomysl utworzenia panstwa zydowskiego jest troche starszy.

                        W kazdym razie byl projekt ktory przewidywal utworzenie na terenie Palestyny
                        dwoch panstw- zydowskiego i arabskiego.
                        Te dwa niezalezna panstwa moglyby juz swietowac 60-lecie.
                        Nie jest to wina Zydow, ze tak sie nie stalo.
                        • grzespelc Re: To wojna bez sensu... 31.12.08, 16:27
                          > Ciekawe dlaczego Arabowie widzieli problem w imigrantach ktorzy niesli ze soba
                          > postep?
                          > Moze dlatego ze sa rasistami? :)

                          Rasistami, nie, jedni semici i drudzy tez. Ale ksenofobami owszem.
                          A dlaczgo nie zadajesz tego ptania w odniesieniu do ludzi z uropy
                          ZAchodniej,którzy widzą problem w imigrantach którzy korzystnie wpływają na wile
                          branż gospodarki?

                          > W kazdym razie byl projekt ktory przewidywal utworzenie na terenie Palestyny
                          > dwoch panstw- zydowskiego i arabskiego.
                          > Te dwa niezalezna panstwa moglyby juz swietowac 60-lecie.
                          > Nie jest to wina Zydow, ze tak sie nie stalo.

                          Nie do końca bym się zgodził. Żydzi nie pozostawali dłużni Arabom, a juz od
                          drugiej dekady XX w. stosowali terror, tyle że początkowo głównie przeciw
                          brytyjczykom. Ale już w latach 30-ch zaczęli atakować Arabów. Pamietajmy też o
                          destrukcyjnej roli państw arabskich. Nie da się całej winy przypisywać
                          palestynskim Arabom.
          • a000000 Re: To wojna bez sensu... 30.12.08, 20:19
            > O cholera. Trzeba będzie oddać Toruń, Bydgoszcz, Olsztyn i Elbląg.

            Gdańsk, Grzesiu!!! zapomniałes o Gdańsku, Wrocławiu, Opolu.... a i o Lwowie!!!
            który to jako posag jakiejś księżniczki został legalnie włączony do Korony!!!

            Grzesiu, NIGDY nie istniało państwo Palestyńskie!!!! A państwo Israel było
            jednym z pierwszych na świecie...

            • grzespelc Re: To wojna bez sensu... 31.12.08, 00:30
              > Gdańsk, Grzesiu!!! zapomniałes o Gdańsku, Wrocławiu, Opolu.... a i o Lwowie!!!

              Nie, no chwilkę, Gdańsk Wrocław i Opole zbudowali członkowie plemion, które
              podbili Polanie, a Lwów to chyba Ukraińcy powinni nam w takim razie oddać. Ale
              za to Chorzów i Katrowice trzeba będzie oddać.:(
        • gumpel Re: To wojna bez sensu... 30.12.08, 21:43
          a000000 napisała:
          > (...) to żydzi założyli to miasto

          Z takim poglądem spotykam się po raz pierwszy. Możesz podać źródło, please.


          G.
          • a000000 Re: To wojna bez sensu... 31.12.08, 18:26
            Jerozolimę jako miasto założyli w XXVIw.p.n.e. Semici - lud pochodzący od syna
            Noego - Sema.
            W Xw.p.n.e. w mieście tym król Dawid ustanowił stolicę Israela.
            W tak zwanym międzyczasie - osada miastem zwana, o nieznanej nazwie,
            prawdopodobnie Salem - przechodziła z drodze walk zbrojnych z rąk do rąk.... co
            nie rzutuje na fakt założenia przez Semitów.

            To jest pogląd z Biblii i tradycji żydowskiej...


            A jaki jest TWÓJ Gumplu pogląd w tej sprawie?
            • grzespelc Re: To wojna bez sensu... 31.12.08, 19:19
              co
              > nie rzutuje na fakt założenia przez Semitów.

              Tja, do semitów zaliczją się też Arabowie...
              • a000000 Re: To wojna bez sensu... 31.12.08, 19:55
                > Tja, do semitów zaliczją się też Arabowie...

                Wiem.... to TEŻ są synowie Abrahama, potomkowie Ismaela... Ale Dawid, potomek
                Izaaka, brata Ismaelowego, stolicę w Jeruszaleim zakładał, gdy powstało
                regularne państwo Israel.... takie ze strukturą całkiem nowoczesną... podczas
                gdy bracia Arabowie po pustyni na wielbłądach latali i namioty przenośne stawiali...

                Swoją drogą, powiedz Grzesiu, jak to jest, że brat nienawidzi brata...
        • grzespelc Re: To wojna bez sensu... 31.12.08, 12:26
          > A jest to teren ABSOLUTNIE żydowski... to żydzi założyli to miasto,

          Wikipedia:

          Badania archeologiczne wskazują, że na terenie obecnej Jerozolimy (wzgórze Ofel)
          istniało osadnictwo ludzkie już w epoce miedzi (IV tysiąclecie p.n.e.)[12]. W
          epoce brązu istniała stała osada ludzka. Ann Killebrew opisała Jerozolimę z
          przełomu II i I tysiąclecia p.n.e. jako duże miasto otoczone murem obronnym[13].
          Niektórzy archeolodzy, wliczając w to Kathleen Kenyon, sądzą, że Jerozolima jako
          miasto zostało założone przez ludy semickie około XXVI wieku p.n.e..
    • maria421 Zauwazylam 30.12.08, 22:32
      ze telewizja zaczyna serwowac bardziej obiektywne relacje z tego konfliktu.

      Diabollo mowi ze liczba ofiar po stronie Izraela jest nieznaczna.
      Tak, ale to tylko dlatego ze Izrael, w przeciwienstwie do Hamasu czy Hizbollahu,
      wlasnych obywateli broni. Izraelskie szkoly w granicy razenia rakiet maja
      specjalne zabezpieczenia okien, boiska sa zaopatrzone w betonowe schrony,
      podobnie jak ulice i place. Strefe przygraniczna patroluje Zeppelin ktory
      uruchamia alarm kiedy wystrzelana jest z Gazy rakieta. Ludnosc ma 15 sekund na
      skrycie sie w schronie.
      Wszystkie rakiety sa po wybuchu zbierane i umieszczane w specjalnym magazynie i
      jest ich juz tysiace. Magazyn ten pokazano juz Obamie w czasie jego wizyty zeby
      mogl zdac sobie sprawe z tego w jakim codziennym terrorze zyja Izraelczycy
      mieszkajacy w strefie graniczacej z Gaza.
      • grzespelc Re: Zauwazylam 31.12.08, 00:32
        > Tak, ale to tylko dlatego ze Izrael, w przeciwienstwie do Hamasu czy Hizbollahu
        > ,
        > wlasnych obywateli broni.

        Nie. Dlatego, że "domowej pordukcji" rakiety i wyrzutnie Hanasu nijak się mają
        do produktów izraelskiego przemysłu zbrojeniowego, który jest w czołówce światowej.
        • maria421 Re: Zauwazylam 31.12.08, 09:21
          grzespelc napisał:


          > Nie. Dlatego, że "domowej pordukcji" rakiety i wyrzutnie Hanasu nijak się mają
          > do produktów izraelskiego przemysłu zbrojeniowego, który jest w czołówce świato
          > wej.

          Rakieta wyslana nieprecyzyjnie i na slepo tez wybucha i tez zabija.
          Wiec pewnie jakby Ci sie zdarzylo byc w tej okolicy to tez bylbys szczesliwy ze
          a) jest alarm ostrzejajacy przed rakieta
          b) masz sie gdzie schronic

          • grzespelc Re: Zauwazylam 31.12.08, 12:24
            > Rakieta wyslana nieprecyzyjnie i na slepo tez wybucha i tez zabija.

            Ale jeżeli wybuchnie, to nie da się jej potem zabrać i wystawić.

            > Wiec pewnie jakby Ci sie zdarzylo byc w tej okolicy to tez bylbys szczesliwy ze
            >
            > a) jest alarm ostrzejajacy przed rakieta
            > b) masz sie gdzie schronic

            Żydzi mają, Palestyńczycy nie.
            • maria421 Re: Zauwazylam 31.12.08, 12:53
              grzespelc napisał:


              > Ale jeżeli wybuchnie, to nie da się jej potem zabrać i wystawić.

              Da sie zebrac to , co z niej zostanie

              > Żydzi mają, Palestyńczycy nie.

              Bo nie dabaja o wlasna ludnosc...
    • maria421 A w ogole 31.12.08, 13:33
      Czy nikt z Was nie zauwaza jak beznadziejna jest sytuacja Izraela?

      Czy kiedykolwiek jakiekolwiek ustepstwo Izraela mu sie oplacilo?
      Oplacilo mu sie chocby opuscic Gaze trzy lata temu?

      Daje sie Hamasowi bombardowac- to Hamas rosnie w sile. Ale jak Izrael
      zbombarduje Hamas to Hamas tez rosnie w sile.

      Jak Hizbollah atakuje Izrael to Hizbollah rosnie w sile. Jak Izrael da baty
      Hizbollahowi, to Hizbollah tez rosnie w sile.

      Ahmadinedzad grozi Izraelowi i rosnie w sile. Ale jakby Izrael grozil
      Ahmadinedzadowi, to Ahmadinedzad tez by dalej rosl w sile.


      • gumpel Re: A w ogole 31.12.08, 14:51
        Co do beznadziejności sytuacji Izraela to zgoda. Ale trzeba też podkreślić, że
        jak na tak przechlapaną sytuację geopolityczną świetnie sobie radzi. Wszystkie
        te "bombardowania", "ataki" i "groźby" Hamasu, Hezbollahu czy Iranu (jak Ty
        zapamiętałaś nazwisko tego Prezydenta, ja nie umiem) przekuwa na pomoc wojskową
        i finansową od rządu amerykańskiego i z diaspory. A zatem, można śmiało
        kontynuować Twoją wyliczankę: i bombardowań, ataków i gróźb więcej tym Izrael
        rośnie w siłę ...

        G.
        P.S. Moim zdaniem największe zagrożenie dla Izraela powstałoby, gdyby dał on,
        Palestyńczycy i Bliski Wschód dali światu o sobie zapomnieć ...
    • gumpel Hamas i bomba ... ta bomba ... 02.01.09, 11:40
      Ciekawe (OSZOŁOMSKIE?) wyjaśnienie, dlaczego Izrael musi doprowadzić operację do
      końca (o ile to uzasadnienie nie zostało zmyślnie podrzucone przez Mosad):

      -----------------------
      Mogą zaatakować izraelski ośrodek atomowy

      Nowe rakiety Hamasu będą mogły dolecieć do jedynego izraelskiego reaktora
      atomowego i tajnego ośrodka badań nuklearnych w Dimonie - pisze brytyjski
      dziennik "Times". Ich zniszczenie dla Bliskiego Wschodu byłoby tragiczne w
      skutkach. Hamas rozpętałby nuklearne piekło.

      186-tysięczna Berszeba jest miastem duchów. Zamknięte szkoły i sklepy, puste
      ulice. Według Times online, w obawie przed nadlatującymi rakietami Hamasu z
      miasta uciekło już do Tel Awiwu i Eilatu około 40 proc. mieszkańców. Ale to nie
      rakiet Izraelczycy boją się najbardziej.

      20 mil na wschód od Berszeby leży Dimona - jedyny izraelski reaktor jądrowy i
      tajny ośrodek badań nuklearnych. Jeśli znajdzie się w zasięgu rakiet Hamasu, na
      Bliskim Wschodzie może rozpętać się nuklearne piekło.

      A wszystko wskazuje na to, że niedługo Hamas będzie dysponował pociskami
      zdolnymi dosięgnąć Dimony. Hamas tunelami przez granicę z Egiptem i morską
      kontrabandą szmuglował rakiety Grad. Według Izraelczyków Hamas zdobył też
      irańskie rakiety Fajr-3, które mają jeszcze większy zasięg.

      Właśnie dlatego Izrael nie ustaje w atakach, mających zniszczyć potencjał
      ofensywny Hamasu. W trwających od ubiegłej niedzieli atakach zginęło już ponad
      420 Palestyńczyków, a 2 tysiące zostało rannych.
      --------------------


      G.
      • grzespelc Re: Hamas i bomba ... ta bomba ... 02.01.09, 13:19
        Całkiem możliwe. Nie zgadzam się z jednym - nie jedyny reaktor, tylko jedyny, o
        którym ktokolwiek conieco wie.
      • diabollo Re: Hamas i bomba ... ta bomba ... 02.01.09, 15:41
        gumpel napisał:

        > Ciekawe (OSZOŁOMSKIE?) wyjaśnienie, dlaczego Izrael musi doprowadzić operację d
        > o
        > końca (o ile to uzasadnienie nie zostało zmyślnie podrzucone przez Mosad):
        >
        > -----------------------
        > Mogą zaatakować izraelski ośrodek atomowy
        >
        > Nowe rakiety Hamasu będą mogły dolecieć do jedynego izraelskiego reaktora
        > atomowego i tajnego ośrodka badań nuklearnych w Dimonie - pisze brytyjski
        > dziennik "Times". Ich zniszczenie dla Bliskiego Wschodu byłoby tragiczne w
        > skutkach. Hamas rozpętałby nuklearne piekło.
        >
        > 186-tysięczna Berszeba jest miastem duchów. Zamknięte szkoły i sklepy, puste
        > ulice. Według Times online, w obawie przed nadlatującymi rakietami Hamasu z
        > miasta uciekło już do Tel Awiwu i Eilatu około 40 proc. mieszkańców. Ale to nie
        > rakiet Izraelczycy boją się najbardziej.
        >
        > 20 mil na wschód od Berszeby leży Dimona - jedyny izraelski reaktor jądrowy i
        > tajny ośrodek badań nuklearnych. Jeśli znajdzie się w zasięgu rakiet Hamasu, na
        > Bliskim Wschodzie może rozpętać się nuklearne piekło.
        >
        > A wszystko wskazuje na to, że niedługo Hamas będzie dysponował pociskami
        > zdolnymi dosięgnąć Dimony. Hamas tunelami przez granicę z Egiptem i morską
        > kontrabandą szmuglował rakiety Grad. Według Izraelczyków Hamas zdobył też
        > irańskie rakiety Fajr-3, które mają jeszcze większy zasięg.
        >
        > Właśnie dlatego Izrael nie ustaje w atakach, mających zniszczyć potencjał
        > ofensywny Hamasu. W trwających od ubiegłej niedzieli atakach zginęło już ponad
        > 420 Palestyńczyków, a 2 tysiące zostało rannych.
        > --------------------
        >
        >
        > G.

        Rzeczywiście oszołomskie.

        Ciekawe jak zniszczenie instalacji ośrodka badań nuklearnych mogłoby rozpętać
        "nuklearne piekło"?
        No, jakiś lokalny zanieczyszczenie środowiska materiałami radioaktywnymi, zgoda,
        ale gdzie tu miejsce na "nuklearne piekło"?
        Hamas przejął dostęp do Izraelskiego "guzika atomowego", złamał już izraelskie
        kody?

        Poza tym w Izraelu publicznie debatuje się nad zbombardowaniem analogicznego
        ośrodka nuklearnego w Iranie i jakoś do głowy nikomu nie przychodzi "nuklearne
        piekło" przy takim ataku.

        Kłaniam się nisko.
    • grzespelc No i proszę 03.01.09, 21:50
      Mamyofensywę lądową. Za jakiś czas Izrael ogłosi zwycięstwo i wydofa się, a
      Hamas ogłosi zwycięstwo i zostanie. A dziennikarze najpierw będą pisać, ze
      Izraek wygrał, a po paru miesiącach po cichu tu i tam - że jednak nie.
      • diabollo Re: No i proszę 03.01.09, 23:25
        grzespelc napisał:

        > Mamyofensywę lądową. Za jakiś czas Izrael ogłosi zwycięstwo i wydofa się, a
        > Hamas ogłosi zwycięstwo i zostanie. A dziennikarze najpierw będą pisać, ze
        > Izraek wygrał, a po paru miesiącach po cichu tu i tam - że jednak nie.

        Chyba pójdzie gładko, czołgi w zabiedzonych i zbombardowanych miasteczkach
        raczej nie napotkają zbyt wielkiego oporu (no może tylko klasyczne zjawisko tych
        dzieciaków, no, wiecie, tej gówniarzerii, właściwie młodociani chuligani tacy z
        butelkami z benzyną, palący się do podpalania "sprzętu wojskowego", których to
        chuliganów "pozdejmuje" się też klasycznie przy pomocy snajperów).

        Nie wierzę w pogróżki Hamasu o jakimś fantastycznym oporze i jeszcze
        fantastyczniejszych "doborowych" oddziałach zdolnych nawiązać jakąkolwiek walkę.

        Masz rację, czcigodny Grzespelcu, scenariusz pewnie będzie dokładnie taki jak
        piszesz.

        Aha, "broni masowej destrukcji" czy też jakiś "Wunderwaffe" z Iranu czy
        skądkolwiek, która to w rękach Hamasu tak świetnie przydała się do
        sterroryzowania własnego izraelskiego społeczeństwa (a które miało rozpętać
        "nuklearne piekło"), stawiam dollary przeciw orzechom, nie odnajdzie się. Co jak
        wiadomo, nie będzie żadnym dowodem na to, że jej nie było.

        Kłaniam się nisko.
        • diabollo Gaza w ogniu 03.01.09, 23:39
          wyborcza.pl/1,88975,6115986,Gaza_w_ogniu.html
          • grzespelc Mamuśki 07.01.09, 15:33
            Świetny artykuł. gorąco polecam:

            wyborcza.pl/1,75480,6110380,Zolnierzu__Haaaaalooooo.html
          • grzespelc Re: Gaza w ogniu 07.01.09, 15:34
            I jeszcze jeden:

            wyborcza.pl/1,75248,6129094,Czy_Izrael_zdazy_przed_glodem.html
            Czy ktoś w ogóle jeszcze może mieć złudzenia?
            • maria421 Re: Gaza w ogniu 07.01.09, 15:59
              Ciekawa jestem dlaczego wszyscy zadaja zaprzestania ognia TYLKO od Izraela.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka