Dodaj do ulubionych

Jak to Akowcy z Wehrmachtem się sprzymierzyli

18.01.09, 10:42
"Na Wołyniu walczy w niemieckich szeregach sformowany z trudem polski batalion
SS, który niedawno stacjonował pod Mińskiem. Dlaczego do antybolszewickiej
koalicji nie mogliby dołączyć legioniści "Góry"?

Komendant z Iwieńca - zapewne po konsultacji z szefem SS i policji - proponuje
niedobitkom rozejm i dozbrojenie. Propozycja zostaje przyjęta."

wyborcza.pl/1,75480,6147557,Wojna_polsko_ruska_pod_bokiem_niemieckim.html
Polecam.
Obserwuj wątek
    • diabollo Re: Jak to Akowcy z Wehrmachtem się sprzymierzyli 18.01.09, 11:08
      grzespelc napisał:

      > "Na Wołyniu walczy w niemieckich szeregach sformowany z trudem polski batalion
      > SS, który niedawno stacjonował pod Mińskiem. Dlaczego do antybolszewickiej
      > koalicji nie mogliby dołączyć legioniści "Góry"?
      >
      > Komendant z Iwieńca - zapewne po konsultacji z szefem SS i policji - proponuje
      > niedobitkom rozejm i dozbrojenie. Propozycja zostaje przyjęta."
      >
      > wyborcza.pl/1,75480,6147557,Wojna_polsko_ruska_pod_bokiem_niemieckim.html
      > Polecam.

      A, czytałem, czytałem, Bóg zapłać, czcigodny Grzespelcu, zajebiste.

      Kłaniam się nisko.

      PS. Taki fragment:

      "Natychmiast śle do Warszawy kurierów, by odnowić kontakt z kierownictwem AK.
      Wkrótce przyjeżdża na rowerze kapitan Józef Krzyczkowski "Szymon".

      Stary peowiak, walczył z Rosjanami jeszcze za cara. W konspiracji od początku
      wojny, niejedno widział. Ale to, co widzi teraz, nie mieści mu się w głowie. 30
      kilometrów od rogatek umęczonej, okupowanej stolicy prawie tysiącosobowy
      uzbrojony oddział polskiego wojska je zupę!

      - Skąd wyście tu spadli? - pyta zaskoczony.

      Odpowiadają mu tak silnie kresową polszczyzną, że w pierwszej chwili nie
      rozumie. Tym bardziej że nazwa Puszcza Nalibocka niewiele mu mówi. Szybko
      dowiaduje się wszystkiego i melduje komendantowi obwodu "Obroża" majorowi
      Kazimierzowi Krzyżakowi. Major w pierwszej chwili decyduje: oddział rozbroić,
      oficerów aresztować za zdradę. Ale jak stołeczni konspiratorzy, młodzieńcy z
      pistoletami schowanymi w kieszeniach marynarek, mieliby rozbroić zahartowanych w
      boju partyzantów?

      Nowa decyzja "Obroży": sąd wojskowy za zdradę czeka legionistów po wojnie, na
      razie zaś - za milczącym, acz niechętnym przyzwoleniem Komendy Głównej - mogą
      wziąć udział w powstaniu. Warunek: natychmiast zerwać rozejm z Niemcami. Nie
      opowiadać nikomu o przebytych bojach z Sowietami. Zmienić pseudonimy."
    • gumpel No tak, hagiografia Bielskich wchodzą na ekrany. 18.01.09, 12:20
      Niezawodna Wyborcza bieży z odtrutką na ewentualną ksenofobiczną reakcję Narodu.
      Bo skoro - jak widać - polscy partyzanci szli na pasku hitlerowców to reakcja
      żydowskich partyzantów była usprawiedliwiona ...

      G.
      P.S. Z niecierpliwością czekam na reportaż GW z jakiejś żydowskiej wioski
      spalonej przez AK.
      • diabollo Re: No tak, hagiografia Bielskich wchodzą na ekra 18.01.09, 13:20
        gumpel napisał:
        > Bo skoro - jak widać - polscy partyzanci szli na pasku hitlerowców to reakcja
        > żydowskich partyzantów była usprawiedliwiona ...

        A gdzie przeczytałeś takie sugestie, że postawa żydowskich partyzantów była
        uzasadniona?
        A gdzie przeczytałeś w GW, że polscy partyzanci zrobili coś złego (czy dobrego
        czy usprawiedliwionego) sprzymierzając się z Niemcami?

        Kłaniam się nisko.
        • a000000 Re: No tak, hagiografia Bielskich wchodzą na ekra 18.01.09, 14:16
          to wszystko tylko świadczy o tym, że nic nie jest tylko białe albo tylko czarne...

          Ten sprzymierzony z Niemcami oddział - najpierw był sprzymierzony z Sowietami -
          i wespół walczył przeciw Niemcom... potem, w czasie boju został przez Sowietów
          zdradzony i wystawiony na pewna śmierć... cudem przeżył... a gdy już było
          wiadomo, że Sowieci zwyciężają... Niemcy zaproponowali rozejm i nie
          przeszkadzanie w walce ze wspólnym wrogiem...

          Co zresztą zostało źle przyjęte przez sztab główny AK.

          Wojna to nie zabawa... tam nic co się nam wydaje proste - proste nie jest...

          Ten oddział Bielskich to nie byli partyzanci tylko banda łobuzów.
          Gazeta już im nieraz poświęcała artykuły... To była grupa Żydów, nazwali się
          Jerozolima i mieli swoje własne pryncypia... wyszło im, że będzie dla nich
          korzystniej jak sprzymierzą się z sowietami... a jednak gdy wojna się skończyła
          przed sowietami uciekli...

      • grzespelc Gumpel, proszę Cię 18.01.09, 14:42
        Kogo jak kogo, ale Ciebie stać na trochę głębszej refleksji.

        Żadnych innych wniosków z tego tekstu nie wyciągasz?

        • gumpel Re: Gumpel, proszę Cię 18.01.09, 16:31
          Ale o co Ci chodzi ? O merytoryczną treść artykułu ? No cóż, to historia wbrew
          temu co pisze autor w miarę dobrze znana i historycznie opisana. Mam na myśli
          cały ten galimatias na kresach w latach 41 - 44. Znacznie ciekawsze jest do
          czego służy ona dzisiaj. Tak Ci nie w smak była polityka historyczna PiSu,
          polityka historyczna Wyborczej Ci nie przeszkadza ? A jest o niebo bardziej po
          bandzie. Autor artykuł zaczyna od wyboldowania pytania "Dlaczego Niemcy
          pozwolili przejść przez pół Polski 860 akowcom w pełnym uzbrojeniu?" I
          fantastyczne przejście, że to właśnie z nimi walczył Bielski. Wyobrażasz sobie
          by ktoś artykuł o Jedwabnem zaczął od pytania "Czemu Żydzi pomagali Rosjanom
          sowietyzować Kresy w 1939". A potem przejście, że to pociągnęło za sobą reakcję
          w 41. ;-)


          G.
          • grzespelc Re: Gumpel, proszę Cię 19.01.09, 03:16
            > polityka historyczna Wyborczej Ci nie przeszkadza ?

            Obalanie mitów? Nie.

            Autor artykuł zaczyna od wyboldowania pytania "Dlaczego Niemcy
            > pozwolili przejść przez pół Polski 860 akowcom w pełnym uzbrojeniu?" I
            > fantastyczne przejście, że to właśnie z nimi walczył Bielski.

            Szczerze mówiąc, nie wiem, z kim walczył Bielski, właściwie mógl walczyć z
            każdym, bo Żydzi przyjaciół nie za wielu mieli. Zresztą w tym artykule to
            nieistotne.
            A tak poza tym, skoro wszyscy mordowali, to i jacyż Żydzi też sobie mogli
            pomordować, a co? Milei ciągle tylko głowy podkładać wszystkim innym pod topór?

            Wyobrażasz sobie
            > by ktoś artykuł o Jedwabnem zaczął od pytania "Czemu Żydzi pomagali Rosjanom
            > sowietyzować Kresy w 1939"

            Odpowiedź dla mnie jest prosta. Byli rozczarowani dyskryminacją w Polsce.
            • gumpel Re: Gumpel, proszę Cię 19.01.09, 10:00
              grzespelc napisał:
              > A tak poza tym, skoro wszyscy mordowali, to i jacyż Żydzi też sobie mogli
              > pomordować, a co? Milei ciągle tylko głowy podkładać wszystkim innym pod topór?

              Ja też nie mam pretensji bo Bielskich, tak jak nie mam pretensji do Łotyszy, że
              służyli w Waffen-SS, czy do Ukraińców, że stworzyli UPA. Zauważyłem tylko
              politykę historyczna Wyborczej sprowadzającą się do tego, że każde zachowanie
              antypolskie Żydów, które można by ocenić negatywnie należy profilaktycznie
              zrównoważyć (usprawiedliwić?) czymś po stronie polskiej. Choćby związek był tak
              wydumany jak w podlinkowanym artykule.

              G.
    • grzespelc Fragment o SS na rtyle mnie zaciekawił... 18.01.09, 15:00
      że pogrzebałem i okazało sie, że to właściwie nie była jednostka SS, tylko
      oddziały policyjne

      pl.wikipedia.org/wiki/Batalion_Policyjny_nr_202
      pl.wikipedia.org/wiki/Batalion_Policyjny_nr_107
      Ale już sam fakt, że byli na froncie po niemieckiej stronie Polacy nie-Ślązacy
      jest ciekawy.
      • a000000 Re: Fragment o SS na rtyle mnie zaciekawił... 18.01.09, 15:30
        mnie to nie dziwi... byli Polacy, którzy uważali, że Armia Czerwona jest ich
        większym wrogiem niż Niemiec... i chyba mieli rację...
        Zresztą w każdym konflikcie występują kolaboranci...
        No i zauważ, że to był front wschodni.... walka z moskalem...
        • a000000 Re: Fragment o SS na rtyle mnie zaciekawił... 18.01.09, 15:33
          zauważ jeszcze Grzesiu, że Sowieci to też okupanci... a jednak znaleźli się
          wśród Polaków i Żydów ich sprzymierzeńcy...
        • grzespelc Re: Fragment o SS na rtyle mnie zaciekawił... 19.01.09, 03:23
          > mnie to nie dziwi... byli Polacy, którzy uważali, że Armia Czerwona jest ich
          > większym wrogiem niż Niemiec... i chyba mieli rację...

          Nie, nie mieli.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka