chudyy
22.01.02, 17:57
byłem wczoraj z dzieckiem u lekarza (urolog) i prócz mojej małej parę innych
dzieci było, i wyszła pani (ładna) ze swoją 3-letnią córeczką i jej mała miała
wystającą żyłkę z rajtuz i pojemniczek na mocz i ubiera pani tę małą, która
narzeka, że jej przeszkadza ta żyłka i mam mówi do małej
- oni ci tu taką rureczkę do cipki wsadzili,
jak ta cipka wspaniale zabrzmiała, to naprawdę piękne słowo (i nie tylko ma się
rozumieć)
a jak wy mówicie na cipki swoich córeczek, bo do moja córka ma pysienkę
Hej