Dodaj do ulubionych

Oświadczenie woli

01.06.09, 23:17
Podpisywałyście? Jak tego dokonać i gdzie? Moi najbliżsi wiedzą już od czasów kiedy chodziłam do podstawówki, że chciałabym oddać organy po śmierci. Jednak wtedy mama powiedziała mi, że jak podpiszę takie oświadczenie, to lekarze zamiast ratować moje życie, będą dbać tylko o organy.. To mnie odstraszyło. Jednak boję się, że samo mówienie o chęci oddania organów nie wystarczy. Że jeśli nadejdzie taka chwila i mojej mamie przyjdzie w szpitalu zmierzyć się z pytaniem: „czy zgadza się pani na pobranie organów córki?”, pod wpływem emocji odpowie przecząco… Jak Wy się na to zapatrujecie?
Obserwuj wątek
    • andzia_80 Re: Oświadczenie woli 02.06.09, 08:43
      grzywaczek88 napisała:
      > Podpisywałyście? Jak tego dokonać i gdzie?
      Od kilku lat noszę je razem z dokumentami. Jednym ze sposobów jest wydrukowanie
      sobie z którejś strony propagującej transplantologię, np:
      1) www.przeszczep.pl/pdf/oswiadczenie_woli_www.pdf
      2) transplantacje.org/
      3) www.poltransplant.org.pl/ow.html
      nie wczytywałam się, ale prawdopodobnie można też napisać do tych organizacji i
      prześlą sztywne oświadczenie.
      Mam kilka oświadczeń krewniaków, więc jakbyś chciała, to podaj mi na privie
      adres i prześlę je Tobie.
      Poza tym najprostszym sposobem jest napisanie na zwykłej kartce, że wyrażasz
      zgodę na przeszczep organów, podanie swoich danych - imię i nazwisko, data
      urodzenia, adres, pesel i podpisanie się pod tym.
      • goha66 Re: Oświadczenie woli 02.06.09, 13:54
        andzia_80 napisała:
        > Jednym ze sposobów jest wydrukowanie
        > sobie z którejś strony propagującej transplantologię

        ... niektórzy ze znajomych narzekali, że poltransplant zanim przyśle
        tę zieloną karteczkę to można w międzyczasie umrzeć ze starości ;).
        znacznie szybciej reaguje stowarzyszenie życie po przeszczepie
        (pewnie maja gdzieś stronę na necie). zgadzam sie z Andzią -
        najprostszy sposób to własne oświadczenie w dokumentach,
        powiadomienie rodziny oraz (w przypadku gdy znajdujemy sie w
        szpitalu i jesteśmy przytomni) poinformowanie głośno o takiej
        zgodzie w obecności dwóch pełnoletnich osób.
        P.S. do Grzywaczka
        samo pobranie organów to bardzo skomplikowana procedura (nie
        decyduje o tym jeden lekarz, ale kilkuosobowa grupa). uważam, że nie
        ma się czego bać - do pobrania organów kwalifikowane są osoby u
        których stwierdzono śmierć mózgu.... w sumie fajnie by było jakby
        Ucek się wypowiedziała w tym poscie - z racji wykonywanego zawodu
        wie o tym znacznie wiecej niż my :)
        • blackgodiva Re: Oświadczenie woli 02.06.09, 14:43
          Mam w domu kilkadziesiąt PASZPORTÓW DAWCY, które zostały mi z jesiennej akcji.
          Jest to kartonik wielkości karty kredytowej, noszę taki w dokumentach.

          Mogę zabrać ze sobą na Babozlot, jeśli to nie budzi sprzeciwu, bo temat delikatny...
        • brudny.ucek Re: Oświadczenie woli 03.06.09, 17:56
          goha66 napisała:

          > samo pobranie organów to bardzo skomplikowana procedura (nie
          > decyduje o tym jeden lekarz, ale kilkuosobowa grupa). uważam, że
          nie
          > ma się czego bać - do pobrania organów kwalifikowane są osoby u
          > których stwierdzono śmierć mózgu.... w sumie fajnie by było jakby
          > Ucek się wypowiedziała w tym poscie - z racji wykonywanego zawodu
          > wie o tym znacznie wiecej niż my :)

          Wywołana do tablicy, wyspana już nieco po strrrrrrasznym dyżurze i
          troszkę przerażona negatywną opinią bardzo kochającej swoją córcię
          mamy, odpowiadam:

          Goha66 ma rację i Balckgodiva ma rację - w zasadzie od każdego
          zmarłego dawcy w Polsce można pobierać organy - chyba, że zstrzegł
          sobie za życia, by było inaczej w tzw Centralnym Rejetrze Sprzeciwów
          lub rodzina zaświadczy i udowodni (bez przesady z tym
          udowadnianiem), iż np dzień przed śmiercią zmienił zdanie i w
          obecności 2 dorosłych świadków wyraził wolę nieoddawania ogranów po
          swojej śmierci. W praktyce, w Polsce - jeśli nic nie wiadomo o woli
          zmarłego, szanuje się wolę jego rodziny.
          Taka sytuacja, choć nie naruszająca delikatnych i bolesnych uczuć,
          przekonań rodzin zmarłych osób, powoduje, że w Polsce mamy
          dramatycznie mało przeszczepów - dramatycznie!
          Druga strona tego medalu jest jednak taka, że za taką jedną
          tragiczną śmiercią podąrzają wtedy inne, "ciche" śmierci - tych,
          którzy czekają na przeszczepy organów.
          Na swojej drodze spotykam ludzi, którzy czekają na taką szansę
          życia - nie chcę mówić o ich oscylowaniu pomiędzy życiem i śmiercią,
          o ich beznadziejnej jakości życia, o ich starchu i walce z czasem..
          Nie umiem tego opisać słowami..
          Gdyby moja tragiczna śmierć mogła podarować komuś życie - nie
          wahałabym się ani sekundy. Warto zaznaczyć, iż jedna śmierć może
          uratować nawet kilka innych osób (ale nawet jedno istnienie jest
          ważne - dla tego człowieka, to całe jego życie).
          A zawsze należy wybierać życie, bo życie jest najważniejsze.

          Sama procedura kwalifikacji do pobrania narządów jest skomplikowana
          i regulowana prawnie. Komisję złożoną z kilku lekarzy różnych
          specjalności obowiązuje wykonanie określonych badań, by stwierdzić,
          że nastapiła śmierć mózgowa. W tym czasie sztucznie podtrzymuje się
          wentylację i ewentulanie krażenie krwi.
          Daje się czas rodzinie.
          Nic nie dzieje się w sekundę - to cały proces.

          Nie wyobrażam sobie jak można myśleć, że lekarze mogą "dbać tylko o
          organy" - dba się o pacjenta, o człowieka, o jego każdą komórkę i
          każda część ciała. Nie da się inaczej! Dba się i wlaczy o niego,
          dopóki jest choć cień nadziei, że przeżyje. Tu się nie kupczy, nie
          cwaniakuje, nie bawi w Boga..
          Oczywiście rozumiem też troskę o bliskich, miłość, strach przed
          podjęciem ostatecznej decyzji - to bardzo ludzkie uczucia.
          Ale nie wiemy, co nas dokładnie czeka, a pewnym jest, ze każdy z nas
          kiedyś odejdzie i nawet największa miłość i troska nic nie mogą z
          tym zrobić.
          Mądrze i dobrze jest być pogodzonym z życiem i pogodzonym ze
          śmiercią (w końcu jest jego nieodłączną częścią..).

          Przepraszam Was, że tak mi się patetycznie ulało tych emocji, ale
          dwie reanimacje bladym świtem (szczęśliwie - skuteczne! :-)) i brak
          snu, "rozmiękczają" człowieka..
    • blackgodiva Re: Oświadczenie woli 02.06.09, 13:28
      W Polsce jest tak, że wszyscy jesteśmy dawcami z urzędu :)
      Żeby dawcą nie być, trzeba zgłosić protest w rejestrze centralnym. Tyle teoria,
      a jaka jest praktyka to wiemy...
    • yacey Re: Oświadczenie woli 02.06.09, 19:09
      Wrzucilas ten temat przed zotem, tak zeby nam sie lepiej jechalo??
      Z motocyklisty jest, wbrew powszechnej opinii, kiepski dawca
      organow, po wypadku malo co nadaje sie do przeszczepu.
    • grzywaczek88 Re: Oświadczenie woli 02.06.09, 19:49
      Dzięki za info. Mama nastraszyła mnie z tymi lekarzami, potem łowcy skór itd. Ale raz się żyje i trzeba załatwić sprawę z tym oświadczeniem. Nie byłam pewna, czy zwykła karteczka w portfelu wystarczy, bo ktoś kiedyś coś o jakimś notariuszu mi przebąkiwał(: Ale już wszystko jest jasne.
      Yacey nie chciałam nikogo przestrachać, ale może dzięki temu będzie Wam się jechało bezpieczniej niż kiedykolwiek. Mam nadzieję, że już niedługo też będę mogła z Wami poszaleć 50km/h po polskim, dziurawym asfalcie(:

      Pozdrawiam i życzę szeeerokiej drogi!
    • joanna515 Re: Oświadczenie woli 10.06.09, 17:52
      A ja mam małą, cienką, przezroczystą naklejkę na dowód osobisty z napisem, że
      zgadzam się na pobranie narządów jakby co. A skąd mam? mąż przyniósł ;)) się
      dowiem więcej to powiem.
    • szepa11 Re: Oświadczenie woli 10.06.09, 20:07
      Teraz jest nowa akcja czyli bransoletka na ręce która wskazuje że chcesz być
      dawca. Całkiem zresztą gustowna ona jest :)
      • goha66 Re: Oświadczenie woli 10.06.09, 21:52
        szepa11 napisała:

        > Teraz jest nowa akcja czyli bransoletka

        ... a ja pomarudzę (jak zwykle) ...
        po pierwsze nie ma to mocy prawnej - w przeciwieństwie do oświadczenia
        po wtóre rodzina może zakwestionować fakt że ktoś taką bransoletkę zakupił i miał
        podsumowując ... można se ...

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka