Dodaj do ulubionych

Czy to nie będzie przesada...

20.06.09, 20:09
Mam dylemat :) Chyba typowo babski zresztą :) i liczę na Wasze opinie (Rodzynków też, rzecz jasna).

Niedługo egzamin i zaczynam powoli myśleć w co się ubierać jak już będę pełnoprawną motocyklistką. Przemyślałam temat i uznałam, że nie ma co stawiać na rozwiązania pośrednie - trzeba zainwestować w porządny kombinezon. Buty, kask i rękawice już mam.

Ale tu zaczyna się problem - te kombinezony, które mi się podobają i wyglądają na zapewniające maksimum ochrony są wyścigowe... Czy to nie będzie trochę śmieszne, jeśli świeżak taki jak ja na jazdę po mieście albo wypady typu "100 w jedną, 100 w drugą" będzie zakładał wyścigowy kombinezon jednoczęściowy? Nie chciałabym być odbierana jak jakaś lanserka :( ale chciałabym być bezpieczna...

Co Wy na to ?
W dodatku wymiary mam nietypowe, więc w grę wchodzi pewnie tylko szycie na miarę...
Obserwuj wątek
    • carrymoon Re: Czy to nie będzie przesada... 21.06.09, 09:28
      powiem Ci tak
      lepiej być żywą i sprawną lanserką niż w najgorszym wypadku martwą "świeżynką"

      ewik_75 napisała:
      Przemyślałam temat i uznałam, że nie ma co stawiać na rozwi
      > ązania pośrednie - trzeba zainwestować w porządny kombinezon. Buty, kask i ręka
      > wice już mam.

      sama sobie odpowiedziałaś i to tak jak powinnaś.
      A jeśli ktoś będzie się z Ciebie śmiał tzn że idiota i nie ma się co przejmować
      jego/jej opinią
      • ciotkabw Re: Czy to nie będzie przesada... 21.06.09, 09:59
        Hejka, uważam, że będzie to wyglądało bardzo "sexi z głową na karku":)
        ważne, że myślisz o swoim bezpieczeństwie! i nie przejmuj się odmiennymi
        zdaniami, jeżeli takie usłyszysz, bo ilu ludzi tyle opinii, Ty kieruj się tym co
        czujesz:)
        pozdrawiam Beata
      • ewik_75 Re: Czy to nie będzie przesada... 21.06.09, 12:38
        carrymoon napisała:


        > A jeśli ktoś będzie się z Ciebie śmiał tzn że idiota i nie ma się co przejmować
        > jego/jej opinią

        Dzięki :)
    • mis-mis_01 Re: Czy to nie będzie przesada... 21.06.09, 10:23
      > Nie chciałabym być odbierana jak jakaś lanserka sad ale chciałabym być
      bezpieczna...

      nie dość, że będzie lansersko i sexy, to jeszcze bezpiecznie, czego chcieć
      więcej ;-)
      a na serio - pewnie, że sobie kup i nie przejmuj opiniami innych. tylko pytanie
      na jakim motocyklu zamierzasz jeździć, bo np. na chopperze to nieco inny styl
      jazdy i IMO kombinezon nie za bardzo pasuje, przynajmniej ja nikogo nie
      widziałam (ale może to tylko kwestia tego, że mało się rozglądam ;-)
      weź też pod uwagę kwestie "logistyczne" - gdzie i ile zamierzasz jeździć.
      piszesz, że po mieście, czyli pewnie częściowo będziesz traktować motocykl jako
      środek zwyczajnego miejskiego transportu. zastanów się czy będziesz musiała
      przebierać się w ciągu dnia (zakładam, że trudno będzie przetrwać cały dzień w
      pracy w kombinezonie), bo jak tak, to kombinezon może być dość uciążliwym
      rozwiązaniem... na takie jeżdżenie warto mieć jakiś inny zestaw. a wtedy
      kombinezon na jakieś dłuższe czy o innym charakterze wypady.
      • ewik_75 Re: Czy to nie będzie przesada... 21.06.09, 12:44
        mis-mis_01 napisała:

        > tylko pytanie
        > na jakim motocyklu zamierzasz jeździć, bo np. na chopperze to nieco inny styl

        nie, choppery to trochę nie moja bajka.


        > piszesz, że po mieście, czyli pewnie częściowo będziesz traktować motocykl jako
        > środek zwyczajnego miejskiego transportu. zastanów się czy będziesz musiała
        > przebierać się w ciągu dnia (zakładam, że trudno będzie przetrwać cały dzień w
        > pracy w kombinezonie), bo jak tak, to kombinezon może być dość uciążliwy

        W pracy funkcjonuję w spódnicach, bluzkach i butach na obcasie, więc zakładam,
        że będę tam mieć parę sztuk w szatni na zmianę i przebierać się na miejscu.
        Trudno, pasja wymaga poświęceń :) A czy będę się przebierać z dżinsów
        motocyklowych czy ze skórzanego kombi to już na jedno wychodzi.. Zwłaszcza, że
        nawet z kupnem "cywilnych" dżinsów mam problem, w grę do tej pory wchodziły
        tylko biodrówki, ale na moto to raczej kiepski pomysł :) :)


    • motograss Re: Czy to nie będzie przesada... 21.06.09, 12:11
      Nie chodzi o ocenę przesada czy nie, lans czy nie (skąd, kurna,
      zawsze ten pogląd, że kombinezon jest lanserski i sexy?! Przecież to
      zazwyczaj żadna cieniutka skóra, z protektorami plastikowymi
      wszędzie i gąbkami na tyłku, jak robocop prędzej się wygląda, a nie
      jak laska na zdjęciu, gdzie jest on prezentowany, chyba że ma się
      180 cm wzrostu i 50 kilo wagi :P :D ), masz się dobrze czuć i
      bezpiecznie, ot co :) Druga sprawa, napisz więcej konkretów - jaki
      motocykl, jakie kombinezony Cię interesują, jakie masz już np. te
      buty motocyklowe?

      -------
      ===R6===
      www.motormax.pl
      gg 1131742
      • ewik_75 Re: Czy to nie będzie przesada... 21.06.09, 12:35
        Motocykl to mały Monster, więc nie chopper i nie sport :) a buty to SIDI vertigo lei...
        Na kombinezon postawiłam głównie dlatego, że się "zgrywa" góra z dołem, można spiąć albo już jest "w jednym", więc nie ma problemu wystawionych na wiatr np. nerek czy innych tego typu kłopotów.

        Przebierać się trzeba będzie, ale jestem w stanie to przeżyć :)

        Zależy mi, żeby kombinezon był ze skóry, miał ochraniacze kolan, ramion, łokci, bioder i żeby jakoś w nim jednak wyglądać :) Widziałam ostatnio na Góraszce dziewczyny na moto - jedna w kombi Retbike'a, druga w Probikera i wyglądały naprawdę fajnie i przyciągały oko :) Naiwnie też wierzę, że jak się takie ciuchy szyje na miarę, to jest na to jakaś szansa :)
        Czy któraś z Was szyła coś takiego? Jesteście zadowolone? Może jakąś firmę doradzicie albo odradzicie?

        W ogóle docenię wszelkie sugestie i rady :)
    • grazkaml Re: Czy to nie będzie przesada... 21.06.09, 16:04
      Chyba Ci tu trochę będę musiała pogrozić palcem,jak nic pachnie mi tu ciut
      szpanerstwem,a coś Ty się tak przyczepiła do tego wglądu.Liczy się przede
      wszystkim wygoda i bezpieczeństwo.A nie przejmować się tym co sobie inni
      pomyślą.No to sobie wyobraż co sobie o Tobie pomyślą jak Ci się szlif przydarzy
      np.na środku skrzyżowania,a tu wstaje odpicowana lalunia to zamiast pomóc będą
      się sypały niewybredne komentarze.Ty masz seksy wyglądać jak zliziesz z maszyny
      i rozepniesz kurteczkę ,wtedy efekt murowany.A zaskoczenie jakie.A rodzynków
      raczej nie pytaj,bo jak ich znam to jak nic będą optowali za toples(czy jak to
      się tam pisze-starej daty jestem).Trzymam kciuki za egzamin.
      • ewik_75 Re: Czy to nie będzie przesada... 21.06.09, 21:33
        grazkaml napisała:

        > Chyba Ci tu trochę będę musiała pogrozić palcem,jak nic pachnie mi tu ciut
        > szpanerstwem,a coś Ty się tak przyczepiła do tego wglądu.

        No, tak po babsku, chciałabym żeby było bezpiecznie, wygodnie i ładnie :) A wiem, że to możliwe, sama widziałam na zdjęciach z Babozlotu :))

        > A rodzynków
        > raczej nie pytaj,bo jak ich znam to jak nic będą optowali za toples(czy jak to
        > się tam pisze-starej daty jestem).

        :) haha :) nie, no chyba jako doświadczeni, odpowiedzialni motocykliści nie doradzaliby mi czegoś takiego :) W końcu odpowiednie przyspieszenie mogłoby ekhm... wpłynąć na kształt... niekorzystnie :( :) ;)
    • joanna515 Re: Czy to nie będzie przesada... 22.06.09, 09:06
      Ja bym chciała kombinezon a jeszcze mnie nie stać, więc zazdroszczę Ci dylematu ;)
    • marsv Re: Czy to nie będzie przesada... 22.06.09, 10:18
      Poszukaj w okolicy sklepu ktory sprzedaje Dainese-a, kumpel ktory jest
      nietypowych rozmiarow zamawial u nich kombi i dopasowywali mu kurtke z innego
      rozmiaru i spodnie z innego, a co najwazniejsze u producenta tak przeszyli zamki
      ze wszystko pasuje i kombi pasuje jak ulal.

      Mozesz tez sie popytac jak to wyglada z innymi firmami, z tego co sie orientuje
      to Probiker, ktory jest marka Louisa raczej nie bedzie szyl na miare...ale nie
      jestem tego pewnien na 100%.
    • yacey Re: Czy to nie będzie przesada... 22.06.09, 10:27
      To bedzie przesada :)
      • ewik_75 Re: Czy to nie będzie przesada... 22.06.09, 10:41
        yacey napisał:

        > To bedzie przesada :)
        >
        No i masz !!! :)
        Wiedziałam... Podskórnie czułam, że tak może być.. Eeech.... :)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka