capriz
06.07.09, 15:52
To bardzo dawna historia,która powraca do mnie we wspomnieniach i nie pozwala
mi o sobie zapomnieć.
Bardzo żałuję mojej mylnej decyzji sprzed wielu lat. Nie jestem w stanie
uwolnić się od tego uczucia. Ono mnie trzyma przy życiu a jednocześnie zabiera
radość. Kocham tamtego ale jestem od lat z kim innym mam z nim dzieci. Mój mąż
jest mi już zupełnie obojętny, to codzienność i przyzwyczajenie, rutyna i
marazm. Tamten też ma rodzinę mieszka daleko mam z nim sporadyczny kontakt
listowny nie mam odwagi zapytać czy mnie kocha, obawiam się odrzucenia, żyję
więc być może złudzeniem. Wiem, ze kiedyś bardzo mnie kochał, byłam miłością
jego życia ja uświadomiłam to sobie o wiele za późno.
To bardzo trudna miłość może platoniczna?