squarantina
27.07.09, 07:38
ostatnio kwestia następująca. W ostatnim roku w zasadzie nie ma
miesiąca bez informacji o katastrofie lotniczej z setkami
śmiertelnych ofiar. Jednocześnie przewoźnicy z uporem maniaka
(ostatnio rzecznik LOT-u) twierdzą, że statystycznie rzecz biorąc
latanie jest najbezpieczniejszym środkiem transportu. Zastanawia
mnie owa statystyka, ponieważ porównuje się chyba bezmyślnie dwie
nieprzystające wartości: liczbę ofiar w roku. Oczywistym jest, że w
ruchu samolotowym uczestniczy mniej ludzi niż w drogowym, stąd
statystycznie jest mniej ofiar. Czy nie należałoby porównywać
stosunki: liczba ofiar do liczby wszystkich uczestników ruchu
lotniczego oraz liczba ofiar do liczby wszystkich uczestników ruchu
drogowego? Ponieważ liczba wszytkich uczestników ruchu drogowego
jest nie do oszacowania (chociaż może?)i nie można w zasadzie
ocenić, który rodzaj transportu jest bezpieczniejszy. Równie dobrze
mogę twierdzić, że chodzenie na uszach jest najbezpieczniejsze.