Dodaj do ulubionych

Wywalam mijający rok...

26.12.03, 00:40
Jeśli komuś, tak jak mnie ten rok przyniósł wiele rozczarowań, złych nowin,
często dramatycznie wpływających na życie, i nieprzyjemności, niech się tu
wpisuje i ze mną wywala ten rok.
Serio mówię, tak mnie on już złości, cholernik jeden. Dał mi się w kość, jak
mało który i koniec, kropka, nie dam się tyranizować draniowi.

Następny ma być miły i spokojny, obwitujący tylko w pozytywne wydarzenia,
miłe nowiny i same radości! O!!:)))
Obserwuj wątek
    • monisb Re: Wywalam mijający rok... 26.12.03, 09:25
      Ja się dopisuję - rok rozczarowań i niespełnionych marzeń :-(. Nie chcę
      narzekać, ale już niech się kończy.
    • ann.k Re: Wywalam mijający rok... 26.12.03, 11:44
      Wydawało mi się już, że ten rok to będzie najgorszy z możliwych. Bo tak:

      -w kwietniu obraziła się na mnie najlepsza koleżanka
      -w maju pochowałam Dziadka, jedynego, którego znałam, bo drugi zmarł zanim się
      urodziłam
      -w czerwcu TZ dostał decyzję o wyjeździe do pracy na drugi koniec kraju
      -we wrześniu zmarła koleżanka; co prawda nie najlepsza i niezbyt bliska, bo
      mieszkała w USA, ale jednak znajoma
      -w listopadzie znajomy z UK zmarł

      i jeszcze kilka pomniejszych niemiłych wydarzeń;
      ale 23.12 zmieniłam pracę i chyba jednak ten rok nie będzie taki najgorszy :)
      • k.mmilka Re: Wywalam mijający rok... 26.12.03, 13:30
        No proszę... nie tylko ja pochowałam Dziadka? Nie tylko mnie najlepsza (tak
        uważałam) koleżanka wycięła numer?
        Dopisuję się. Z przyjemnością razem z Wami daję rokowi 2003 mocnego kopa w d...
    • malen_a Re: Wywalam mijający rok... 26.12.03, 15:10
      dla mnie tez ten roku byl chyba jednym z najgorszych....szczegolnie do
      wrzesnia zle sie dzialo w kadej dziedzinie zycia mego...ciesze sie, ze juz
      zaraz koniec i skoro ten byl kiepski to nastepny musi byc wspanialy, no nie?
    • mocca2003 Re: Wywalam mijający rok... 26.12.03, 15:45
      Życze Wam , aby ten Rok był sto razy lepszy niż poprzedni!!!!!!!!! ja na pewno
      na ten rok będe długo wspominała . było w nim tak samo dużo smutko co i
      radości . Poza jednym smutnym wydarzeniam , wszystkie inne były źródłem cennych
      dośwaidczeń . W końcu nie ma tego złego co by na dobre nie wyszło ... A
      zapowiada sie , że najlepsze dopiero przede mną ...
      • monisb Re: Wywalam mijający rok... 26.12.03, 16:55
        Masz rację mocca, też staram się myśleć że jeszcze wszystko co najlepsze, jest
        przede mną. Dzieki temu czekam z niecierpliwością na ten nowy rok, licząc że
        być może w końcu będzie przełomowy :-) Wszystkim Wam tego życzę
        • wakarpl Re: Wywalam mijający rok... 26.12.03, 17:26
          Jesli chodzi o mnie, to 2003 rok byl calkiem udany i chyba zreszta w kazdym
          roku moglbym "doszukac" sie wiele dobrego. Glownym rozczarowniem tego roku bylo
          3 miejsce polskich pilkarzy w tak slabej grupie. Podpisuje sie pod tym, co
          napsialy powyzej dziewczyny. Najlepsze jeszcze przede mna, wierze, ze przed
          nami wszystkimi. Jesli chodzi o mnie Monisab, to ja licze, ze to najlepsze
          jeszcze sie moze wydarzyc w tym roku, przeciez jest jeszcze 5 dni:)!
          Jeszcze raz: Wesolych Swiat, choc chcialoby sie rzec: swieta, swieta i po
          swietach:(
          • monisb Re: Wywalam mijający rok... 26.12.03, 18:10
            Masz rację wakarpl, nigdy nie wiadomo co może przynieść te ostatnie 5 dni :-)
            Zyczę Tobie, sobie i nam wszystkim, żeby koniec roku zaskoczył nas jeszcze
            czymś miłym i zatarł wszystkie złe wspomnienia. Pozdrawiam juz prawie
            poświątecznie... strasznie to szybko minęło
            Monia
            • kasienka80 a ja nie !!! 27.12.03, 23:17
              A ja sie nie moge do was dopisac, bo ten rok byl cudowny !!! poza jednym
              niemilym dla mnie doswiadczeniem....ale reszta? nic lepszego nie moze byc :-)
              choc, nastepstwa tego co teraz jest takie cudne moga byc jeszcze lepsze ;-)))
              • abere8 Re: a ja nie !!! 28.12.03, 09:25
                Wreszcie cos bardziej optymistycznego, dzieki, kasienka! :-) U mnie bylo bardzo
                przelomowo - wyszlam za maz, skonczylam studia i wyprowadzilam sie na koniec
                swiata. Jak na razie to byla zmiana na lepsze i mam nadzieje, ze bedzie coraz
                lepiej (puk, puk, w niemalowane) :-)
                • kasia721 Re: a ja nie !!! 28.12.03, 10:57
                  Ja również nie!!!!!!!!!!! Nareszcie wprowadziłam się do własnego domu!
                  Mieszkam z kochającym mnie człowiekiem, kocham go, oby tak dalej!!!
                • kasienka80 gratulacje 28.12.03, 11:43
                  No to gratulacje i zyczenia oby twoje szczescie trwalo jak najdluzej !!!!
                  • kasia721 Re: gratulacje 28.12.03, 12:26
                    Dziękuję Kasieńko!!!!

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka