Dodaj do ulubionych

cicho wszędzie, głucho wszędzie ... :)

17.08.09, 06:53
gdzieście się pochowali ludzie? :)
Obserwuj wątek
    • iszula Re: cicho wszędzie, głucho wszędzie ... :) 17.08.09, 07:36
      Ja jestem od rana w pracy :(
    • paulina80s Re: cicho wszędzie, głucho wszędzie ... :) 17.08.09, 08:04
      jak to gdzie - na urlopach :)
      • ciotkabw Re: cicho wszędzie, głucho wszędzie ... :) 17.08.09, 08:09
        Jedni się byczą, a drudzy już ciężko pracują:)
        • termit16 Re: cicho wszędzie, głucho wszędzie ... :) 17.08.09, 09:12
          Melduję się po przejechaniu w ciągu dwóch dni 1000 km
    • yacey Re: cicho wszędzie, głucho wszędzie ... :) 17.08.09, 09:15
      Wlasnie wrocilem ze sniadanka i ide na plaze (bez laptopa) :D
      Pozdrawiam zapracowanych :)
    • siostrakama Re: cicho wszędzie, głucho wszędzie ... :) 17.08.09, 09:49
      ja juz zakończyłam dluzsze wakacyjne wyjazdy ;( szoda... ale zostaja
      mi ewentualnie wypady weekendowe na wypoczynek

      dokładnie wracam juz do rzeczywistosci duzymi krokami...
      • zaciszanka30 Re: cicho wszędzie, głucho wszędzie ... :) 17.08.09, 10:38
        Chowam się przy biurku ;), ale praca i obowiązki i tak mnie
        znalazły :)

        A z innych rzeczy to wczoraj wróciłam z pierwszych odwiedzin u mamy
        na 2oo. Wcześniej się jakoś nie złożyło ;) Zrobiłam 800 km, trasa do
        Wronek - bez problemów i przygód, trasa z Wronek do Warszawy już
        była trochę urozmaicona. Przy wyjeździe zapaliła mi się kontrolka
        poziomu oleju, zgasła, znowu zapaliła, wiedzy jaki olej wlał mi
        ostatnio serwis - brak, stoję jak sierota na stacji benzynowej ( od
        mamy już wyjechałam, bo zaczęłaby panikować, że może nie powinnam
        jechać ;) ) więc zaczęłam obdzwaniać różne osoby, ale jak wiadomo
        pewniakiem jest Arsi i Jej Bartek :) - wyjaśniono mi co trzeba,
        kontynuowałam podróż. Hmmm... karma, że nie zatankowałam na tej
        stacji co stałam i gadałam, dosięgnęła mnie 30 km dalej - na rondzie
        w Poznaniu ;) Motocykl zgasł - pierwsza myśl - popsuł się, a to
        zabrakło paliwa ;) Niestety Diverka nie ma kontrolki, powinnam
        jeszcze przejechać jakieś 50-70 km, ale "zapomniałam", że w piątek
        na autostradzie z kuframi Diverka spaliła trochę więcej ;) Dobrze,
        że jeszcze jest kranik i rezerwa :) Do Warszawy w każdym razie
        dotarłam szczęśliwie, chociaż w 30 stopniowym upale ;)

        Pozdrawiam
        Blondynka w podróży ;)
    • grazkaml Re: cicho wszędzie, głucho wszędzie ... :) 17.08.09, 10:29
      a co to jest urlop?
    • ishka Re: cicho wszędzie, głucho wszędzie ... :) 17.08.09, 10:37
      właśnie wracam do rzeczywistości po urlopie. boli.
      boli też noga po kolejnej, tym razem piaszczystej, glebie
      parkingowej. ale to taki przyjemny ból ;)
      gęba się śmieje, bo przez pierwsze 10 dni posiadania Devilki
      machnęłam dobrze ponad 1500km (w trzech większych i trzech
      mniejszych rzutach)!
    • 7czarna Re: cicho wszędzie, głucho wszędzie ... :) 17.08.09, 10:58

      Ja właśnie wróciłam z traski pod granicę zachodnią..:) testowałam
      możliwości mojej virówki na autostradzie..o 170 km/h jej nie
      posądzałam..:) po 1000 km jestem prawie nieżywa (to moja pierwsza
      tak długa trasa..) ale powoli regeneruję siły..:)
      Pozdrowienia dla wszystkich..:)


    • qgel600 Re: cicho wszędzie, głucho wszędzie ... :) 17.08.09, 11:02
      ja poweekendowo, w pracy dochodzę do siebie :)
      ulop oszczędzam na zimę (tj. wtedy daleeeko gdzieś ucieknę przed mrozem i
      niemożnością motocyklistyczną :)
    • cruk ja sie .. ten.. zakopalam.. 17.08.09, 12:43
      dzieki crukowemu zostalam bobem budowniczym :-D

      co robi matka trojga w wolny weekend? szaleje z wywieszonym z
      radosci jezykiem na 30tonowej koparce!! gdzie? pod Berlinem..

      daje slowo - NIC NIE WIEDZIALAM, wzial i wywiozl, kazal nie pytac.
      No to nie pytalam. Zabralam najbardziej poreczne dziecko pod pachie
      i siu. Dalam sie wywiezc. Pewnie bym sie darla, jakby obral kierunek
      bliskowschodni, ale nie obral. Wschodni wprawdzie byl, ale Berlin,
      mur zwalony, wiec panikowac nie panikowalam.

      Bylo bosko! BobCAT, mini-koparka, kopara taka wielka i spychol z
      takim czyms z przodu, co jak sie czlowiek napedzil i naparl, to
      nawet dwoma kolami w powietrzu machalo. Na ryja sie nie zwali bo z
      przodu ma to cos, co to ja nie wiem jak sie nazywa..

      I powiem Wam, ze.. niby ja to juz era dzieci wychowanych na
      joystickach (mlodsze pokolenie nie zna chyba, bo ma playstation
      starsze kojarzy tylko korbki), ale kurcze ogarnac te dzwigienki i
      zsynchronizowac...

      boshhhh jak sie fajnie kopalo! ja tak zawsze chcialam sobie
      pokopac!!!
      • marekmars Re: ja sie .. ten.. zakopalam.. 17.08.09, 12:48
        *ZIEW*
        Praca, praca i praca ;/ ja mam juz dosc. NAwet weekendowe wypady nie
        pomagaja a o urlopie mozna pomarzyc ;/
      • goha66 Re: ja sie .. ten.. zakopalam.. 17.08.09, 12:53
        cruk napisała:

        > boshhhh jak sie fajnie kopalo! ja tak zawsze chcialam sobie
        > pokopac!!!

        ... a znasz to przysłowie: "kto pod kim dołki kopie, ten szybko
        awansuje" ? :)
        P.S.
        gratuluję fantazji własnej ... i męża, który słucha czego
        pragniesz :)
    • szepa11 Re: cicho wszędzie, głucho wszędzie ... :) 17.08.09, 12:47
      Siedze w robocie i się dusze w upale bo klimy w pokoju brak.
    • riders123 Re: cicho wszędzie, głucho wszędzie ... :) 17.08.09, 18:16
      Jak się zaczyna nową robotę w czerwcu, to urlop nie jest wskazany:P.
      Więc jak się da - to do pracy i z pracy na 2oo, a po ostatnim
      wypadzie na lotnisko w Przasnyszu (ale fajnie skaczą na
      spadochronach:D!!!), tak mnie zawiało, że głową nie mogę skręcać w
      prawo, więc moto w garażu.
    • nuphar Re: cicho wszędzie, głucho wszędzie ... :) 17.08.09, 21:19
      A ja caaalusieńki dzionek w tym słońcu i pocie czoła biegałam z
      singlową, czterosuwową chłodzoną powietrzem hondą z napędem na
      cztery koła fuul wypas, tylko czemu taki hektar do
      wykoszenia....:D :D :D
    • 1_leo Re: cicho wszędzie, głucho wszędzie ... :) 18.08.09, 09:35
      A ja wczoraj wieczorem wróciłem z koncertów w Ustce (dzięki
      Motograss)i właśnie przeglądam mapki gdzie się wybrać na kolejne dni
      kilka. A w Ustce się działo. Więcej napiszą Avocado i Carrymoon :)))
      • cien1100 Re: cicho wszędzie, głucho wszędzie ... :) 18.08.09, 20:27
        A my byliśmy na Mazurach:)
        img37.imageshack.us/i/img0602idp.jpg/

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka