man72
23.03.04, 19:05
Zgroza!!! Dzisiaj byłem uczestnikiem pewnego zdarzenia, które mnie zarazem
zbulwersował i unaoczniło mi bezkarność i bezczelność niektórych mieszkańców
naszego miasta. Miałem tego nie opisywać, ale postanowiłem podzielić się
publicznie tym „chamstwem” panującym w Markach. Otóż rano (około 6.45), jak
co dzień szedłem sobie chodnikiem wzdłuż
al. Piłsudskiego od strony ul. Rejtana do przystanku linii 805 na rogu ul.
Słonecznej i al. Piłsudskiego, gdyż tam wsiadając można znaleźć jeszcze wolne
siedzące miejsce w autobusie. Szedłem sobie jak zawsze czytając poranną
gazetę zakupioną w osiedlowym kiosku – I nie było by w tym nic dziwnego,
gdyby nie pewna kobieta, ubrana w brązowy płaszcz, która podejrzanie
rozglądała się stojąc na rogu al. Piłsudskiego i ul. Słonecznej. Stała obok
ulicznego kosza na śmieci trzymając w ręku 3 podejrzanie wypchane duże
reklamówki.
Kiedy byłem już od niej o około 20m. zaczeła z jednej z toreb wyciągać
mniejsze torby ze śmieciami i szybko upychać w ulicznym koszu. Postanowiłem
zareagować, i podszedłem do tej kobiety. Zapytana przeze mnie dlaczego
wyrzuca swoje śmieci do publicznego kosza popatrzyła na mnie oburzona tym, że
ktoś ośmielił się jej przeszkodzić. Nic nie odpowiedziawszy zaczeła ponownie
upychać śmieci do kosza. Wtedy wyjąłem z plecaka telefon komórkowy i
powiedziałem żeby przestała bo zadzwonię na policję. Wtedy odburknęła coś
niewyraźnie pod nosem, i zabrawszy dwie reklamówki, których nie zdążyła
jeszcze opróżnić przebiegła szybko przez ul. Słoneczną do zaparkowanej tam
nowej Toyoty, w której czekał na nią zapewne jej mąż i pośpiesznie odjechali.
Pozostawię to bez komentarza, gdyż można takie osoby określić tylko
niecenzuralnymi określeniami, a takich na tym forum się nie używa.