Dodaj do ulubionych

Przykra informacja

30.04.11, 11:11
Dowiedziałem się, że z dniem 30 kwietnia kończy funkcjonowanie sklep spożywczy przy piekarni Klementynka, w którym często robiłem zakupy ja oraz moja rodzina. Powodem takiego przebiegu sytuacji jest brak możliwości dalszego wynajmu lokalu. Właściciel piekarni postanowił, że od maja będzie prowadził sklep na własną rękę. To oczywiście nie będzie ten sam sklep, ta sama miła obsługa i rodzinny klimat. Sklep prowadzony przez rodzinę Werelich funkcjonował ponad 15 lat. Szkoda utraty takiego punktu na mareckiej mapie usług.
Obserwuj wątek
    • mdzalewscy1 a może ten sklep będzie jeszcze lepszy 30.04.11, 20:33
      inaczej to konkurencja jest na tyle duża, że szybko trzeba będzie zwinąć interes
    • tylkomarki Re: Przykra informacja 30.04.11, 22:52
      Tu nie chodzi o konkurencje. Chodziliśmy z mężem do sklepu tych państwa od zawsze i od zawsze radzili sobie bardzo dobrze mimo carrefoura, marketu i agi. Tam byli zawsze ci sami klienci. Podobnie jak my byli wiernymi klientami bo w tym sklepie była najmilsza obsługa w mieście. Właściciele piekarni zrobili im po prostu świństwo. Po zmianie właściciela my tam na pewno nie przyjdziemy. Trzeba było tam być w piątek, wielu klientów podzielało nasz pogląd. Pozdrawiam tą sympatyczną rodzinkę i życzę im szczerze powodzenia.
      • daborsecurity Re: Przykra informacja 01.05.11, 07:54
        Może ktoś maczał w tym swoje macki?
        • mdzalewscy1 spisek PISu, czy Burmistrza ? 01.05.11, 19:53
          chyba komuś w głowie się pomieszało ........

          z tego co wyczytałem to była prywatny budynek dzierżawiony najemcy i właściciel miał prawo rozwiązać umowę z najemcą i otworzyć swój biznes

          to nie komuna i musimy szanować czyjąś prywatną własność .....

          same pisanie o tym jest śmieszne, ja bywałem w tym sklepie i sklep jak innych dziesiątki
          • a.werelich Re: spisek PISu, czy Burmistrza ? 01.05.11, 23:01
            Witam. Na wstępie chciałbym serdecznie podziękować klientom naszego sklepu za 16 lat owocnej współpracy! Ostatnie dni funkcjonowania sklepu dla wielu naszych stałych klientów były bardzo smutne. Reakcje były spontaniczne i wręcz zdumiewające. Między nami a naszymi najwierniejszymi klientami w ciągu tych 16 lat zawiązały się wspaniałe relacje. Dziękujemy serdecznie. Jesteśmy ludźmi zaradnymi, dlatego poradzimy sobie w zaistniałej sytuacji. Mamy wsparcie wielu życzliwych nam ludzi. Ps. Jak czytam wpisy Państwa Zalewskich, to gołym okiem widzę zazdrość i zawiść. Jeśli z góry zakładają Państwo spisek PIS-u lub burmistrza mimo braku jakichkolwiek zarzutów, to widać, kim Państwo są lub może lepiej, kogo Państwo popierają. To takie płytkie i przykre, że wśród mieszkańców naszego miasta są takie osoby. Mimo wszystko pozdrawiam serdecznie zwolenników zarówno PIS-u jak i burmistrza.
            • marecki1971 Re: spisek PISu, czy Burmistrza ? 02.05.11, 09:49
              daborsecurity napisał:

              >Może ktoś maczał w tym swoje macki?

              O ile się orientuje to napisał radny PO, przed tym jak mdzalewscy wypalił ze spiskiem. Temat też rozpoczął radny PO, a i sklepik należał do radnego PO. To może bez znaczenia, poza takim, że mdzalewscy dobrze zidentyfikował potencjalne "macki". Mdzalewscy też słusznie zauważył, że to sprawa pomiędzy dwoma przedsiębiorcami, a robi się z tego lokalny dramat. W sklepie bywałem raz na jakiś czas, normalny sklep bez ochów i achów. Chociaż mówię to z perspektywy klienta przygodnego.


              • a.werelich Re: spisek PISu, czy Burmistrza ? 02.05.11, 10:45
                Pewnie, że nie ma, co dyskutować nad jakimś spiskiem. Uważam to za chore. Nie wiem, kto zaczął temat spisku, bo na forum bywam rzadko i nie mam wypisanych na kartce, kto jest, kto i pod jakim nickiem. Jeśli Paweł wywołał temat to dziękuję mu za to, że ma takie odczucia. Powiem tak, sklep pod względem wizualnym był jak każdy inny, ale pod względem klimatu rodzinnego jak żaden inny. Mogą to stwierdzić jednak tylko ci klienci, którzy zżyli się z nami bywając u nas codziennie. Temat pod względem jakichkolwiek spisków uważam za zamknięty.
            • mdzalewscy1 "zazdrość, zawiść" śmieszny jest Pan 04.05.11, 13:38
              po pierwsze to ja nie robię osobistych wycieczek do Pana, nie znam Pana, piszę o Panu tylko o jako przedsiębiorcy, biznesie, sklepie, ale śmieszny mnie teoria spiskowa z postu "Może ktoś maczał w tym swoje macki?" i do tego dotyczyła się moja ironiczno/żartobliwa odpowiedz odzwierciedlająca sytuację w Kraju, jako wszędzie jest jakiś spisek cyt. "spisek PiS......", po drugie sam jestem przedsiębiorcą i musi Pan nauczyć się przegrywać, akceptować porażki i niepowodzenia i nie ma co do Świata mieć pretensje. Sam w życiu nie raz coś mi się nie udało, umowa nie doszła do podpisania, czy została rozwiązana, sam też jestem dzierżawcą lokali. Tak, jak ktoś napisał poniżej to umowa między przedsiębiorcami i nie wiem dlaczego jest tak wielkie rozgoryczenie, a ja zawsze uważam że właściciel ma prawo rozwiązać umowę zgodnie z prawem i działać na swoją korzyć. Odnośnie "zazdrość,zawiść" , nie jestem aż tak małostkowy i naprawdę ja nie miałem czego tu akurat zazdrościć .... :-). Życzę Panu powodzenia i znalezienia nowego lokalu.
          • baddog Re: spisek PISu, czy Burmistrza ? 02.08.11, 23:13
            mdzalewscy1 napisał:

            > chyba komuś w głowie się pomieszało ........
            >
            > z tego co wyczytałem to była prywatny budynek dzierżawiony najemcy i właściciel
            > miał prawo rozwiązać umowę z najemcą i otworzyć swój biznes
            >
            > to nie komuna i musimy szanować czyjąś prywatną własność .....
            >
            > same pisanie o tym jest śmieszne, ja bywałem w tym sklepie i sklep jak innych d
            > ziesiątki
            Ten był wyjątkowy.Zawsze moż było walnąć parę browarów na skrzynkach po chlebie!
        • baddog Re: Przykra informacja 02.08.11, 23:11
          daborsecurity napisał:

          > Może ktoś maczał w tym swoje macki?
          OŚMIORNICA?
      • tucann też tam nie zajrzę 02.05.11, 09:29
        skoro likwidują mój ulubiony sklepik
    • weronika_7987 Re: Przykra informacja 07.05.11, 17:06
      Proszę Państwa,
      Przykro ,że Pan Werelich nie pamięta jak jego rodzice otworzyli sklep...
      w latach 90 na ulicy Kościuszki dosłownie 15 metrów od Państwa Werelich był sklep spożywczy Pani Ani Szymoszczyk ,również panowała w nim atmosfera rodzinna jak u Pana Józka. Niestety nawet pomimo znajomości dwóch rodzin ,Państwo Werelich otworzyli ''pod nosem'' sklep spozywczy ,oczywiście każdy ma prawo otwierać jaki biznes tylko mu przyjdzie do głowy - tak samo jak Pan z piekarni miał prawo wypowiedzieć umowę na wynajem sklepu ...
      Niestety Panie Arku nie pamięta Pan tego albo nie chce Pan pamiętać ..pamiętam że pani Ania mając dwójkę dzieci (wtedy mieli około 8,10 lat) usilnie poszukiwała pracy...znalazła ją - musiała ciężko pracować ,wstawać w nocy i rozwozić gazety....
      Mi przykro jest z powodu likwidacji sklepu pana Józka bo bardzo lubiłam tam chodzić...(nadal tam chodze - do Pana Klemensa) ale myslę że nie ma powodu do bojkotu itd..
      Pani Szymoszczyk nie bojkotowała Pana sklepu choć znalazła się w trudniejszej sytuacji ponieważ nie miała środków do życia a Państwo macie...
      • monatut Re: Przykra informacja 18.05.11, 23:37
        A ja jak wielu moich sąsiadów nie będę robić zakupów u nowych właścicieli sklepu. Nie jest to bojkot poprostu nie odpowiada mi atmosfera w nowym sklepie i obsługa. Pozdrawiam Państwa Werlich i życzę powodzenia. Wierna klientka.
        • baddog Re: Przykra informacja 02.08.11, 23:09
          Do Bydgoszcy będę jeździł a tu ni ebędę kupował!!!!!!!!
      • a.werelich Re: Przykra informacja 19.05.11, 23:54
        Oczywiście, że pamiętam dzień otwarcia, ale Pani porównanie jest jakby nie na miejscu. Z rodziną Państwa Szymoszczyk żyjemy w bardzo dobrych stosunkach. Otworzenie się konkurencji nie jest tym samym, co wykorzystanie czyjejś pracy przez lata i w najmniej oczekiwanym momencie zajęcie jego miejsca. Niestety takie praktyki się zdarzają. Mówiąc o ciężkiej sytuacji to powiem szczerze, że rodzice są w takim wieku, że nie czekają na nich z otwartymi rękoma z ofertami pracy. Całe szczęście w tym, że nigdy nie żyliśmy ponad stan i były różne momenty. Raz lepsze raz gorsze, chyba jak u każdego. Rodzice podeszli do tej całej sytuacji ze spokojem. Nie są wymagający, dlatego życząc im zdrowia wierzę, że te kilka lat do emerytury spędzą we dwoje. Może skromniej, ale przynajmniej nie będą się denerwować pewnymi sprawami. Wierni klienci wiedzą, o czym mówię. Pozdrawiam wszystkich, którzy dawali nam radość dnia codziennego - to były piękne chwile! Jeszcze raz Dziękuję.
    • dr-wstrzons Re: Przykra informacja 02.08.11, 23:24
      Zdjęcie i na tablicę go!!

      bulba
      • student_uw_s Zemsta jest słodka. 09.08.11, 19:57
        No to mamy pierwszą słodką zemstę.
        Radny W. z niezwykłą satysfakcją poparł kontrole umorzeń podatkowych za 2005-2010. Mówił, że niektórzy z beneficjatów są niezwykle zamożni.
        I tu zagadka. Kto dostał umorzenie w 2009? Pan Klemens Majkowski…
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka