zamieszkanka 29.12.11, 11:03 Jadąc samochodem zauważyłam szyld "POCZTA" na budynku przychodni na Fabrycznej. Ktoś wie cos na ten temat ? To Poczta Polska czy punkt pocztowy ? Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
gekon-3 Re: Nowa Poczta przy przychodni ... ??? 02.01.12, 15:12 Niestety to poczta polska. Z leśnej teraz tam trzeba UDAĆ się. Odpowiedz Link Zgłoś
nomad997 Re: Nowa Poczta przy przychodni ... ??? 03.01.12, 18:09 Strona internetowa Poczty Polskiej twierdzi, że to agencja pocztowa, czyli z ich terminologii na nasze prywatny podmiot gospodarczy świadczący usługi pocztowe na zlecenie Poczty Polskiej. Odpowiedz Link Zgłoś
mieszkankamarek Re: Nowa Poczta przy przychodni ... ??? 04.01.12, 11:34 punkt jest czynny od 8-18 od poniedziałku do piątku, tylko ostrzegam, wszyscy tam od razu nie biegnijcie, bo w środku strasznie ciasno ;-) Odpowiedz Link Zgłoś
nomad997 Re: Nowa Poczta przy przychodni ... ??? 04.01.12, 17:53 Jest ciasno, bo to nie jest klasyczna poczta jaką każdy zna. Tam zainteresowany ma szybko wejść, odebrać/nadać przesyłkę i wyjść. Z założenia takich punktów ma być dużo, aby każdy miał blisko. Jednak już się media rozpisywały o różnych kuriozach, gdzie to agencję pocztową otwarto w punkcie lotto, i ludzie aby odebrać list ustawiali się w tasiemcowym kolejkach z tymi co chcą tylko puścić los na loterii (bo tak się złośliwie złożyło, że otwarcie tej "agencji" zbiegło się z dużą kumulacją). W innym mieście agencję otworzono w warzywniaku osiedlowym. Tak że jak widać Poczta Polska ma fantazję. Odpowiedz Link Zgłoś
k-skorpion Re: Nowa Poczta przy przychodni ... ??? 05.01.12, 12:55 Dzisiaj dostałem list wysłany do mnie 15.12. a Pan listonosz powiedział że powinienem się cieszyć że w ogóle dostałem. Była to faktura za gaz, a gazownię nic nie interesuje i nalicza odsetki. Czy w Markach wszystko do czego się nie dotknąć musi być do dupy. Kto to miasto przeklął że taki tu bajzel. We wszystkim. Nie widzę niczego co w tym mieście jest pozytywne. Jak się wyprowadzałem z Warszawy to się cieszyłem że nareszcie odpocznę od tego wielkomiejskiego zgiełku. No i przez te 17 lat wszystko pod górkę. Nawet oddychać nie można normalnie bo sąsiedzi palą śmieci, a brudy wylewają na ulicę. Zupełnie jak w XVII wieku. Czy kiedykolwiek coś w tym mieście się zmieni? Oby. Moje dzieci na szczęście już się wyprowadziły i są zadowolone, bo mają chociaż normalne warunki bycia i życia jak przystało na XXI wiek. Co prawda mówi się że wszędzie dobrze gdzie nas nie ma, ale Marki to chyba wyjątkowy skansen. Odpowiedz Link Zgłoś
zombi_123 Re: Nowa Poczta przy przychodni ... ??? 05.01.12, 17:17 A jak myslisz czyja to jest wina ? co cztery lata są wybory , każdy biadoli i narzeka , ale jak przychodzi co do czego do głosowania nie ma chętnych i dlatego mamy to na co sobie zasłużyliśmy. Przykładów nieudolnosci mareckiego urzędu jest tak dużo że nie wiadomo od czego zacząć , wszędzie bałgan , smieci brak chocby jednej pożadnie zrobionej ulicy nie mówiąc juz o takich luksusach jak sciezki rowerowe , czy place zabaw, brak infrastruktury sportowej , mozna tak w nieskonczonosć tylko po co ? czy coś się zmieni ? Odpowiedz Link Zgłoś
dziwna22 Re: Nowa Poczta przy przychodni ... ??? 28.03.12, 13:36 Mam takie pytanko, czy tylko do mnie w ostatnim czasie nie docierają wcale przesyłki?? 21 ktoś wysłał mi przesyłkę-poleconym priorytetem, miało to miejsce 20 marca, do dziś nic nie dotarło, dodam, że listy od 2-óch dni docierają ale maksymalnie opóźnione...czy mogę iść się wykłócać o tą swoją przesyłkę jeśli mam jej numer nadania? I gdzie to zrobić na Małachowskiego czy na Fabrycznej? Katastrofa jakaś...a dziś żeby było śmieszniej rano dostałam list, a teraz kolejne, wychodzi na to, że dwóch listonoszy było w jednym dniu... Odpowiedz Link Zgłoś
nomad997 Re: Nowa Poczta przy przychodni ... ??? 28.03.12, 13:44 Sprawdź na stronie internetowej Poczty Polskiej status przesyłki. Ja paczkę miałem awizowaną choć awiza nie dostałem, poszedłem na pocztę następnego dnia (po sprawdzeniu w internecie), odebrałem paczkę, a 5 dni później dostałem awizo dot. paczki którą dawno odebrałem wystawione półtora tygodnia wcześniej. Odpowiedz Link Zgłoś
dziwna22 Re: Nowa Poczta przy przychodni ... ??? 29.03.12, 09:29 Niestety wpisując numer przesyłki na stronie poczty polskiej wyświetla mi się jedynie, że to polecony priorytet i numer stacji nadania:/ Byłam wczoraj na poczcie na Małachowskiego kazali się zwrócić na Fabryczną, dziś się wybieram, boję się jednak, że tam też paczki nie będzie, a naprawdę są w niej rzeczy bardzo mi pilnie potrzebne, dla dziecka. Co zrobić w sytuacji kiedy na jednej i drugiej poczcie stwierdzą, że nie ma paczki?? Wie ktoś może? Odpowiedz Link Zgłoś
nomad997 Re: Nowa Poczta przy przychodni ... ??? 29.03.12, 09:50 Skoro jest tylko informacja o miejscu nadania to oznacza tyle, że przesyłka zaginęła pomiędzy urzędem gdzie była nadana a sortownią. Gdyby trafiła na sortownię miałabyś informację z datą i godziną o tym, kiedy została wydana transportem do naszego UP. Wyprawa na Fabryczną nie ma więc sensu. Odpowiedz Link Zgłoś
dziwna22 Re: Nowa Poczta przy przychodni ... ??? 03.04.12, 08:34 Sprawa się wyjaśniła...niestety znowu na niekorzyść mareckiej poczty. Wczoraj po południu, już po 17 listonosz zostawił umnie awizo, dorwałam go zaraz u sąsiadów i mówię czy może mi dać przesyłkę bo czekam już na nią 2 tyg mimo, że to polecony priorytet był. Na co on, że NIE MA JEJ PRZY SOBIE i żeby na następny dzień zgłosić się na pocztę na Fabrycznej. Wkurzona na maksa zdecydowałam się iść na pocztę od razu. Oczywiście nieuprzejmosć pani siedzącej po lewej wyprowadziła mnie z równowagi...ona nic nie wie, ona niczego nie będzie szukać, najlepiej odczepić się i dać jej spokój. Powiedziałam parę słów i wyszłam. Nagle okazuje się, ze szanowny listonosz podjechał swoim autem pod pocztę. Podeszłam i się go pytam, że skoro nie ma przesyłki na Fabrycznej, nie ma na Piłsudskiego on jej nie ma to co do cholery się z nią dzieje. Na co on popatrzył, pocmokał i co się okazało...że się nie chciało ruszyć tyłka i będąc u mnie zostawił swój wóz na początku ulicy i z przesyłkami w środku. Łatwiej szanownemu panu było przynieść awizo i dupy sobie paczkami nie zawracać...ja się pytam, po co on w takim razie te paczki wozi i zamęt wprowadza?! Przysięgłam sobie, że była to ostatnia przesyłka jaką zrealizowałam za pośrednictwem poczty polskiej, wolę dopłacić te parę groszy, wziąć kurierkę, przynajmniej bezpiecznie i szybko będę miała przesyłkę w domu. Paranoja. P.S. Osoba która mi wysyłała paczkę powiedziała, że na 6000 wysłanych przez Allegro przesyłek tylko tu u nas się takie szopki dzieję, bo ponoć rok temu miała identyczną sytuację. Facet nie otrzymał paczki. Wkurzył się i ponowną przesyłkę kazał zrealizować na adres teściów którzy gdzieś tam w Polsce mieszkają:/ Odpowiedz Link Zgłoś