msp1
24.10.04, 18:35
Panie Krajewski.
Inaczej wyobrażałem sobie działania dziennikarza czy też internauty
śledczego. Wydawało mi się, że jeśli się już taki człowiek postanowi zająć
się jakimś śledztwem, czy na podstawie własnych obserwacji i wynikających z
tego wniosków, czy też na czyjeś zlecenie, powinien najpierw zgromadzić
jakieś obciążające fakty. Później, aby poszerzyć materiał dowodowy i
uwiarygodnić go, może zwrócić się do osób, które mają z tymi faktami
powiązania. Jeśli w ten sposób uzyska jakieś obciążające informacje i jeśli
to są tylko słowa, powinien je koniecznie sprawdzić i uzyskać ich
potwierdzenie. Ponieważ to Pan, a nie ja, jest uczonym w tej dziedzinie,
Pańska działalność śledcza na tym forum powoduje, że ciągle jestem w
rozterce. Nie wiem czy moje wyobrażenie o tego typu działalności są słuszne,
czy może Pan ma rację. Jednak mam nadzieję, że może to Pan nie uważając na
wykładach, nie wyuczył się fachu, albo olewając zalecenia swoich profesorów,
popada w konflikt z etyką nie tylko dziennikarską. Jako doświadczony
internauta, powinien Pan umieć korzystać z informacji o działalności
publicznej zawartej w internecie. Pan jednak woli publicznie pytać i zadawala
się Pan każdą odpowiedzią anonimowego intermaniaka. Zwracanie się do ogółu o
dostarczenie dowodów na poparcie wydumanej tezy prowadzi do tworzenia
niezdrowej atmosfery wokół osoby albo instytucji i można odnieść wrażenie, że
to jest Pański cel, sam w sobie. Powinien Pan sobie zdawać sprawę (wydaje mi
się, że Pan o tym wie), że każda osoba pełniąca publiczną funkcję,
szczególnie przez decyzje zgodne z prawem, „zjednuje” sobie pewną ilość
wrogów. Pańskie insynuacje, publikowane w lokalnych mediach, budzą w tych
ludziach chęć odwetu za rzekomą krzywdę i plotą różne Panu bzdury, które Pan
z satysfakcją kupuje.
Z goryczą i niesmakiem czytam Pańskie insynuacje na temat powszechnie
szanowanych osób, które zostały wybrane demokratycznie, również z moim
udziałem, bez uciekania się do tanich wyborczych chwytów, i które nie dały
powodów do posądzeń o interesowność. Uważam, że taka działalność psuje
atmosferę w mieście i utrudnia władzom pożyteczną dla miasta działalność.
Przypominam sobie Pańską kampanię wyborczą, wtedy obiecywał Pan ludziom pomoc
w odzyskaniu „ukradzionych” przez burmistrza działek. Nic z tego nie wyszło.
Nagadał Pan mnóstwo obraźliwych bzdur, i z tego powodu musi Pan teraz chodzić
po sądach i robić wszystko aby sprawa uległa przedawnieniu. Tylko
niewydolność naszych sądów sprawia, że może się Pan cieszyć statusem osoby
nie karanej. Te doświadczenia niczego Pana nie nauczyły, nadal robi Pan dużo
hałasu a ugryźć Pan nie jest w stanie.
Zgadzam się z kimś, kto napisał, że Pańska działalność na forum czyni je
ciekawym, cóż może być ciekawszego niż plotka. Życzę Panu aby wykrył Pan
wreszcie jakiś przekręt, jakąś poważną aferę i zasłużył na laury dziennikarza
śledczego, co z powoduje, że z zapartym tchem będziemy czekali na Pańskie
posty, czy jak tam te wpisy się nazywają. To co Pan wypisuje do tej pory,
niestety, kojarzy mi się z przysłowiem: „Psy szczekają, karawana idzie dalej”.
Pozdrawiam.
PS Napiszcie Państwo co myślicie o działalności p.Krajewskiego, Man72 i
podobnych im, choć nie tak aktywnych naśladowcach.