Dodaj do ulubionych

Wyłączenia prądu-czy to problem tylko Pustelnika?

IP: *.braun.de 25.06.02, 17:38
Na naszej uliczce dość często (jak na początek XXI wieku) zdarzają się
wyłączenia prądu. Ostatnie takie było w zeszły czwartek wieczorem - stąd ten
wątek. Czy jest to tylko problem Pustelnika czy całych Marek czy może w ogóle
problem podwarszawskich miejscowości?
W samej W-wie pod tym względem na pewno jest lepiej - gdy mieszkałem na
Żoliborzu to wyłączenia pamiętałem praktycznie tylko z czasów PRL-u.
Obserwuj wątek
    • garma Re: Wyłączenia prądu-czy to problem tylko Pustelnika? 25.06.02, 20:20
      Gość portalu: Raffix napisał(a):

      > W samej W-wie pod tym względem na pewno jest lepiej - gdy mieszkałem na
      > Żoliborzu to wyłączenia pamiętałem praktycznie tylko z czasów PRL-u.

      Ja mieszkam od jakiegoś czasu na Żoliborzu i przeżyłam już kilka wyłączeń prądu,
      ale to się zdarza bardzo rzadko.
      • Gość: Raffix Re: Wyłączenia prądu IP: *.braun.de 25.06.02, 20:26
        garma napisał(a):
        > Ja mieszkam od jakiegoś czasu na Żoliborzu i przeżyłam już kilka wyłączeń prądu
        > ale to się zdarza bardzo rzadko.
        Dobra, dobra, przyznaj się, że wysadziłaś bezpieczniki :-))
        Żoliborz ma wszystko najlepsze, także prąd jest tam pierwszej jakości.
        • garma Re: Wyłączenia prądu 25.06.02, 21:26
          Coś Ty, samo zgasło. Takie wyłączenia prądu kojarzą mi się z wakacjami
          w Beskidzie Niskim, gdzie nie było prądu, tylko lampa naftowa...
    • Gość: gaja Re: Wyłączenia prądu-czy to problem tylko Pustelnika? IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 25.06.02, 23:03
      W mojej części Marek też często "mryga" (czytaj - jak zgaśnie to na 3-4
      godziny, ale zanim zgaśnie to się tak ... no jak na choince). Najzabawniej to
      jest zimą. W gniazdku 160-170 zamiast 220, lodówka jakoś trzeszczy, opiekacz
      nie opieka, pralka wolno pierze, światło miga, depilator nie depiluje, UPS od
      komputera krzyczy, żeby zwijać system. Z tego względu zrujnowałam się na
      notebooka, bo na komputerze stacjonarnym pracować to spore ryzyko.
    • Gość: xtender Re: Wyłączenia prądu-czy to problem tylko Pustelnika? IP: *.image.ru / *.image.ru 26.06.02, 11:33
      u mnie sytuacja z pradem sie poprawila ostatnio, praktycznie bez powodu nie
      wylaczajom. Ale dodam ze tu gdzie sie teraz znajduje (Moskwa), wylaczaja raz w
      roku cieplom wode na trzy tygodnie, mordega, mi wylaczyli w poniedzialek!
      niezle nie!!
      Pzdr
      • Gość: Raffix Re: Wyłączenia prądu-czy to problem tylko Pustelnika? IP: *.braun.de 26.06.02, 11:41
        Gość portalu: xtender napisał(a):
        > u mnie sytuacja z pradem sie poprawila ostatnio, praktycznie bez powodu nie
        > wylaczajom. Ale dodam ze tu gdzie sie teraz znajduje (Moskwa), wylaczaja raz w
        > roku cieplom wode na trzy tygodnie, mordega, mi wylaczyli w poniedzialek!
        > niezle nie!!
        > Pzdr
        O ile wiem, podobnie było (jest nadal?) w Warszawie w blokach mających ciepłą
        wodę ze SPEC-u. O tyle dobrze, że zajmowało to tydzień a nie trzy jak w Moskwie.
        Ja na szczęście mieszkałem w starym budownictwie z wodą podgrzewaną piecykiem
        gazowym i mnie ta przyjemność omijała.
    • Gość: MPL Re: Wyłączenia prądu-czy to problem tylko Pustelnika? IP: 213.77.127.* 26.06.02, 16:49
      Nie tylko Pustelnika.

      Po drugiej stronie Pilsudskiego, w Strudze (Graniczna) wylaczaja 1-2 w miesiacu
      na czas od 30 minut do 4 godzin.

      ...wylaczam wtedy komputer i ide do ogrodka...

      Pozdrawiam,
      MPL
      • Gość: Raffix [OT] Do MPL: dla ścisłości IP: *.braun.de 26.06.02, 18:18
        Gość portalu: MPL napisał(a):
        > Nie tylko Pustelnika.
        > Po drugiej stronie Pilsudskiego, w Strudze (Graniczna) wylaczaja 1-2 w miesiacu
        > na czas od 30 minut do 4 godzin.
        Tak dla ścisłości - jam po tej samej stronie Piłsudskiego tylko ciut bliżej
        Warszawy. Myślę, że Pustelnik jest po obu stronach Piłsudskiego i tylko w pewnym
        momencie dyskretnie przechodzi w Strugę. Pytanie tylko: w którym miejscu?
        Założę na ten temat osobny wątek - może "starzy" Markowianie (Xtender i Ins)
        oświecą nas w tej dziedzinie.
        • Gość: MPL Re: [OT] Do Raffix: dla ścisłości IP: 213.77.127.* 26.06.02, 18:21
          Problem stanowi chyba sama droga krajowa nr 8. Ona nie wyznacza granicy, ale na
          nowo ja ustanawia. Na mapach obszar Pustelnika (i kolonii Zenkow) jest
          pokazywany po prawej (wschodniej) stronie od Pilsudskiego, a Struga po lewej
          (zachodniej) stad ten zamet...

          Trzeba by zajrzec do Ksiag Wieczystych i sprawdzic stare zapisy.

          Pozdrawiam,
          Michal
          • Gość: Raffix Re: [OT] Do Raffix: dla ścisłości IP: *.braun.de 26.06.02, 18:25
            Gość portalu: MPL napisał(a):
            > Problem stanowi chyba sama droga krajowa nr 8. Ona nie wyznacza granicy, ale na
            > nowo ja ustanawia. Na mapach obszar Pustelnika (i kolonii Zenkow) jest
            > pokazywany po prawej (wschodniej) stronie od Pilsudskiego, a Struga po lewej
            > (zachodniej) stad ten zamet...
            >
            > Trzeba by zajrzec do Ksiag Wieczystych i sprawdzic stare zapisy.

            To może ja (z ul. Rydza Śmigłego) mieszkam w Strudze a nie w Pustelniku? Sam już
            nie wiem...

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka