Dodaj do ulubionych

Sieć dróg dojazdowych do Marek

13.06.05, 15:17
Marki się rozrastają w co raz większym tempie - ale nie zmienia się nic w
zakresie dojazdu.
Nadal Kościuszki jest wąska i dziurawa.
Bandurskiego kończy się w krzakach, podobnie Grunwaldzka.
Obserwuj wątek
    • aniabi Re: Sieć dróg dojazdowych do Marek 14.06.05, 07:48
      Mieszkam w Markach, konkretnie w Strudze od 2002 roku. Nic się tu nie zmieniło.
      O drogach nie wspomnę. Dzięki interwencji mojego ojca, na ulicy mam światło.
      Ulica Spacerowa wygląda jak ser szwajcarski. Po bardzo "miłych" telefonach do
      gminy i straszeniu Burmistrza obciążeniem napraw mojego auta - od czasu do
      czasu, przejadą walcem i wyrównają te "doliny". Ogólnie mówiąc jest syf, brud
      i ......
      Zastanawiam się jak długo to potrwa. Czy Spacerowa i inne ulice w Markach mogą
      być "normalne". Gdzie są pieniądze z Unii?! Zastanawiam się, jak to jest że
      niektóre ulice są wyasfaltowane, aż do lasu?! Kto tam mieszka - ważny?!?!?!??!?
      • iry do Aniabi i Sloggi`ego 14.06.05, 19:48
        Ty naprawdę Aniabi sądzisz, że to dzięki interwencjom Twojego szanownego
        rodziciela powstało oświetlenie Spacerowej,Dębowej i Pogodnej?????????
        Sloggi, czy chcesz, czy też - już, przeprowadziłeś się do Marek? Miło, że wpada
        na to forum człowiek o tak światowych zainteresowaniach....(absolutnie
        bez "poddzwięków" się raczę pytać).
        • sloggi Re: do iry 14.06.05, 20:58
          Jestem tu od zawsze :) W roku 2002 poprosiłem administratorów aby powstało to
          forum i w listopadzie zrealizowali moją prośbę. Więcej czytam niż piszę.
          Mieszkam na Zaciszu w Warszawie.
          • rafal.redel Re: do iry 14.06.05, 22:29
            sloggi napisał:
            > Jestem tu od zawsze :) W roku 2002 poprosiłem administratorów aby powstało to
            > forum (...)
            No patrz Sloggi, jak też pisałem wówczas do adminów i do dziś żyłem w
            przekonaniu, że to na moją prośbę powstało ;-)
            Stara prawda, że sukces ma wielu ojców zdaje się potwierdzać.

            sloggi napisał także:
            > i w listopadzie zrealizowali moją prośbę. (...)
            Według moich obliczeń był to jednak luty a nie listopad. Też na "l".
          • eugeniusz.z.marek Hmmm.. 15.06.05, 10:21
            Re: Czy Marki sie zmienia (zmieniaja) na lepsze?
            Autor: sloggi
            Data: 14.02.2002 10:04

            forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=450&w=1079320&a=1079429
        • aniabi Re: do Aniabi i Sloggi`ego 15.06.05, 09:07
          Nie mówię, że to akurat telefon mojego taty spowodował instalację oświetlenia
          na Spacerowej, Szczygla itd. Telefonują nieliczni - taka jest prawda. Jedni
          chca być "oświeceni" a niektórzy olewają wszystko. Tak było 20 lat temu, 10 lat
          temu więc może tak być i teraz. To jest podejście do sprawy niektórych
          mieszkańców!!!!!!!!!!!!
          • leo261 Re: do Aniabi i Sloggi`ego 15.06.05, 13:47
            Troche z innej beczki, ale powiazane. Mysle, ze dopoki Marki i wladza sie nie
            zmienia lub nie postawia sie Wolominowi (nie wiem, czy jestesmy od nich
            uzaleznieni i w jakim stopniu) i na swoim to caly czas bedziemy na przegranej
            pozycji. Gdzie sa podatki, ktore placimy na jkie "szczytne cele" sa wydawane.
            Radzymin a blizej Slupno potrafi w jakis sposob sciagac inwestorow a takze
            nowych mieszkancow. Nowe skrzyzowania, chodniki, przystepnosc pracownikow
            urzedow miejskich. traktowanie interesanta jak klienta a nie typowego petenta
            jak kilka lat temu. Poszli po rozum do glowy i wiedza, ze czym nowych wiecej to
            i kasa wieksza a nikt na tym nie traci. Obie strony sa zadowolone. Nie wymaga
            to duzego nakladu, wytarczy troche checi.
            W Markach nic sie nie dzieje, nie zmienia, takie same byly 10 i 15 lat temu.
            Dziurawe drogi, balagan na ulicach, brak oswietlenia, asfaltu. O rozbojach i
            chuliganstwie nie wspomne. Wiecie chcialem napisac cos modrego, ale z kazdym
            kolejnym zdaniem bylem coraz bardzie zrezygnowany. Aby ubrac w slowa to co
            chcialbym powiedziec musialbym napisac ksiazke. Sorki za male wyzalanie sie.
            L
            • flash3 Re: do Aniabi i Sloggi`ego 15.06.05, 14:45
              leo261 napisał:

              > Troche z innej beczki, ale powiazane. Mysle, ze dopoki Marki i wladza sie nie
              > zmienia lub nie postawia sie Wolominowi (nie wiem, czy jestesmy od nich
              > uzaleznieni i w jakim stopniu) i na swoim to caly czas bedziemy na przegranej
              > pozycji. Gdzie sa podatki, ktore placimy na jkie "szczytne cele" sa wydawane.
              > Radzymin a blizej Slupno potrafi w jakis sposob sciagac inwestorow a takze
              > nowych mieszkancow. Nowe skrzyzowania, chodniki, przystepnosc pracownikow
              > urzedow miejskich. traktowanie interesanta jak klienta a nie typowego petenta
              > jak kilka lat temu. Poszli po rozum do glowy i wiedza, ze czym nowych wiecej
              to
              >
              > i kasa wieksza a nikt na tym nie traci. Obie strony sa zadowolone. Nie wymaga
              > to duzego nakladu, wytarczy troche checi.
              > W Markach nic sie nie dzieje, nie zmienia, takie same byly 10 i 15 lat temu.
              > Dziurawe drogi, balagan na ulicach, brak oswietlenia, asfaltu. O rozbojach i
              > chuliganstwie nie wspomne. Wiecie chcialem napisac cos modrego, ale z kazdym
              > kolejnym zdaniem bylem coraz bardzie zrezygnowany. Aby ubrac w slowa to co
              > chcialbym powiedziec musialbym napisac ksiazke. Sorki za male wyzalanie sie.
              > L

              Niestety masz rację... w Markach dochodzi do takich kuriozalnych sytuacji, że
              grupa 5 mieszkańców jest w stanie oprotestować i zablokować budowę nowej firmy
              mogącej dać 30 miejsc pracy i kilkadziesiąt tysięcy złotych podatku dla
              miasta, bo akurat wtedy przez ich domem przejedzie te parę samochodów więcej –
              ale taka jest w Markach codzienność.
              Każda szanująca się firma developerska omija Marki – raz z powodu niepożądanego
              sąsiedztwa (czytaj: prywatnych posesji które powstają w sposób kompletnie
              chaotyczny i przez to jeden właściciel potrafi zablokować swoim domem ogromną
              działkę na której mogło by powstać osiedle na kilka tysięcy osób) , a po drugie
              Marki nie oferują nowym mieszkańcom żadnych form spędzania wolnego czasu.

              Inną sprawą jest polityka władz miasta: Usilnie bronią monopolu drobnych
              sklepikarzy jak ognia broniąc terenów, aby przypadkiem w Markach nie powstał
              jakichś supermarket, a tymczasem jak pokazał przykład Zielonki wokół
              supermarketu nie tylko nie poupadały drobne sklepy, a nawet bujnie rozwija się
              cały czas sieć innych punktów usługowych które dają kolejne miejsca pracy.

              • gbetina Re: do Aniabi i Sloggi`ego 16.06.05, 02:53
                zmieniaja sie Marki i to z kazdym rokiem
                gdy przyjezdzam to mam problrm trafic do domu
                i do znajomych.
                Polska sie zmienia
                tylko ludzie cos nie za szybko moga sie dostosowac
                .
                pzdr
                gbetina
                • w.karpinski Re: do Aniabi i Sloggi`ego 16.06.05, 06:39
                  gbetina napisał:

                  > zmieniaja sie Marki i to z kazdym rokiem
                  > gdy przyjezdzam to mam problem trafic do domu
                  > i do znajomych.
                  > Polska sie zmienia
                  > tylko ludzie cos nie za szybko moga sie dostosowac
                  Podpisuję się pod tym stwierdzeniem.
                  Dodam, jeśli można - mentalnie tkwią nadal w maglu.

                  Pozdrawiam
                  W.Karpiński
                  • ambanasik Re:Marki się zmieniają... 16.06.05, 10:32
                    Nie mam pojęcia jak wyglądały Marki 10 lat temu, ani jak 5 lat temu.Przez
                    ostatnie 3 lata(bo tyle tu mieszkam) w mojej najbliższej okolicy-ul.Okólna
                    połżono nowy chodnik.Bardzo pozytywnym przeobrażeniom uległ wygląd wewnętrzny
                    szkoły nr.1,powstał plac zabaw dla dzieci i zaczątek parku, a ostatnio
                    postawiono ławeczki przy Piłsudskiego (w/g mnie bardzo dobry pomysł)co rok
                    łatane są dziury w ul. Okólnej...Nie wiem czy to dużo czy mało i nie będe tego
                    oceniać.Nie wiem jak zmienił się Pustelnik, czy Struga...moze jakies fakty
                    przemian Ktoś dopisze:-)?
                    pzdr
                    amba
                • flash3 Sianie Propagandy... 16.06.05, 11:21
                  gbetina napisał:

                  > zmieniaja sie Marki i to z kazdym rokiem
                  > gdy przyjezdzam to mam problrm trafic do domu
                  > i do znajomych.
                  > Polska sie zmienia
                  > tylko ludzie cos nie za szybko moga sie dostosowac
                  > .
                  > pzdr
                  > gbetina

                  Pani Radno... Czy to tak ładnie siać propagandę pod innym nickiem nie
                  podpisując się?
                  Dlaczego Pani tego nie napisała jak zawsze pod swoim oficjalnym
                  kontem "agata29" jak to zawsze Pani czyni?
                  • eugeniusz.z.marek Na Sianie ? 16.06.05, 11:30
                    flash3 napisał:
                    > Dlaczego Pani tego nie napisała jak zawsze pod swoim oficjalnym
                    > kontem "agata29" jak to zawsze Pani czyni?

                    Gbetina musiałby zmienić płeć, miejsce zamieszkania i zostać Radnym aby
                    sprostać Twoim mwymaganiom ;-))))))

                    A na Twoim miejscu ja nie starałbym się za bardzo "rozszyfrowywać" innych
                    użytkowników forum.
                    • flash3 Re: Na Sianie ? 16.06.05, 11:47
                      eugeniusz.z.marek napisał:

                      > Gbetina musiałby zmienić płeć, miejsce zamieszkania i zostać Radnym aby
                      > sprostać Twoim mwymaganiom ;-))))))

                      Już kiedyś przyłapałem waśnie tą samą radną jak pisała pod tym samym nickiem...
                      tylko wtedy popełniła błąd bo (prawdopodobnie przez przypadek) podpisała się
                      imieniem i nazwiskiem – wtedy pewnie mało kto to zauważył, a ja postanowiłem
                      wtedy tego nie rozgłaszać na forum.

                      > A na Twoim miejscu ja nie starałbym się za bardzo "rozszyfrowywać" innych
                      > użytkowników forum.

                      Po prostu nie lubię jak ktoś traktuje mnie jak i innych mieszkańców Marek
                      piszących na tym forum jak stado wariatów którym można wszystko wmówić.
                  • rafal.redel Re: Sianie Propagandy... 16.06.05, 11:42
                    Trafiłeś kulą w płot, Flashu ;-)

                    Nie da się ukryć, że demaskowanie nicków kusi wielu z nas - sam kiedyś stałeś
                    się celem takich "demaskatorów". Ale akurat "Gbetina" jest postacią obecną na
                    forum od lat i to postacią doskonale odróżnialną od innych. Nie popadajmy więc
                    w śledczą paranoję ;-)
                    • ambanasik Re: Sianie Propagandy... 16.06.05, 11:49
                      Też sie ubawiłam tym sianem;-)))))
                    • flash3 Re: Sianie Propagandy... 16.06.05, 11:52
                      rafal.redel napisał:

                      > Trafiłeś kulą w płot, Flashu ;-)
                      >
                      > Nie da się ukryć, że demaskowanie nicków kusi wielu z nas - sam kiedyś stałeś
                      > się celem takich "demaskatorów". Ale akurat "Gbetina" jest postacią obecną na
                      > forum od lat i to postacią doskonale odróżnialną od innych. Nie popadajmy
                      więc
                      > w śledczą paranoję ;-)

                      Chcesz dowodów... zobacz post „Gbetiny” w wątku „Jak zmienić wizerunek Marek” z
                      dnia 14.01.2005 z 23:48.
                      • eugeniusz.z.marek Re: Sianie Propagandy... 16.06.05, 12:01
                        flash3 napisał:
                        > Chcesz dowodów... zobacz post „Gbetiny” w wątku „Jak zmienić
                        > wizerunek Marek” z
                        > dnia 14.01.2005 z 23:48.

                        A obejrzałeś cały wątek?
                        Dwa posty wyżej jest prawdziwy post Agaty Marii Świstowskiej który Gbetina
                        nieco dziwnie zacytował - ot i tyle z Twojego śledztwa.
                        Nie zdziwiło Cię że są tam dwa podpisy?

                        A jak ja podpiszę tego posta
                        pozdrawiam
                        flash3

                        to będzie znaczyło że ja to TY???
                        czy na odwrót? ;-))))
                      • rafal.redel Re: Sianie Propagandy... 16.06.05, 12:33
                        flash3 napisał:
                        > Chcesz dowodów... zobacz post „Gbetiny” w wątku „Jak zmienić
                        > wizerunek Marek” z dnia 14.01.2005 z 23:48.

                        Ok, oto post, o którym piszesz:
                        forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=450&w=19444357&a=19471988
                        Dla mnie jest on jedynie dowodem na niezaznaczenie fragmentu wypowiedzi, który
                        był cytowany. Jak też dowodem na poczucie humoru Gbetiny, który nawiązał to
                        próby wprowadzenia zwyczaju indywidualnego dziękowania za każdy głos w dyskusji.

                        Ja również dziękuję za głos w dyskusji i kończę.
            • w.karpinski Re: do Aniabi i Sloggi`ego 16.06.05, 06:49
              leo261 napisał:

              > Myślę, że dopóki Marki i władza ... nie postawią się Wolominowi
              > (nie wiem, czy jestesmy od nich uzaleznieni i w jakim stopniu)
              > i na swoim to caly czas bedziemy na przegranej pozycji.
              A może tak jakiś konkrecik?
              Choćby taki malusi, malusieńki?
              Myślę, że dopóki nie zaczniesz myśleć co piszesz, (nie wiem czy myślisz i w
              jakim stopniu),
              to cały czas pisać bedziesz na zasadzie -
              nie wiem czy on ukradł, czy jemu ukradli, ale powinien zerwać ze złodziejstwem.

              > Gdzie są podatki, które płacimy, na jakie "szczytne cele" są wydawane.
              Sprawozdanie z wykonania budżetu Miasta Marki za 2004 rok
              marki.bip.ornak.pl/pl/bip/artykuly/px_spr_2004_a.doc

              > Radzymin a bliżej Słupno potrafi w jakiś sposób ściągać inwestorów ...

              " Re: "BUM !!! inwestycyjny" w Radzyminie
              student6 18.05.2005 21:36
              Przeczytałem w Newsweeku, a dokładniej w liscie najbogatszych Polaków, że
              drukarnia WINKOWSKI, która budowana jest w Wyszkowie zatrudni 500 osób,
              docelowo aż 2000. Tak 2000. Czy ktoś wie dokładnie dlaczego Winkowski wyniósł
              się z Radzymina? Ja słyszałem, że nie dostał pozwolenia na rozbudowę. Jeżeli to
              prawda to w najbliższych wyborach powinniśmy pokazać nasze niezadowolenie. 2000
              miejsc pracy rozwiązałoby problem na radzymińskim rynku pracy. Mielibyśmy
              okazję mieć poziom bezrobocia na jednym z najniższych w kraju. Ludziom potrzeba
              pracy, a nie charytatywnych balów i kolorowych chodników (to nie znaczy że
              chodniki nie są potrzebne, ale są rzeczy ważne i ważniejsze). "
              forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=14936&w=21911389&v=2&s=0


              > Radzymin a bliżej Słupno potrafi w jakiś sposób ściągać inwestorów
              > a także nowych mieszkancow.
              " ... W ostatnich latach miasto Marki przeżywa okres szybkiego rozwoju.
              W 2004 roku liczba mieszkańców zameldowanych w Markach na pobyt stały zbliżyła
              się do 21.000.
              W 1990 mieszkało w Markach 15.000 osób. Oznacza to wzrost o 40 %.
              Liczbę mieszkańców faktycznie mieszkających na naszym obszarze szacujemy na
              kilka tysięcy wyższą.
              Zarówno zameldowani, jak i nie zameldowani mieszkańcy korzystają z usług
              świadczonych przez Urząd Miasta Marki. .."
              źródło: Sprawozdanie z wykonania budżetu Miasta Marki za 2004 rok, str. 69
              marki.bip.ornak.pl/pl/bip/artykuly/px_spr_2004_a.doc

              " Marki 10-tą gminą w Polsce!
              Autor: pusstelnik
              Data: 21.03.2005 14:24
              W Newsweeku z 21.03.2005 Marki zostały sklasyfikowane jako 10 gmina w Polsce,
              do której przeprowadziło się najwięcej mieszkańców w 2004r.
              Także chyba nie jest u nas najgorzej... Z okolicznych gmin wyprzedzają nas tylko
              Łomianki i
              Jabłonna. Aha, no i oczywiście Warszawa."
              forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=450&w=21918125 "

              > Nowe skrzyżowania, chodniki,
              A można sobie poczytać ...
              "Wydatki inwestycyjne przeznaczone na drogi gminne pochłonęły
              w 2004 roku łącznie 565.999 złotych (rozdz. 60016, par. 6050).
              Sprawozdanie z wykonania budżetu Miasta Marki za 2004 rok, "
              marki.bip.ornak.pl/pl/bip/artykuly/px_spr_2004_a.doc

              > Radzymin a bliżej Słupno potrafi ....
              > ... przystępność pracownikow urzędow miejskich.
              > traktowanie interesanta jak klienta
              > a nie typowego petenta jak kilka lat temu.

              " Re: "BUM !!! inwestycyjny" w Radzyminie
              szifox 23.03.2005 00:15
              ... Poza tym są na to kompletnie nieprzygotowani, nie stosują się obowiązujących
              przepisów prawa np. w kwestii udostępniania informacji publiczne, nie
              odpowiadają na wnioski w ustawowych terminach lub nie odpowiadają na nie w ogóle....
              forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=14936&w=21911389&v=2&s=0

              > Poszli po rozum do glowy i wiedza, ze czym nowych wiecej to
              > i kasa wieksza a nikt na tym nie traci.
              > Obie strony sa zadowolone. Nie wymaga
              > to dużego nakladu, wytarczy trochę chęci.

              " Re: "BUM !!! inwestycyjny" w Radzyminie
              student6 18.05.2005 21:36
              ... drukarnia WINKOWSKI, która budowana jest w Wyszkowie zatrudni 500 osób,
              docelowo aż 2000. Tak 2000. Czy ktoś wie dokładnie dlaczego Winkowski wyniósł
              się z Radzymina? "
              forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=14936&w=21911389&v=2&s=0

              > W Markach nic sie nie dzieje, nie zmienia, takie same byly 10 i 15 lat temu.
              > Dziurawe drogi, balagan na ulicach, brak oswietlenia, asfaltu. O rozbojach i
              > chuliganstwie nie wspomne.
              Ale pojawił się świstak który teraz siedzi i zawija, i zawija, i zawija ....

              > Wiecie chcialem napisać coś mądrego, ale z kazdym
              > kolejnym zdaniem bylem coraz bardzie zrezygnowany.
              Nie należy rezygnować.
              Warto próbować, a może kiedyś się uda.
              Proponuję, na początek, zacząć trochę myśleć samodzielnie.
              I zmienić magiel.

              W. Karpiński
              • jerzykrajewski7 Dynamiczny rozwój 17.06.05, 00:46
                Marki rzeczywiście rozwijają się bardzo dynamicznie. W mojej okolicy budowane
                są dziesiątki nowych domów. Podobnie jest w innych miejscach na obrzeżach
                miasta. Powstaja nowe sklapy i firmy.

                Na szybszą rozbudowę infrastruktury (ulic, wodociągu, kanalizacji) brakuje
                pieniędzy w budżecie miasta. Na doprowadzenie miasta do europejskiego poziomu
                potrzeba kilkaset milionów złotych. Trzeba utwardzić setki kilometrów ulic,
                zbudowac przy nich kanalizację burzową i komunalną oraz chodniki, postawic
                oświetlenie ulic, dokończy wodociąg.

                Społeczność naszego miasta nie jest w stanie sfinansować szybko takich
                wydatków. Dochodzenie do europejskiego poziomu infrastruktury miejskiej będzie
                więc trwało w Markach 20, 30 a może 40 lat. Miasto ma takie zaległości
                cywilizacyjne, że mieszkańcy nowych osiedli mogą liczyć tylko na siebie przy
                utwardzaniu ulic.
                Mieszkam w Markach od 10 lat. Gdybym sam nie ułozył trelinki na ulicy na całej
                szerokości działki, miałbym wielkie kałuże przed domem.
                Przymierzam się do utwardzania kolejnych kawałków ulicy, bo zdaje sobie sprawę,
                że miasto w ciągu najbliższych kilkunastu lat, a moze dłużej, nie będzie w
                stanie znaleźć pieniędzy na utwardzanie. A chcę przed śmiercią przejechać po
                równej ulicy do swojego domu. W jednym samochodzie resory wykończyłem na tej
                ulicy. Musiałem je wymieniać. Chciałbym zaoszczędzic na ich wymianie w drugim.

                No cóż, żyjemy w biednym kraju, od wieków zacofanym. Trudno szybko nadrobić
                wieloletnie zaległości. Mimo dynamicznego rozwoju Marki mają jeszcze wiele do
                zrobienia. Paradoksem jest nawet, że dynamiczny rozwój osiedli mieszkaniowych
                powoduje, że rośnie zapotrzebowanie na rozwój infrastruktury, rosną więc
                zaległości. O ile ludzi stać, czasami kosztem wielu wurzeczeń, na budowę domu,
                czy zakup mieszkania, to większość nie ma pieniędzy na sfinansowanie budowy
                ulic, kanalizacji, oświetlenia.

                W budżecie miasta mogłoby się udać znaleźć jakieś oszczędności, np. w wydatkach
                na biurokrację, ale nie poprawiłoby to zasadniczo sytuacji. Inwestycyjne
                potrzeby miasta są bowiem ogromne.

                W kamienicach w środku miasta ludzie nie mają w domach bieżącej wody ani
                toalet. Za potrzebą chodzą do śmierdzących wychodków. To pokazuje skalę
                problemów. W porównaniu z tym doły i kaluże na mojej ulicy to mała sprawa.

                Pozdrawiam

                Jerzy Krajewski
                • gbetina Re: Dynamiczny rozwój 17.06.05, 05:34
                  Jednym z rozwiazan jest wyasfaltowanie ulic i ulozenie chodnikow za pieniadze
                  ludzi mieszkajacych przy danej ulicy
                  Miasto rozpisuje przetarg i po wybraniu oferty koszty rozklada na wszystkie
                  DZIALKI przy danej ulicy. Jesli to ma byc wiekszy projekt to wtedy wystawia sie
                  obligacje nie opodatkowane na 3 poziomac przez co staja sie bardziej atrakcyjne
                  dla mieszkancow-inwestorow.
                  ludzie kreca nosami na podwyzki podatkow ale wiedza ze jesli ulica ma dobry
                  asfalt i rowne chodniki to ich dom jest wart wiecej- czysty zysk.
                  a po przejsciu na emeryture sprzedajemy dom i na Florydzie kupujemy za 1/3
                  a za reszte mozna spokojnie zyc.

                  pzdr
                  gbetina

                  ps.
                  niestety nie znam Pani Agaty
                  ale jako jedyna radna wypowiada sie na forum
                  za co nalezy jej sie szacunek
                  • eugeniusz.z.marek Re: Dynamiczny rozwój 17.06.05, 08:51
                    gbetina napisał:
                    > niestety nie znam Pani Agaty
                    > ale jako jedyna radna wypowiada sie na forum
                    > za co nalezy jej sie szacunek

                    Nie jedyna:

                    forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=450&w=21787597&a=21802341
                  • gbetina Re: Dynamiczny rozwój 20.06.05, 14:34
                    jakos nikt nie podejmuje watku o podatkach
                    od pieknego i bezpiecznego miasta z wysokimi podatkami
                    1000x gorsze jest miasto zaniedbane niebezpieczne rowniez posiadajace duze
                    podatki(socjalizm kosztuje)gdzie nie ma pieniedzy na policje, szkoly,
                    infrastrukture, poniewaz wszystko idzie na zasilki, w roznych formach, dla
                    wyborcow; mlodych dryblasow nie potrafiacych sklecic zdania , a caly dzien
                    grajacych w koszykowke i dla 18 letnich matek wielodzietnych....
                    pzdr
                    gbetina
                    • orlowski8 Re: Dynamiczny rozwój 21.06.05, 08:44
                      gbetina napisał:

                      > jakos nikt nie podejmuje watku o podatkach
                      > od pieknego i bezpiecznego miasta z wysokimi podatkami
                      > 1000x gorsze jest miasto zaniedbane niebezpieczne rowniez posiadajace duze
                      > podatki(socjalizm kosztuje)gdzie nie ma pieniedzy na policje, szkoly,
                      > infrastrukture, poniewaz wszystko idzie na zasilki, w roznych formach, dla
                      > wyborcow; mlodych dryblasow nie potrafiacych sklecic zdania , a caly dzien
                      > grajacych w koszykowke i dla 18 letnich matek wielodzietnych....
                      > pzdr

                      Pomoc z funduszu socjalnego powinna zależeć nie tylko od rozpatrywania wniosku
                      z za biurka lecz od kontroli osób ubiegające się o taką pomoc nawet codziennie.
                      Sam wiem, że osoby otrzymujące pomoc socjalną z Urzędu posiadają samochody
                      (Samochód kogoś z rodziny), rozmawiają z telefonu komórkowego (podarowanego
                      przez rodzinę) oglądają telewizję satelitarną (opłacaną przez rodzinę).
                      Jestem zdania, że na każdą pomoc trzeba zapracować (miasto jest brudne)a
                      darowane pieniądze nikt nie szanuje i gdzie w tym momencie jest rodzina?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka