Gość: Jerzy Krajewski
IP: *.marketingserwis.pl
05.11.02, 12:31
W dzisiejszej "Rzeczpospolitej" jest artykuł na temat dyskusji między
ewolucjonistami i kreacjonistami o teorii ewolucji gatunków zwierząt.
Przy śniadaniu zapytałem o pogląd w tej sprawie najukochańszą z żon, a ona
odpowiedziała, że nie wierzy, by w drodze ewolucji dochodziło do tak wielkich
zmian, by z płazów zrobiły się gady albo ssaki. Okazuje się więc, że moja
żona jest zwolennikiem kreacjonistów, a tezom Karola Darwina nie ufa.
Kreacjoniści uważani są za oszołomów, ale ich argumentom trudno odmówić
racji. Szczególnie istotny jest ten, stwierdzający, że za mało jest form
przejściowych między różnymi typami zwierząt.
Mi też nie podoba się pogląd, że pochodzę od małpy. Lepsza jest wiara, że
moich przodków stworzył Bóg.
A co Wy o tym myślicie? W USA na ten temat toczy się ożywiona dyskusja, bo
USA to kraj prawdziwych ludzi z krwi i kości z prawdziwymi sporami
ideologicznymi.
Pozdrawiam
Jerzy Krajewski