Mundial ' 06

10.06.06, 13:25
Jakie wrażenia po meczu ? Nasze orły chyba zachorowały na ptasią grypę.
Obecność tych ludzi na Mundialu to chyba jakaś pomyłka. Miałem wrażenie, że
oni bali się wejść w posiadanie piłki i zupełnie zabrakło im celności,
techniki i generalnie koncepcji. Wracajcie chłopaki do domu ! Tu czekają na
was rozgrywki ligowe, tu i tak swoje zarobicie, nie przemęczycie się a przy
okazji nie skompromitujecie polskiego sportu, jak to zrobiliście wczoraj
wieczorem.
Nie wiem jak wy Szanowni Internauci, ale ja czekam na zimę i Adama Małysza.
    • pix3 Re: Mundial ' 06 10.06.06, 13:28
      I jeszcze o tyle dobrze, że śp. Kazimierz Górski nie musiał na to wszystko
      patrzeć.........
      • piotrg4 Re: Mundial ' 06 10.06.06, 14:23
        Janas mówił przecież do pilotów gdy przylecieli samolotem, by nie gasić
        silników bo zaraz będą wracać. :):):):):).
        i to wystarczy :)
      • lakers2 Re: Mundial ' 06 10.06.06, 21:07
        Witam
        Siegnelismy pilkarskiego dna nizej juz nie mozna !!!!!!!
        i to nie tylko w pilce noznej bo w polityce takze !!!!
        PLAKAC SIE CHCE

        Pozdrawiam
        Lakers2
        • pix3 Re: Mundial ' 06 11.06.06, 15:16
          Zgadzam się z lakers 2. Ostatnio nic nam nie wyszło: ani narodowa reprezentacja
          ani rząd. Nieszczęścia chodzą parami. Poważnie zaczynam obawiać się o swoją
          przyszłość ( w kontekście naszych polityków ).
          • flash3 Re: Mundial ' 06 14.06.06, 17:00
            A dzisiaj w radiu słyszałem taki dowcip:
            Dlaczego Niemcy cieszą się z przyjazdu Polskich kibiców do ich kraju?
            Odpowiedz: Bo mogą zobaczyć samochody ich samochody, które im kiedyś ukradziono.

            O innym dowcipie jaki mówią Niemcy „Jedź do Polski, twój samochód już tam jest”
            już kiedyś na forum pisałem.
            • marengo Re: Mundial ' 06 16.06.06, 23:46
              ten drugi dowcip Niemcy mowili ale dziesiec lat temu ;-
              teraz juz nie (podobno ;-)
Inne wątki na temat:
Pełna wersja