31.07.06, 13:39
witam,
zastanawiam się kiedy doczekamy przy ktoorejś ze szkoł w markach się takiego
boiska do koszykowki jakie powstało niedawno w Zielonce przy technikum :))
tylko pozazdrościć
p.s.
nie wszyscy jeżdza przeciez na rolkach
Obserwuj wątek
    • damian_draco Re: boisko 31.07.06, 13:42
      nie mowiąc już o hali sportowej, ale cóż niedługo wybory wiec wszystko sie moze
      zdarzyc ...
    • logan.marki Re: boisko 31.07.06, 18:49
      damian_draco napisał:

      > zastanawiam się kiedy doczekamy przy ktoorejś ze szkoł w markach się takiego
      > boiska do koszykowki jakie powstało niedawno w Zielonce przy technikum :))

      Pytanie brzmi tylko po co?

      Miasto ma utopić kilkadziesiąt tysięcy złotych w boisko, tylko po to, aby
      skorzystało na tym kilka osób, a przez resztę czasu będzie to kolejne miejsce
      gdzie się będzie zbierała młodzież aby napić się przysłowiowego „piwka”, a
      czasami i czegoś więcej... są pilniejsze wydatki.

      I tak już mamy na terenie całych Marek przykłady „działalności” młodzieży która
      w wakacje nie ma co z sobą zrobić (choćby oświetlenie pomnika przy ul.
      Paderewskiego, które jest systematycznie co noc dewastowane), a jeszcze pakować
      kasę w coś, co nie przetrwa pierwszego weekendu?

      Pewnie zaraz zostanę „zlinczowany” na forum, ale uważam że tego typu inwestycje
      które dotyczą bezpośrednio młodzieży powinny być w mieście wstrzymane – chyba
      że będą to miejsca przez 24h/dobę non-stop dozorowane albo za pomocą służb
      porządkowych (np. agenta ochrony który będzie siedział w budce obok i pilnował
      terenu całą dobę), albo objęte monitoringiem wizualnym.

      Ze szczególnym zwróceniem uwagi na przestrzeganie zakazu spożywania alkoholu,
      palenia papierosów i zachowania zasad kultury osobistej, aby nie było sytuacji
      że będzie się mogła tam zebrać grupa sypiąca jak z rękawa przekleństwami na
      prawo i lewo.

      Tylko jak patrzę na zachowanie młodzieży (tej widocznej na ulicach Marek) to
      mało kto by się kwalifikował aby być wpuszczonym na takie boisko.

      • pix3 Re: boisko 31.07.06, 19:28
        Logan, w tym co napisałeś jest dużo przesady .
        Faktem jest, że chuligani i złodzieje są najbardziej widoczni, ale nie znaczy
        to, że wszyscy młodsi i starsi spędzający wolny czas w Markach nudząc się ( bo
        czym tu można się zająć ? ) będą dewastować i niszczyć. Co do boiska, to sprawę
        mogło by rozwiązać zamykanie go na noc i odpowiednie usytutuowanie ( gdzieś np
        na osiedlu, gdzie w nocy palą się latarnie, jest jasno i byłoby mniej
        prawdopodobne niszczenie boiska )
        • logan.marki Re: boisko 31.07.06, 20:26
          pix3 napisał:

          > Co do boiska, to sprawę
          > mogło by rozwiązać zamykanie go na noc i odpowiednie usytutuowanie (...)

          A widzisz – tu właśnie leży problem.

          Coraz więcej szkół w Warszawie wprowadza taką zasadę, że o godzinie 22:00 teren
          szkoły jest opróżniany (czasami nawet siłą przy współudziale policji), i po tej
          godzinie nie wolno nikomu na nim przebywać.

          A jak jest w Markach – poza przedszkolami reszta terenów przyległych do szkół,
          a także Marcovii jest otwarta całą dobę. O dowolnej porze nocy może przebywać
          każdy i w praktyce robić co chce.

          Są oczywiście zatrudnieni dozorcy, ale oni to zamykają się wewnątrz budynków, i
          to co się dzieje wokół szkoły na boiskach nie bardzo ich interesuje.
          A efekty tego są takie że tereny przyszkolne w Markach to miejsca całonocnych
          libacji syto zakrapianych alkoholem, połączonymi bardzo często z dewastacjami
          elewacji budynków, wyposażenia boisk, a i zdarzały się przypadki że były
          wybijane szyby.

          A z Marcovią jest jeszcze śmieszniej, bo tam to już nikt terenu nie pilnuje.
          Jest tylko system alarmowy wewnątrz budynków, a reszta to teren ogólnodostępny
          24h/dobę. A co się dzieje na terenie Marcovii nocami to już nie muszę opisywać.

          Przy takim podejściu nie ma w Markach sensu nic robić, bo jest to tylko
          marnowanie pieniędzy.
          I tak jest duże prawdopodobieństwo że zostanie to zdewastowane.
          Ale niestety burmistrz Werczyński od 8 lat nie zdołał zdecydować się na
          zamykanie terenów szkół na noc, a także wprowadzenie dozowania i zamykania
          terenu Marcovii.


          • 4panerny Re: boisko 01.08.06, 07:14
            ja już do młodzieży od kilku lat się nie zaliczam, a bardzo chętnie bym
            skorzystał.
            Zgodnie z tym co piszesz nie ma sensu nieczego robić dla młodzieży, to co w
            takim razie ma robić młodzież?
            Czyżbyś to był Ty drogi Flash3? Tak mi jakoś ta wypowiedź pasuje do mieszkańca
            o takim loginie.
            • logan.marki Re: boisko 01.08.06, 09:50
              4panerny napisała:

              > Zgodnie z tym co piszesz nie ma sensu nieczego robić dla młodzieży, to co w
              > takim razie ma robić młodzież?

              Na początek niech dorosną do korzystania z pewnych zdobyczy cywilizacji (jakimi
              są publiczne miejsca rekreacji).

              Skoro nie potrafią korzystać z takich miejsc, i ich istnienie w efekcie
              powoduje tylko że wyrasta okolicznym mieszkańcom kolejna całonocna melina w
              okolicy domu, to inwestowanie w tego typu miejsca w takiej postaci mija się z
              celem.

              Oczywiście jeżeli byłoby to miejsce gdzieś nie na uboczu, ale w większym
              skupisku ludzkim, które jest zamykane i pilnowane na noc, a w dzień dozorowane
              (jak napisałem w innym poście albo monitoringiem, albo fizycznie człowieka
              który cały czas siedzi i pilnuje kto przebywa i jak się zachowuje) to jestem
              za, ale że jeżeli ma to być kolejna inwestycja w stylu skate-parku przy SP1 to
              dziękuje bardzo.

              Tam przez pierwszy okres przewijała się wieczorami i nocami cały przekrój
              młodzieży ze wszystkich rejonów Marek – krzyki, wrzaski, bójki zwaśnionych grup
              które się tam przypadkiem spotykały a które się za bardzo nie lubiły, a na tym
              że pracownicy szkoły to po nocy zbierali na tym skate-parku worek butelek po
              piwie i innych śmieci kończąc. A takie coś jak tablice z regulaminem to już
              chyba uzupełniano ze 3 razy, a i tak zawsze giną 2-3 dni po zawieszeniu. Jak
              ostatnio tam byłem to też ich już nie było. A co się wycierpieli okoliczni
              mieszkańcy to tylko oni wiedzą.

              Albo plac zabaw jaki zbudowano przy Marcovii – ile razy on był dewastowany w
              przeszłości (a nawet częściowo kradziony) to już nikt nawet w UM nie potrafi
              zliczyć.
              A jest to efektem obecności młodzieży która często się zbiera na ternie
              Marcovii całe noce, i bynajmniej soczku owocowego nie piją.

              A jak teraz postawią kolejny plac zabaw przy Zespole Szkół nr.2 to dopiero się
              będzie działo... przecież to nawet dnia nie postoi. A tyle forsy zostanie w to
              utopione.

    • iro80 Re: boisko 01.08.06, 09:45
      o dziwo marecka młodziez bardzo mile mnie rozczarowałą, na terenie Marcovi już
      od ponad roku normalnie funkcjonuje plac zabaw.
      Nikt go nie niszczy , nikt go nie ukradł, mimo że jest on otwarty przez cała
      dobe.
      Wiec troche wiary w młodych ludzi
      • logan.marki A można i tak... 02.08.06, 21:21
        A tu wklejam takie małe historyjki odnośnie młodzieży, i ich spędzania wolnego
        czasu:
        www.ksp.waw.pl/?page=Structure&id=8&nid=2578
        www.ksp.waw.pl/?page=Structure&id=8&nid=2539
        www.ksp.waw.pl/?page=Structure&id=8&nid=2538
        www.ksp.waw.pl/?page=Structure&id=8&nid=2500
        I tam można wklejać podobne w treści linki i wklejać...
        • rufous Re: A można i tak... 03.08.06, 08:57
          Oj...
          Wiary w mładych ludzi, to raczej pan nie ma!
          Nie miał Pan w swoim życiu, albo w życiu najbliższych "grzeszków młodości"?
          Właśnie z powodu sytuacji, jakie prezentują załączone linki kp, trzeba zadbać o
          to by zaistniały obiekty, w których mogliby wyładować pozytywnie swoją energię.
          Rosną kolejne pokolenia, dziś dzieci - jutro młodzież, których trzeba juz dziś
          uczyć jakości spędzania czasu wolnego. Co Pana zdaniem możemy im dziś
          zaoferować?
          Gdzie w Markach oprócz Markowi (odpłatnie, ale jeszcze tanio) mogą się
          realizować?
          Czy każdą inicjatywę musi pan negować?
          Można, a nawet trzeba rozważać, za i przeciw, ale moim zdaniem, jeżeli dziś
          nikt o młodych nie pomyśli, to za parę lat ze strachu przed dorosłymi "zbirami"
          nie będziemy wychodzić na ulicę!
          Bedziemy tylko narzekać, jak dziś i szukać winy wszędzie, ale nie w sobie!
          • logan.marki Re: A można i tak... 03.08.06, 12:41
            rufous napisała:

            > Czy każdą inicjatywę musi pan negować?

            Powtarzam jeszcze raz – nie mam nic przeciwko organizowaniu miejsc rekreacji w
            Markach, ale jestem przeciwny ich istnieniu jeżeli mają one powstawać i
            funkcjonować w takich realiach jak obecnie.

            Sam niedawno w rozmowie na forum postulowałem radnej Świstowskiej organizację
            miejsc wypoczynku dla mieszkańców.
            Ale nie mogą to być miejsca takie jak skate-park przy SP1 czy teren Marcovii
            gdzie obowiązuje zasada „róbta co chceta” i każdy może przyjść o dowolnej porze
            dnia lub nocy.

            Jeżeli to będą miejsca w jakichś większych kompleksach, ogrodzone, dozorowane,
            gdzie osoba idąca na taki obiekt ma pewność że spotka tylko i wyłącznie osoby
            które przyszły w celach czysto rekreacyjnych, a nie np. grupę wyrostków która
            będzie sobie siedziała obok na ławce popijając piwo, w drugiej ręce trzymając
            papierosa, i co jakiś czas rzucając przekleństwami na prawo i lewo.
            Miejsca gdzie będzie przez cały dzień pojawiał się jakiś pracownik, który
            będzie pilnował kto aktualnie przebywa i jak się zachowuje, i czy aby
            wykorzystuje dane miejsce do właściwego celu, a w razie potrzeby będzie wzywał
            policję i usuwał z terenu nie potrafiące się zachować osoby.
            Miejsca które będą miały ściśle określony czas użytkowania i jasno określoną
            godzinę zamknięcia (np. 22:00).

            Tak właśnie wyglądają ucywilizowane miejsca rekreacji. A jeżeli mają to być
            miejsca gdzie młodzież ma być pozostawiona samopas i będzie mogła robić co jej
            się tylko spodoba to jestem przeciw – jest to marnowanie pieniędzy.

Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka