Dodaj do ulubionych

OKOLICE STADIONU

16.08.06, 12:50
Chciałbym nazwiązać kontakt z osobami zamieszkującymi przy stadionie/*
okolica wspólnej
Obserwuj wątek
    • dranica Re: OKOLICE STADIONU 17.08.06, 15:50
      ja tam mieszkam, - niestety
      • logan.marki Re: OKOLICE STADIONU 17.08.06, 17:07
        Wspólna to niezwykła okolica.
        Stadion który jest otwarty całą dobę, przez nikogo nie dozorowany, gdzie można
        przyjść o dowolnej porze dnia lub noc i robić co się tylko zamarzy. A to w
        połączeniu z sąsiedztwem dość sporej ilości starych kamienic z mieszkaniami
        socjalnymi UM daje w efekcie niepowtarzalny „klimat” tego miejsca.

        Wszak nie na darmo ciągną tam w weekendy całe hordy „złotej Mareckiej
        młodzieży” która to sobie urządza na trybunach stadionu melinę na świeżym
        powietrzy, a i czasem jakiś pokaz nachlanego małolata który samochodem pojeździ
        sobie po terenie klubu Marcovii i swoim równie nachlanym kolegom pokarze czego
        to on nie potrafi też nie jest rzadkością.

        A temu od lat przyglądają się władze miasta i nic – problemu nie widzą, bo dla
        nich to co się tam dzieje (głównie dlatego że stadion jest nie pilnowany i
        zamykany) jest czymś normalny
        • karol154 Re: OKOLICE STADIONU 17.08.06, 18:54
          Fajnie chłopie piszesz , ale zajrzyj do instrukcji :sjp.pwn.pl/
          • logan.marki Re: OKOLICE STADIONU 17.08.06, 19:39
            Tylko „fajnie” nie jest tym co muszą obok tej meliny na jaką zmienia się teren
            stadionu w godzinach wieczorno/nocnych mieszkać.


            • xyz777 Re: OKOLICE STADIONU 17.08.06, 22:30
              Zabawa zatacza coraz szersze kręgi, już zaadaptowali ulicę Brzozową, okalającą
              stadion. Mają fantazję, trzeba przyznać. Otóż jechałam późnym wieczorem
              wspomnianą ul. Brzozową do Stawowej, by via Zieleniec dotrzeć do Warszawy. Ulica
              jest wąska, dwa pasy ruchu, wyposażona w progi zwalniające. Radośni chłopcy, na
              jednym pasie wysypują potłuczone szkło, sami zajmują miejsce tuż obok na drugim
              pasie. Siedzą w unieruchomionym samochodzie uniemożliwiając ominięcie
              przeszkody. Mamy alternatywę: albo ryzykować przedziurawienie opony i przejechać
              obok nich, albo ryzykować wypadek i wycofywać się około 100 - 150m. Głośne
              komentarze, okraszone słowami uznanymi za niecenzuralne dodają gratis.
              Moim zdaniem bloki socjalne usytuowane przy ul. Wspólnej i stadion to dwa
              ogniska zapalne Marek. Są jak gangrena, albo jak rak w ostatnim stadium chorobowym.
              • logan.marki Re: OKOLICE STADIONU 17.08.06, 22:52
                To że bywalcy okolic stadionu mają fantazję nie trzeba nikogo przekonywać.

                A problem jest prosty do rozwiązania: trzeba leczyć przyczynę „choroby”, a nie
                jej objawy. Policja w tym temacie niewiele zdziała, bo to miejsce dosłownie
                przyciąga „młodzież” i trzeba by tam postawić stały posterunek.

                A wystarczy dobrze ogrodzić teren, zamontować czujniki ruchu w niedostępnych
                miejscach i podpisać umowę z profesjonalną firmą ochroniarską która posiada
                patrole interwencyjne.
                Taka firma wstawia na stałe pracowników którzy pełnią służbę zmianowo, i w
                razie potrzeby gdy zauważą osobę która wtargnęła na teren to jak w każdej
                profesjonalnej firmie ochroniarskiej nie szuka telefonu, tylko na w kieszeni
                mały pilot, i poprzez wciśnięcie guzika wzywa pomoc.
                Kiedy „młodzież” zobaczy że skończyło się przesiadywanie nocami na stadionie,
                to i problem sam się rozwiąże.

                Poza tym należy zwrócić uwagę że Marki jak jedno z nielicznych miast ma obiekty
                użyteczności publicznej dostępne całą dobę – u innych teren jest przeważnie
                zamykany o wyznaczonej godzinie i pilnowany. W Warszawie już nie tylko szkoły
                tak robią, ale nawet parki grodzą i są zamykane na noc. A w Markach wszystko
                otwarte całą dobę.

                Zresztą kiedyś była mowa na jednej z komisji Rady Miasta. Wtedy to burmistrz
                Werczyński z wielkim rozradowaniem opowiadał radnym jak to kiedy zamykano bramę
                wjazdową na stadion to młodzież sobie podjeżdżała nocą samochodami i za pomocą
                linek holowniczych dosłownie wyrywali bramę z ogrodzenia.

                Nie wiem co jest w tym śmiesznego i zabawnego, ale burmistrz był wyraźnie
                rozbawiony gdy to opowiadał. A było to ze 2 lata temu, i nic do tej pory nie
                zrobił aby sytuację zmienić.
                • xyz777 Re: OKOLICE STADIONU 17.08.06, 23:40
                  logan.marki napisał:

                  > Zresztą kiedyś była mowa na jednej z komisji Rady Miasta. Wtedy to burmistrz
                  > Werczyński z wielkim rozradowaniem opowiadał radnym jak to kiedy zamykano
                  > bramę wjazdową na stadion to młodzież sobie podjeżdżała nocą samochodami i za
                  > pomocą linek holowniczych dosłownie wyrywali bramę z ogrodzenia.
                  >
                  > Nie wiem co jest w tym śmiesznego i zabawnego, ale burmistrz był wyraźnie
                  > rozbawiony gdy to opowiadał. A było to ze 2 lata temu, i nic do tej pory nie
                  > zrobił aby sytuację zmienić.

                  Jesli tak było naprawdę, to idealizowany przez mieszkańców, wizerunek burmistrza
                  traci na swojej wartości.
                  Może wreszcie nadszedł czas, by wyegzekwować od burmistrza rozwikłanie tego
                  problemu. Tym bardziej, że rozwiązanie jest prozaicznie proste, wymaga tylko
                  pewnych nakładów finansowych i wykazania odrobiny inicjatywy.
                  Chodzi przecież o niebywale istotną sprawę, nie do przecenienia, o nasze
                  bezpieczeństwo!
                • emtezet Re: OKOLICE STADIONU 18.08.06, 00:45
                  No i proszę. Niewinnie rozpoczęty temat a sprawa jest powazniejsza niż się komu
                  wydaje. Gdy kilka lat temu usłyszałem jak radny Lewandowski głosił teorie że
                  stadion należy zlikwidować, pomyslałem kanalia. Chce ludziom zabrac ostatni
                  bastion sportu i miejsce wypoczynku po pracy w mieście. Dzis wiem że ten
                  człowiek miał rację. Tylko że najpierw miasto musi wybudowac nowy obiekt jak
                  najdalej od tamtego rejonu i to jak najszybciej. Próby zaprowadzenia tam
                  porządku koncza się tak jak w przypadku jednego z Prezesów (z szacunku dla
                  człowieka nie wymienię nazwiska) którego pozbył sie nie kto inny jak Burmistrz
                  sam zostając prezesem klubu. Za tamtym prezesem do dziś krzycza na marcovii
                  Prezes co ty k...o. a dlaczego? A dlatego że miał człowiek odwage i
                  najwiekszych łobuzów powyrzucał z klubu. Skasował chlanie na terenie i próbował
                  razem z niejakim Rosłonem (który pracuje do tej pory w klubie bo jest zaufanym
                  Pana W.) zmienic wizerunek tego miejsca. Efekt jak wyżej. Rosłon mówi że na
                  tamten rejon najlepiej zrobiłby dół z wapnem. Sam tam mieszkał kilkanascie lat
                  20 metrów od boiska to chyba wie co mówi. Teraz Prezesem jest Pan Zalewski
                  Inspektor Policji W Warszawie ale wychowany na Pekinie( dla mniej
                  zorientowanych osiedle komunalne przy stadionie). Mówicie o ochronie. obecny
                  Prezes był przez lata Dyrektorem Departamentu MSW ds. Licencji i kntroli firm
                  ochroniarskich. Zna wszystkie działajace na terenie kraju. I co z tego. Wy
                  chyba nie wiecie co by sie tam działo po ogrodzeniu i wprowadzeniu ochrony.
                  Normalna wojna. Tylko zlikwidowanie tego miejsca moze go uzdrowić. Przecież
                  nowotwory wycina sie z zapasem a i tak w wiekszosci odrastają. Tak jak chora
                  jest cała polska piłka tak chore sa jej dzieci czyli kluby. A marcovia w
                  szczególnosci. A ze Burmistrza to śmieszy. Przecież on tam został prezesem rok
                  przed wyborami bo myslał że jak wyrzuci poprzednika zjedna sobie elektorat. Tez
                  nie pomogło bo w tym rejonie przegrał z Tankiewiczem za którego rzadów w
                  miescie na stadionie tankowano do oporu. Z jednym sie zgadzam. Jeżeli obiekt
                  już tam jest to dozór powinien byc ale niekoniecznie z firm. Ja w tamtym
                  miejscu postawiłbym KOMISARIAT. Tylko kto by tam pracował. A wracając do picia
                  na obiekcie. W poprzednim sezonie na najwazniejszy mecz decydujący o awansie
                  pierwszej dużyny do wyższej ligi jej trener nie pojechał bo był w C U G U !!!
                  Druzyna przegrała i nie awansowała (moze i lepiej)Prezes na zarzadzie
                  powiedział I co z tego. Smakosz wyrobów akoholowych Trenerem jest nadal. Czy
                  ktoś ma nadal jakies pomysły. Pozdrawiam wszystkich kibiców i zwolenników
                  sportu.
                  • gbetina Re: OKOLICE STADIONU 18.08.06, 04:10
                    wiele razy postowalem w sprawie blokow na Wspolnej
                    ZAORAC BLOKI !!!
                    stadionu nie ruszac
                    gbetina
    • vrx1 Re: OKOLICE STADIONU 18.08.06, 13:22
      Do niedawna jeszcze miałem cicha nadzieję że w okolicach Wspólnej powstanie
      komisariat...niestety nadzieje prysła. Śmieszą mnie teksty typu "zamknać
      stadion". Mała szkodliwość jezeli młodzież z pekinu rozrabia sobie na pustym
      stadionie...najgorzej jest jak rozrabiają na okolicznych ulicach (potłuczone
      szyby w oknach,kradzieże,nocne śpiewy,dewastacja ławek,znaków,betonowych
      koszów,pobicia,awantury itd.) Bardzo jestem ciekaw czy marecka policja zrobi
      cos wreszcie z bezpieczeństwem w okolicach pekinu.Od 20lat mieszkają tam
      najgrosi przestępcy (każdy to wie). Czy policja opracuje wreszcie jakąś
      strategie i zajmie się solidnie tym terenem? Co do stadionu to gmina niech nie
      chwali się projektami zagospodarowania tylko niech wreszcie zacznie działać.
      Mam jedna obawę...zwykła policja chyba nic nie zdziała na blokach przy
      Wspólnej, tam jest potrzebny conajmniej GROM (wnioskuje to po 20 letniej
      obserwacji).
      • karol154 Re: OKOLICE STADIONU 18.08.06, 22:27
        Trzeba w końcu spojrzeć trzeźwo na rzeczywistość , i zdać sobie sprawę , że z
        bandytyzmem w Markach NIC SIĘ ZROBIĆ NIE DA.
        Po prostu , i zwyczajnie.
        Jak kiedyś pisał jeden z bywalców tego forum , mieścinka? ta ma ponad 500letnią
        historię.
        Ale na temat tradycji nawet się nie zająknął.
        Na całym rozumnym świecie, i tym mniej , jest tak , że jeśli w danym obszarze
        poziom przestępczości przekracza założony poziom , to tworzy się kordon
        sanitarny , a grajdołek niech wegetuje swoim rytmem - koniec kropka.
        Osiedlają się w takim miejscu ludzie nieświadomi , lub desperaci.
        Ci pierwsi szamocą się , aby to zmienić , ale próbują specjalności pewnego Hiszpana.
        Pozdrawiam Was Szanowni Markowianie , w końcu w większości (ale zbyt małej
        )jesteście wartościowymi ludźmi.
        • pix3 Re: OKOLICE STADIONU 19.08.06, 10:28
          Przedastawiana rzeczywistość staje się coraz bardziej groteskowa.
          Ale miło usłyszeć, że są też inni którzy uważają, że winą za zaistniałą
          sytuację można obarczyć nasz samorząd ( bandę leni i cwaniaków, którym głównie
          zależy na tym aby pokazywać się na rozmaitych uroczystościach kościelnych i
          nie podskakiwać duchowieństwu ).
          Mmimo wszystko mam nadzieję na lepszy obrót sprawy - idzie czas rozliczeń w
          postaci wyborów.
          • logan.marki Re: OKOLICE STADIONU 19.08.06, 11:46
            Wbrew tym czarnym wizjom jakie pojawiły się po moim ostatnim poście dalej będę
            twierdził, że sytuacja jest do załatwienia.

            Nie należy tu liczyć na policję, gdyż ona może (pod warunkiem że będą do tego
            ludzie) zwalczać skutki, ale nie zlikwiduje przyczyny problemu.

            A przyczyną problemu jest stadion, a właściwie to sposób w jaki ten tren
            funkcjonuje, i jest użytkowany przez klub Marcovii. Do czasu aż stadion nie
            będzie zamykany, pilnowany całą dobę, będzie zakaz przebywania w wyznaczonych
            godzinach, i nie będzie z całą surowością egzekwowany, do tego czasu sytuacja
            się nie zmieni.

            A ta okolica może być normalnym miejscem, tylko potrzeba człowieka „z jajami”
            który będzie chciał to zrobić, i będzie konsekwentny w działaniu.

            Wszak grupa degeneratów nie będzie dyktować społeczeństwu swoich warunków i
            stylu życia. Oni się sami wyniosą, jak tylko zlikwiduje im się miejsce schadzek.
            • dranica Re: OKOLICE STADIONU 29.08.06, 14:06
              A przyczyną problemu jest stadion, a właściwie to sposób w jaki ten tren
              funkcjonuje, i jest użytkowany przez klub Marcovii. Do czasu aż stadion nie
              będzie zamykany, pilnowany całą dobę, będzie zakaz przebywania w wyznaczonych
              godzinach, i nie będzie z całą surowością egzekwowany, do tego czasu sytuacja
              się nie zmieni.

              to nie stadion, problemem są ludzie mieszkający na osiedlu przy stadionie, nie
              wszyscy chodzą bawić się na stadionie i szukać tam rozrywek, młodzież często
              wystaje na osiedlu przy drogach wjazdowych do nich i tam też robią co im się
              podoba, likwidacja stadionu nic nie zmieni, bedą się bawić na miejscu gdzie
              kiedyś był stadion, znajdą inne miejsca, problemem są sami ludzie ich kultura a
              raczej brak, i przyzwyczajenie do tego, ze wszystko im sie nalezy jak nie od
              Urzedu nowy dach, to ukradna kable a;bo przechodnia....
              pozdrawiam

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka