wiecie, tak sie zastanawiam....
dla mnei to forum od czasu kiedy tu jestem jest miejscem, gdzie moge oddac
cos niepotzrebnego, a zarazem dostac cos co innym potrzebne nei jest.
Chyba jednak sie mylilam.
powiedzcie mi czy jezeli wejde na forum i widze ze ktos oddaje cos co jest mi
potrzebne, to czy moim bledem jest ze odpisuje na te posty???
nie widze problemu w tym, ze odpisuje na duzo postow.
jednak widze ze innym to przeszkadza..bo"niedaje szansy innym" ale przeciez
wybor kto komu cos odda zalezy od osoby ktora oddaje. w regiulaminie forum
nie ma punktu ktory mowi o tym, z rzeczy nalezy oddac pierwszej mamie, ktora
sie odezwie...
Doprowadzaceei do tego ze nikt nie bedzie zostawial informacji, ze odpisal na
jakis post bo potem posadza go ze zbiera wszystko...
Wybaczcie, ale ja juz naprawde nie mam sily

to forum mnie ratuje bardzo
czesto, a tu sie spotykam z czyms takim...
zamiast pisac jak mi strasznie, a wesolo nie jest-chociazby dlatego ze jest
polowa listopada a ja nei mam wegla na zime...
ale zamiastr marudzic probuje cos zrobic....
dlatego prosze nie miejcie do mnie pretensji ze odpisuje na posty, bo to jest
paranoja dla mnie....