zacier-r
22.03.03, 14:57
Nie chce mi się pisać tego ponownie więc skopijuje ten tekst.
Kopijujcie wy takrze aby ostrzec innych, rosyłajcie listy do znajomych.
> Opisze pewne zdarzenie które bardzo mnie zasmuciło i naraziło na spore
koszty i nerwy, prosze ostrzec innych
przed tym procederem który zapewne będzie się powtarzał w
różnych częściach miasta a może nawet polski ,w
obecnej chwili już wiem o dwóch takich przypadkach z
identycznym schematem ,przy Centrum Handlowym M1
A wiec to było tak:
Robiłem zakupy w markecie Praktiker za które płaciłem
kartą,
zadowolony wsiadłem do samochodu i udałem się w kierunku domu ale w pewnym
momencie na skrzyżowaniu poczułem że "mam gume" więc zjechałem na pobocze.
Faktycznie "kapeć" w tylnym prawym kole,cóż każdemu może się zdażyć trzeba
wymienić ,zajety tą pracą nawet nie zoriętowałem kiedy jakiś skur.....
wyciągnął mi z samochodu saszetkę z kompletem dokumentów, kartami
bankowymi, kluczami do mieszkania, telefonem kom i oczywiście kasą.
Nie mogłem w to uwierzyć że to się stało pod moim nosem!!!!!!!!!!!!!!!! Sen
czy magia?????
Dopiero na komendzie pan uświadomił mnie że było to zaplanowane i że byłem
obserwowany od momentu przyjazdu do tego
marketu i ta "guma" to nie jest żaden przypadek, po jego
wyjaśnieniach dopiero skojażyłem wszystko i rzeczywiście to było
zaplanowane!!!!!!!!!!!
Faktem jest że nie powiniem trzymać tej saszetki w tym miejscu
(przednie siedzenie samochodu, apel do kobiet które kładą tam torebki) ale
jeśli wcześniej nie słyszałem o czymś takim to nawet do głowy mi nie
przyszło
że coś takiego może się zdarzyć :-(
Niech mój list będzie przestrogą dla innych. Niech wszyscy przemyślą jak się
zachowywują przy płatnościach kartą lub gotówką, jako "doświadczony"
zacząłem zwracać
uwagę na innych jak to robią i moge powiedzieć że prawie każdy w
takiej sytuacji pokazuje stojącemu z tłu lub z boku jakie ma karty
i ile kasy jest w jego portfelu, dla złodzieja to wymażona sytuacja a
zarazem "chleb powszedni".
Okazja czyni złodzieja!!!!!
Prosze o rozesłanie tego listu do wszystkich znajomych aby mógł
on ich ustezec przed tą wątpliwą przyjemnością!!!!!!!!!!!!!!
Mieszkam w Markach od jesieni 2001 i już drugi raz (w dotychczasowym swym
życiu i tylko w markach) zostałem OKRADZIONY!!!!!
Smutne ale prawdziwe :-(((
Pozdrawiam wszystkich.