Dodaj do ulubionych

znikające żaby

IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 14.04.03, 22:54
dziś jest kolejna noc kiedy ze snu budzą się żabki, czy w waszych okolicach
je słychać?
u mnie rzempoli tylko jedna, kiedyś były ich setki, ale jak im wysuszyli
okolicę, to albo się wyprowadziły albo nie przetrzymały podróży.
Mam nadzieję, że gdzieś je znajdę w takiej ilości co by je można było
posłuchać.
Moje żabki migrowały (to dobre słowo), kiedy zrobili ulicę to nie są wstanie
przejść tam gdzie im instynkt kazał, ale jedną jeszcze słyszę!
A wy chodzicie słuchać żabek.
Mogę wymienić się informacjami gdzie można ujrzeć świetliki, co prawda nie w
Markach ale niedaleko.
Obserwuj wątek
    • rafal.redel Re: znikające żaby 15.04.03, 12:30
      U nas poprzedniego lata zaba przesiadywala sobie czasami na wycieraczce przed
      wejsciem do naszego domu i zmykala, gdy widziala ze sie zblizamy. Na stale
      chyba mieszkala w oczku wodnym u naszej Sasiadki a do nas przychodzila tylko
      goscinnie. Jak bedzie w tym roku - sie okaze.
      • Gość: Irytek Re: znikające żaby IP: *.dialup.warszawa.pl 15.04.03, 19:22
        No nie! to już jawna dyskryminacja !!! A co Stuga to nie Marki? Bo u mnie są i
        te co kumają (może kumkają- nie gadałem z nimi) , są w lato świetliki(można
        oczopląsu dostac!) , i nawet czasem pijany autochton przemknie nocą do swego
        domostwa. O ! Tak tu romantycznie i przyrodniczo.
        pzdr
        • rafal.redel Re: znikające żaby 16.04.03, 10:18
          Gość portalu: Irytek napisał(a):
          > No nie! to już jawna dyskryminacja!!! A co Stuga to nie Marki? Bo u mnie są
          > i te co kumają (może kumkają- nie gadałem z nimi), są w lato świetliki(można
          > oczopląsu dostac!), i nawet czasem pijany autochton przemknie nocą do swego
          > domostwa. O! Tak tu romantycznie i przyrodniczo.
          Wzruszajacy opis przyrody, Irytku. Myslales kiedys o napisaniu ksiazki?
          • Gość: toban Re: znikające żaby IP: *.local.berlin 16.04.03, 10:38
            rafal.redel napisał:

            > Wzruszajacy opis przyrody, Irytku. Myslales kiedys o napisaniu ksiazki?
            Proponuję wierszem, trzynastozgłoskowcem -:)
        • Gość: AGA Re: do zirytowanego Irytka IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 16.04.03, 11:22
          Ha wcale nie miałam Strugi na myśli, bo tu jeszcze na świetlistych nie bywałam -
          nikt mi tego nie pokazał, znam gdzie indziej, i dlatego napisałam : nie w
          Markach.
          W tym mieście mieszkam na tyle długo że wiem co to Struga, i uwierz mi nie ma
          mowy o jakiejkolwiek dyskryminacji regionalnej.
          a między nami jak to było na ostatnim spotkaniu w Bryce?, nie chwalicie się
          panie Irytku, byliście czy nie?
          • Gość: Irytek Re: do zirytowanego Irytka IP: *.dialup.warszawa.pl 16.04.03, 15:45
            bylim, bylim- miód i............ ale od chwalenia jest Rafał.Obiecywał ,że
            opisze "ku uciesze gawiedzi". Poczekaj na oficjalną wersję , poniewaz wcześniej
            niż tzw.trzon naszego foruma , wyszedłem do dom , to nie czuję się upoważniony.
            Konkludując - ja nic nie wiem , ja tu tylko sprzątam.Od wypowiedzi są
            Dyrektorzy i administratorzy.:))))
            pzdr
            • rafal.redel Re: do zirytowanego Irytka 16.04.03, 15:52
              Gość portalu: Irytek napisał(a):
              > bylim, bylim- miód i............ ale od chwalenia jest Rafał. Obiecywał, że
              > opisze "ku uciesze gawiedzi". (...)
              Naprawde cos takiego obiecywalem??? To chyba musialo byc juz po tym tajemniczym
              drinku "Wsciekly Pies" bo nic nie pamietam :-))
          • Gość: Irytek Re: do zirytowanego Irytka IP: *.dialup.warszawa.pl 16.04.03, 15:46
            A dlaczego "zirytowanego"?
            pzdr
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka